Śmierć frajerom: Złota maska

Okładka książki Śmierć frajerom: Złota maska autora Grzegorz Kalinowski, 9788367093125
Okładka książki Śmierć frajerom: Złota maska
Grzegorz Kalinowski Wydawnictwo: Skarpa Warszawska Cykl: Śmierć frajerom (tom 2) kryminał, sensacja, thriller
608 str. 10 godz. 8 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Śmierć frajerom (tom 2)
Data wydania:
2021-11-25
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-18
Liczba stron:
608
Czas czytania
10 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367093125
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Śmierć frajerom: Złota maska w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Śmierć frajerom: Złota maska



książek na półce przeczytane 839 napisanych opinii 839

Oceny książki Śmierć frajerom: Złota maska

Średnia ocen
7,3 / 10
340 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Śmierć frajerom: Złota maska

avatar
839
839

Na półkach: ,

Drugi tom przygód sympatycznego warszawskiego cwaniaczka Heńka Wcisło utrzymuje przyzwoity poziom. Na plus - mniej wątków politycznych niż w pierwszym tomie. Na minus - wprowadzenie postaci policjanta Karola Denhela (wyjątkowo paskudny, antypatyczny i irytujący typ). Jednak jak dla mnie show skradł niejaki Tadek - przez jego rymowankę omal nie zadławiłam się herbatą :D. Wielka szkoda, że nie było o nim więcej, ale to pewnie dlatego, że autor nie nastarczyłby tych rymowanek :).

Drugi tom przygód sympatycznego warszawskiego cwaniaczka Heńka Wcisło utrzymuje przyzwoity poziom. Na plus - mniej wątków politycznych niż w pierwszym tomie. Na minus - wprowadzenie postaci policjanta Karola Denhela (wyjątkowo paskudny, antypatyczny i irytujący typ). Jednak jak dla mnie show skradł niejaki Tadek - przez jego rymowankę omal nie zadławiłam się herbatą :D....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1048
243

Na półkach:

Pierwszy tom cyklu czytałem ponad sześć lat temu i obawiałem się, czy będę cokolwiek pamiętał, gdyż akcja zaczyna się od razu po tamtych wydarzeniach. Na szczęście autor wszystko nam dokładnie przypomina, a przy okazji od razu pcha akcję do przodu. Ta książka, podobnie jak poprzednia część, to taki zlepek opowiastek z życia Warszawy lat 20. zręcznie zmontowanych w całość. Czyta się z zaciekawieniem, zwłaszcza o przewrocie majowym, który rzadko pojawia się w książkach. Sporo mamy również ciekawostek o Zakopanem oraz Trójmieście z tamtych lat, gdzie momentami przenosi się akcja. Jedyny zarzut to brak jakiejś większej intrygi, właściwie dopiero w końcówce otrzymujemy jakąś jej namiastkę. Generalnie czyta się bardzo przyjemnie i na pewno z kolejną częścią cyklu nie będą tyle zwlekał.

Pierwszy tom cyklu czytałem ponad sześć lat temu i obawiałem się, czy będę cokolwiek pamiętał, gdyż akcja zaczyna się od razu po tamtych wydarzeniach. Na szczęście autor wszystko nam dokładnie przypomina, a przy okazji od razu pcha akcję do przodu. Ta książka, podobnie jak poprzednia część, to taki zlepek opowiastek z życia Warszawy lat 20. zręcznie zmontowanych w całość....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
315
55

Na półkach: ,

Henio w górach z Japończykiem czyż może być coś pięknego

Henio w górach z Japończykiem czyż może być coś pięknego

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

771 użytkowników ma tytuł Śmierć frajerom: Złota maska na półkach głównych
  • 433
  • 325
  • 13
187 użytkowników ma tytuł Śmierć frajerom: Złota maska na półkach dodatkowych
  • 154
  • 9
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4
  • 3

