W złej wierze

Okładka książki W złej wierze autora Jacek Piekiełko, 9788366644793
Okładka książki W złej wierze
Jacek Piekiełko Wydawnictwo: Skarpa Warszawska kryminał, sensacja, thriller
367 str. 6 godz. 7 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2021-05-05
Data 1. wyd. pol.:
2021-05-05
Liczba stron:
367
Czas czytania
6 godz. 7 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366644793
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup W złej wierze w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

W złej wierze



książek na półce przeczytane 2014 napisanych opinii 2014

Oceny książki W złej wierze

Średnia ocen
6,7 / 10
249 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce W złej wierze

avatar
776
764

Na półkach:

Książka „W złej wierze” Jacek Piekiełko czyta się całkiem przyjemnie, choć trudno powiedzieć, żeby robiła jakieś wielkie wrażenie. Styl autora jest przystępny i sprawia, że lektura płynie płynnie – nie trzeba się specjalnie wysilać, żeby zrozumieć, o co chodzi, co jest zdecydowanie plusem, jeśli szuka się czegoś łatwego do przeczytania. Momentami zdarzają się fragmenty ciekawsze, które przyciągają uwagę, ale równie często trafiają się momenty, które zwyczajnie mijają bez większego efektu – nie drażnią, ale też nie zostają w głowie.

Całość sprawia wrażenie poprawnej i solidnej, ale brakuje jej czegoś, co wyróżniałoby ją spośród innych książek – takiego „czegoś”, co sprawiłoby, że nie da się jej odłożyć, bo człowiek musi czytać dalej. To raczej lektura do wzięcia w wolnym czasie, kiedy nie oczekuje się od książki ani wybuchowych emocji, ani głębokich refleksji. Z jednej strony można się przy niej zrelaksować, z drugiej – po skończeniu ma się wrażenie „było okej, nic szczególnego”.

Ogólnie to taki neutralny, solidny wybór – nie zachwyca, ale też nie rozczarowuje. Dobrze nada się dla osób, które chcą coś przeczytać, nie angażując się przesadnie emocjonalnie ani intelektualnie, a przy tym po prostu spędzić czas z przyjemną, choć niewybitną lekturą.

Książka „W złej wierze” Jacek Piekiełko czyta się całkiem przyjemnie, choć trudno powiedzieć, żeby robiła jakieś wielkie wrażenie. Styl autora jest przystępny i sprawia, że lektura płynie płynnie – nie trzeba się specjalnie wysilać, żeby zrozumieć, o co chodzi, co jest zdecydowanie plusem, jeśli szuka się czegoś łatwego do przeczytania. Momentami zdarzają się fragmenty...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
234
180

Na półkach: ,

"W złej wierze” to moje pierwsze spotkanie z autorem, skusiło mnie do przeczytania to, że akcja książki rozgrywa się w moim okolicach.
Autor nie wykłada wszystkiego na tacy, zostawia pewne niedopowiedzenia, które dodatkowo potęgują odbiór historii.
Zadowoleni będą zarówno miłośnicy szybkich zwrotów akcji, jak i Ci zainteresowani psychologicznymi aspektami ludzkiego zachowania.

"W złej wierze” to moje pierwsze spotkanie z autorem, skusiło mnie do przeczytania to, że akcja książki rozgrywa się w moim okolicach.
Autor nie wykłada wszystkiego na tacy, zostawia pewne niedopowiedzenia, które dodatkowo potęgują odbiór historii.
Zadowoleni będą zarówno miłośnicy szybkich zwrotów akcji, jak i Ci zainteresowani psychologicznymi aspektami ludzkiego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
230
230

Na półkach: , ,

Ernest Doroszewski jedzie z żoną na porodówkę, po drodze do szpitala niestety samochód odmawia posłuszeńtwa. Pomoc w nagłej sytuacji oferuje nieznajomy mężczyzna. Marta, żona Ernesta wsiada do samochodu, aby jak najszybciej dotrzeć do szpitala. To ostatni moment, kiedy Ernest widzi swoją żonę…

No niestety nie podobała mi się ta książka. Cały czas miałam wrażenie, że autor co rozdział zmieniał koncepcję i zamiast wykreślać tekst, który nie pasował do najnowszego zamysłu, to co rozdział dodawał nowe fakty, które nie miały podstaw we wcześniejszych wydarzeniach. Wyszło jedno wielkie zagmatwanie z pomieszaniem.

