rozwińzwiń

Die vergessliche Mörderin

Okładka książki Die vergessliche Mörderin autora Agatha Christie,
Okładka książki Die vergessliche Mörderin
Agatha Christie Wydawnictwo: Scherz Cykl: Herkules Poirot (tom 40) kryminał, sensacja, thriller
158 str. 2 godz. 38 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Herkules Poirot (tom 40)
Tytuł oryginału:
Third Girl
Data wydania:
1970-01-01
Data 1. wydania:
1970-01-01
Liczba stron:
158
Czas czytania
2 godz. 38 min.
Język:
niemiecki
Średnia ocen

5,5 5,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup Die vergessliche Mörderin w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Die vergessliche Mörderin



książek na półce przeczytane 1825 napisanych opinii 193

Oceny książki Die vergessliche Mörderin

Średnia ocen
5,5 / 10
2 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Die vergessliche Mörderin

avatar
57
24

Na półkach:

Męczyłam się ciągłymi powrotami do juz ustalonych kwestii. A potem rozwiązanie właściwie samo przyszło przy wpół zamkniętych powiekach Herculesa Poirot. Ciut naciągane, nieprawdopodobne. Ale doczytałam do końca ze względu na moją słabość do A.Christie

Męczyłam się ciągłymi powrotami do juz ustalonych kwestii. A potem rozwiązanie właściwie samo przyszło przy wpół zamkniętych powiekach Herculesa Poirot. Ciut naciągane, nieprawdopodobne. Ale doczytałam do końca ze względu na moją słabość do A.Christie

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
92
72

Na półkach:

Styl nie do podrobienia.

Styl nie do podrobienia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2570
510

Na półkach: , , ,

„Trzecia lokatorka” to jedna z mniej oczywistych powieści Agathy Christie z udziałem Herkulesa Poirota, ale wciąż utrzymana w charakterystycznym dla autorki stylu: zagadkowa, pełna niedopowiedzeń i psychologicznych niuansów. Książka po raz pierwszy ukazała się w 1966 roku i wyraźnie różni się klimatem od klasycznych, „zamkniętych” zagadek kryminalnych Christie.
Fabuła rozpoczyna się intrygująco – do Poirota zgłasza się młoda kobieta, Norma Restarick, twierdząc, że być może popełniła morderstwo. Problem w tym, że nie ma żadnych dowodów, a sama Norma nie jest pewna swoich wspomnień. Detektyw początkowo bagatelizuje sprawę, jednak wkrótce zostaje ona wciągnięta w sieć powiązań obejmujących londyńskie środowisko artystyczne, eksperymenty psychologiczne, narkotyki oraz manipulację ludzkim umysłem.
Jednym z największych atutów powieści jest atmosfera niepewności. Christie umiejętnie gra na granicy rzeczywistości i urojeń, zmuszając czytelnika do ciągłego zadawania sobie pytania, komu można zaufać. Norma jako bohaterka jest postacią niejednoznaczną i niepokojącą – jej zagubienie i chwiejność psychiczna stanowią istotny element intrygi.
Herkules Poirot w tej powieści nieco odbiega od swojego klasycznego wizerunku. Jest bardziej refleksyjny, chwilami nawet bezradny wobec nowoczesnego świata lat 60., co może zaskoczyć miłośników jego chłodnej logiki. Dla jednych będzie to zaleta, dla innych – słabszy punkt książki.
„Trzecia lokatorka” nie jest typowym kryminałem „kto zabił”, lecz raczej powieścią o manipulacji, strachu i wpływie otoczenia na psychikę człowieka. Tempo akcji bywa nierówne, a rozwiązanie zagadki może wydać się mniej spektakularne niż w najsłynniejszych dziełach Christie, jednak całość nadrabia oryginalnym pomysłem i mrocznym klimatem.
To interesująca i nietypowa odsłona twórczości Agathy Christie, polecana szczególnie czytelnikom, którzy lubią kryminały z elementami psychologicznymi i nie boją się odejścia od klasycznych schematów. Choć nie jest to jej najwybitniejsza powieść, „Trzecia lokatorka” z pewnością zasługuje na uwagę.
Jak zawsze polecam.

