Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry

Okładka książki Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry autora praca zbiorowa, 9788377799284
Okładka książki Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry
praca zbiorowa Wydawnictwo: Wydawnictwo MG klasyka
96 str. 1 godz. 36 min.
Kategoria:
klasyka
Format:
papier
Data wydania:
2023-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
96
Czas czytania
1 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377799284
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry



książek na półce przeczytane 1164 napisanych opinii 1164

Oceny książki Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry

Średnia ocen
6,6 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry

avatar
1164
1164

Na półkach: ,

"Książki są jak towarzystwo, które sobie człowiek wybiera". To aforyzm Monteskiusza. Jeden z wielu, które przeczytać możemy w tej rewelacyjnej, niedługiej i wartościowej książce. Czasem w życiu różnie bywa i dostrzega się głównie jego braki, ujemne strony, niedostatki. Po przeczytaniu tejże książki być może szklanka zacznie być wreszcie do połowy pełna i życie stanie się choćby trochę lepsze, milsze lub łatwiejsze.
"Przyzwyczaić się do czytania książek, to zbudować sobie schron przed większością przykrości dnia codziennego". To drugi aforyzm z tej książki zaczerpnięty. Autor: William Somerset Maugham. Wybrałem go znów z prostego, łatwego do przewidzenia powodu. Traktuje o tym, co jest w moim życiu bardzo ważne, mówi książkach i czytaniu. Warto jednak zauważyć, że aforyzmy zebrane w tym dziele traktują o wielu kwestiach, sprawach. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Paleta autorów i tematyka aforyzmów jest bardzo szeroka. Warto zaznaczyć, że na końcu książki znajdziemy spis wszystkich autorów aforyzmów i każdy z nich jest scharakteryzowany jednym, dwoma lub kilkoma zdaniami. Aforyzmy i notki biograficzne zostały ułożone chronologicznie, od Salomona (pierwsze aforyzmy i pierwsza notka) do Samuela L. Jacksona (ostatni aforyzm i notka).
Czas zakończyć tę opinię. Zakończę ją oczywiście aforyzmem zaczerpniętym z książki. Owidiusz mawiał: "Koniec dowodzi czynów". Z tym aforyzmem zostawiam Państwa, czytelników tej skromnej opinii i serdecznie życzę wszystkim optymizmu.

"Książki są jak towarzystwo, które sobie człowiek wybiera". To aforyzm Monteskiusza. Jeden z wielu, które przeczytać możemy w tej rewelacyjnej, niedługiej i wartościowej książce. Czasem w życiu różnie bywa i dostrzega się głównie jego braki, ujemne strony, niedostatki. Po przeczytaniu tejże książki być może szklanka zacznie być wreszcie do połowy pełna i życie stanie się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
199
163

Na półkach:

Jest to zbiór aforyzmów, tekstów, słynnych ludzi — któż nie słyszał o Arystotelesie czy Michale Aniele? — uporządkowanych chronologicznie od starożytności do współczesności.

,,Do czytania w chwilach chandry lub gdy chcemy się naładować pozytywną energią. (...) W czasach braku autorytetów przywraca wiarę w człowieka i w ludzi. Znakomita terapia na złe stany ducha."

Czy były to pozytywne frazy? Gdybym miała oceniać, stwierdziłabym, iż bardziej neutralne (przedsmak na zdjęciach w poście). Przyjemnie się je czytało — użyłam nawet znaczników, co rzadko robię.

Jeśli znacie kogoś, kto lubi czytać aforyzmy, sentencje, złote myśli — voilà — nie musicie dziękować.

Jest to zbiór aforyzmów, tekstów, słynnych ludzi — któż nie słyszał o Arystotelesie czy Michale Aniele? — uporządkowanych chronologicznie od starożytności do współczesności.

,,Do czytania w chwilach chandry lub gdy chcemy się naładować pozytywną energią. (...) W czasach braku autorytetów przywraca wiarę w człowieka i w ludzi. Znakomita terapia na złe stany ducha."