Ernest Doroszewski jedzie z żoną na porodówkę, po drodze do szpitala niestety samochód odmawia posłuszeńtwa. Pomoc w nagłej sytuacji oferuje nieznajomy mężczyzna. Marta, żona Ernesta wsiada do samochodu, aby jak najszybciej dotrzeć do szpitala. To ostatni moment, kiedy Ernest widzi swoją żonę…

No niestety nie podobała mi się ta książka. Cały czas miałam wrażenie, że autor...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

451 użytkowników ma tytuł W złej wierze na półkach głównych
  • 293
  • 150
  • 8
84 użytkowników ma tytuł W złej wierze na półkach dodatkowych
  • 37
  • 12
  • 8
  • 7
  • 7
  • 7
  • 6

Tagi i tematy do książki W złej wierze

Inne książki autora

Okładka książki Rigor Mortis. Audioserial odcinek 1 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Ocena 7,3
Rigor Mortis. Audioserial odcinek 1 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Okładka książki Rigor Mortis. Audioserial odcinek 2 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Ocena 7,4
Rigor Mortis. Audioserial odcinek 2 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Okładka książki Rigor Mortis. Audioserial odcinek 3 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Ocena 7,0
Rigor Mortis. Audioserial odcinek 3 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Okładka książki Rigor Mortis. Audioserial odcinek 4 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Ocena 7,8
Rigor Mortis. Audioserial odcinek 4 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Okładka książki Rigor Mortis. Audioserial odcinek 5 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Ocena 8,0
Rigor Mortis. Audioserial odcinek 5 Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Okładka książki Rigor Mortis Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Ocena 8,0
Rigor Mortis Jacek Piekiełko, Tomasz Żak
Jacek Piekiełko
Jacek Piekiełko
Absolwent polonistyki Uniwersytetu Śląskiego. Na papierze debiutował opowiadaniem "Czarny lęk pada" w antologii "Dziedzictwo Manitou". Publikował w czasopismach internetowych, antologiach oraz w OkoLicy Strachu, kwartalniku Relacje-Interpretacje i tygodniku Kronika Beskidzka. Laureat ogólnopolskiego konkursu na opowiadanie kryminalne w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu 2015. Autor powieści „Ciemne siły", "Biały Słoń" i "Wymazani".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kto czyni zło Agnieszka Pietrzyk
Kto czyni zło
Agnieszka Pietrzyk
Kochani dziś zgodnie zgodnie z naszym rozkładem jazdy mam dla Was recenzję kolejnej książki napisanej przez @Agnieszka Pietrzyk pod tytułem "Kto czyni zło" Nim przejdę do odkrycia moich wrażeń dotyczących tej powieści pozwolę sobie tutaj napisać, że dzięki tworzeniu mojej kolekcji książek pisanych przez Agi, odkrywam również nowe nazwiska. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki. Książkę przeczytałam w dwa wieczory, choć główna bohaterka czyli Ula wzbudziła we mnie różne emocje. Lubię kiedy zakończenie historii mnie zaskakuje, tak właśnie było w tej powieści chociaż nie jestem przekonana czy takie zakończenie historii do mnie przemawia, jednak choć historia była dość ciekawa, dużo się w niej działo, jednocześnie prowadzone były trzy sprawy i śledztwa, to jednak nie była to lektura od której nie da się oderwać. Po tej jednej lekturze, nie mogę jeszcze zbyt wiele powiedzieć o stylu pisania autorki, choć czytało mi się ją dość dobrze, mimo wrażenie w czasie lektury, że wszyscy bohaterowie są źli, że świat to miejsce w którym dobro nie istnieje. Długo zastanawiałam się nad oceną tej książki, ale uznałam, że będzie to 6/10 Oczywiście uważam, że aby wyrobić sobie zdanie o danej powiesić należy ją przeczytać. Bardzo nie lubię gdy osoby, które nie czytały danej książki, a nawet nie miały jej w swoich dłoniach wypowiadają się na temat treści. Wkrótce do mojej kolekcji dołączą kolejne powieści tej autorki, myślę, że mogą być lepsze.