„Trzecia lokatorka” to jedna z mniej oczywistych powieści Agathy Christie z udziałem Herkulesa Poirota, ale wciąż utrzymana w charakterystycznym dla autorki stylu: zagadkowa, pełna niedopowiedzeń i psychologicznych niuansów. Książka po raz pierwszy ukazała się w 1966 roku i wyraźnie różni się klimatem od klasycznych, „zamkniętych” zagadek kryminalnych Christie.
Fabuła...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

4540 użytkowników ma tytuł Die vergessliche Mörderin na półkach głównych
  • 3 238
  • 1 279
  • 23
866 użytkowników ma tytuł Die vergessliche Mörderin na półkach dodatkowych
  • 530
  • 108
  • 66
  • 63
  • 45
  • 28
  • 26

Inne książki autora

Agatha Christie
Agatha Christie
Córka Clary i Fredericka Miller – angielska autorka powieści kryminalnych. Agatha Christie jest najbardziej znaną na świecie pisarką kryminałów oraz najlepiej sprzedającą się autorką wszech czasów. Wydano ponad miliard egzemplarzy jej książek w języku angielskim oraz drugi miliard przetłumaczonych na 45 języków obcych. We Francji sprzedano 40 milionów jej książek, podczas gdy zajmującego drugie miejsce Emila Zoli – 22 miliony. Pod pseudonimem Mary Westmacott wydała kilka powieści obyczajowych, które również cieszyły się popularnością. Agatha Christie stworzyła słynne postaci literackie dwojga detektywów: Belga Herkulesa Poirota oraz starszej pani, detektyw-amator panny Marple. Będąc jeszcze u szczytu kariery napisała dwie powieści z tymi bohaterami z zastrzeżeniem, że mają się ukazać dopiero po jej śmierci (czyli kilkadziesiąt lat później). Miały to być ostatnie zagadki do rozwiązania dla Poirota i Marple. W ostatniej zagadce belgijskiego detektywa zostaje on uśmiercony, bo, jak wytłumaczyła w swoim pamiętniku, zawsze uważała go za nieznośnego. Natomiast panna Marple, której rysy były wzorowane na babce autorki, po rozwiązaniu tajemnicy "Uśpionego morderstwa" spokojnie powróciła do swojej wioski. Wiele z jej powieści i opowiadań zostało sfilmowanych, niektóre wiele razy (Morderstwo w Orient Expressie, Śmierć na Nilu czy 4.50 z Paddington). Na ich podstawie powstały także seriale telewizyjne i słuchowiska radiowe.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niedokończony portret Mary Westmacott
Niedokończony portret
Mary Westmacott
Pewien artysta spotyka kobietę, która próbuje popełnić samobójstwo. W wyniku długiej rozmowy z nią postanawia opisać jej historię mimo, że nie jest pisarzem. Poznajemy Celię od dzieciństwa przez młodość aż do dorosłości. Jest to głównie jej osobista relacja, choć nie brakuje również opinii autora. Jako że opowieść tę snuje malarz, tekst nie jest wybitny, czasami wręcz bardzo prosty. Jednak w związku z tym, że bohaterka jest bardzo wrażliwa i opisuje też swoje cierpienie, znajdziemy w tej powieści ogromny ładunek emocjonalny. Prawdopodobnie dla niektórych czytelników na początku będzie to nudna książka ale gdy damy jej szansę odwdzięczy się wieloma ciekawymi spostrzeżeniami na temat ludzi i świata w ogóle. Osoby znające całą kryminalną twórczość Agathy Christie i jej 'Autobiografię' lub po prostu orientujące się choć trochę w jej biografii z pewnością zauważą, że tak naprawdę autorka pisząc o Celii pisała o sobie. Chciałabym, aby wszystkie książki Christie @wydawnictwo_dolnoslaskie wydało w ramach Jubileuszowej Kolekcji, zarówno kryminały, jak i powieści pisane pod pseudonimem Mary Westmacott. Jest to niesamowita okazja dla fanów autorki do posiadania jej dorobku w jednolitym, pięknym wydaniu, tym bardziej, jeśli (tak jak ja) nie zdążyli zaopatrzyć się w kolekcję z pociągiem. Piszę o tym również dlatego, że chcąc w ramach akcji @officialagathachristie #ReadChristie2025 przeczytać 'Niedokończony portret', miałam duży problem ze zdobyciem książki. Nawet w bibliotece panie bibliotekarki nie mogły jej znaleźć ze względu na dwa wydania w różnej pisowni tytułu. Warto, aby twórczość mistrzyni kryminału była łatwo dostępna w naszym kraju.