Czy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1539
1292

Na półkach:

Lubicie życiowe mądrości? A może potrzebujecie ciekawej sentencji, którą będziecie chcieli wykorzystać jako motto na dobry dzień, a może jako wpis na życzeniach dla bliskiej osoby, czy wreszcie jako cytat, którym zabłyśniecie w maturalnej rozprawce? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedzieliście „Tak”, to mam dla Was idealną propozycję czytelniczą, która będzie stanowiła ciekawy i przydatny książkowy egzemplarz w Waszej domowej biblioteczce. Są nimi „Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry” od Wydawnictwa MG.
"Aforyzmy …" to znakomity zbiór myśli i sentencji, które zawierają w sobie tak potężną dawkę pozytywnej energii, że mogłyby zmienić nastawienie do życia nawet największego pesymisty, gdyż faktycznie, zgodnie z zapowiedzią tytułową, stanowią one idealne lekarstwo na spadek formy psychicznej, nostalgiczne popołudnie czy mniejsze lub większe smuteczki. To wynika z tego, że dobór tych przydatnych życiowo cytatów nie jest przypadkowy, przeciwnie – został staranie i w sposób przemyślany dokonany, tak aby w niepisany sposób gwarantować osiągnięcie zamierzonego w tytule celu jakim jest poprawa nastroju czytelnika.
Nie przypadkowy jest również układ tej książki. Pierwsza część to w istocie sedno zbioru, gdyż w tej części mieszczą się same sentencje, ułożone w porządku analfabetycznym i chronologicznym. Przemieszczając się bowiem przez kolejne literackie epoki – od mądrości biblijnych, przez dorobek starożytnej Grecji, później Rzymu, dalej przez mroki średniowiecza, przez renesans, barok, oświecenie, po romantyzm, pozytywizm, Młodą Polskę, dalej przez dwudziestolecie międzywojenne, aż po współczesność możemy czytać sentencje sformułowane przez ważne persony każdej z tych epok, czerpiąc z nich mądrość i niezbędną życiową energię. W ten oto sposób czytelnik otrzymuje na kilkudziesięciu stronach szereg krótkich, ale treściwych myśli, które stanowić mogą doskonały przewodnik przez życie, uświadamiający, jak ważne jest postrzeganie świata przez różowe okulary. Krótka ich forma sprowadza się często do jedno linijkowych sentencji, które mimo swych niewielkich rozmiarów mają w sobie ogromną moc dającą nadzieją, radość, ukojenie, czasem powód do uśmiechu, a zatem stanowią idealne lekarstwo na chwile chandry, które pojawiają się w życiu każdego człowieka. Co więcej, ponieważ traktują one o szczęściu czy miłości stanowią one istotny przyczynek do budowania zdrowego podejścia do codziennych trudności i wyzwań. Bez względu na to, czy czytelnik zmaga się z trudnościami czy po prostu pragnie wzmocnić swoją wiarę w ludzi i świat, "Aforyzmy optymisty" oferują bogactwo myśli, które wnoszą promienie nadziei.
Druga część książki to przybliżenie sylwetek postaci, których słowa wykorzystano w zbiorze. One również ułożone zostały alfabetycznie i chronologicznie i ograniczają się do krótkiego opisu czasokresu życia każdego z mówców i kilku zdaniowej charakterystyki jego postaci.
Całość tworzy zatem wyjątkowy zbiór, po który – w dobie kryzysu autorytetów, przypadkowych celebrytów, nie mających nic ważnego do przekazania, ten zbiór daje nadzieję na to, że z mądrości innych osób, które dzielą się swym doświadczeniem można czynić istotny użytek. Ta kompilacja aforyzmów jest niczym skarbnica mądrości, która może być stosowana jako terapia na złe stany ducha. To niewątpliwie kompendium życiowej mądrości, które pomaga odnaleźć równowagę w trudnym, współczesnym świecie.
"Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry" to nie tylko zbiór myśli, lecz prawdziwe dzieło terapeutyczne, które pozwala spojrzeć na świat z nowej, bardziej optymistycznej perspektywy. To zbiór, który działa jak balsam dla duszy, oferując czytelnikowi wsparcie i inspirację w każdej chwili życia.

