Things have gotten worse since we last spoke

102 str. 1 godz. 42 min.
- Kategoria:
- horror
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-06-01
- Data 1. wydania:
- 2021-06-01
- Liczba stron:
- 102
- Czas czytania
- 1 godz. 42 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9781951658120
Sadomasochism. Obsession. Death.
A whirlpool of darkness churns at the heart of a macabre ballet between two lonely young women in an internet chat room in the early 2000s—a darkness that threatens to forever transform them once they finally succumb to their most horrific desires.
What have you done today to deserve your eyes?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Things have gotten worse since we last spoke w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Things have gotten worse since we last spoke
Poznaj innych czytelników
204 użytkowników ma tytuł Things have gotten worse since we last spoke na półkach głównych- Chcę przeczytać 121
- Przeczytane 80
- Teraz czytam 3
- Posiadam 5
- Horror 3
- Po angielsku 2
- Nie posiadam 2
- Eng 2
- Ulubione 2
- LGBT+ 2








































OPINIE i DYSKUSJE o książce Things have gotten worse since we last spoke
Mogłaby być dłuższa.
Mogłaby być dłuższa.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to👁️ Uwaga!
Książka jest bardzo specyficzna, zawiera elementy mogące wzbudzić brzydzenie, niesmak bądź niepokój. Nie jest odpowiednia dla młodszych czytelników. Ma na celu zszokowanie i jest skierowana do wąskiego grona odbiorców.
👁️ Sięgnęłam po tę książkę, można by rzec, że przez przypadek i... nie wiem co o niej myśleć.
👁️ Jest to książka nie tyle wyjątkowa, co specyficzna, wręcz bardzo. Pierwszym, co rzuca się w oczy, jest styl opisania jej - książka bowiem jest historią wymienianych wiadomości między dwoma kobietami - Agnes i Zoe. Autor prowadzi ją w sposób, który do końca pozostawia nas z pytaniem - czy to wydarzyło się naprawdę?
👁️ Odpowiadając na pytanie - nie. "Things have gotten worse since we last spoke" jest w stu procentach fikcyjna, co jedynie dodaje jej "czegoś". Bowiem jest to historia bardzo brutalna, dosadna i naturalistyczna. Treści w niej niewiele, więcej jest w niej wątków, które trzeba samemu rozwinąć i w tym leży jej zadanie.
👁️ Wiele osób uzna ją za przesadnie "obrzydliwą", czy taką, która ma za zadanie jedynie wzbudzać szok i niechęć, jednak osobiście uważam, że każdy odbierze ją inaczej.
👁️ We mnie, mimo zszokowania i niesmaku, wzbudziła również potrzebę przemyślenia tego, jak w internecie tworzy się relacje oraz tego, co mogło sprawić, by zarówno Agnes, jak i Zoe, stały się takie, jakie się stały.
👁️ Ta książka oprócz ciekawej formy, ma w sobie więcej zaczepów na własne rozmyślania, niż faktycznych zdarzeń, czy opinii autora. Ta książka może być zapalnikiem do swojej własnej refleksji, choć w bardzo "odważnym" i "mocnym" wydaniu.
👁️ Uwaga!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest bardzo specyficzna, zawiera elementy mogące wzbudzić brzydzenie, niesmak bądź niepokój. Nie jest odpowiednia dla młodszych czytelników. Ma na celu zszokowanie i jest skierowana do wąskiego grona odbiorców.
👁️ Sięgnęłam po tę książkę, można by rzec, że przez przypadek i... nie wiem co o niej myśleć.
👁️ Jest to książka nie tyle wyjątkowa, co...