Kasia Kordeczka - awatar Kasia Kordeczka
oceniła na63 miesiące temu
Zbrodnia na festynie Agatha Christie
Zbrodnia na festynie
Agatha Christie
A na zimę potrzebny mi był Herkules Poirot - belgijski oryginał zaskakujący swą intensywnością cały brytyjski, obwarowany etykietą i podlany herbatą światek arystokracji i wyższych sfer średnich, jeśli można o takich mówić w kontekście tej właśnie powieści. Wąs ułożony w ostry szpic, przyciasne skórzane buty, wymuszające na Poirocie ciągłe przystanki i przysiadanie na krzesłach, a do tego nienaganna prezencja i wysublimowane maniery. W standardzie. Powojenny czas. Majątek Nasse House w Nassecombe trafia w ręce bardzo bogatego, acz uważanego za bardzo prostolinijnego sir George'a Stubbsa. Urządza on w swej posiadłości festyn, którego główną atrakcją ma być gra towarzyska będącą inscenizacją morderstwa i śledztwa. O fabułę tej gry ma zadbać sama pani Ariadna Oliver, autorka poczytnych powieści kryminalnych. Sęk w tym, że zaczyna ona podejrzewać, że celem gry jest ukrycie prawdziwego morderstwa. Zaprasza więc do posiadłości Poirota, by uspokoić własne nerwy i zapobiec prawdziwej zbrodni. Detektyw przyjeżdża na miejsce i poznaje, zgodnie ze schematem stworzonym przez Autorkę, całą galerię postaci, z których każda na sekrety i utajone motywy. Czas wolno płynie, zabawa jest przygotowywana, herbatka się leje, rozmowy ostrożnie i z uwagą toczą w atmosferze konwenansu i podniosłości, a prawdziwa ludzka natura skrycie i zapałem realizuje morderczy scenariusz. Jest trup, jest wielu podejrzanych, jest interpretacja i proce myślowy, jest wolna i systematyczna praca nad procesem zbrodni i jej stymulantami. Bardzo klasycznie, bardzo przyjemnie i relaksująco (w odniesieniu do odczuć czytelniczych).
BuchBuch - awatar BuchBuch
ocenił na71 miesiąc temu
Sprawa nerwowej żałobniczki Erle Stanley Gardner
Sprawa nerwowej żałobniczki
Erle Stanley Gardner
Perry Mason postanowił nieco wypocząć, ale wychodziło mu to średnio. Nie dość, że sam sobie nie pozwalał na zapomnienie o pracy, to dodatkowo praca także nie pozwoliła mu o sobie zapomnieć. Belle Adrian, jako nadopiekuńcza matka dwudziestojednoletniej Carlotty, niepokoi się, gdy córka nie wraca zbyt długo z pewnej kolacji. Carlotta pojechała na spotkanie z człowiekiem o mocno kiepskiej reputacji, playboyem, podrywaczem i draniem, o którym wiadomo, że potrafi się nawet posunąć stanowczo za daleko, gdy nie otrzyma tego, na co ma ochotę. Zaniepokojona matka odchodzi od zmysłów, gdy widzi, że po północy samochodu córki jeszcze nie ma w garażu. Można jedynie sobie wyobrazić, co poczuła, gdy z okolicy położonego niedaleko domu gospodarza tej kłopotliwej kolacji dobiegł przeraźliwy krzyk kobiety. A co robi kochająca matka, gdy chwilę potem biegnie do domu towarzysza swojej córki i znajduje go martwego? „Sprawa nerwowej żałobniczki” to kryminał, którego akcja rozgrywa się w popularnym, górskim kurorcie. Perry Mason pojechał tam na wakacje, lecz skończyło się tym, że zaangażowany został do obrony osoby oskarżonej o morderstwo. Pani Belle Adrian zgłosiła się do niego jeszcze zanim postawiono jej oficjalne zarzuty. W kręgu podejrzanych jest także Carlotta, jako osoba, która spędziła wieczór z ofiarą, lecz reprezentowaniem spraw Carlotty zajmował się będzie jej przyjaciel, więc Perry Mason skupi się na pani