rozwińzwiń

Wszystkie strachy

Okładka książki Wszystkie strachy autorstwa Natalia Szyszkowska
Okładka książki Wszystkie strachy autorstwa Natalia Szyszkowska
Natalia Szyszkowska Wydawnictwo: Oficynka kryminał, sensacja, thriller
210 str. 3 godz. 30 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2021-09-22
Data 1. wyd. pol.:
2021-09-22
Liczba stron:
210
Czas czytania
3 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366899810
Czekam…

Co dzieje się z człowiekiem, który postanawia zabić innego człowieka? Wyznacza datę i drogę do celu? Analizuje wszystkie za i przeciw i… czeka, aż nadejdzie ten czas. Czas morderstwa. Czas spełnienia. Czas zadośćuczynienia.

Mroczny thriller psychologiczny ukazujący meandry umysłu mordercy.
Średnia ocen
8,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wszystkie strachy w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wszystkie strachy



8493 924

Oceny książki Wszystkie strachy

Średnia ocen
8,9 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wszystkie strachy

avatar
268
143

Na półkach: , ,

"Szóstka" jest odrobinę na wyrost, ale nie sądzę, że ocena "przeciętna" byłaby wystarczająco sprawiedliwa.

Przede wszystkim, to nie jest ani kryminał, ani thriller. Bliżej "Wszystkim Strachom" do studium psychologicznego. Czy umysłu mordercy? Niezbyt to było jasne. Raczej przeciętnego mężczyzny. Czy to oznacza, że każdy przeciętny obywatel może być mordercą? Nie zrozumiałam intencji autorki. Ale gdyby zdecydowała się napisać kolejną powieść, sięgnęłabym z ciekawości.

Fatalne błędy, które mnie odrzuciły - "po najmniejszej linii oporu". Pani Natalio, to sformułowanie w poprawnej formie powinno brzmieć "po linii najmniejszego oporu". I źrenica to nie jest "kolorowa" część oka...

"Szóstka" jest odrobinę na wyrost, ale nie sądzę, że ocena "przeciętna" byłaby wystarczająco sprawiedliwa.

Przede wszystkim, to nie jest ani kryminał, ani thriller. Bliżej "Wszystkim Strachom" do studium psychologicznego. Czy umysłu mordercy? Niezbyt to było jasne. Raczej przeciętnego mężczyzny. Czy to oznacza, że każdy przeciętny obywatel może być mordercą? Nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
73
32

Na półkach:

„Wszystkie strachy” to dziwna i smutna opowieść napisana wyjątkowo pięknym językiem. Język zachwyca i zadziwia, zasługując na najwyższą notę. Klimat opowieści nazwałabym klimatem „bez oddechu”. Podejrzewam, wręcz wyczuwam, że w życiu Autorki, w dalszej lub bliższej przeszłości, wydarzyło się coś nagłego, niespodziewanego, coś złego, wręcz traumatycznego.
„Deszczu kochany, przyjdź, proszę, i zmyj całe zło, które na nas spadło, niech będzie jak dawniej” - ta prośba wydaje się szczerym błaganiem, a opowieść „Wszystkie strachy” odważną, rozpaczliwą próbą poradzenia sobie z traumą. Książka jest dlatego tak dobra, gdyż monolog głównego bohatera (pod jego postacią - ośmielę się podejrzewać - kryje się sama Autorka) wypływa z jakże bogatego wnętrza zranionego, bezradnego po zranieniu człowieka. Ponieważ uważam, że Autorka odkrywa wiele ze swoich przeżyć, nie wystawiam oceny. Gwiazdki byłyby tu nie na miejscu. Mam nadzieję, że przeniesienie tego, co bolesne, trudne, niezrozumiałe, niesprawiedliwe, tego z czym tak ciężko sobie poradzić i żyć dalej… na papier, przyniosło Autorce ulgę.
Wanda Półtawska, nie mogąc spać, zaczęła pisać i wydała „I boję się słów”.
Może kiedyś zdolna Autorka napisze równie pięknym językiem inną opowieść - jasną, ciepłą, o dobru, o nadziei, „z oddechem”. Ale zapewne ta pierwsza, która jest świetnym debiutem, musi wybrzmieć niczym odgłos najgłośniejszego dzwonu świata… Oby ten dzwon naturalnie, uzdrawiająco zagłuszył najsilniejsze lęki!