agnene87 Załuga - awatar agnene87 Załuga
oceniła na68 miesięcy temu
Sowniki Kamila Bryksy
Sowniki
Kamila Bryksy
,,Sowniki" to kryminał bazujący na rodzinnych mrocznych tajemnicach, zbrodniach skrzętnie skrywanych przed bliskimi. Bernard, architekt z Białegostoku, przeżywa żałobę po śmierci żony, Weroniki. Nigdy nie miał kontaktu z jej rodziną, taka była jej decyzja, którą szanował. Teraz mężczyzna próbuje to zmienić. Wyjeżdża do tytułowych Sownik, niewielkiego miasteczka. Tam mieszkają teściowie, oraz szwagierka, księgowa Magda z mężem Adamem. Bernard jest w szoku na wieść o wydarzeniach, które rozgrywały się poza jego wiedzą. Okazuje się, że jego żona Weronika miała w przeszłości narzeczonego i wyznaczoną datę ślubu, o czym nigdy nie wspominała. A przed laty w Sownikach doszło do dwóch podejrzanych zaginięć: Jadwigi, jego teściowej oraz Olgi, dziewczyny, którą bez pamięci kochał mąż jego szwagierki, Magdy. Obie kobiety nigdy nie zostały odnalezione. Wdowiec postanawia więcej dowiedzieć się o mętnej przeszłości rodziny swojej żony. Im głębiej kopie w próbach dotarcia do prawdy, tym bardziej ponure fakty poznaje, i zaczyna łączyć ze sobą historie zasłyszane od mieszkańców Sownik. Sabina, kelnerka z baru ,,U Joego". Były narzeczony Weroniki, Janek. Gertruda, matka właścicielki pensjonatu, w którym zatrzymał się Bernard. Czy ich wyznania przyczynią się do rozwikłania tajemnic? Sytuacja komplikuje się, gdy pewnego dnia bez śladu znika również szwagierka Bernarda, Magda... W poszukiwaniach bierze udział policja i zaangażowani mieszkańcy. Jaki los spotkał trzy kolejne kobiety, powiązane z rodziną? Historia ,,Sowniki" miałaby na pewno większy potencjał- gdyby tylko została lepiej skonstruowana. Było trochę niedociągnięć w budowie akcji, dialogów, niedociągniętych wątków, nierealistycznych, mało logicznych rozwiązań. Zakończenie tak napisane, że trzeba sobie samemu sporo dopowiedzieć. Dobrze natomiast została oddana atmosfera małego, sennego miasteczka. Oraz jego niewielkiej społeczności, gdzie ludzie dużo o sobie wiedzą, potrafią też sporo ukrywać albo zamykać oczy na niewygodne fakty. Klimat też jest nieźle oddany- malowniczo opisana jesień, a także atmosfera lęku, niepewności, marazmu człowieka w depresji po odejściu bliskiej osoby. Jak na debiut autorki, nie była to wcale taka zła i nudna lektura.
Kokocisko - awatar Kokocisko
ocenił na78 miesięcy temu
Podszept Jacek Łukawski
Podszept
Jacek Łukawski
Podszept podobał mi się znacznie bardziej niż wcześniejsza książka autora - Odmęt. Tym razem od samego początku fabuła mocno mnie wciągnęła, a temat wydał mi się naprawdę ciekawy i aktualny. Punktem wyjścia jest morderca, który wybiera swoje ofiary wśród influencerów i dokonuje zbrodni na wizji podczas transmitowanych w internecie live’ów. Od razu ten pomysł bardzo mnie zaintrygował. Dlaczego ktoś miałby mordować niewinne osoby w tak widowiskowy i szokujący sposób? To pytanie towarzyszyło mi od pierwszych stron i sprawiało, że chciałam jak najszybciej poznać odpowiedź. Akcja była znacznie dynamiczniejsza