Niezłe historyjki na zajęcia z creative writingu na pierwszym roku. Tytułowe opowiadanie jest zdecydowanie najlepsze, wywołuje odruchy wymiotne, zaciekawia. Ale reszta? :/
Niezłe historyjki na zajęcia z creative writingu na pierwszym roku. Tytułowe opowiadanie jest zdecydowanie najlepsze, wywołuje odruchy wymiotne, zaciekawia. Ale reszta? :/
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„What have you done today to deserve your eyes?”
“I want somebody I can take care of-in every possible way. Somebody who answers only to me, as if I were the hand of God that feeds them. Somebody who would be willing to give up their freedom so that I could command them. […] They would belong to me and, in return, I would take care of them the way a mother nurtures a child.”
“It was then that I noticed a tiny maggot no bigger than the tip of a dressmaker's thimble squirming across the piece of meat.[…] I took a bite. It was like chewing on cooked rubber, little maggots squishing like jelly between my teeth as I gnawed.”
Rozpoczynając recenzję dzisiejszej książki, muszę zrewidować poglądy odnośnie obecności pewnych ludzi w naszych życiach i rzekomej dewizy sugerującej, że każda osoba nie bez powodu pojawia się w pewnym momencie naszej egzystencji. Eric LaRocca, który dotychczas był mi zupełnie nieznanym autorem udowodnił mi istnieją pewne znajomości, które nigdy nie powinny się wydarzyć i niepozorne zależności ciągnące prosto w najczarniejszą otchłań szaleństwa.
Przyzwyczaiłem się, że polski rynek literatury grozy jest daleko za zachodnimi wydawnictwami, jednak mimo wszystko czuję spory żal na myśl o tym, że „Things have gotten worse since we last spoke” nie doczekało się polskiego przekładu. Ludzie, którzy siedzą w grozie jeszcze głębiej niż ja, podsunęli mi tę publikację, jednak mimo wszystko chciałbym mieć możliwość znalezienia tego w księgarni, ponieważ uważam, że ten zbiór jest tego warty.
Prezentowana publikacja to trzy dłuższe historie, orbitujące wokół chorej potrzeby przynależności, zasłaniającej wszelki zdrowy rozsądek, a także niecodziennych spotkań, które nie powinny mieć nigdy miejsca. LaRocca ewidentnie zgłębiający w przeszłości zależności ludzkiej psychiki oraz szereg „stadnych” zachowań naszego gatunku w dosadny i pokręcony sposób pokazuje jak łatwo zostać ofiarą, w chorej grze jednostek pozbawionych skrupułów. Nie jest istotne czy dotyczy to dziewczyny ze środowiska LGBTQ, pary która pół roku temu straciła jedynego syna, czy w końcu mieszkańca przedmieść, chcącego za wszelką cenę utrzymać przyjazne stosunki z sąsiadami. W tej grze nie ma początku i nie ma końca. Są jedynie wyzwania i udowadnianie swojej wartości.
„Things have gotten worse since we last spoke” to jak już wspomniałem zbiór trzech opowiadań, gdzie niestety dwa pozostałe pozostają w cieniu tytułowej historii. „The enchantment” czy „You’ll find its like that all over” to udane pokazy wybrakowanych relacji I ich ludzi, jednak ciężko oczekiwać, że będą chociaż w połowie tak dobre jak pierwsze opowiadanie. "Rzeczy stałe się gorsze" to opowieść o pewnej internetowej transakcji dwóch samotnych kobiet, która w pewnym momencie zamieniła się w chorą relacje współzależności.
Zbiór LaRocce to jedna z tych publikacji, w przypadku, której wszystkie słowa polecenia stają się zbędne. Można się oczywiście produkować i wyrzucać z siebie jeszcze więcej słów, jednak uważam, że żadne określenie nie odda tego, co poczujecie po lekturze tytułowego opowiadania. Zgnilizna moralna miesza się ze swoją fizyczną odmianą i w kilku momentach, naprawdę trzeba się postarać, żeby nie puścić przysłowiowego pawia.
Polecam. Czytanie w oryginale bywa ciężkie, jednak takie książki udowadniają, że warto się uczyć języków.
