
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać388
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
W złej wierze

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2021-05-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2021-05-05
- Liczba stron:
- 367
- Czas czytania
- 6 godz. 7 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788366644793
To miał być najszczęśliwszy dzień w ich życiu…
Ernest Doroszewski ma świetną pracę i piękny dom w malowniczej Pszczynie. Przed nim najważniejszy dzień w życiu – narodziny dziecka. Gdy w drodze do szpitala dochodzi do usterki, pomoc w nagłej sytuacji oferuje nieznajomy mężczyzna. Marta, żona Ernesta wsiada do samochodu, aby jak najszybciej dotrzeć do szpitala. To ostatni moment, kiedy Ernest widzi swoją żonę…
W sprawę zaginięcia Marty Doroszewskiej włącza się emerytowany profiler. Prowadząc śledztwo, dostrzega coraz więcej sprzecznych informacji w zeznaniach osób mających styczność ze sprawą. To jednak nie chęć powrotu do służby oraz tajemnicze zaginięcie kobiety motywują go do pracy. Okazuje się, że Marta jest niezwykle podobna do jego ukochanej żony, która zaginęła przed laty…
Czy Ernest dowie się, co się stało z jego żoną?
Kto skrywa tajemnice i dlaczego? Komu można zaufać?
Skomplikowane śledztwo doprowadzi do przerażającego odkrycia…
Kup W złej wierze w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
W złej wierze
Marta i Ernest Doroszewscy. To ich historia i bardzo dobra książka. Czyta się z zainteresowaniem. Przykuwa uwagę. Dużo się dzieje. Bohaterowie mają tajemnice, których nie wyjawili bliskim. Mają też swoje plany niekoniecznie kompatybilne z planami rodziny. Jak autor pozamyka wątki? Jest dużo szczegółów i nie ma przegadanych dłużyzn. Zakończenie choć nieprawdopodobne to przemyślane i zamykające dokładnie książkę „W złej wierze”. Polecam.
Oceny książki W złej wierze
Poznaj innych czytelników
451 użytkowników ma tytuł W złej wierze na półkach głównych- Przeczytane 293
- Chcę przeczytać 150
- Teraz czytam 8
- Posiadam 37
- 2021 12
- 2022 8
- 2023 7
- Audiobook 7
- Legimi 7
- Ebook 6
Tagi i tematy do książki W złej wierze
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki W złej wierze


Sprzeciw wobec ustawy o ochronie rynku książki. List otwarty
Cytaty z książki W złej wierze
Ewa miała nietypowy stosunek do fotografii. Uważała, że powinni cieszyć się każdą chwilą, żyć tu i teraz, nie pozwalać na utrwalanie przeszłości na zdjęciach, by później uniknąć nostalgicznych powrotów do minionych czasów.
Ewa miała nietypowy stosunek do fotografii. Uważała, że powinni cieszyć się każdą chwilą, żyć tu i teraz, nie pozwalać na ut...
Rozwiń ZwińJakie to banalne, że dostrzegamy, jak ważna jest dla nas druga osoba, dopiero wtedy, gdy ją utracimy na zawsze.
Jakie to banalne, że dostrzegamy, jak ważna jest dla nas druga osoba, dopiero wtedy, gdy ją utracimy na zawsze.
Możesz oglądać tysiące filmów, miliony horrorów, w których oprawca rozczłonkowuje ofiarę, ale gdy widzisz na żywo zamordowanego człowieka, oblewa cię zimny strach, a coś z wnętrza, jakaś ognista kula próbuje wydostać się z twojego ciała, podrażniając przełyk.
Możesz oglądać tysiące filmów, miliony horrorów, w których oprawca rozczłonkowuje ofiarę, ale gdy widzisz na żywo zamordo...
Rozwiń Zwiń











































OPINIE i DYSKUSJE o książce W złej wierze
Książka „W złej wierze” Jacek Piekiełko czyta się całkiem przyjemnie, choć trudno powiedzieć, żeby robiła jakieś wielkie wrażenie. Styl autora jest przystępny i sprawia, że lektura płynie płynnie – nie trzeba się specjalnie wysilać, żeby zrozumieć, o co chodzi, co jest zdecydowanie plusem, jeśli szuka się czegoś łatwego do przeczytania. Momentami zdarzają się fragmenty ciekawsze, które przyciągają uwagę, ale równie często trafiają się momenty, które zwyczajnie mijają bez większego efektu – nie drażnią, ale też nie zostają w głowie.