niż w Odmęcie i miałam poczucie, że autor prowadzi fabułę rozsądniej, spójniej i z większym wyczuciem. Przez większość książka trzymała mnie w napięciu i naprawdę dobrze się bawiłam, odkrywając kolejne tropy. Niestety, im bliżej końca, tym tempo zaczęło siadać. O ile sam wybór mordercy mnie zaskoczył i nie przewidziałam tego rozwiązania, o tyle ujawnienie sprawcy oraz jego schwytanie zostało opisane w sposób mało emocjonujący. Zabrakło mi mocniejszego finału, który utrzymałby wysoki poziom książki aż do ostatniej strony. Zamiast tego końcówkę przekręcałam już trochę ze znudzeniem, chcąc po prostu domknąć lekturę. Szkoda, że autor nie utrzymał napięcia do samego końca, bo początek i środek naprawdę miały duży potencjał. Mimo tego Podszept oceniam jako udany thriller, zdecydowanie lepszy od poprzedniego tytułu i z ciekawym, oryginalnym pomysłem na fabułę.
Weronika - awatar Weronika
oceniła na72 miesiące temu
Żywa i martwa Magdalena Zimniak
Żywa i martwa
Magdalena Zimniak
"Żywa i martwa" Magdaleny Zimniak to książka, która głęboko mnie poruszyła i na długo pozostanie w mojej pamięci. Historia Mai, przekonanej o własnej śmierci, a jednocześnie zmuszonej do życia wśród nas, żywych, jest niezwykle intrygująca i pełna emocji. Zmarłej matki, która zginęła w tragicznych okolicznościach, Maja nie pamięta, a jej ojciec wydaje się bezradny wobec choroby córki. Kiedy szkolna psycholożka, próbująca pomóc dziewczynie, zaczyna otrzymywać pogróżki, atmosfera gęstnieje. Ktoś bardzo chce, by Maja i jej rodzina pozostali w cieniu tajemnicy. Intrygujące jest, jak autorka łączy wątki przeszłości z teraźniejszością, zadając pytanie, co naprawdę wydarzyło się w Stanach i czy rozwiązanie zagadki tkwi w dawno minionych wydarzeniach. Czy Maja ma jeszcze szansę na normalne życie? Każda strona tej książki jest jak cios między oczy, destabilizując nasz spokojny świat i zmuszając do refleksji. Mimo to nie można się od niej oderwać, aż do samego końca. "Żywa i martwa" to powieść, która z pewnością zachwyci każdego, kto ceni literaturę pełną napięcia, emocji i głębokich psychologicznych portretów. Jednym z największych atutów powieści jest sposób, w jaki Magdalena Zimniak buduje atmosferę napięcia i niepewności. Czytając, czułam, jakby każda kolejna strona odkrywała nowy, niepokojący fragment układanki. Relacja Mai z jej ojcem oraz dynamiczna interakcja z psycholożką są przedstawione z niezwykłą wnikliwością, co sprawia, że postacie stają się nam bardzo bliskie. Warto również wspomnieć o warstwie emocjonalnej tej książki. Autorka nie boi się poruszać trudnych tematów, takich jak trauma, psychiczne cierpienie, rodzinne tajemnice, a także molestowanie, przemoc seksualna, kazirodztwo, seksoholizm, i nastolatka z zespołem Cotarda. To wszystko sprawia, że "Żywa i martwa" jest nie tylko thrillerem psychologicznym, ale także głęboką analizą ludzkich emocji i relacji. Nie sposób pominąć stylu pisania Zimniak – jej język jest plastyczny, pełen obrazowych opisów, które pomagają wciągnąć nas w świat przedstawiony. Dialogi są naturalne, a tempo akcji idealnie wyważone, co sprawia, że książkę czyta się z niesłabnącym zainteresowaniem. Zakończenie powieści jest równie mocne, jak jej początek. Kiedy wszystkie wątki zaczynają się splatać, a tajemnice wychodzą na jaw, nie sposób oderwać się od lektury. Autorka doskonale balansuje między rozwikływaniem zagadki a zachowaniem odpowiedniego tempa akcji, co sprawia, że każda strona przynosi nowe emocje i