
Biblioteka w oblężonym mieście. O wojnie w Syrii i odzyskanej nadziei

- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Mundus
- Tytuł oryginału:
- Syria's Secret Library. The True Story of How a Besieged Syrian Town Found Hope
- Data wydania:
- 2020-10-05
- Data 1. wyd. pol.:
- 2020-10-05
- Liczba stron:
- 288
- Czas czytania
- 4 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788323348825
- Tłumacz:
- Andrzej Homańczyk
Opowieść o wojnie, odwadze i miłości do książek
Na Darajję – syryjskie miasto niedaleko Damaszku – od samego początku konfliktu spadał grad bomb i pocisków. Wszystko wokół zamieniło się w morze ruin. Głęboko pod gruzami kryło się jednak pewne sekretne miejsce. Podziemna biblioteka była oazą spokoju, podczas gdy na ulicach rozlegały się wystrzały i dochodziło do eksplozji. Wzdłuż ścian ciągnęły się długie rzędy książek – syryjska poezja, teksty religijne, kryminały Agaty Christie i encyklopedie.
Ryzykując życiem, mieszkańcy Darajji szukali książek w ruinach i przynosili je do biblioteki. Katalogowali tytuły, układali tomy na półkach, organizowali czytelnicze kluby dyskusyjne, a nawet szorowali podłogi. Tajny księgozbiór stał się dla nich symbolem nadziei i wiary w wartość kultury.
Reportaż Thomsona to nie tylko historia niezwykłej biblioteki i wspaniałych ludzi, którzy doprowadzili do jej powstania. To także świadectwo nieprzemijającej potęgi literatury, która inspiruje i daje siłę do zmiany świata.
Biblioteka w oblężonym mieście pokazuje, że czytanie to przywilej, który należy docenić. Udowadnia, że książki mają moc zmieniania świata i człowieka, nawet w najbardziej tragicznych okolicznościach. Że dają nadzieję i realnie budują lepsze jutro.
Kup Biblioteka w oblężonym mieście. O wojnie w Syrii i odzyskanej nadziei w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Biblioteka w oblężonym mieście. O wojnie w Syrii i odzyskanej nadziei
Jeśli czytujecie reportaże to pozycja, z którą dzisiaj do Was przychodzę na pewno Was zainteresuje. Książka nosi tytuł „Biblioteka w oblężonym mieście. O wojnie w Syrii i odzyskanej nadziei”, a jej autorem jest Mike Thomson, korespondent stacji BBC. Wojna w Syrii od wielu lat zbiera śmiertelne żniwo i choć mogłoby się wydawać, że wśród rozlewu krwi, głodu, strachu, karabinowych salw i świstu spadających bomb nie ma miejsca na literaturę mieszkańcy niewielkiej Darajji (miejscowość ta leży koło Damaszku) udowodnili, że jest inaczej. Właśnie o tej niesamowitej, oddolnej inicjatywie opowiada Mike Thomson. Ludzie opisani w tej książce są istotami z krwi i kości, a ocalane przez nich niemal każdego dnia z narażeniem życia tomy i podziemna biblioteka, jaką stworzyli stanowią dla nich wszystkich nie tylko odskocznię i wytchnienie od wojennej zawieruchy, ale również furtkę do kontynuowania przerwanej najczęściej nagle edukacji. Autor prowadzi rozmowy (jeśli oczywiście jest to możliwe) z mieszkańcami oblężonego miasteczka poprzez komunikatory internetowe lub wiadomości sms, gdyż on sam fizycznie przebywa w Anglii. Przez to jeszcze bardziej uwidoczniony i skłaniający czytelnika do refleksji staje się dysonans pomiędzy stosunkowo spokojnym i dostatnim życiem w Europie, a codziennością nękanej konfliktem zbrojnym ludności syryjskiej. Przejmujące opowieści i wstrząsające relacje rozmówców M. Thomsona z jednej strony stanowią wołanie do świata o pomoc i dostrzeżenie tego, co dzieje się w ogarniętej wojną Syrii, z drugiej natomiast są niesamowitym świadectwem tego, iż człowiek może pozostać pełen pasji, marzeń oraz dążenia do lepszego jutra nawet w najbardziej skrajnych warunkach. Musi tylko (i aż) posiadać coś, co psychicznie i emocjonalnie trzyma go przy życiu – takim miejscem dla mieszkańców Darajji