„Wszystkie strachy” to dziwna i smutna opowieść napisana wyjątkowo pięknym językiem. Język zachwyca i zadziwia, zasługując na najwyższą notę. Klimat opowieści nazwałabym klimatem „bez oddechu”. Podejrzewam, wręcz wyczuwam, że w życiu Autorki, w dalszej lub bliższej przeszłości, wydarzyło się coś nagłego, niespodziewanego, coś złego, wręcz traumatycznego.
„Deszczu kochany,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
101
49

Na półkach:

Książkę wygrałam w konkursie, trochę przypadkiem. Byłam przekonana, że to będzie kryminał. Nie wiem, czy gdzieś tak przeczytałam, a może sam opis mi to zasugerował. Jeśli ktoś oczekuje kryminału - zawiedzie się. To bardziej powieść psychologiczna, w której zagłębiamy się w umysł głęboko poranionego człowieka. W trakcie czytania kojarzyła mi się trochę z Traktatem o łuskaniu fasoli - jest to podobny klimat, choć oczywiście debiutantka nie osiągnęła takiego kunsztu, jak Myśliwski.
Na pewno książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest bardzo dojrzłap, widać w niej duży kunszt w dobieraniu słów. Przez 3/4 książki gotowa jej byłam dać 10/10. Ale jednak trochę wp konstrukcji fabuły mi zabrakło. Wiem, że nie jest to książka gatunkowa, pisana według schematu hollywoodzkiefo filmu, ale jednak trochę więcej haczyków pobudzających ciekawość by się przydało. Zakończenie trochę mnie rozczarowało. Mimo to oceniam książkę jako naprawdę wartościową i gratuluję autorce umiejętności językowych. Jednak po tym, jak bardzo podobała mi się przez pierwsze ok. 3/4 myślę, że trochę pracy i byłaby naprawde warta 10/10. Niecierpliwie czekam na kolejne książki autorki.

Książkę wygrałam w konkursie, trochę przypadkiem. Byłam przekonana, że to będzie kryminał. Nie wiem, czy gdzieś tak przeczytałam, a może sam opis mi to zasugerował. Jeśli ktoś oczekuje kryminału - zawiedzie się. To bardziej powieść psychologiczna, w której zagłębiamy się w umysł głęboko poranionego człowieka. W trakcie czytania kojarzyła mi się trochę z Traktatem o łuskaniu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

