Sen na pogodne dni

Okładka książki Sen na pogodne dni autora Anna H. Niemczynow,
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Sen na pogodne dni
Anna H. Niemczynow Wydawnictwo: Wydawnictwo Luna literatura obyczajowa, romans
352 str. 5 godz. 52 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2021-10-13
Data 1. wyd. pol.:
2021-10-13
Liczba stron:
352
Czas czytania
5 godz. 52 min.
Język:
polski
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sen na pogodne dni w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Sen na pogodne dni



książek na półce przeczytane 2683 napisanych opinii 1489

Oceny książki Sen na pogodne dni

Średnia ocen
7,7 / 10
243 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Sen na pogodne dni

avatar
296
221

Na półkach:

Jedna ze słabszych pozycji autorki. Mimo wszystko warto przeczytać.

Jedna ze słabszych pozycji autorki. Mimo wszystko warto przeczytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
509
372

Na półkach:

Dosyć średnia wg mnie. Żaden z bohaterów mnie do siebie nie przekonał. Najciekawsza historia Leoni i Helmuta, choć też bez fajerwerków. Męczyłam trochę tę powieść, aby przeczytać do końca. Po świetnej "Należy do mnie" spodziewałam się czegoś więcej. Nie jest to chyba jednak najlepsza książka autorki.

Dosyć średnia wg mnie. Żaden z bohaterów mnie do siebie nie przekonał. Najciekawsza historia Leoni i Helmuta, choć też bez fajerwerków. Męczyłam trochę tę powieść, aby przeczytać do końca. Po świetnej "Należy do mnie" spodziewałam się czegoś więcej. Nie jest to chyba jednak najlepsza książka autorki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1036
668

Na półkach: ,

Autorkę Niemczynow nie zbyt dobrze znam pomimo polecania jej przez wielu moich znajomych. Jakoś tak zawsze się składało, że na mojej drodze było mnóstwo innych książek, które kusiły żeby je przeczytać. Tym razem akurat dostałam książkę od znajomej i przez to, że ścigał ją termin oddania do biblioteki więc musiałam szybko ją zwrócić, od razu zabrałam się za czytanie.
Historia trojga głównych bohaterów. Dwójka z nich mieszka w Niemczech, jedna w Stanach Zjednoczonych. Najbardziej zaintrygowała mnie historia Pana Helmuta i jego chorej żony. Już od pierwszych stron serce ściskało jak autorka opisywała trud opieki nad ukochaną osobą. Miłość, którą Helmut darzył żonę miałam wrażenie, że chyba się nie zdarza. Pomimo trudności, które napotykał na swojej drodze, obelgi, które wysłuchiwał od ukochanej, osoby, ciosy, które przyjmował nie spowodowały u niego nawet chwili złości, momentu aby krzyknął na miłość swojego życia. Odnosiłam wrażenie, że jest to niemożliwe aby tak mocno kochać, a jednak...Bohater robił wszystko aby wypełnić słowa przysięgi. Przyszedł jednak czas, że musiał przyznać przed sobą i przed żoną, że nie ma już siły i nie potrafi zająć się nią tak jak zrobią to specjaliści. Moment ten był okropny, łamiący serce i ściskający za gardło. Czułam jak do oczu napływają mi łzy, czułam ból Helmuta gdy zdecydował się oddać żonę do ośrodka. I tu pojawiają się kolejni bohaterowie - Martin i Liza. Każde po przejściach, każde ze złamanym sercem i próbujące odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Jak się okazuje oprócz złamanych serc, bohaterów łączy coś więcej - historia i miłość do ojczyzny. Mimo, że mieszkają w Niemczech oraz Stanach Zjednoczonych, to mają korzenie polskie i nie zapominają o tym albo inaczej- to przeszłość z Polski nie pozwala im zapomnieć o Polsce. Są z jednej strony szczęśliwi, że żyją w krajach marzeń jak to się mówiło o nich w latach osiemdziesiątych i wcześniej. Z drugiej strony tak strasznie tęsknią za tym co zostawili, czego musieli się wyrzec. Czy to im się opłaciło i czy rzeczywiście są szczęśliwi w swoim nowym życiu?
Książka zachwyca pod każdym względem. Chwyta za serce, wzbudza mnóstwo emocji- niestety według mnie tych smutnych, nostalgicznych. Przez kilkadziesiąt stron bardzo często miałam łzy w oczach i czułam jak ściska mi się gardło. Te opisy opieki Helmuta nad żoną, wiele przykrych sytuacji i córka ciągle naciskająca żeby oddać mamę do ośrodka - bardzo smutne fragmenty. Mimo oddania jej - Helmut do końca był z nią i na każdym kroku pokazywał jej swoją miłość. Martin oszukany brutalnie przez żonę i obarczony każdym jej niepowodzeniem - zniszczony emocjonalnie. Liza uciekająca do Polski aby znaleźć swoje miejsce po rozwodzie. Każda z tych historii smutna i poruszająca. Pokazująca jak wiele człowiek jest w stanie udźwignąć aby w końcu znaleźć to swoje wymarzone szczęście i miejsce na ziemi.
Autorka w piękny sposób pokazała, że wyjazd do obcego kraju aby polepszyć sobie życie i osiągnąć coś więcej niż tylko przeciętny standard życia to nie zawsze równa się dobre życie. Czasami możemy stracić dużo więcej niż gdybyśmy zostali w ojczyźnie i postawili na życie z bliskimi niż życie w luksusie.
Powieść bardzo wzruszająca, poruszająca wiele czułych punktów, pokazująca jak mocno można kochać i jak mocno można nienawidzieć. Opis, który znajduje się z tyłu okładki nawet w 10% nie oddaje tego, co czytelnika czeka w środku książki. Jest bardzo lakoniczny i sprawiający wrażenie, że będzie to miła obyczajówka na letnie dni- nic bardziej mylnego. Trzeba się nastawić na bombę emocjonalną od której nie będzie można się oderwać a gdy już się ją skończy to poczuje się wyczerpanie emocjonalne, jednocześnie radość z lektury i zadumę nad tym co tak naprawdę liczy się w życiu. Polecam gorąco !!!!