Całość sprawia wrażenie poprawnej i solidnej, ale brakuje jej czegoś, co wyróżniałoby ją spośród innych książek – takiego „czegoś”, co sprawiłoby, że nie da się jej odłożyć, bo człowiek musi czytać dalej. To raczej lektura do wzięcia w wolnym czasie, kiedy nie oczekuje się od książki ani wybuchowych emocji, ani głębokich refleksji. Z jednej strony można się przy niej zrelaksować, z drugiej – po skończeniu ma się wrażenie „było okej, nic szczególnego”.
Ogólnie to taki neutralny, solidny wybór – nie zachwyca, ale też nie rozczarowuje. Dobrze nada się dla osób, które chcą coś przeczytać, nie angażując się przesadnie emocjonalnie ani intelektualnie, a przy tym po prostu spędzić czas z przyjemną, choć niewybitną lekturą.
Książka „W złej wierze” Jacek Piekiełko czyta się całkiem przyjemnie, choć trudno powiedzieć, żeby robiła jakieś wielkie wrażenie. Styl autora jest przystępny i sprawia, że lektura płynie płynnie – nie trzeba się specjalnie wysilać, żeby zrozumieć, o co chodzi, co jest zdecydowanie plusem, jeśli szuka się czegoś łatwego do przeczytania. Momentami zdarzają się fragmenty...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"W złej wierze” to moje pierwsze spotkanie z autorem, skusiło mnie do przeczytania to, że akcja książki rozgrywa się w moim okolicach.
Autor nie wykłada wszystkiego na tacy, zostawia pewne niedopowiedzenia, które dodatkowo potęgują odbiór historii.
Zadowoleni będą zarówno miłośnicy szybkich zwrotów akcji, jak i Ci zainteresowani psychologicznymi aspektami ludzkiego zachowania.
"W złej wierze” to moje pierwsze spotkanie z autorem, skusiło mnie do przeczytania to, że akcja książki rozgrywa się w moim okolicach.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor nie wykłada wszystkiego na tacy, zostawia pewne niedopowiedzenia, które dodatkowo potęgują odbiór historii.
Zadowoleni będą zarówno miłośnicy szybkich zwrotów akcji, jak i Ci zainteresowani psychologicznymi aspektami ludzkiego...
Ernest Doroszewski jedzie z żoną na porodówkę, po drodze do szpitala niestety samochód odmawia posłuszeńtwa. Pomoc w nagłej sytuacji oferuje nieznajomy mężczyzna. Marta, żona Ernesta wsiada do samochodu, aby jak najszybciej dotrzeć do szpitala. To ostatni moment, kiedy Ernest widzi swoją żonę…
No niestety nie podobała mi się ta książka. Cały czas miałam wrażenie, że autor co rozdział zmieniał koncepcję i zamiast wykreślać tekst, który nie pasował do najnowszego zamysłu, to co rozdział dodawał nowe fakty, które nie miały podstaw we wcześniejszych wydarzeniach. Wyszło jedno wielkie zagmatwanie z pomieszaniem.
Ernest Doroszewski jedzie z żoną na porodówkę, po drodze do szpitala niestety samochód odmawia posłuszeńtwa. Pomoc w nagłej sytuacji oferuje nieznajomy mężczyzna. Marta, żona Ernesta wsiada do samochodu, aby jak najszybciej dotrzeć do szpitala. To ostatni moment, kiedy Ernest widzi swoją żonę…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNo niestety nie podobała mi się ta książka. Cały czas miałam wrażenie, że autor...
Ciekawa ksiazka . Napisana z perspektywy kilku bohaterów. Postać profilera najbardziej mnie męczyła. Całość znośna, duży plus za zakończenie. Polecam
Ciekawa ksiazka . Napisana z perspektywy kilku bohaterów. Postać profilera najbardziej mnie męczyła. Całość znośna, duży plus za zakończenie. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria, która wciąga od samego początku. Gdy Ernest wiezie żonę na porodówkę, po drodze wysiada mu auto. Jakiś nieznajomy zatrzymuje się, by udzielić im pomocy. Marta chętnie się zgadza, ale każe mężowi ogarnąć auto. Następnie znika bez śladu, rozpływa się w powietrzu. Nie ma jej w żadnym szpitalu, nie daje też znaku życia.