64 użytkowników ma tytuł Wszystkie strachy na półkach głównych
  • 33
  • 31
12 użytkowników ma tytuł Wszystkie strachy na półkach dodatkowych
  • 4
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Natalia Szyszkowska
Natalia Szyszkowska
Natalia Szyszkowska, tarnowska pisarka, autorka dwóch powieści oraz opowiadań w kultowym Miesięczniku Twórczość. Debiutancki thriller psychologiczny „Wszystkie strachy”, ukazał się w styczniu 2022 roku nakładem Wydawnictwa Oficynka. To napisane pięknym językiem, przejmujące studium psychologiczne jednostki na skraju wewnętrznego upadku. Książka zebrała znakomite recenzje. W listopadzie 2025 roku, po długiej przerwie spowodowanej ciężką chorobą pisarki, nakładem Grupy Wydawniczej Axis Mundi ukazała się jej najnowsza powieść, w dużej mierze autobiograficzna, zatytułowana Dwunaste piętro. To przejmująca historia o stracie, walce i przeobrażeniu, ale też o sile wspomnień, które pozwalają przetrwać w najtrudniejszych chwilach. Laureatka konkursów literackich takich jak: Małopolska Nagroda Poetycka Źródło, Gniewińskie Pióro, Radio Kielce - opowiadania pandemiczne oraz Inspirowani Tyrmandem. Natalia Szyszkowska jest absolwentką Akademii Pedagogiki Specjalnej w Warszawie. Od dwudziestu lat pracuje na stanowisku pedagoga w Bursie Międzyszkolnej w Tarnowie. Przez wiele lat prowadziła kółko teatralne, obecnie jest założycielką klubu literackiego, dzięki któremu wprowadza młodzież w świat książek. Tematyka prac autorki dotyczy najczęściej skomplikowanych relacji międzyludzkich oraz niewłaściwych wyborów, które mają wpływ na całe późniejsze życie człowieka. Pisarka bardzo aktywnie uczestniczy w spotkaniach autorskich, ponieważ bezpośredni kontakt z czytelnikiem uważa za najlepszy i najważniejszy w całym procesie wydawniczym. Prywatnie jest matką dorosłego już syna, a wraz z ukochanym mężem spędza niemal każdy wolny czas realizując ich największą pasję, podróże. Do kanonu wybitnych pisarzy, którzy mieli wpływ na jej twórczość zalicza Romę Ligocką, Williama Faulknera, Knuta Hamsuna oraz Larsa Saabye Christensena.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Nikt Maciej Kaźmierczak
Nikt
Maciej Kaźmierczak
Zachęcam wszystkich gorąco do przeczytania mocnego kryminału pt. "Nikt" autorstwa Macieja Kaźmierczaka. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Muza, Muza Shadows Czy można odziedziczyć predyspozycje do przestępstw? Jak myślicie ile procent przestępców chwali się swoimi poczynaniami w sieci w dzisiejszym świecie? "Obserwował ją. Pragnął przedstawienia. Pragnął uwieczniać jej młode, niewinne ciało, które wystawione na widok publiczny musiało go podniecać jeszcze bardziej. Zapewne każde niezastosowanie się do polecenia karał, aż w końcu Karolina uznała obnażanie się na balkonie za codzienną rutynę." "Media są po to, żeby patrzeć władzy na ręce. Nam też. Ale w ostatnim czasie zrobiono z tego sport narodowy. Szczególnie, gdy niekompetentni policjanci zabijają na ulicy przypadkowe osoby, przez co potem cierpi cała firma." W mieszkaniu łódzkiej kamienicy zostaje znalezione ciało Moniki Maj. Młoda dziewczyna ma podcięte żyły, na brzegu wanny trudno jest dojrzeć ślady krwi. Sprawę prowadzi podkomisarz Kamila Szolc, pomaga jej aspirant Edyta Gawron. Kamila Szolc podejrzewa, iż dziewczyna została zamordowana, a sprawca nieudolnie próbował upozorować jej samobójstwo. Rok temu w tym samym mieszkaniu zginęła Karolina Gryz. Przyczyną śmierci dziewczyny było także samobójstwo. Nowe wydarzenia rzucają inne światło na sprawę sprzed roku. W jaki sposób obie sprawy łączą się? Czy Karolina Gryz naprawdę nie żyje? Czy Monika Maj została zamordowana, bo była niewygodnym świadkiem? Policja pracuje nad rozwiązaniem sprawy, niedługo dostają następne zgłoszenie: w lesie przechodzień znajduje na wpół powieszoną i nieprzytomną młodą dziewczynę. Wszystko wskazuje na to, że dziewczyna była torturowana. Spawa różni się od innych, intuicja podkomisarz mówi jej, że to może być klucz do rozwiązania całej zagadki. Ma nadzieję, iż zeznania dziewczyny pomogą pokierować śledztwo na właściwy tor. Lecz ta nie jest skora do współpracy na pytanie, kto ją skrzywdził, zapisuje na kartce jedno słowo: NIKT... Jak brutalna okaże się prawda? Czy sprawca jest jeden? Czy może