Tagi i tematy do książki Śmierć frajerom: Złota maska

Inne książki autora

Grzegorz Kalinowski
Grzegorz Kalinowski
Urodzony w 1966 roku były dziennikarz radiowy i telewizyjny, twórca filmów dokumentalnych i teledysków, najbardziej znany z komentowania spotkań piłki nożnej. Nominowany do Telekamer za dziennikarstwo sportowe, ma na koncie także spotkania i rozmowy z politykami, korespondencje wojenne – z Wilna z 1991 r. oraz z wojny w Jugosławii. W roku 2013 podczas długiej choroby rozpoczął przygodę z pisaniem. Powstała wtedy, napisana wspólnie z Wiktorem Bołbą, biografia legendarnego piłkarza Lucjana Brychczego. Współtworzył także biografię Czesława Langa. Jako powieściopisarz zadebiutował w roku 2015 książką „Śmierć frajerom”. Jego kryminał retro „Pogromca grzeszników” trafił do finału wrocławskiej nagrody Wielkiego Kalibru, za awanturniczą serię „Śmierć frajerom” dostał nagrodę Złotego Pocisku dla najlepszej serii historyczno-sensacyjnej, a wojenno-sensacyjna powieść „Granatowy” została wyróżniona przez komendanta Szkoły Policji w Pile. Trwają prace nad przeniesieniem na ekran powieści „Załoga”. Współpracuje z miesięcznikami „Skarpa Warszawska” i „Historia bez Tajemnic”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wiadomość z podziemi Leszek Herman
Wiadomość z podziemi
Leszek Herman
Miałem okazję przeczytać książkę pt. „Sedinum. Wiadomość z podziemi”, której autorem jest Leszek Herman. Nie ma żadnych wątpliwości, że ta książka przyzwoicie reprezentuje województwo zachodniopomorskie, książki stamtąd czytanej w ramach Book Trottera. Oczywiście oprócz fabuły książki nie brakuje licznych opisów Szczecina i okolic, co niewątpliwie wzbogaca wiedzę z regionalistyki historycznej tego regionu. Bardzo zbliżony koncept literacki ma Elżbieta Cherezińska dodając motywy z historii Pomorza do swoich książek, które jak zapewne przyznamy są doskonałą popularyzacją historii. Ta książka, jak i pozostałe zapewne, ewidentnie nawiązują do twórczości Dana Browna i sam autor tego nie ukrywa. W polskiej literaturze zajmuje się tym Maciej Siembieda i Zygmunt Miłoszewski. Niewątpliwie warto poznać koncepcję Leszka Hermana, jestem przekonany, że czytelnik tego typu Brown’owskich thrillerów zawiedziony nie będzie. Co do akcji to mamy trzech głównych bohaterów, raczej zwykłych ludzi, w tym sensie, że prowadzą normalne życie i raczej w przeróżne kabały się nie pchają, no ale jak to bywa czasem się to zdarza, akcja przyśpiesza itp. Najpierw poznajemy Igora Fleminga, architekta, pasjonata historii i historii sztuki. Szybko do akcji weszła Paulina Weber, dziennikarka lokalnej gazety: Dziennika Szczecińskiego. Pojawił się w tej ekipie angielski dżentelmen niemieckiego pochodzenia sir Johan Karley. Cała trójka wzięła się za rozwiązywanie zagadek i dumanie czy istnienie masońskiego skarbu jest możliwe? No i oczywiście mamy z milion różnych interakcji z różnymi ludźmi, nie zawsze sympatycznymi, bywa, że z przestępcami. Wchodzą różne dziwne miejsca, bezpieczne to nie jest, włącznie ze śmiertelnym zagrożeniem. No ale przecież o to też chodzi w tego typu literaturze, ma się dziać, akcja pędzić jak szalona i ma być ciekawie, no i ma być cholernie ryzykownie, żeby był dreszczyk emocji, no i przynajmniej opcja znalezienia jakiegoś złota. Rzecz jasna ta informacja czy do znalezienia czegokolwiek doszło jest spojlerowa, więc ci… Dodać można, że czas akcji jest współczesny, są liczne retrospekcje z przeszłości. Fabuła toczy się przez niewiele ponad tydzień, co przy licznych zdarzeniach uznać to można za krótki czas, a to jest raczej typowe dla thrillerów. Jest ciekawie. Polecam.