stała się właśnie biblioteka. Interlokutorzy autora są w różnym wieku, różnej płci, profesji etc, dzięki czemu czytelnik otrzymuje szeroki przekrój tamtejszego społeczeństwa, przez co tym dobitniej ma szansę uświadomić sobie, jakim skarbem, przez nas wciąż często niedocenianym, są dla tych ludzi książki i w miarę bezpieczne miejsce, w którym spokojnie mogą oddawać się lekturze. Z reportażu można dowiedzieć się bardzo wiele o samym konflikcie w Syrii oraz o reakcjach, a w zasadzie ich braku, pozostałej części świata na to, co się tam dzieje. Codzienność tamtejszych mieszkańców jest okrutna, a ich osamotnienie i brak pomocy z zewnątrz przerażają. Książka ta, chociaż nie jest łatwa w odbiorze jest według mnie warta tego, aby poświęcić jej swój czas. Czy zechcecie usłyszeć głosy mieszkańców oblężonego miasta, zapoznać się z ich losami oraz historią powstania i działalności niezwykłej biblioteki? Jeśli Wasza odpowiedź brzmi tak, to nie przechodźcie obojętnie obok tej książki. * https://www.facebook.com/Ksiazkowoczyta * https://ksiazkowoczyta.blogspot.com/2020/11/ksiazka-to-najlepszy-przyjaciel.html
Oceny książki Biblioteka w oblężonym mieście. O wojnie w Syrii i odzyskanej nadziei
Poznaj innych czytelników
380 użytkowników ma tytuł Biblioteka w oblężonym mieście. O wojnie w Syrii i odzyskanej nadziei na półkach głównych- Chcę przeczytać 300
- Przeczytane 80
- Posiadam 11
- 2021 7
- Literatura faktu 4
- 2020 4
- Reportaż 3
- Reportaże 3
- 2025 3
- Syria 2











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Biblioteka w oblężonym mieście. O wojnie w Syrii i odzyskanej nadziei
Ok rozumiem,że sam reportaż można oceniać rożnie ale pokazuje on jak ważne są dla ludzi, niedoceniane może obecnie, biblioteki
Ok rozumiem,że sam reportaż można oceniać rożnie ale pokazuje on jak ważne są dla ludzi, niedoceniane może obecnie, biblioteki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyzwoity reportaż, czasami nazbyt grający na wzruszeniu, ale próbę pociągnięcia tematu telewizyjnego reportażu i przekształcenie na pełnowymiarową książkę uważam za nie do końca udaną. Z drugiej strony dzięki temu że autor jest korespondentem wojennym i ma wprawę w relacjonowaniu zbrojnych konfliktów, mamy dobry odśrodkowy obraz krwawej wojny.
Ale czasem czuć telewizyjne zagrania.
Przyzwoity reportaż, czasami nazbyt grający na wzruszeniu, ale próbę pociągnięcia tematu telewizyjnego reportażu i przekształcenie na pełnowymiarową książkę uważam za nie do końca udaną. Z drugiej strony dzięki temu że autor jest korespondentem wojennym i ma wprawę w relacjonowaniu zbrojnych konfliktów, mamy dobry odśrodkowy obraz krwawej wojny.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAle czasem czuć telewizyjne...
Ciekawy temat biblioteki utworzonej w czasie trwającego kilka lat oblężenia syryjskiego miasta Darajja był tematem półgodzinnego reportażu radiowego BBC. Autor tego reportażu postanowił także zrobić jego rozbudowaną wersję książkową. Niestety rozciągnięcie półgodzinnego reportażu do niemal 300-stronicowej książki spowodowało, że zamiast pochłaniać ją z zapartym tchem (co za temat!),przebija się przez nią z narastającym znudzeniem. Opisy są tu nadmiernie rozwleczone, wypowiedzi kolejnych osób powtarzają już wcześniej przekazane informacje, a sam autor niektóre fakty powtarza po parę razy oraz dodaje watki poboczne, czasami nie związane z tematem, a także jakieś swoje przemyślenia i gdybania na tematy, o których nie ma informacji. Gdyby to był reportaż na kilkadziesiąt stron, mógłby być pochłonięty z wypiekami na twarzy. Zamiast tego mamy przydługi, monotonny i od pewnego momentu po prostu nudnawy opis. Autor najwyraźniej nie wie, że mniej przeważnie oznacza lepiej.