„What have you done today to deserve your eyes?”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“I want somebody I can take care of-in every possible way. Somebody who answers only to me, as if I were the hand of God that feeds them. Somebody who would be willing to give up their freedom so that I could command them. […] They would belong to me and, in return, I would take care of them the way a mother nurtures a...
LaRocca to dość popularne nazwisko w bookmediach. "Things Have Gotten Worse Since We Last Spoke" doczekało się niejednej recenzji na booktubie i stało się hitem TikToka (to akurat powinien być dla mnie znak ostrzegawczy). Choć czułam się zaintrygowana ciekawym tytułem, wahałam się przed sięgnięciem. Koniec końców ośmieliła mnie pozytywna opinia osoby, której gust często jest mi bliski. Zapał dodatkowo rozniecił blurb na początku książki, który porównuje nowelkę do twórczości Davida Cronenberga. Niestety, "Things..." okazało się nie przypominać dzieł Kanadyjczyka, a bardzo przeciętną... creepypastę.
[część recenzji poniżej zawiera lekkie spoilery]
Sam wyjściowy pomysł fabularny jest intrygujący. LaRocca rozpoczyna od notatki sugerującej, że czytamy wycinki z akt prawdziwej sprawy, którą zajmują się śledczy. Całkiem ciekawy to zabieg, przypominający początki literatury gotyckiej. Dwie kobiety poznają się na queerowym forum internetowym we wczesnych latach 2000. Początek ich znajomości daje... zabytkowa obieraczka do jabłek należąca do Agnes. Zamożna Zoe składa propozycję zakupu przedmiotu. Kobiety zaczynają wymieniać e-maile – początkowo na temat przedmiotu, później o niepewnej sytuacji materialnej Agnes. Wtedy Zoe decyduje się na zaskakujący ruch. Zamiast przelać Agnes pieniądze jedynie za obieraczkę, wysyła jej o wiele większą kwotę, pozwalającą na opłacenie czynszu.
Już w tym momencie lektury, a byłam dopiero na początku, poczułam mocny zgrzyt. Styl, w którym bohaterki LaRocci piszą do siebie, jest tak napuszony, że ich e-maile brzmią raczej jak XIX. wieczne listy, a nie korespondencja elektroniczna. Efekt jest komiczny i trudno brać te fragmenty poważnie.
Zdjęcie profilowe fath0m_
Lubią to
fath0m_
i 19 innych użytkowników
Zdjęcie profilowe kiczcock
Things Have Gotten Worse Since We Last Spoke, Eric LaRocca, 2021
LaRocca to dość popularne nazwisko w bookmediach. "Things Have Gotten Worse Since We Last Spoke" doczekało się niejednej recenzji na booktubie i stało się hitem TikToka (to akurat powinien być dla mnie znak ostrzegawczy). Choć czułam się zaintrygowana ciekawym tytułem, wahałam się przed sięgnięciem. Koniec końców ośmieliła mnie pozytywna opinia osoby, której gust często jest mi bliski. Zapał dodatkowo rozniecił blurb na początku książki, który porównuje nowelkę do twórczości Davida Cronenberga. Niestety, "Things..." okazało się nie przypominać dzieł Kanadyjczyka, a bardzo przeciętną... creepypastę.
[część recenzji poniżej zawiera lekkie spoilery]
Sam wyjściowy pomysł fabularny jest intrygujący. LaRocca rozpoczyna od notatki sugerującej, że czytamy wycinki z akt prawdziwej sprawy, którą zajmują się śledczy. Całkiem ciekawy to zabieg, przypominający początki literatury gotyckiej. Dwie kobiety poznają się na queerowym forum internetowym we wczesnych latach 2000. Początek ich znajomości daje... zabytkowa obieraczka do jabłek należąca do Agnes. Zamożna Zoe składa propozycję zakupu przedmiotu. Kobiety zaczynają wymieniać e-maile – początkowo na temat przedmiotu, później o niepewnej sytuacji materialnej Agnes. Wtedy Zoe decyduje się na zaskakujący ruch. Zamiast przelać Agnes pieniądze jedynie za obieraczkę, wysyła jej o wiele większą kwotę, pozwalającą na opłacenie czynszu.