Autorkę Niemczynow nie zbyt dobrze znam pomimo polecania jej przez wielu moich znajomych. Jakoś tak zawsze się składało, że na mojej drodze było mnóstwo innych książek, które kusiły żeby je przeczytać. Tym razem akurat dostałam książkę od znajomej i przez to, że ścigał ją termin oddania do biblioteki więc musiałam szybko ją zwrócić, od razu zabrałam się za...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

463 użytkowników ma tytuł Sen na pogodne dni na półkach głównych
  • 285
  • 172
  • 6
78 użytkowników ma tytuł Sen na pogodne dni na półkach dodatkowych
  • 22
  • 17
  • 11
  • 10
  • 7
  • 6
  • 5

Tagi i tematy do książki Sen na pogodne dni

Inne książki autora

Anna H. Niemczynow
Anna H. Niemczynow
Anna H. Niemczynow (ur. 1982) zadebiutowała w 2017 roku powieścią W maratonie życia. Rozgłos na polskim rynku wydawniczym przyniosły jej książki: Ciche cuda, najnowsza powieść – Należy do mnie, Uśpione namiętności, Którędy do raju i Maleńka. Liczne grono oddanych czytelników przyznało ostatniemu tytułowi status książki roku 2023 w kategorii literatura obyczajowa. Autorka studiowała nauki polityczne, prawo administracyjne i pedagogikę na Uniwersytecie Szczecińskim. Po uzyskaniu dyplomów pracowała jako urzędnik państwowy. Ceniona za autentyzm, odwagę i szczerość pełnoetatowa pisarka po latach emigracji wróciła do korzeni. Mieszka w podszczecińskiej wsi, gdzie w zaciszu domowego ogniska powstają jej kolejne książki. Prywatnie jest mamą dwójki dzieci, właścicielką dwóch psów i miłośniczką dalekich podróży, którym z fascynacją się oddaje. Pisze, aby nieść dobro – to jej życiowe powołanie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Bądź blisko Anna Karpińska
Bądź blisko
Anna Karpińska
Zakończenie pierwszego tomu serii Anny Karpińskiej „Kolory szczęścia” było tak dramatyczne, że wówczas poczułam pilną potrzebę natychmiastowego przeczytania ciągu dalszego. Nie było to jednak możliwe, bo ukazał się on dopiero 4 miesiące później. Tak się jakoś złożyło, że nie trafił w moje ręce od razu i zapomniałam o nim. Aż tu ostatnio rzucił mi się w oczy w bibliotece i przypomniał, że przecież wciąż nie wiem, co stało się z ciążą zastępczą Marii i jak potoczyły się losy dwóch małżeństw uwikłanych w tę historię. Na szczęście dość dobrze pamiętałam treść pierwszej części, choć autorka zadbała o to, żeby stopniowo odświeżać pamięć czytelniczki takiej jak ja i powracać do wydarzeń wcześniejszych. Nie mogę powiedzieć, żeby Anna Karpińska czymś mnie zaskoczyła. Fabuła jest przewidywalna, ale właśnie dlatego w pełni mnie usatysfakcjonowała. To, co miało się udać, to się udało, ci, którzy zasługiwali na karę- ponieśli ją, tajemnice zostały ujawnione, a w finale każdy trafił na swoje życiowe miejsce. I o to chodzi w tego rodzaju powieściach. W końcu to nie powieść egzystencjalna na miarę Nobla, czy choćby Nike, ale zwykła opowieść dla kobiet- ma