Ciekawy temat biblioteki utworzonej w czasie trwającego kilka lat oblężenia syryjskiego miasta Darajja był tematem półgodzinnego reportażu radiowego BBC. Autor tego reportażu postanowił także zrobić jego rozbudowaną wersję książkową. Niestety rozciągnięcie półgodzinnego reportażu do niemal 300-stronicowej książki spowodowało, że zamiast pochłaniać ją z zapartym tchem (co za...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChyba najsmutniejsza ale za to jakże prawdziwa opowieść o miłości do książek.Gdy dookoła padają ludzie od kul snajperów i nie ma co jeść , grupa fanatyków tworzy bibliotekę , aby chronić książki .Na czele tej grupy stoi 14 latek .I , mimo wielu trudności udaje im się .Nawet mają Dyskusyjny Klub Książki , co wydaje się niewiarygodne .Syria bombardowana , ale miłość do książek zwycieża .Porusza mocno .
Chyba najsmutniejsza ale za to jakże prawdziwa opowieść o miłości do książek.Gdy dookoła padają ludzie od kul snajperów i nie ma co jeść , grupa fanatyków tworzy bibliotekę , aby chronić książki .Na czele tej grupy stoi 14 latek .I , mimo wielu trudności udaje im się .Nawet mają Dyskusyjny Klub Książki , co wydaje się niewiarygodne .Syria bombardowana , ale miłość do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMike Thomson we wszystkim zachowuje umiar, nie rozbudowuje przesadnie chwytającej za serce opowieści o miłości do literatury, nie przesadza z zagłębianiem się w polityczne i historyczne niuanse, ani też nie epatuje sobą i własnym zaangażowaniem. Dzięki umiarowi i równowadze wyszła książka, która niesie ze sobą zarówno humanistyczne przesłanie i jest opowieścią o niezwykłych ludziach.
Osiemdziesięciotysięczne miasto Darajja w Syrii było jednym z pierwszych, które w 2011 roku ogarnęły protesty przeciwko reżimowi al-Assada. Początkowo pokojowe manifestacje wobec militarnej agresji policji i wojska zmieniły się w wewnętrzny konflikt, który po kilku latach przekształcił się w kampanię przeciwko Państwu Islamskiemu. 24 sierpnia 2012 wojska rządowe dokonały w Darajji i na przedmieściach pobliskiego Damaszku rzezi cywilów, a miasto uznano za symbol i centrum oporu wobec zbrodniczej władzy. Oblężeni mieszkańcy nie mieli dostępu do pitnej wody, jedzenia, mieli za to książki. I - jak mówi jeden z bohaterów reportażu - choć nie nakarmisz nimi ciała, nakarmisz duszę. O ludziach, którzy narażając życie szukali strawy dla duszy, ale nie tylko, pisze Mike Thomson w “Bibliotece w oblężonym mieście”.
Całość - https://www.empik.com/empikultura/ksiazka-tygodnia-biblioteka-w-oblezonym-miescie-o-wojnie-w-syrii-i-odzyskanej-nadziei-recenzja,116982,a
Mike Thomson we wszystkim zachowuje umiar, nie rozbudowuje przesadnie chwytającej za serce opowieści o miłości do literatury, nie przesadza z zagłębianiem się w polityczne i historyczne niuanse, ani też nie epatuje sobą i własnym zaangażowaniem. Dzięki umiarowi i równowadze wyszła książka, która niesie ze sobą zarówno humanistyczne przesłanie i jest opowieścią o niezwykłych...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDosyć mieszane uczucia, z jednej strony mamy bibliotekę, która raz jest na pierwszym planie, później nie ma jej przez dłuższy czas, a z drugiej strony informacje i dane bezpośrednio dotyczące wojny. Sięgając po Bibliotekę w oblężonym mieście nastawiałem się na treść całkowicie jej poświęconą, tutaj się zawiodłem, ale pomijając osobiste preferencje, autor wykonał kawał dobrej roboty pokazując czytelnikowi realia wojny i walkę o lepsze jutro - właśnie za pomocą ukrytej biblioteki. Wypowiedzi bohaterów bardzo wzruszające i trafiające prosto w serducho, ale mam wrażenie, że Mike Thomson, oczywiście poza wypowiedziami i dialogami, wszystko bardzo uprościł przedstawiając suche fakty, czasami nie związane z tytułową biblioteką i mieszkańcami miejscowości, w której się ona znajduje.
