Wróć na stronę książki

Oceny książki Sen na pogodne dni

Średnia ocen
7,7 / 10
243 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE


avatar
296
221

Na półkach:

Jedna ze słabszych pozycji autorki. Mimo wszystko warto przeczytać.

Jedna ze słabszych pozycji autorki. Mimo wszystko warto przeczytać.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
509
372

Na półkach:

Dosyć średnia wg mnie. Żaden z bohaterów mnie do siebie nie przekonał. Najciekawsza historia Leoni i Helmuta, choć też bez fajerwerków. Męczyłam trochę tę powieść, aby przeczytać do końca. Po świetnej "Należy do mnie" spodziewałam się czegoś więcej. Nie jest to chyba jednak najlepsza książka autorki.

Dosyć średnia wg mnie. Żaden z bohaterów mnie do siebie nie przekonał. Najciekawsza historia Leoni i Helmuta, choć też bez fajerwerków. Męczyłam trochę tę powieść, aby przeczytać do końca. Po świetnej "Należy do mnie" spodziewałam się czegoś więcej. Nie jest to chyba jednak najlepsza książka autorki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1036
668

Na półkach: ,

Autorkę Niemczynow nie zbyt dobrze znam pomimo polecania jej przez wielu moich znajomych. Jakoś tak zawsze się składało, że na mojej drodze było mnóstwo innych książek, które kusiły żeby je przeczytać. Tym razem akurat dostałam książkę od znajomej i przez to, że ścigał ją termin oddania do biblioteki więc musiałam szybko ją zwrócić, od razu zabrałam się za czytanie.
Historia trojga głównych bohaterów. Dwójka z nich mieszka w Niemczech, jedna w Stanach Zjednoczonych. Najbardziej zaintrygowała mnie historia Pana Helmuta i jego chorej żony. Już od pierwszych stron serce ściskało jak autorka opisywała trud opieki nad ukochaną osobą. Miłość, którą Helmut darzył żonę miałam wrażenie, że chyba się nie zdarza. Pomimo trudności, które napotykał na swojej drodze, obelgi, które wysłuchiwał od ukochanej, osoby, ciosy, które przyjmował nie spowodowały u niego nawet chwili złości, momentu aby krzyknął na miłość swojego życia. Odnosiłam wrażenie, że jest to niemożliwe aby tak mocno kochać, a jednak...Bohater robił wszystko aby wypełnić słowa przysięgi. Przyszedł jednak czas, że musiał przyznać przed sobą i przed żoną, że nie ma już siły i nie potrafi zająć się nią tak jak zrobią to specjaliści. Moment ten był okropny, łamiący serce i ściskający za gardło. Czułam jak do oczu napływają mi łzy, czułam ból Helmuta gdy zdecydował się oddać żonę do ośrodka. I tu pojawiają się kolejni bohaterowie - Martin i Liza. Każde po przejściach, każde ze złamanym sercem i próbujące odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Jak się okazuje oprócz złamanych serc, bohaterów łączy coś więcej - historia i miłość do ojczyzny. Mimo, że mieszkają w Niemczech oraz Stanach Zjednoczonych, to mają korzenie polskie i nie zapominają o tym albo inaczej- to przeszłość z Polski nie pozwala im zapomnieć o Polsce. Są z jednej strony szczęśliwi, że żyją w krajach marzeń jak to się mówiło o nich w latach osiemdziesiątych i wcześniej. Z drugiej strony tak strasznie tęsknią za tym co zostawili, czego musieli się wyrzec. Czy to im się opłaciło i czy rzeczywiście są szczęśliwi w swoim nowym życiu?
Książka zachwyca pod każdym względem. Chwyta za serce, wzbudza mnóstwo emocji- niestety według mnie tych smutnych, nostalgicznych. Przez kilkadziesiąt stron bardzo często miałam łzy w oczach i czułam jak ściska mi się gardło. Te opisy opieki Helmuta nad żoną, wiele przykrych sytuacji i córka ciągle naciskająca żeby oddać mamę do ośrodka - bardzo smutne fragmenty. Mimo oddania jej - Helmut do końca był z nią i na każdym kroku pokazywał jej swoją miłość. Martin oszukany brutalnie przez żonę i obarczony każdym jej niepowodzeniem - zniszczony emocjonalnie. Liza uciekająca do Polski aby znaleźć swoje miejsce po rozwodzie. Każda z tych historii smutna i poruszająca. Pokazująca jak wiele człowiek jest w stanie udźwignąć aby w końcu znaleźć to swoje wymarzone szczęście i miejsce na ziemi.
Autorka w piękny sposób pokazała, że wyjazd do obcego kraju aby polepszyć sobie życie i osiągnąć coś więcej niż tylko przeciętny standard życia to nie zawsze równa się dobre życie. Czasami możemy stracić dużo więcej niż gdybyśmy zostali w ojczyźnie i postawili na życie z bliskimi niż życie w luksusie.
Powieść bardzo wzruszająca, poruszająca wiele czułych punktów, pokazująca jak mocno można kochać i jak mocno można nienawidzieć. Opis, który znajduje się z tyłu okładki nawet w 10% nie oddaje tego, co czytelnika czeka w środku książki. Jest bardzo lakoniczny i sprawiający wrażenie, że będzie to miła obyczajówka na letnie dni- nic bardziej mylnego. Trzeba się nastawić na bombę emocjonalną od której nie będzie można się oderwać a gdy już się ją skończy to poczuje się wyczerpanie emocjonalne, jednocześnie radość z lektury i zadumę nad tym co tak naprawdę liczy się w życiu. Polecam gorąco !!!!

Autorkę Niemczynow nie zbyt dobrze znam pomimo polecania jej przez wielu moich znajomych. Jakoś tak zawsze się składało, że na mojej drodze było mnóstwo innych książek, które kusiły żeby je przeczytać. Tym razem akurat dostałam książkę od znajomej i przez to, że ścigał ją termin oddania do biblioteki więc musiałam szybko ją zwrócić, od razu zabrałam się za...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to