jest to działanie grupy przestępczej? Czy tajemniczy Robert pomoże Edycie dotrzeć do prawdy? A może to on jest mordercą? "Profesjonalizm i posłuszeństwo dawały więcej niż jakiekolwiek przymilanie się czy próby zaprzyjaźnienia. Jakkolwiek głupio by to nie brzmiało. Faceci z pewnością mieli łatwiej. Kobieta od razu była posądzana o słabość, o to, że próbuje przez łóżko skrócić sobie drogę do awansu, nawet jeśli przełożoną była inna kobieta." "Nikt" to mocny, brutalny, wstrząsający, intrygujący, wciągający, wsiąkający głęboko w skórę kryminał. Podczas czytania książki targały mną różnego rodzaju emocje. Od początku typowałam zabójcę, lecz niestety moje tropy były złe. Autor Maciej Kazimierczak doskonale trzyma czytelników w szachu do ostatniej strony. W swoim kryminale Maciej Kaźmierczak ukazuje nam trudne relacje w rodzinie, działanie przestępców, tortury, handel "dziewczynami", a także działanie policji. Bohaterowie są mocni, charakterni, wyraziści. Koniec zostawił mnie w mocnym szoku. Wielkie ukłony w stronę autora Macieja Kaźmierczaka za napisanie tak niesamowicie dobrego kryminału. Po przeczytaniu książki mam w głowie mnóstwo pytań. Z pewnością jest to kryminał, który otwiera szeroko oczy. Ma mocny przekaz do młodych kobiet. Bardzo gorąco polecam wszystkim tytuł "NIKT", bo z pewnością zostawia po sobie ślad na dłużej w głowie.
Czytajka93 - awatar Czytajka93
ocenił na1017 dni temu
Terapeuta strachu Sabina Słowińska
Terapeuta strachu
Sabina Słowińska
Świetna książka: wreszcie jakiś powiew świeżości ! Przede wszystkim autorka pokusiła się na powieść łączącą wiele różnych wątków, postaci, historii - W ostatnich latach autorzy książek skupiają się na jednym jedynym wątku, nie starając się nawet budować całego tła świata przedstawionego jakby w obawie, że nie podołają lub sami zagubią się w gąszczu motywów. A przecież powieść to świat równoległy do rzeczywistego: czyli nie tylko jeden główny bohater ale cała gama ludzi do okola, tętniące życiem ulice, miasta, przewrotne charaktery, ludzka miłość , nienawiść, zazdrość i wszystkie odcienie szarości. Tutaj to wszystko mamy, okraszone zagadką, niepokojem w tle oraz pasją z nutką erotyzmu. Trudno tą powieść zaklasyfikować do jednego gatunku i to uważam też jest plusem, ponieważ jest przez to ciekawsza i bardziej wciągająca. Zresztą nie o to chodzi w książkach, żeby je "klasyfikować" lecz aby one nas zaskakiwały, dawały rozrywkę i aby odkładając ją na chwilę wciąż mieć w głowie kołatające pytanie: co się tam jeszcze wydarzy...? Doskonały, wyszukany warsztat językowy ( nawet elementy komiczne) nadaje całości dodatkowego smaczku. Fantastyczni bohaterowie, a zakończenie to wisienka na torcie! Naprawdę warto przeczytać i czekam z niecierpliwością na kolejne tak złożone powieści tej autorki - mam nadzieje też na ciąg dalszy "terapeuty"...
Weronika - awatar Weronika
oceniła na93 lata temu
Sumienie Bogusław Szabliński
Sumienie
Bogusław Szabliński
Dobry wieczór #książkoholicy 😊 Dzisiaj przychodzę z książką @boguslawszablinski.autor " Sumienie " , którą miałam okazję przeczytać w ramach #booktouruwiewiory @recenzje_wiewiooory Książka mocna , na pewno dla czytelników , którym nie są straszne makabryczne opisy zbrodni . To co dzieje się na każdej kolejnej stronie napawa odrazą , jest niewyobrażalne i przerażające . Książka opowiada historię ojca , który gotowy jest zrobić dla swojego chorego , umierającego dziecka wszystko . Zdobyć pieniądze na leczenie pod każdą postacią . Pada propozycja , żeby był snajperem i zabijał kolejnych ludzi - którym nadaje się numerki . Kto nim steruje , czy to ręka Boga a może Szatana, który kusi i mami ? Może sprawiedliwość przez niego ma przemówić ? Para policjantów zaczyna śledztwo od sprawy kobiety zranionej w pubie i znalezienia człowieka , który jej to zrobił . Nie zdają sobie sprawy jak to wszystko zacznie rozrastać się do wielkiej skali krajowej . Winny zostanie osądzony , zanim stanie przed sądem . Kim okaże się snajper którego pragną dorwać i jest ciągle blisko ? Sumienie , czym ono jest ? Czy masz je ty , albo ja ? Co ono by tobie nakazywało czytając o tych okrutnych zbrodniach ? Ja bardzo kibicowałam snajperowi , by sprzątnął cały ten syf . Zakończenie książki ryje beret i zostawia pytanie WTF? Drogi autorze , co tam się porobiło ? Debiut bardzo udany , gorąco polecam . Książka pochłonie was w całości , przygotujcie się na rollercoaster wydarzeń . Nie ma czasu na nudę . Jeśli autor będzie tak pisał to ja będę fanką na zawsze