Krzysztof Baliński - awatar Krzysztof Baliński
ocenił na825 dni temu
Ptaki drapieżne : historia Lucjana "Sępa" Wiśniewskiego, likwidatora z kontrwywiadu AK Michał Wójcik
Ptaki drapieżne : historia Lucjana "Sępa" Wiśniewskiego, likwidatora z kontrwywiadu AK
Michał Wójcik Emil Marat
Powracać do tytułu po raz drugi, gdy tyle jeszcze niedoczytane jestem gotowy tylko, gdy książka wraca w retrospektywie, intryguje i nie daje o sobie zapomnieć, zostaje w głowie na stałe. Książka jest wywiadem – rzeką dwóch dziennikarzy z Lucjanem Wiśniewskim „Sępem”, żołnierzem Armii Krajowej. Niezwykłość tego zapisu polega na wprowadzeniu nas opowieścią Sępa w tamten czas okupacji, walki o wolność, egzekwowaniu sprawiedliwości, buntu młodości przeciw tyranii, poszukiwaniu przygody i chwały. Oddział o kryptonimie 993/W składa się z bardzo młodych ludzi, nastolatków. Zaczynają swoją „robotę” likwidacji: niemieckich zbrodniarzy, konfidentów, kolaborantów i szmalcowników jako: 17-sto, osiemnastolatkowie. „Delikwentów” likwidują tylko na podstawie sądów AK i wyroków przez te wydanych. Nie analizują, nie oceniają, mają robotę do wykonania. Są dobrze zorganizowani, a każda akcja, głównie na terenie okupowanej Warszawy poprzedzona wywiadem i obserwacją skazanego zdrajcy czy zbrodniarza. Wywiązuje się rywalizacja o lepszą skuteczność oddziału wobec innego o podobnych zadaniach. Młodziki szybko muszą dorosnąć, wziąć odpowiedzialność i nie bać się, wykazać brawurą i niezwykłą odwagą. Członkowie 993/W przyjmują pseudonimy ornitologiczne i stają się ptakami drapieżnymi, że zdrajco zapomnij o bezkarności. Oni po ciebie przyjdą. Sprawiedliwość i nieuchronność kary, pomimo okupacji działa. Młodzi żołnierze – egzekutorzy rzeźbią swe charaktery, dyscyplinują się sami, szybko się uczą współpracy, marzą o odznaczeniach. Młodości wówczas to przypisane. Pomimo ogromnego ryzyka nie ulegają wątpliwościom. Jest wyrok sądu, trzeba go wykonać. Szczegółowy opis uczestnika tych akcji Lucjana Wiśniewskiego „Sęp” wprowadza nas do realiów okupacji. Trzyma w napięciu lepiej niż powieść sensacyjna. Jednak to nie fikcja. Wywiad ten daje czytelnikowi niezwykłą okazję wejścia w tą grupę, śledzić delikwenta ulicami Warszawy, obserwować znaki dawane przez koleżanki - wywiadowczynie oddziału, wejść do lokalu, czy do mieszkania, tramwaju, zachować spokój i uczestniczyć wraz z ptakami w „robocie”, jak nazywają swoje zadania. Książka jest ważnym dokumentem, zapisem chlubnej historii naszego narodu wobec tyrani niemieckiej okupacji. To ważna opowieść świadka tamtych czasów, pokazująca najbardziej wartościowe postawy młodzieńców, którym wolność osobista i kraju najcenniejszą. Polecam przeczytać, choć lektura to nie dla każdego.
Andrzej Kujawa - awatar Andrzej Kujawa
oceniła na93 miesiące temu