relaksować, wywoływać emocje i dawać wytchnienie po trudach dnia. Przy okazji jednak autorce udało się w nienachalny sposób przemycić trochę ważnych tematów i pobudzić do zastanowienia się nad kilkoma kwestiami. Pierwsza z nich to sprawa rodzicielstwa i tego, jak podchodzi do niego polskie prawo. Matka zastępcza, nosząca w sobie ciążę z in vitro, czyli zrodzoną z materiału innej kobiety i mężczyzny w świetle przepisów pozostaje matką tego dziecka. Nieważne, że cały materiał genetyczny pochodzi od innych ludzi. W dodatku ojcem jest mąż matki zastępczej, chyba że wskaże ona innego mężczyznę. Absurdalne i bardzo nieżyciowe. Potrzebny jest długi proces adopcyjny, by dziecko mogło oficjalnie stać się potomstwem tych, z których materiału powstało. Sporo dowiedziałam się także o procedurach związanych z rozwodami i podziałem majątku. Jak się jest zamożnym i ma się co dzielić to sprawa nie jest łatwa. Nic dziwnego, że w sądach toczą się zażarte boje o uznanie kogoś winnym rozpadu małżeństwa. Jak już zauważyłam w pierwszej części autorka tworzy udane i bardzo sympatyczne portrety kobiece, ale mężczyznom dostaje się od niej po głowach ( oczywiście nie wszystkim). Postaci mężów głównych bohaterek to osoby antypatyczne, ale i schematyczne. W dodatku Anna Karpińska powiela pomysły fabularne i układa losy swoich bohaterek dość podobnie. Obie zawodzą się na mężach, obie też przekonują się, że tuż obok znajdują się wartościowi panowie, którzy tylko czekają na ich łaskawe spojrzenia. Mało tego- obaj nowi wielbiciele mają nawet synów w podobnym wieku. Czyżby chodziło o zaakcentowanie siły pokrewieństwa pomiędzy Marią a Aleksandrą? Jeśli tak to w porządku, choć i tak uważam, że zbyt grube te nici, którymi to uszyto. Mimo kilku zastrzeżeń uważam, że książki tej autorki trzymają dobry poziom w zalewie powieści dla kobiet. Jeśli więc mamy ochotę na coś lekkiego i odmóżdżającego to Karpińska się nadaje. Można czytać bez żenady.
Anna-Maria - awatar Anna-Maria
oceniła na61 rok temu
Nie jest za późno Agnieszka Olejnik
Nie jest za późno
Agnieszka Olejnik
Taka miłość nie zdarza się dwa razy Po raz pierwszy rozmawialiśmy w Nowy Rok. Właściwie tamtego styczniowego dnia zaczęła się nasza historia, choć oczywiście dla mnie to był ciąg dalszy. Bo widzieliśmy się już wcześniej. Już wtedy wiedziałam. Teraz tu wracam. Wiem, że nikt na mnie nie czeka, a jednak czuję tremę. Serce wali mi jak oszalałe, jakby pewne, że jesteś blisko. Minęło kilka lat, a ja wciąż nie zdołałam się od Ciebie uwolnić. Może to już czas, Bruno? Czy kiedykolwiek wybaczysz mi to, co Ci zrobiłam? Ona – dziewczyna z bogatego domu, zawsze w grupie koleżanek, ciesząca się życiem. On – musi walczyć o siebie i bliskich. Po raz pierwszy spotkali się w liceum, kiedy wszystko było jeszcze możliwe. Nigdy wcześniej nie byli szczęśliwsi. I nigdy później… Anika pokochała go ale nikimu tego nie