bogusiar80 Zięba - awatar bogusiar80 Zięba
oceniła na103 lata temu
Milczenie lasu Kimi Cunningham Grant
Milczenie lasu
Kimi Cunningham Grant
„Milczenie lasu” to powieść, która miała ogromny potencjał – zarówno emocjonalny, jak i fabularny – jednak nie w pełni udało się go wykorzystać. Kimi Cunningham Grant stworzyła historię o ucieczce, winie i miłości ojca do córki, lecz jej narracja zbyt często grzęźnie w melancholii i powtarzalności, przez co napięcie – kluczowe dla thrillera – rozprasza się wśród dźwięków lasu i zimowego wiatru. Głównym bohaterem jest Cooper, mężczyzna, który siedem lat wcześniej porwał własną córkę Grace od jej dziadków i uciekł z nią w głąb lasu Pensylwanii. Uczynione z miłości i desperacji, to porwanie staje się początkiem życia w izolacji – z dala od cywilizacji, w chatce pozbawionej wygód, gdzie każdy dzień jest walką o przetrwanie. Cooper wspomina zmarłą partnerkę Cindy, która zginęła, gdy Grace miała zaledwie cztery miesiące. Ich losy poznajemy z jego perspektywy – pełnej bólu, żalu i lęku przed światem, który według niego jest źródłem wszystkiego, co złe. W tym surowym świecie pojawia się Szkot – sąsiad i przyjaciel Coopera. To postać ciepła, rozsądna i zrównoważona – swoisty głos rozsądku w świecie, gdzie strach przed odkryciem nie pozwala bohaterom oddychać. Szkot jest dla Coopera kimś więcej niż pomocnikiem – to namiastka dawnego życia, odrobina człowieczeństwa i lojalności, która przetrwa mimo tajemnic. To on dostarcza zapasy, przynosi wieści ze świata, a jego nieobecność w pewnym momencie staje się punktem zwrotnym historii. Kiedy Cooper zmuszony jest wyruszyć do pobliskiego miasteczka, bo zapasy się kończą, wpada w wir wydarzeń, które burzą jego kruche bezpieczeństwo. Odnalezione w strumieniu ciało młodej dziewczyny to początek lawiny kłopotów. Strach przed policją, media, przeszłość, która może wypłynąć na powierzchnię – wszystko to przytłacza bohatera, zamykając go jeszcze mocniej w klatce własnych lęków. W tej sytuacji niespodziewanym wsparciem staje się Marie – kobieta, która zaskakująco szybko zdobywa jego zaufanie i staje się jego sprzymierzeńcem. Grant próbuje połączyć thriller z refleksją o naturze, samotności i granicach rodzicielskiej miłości. Niestety, tempo jest zbyt wolne, a fabuła rozciągnięta. Autorka, inspirowana klasyką w stylu „Zabić drozda”, stara się nadać historii poetycki ton – zwłaszcza w opisach przyrody – ale momentami te fragmenty brzmią sztucznie i przeciągają akcję. „Milczenie lasu” to powieść klimatyczna, melancholijna, miejscami pięknie napisana, lecz zabrakło jej emocjonalnego uderzenia i konsekwencji, które mogłyby uczynić ją naprawdę poruszającą. To raczej cicha opowieść o przetrwaniu niż pełnokrwisty thriller – subtelna, ale nie do końca satysfakcjonująca.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na65 miesięcy temu
Ludzkie zwierzę Mariusz Leszczyński
Ludzkie zwierzę
Mariusz Leszczyński
Recenzja „Ludzkie zwierzę” Mariusza Leszczyńskiego to książka, która od pierwszych stron wciąga jak najlepszy kryminał, ale równocześnie zmusza do zastanowienia się nad tym, jak cienka jest granica między człowiekiem a jego najbardziej pierwotnymi instynktami. Na pierwszy plan wysuwają się Paweł Wilk doświadczony policjant, który niejedno już widział, i Renata Mazur aspirantka, dla której to pierwsze śledztwo. Ich duet jest fascynujący, bo od początku widać, że patrzą na świat zupełnie inaczej: on bardziej twardo i z dystansem, ona jeszcze z wrażliwością i świeżością spojrzenia. I nagle oboje muszą zmierzyć się ze sprawą, która wstrząsa nie tylko małym miasteczkiem, ale także nimi samymi. Zaginięcie 15-letniej Marty Barańskiej i późniejsze odkrycie jej ciała w rodzinnym grobowcu to tylko początek historii, która odsłania kolejne mroczne sekrety. Najbardziej poruszyło mnie to, że autor nie skupia się wyłącznie na samym śledztwie, ale też na psychice bohaterów pokazuje, jak sprawa powoli ich zmienia, jak ciężar zbrodni odbija się na ich wyborach i życiu prywatnym. Nie wszystko