Lubicie życiowe mądrości? A może potrzebujecie ciekawej sentencji, którą będziecie chcieli wykorzystać jako motto na dobry dzień, a może jako wpis na życzeniach dla bliskiej osoby, czy wreszcie jako cytat, którym zabłyśniecie w maturalnej rozprawce? Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedzieliście „Tak”, to mam dla Was idealną propozycję czytelniczą, która będzie stanowiła...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

81 użytkowników ma tytuł Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry na półkach głównych
  • 46
  • 33
  • 2
22 użytkowników ma tytuł Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry na półkach dodatkowych
  • 16
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry

Inne książki autora

praca zbiorowa
praca zbiorowa
Książki, które powstały w wyniku prac zbiorowych lub trudno jest przypisać im konkretnych autorów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Suknia. Opowieść o królewskim ślubie Jennifer Robson
Suknia. Opowieść o królewskim ślubie
Jennifer Robson
W 1947 roku londyńczycy muszą mierzyć się z mrozami, brakami żywności i opału. W domu mody Hartnella przecinają się drogi Ann i Miriam. Obie straciły wszystkich bliski w czasie wojny. Ann po wyjeździe bratowej zostaje w Anglii zupełnie sama. Miriam próbuje w nowym kraju zacząć życie od nowa, pozostawić za sobą traumy Holokaustu. Bohaterki wspólnie pracują nad tytułową suknią ślubną księżniczki Elżbiety, ale przede wszystkim zaprzyjaźniają się. Obie próbują mierzyć się z własnym życiem, uporać się z traumami, ułożyć wszystko od nowa… Drugi plan czasowy zabiera nas do współczesnego Toronto, gdzie poznajemy Heather. Kobieta traci babcię, a w jej ręce trafiają próbki haftu. Zdaje sobie wówczas sprawę, jak mało wiedziała o Ann. W tytule znalazła się suknia, ale to nie ona jest bohaterką tej historii. Tak samo istotą powieści nie jest królewski ślub, na który patrzymy oczami głównych bohaterek z właściwego ich pozycji rzędu. To opowieść o nich samych. Z jednej strony ciepła, pełna wsparcia i lekkiej jak najcieńszy tiul nadziei na nowe życie, a z drugiej pełna bólu, cierpienia… Jennifer Robson bohaterkami swojej powieści nie czyni kobiet silnych, wierzących w siebie, dążących do celu. Ann i Miriam to „zwyczajne” dziewczyny, na które los zrzucił zbyt wiele, a jednak nie dały się złamać. To historia o zaczynaniu wszystkiego od nowa, zostawianiu za sobą przeszłości, ale też próbie jej przepracowania… Heather sama w sobie nie daje tej historii wiele. Jej własna historia jest po prostu przyjemna, ale niewyszukana. Jednak to jej obecność i próba rozwikłania tajemnic, o których Ann całe życie milczała, pozwala nam poznać historię przyjaciółek pełniej – zwłaszcza Miriam. Chociaż jako pierwszą poznaliśmy Ann i była ona jakby wysuwana na przód, a współcześnie podążamy za jej wnuczką, to jednak istotniejszą bohaterką jest Miriam i jej historia. To, że możemy ją zobaczyć w całości, jest niezwykle ważne…
gulinka - awatar gulinka
oceniła na81 miesiąc temu
Ośmioro kuzynów Louisa May Alcott
Ośmioro kuzynów
Louisa May Alcott