Adrian. Ciężko jednak współpracuje się z osobą, która już na wstępie zataja pewne istotne informacje. Perry Mason, jako rasowy adwokat, nie rozpoczyna sprawy od ustalenia faktów, lecz od określenia tego, czego jego klientka absolutnie nie powinna mówić prowadzącemu dochodzenie szeryfowi. Belle Adrian oczywiście myśli tylko o tym, jak uchronić córkę od kary i skandalu, więc także nie zamierza adwokatowi ujawniać wszystkich faktów i mówi jedynie to, co jej się wydaje słuszne tudzież bezpieczne. Carlotta chciałaby pomóc, ale powodowana lojalnością wobec przyjaciela również nie opisuje Masonowi pełnej wersji wydarzeń widzianych z jej perspektywy. Adwokat nie jest więc na początku pewien, czy broni niewinną osobę, nie jest w stanie z całym przekonaniem ustalić, czy pani Adrian ma rzeczywiste powody, by kryć córkę, nie mówiąc już o tym, że do końca nie wie on o niektórych bezsprzecznie ustalonych przez śledczych lub ujawnianych w trakcie procesu przez świadków faktach. Perry Mason trzyma jednak fason w każdej, nawet najbardziej zaskakującej sytuacji, powodując niemałe zdziwienie u swojego przeciwnika, prokuratora Hale’a. Pomimo więc tego, iż o tym, że pani Adrian była feralnej nocy w domu zamordowanego, dowiaduje się w bardzo zaawansowanej fazie procesu („Każdy, kto wynajmuje prawnika i pozwala przygotować mu obronę na podstawie fałszywych przesłanek, postępuje głupio”),udaje mu się zapanować nad sytuacją i doprowadzić przed oblicze sądu istotnego, ale niechętnie współpracującego świadka, który w dodatku może być wykorzystany przez jego przeciwników z sali sądowej w rozgrywce dotyczącej etyki jego postępowania. Adwokatowi ostatecznie udaje się wyłowić ze wszystkich usłyszanych zeznań coś, co pozwoli na wiarygodną rekonstrukcję rzeczywistych wydarzeń w domu ofiary. Jednak same zeznania na nic by się zdały, gdyby wcześniej nie zebrano odpowiedniego materiału poszlakowego, który stanowi obiektywny punkt odniesienia dla wszystkich krętactw osób zamieszanych w sprawę. „Sprawa nerwowej żałobniczki” to kryminał do połknięcia w jedno popołudnie (i to niecałe). Pomimo tego, iż spora część akcji ma miejsce na sali sądowej, toczy się ona wartko i nie grzęźnie w prawniczych szczegółach czy w zawiłych mowach uczestników procesu. Zagadka kryminalna jest skonstruowana w sposób podchwytliwy i wciąga, chociaż czytelnik wie od samego początku, jak tragiczna noc wyglądała z perspektywy Belle Adrian i nie doszukuje się potwierdzenia jej winy na siłę. Skutkiem ubocznym tego jest fakt, iż unika też dzięki temu moralnego niepokoju, który mógłby być spowodowany poczuciem, że być może adwokat broni mordercy. Erle Stanley Garder zdecydowane pierwszeństwo w opisie przedstawionych wydarzeń daje dialogom, wciągającym nieustannie bohaterów w sytuacje wymagające prowadzenia przez nich rozmów. Jedynie zaniepokojona Belle na samym początku nie ma z kim porozmawiać o córce, która wciąż nie wróciła, potem już żaden z bohaterów nie zostanie sam nawet na krótką chwilę. Perry Mason jest jak zwykle pewny siebie aż do bólu, nie ma zbyt dobrego zdania o swoich rywalach i ostatecznie to jemu udaje się wychwycić ten jeden szczegół, dzięki któremu można zinterpretować cały materiał dowodowy zupełnie inaczej. Całość poprzedza stosowny spis osób biorących udział w dramacie, przy czym uwagę przyciąga sposób, w jaki zaprezentowani są bohaterowie cykliczni - autor musi w każdej powieści charakteryzować ich inaczej. W „Sprawie nerwowej żałobniczki” Erle Stanley Gardner zamieścił także dosyć osobisty, a jednocześnie bardzo pasujący do jego pracy i twórczości wstęp. Nawiązuje w nim również do wydarzeń opisanych w powieści. W pamięć szczególnie zapadają słowa „Materiał poszlakowy jest niezawodny, jeżeli jest kompletny. Złą opinię wyrobiła mu jego interpretacja”. Warto o tym pamiętać, nie tylko przy okazji czytania kolejnych kryminałów.