jest takie, na jakie wygląda, a każdy kolejny rozdział uświadamia, że prawda bywa znacznie bardziej skomplikowana, niż początkowo się wydaje. To, co najbardziej doceniam w tej książce, to brak schematyczności. Leszczyński nie idzie utartymi ścieżkami kryminału zamiast tego miesza emocje z brutalną rzeczywistością, pokazując człowieka nie tylko jako ofiarę czy kata, ale także jako istotę uwikłaną w instynkty, które czasem trudno kontrolować. Dzięki temu tytuł „Ludzkie zwierzę” nabiera jeszcze głębszego znaczenia. Po lekturze zostało we mnie mnóstwo pytań. Jak daleko posunęłabym się ja, gdybym stanęła przed podobnymi wyborami? Czy człowiek faktycznie jest w stanie zapanować nad ciemną stroną swojej natury? A może właśnie to, co w sobie tłumimy, prędzej czy później znajdzie ujście? To książka, która wciąga, trzyma w napięciu, a jednocześnie prowokuje do rozmów i refleksji. Nie da się jej odłożyć i zapomnieć wraca w myślach jeszcze długo po przeczytaniu. #LudzkieZwierzę #MariuszLeszczyński #kryminał #recenzja #książka #czytam #emocje #thriller #dyskusja
Notatnik_Recenzentki - awatar Notatnik_Recenzentki
ocenił na107 miesięcy temu
Wszystkie Twoje Słabości Krzysztof Myśliński
Wszystkie Twoje Słabości
Krzysztof Myśliński
Antonio Mancini, „kiedyś gwiazda, obecnie mało znany klubowy grajek ; kiedyś bogacz, obecnie dłużnik”. Tak szybko jak dotarł na szczyt muzycznej kariery, tak szybko z niego spadł. Zatracając się w alkoholu i długach, dawał „koncerty” dla garstki widzów w parszywym klubach, do których wcześniej nawet by nie zajrzał. I to w jednym z takich klubów zaczęła się jego przygoda, która rzuciła go w wir policyjnego śledztwa, wielkiej miłości, nowych przyjaźni i wojny z mafią. W jednej chwili z wokalisty, wbrew własnej woli, stał się cynglem na posługach mafiosów. Jego celem została gruba ryba gangsterskiego świata, chroniona przez tłum ochroniarzach. Czy Mancini sprosta zadaniu? Czy pociągnie za spust? Ja już wiem i.. nie czuję żadnych emocji związanych z zakończeniem. Cała książka zawarta w 294 stronach, toczy się ekstremalnie szybko - w jednej chwili śledzimy karierę muzyka, jego upadek i „awans” na śledczego próbującego rozwiązać zagadkę zabójstwa, a ostatecznie jego rolę w gangsterskich porachunkach. Tylko to tempo, przeskakiwanie między wątki moim zdaniem jest za szybkie. Nie zdążymy poznać motywacji głównego bohatera, tego co nim kieruje i po co w ogóle na początkowych stronach angażuje się w całe to „zamieszanie”. Sytuacji nie ratują również momentalnie kiepskie dialogi, nieadekwatne do sytuacji czy bezsensowne w moim odczuciu zachowanie głównego bohatera. Powrót do klubu minutę po zabójstwie, że odebrać zapłatę za występ? Pytanie czy ktoś jest zajęty, w momencie jak trzeba przekazać mu informację o śmierci bliskiej osoby i stwierdzenie, że zadzwoni się później? Odrzucona perspektywa ucieczki z kraju przez chęć zemsty, która nie ma żadnego sensownego motywu poza „wielką” przyjaźnią, której nawiązania nawet nie byliśmy świadkiem? Bardziej mi to przeszkadzało niż pozwalało zagłębić się w całą historię. Gdyby to była któraś z kolei książka autora to oceniłbym ją negatywnie, ale jak na debiut można przymknąć oko na pewne niedociągnięcia. Liczę, że z każdym kolejnym tytułem będzie tylko lepiej.
Michał Gumienny - awatar Michał Gumienny
ocenił na63 lata temu
Receptura wszechmocy Łukasz Piotrowski
Receptura wszechmocy
Łukasz Piotrowski
06/52/2023 ig:@liber.tinea “Receptura wszechmocy” to bardzo poprawna książka na jeden, bądź dwa wieczory, która potrafi zaciekawić Czytelnika i porwać w wir wartkiej akcji, niczym dobry film sensacyjny. Dzięki szybkiemu rozwojowi wydarzeń i bez zbędnych zastojów, czas spędzony z tą historią minął mi w okamgnieniu. Słownictwo użyte do przedstawienia intrygi jest bardzo dobrze dobrane, zwięzłe, a fabuła spójna o dosyć ciekawym pomyśle. Po zakończeniu lektury przyznaję, że to była dla mnie ciekawa, jednorazowa przygoda, ale nie jest to ten rodzaj powieści, do której wracam co jakiś czas, aby ją sobie przypomnieć, rozsmakować się w pisarskim kunszcie Twórcy i kolejny raz towarzyszyć bohaterom w ich perypetiach. Łukasz Lijewski, główny bohater książki, jest psychoterapeutą z około dziesięcioletnim stażem, który całe swoje życie poświęcił