Już w tym momencie lektury, a byłam dopiero na początku, poczułam mocny zgrzyt. Styl, w którym bohaterki LaRocci piszą do siebie, jest tak napuszony, że ich e-maile brzmią raczej jak XIX. wieczne listy, a nie korespondencja elektroniczna. Efekt jest komiczny i trudno brać te fragmenty poważnie.
[Ciąg dalszy w komentarzu ⬇️]
#3miesiącegrozy #ericlarocca #thingshavegottenworsesincewelastspoke #czytambolubię #bookstagrampl #horrory #bookstagrampolska #czytaniejestfajne #czytelniczka #takczytam
8 godz.
Zdjęcie profilowe kiczcock
Nasze bohaterki szybko wchodzą w (czysto internetową) relację o charakterze BDSM (a dokładnie MD/LG). Zoe przybiera rolę osoby dominującej, Agnes zaś uległej. Nie jest to jednak związek, w którym poza "zabawą" partnerki byłyby sobie równe. Zoe regularnie przekracza granice Agnes. Ma też nad nią władzę pod względem ekonomicznym (bo zgadza się utrzymywać kobietę po tym, gdy ta przez jedno z wymyślonych przez Zoe wyzwań, traci pracę). Ten wątek to jedyny aspekt nowelki, który przypadł mi do gustu. LaRocca rzuca światło na ciekawy problem, o którym można by napisać ciekawą powieść.
Im bliżej do końca, tym robi się w nowelce dziwniej i, niestety, gorzej. Rzeczą, która gubi osobę autorską, jest długość książki. Zamiast odczuć stopniową eskalację relacji i popadanie Agnes w szaleństwo, ma się wrażenie bardzo szybkiego tempa akcji. LaRocca dodaje elementy, w których trudno dopatrzyć się czegoś innego niż narzędzi taniego szoku. Z kolei przedmiot pojawiający się na początku "Things...", to chyba jedna z najmniej kreatywnie zastosowanych strzelb Czechowa. Szalę goryczy przelewa ostatni e-mail od Agnes, który absolutnie niszczy resztki zawieszenia niewiary.
Tej osobie autorkiej już podziękuję.
https://www.instagram.com/kiczcock/
LaRocca to dość popularne nazwisko w bookmediach. "Things Have Gotten Worse Since We Last Spoke" doczekało się niejednej recenzji na booktubie i stało się hitem TikToka (to akurat powinien być dla mnie znak ostrzegawczy). Choć czułam się zaintrygowana ciekawym tytułem, wahałam się przed sięgnięciem. Koniec końców ośmieliła mnie pozytywna opinia osoby, której gust często...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko mi ocenić ten horror. Był ogromny potencjał, żałuję że książka jest tak krótka. Myślę, że dyby dać więcej czasu postaciom na zapoznawanie się i na pisanie, relacja między nimi byłaby wiarygodniejsza. Dość szokująca, zadania wyznaczone drugiej osobie przez internet dziwne i nie spodziewałam się, że dojdzie do tak obrzydliwych opisów. Według niektórych relacja jest nierealistyczna, moim zdaniem w Internecie można poznać różne osobistości i dzięki anonimowości ludzie posuwają się do odrażających rzeczy.
Ciężko mi ocenić ten horror. Był ogromny potencjał, żałuję że książka jest tak krótka. Myślę, że dyby dać więcej czasu postaciom na zapoznawanie się i na pisanie, relacja między nimi byłaby wiarygodniejsza. Dość szokująca, zadania wyznaczone drugiej osobie przez internet dziwne i nie spodziewałam się, że dojdzie do tak obrzydliwych opisów. Według niektórych relacja jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toFajna, nie wiem do czego inni mają problem
Fajna, nie wiem do czego inni mają problem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPointlessly grotesque and distasteful is probably the best way I can describe it. Spoilers ahead.