Książka bardzo ciekawa i motywująca, trzeba się uzbroić w cierpliwość, ale tematy i opisywane sytuacje są bardzo aktualne - polecam!
Dosyć mieszane uczucia, z jednej strony mamy bibliotekę, która raz jest na pierwszym planie, później nie ma jej przez dłuższy czas, a z drugiej strony informacje i dane bezpośrednio dotyczące wojny. Sięgając po Bibliotekę w oblężonym mieście nastawiałem się na treść całkowicie jej poświęconą, tutaj się zawiodłem, ale pomijając osobiste preferencje, autor wykonał kawał...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo chaotycznie napisana, autor wielokrotnie pisze o tym samym, wydaje się, jakby przeklejał zdania żeby zwiększyć liczbę znaków. Poza tym bardzo ciekawa, ale to bardziej emocjonalna relacja niż reportaż. Tłumaczenie znośne, ale czasem bardzo dziwny dobór słów i dosłowne tłumaczenie idiomów.
Bardzo chaotycznie napisana, autor wielokrotnie pisze o tym samym, wydaje się, jakby przeklejał zdania żeby zwiększyć liczbę znaków. Poza tym bardzo ciekawa, ale to bardziej emocjonalna relacja niż reportaż. Tłumaczenie znośne, ale czasem bardzo dziwny dobór słów i dosłowne tłumaczenie idiomów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ta opisuje historię Syryjczyków, którzy w zniszczonej Daraji zdecydowali się wybudować tajną bibliotekę, która miała służyć nie tylko zdobywaniu i poszerzaniu wiedzy przez mieszkańców, lecz także miała być też dla nich miejscem w którym mogli się spotykać i spędzać swój wolny czas, a także chronić się przed bombardowaniami oraz ostrzałami. Książki stały się dla nich nadzieją na przetrwanie w burzliwych czasach wojny domowej i szansą na zbudowanie lepszej przyszłości. .
Reportaż ten przedstawia losy niezwykłego miejsca w którym mimo wojny, ludzie starali się prowadzić spokojne życie, nawiązywać nowe przyjaźnie, spotykać się z innymi osobami i udzielać sobie wzajemnego wsparcia. Jest to też lektura o tym, że dzięki książkom można zdobywać nową wiedzę, prowadzić rozmowy na ich temat oraz zmieniać otaczający świat i swoje życie. Mimo trudnej sytuacji bohaterowie tego reportażu starali się rozwijać swoje zainteresowania i nie bali się szukać książek, pod gruzami zniszczonych gruzów lub prosić o nie innych. Chcieli, by biblioteka służyła każdemu mieszkańcowi, choć jednocześnie starali się przekazując sobie jej adres, by wojsko służące Baszarowi al-Asadowi nie dowiedziało się o lokalizacji. Uważali bowiem, że ten syryjski dyktator nie toleruje ludzi, którzy dzięki czytaniu chcą zmieniać rzeczywistość i jego zdaniem zbyt wiele wiedzą o świecie.
"Biblioteka w oblężonym mieście" to dobry reportaż o rozwijaniu swoich pasji, pokonywaniu różnego rodzaju przeszkód oraz przetrwaniu w czasie wojennej zawieruchy. Pozostawia ona spory ładunek emocjonalny i porusza do głębi. Warto zwrócić uwagę na tę książkę.
Książka ta opisuje historię Syryjczyków, którzy w zniszczonej Daraji zdecydowali się wybudować tajną bibliotekę, która miała służyć nie tylko zdobywaniu i poszerzaniu wiedzy przez mieszkańców, lecz także miała być też dla nich miejscem w którym mogli się spotykać i spędzać swój wolny czas, a także chronić się przed bombardowaniami oraz ostrzałami. Książki stały się dla...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Ignorancja zawsze jest wrogiem człowieczeństwa..." (str. 131)
To książka warta opisania, bo pokazuje, że pomimo upadku państwa i niebezpieczeństw czyhających każdego dnia, pomimo głodu, ludzie nadal potrzebują czegoś co oderwie ich od codzienności, zachowa reszki nadziei. Autor pokazał czytelnikom, na przykładzie mieszkańców Darajj, miasta zniszczonego przez siły rządowe Al-Asada, że potrafili zebrać się i utworzyć bibliotekę, miejsce do którego można było zajrzeć, odetchnąć od szarej i zapyziałej a nade wszystko niebezpiecznej rzeczywistości. Stworzyli swoistą przystań, magiczne, ciche i spokojne miejsce.