mówiła. Była bardzo szczęsliwa. Nie brała pod uwage, ze głupi zakład, moze kiedys przyczynic sie do jej nieszczescia. Kiedy była bardzo pijana po imprezie i przyjaciółki zadzwoniły po Brunona, przypadkowo dowiedział sie o zakłądzie...i odszedł. Anika została sama, zmienila miejsce zamieszkania i zyła niby normalnie, ale zawsze kochala Brunona. Kiedy pojawiła sie na ślubie przyjaciółki, spotkała Brunona...a jego zemsta stała sie poczatkiem ich miłości, miłości, która zawsze była tylko trzeba było sobie wyjaśnic niedopowedzenia....tak, zostali razem, bo nigdy nie jest za pżno.
Bea - awatar Bea
oceniła na92 miesiące temu
Gdy zasypie śnieg… Agata Przybyłek
Gdy zasypie śnieg…
Agata Przybyłek
Książka „Gdy zasypie śnieg” Agaty Przybyłek to spokojna, zimowa opowieść o relacjach rodzinnych, odpoczynku i zmianach w życiu. Akcja rozgrywa się w górskiej scenerii, gdzie bohaterowie trafiają za sprawą świątecznego prezentu od babci. Nasza bohaterka to Marta, młoda, ambitna kobieta, która całe życie podporządkowała pracy. Jest zorganizowana, odpowiedzialna, ale też zamknięta na uczucia i odpoczynek. Pobyt w górach staje się dla niej wyzwaniem, ponieważ musi zwolnić tempo i zmierzyć się z własnymi emocjami. Nie podoba jej się ta forma ale nie chce robić przykrości babci dlatego udaje, że cieszy się z tej wycieczki. Drugą ważną postacią jest babcia Janina, zupełne przeciwieństwo Marty. To kobieta pełna energii, otwarta na ludzi i spontaniczna, która potrafi cieszyć się drobnymi chwilami. Jej optymizm i radość życia często prowadzą do zabawnych sytuacji, ale też pomagają wnuczce spojrzeć na świat z innej perspektywy. W trakcie pobytu bohaterki poznają także innych ludzi, którzy wnoszą do historii ciepło i życzliwość. Jedna z nowych znajomości sprawia, że Marta zaczyna się otwierać i dostrzegać, że życie to nie tylko obowiązki. Styl Agaty Przybyłek jest lekki, prosty i bardzo przyjemny w odbiorze. Autorka skupia się na emocjach bohaterów, relacjach między nimi oraz zimowym klimacie, który buduje spokojną, nastrojową atmosferę. „Gdy zasypie śnieg” to książka o zwalnianiu tempa, potrzebie bliskości i dawaniu sobie drugiej szansy. Pokazuje, że czasem nieplanowane wydarzenia mogą przynieść coś dobrego i pomóc odnaleźć to, co w życiu naprawdę ważne. Jednakże również ostrzega przed zbytnim zaufaniem dopiero co poznanej osobie. Ta można by nazwać życiowa wycieczka zmieniła życie obydwu pań w zupełnie dwóch różnych kierunkach. Okładka jest w moim ukochanym czerwonym kolorze i idealnie pasuje do historii. To idealna lektura na zimowe wieczory dla osób lubiących ciepłe, obyczajowe historie.
Zaczytanaola90 - awatar Zaczytanaola90
ocenił na82 miesiące temu

Cytaty z książki Sen na pogodne dni

Więcej
Anna H. Niemczynow Sen na pogodne dni Zobacz więcej
Anna H. Niemczynow Sen na pogodne dni Zobacz więcej
Anna H. Niemczynow Sen na pogodne dni Zobacz więcej
Więcej