zaskoczenia. To, co szczególnie doceniam w "Żywa i martwa", to jej wielowarstwowość. Magdalena Zimniak nie poprzestaje na powierzchownym opisie wydarzeń, ale głęboko wnika w psychikę swoich bohaterów. Dzięki temu książka staje się nie tylko thrillerem, ale również psychologicznym studium traum i ich wpływu na życie jednostek oraz ich relacje z innymi. Również tło wydarzeń – zarówno polskie, jak i amerykańskie – jest przedstawione bardzo wiarygodnie i z dbałością o szczegóły. To dodaje powieści realizmu i sprawia, że jeszcze bardziej angażujemy się w losy bohaterów. "Żywa i martwa" to książka, która wciąga od pierwszej do ostatniej strony, porusza najgłębsze struny naszej duszy i zmusza do refleksji nad własnym życiem. To historia, która pozostaje w pamięci na długo po zakończeniu lektury, przypominając, jak kruche i jednocześnie silne potrafi być ludzkie życie. Dla mnie była to niezwykle satysfakcjonująca i emocjonalna podróż, którą gorąco polecam każdemu czytelnikowi poszukującemu literatury z prawdziwą głębią i napięciem. Podsumowując, "Żywa i martwa" to powieść, która trzyma w napięciu do ostatniej strony, jednocześnie oferując głębokie i przejmujące spojrzenie na ludzką psychikę. Jest to lektura, która na długo pozostanie w pamięci, zmuszając do przemyśleń i ponownego zdefiniowania własnego spojrzenia na życie i śmierć. Gorąco polecam tę książkę wszystkim, którzy poszukują literatury ambitnej, a zarazem porywającej.
Malwi - awatar Malwi
ocenił na91 rok temu
Kurs na śmierć Wojciech Wójcik
Kurs na śmierć
Wojciech Wójcik
To już trzecia książka spod pióra Wojciecha Wójcika, jaką mam okazję czytać. Czy tym razem było tak jak w przypadku poprzednich? Niestety troszkę mniej mi się podobała. Jednak tylko nieznacznie. Mamy tutaj klasyczny kryminał. Na terenie szkoły policyjnej zostają znalezione zwłoki komendanta. Śmierć początkowo wygląda na samobójstwo, jednak odkrywane tajemnice krok po kroku prowadzą śledczych do innych wniosków. Fabuła oraz historia jak dla mnie na plus. Było dużo intrygi, zaskakujących zwrotów akcji, a autor wielokrotnie wywiódł mnie w pole. Pojawia się tutaj sporo wątków, czego osobiście nie jestem fanką. Jednak autor tak umiejętnie to wszystko spina, że ułatwia uporządkowanie wszystkiego w głowie czytelnika. Dodatkowo pojawiaja się wątki obyczajowe, które jak dla mnie były ciekawym dodatkiem do tej historii. Śledztwo prowadzone jest przez duet, który bardzo mi się podoba. Lubię połączenie przeciwieństw, które w toku śledztwa i toczącej się historii „docierają się”. Agnieszka to początkująca, nieopierzona policjantka, a raczej kursantka, którą cechuje spryt, inteligencja i niesamowita determinacja, co często wprowadzało do fabuły powiew świeżości. Jej partner, zdegradowany wcześniej policjant, który ma spore doświadczenie i na niektóre kwestia patrzy z dużą dozą dystansu. Można by było pomyśleć, że mieszanka wybuchowa. Zakończenie mnie zaskoczyło. W całkiem fajny, sprytny sposób autor spiął elementy układanki, które mnożyły się przez całą książkę. Minus za momentami dość mocno rozwleczone opisy oraz wolne tempo akcji. Miałam kilka momentów, że po prostu mi się nudziło. Książka ma prawie 700 stron, więc myślę, że spokojnie można by było ją co nieco odchudzić 😊
bukowy_crime - awatar bukowy_crime
ocenił na77 miesięcy temu

Cytaty z książki W złej wierze

Więcej
Jacek Piekiełko W złej wierze Zobacz więcej
Jacek Piekiełko W złej wierze Zobacz więcej
Jacek Piekiełko W złej wierze Zobacz więcej
Więcej