SummerW_84 - awatar SummerW_84
ocenił na76 lat temu
Detektyw Diamond i zagadka zamkniętego pokoju Peter Lovesey
Detektyw Diamond i zagadka zamkniętego pokoju
Peter Lovesey
Kto przeczytał poprzednie tomy wie dobrze, że Diamond bardzo nie lubi cackać się z podejrzanymi. Jednego już załatwił, trafił na bezrobocie, z wielką bombą wrócił, a teraz dostaje jakieś dziwne zagadki, które należy rozwiązać, by znaleźć sprawcę. Odnośnie sprawcy: Czy naprawdę jest on tak inteligentny, by bawić się z gliniarzem; czy może na tyle głupi, by zadzierać z Diamondem? (i jego brytyjskim dupskiem? Nie, ten żart się nie starzeje). Tego nie jest pewien nawet sam detektyw. Wie jedno – w jego rękach spoczywa los (wszystkich) ludzi, a (cała) technika staje się wobec tych (wszystkich) dziwnych łamigłówek bezradna. Liczy się tylko intuicja i spryt starego Petera, który szuka klucza do zamkniętego pokoju. Poszukiwania są żmudne i niebezpieczne, gdy za każdym rogiem czyha osoba, która mogłaby przeszkodzić doskonałemu (a jakże...) gliniarzowi. Obecność wyrafinowanego (brytyjskiego - niezrozumiałego) humoru dodaje naszemu Diamondowi cech zwyczajnego szarego człowieczka, który jest jednak wielkim detektywem. Powieść doskonała dla wzmocnienia swoich zdolności intelektualnych. (No spróbujcie zrozumieć brytyjski humor, błagam Was). Podążamy razem z Peterem przez gąszcz zawiłości i zbiorowiska bohaterów, wśród których nasi przyjaciele mogą stać się wrogami, a potulne owieczki – wilkami. Czy wilk będzie syty a owca cała? Musicie sami sprawdzić.
Kosiarz - awatar Kosiarz
ocenił na710 lat temu
Świąteczny rejs Carol Higgins Clark
Świąteczny rejs
Carol Higgins Clark Mary Higgins Clark
Randolph Weed kupił stary statek, wyremontował go i chce zarabiać na rejsach wycieczkowych. By zrobić dobrą reklamę dla "Royal Mermaid" jego specjalista od reklamy i promocji - Dudley Loomis wpadł na pomysł, by zorganizować 'Rejs ze Świętym Mikołajem'. Statek ma wypłynąć z Miami dwudziestego szóstego grudnia a cztery dni na karaibskich wodach mają spędzić osoby, które udzielały się charytatywnie. Ich pobyt na statku ma być darmowy. Są jednak osoby, które słono zapłaciły za ten rejs i od początku czytelnik wie, że to zbiegli więźniowie. Od samego początku, jeszcze zanim wypłynęli, nie wszystko idzie zgodnie z planem. Brakuje kajuty dla znanej dziennikarki i wielbicielki rozwiązywania zagadek - Elwiry. Kelner skaczący za burtę przed policją. Zaginione stroje Mikołajów. Jeden z uczestników udaje bardziej chorego niż jest... A do tego zbliżający się sztorm, tajemnicza talia kart, duch nieżyjącego autora sensacyjnych bestsellerów, prochy czyjejś matki a nawet próba morderstwa... Bohaterowie skrywają tajemnice. Nie wszyscy mają czyste intencje, niektórzy mają niecne plany i zagadkowo postępują. Akcja ciekawa, poprowadzona z humorem i napięciem, a pomimo że objętościowo to krótka opowieść to nie pozwala się nudzić. Z zaintrygowaniem śledziłam kolejne wydarzenia i próbowałam domyślić się co kto knuje. Nie wszystko udało mi się ustalić, tym większe usatysfakcjonowanie czułam po lekturze. Naprawdę polecam do złapania oddechu między cięższymi gatunkowo czy tematycznie książkami.
ejotek - awatar ejotek
ocenił na64 lata temu

Cytaty z książki Die vergessliche Mörderin

Więcej
Agatha Christie Trzecia lokatorka Zobacz więcej
Agatha Christie Trzecia lokatorka Zobacz więcej
Agatha Christie Trzecia lokatorka Zobacz więcej
Więcej