The characters fall in love instantly, despite both of them being adults and only communicating via long-winded emails and short instant message interactions... then, pretty much at the beginning of their "acquaintance", they being a sado-masochistic BDSM relationship, again, through e-mail and without seeing each other. The woman, who just a few days ago was struggling to pay rent and afford food, suddenly flips around and is very flippant about breaking code od conduct and losing her job. Then, a series of disgusting and perverse requests and actions continues, seemingly without any sense but for the sake of shock value. They break up and then go back together, after missing each other for a month (again, they barely knew each other). Once they are back together, the "slave"/"pet/"property" woman eats rotten meat to have a tapeworm which she calls their child - I will not comment further on that because it is just cringy and awkward. Anyways, the "master"/"owner" woman gets disturbed and cuts contact while the "pet" carries their "child" until it leaves her body - then she commits suicide by gouging her eyes out with an apple peeler.
Apart from that weak storyline, awkward characters and cringy and disgusting BDSM - the writing itself is nothing special, and the e-mail/instant message setting only reinforces that.
Pointlessly grotesque and distasteful is probably the best way I can describe it. Spoilers ahead.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toThe characters fall in love instantly, despite both of them being adults and only communicating via long-winded emails and short instant message interactions... then, pretty much at the beginning of their "acquaintance", they being a sado-masochistic BDSM relationship, again,...
Czytałam zbiór trzech opowiadań pod tym tytułem ale w LC znalazłam tylko tą edycję.
Tytułowe opowiadanie jest dziwne, obrzydliwe i trochę kuriozalne, ale z drugiej strony jak ktoś się interesuje dziwnymi rzeczami z internetu to nie będzie zaskoczony. Relacje parasocjalne w internecie to nie nowość, jest to niesamowicie interesująca kwestia która niesie ze sobą całkowicie nowe problemy. Motyw macierzyństwa (takiego trochę perfomatywnego) daje do myślenia.
Drugie opowiadanie - o małżeństwie dotkniętym tragedią było strasznie nijakie, a trzecie zapomniałam dzień po przeczytaniu -to mówi samo za siebie.
Ocena za tytułową opowieść, 7/10, ocenę dwóch pozostałych pominę.
Opinia edytowana: podniosłam ocenę z 6 na 7 bo jak książka siedzi w głowie ponad 5 miesięcy to zasługuje na co najmniej 7/10.
Czytałam zbiór trzech opowiadań pod tym tytułem ale w LC znalazłam tylko tą edycję.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTytułowe opowiadanie jest dziwne, obrzydliwe i trochę kuriozalne, ale z drugiej strony jak ktoś się interesuje dziwnymi rzeczami z internetu to nie będzie zaskoczony. Relacje parasocjalne w internecie to nie nowość, jest to niesamowicie interesująca kwestia która niesie ze sobą całkowicie...
hmm..., to było kiepskie.
Ta książka nie wywarła na mnie żadnych emocji. 'Związek' jest po prostu absurdalny i sposób w jaki bohaterowie rozmawiają przypomina mi powieści Johna Greena, których nie znoszę. Nie jestem pewna dlaczego autor opowiedział całą historię na 130 stronach, bo postacie nie zostały w ogóle rozwinięte. Dwie gwiazdki za format i pomysł, bo wykonanie kiepskie.
hmm..., to było kiepskie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka nie wywarła na mnie żadnych emocji. 'Związek' jest po prostu absurdalny i sposób w jaki bohaterowie rozmawiają przypomina mi powieści Johna Greena, których nie znoszę. Nie jestem pewna dlaczego autor opowiedział całą historię na 130 stronach, bo postacie nie zostały w ogóle rozwinięte. Dwie gwiazdki za format i pomysł, bo wykonanie...