Czerwony kapitan Dominik Dán
Czerwony kapitan
Dominik Dán
Pierwsze wrażenie? Nooo! - Narracja genialna! I te postacie! Jakby żywcem wyrwane z tamtych czasów (czasów przemian ustrojowych)! Soczysty kryminał z wartką akcją. Szkoda, że potem wchodzi wątek à la Dan Brown, która to maniera dawno już mi się przejadła. Na szczęście u Dominika Dána, jak na ten kanon, wyjątkowo dużo realizmu i mało czarów marów. Najsłabszym chyba elementem intrygi w części brownowskiej jest założenie, że da się dziedziczyć tajemnicę (nie jest to zresztą pierwszy autor, który wykorzytał tak idiotyczny pomysł). Nie da się długo dziedziczyć ani tajemnicy, ani inteligencji, ani niczego innego. Zresztą, jak powiedział pewien mądry pisarz - tajemnica jest bezpieczna, gdy z dwóch, którzy ją znają, przynajmniej jeden nie żyje. Bardzo raził leitmotiv z bronią krótką - sorry, ale rewolwer nie wyrzuca łusek przy strzale. Karygodny babol, tym bardziej, że z kontekstu wynika, iż przez całą powieść konsekwentnie zamiast „pistolet” powtarzany jest błędny „rewolwer”. To tak, jakby zamiast słowa „łyżka” używać słowa „widelec” przy opisie wrażeń z degustacji przepysznej zupy. Autora nie podejrzewam, gdyż z zawodu sam jest policjantem kryminalnym. Styl też mógłby być jeszcze lepszy - na przykład „pod rząd” się zdarzyło; w literaturze powinno się takich rzeczy jednak unikać (tu już bez wątpienia zawinił tłumacz). Mimo tych wad, powieści słuchało się (wybrałem bowiem audiobooka) znakomicie. Duża zasługa w tym lektora. Po co robić superprodukcję (słuchowisko) i zatrudniać gromadę lektorów, jeśli wystarczy jeden Stuhr? Mam wrażenie, że to najlepszy polski „czytacz”, choć jest i kilku innych godnych polecenia. Literatura i humor czeski mają u nas wielu wielbicieli, ale okazuje się, że przynajmniej w powieści kryminalnej i Słowacy mają w osobie Diminika Dána godnego przedstawiciela, na którego warto zwrócić czytelniczą uwagę. Polecam gorąco, tym bardziej, iż choć konwencja jest typowa dla kryminału z dodatkiem akcji i sensacji, to obraz służb w trakcie i po przemianach ustrojowych przerażająco da do myślenia tym, którzy jeszcze się nie zastanawiali, czym się zajęli ci wszyscy cwaniacy z tajnych służb komunistycznych, którzy nie zostali wcieleni do nowych formacji. I czym się zajmują nowe służby, od kiedy pod pretekstem walki z terroryzmem postawiono je ponad prawem i wszelką realną kontrolą. Szkoda tylko, że jak to w kraju Zulu-Gula, nic nie może być normalnie, więc nie można poznawać przygód komisarza Krauza jak Bóg i rozsądek przykazał, od pierwszej powieści, gdyż wydawane są w kolejności od czapy. Klucz, którym przy ustalaniu kolejności ukazywania się poszczególnych książek kierował się wydawca, jest tajemnicą, przy której tajemnice Atlantydy, Templariuszy i UFO to pikuś. No, ale to taka nasza krajowa tradycja, która co rusz się gdzieś na rynku wydawniczym objawia. Aha - no i jeszcze jest ekranizacja, też ze Stuhrem, ale jak dotąd nie oglądałem.
Andrew Vysotsky - awatar Andrew Vysotsky
ocenił na81 rok temu

Cytaty z książki Śmierć frajerom: Złota maska

Więcej
Grzegorz Kalinowski Złota maska Zobacz więcej
Grzegorz Kalinowski Złota maska Zobacz więcej
Grzegorz Kalinowski Złota maska Zobacz więcej
Więcej