karierze. Ten mężczyzna po trzydziestce sam cierpi na zaburzenia lękowe i od wielu lat nie potrafi zbudować żadnej trwalszej relacji z kobietą. Do stanu, w którym co i rusz Łukasz wpada w ataki paniki i miewa koszmarne sny, doprowadziły go głównie oczekiwania jego rodziny i nacisk otoczenia, którym zawsze próbował pokazywać tylko to swoje silne i najlepsze oblicze. Nie pozwalał sobie na słabsze momenty. Ale, czy oby na pewno jedynie przez te okoliczności tak się dzieje w jego życiu? Mimo świadomości stanu w jakim się znajduje i tego, że coraz częściej choroba wyciąga po niego swoje macki, kolejny raz pod naciskiem matki bierze pod opiekę swoją siostrę narkomankę. Rodzice nie chcą aby ktoś z ich znajomych dowiedział się o uzależnieniu dziewczyny i wywierając presję na syna terapeutę, oczekuję, że sprawi on, że stanie się cud i młoda kobieta zacznie prowadzić życie wolne od nałogu. Dziwnym zbiegiem okoliczności w tym samym czasie co siostra, w życiu Łukasza pojawia się dawna znajoma, która szantażem wymusza na nim pewną współpracę przywracając do istnienia demony przeszłości i budząc nowe. Czego będzie od niego oczekiwała tajemnicza Sara? Co wspólnego ma z jego siostrą? Czy mężczyźnie uda się uniknąć załamania nerwowego i wyjść cało z tej opresji? Po odpowiedzi zapraszam do "Receptury wszechmocy". Książka tak naprawdę nie przyciągnęła mnie swoją, utrzymaną w ciemnej tonacji okładką, opis również niewiele powiedział mi o czym będzie ona traktować. Mogłam jedynie obstawiać jak w ruletce, czy będzie to kryminał, czy fantastyka, a może i beletrystyka lub też coś związanego z filozofią życia. A może to wszystko po trosze? Mimo tego, że nie przepadam za takimi niespodziankami czytelniczymi, sięgnęłam po tę pozycję. Oczywiście nie bez obaw… Będąc dopiero gdzieś w połowie egzemplarza tak naprawdę udało mi się ją zakwalifikować sobie gatunkowo. Dopiero kiedy książka znalazła się w odpowiedniej przegródce moich segregacji, a ja wiedząc czego mogę się po niej spodziewać, poczułam komfort czytania. Abyś Ty, Drogi Czytelniku, nie podchodził do “Receptury wszechmocy” podobnie jak ja, czyli niczym pies do jeża, w dalszej części recenzji wchodzę trochę głębiej w rozważania nad istotą powieści. Jeśli nie chcesz wcześniej tego wiedzieć, wolisz sam zabawić się z nią w kalambury i uważasz, że mogłabym Ci popsuć frajdę, to dalszą część mojego tekstu potraktuj niczym spojler i na tym etapie możesz już zakończyć czytanie, wiele nie umknie Twojej uwadze. Dzieje się w tej powieści… dziwnie. Irracjonalne zachowania, reakcje spotykanych ludzi, wydarzenia, które na każdym zwykłym człowieku wywarłyby przynajmniej jakieś zdziwienie, jeśli nie całkowite osłupienie i zapytanie jakże skrótowym “ocb?”, dla głównego bohatera są obojętnie zwyczajne. Gnając przez fabułę ciągle zastanawiałam się, czy czytam fantastykę, czy też facet naprawdę ma tę schizofrenię. Ciekawy zabieg i muszę przyznać, że dzięki niemu Autor złapał moją uwagę, choć początkowe, chaotyczne strony nie obiecywały tak naprawdę zbyt wiele. Zakładam, że gdybym wiedziała od samego początku, że będę mieć do czynienia z jakimiś pierwiastkami zaczerpniętymi z książek Kinga, czy filmów Marvela, to z pewnością miałbym odrobinę inne podejście do lektury. Może wystarczyłaby krótka wzmianka o tym w opisie? Teraz już nie wiem, bo jak to się mówi: “pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz”. Więc powtórzę słowa z początku swojej recenzji, że jest to bardzo poprawna książka, jednak nie dodam do tego nic więcej.
LiberTinea - awatar LiberTinea
oceniła na63 lata temu
Wędrowiec Luca D’Andrea
Wędrowiec
Luca D’Andrea
To moje drugie spotkanie z tym autorem. Równie udane jak pierwsze, przy książce Lissy. Tony Carcano to odnoszący sukcesy pisarz, który wiedzie spokojne, nudne życie. Tak jest do momentu, gdy wpada na niego Sibylle - córka kobiety, o której samobójstwie pisał, gdy zaczynał pracę dziennikarską... Sib wręcza mu fotografię, na której stoi z uśmiechem nad zwłokami Eriki. Jednak coś tu nie gra. Tony wraz z Sibylle zaczynają własne śledztwo w sprawie niby samobójczej śmierci Eriki - a raczej jej morderstwa. Książka utrzymana w klimacie tajemnicy, mistycznych wierzeń, lekkiej grozy i fanatyzmu, a jednak napisana na tyle lekko, że przepłynęłam