Książka opowiada historię trzynastoletniej Rose, która najpierw straciła mamę, a potem ojca. W wyniku czego trafia do domu sędziwych ciotek. Dziewczynka wydaje się być chorwita, przygnębiona i aż nazbyt delikatna. Lecz wszystko zmienia się, gdy po wyprawach, wraca jej wuj i opiekun prawny. Chce on wprowadzić do życia Rose trochę ruchu, prostoty, zdrowych posiłków oraz pożytecznych zajęć. Bohaterka w ciągu roku przechodzi długą drogę, w której pomaga jej grupka rozbrykanych kuzynów. Bardzo lubię twórczość Louisy May Alcott i każda przeczytana jej książka, podobała mi się. Więc poprzeczka była dość wysoko! Czy i tym razem spełniła moje oczekiwania? Odpowiedź brzmi TAK, zdecydowanie. Rady, które tutaj się pojawiają są bardzo aktualne i idealnie pokazują, że mimo różnicy lat i rozwoju, niektóre aspekty się nie zmienią, bo ludzie moją problemy ze zmianami. Dziewczyny pragnące wyglądać dojrzalej, chłopcy myślący o zabawach (oczywiście obie te rzeczy mogą dotyczyć zarówno dziewczyn jak i chłopaków). Oraz bohaterowie, którzy przedstawiają problemy ówczesnych i dzisiejszych ludzi - odrzucenie, niepełnosprawności, brak dostępu do edukacji, bariery językowe - nadają im trójwymiarowości. Pokazują nasze wzloty i upadki. A główna bohaterka jest fantastyczna - łączy ze sobą delikatność i siłę. Potrafi pomagać i zjednywać sobie innych (w tym i mnie). Książkę polecam fanom twórczość Louisy May Alcott, bo naprawdę warto przeczytać.
zaczytana_mela - awatar zaczytana_mela
oceniła na811 miesięcy temu
Pół roku na Saturnie Małgorzata Sidz
Pół roku na Saturnie
Małgorzata Sidz
"Pół roku na Saturnie" autorstwa Małgorzaty Sidz to powieść, która wciąga do niezwykle prawdziwego i autentycznego świata. Przeczytałam ją z ciekawością i bez dużych oczekiwań. Kupiłam ją przypadkiem w krakowskim kiosku na dworcu, czując potrzebę poczytania czegoś w trakcie długiej podróży pociągiem. "Pół roku na Saturnie" to literatura piękna polska, mimo że nie aspiruję do miana wysokiej literatury, porusza wnikliwie tematy Korei Południowej, granic ludzkiej ciekawości czy sensu życia. Akcja toczy się w Seulu, gdzie 26-letnia Polka, wyjechała z ojczyzny do Korei Południowej. Przez pół roku próbuje odnaleźć siebie w innym kraju, wśród innych ludzi, w innych standardach. Bezimienna główna bohaterka przedstawia ciekawą interpretację świata, który będzie postrzegany jako gra, symulacja sterowana przez innych. Bohaterka przedstawia wiedzę i opinie na różnorakie tematy, co poszerza wiedzę czytelnika na różnych płaszczyznach. Powieść jest utrzymana w lekkiej i przystępnej formie do czytania, jest pełna naturalnych obserwacji i ciekawostek. Bezimienna postać pomimo braku nazwy jest bardzo barwną i pełną niespodzianek personą, poczułam iż jest ona moim odzwierciedleniem. Choć dzieli nas dekada różnicy w wieku, była zagubiona w tym świecie, miała mnóstwo pytań dotyczących samej siebie i świata. Poruszył mnie jeden z wątków o śmierci, gdy starszy pan przedłuża pożegnanie ze swoją martwą małżonką, zatraca się w tym i zapomina o swoich potrzebach co okazuje się dla niego zgubne. Ten krótki wątek w książce poruszył we mnie wiele emocji. Byłam zdruzgotana jednocześnie natchniona jak wielką miłością można darzyć kogoś kogo już z nami nie ma. Ta jedna sytuacja w książce była niewinną zabawą głównej bohaterki, a sprawiła iż łzy same napłynęły mi do oczu podczas podróży pociągiem. "Pół roku na Saturnie" to idealna lektura na podróż - lekka, pełna humoru i wiedzy. Idealna dla miłośników krótszych powieści, niosących głębię i duszę.