Zdesperowany Doroszewski za wszelką cenę próbuje ją odnaleźć. Do poszukiwań przyłącza się również, mimo początkowej niechęci, emerytowany profiler Filip Mastalerz, który w kobiecie dostrzega podobieństwo do swojej zaginionej przed laty żony.
Historia jest nieco zagmatwana. Ernest próbuje samodzielnie rozwikłać zagadkę i odszukać winnego porwania, a także ukarać go. Profiler ma swoje sposoby na dotarcie do prawdy, która okazuje się szokująca i zaskakująca, a jednocześnie… dziwna? Tak. Tak mogłabym określić rolę ojca Mastalerza, chorującego na Alzheimera i przebywającego w zakładzie zamkniętym. Zabrakło motywu i wyjaśnienia zbrodni sprzed lat, a przypadek, który sprawił, że i teraz doszło do tragedii jest niewyobrażalny.
Historia, która wciąga od samego początku. Gdy Ernest wiezie żonę na porodówkę, po drodze wysiada mu auto. Jakiś nieznajomy zatrzymuje się, by udzielić im pomocy. Marta chętnie się zgadza, ale każe mężowi ogarnąć auto. Następnie znika bez śladu, rozpływa się w powietrzu. Nie ma jej w żadnym szpitalu, nie daje też znaku życia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZdesperowany Doroszewski za wszelką cenę...
Zmarnowany dobry pomysł. Zaczęło się ciekawie i historia mnie wciągnęła. Potem zaczęły się powtórzenia, dłużyzny i "wypracowania". Od pewnego momentu zaczęłam już tylko kartkować, a ostanie 100 stron darowałam już sobie całkowicie. Tak, że nawet nie wiem "kto zabił".
Zmarnowany dobry pomysł. Zaczęło się ciekawie i historia mnie wciągnęła. Potem zaczęły się powtórzenia, dłużyzny i "wypracowania". Od pewnego momentu zaczęłam już tylko kartkować, a ostanie 100 stron darowałam już sobie całkowicie. Tak, że nawet nie wiem "kto zabił".
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa, polecam.
Ciekawa, polecam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTemat całkiem niezły, tak jak piszą moi poprzednicy, ale czegoś mi brakowało. Nie czułam napięcia, nie czekałam z niecierpliwością na rozwikłanie zagadki, za pewnik przyjęłam najprostsze rozwiązanie. Zakończenie niekoniecznie mnie zaskoczyło, ale nie było efektu "łał". Trochę pogmatwane, ale to może na plus ?
Temat całkiem niezły, tak jak piszą moi poprzednicy, ale czegoś mi brakowało. Nie czułam napięcia, nie czekałam z niecierpliwością na rozwikłanie zagadki, za pewnik przyjęłam najprostsze rozwiązanie. Zakończenie niekoniecznie mnie zaskoczyło, ale nie było efektu "łał". Trochę pogmatwane, ale to może na plus ?
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSama nie wiem co myśleć... Fabuła ma duży potencjał, lecz zakończenie choć zaskakujące to pozostawia niejasności, nie lubię tego. Ot tak na lekki wieczór ze średniej klasy kryminałem, jeśli chcecie czytać tylko naprawdę dobre książki to lepiej weźcie co innego.
Sama nie wiem co myśleć... Fabuła ma duży potencjał, lecz zakończenie choć zaskakujące to pozostawia niejasności, nie lubię tego. Ot tak na lekki wieczór ze średniej klasy kryminałem, jeśli chcecie czytać tylko naprawdę dobre książki to lepiej weźcie co innego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka ma tyle samo zalet co minusów:
- pierwsze i ostatnie 70 stron jest wciągające, ale środkowe 150 nudne
- wielopiętrowa intryga, która jednak w 90% została ukryte do dosłownie ostatnich 20-30 stron
- niestandardowe postacie i rażące niespójności
- staranne dochodzenie prawdy i motywy typu deus ex machina
Ostatecznie więc 5/10 i raczej odradzam czytanie.
Ta książka ma tyle samo zalet co minusów:
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- pierwsze i ostatnie 70 stron jest wciągające, ale środkowe 150 nudne
- wielopiętrowa intryga, która jednak w 90% została ukryte do dosłownie ostatnich 20-30 stron
- niestandardowe postacie i rażące niespójności
- staranne dochodzenie prawdy i motywy typu deus ex machina
Ostatecznie więc 5/10 i raczej odradzam czytanie.