przez nią w ciągu jednego dnia. I była to bardzo miła lektura. Tony i Sib co chwile wpadają na nowe tropy, które prowadzą do Ropusznego Dworu i jego mieszkańców... Przyjaciół z młodości Eriki... Ale to nie wszystko... wraz z ich śledztwem pojawiają się problemy. Ktoś chce im przeszkodzić, wysyła ostrzeżenia... I czy to możliwe, że całe miasteczko jest uwikłane w zbrodnie z przed lat, a raczej w tajenie jej? W końcu każdy ma coś wspólnego, jakiś interes, z mieszkańcami Ropusznego Dworu... Nie chce zdradzać zbyt wiele, ale bohaterowie drugoplanowi są bardzo ważni. Początkowo ciężko było mi się domyślić co i jak, bo większość podejrzeń pada na konkretną osobę... Ale... czy to prawda? A może to właśnie człowiek z twarzą przyjaciela jest Wędrowcem... tak jak być powinno... Bardzo dobra książka. Lekka a jednak interesująca i pełna napięcia. Z chęcią sięgnę po ostatnią książkę autora (a jednocześnie jego debiut),którą mam na półce. POLECAM.
KailaaMoor - awatar KailaaMoor
ocenił na87 miesięcy temu
Podstępna schizofrenia Karolina Kasprzak-Dietrich
Podstępna schizofrenia
Karolina Kasprzak-Dietrich
Przyznam szczerze że sięgnęłam po książkę, gdyż zaintrygował mnie tytuł. Byłam ciekawa w jaki sposób autorka poruszyła temat schizofrenii w swojej książce. Dostałam świetnie skonstruowaną historię. Policjant Robert Nowacki zostaje wezwany do interwencji, gdyż w lesie słychać krzyki. Po przybyciu na miejsce znajduje zwłoki, które znajdują się w tak złym stanie że mężczyzna wpada w depresję. Zaczyna leczenie, nie przyznając się w pracy, a lekarz stwierdza depresję paranoidalną. W dodatku zaczyna widzieć kogoś, kogo nie powinien. Niestety branie coraz większej ilości leków, sprawia że Robert staje się agresywny i zostaje zawieszony w pracy. Jednak to morderstwo nie daje mu spokoju, i postanawia poprowadzić śledztwo na własną rękę. Autorka stworzyła nieidealną postać głównego bohatera, a także ciekawe postacie drugoplanowe. Ciężko było wywnioskować kto tu jest tym czarnym charakterem, a kto jednak nie. Poczuła się lekko zwodzona za nos.... Czytając tę książkę, miałam chwilami ciary, a akcja została tak poprowadzona że ciężko było wytypować kto był sprawcą, tym bardziej że w dalszej części książki znów ktoś ginie, a główny bohater dostaje wiadomości z pogróżkami, aby zaprzestał prywatnego dochodzenia. Co się jeszcze wydarzy, i co odkryje? Czy dotrwa do końca i odkryje kto był sprawcą ? Tego już Wam nie zdradzę, zachęcam do sięgnięcia po tę książkę.
BetiCzyta - awatar BetiCzyta
oceniła na91 miesiąc temu
Zabawa z ogniem Kerry Wilkinson
Zabawa z ogniem
Kerry Wilkinson
"Zabawa z ogniem" Kerry Wilkinson Kiedy sięgałam po tę część serii byłam pełna nadziei na kolejną emocjonującą kryminalną podróż, znając już dość dobrze bohaterkę i jej kolegów z posterunku policji w Manchesterze. l tym razem trochę jestem rozczarowana. Na początku nie mogłam w pełni "poczuć" tej historii, bo tak naprawdę mało się tam działo. W drugiej połowie akcja trochę nabrała tempa, ale nieoczekiwanych zwrotów akcji nie było zbyt dużo. Owszem, kilka spraw mnie zaskoczyło, ale to nie było już to co np. w "Kobiecie w czerni"; wiele elementów było do przewidzenia. Kilka słów o fabule... Są dwa wątki, które toczą się równolegle. Seria podpaleń i śmierć nastolatki. Wątek podpaleń wolno się rozkręca, ale są tego i plusy. Można bliżej przyjrzeć się bohaterom i głębiej wniknąć w ich psychikę. Podobał mi się sposób, w jaki autor przedstawił wewnętrzne konflikty postaci, a każdy z nich na swój sposób był uwikłany i w przeszłość i w teraźniejszość. Pojawił się też świat nastolatków i ta "klamra" spinała oba wątki. To było też ciekawe posunięcie. Jessica Daniel, tak jak wcześniej, była silna, zdecydowana, ale też pełna wewnętrznych rozterek. Tym razem jednak wydawała mi się zbyt zmęczona, może poddana większej presji, bo zaczynała pokazywać swoje słabości. Zaznaczam, że są to wyłącznie moje osobiste odczucia, a Wy sprawdźcie na własnej skórze. Sprawdzajcie, czytajcie. Może to książka nie idealna, ale i tak była dla mnie dobrą rozrywką i z pewnością pozwoliła mi się zrelaksować.
Agnieszka_Sz - awatar Agnieszka_Sz
ocenił na61 rok temu

Cytaty z książki Wszystkie strachy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wszystkie strachy