Zgniochq - awatar Zgniochq
ocenił na78 miesięcy temu
All I want for Christmas. Świąteczna zamiana miejsc Beth Garrod
All I want for Christmas. Świąteczna zamiana miejsc
Beth Garrod
Kiedy zobaczyłam okładkę i zapoznałam się z opisem, zapragnęłam poczuć te emocje związane z przygotowaniami do Świąt Bożego Narodzenia. Wprowadzić się w ten magiczny klimat dzięki lekturze książki. Jest to powieść o dla młodzieży, a ja jestem dowodem na to, że starszym czytelnikom również się spodoba. Elle i Holly są nastolatkami, dzieli je ocean, a łączy więcej niż się wydaje. Elle mieszka w Stanach Zjednoczonych, pragnie zaistnieć w mediach społecznościowych, dla większych zasięgów gotowa na wszystko. Bierze udział w wyzwaniu- cel - do Świąt osiągnąć 15k obserwatorów. Przegrany ponieście srogą karę, konkurencja nie śpi, więc trzeba wymyśleć coś extra co przyciągnie ludzi. Wpada więc na szalony pomysł - na kilka dni zamieni się miejscami z jednym ze swoich obserwatorów. Na ogłoszenie odpowiada jej wielka fanka z Wielkiej Brytanii-Holly. Dziewczyna ma bzika na punkcie Świąt i przygotowań związanych z nimi. Wszystko ma zaplanowane, wraz z nadejściem grudnia nosi już świąteczne swetry, by poczuć zbliżające się Boże Narodzenie. Niestety w jej życie wkrada się zamęt, nie wszystko idzie zgodnie z planem, więc chętnie weźmie udział w akcji zamiany. Czy Holly z dala od rodziny i domu, nadal będzie czuła radość oczekiwania na Święta? Czy Ella zajmując jej miejsce, biegając oświetlonymi światełkami ulicami miasta, poczuje klimat Świąt? Czy zatraci się zupełnie w instagramowym wyścigu szczurów? Autorka miała genialny pomysł na powieść. Tematyka bardzo na czasie - klimat Świąt ale i Internetu, który odgrywa istotną rolę w życiu człowieka. Ta historia jest bardzo realna, doskonale wykreowani bohaterowie, podczas czytania naprawdę czujemy, że mamy do czynienia z młodymi ludźmi, ich spojrzeniem na świat, problemami itd. Jest to książka o sile przyjaźni, miłości, więzach rodzinnych, odkrywaniu tego co w życiu ważne. Lekka, przyjemna lektura, obfitująca w zabawne zdarzenia. A wszystko to otulone zimowo-świąteczną atmosferą. Pokazuje nam, że nie wszystko można zaplanować, bo życie lubi zaskakiwać. Ukazuje prawdę o Internecie- ludzie w sieci pokazują to co inni chcą zobaczyć, często udają kogoś kim nie są, dla sławy, rozgłosu, poklasku. A ci których uważamy za przyjaciół nie zawsze nimi są - przez ludzi przemawia zazdrość, zawiść . Poczułam, że blisko mi do Holly, choć przedstawiamy inne pokolenie, obie kochamy Święta, planujemy na długo przed i odczuwamy radość z przygotowań. Dni uciekają i akcja w książce to podkreśla, pędzi, a ja pochylona nad książką, także zaczęłam coraz szybciej czytać, wczuwając się w uciekające minuty. Jestem zadowolona z lektury książki, cel który postawiłam - poczuj magię Świąt, został osiągnięty. Jestem pewna, że nastolatki pokochają tę historię i utożsamią się z bohaterami. Taki przekaz na koniec - pamiętajcie, by w szale przygotowań nie zatracić się, bo to nie ilość dań, czy dekoracji domu, są ważne, a rodzina. Reszta to tylko otoczka, piękny i ważny ale jednak to tylko dodatek.
lovin_reading_ - awatar lovin_reading_
ocenił na97 miesięcy temu
Narzeczone Chopina Mag­da­ Knedler
Narzeczone Chopina
Mag­da­ Knedler
Sama dałam się oszukać, bo byłam święcie przekonana, że to jest biografia. A przecież miałam już kilka książek Magdy Knedler na koncie i mogłam się spodziewać takiej a nie innej książki. To opowieść o kobietach Chopina, stylizowana na przeprowadzone z nimi wywiady. I niestety muszę przyznać, że trochę przemęczyłam tę książkę. Zdarzało mi się już mieć problemy z narracją u tej autorki, jednak przy "Narzeczonych Chopina" miewałam momenty, kiedy chciałam po prostu jak najszybciej mieć to za sobą, ale nie mogłam. Po prostu ciężko się czytało, każda z kobiet opowiadała w inny sposób, ale każdy momentami nużył lub nawet irytował. Bardzo nie podobały mi się próby nawiązania kontaktu z Krzysztofem, który przeprowadzał wywiady, bo i tak przecież nie dostawaliśmy żadnego odzewu w tych monologach i to wychodziło po prostu dziwnie. W ogóle postać Krzysztofa, choć poniekąd konieczna do przedstawienia historii w taki a nie inny sposób, jakoś mi tu nie pasowała. On był tutaj najsłabszym ogniwem. A szkoda, bo widać, ile pracy włożono w tę książkę, ile badań było przeprowadzonych, żeby w ogóle ona mogła powstać. Byłam zaciekawiona tymi historiami, chciałam wiedzieć więcej, lepiej poznać te kobiety oraz to, jak wyglądały ich relacje z Chopinem. W kartach tej książki ich osobowości są naprawdę widoczne. Autorka w świetny sposób uchwyciła głębię każdej osoby oraz ich uczuć. Dzięki temu formatowi można było poznać człowieka, a nie same suche fakty. Gdyby nie narracja, byłabym tą książką naprawdę zachwycona. A tak to tak jestem "tylko" pod ogromnym wrażeniem. Bo trzeba przyznać, że jest to kawał dobrej literatury.
Chodząca-Parodia - awatar Chodząca-Parodia
oceniła na75 miesięcy temu
Żywicielka Deborah Ellis
Żywicielka
Deborah Ellis
Ból, strach, głód, niemoc. Życie odarte z człowieczeństwa, opierające się na instynktach, zamglonej tęsknocie za bliskimi i normalnością, tak odległą, że wręcz nierealną. Życie Parvany było naznaczone wojną, pętane kolejnymi ograniczeniami, tak smutne i przerażające, że aż trudno uwierzyć, że jest codziennością milionów dzieci każdego dnia… „Żywicielka” to poruszająca do głębi, pozostawiająca trwałe ślady w czytelniczej pamięci powieść o losach afgańskich dziewcząt próbujących przetrwać w owładniętym wojną kraju. Parvana wciąż jest dzieckiem, więc z powodzeniem może przywdziać chłopięcy strój nieżyjącego brata i wyjść na ulice miasta, aby ciężką pracą zarabiać na jedzenie dla uwięzionych w murach mikrego mieszkanka matki, sióstr i małego braciszka. Jej losy przyprawiają o dreszcze przerażenia, ciche jęki niedowierzania i przepełniające serce współczucie. To zbiorcze wydanie trzech tomów opisujących losy Parvany i jej przyjaciółki Shauzii, których losy krzyżują się na ulicy, gdzie obie udają chłopców, by potem rozdzielić się i wieść dwoma, równie dramatycznymi ścieżkami. Na kartach tych powieści skrywa się cała ludzka niemoc wobec grozy wojny, jej bestialstwa i odczłowieczenia, a to wciąż nie wszystko, co może ona ze sobą nieść, a mimo to, o wiele za dużo jak na barki dzieci. Chociaż książkę czyta się szybko, to wymaga ona pozostawiania przestrzeni na złapanie dystansu, bo chociaż autorka nie epatuje nadmiernie brutalnością, to sam los dziewcząt jest tak trudny, że niełatwo się z nim pogodzić. To opowieść przez którą przewija się strach, ból, miażdżąca serce tęsknota, niepewność i zobojętnienie, ale w której gdzieś bardzo głęboko wciąż tli się iskierka nadziei i chęci przeżycia. To mocna, głęboka i niełatwa opowieść, lecz bardzo ważna i warta uwagi.
poczytajmy_razem - awatar poczytajmy_razem
ocenił na81 rok temu
Lalani z dalekich mórz Erin Entrada Kelly
Lalani z dalekich mórz
Erin Entrada Kelly
Twórczość autorstwa Pani Erin Entrada Kelly nie jest mi do tej pory znana, lecz chciałam odkryć poniekąd, jak filipiński folklor wpłynie na codzienne życie wszystkich występujących w tej powieści pt. ''Lalani z dalekich mórz'' bohaterów odsłaniających smaki morskich głębin, kiedy to los zależy od wodza i podporządkowania się mu. Interesowało mnie najbardziej, który bohater był wyrazisty, czy jako czytelniczka odnajdę się w splocie wszystkich otaczających wydarzeń, czy poczuje odrobinę gwiezdnego pyłu magii? Czy polubię Lalani główną bohaterkę i co w jej zachowaniu ujmie mnie pozytywnie, a co negatywnie oraz czy na podstawie tekstów dialogowych mogłam zanalizować, jak przebiegnie dalszy ciąg przygód, czy jednak nie było to możliwe? Podoba mi się to, że mogę wyobrazić sobie w trakcie czytania, jak to jest, gdy należy podejmować szybko decyzje, od których tak wiele zależy, a mieszkam na wyspie Salangita towarzyszą mi przyjaciele, ale czy czuje się szczęśliwa, czy jest coś, co powoduje, że muszę pokonać własne słabości, aby móc na szacunek u innych zapracować sama, a może pojawią się pytania, rozterki, z którymi sobie nie poradzę, czy muszę wcześniej dorosnąć, a może wyruszę w podróż, z której nie ma wyjścia i spotkam po drodze coś niezwykłego, z czym będzie mi nieco łatwiej przejść lub muszę poznać przeszłość, z którą nie każdy wygrał, pokonując ją w pojedynkę. Powieści tej nie czyta się szybko, nie posiada rozdziałów. Z czasem należy zrozumieć przekaz, choć nie zawsze bohaterowie potrafią prowadzić ze sobą dialogu. Charaktery mają bardzo różne. Nie da się ich zaakceptować po pierwszym zetknięciu się z nimi, ale za to umieją wyrazić z entuzjazmem emocjonalność i nie ukrywają jej. Zło mocno daje o sobie znać, a szczególnie żądza władzy, pracowitość mamy Lalani, która cierpi skrycie z powodu niewłaściwego zachowania i traktowania niegodnego ze strony syna szwagra, będącego obecnie jej mężem. Mama Lalani jest osobą pełną miłości dla męża i jego syna, choć wieje od niej chłodem w wyrażaniu uczuć wobec córki. U Lalani podoba mi się najbardziej to, że łączy ją z mamą niezwykła więź, pomimo tego, że mama nie zawsze ma chęć, aby poświęcić dla niej czas ze względu na pracę szwaczki, którą wykonuje. Ceni sobie przyjaźń z Veydą oraz jej bratem Hetsbi. Potrafi uważnie słuchać dawnych opowieści z przeszłości. Jest pomocna, wrażliwa, towarzyska, lecz czy to wystarczy pokonać przeszkody, które obecnie się pojawiają i czy uleczy na czas chorą mamę nie mówiąc nikomu o tym, kogo spotkała po drodze wędrując ku dalekim mórz. Nie zawsze jest, tak jakbyśmy tego chcieli i zadanie, które mamy do wykonania bywa łatwe, lecz trudne. Przy ogromnej posiadanej chęci do dzielnego wytrwania od samego początku ku zmierzającego ku zakończeniu jest to wszystko realne, jeśli jest ktoś, kto ma ochotę pomóc, aby nie pozostawić głównej bohaterki działającej w pojedynkę czy tak się właśnie stanie należy się o tym przekonać czytając tę powieść.
Anna - awatar Anna
oceniła na85 miesięcy temu
Jerozolimska plaża Iddo Gefen
Jerozolimska plaża
Iddo Gefen
„W Izraelu nikt nie jest po prostu sobą, każdy jest kawałkiem historii, odłamkiem religii lub przecinkiem w seryjnym dramacie politycznym”. Ten cytat, choć sparafrazowany, idealnie oddaje ducha debiutanckiego zbioru opowiadań Iddo Gefena pt. Jerozolimska plaża. Autor zabiera nas w podróż po współczesnym Izraelu – kraju pełnym kontrastów, gdzie nowoczesne wieżowce Tel Awiwu sąsiadują z odwiecznym pyłem jerozolimskich ulic, a piasek plaży zdaje się przesypywać przez tryby skomplikowanej machiny wojennej i technologicznej. Moja ocena to mocne 8/10 – to literatura świeża, mądra i zaskakująco uniwersalna. Lokalizacja i bohaterowie Akcja opowiadań Gefena rozgrywa się w Izraelu, który znamy z nagłówków gazet, ale pokazanym od zupełnie innej, intymnej strony. To nie są reportaże z linii frontu, lecz relacje z „frontu wewnętrznego”. Poznajemy tu galerię niezwykłych postaci: starszego mężczyznę, który próbuje „naprawić” swoje wspomnienia za pomocą nowoczesnej technologii; młodego żołnierza, który zamiast walczyć, woli marzyć o nieistniejących światach; czy wnuka, który towarzyszy dziadkowi w surrealistycznej wyprawie na tytułową plażę, której w Jerozolimie przecież nie ma. Bohaterowie Gefena to ludzie zawieszeni między przeszłością a przyszłością. Często są to osoby starsze, zmagające się z demencją lub poczuciem straty, oraz młodzi dorośli, zagubieni w świecie startupów i wszechobecnego wojskowego drylu. Łączy ich jedno: dojmująca potrzeba bliskości i zrozumienia w świecie, który pędzi naprzód, nie pytając nikogo o zdanie. Realizm magiczny w służbie emocji Największą siłą tego zbioru jest sposób, w jaki Iddo Gefen miesza twardy realizm z elementami science-fiction i surrealizmu. Autor nie używa jednak fantastyki dla samej efektowności. Elementy futurystyczne – jak maszyny do badania snów czy aplikacje mierzące poziom szczęścia – służą mu do zadawania fundamentalnych pytań o naturę pamięci i miłości. W opowiadaniu tytułowym, wyprawa na jerozolimską plażę staje się metaforą poszukiwania niemożliwego, aktem buntu przeciwko brutalnej rzeczywistości i starości. Gefen pisze o rzeczach trudnych z ogromną lekkością i humorem, który bywa gorzki, ale nigdy cyniczny. Jego styl jest precyzyjny, niemal matematyczny (co może wynikać z jego wykształcenia w zakresie neurobiologii),a jednocześnie nasycony poetycką wrażliwością. Dlaczego warto? (8/10) Jerozolimska plaża to książka, która zostaje w czytelniku na długo po jej zamknięciu. Gefenowi udaje się dokonać rzeczy niezwykłej: pisząc o bardzo specyficznym miejscu na ziemi i konkretnym narodzie, dotyka problemów, które są wspólne nam wszystkim – lęku przed zapomnieniem, trudnych relacji międzypokoleniowych i poszukiwania sensu w świecie pełnym chaosu. To zbiór spójny, dojrzały i niesamowicie empatyczny. Jeśli szukasz literatury, która łączy intelektualną stymulację z emocjonalnym uderzeniem, proza Gefena jest strzałem w dziesiątkę. To udany dowód na to, że młoda literatura izraelska ma się świetnie i potrafi mówić o świecie w sposób absolutnie nowatorski.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 miesiąc temu

Cytaty z książki Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Aforyzmy optymisty. Do czytania w chwilach chandry