Autor prowadził czytelnika po codzienności Syryjczyków w mieście ruinie, w którym mimo wszystko toczy się życie, choć z upływem czasu coraz bardziej ubogie, pełne niedostatków jedzenia, rzeczy najpilniejszej potrzeby a przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa. Darajjczycy wykorzystywali każdy skrawek ziemi, aby posadzić lub posiać na nim warzywa, które choć w jakimś stopniu pomogą nakarmić rodzinę. "-Najtrudniejsze były pierwsze miesiące. Z trudem przychodziło nam myśleć o czymś innym niż tylko przetrwanie. Zaczęliśmy więc od uprawiania warzyw, ale szybko zdaliśmy sobie sprawę, że musimy nakarmić także umysły." (str. 48) Mike Thomson opisał ludzi, którzy tracili każdego dnia coraz więcej, przede wszystkim swoich bliskich, a pomimo to zdołali zebrać resztki sił i stworzyć bibliotekę. Codziennie poszukiwali książek do swojego pomysłu, narażając swoje życie na śmierć, nie ustawali jednak w poszukiwaniach. Ich zabiegi pozwoliły zebrać niebywałą jak na warunki i okoliczności bibliotekę. Stworzyli też miejsce, oazę, w której czytelnicy mogli przenieść się do innego świata, albo nauczyć się czegoś nowego. Biblioteka stała się miejscem kultowym, korzystali z niej ludzie spragnieni wiedzy, informacji, radości obcowania z czymś innym niż to co dookoła. "Książki pomagają nam zapomnieć o wszystkich otaczających na problemach. Kiedy czytamy, autor zabiera nas daleko stąd, do innego świata. Naprawdę tego potrzebujemy, dzięki temu cieszymy się spokojem umysłu." (str. 147)
Ta książka jest obrazem ludzkiej podłości, egoizmu i zachłanności, bo to te cechy spowodowały, że jeden człowiek zniszczył domy i życie tak wielu współmieszkańców. To przypomnienie, że ten proceder, bezkarnie trwa już tyle lat. To pokazanie cierpienia ludzkiego z powodu podłych pobudek garstki ludzi, którzy co najgorsze, jeszcze się na tej krzywdzie innych bogacą. To historia pewnego pięknego kraju i jego bardzo przyjaznych mieszkańców, których życie zostało zamienione w piekło. To także przykład nie poddawania się i nie ustawania w dążeniu by rozwijać swoje człowieczeństwo, nie dać zniszczyć duszy. To pokaz wiary, która motywuje do działania i do nauki, aby kiedyś zdobytą takim wysiłkiem wiedzę oddać swojemu krajowi, odbudowując go. To wyraz nadziei, że ten kraj powstanie z ruin i to dzięki ludziom, którzy się nie poddali. To wspaniałe świadectwo, że w tych strasznych czasach ludzie pomagają sobie, chronią siebie, wspierają, dzielą się tym co mają, że słabsi nie są pozostawieni na pastwę wojny.
W tekście znalazłam ważną i według mnie uniwersalną wypowiedź bohatera reportażu, którą można dopasować do każdej sytuacji społecznej: "Jeżeli nie uda nam się odbudować umysłów ludzi, wszelkie wzniesione przez nas budowle nie będą miały znaczenia. Bez właściwego fundamentu społeczeństwo i tak w końcu upadnie. (str. 276)
Opowieść Mike'a Thomsona przypomina nam, że ludzie do życia potrzebują czegoś lepszego, ważniejszego niż codzienność. Tym symbolem luksusu w zrujnowanej Darajj były książki, ale nie tylko one, bo też wyrażanie swojej twórczości malarskiej na murach, tych które jeszcze gdzieś ocalały. To także organizowanie szkół i nauczanie dzieci, pokazywanie im, że przyszłość może być lepsza niż codzienność. Autor wyraża też zaskoczenie, że ludzie, którzy codziennie słyszą huk bomb, dowiadują się o śmierci, cierpią głód "przyzwyczajają się" do tego stanu rzeczy. To może zadziwiać, ale jakiż ci ludzie mają wybór, żyją w takiej a nie innej rzeczywistości, nie mogą wybrać innego kraju, nie mogą zasnąć snem wojennym czy podjąć innych kroków, zatem pozostaje niejako zżyć się z tym co tu i teraz, ale podejmować możliwe w tej sytuacji działania.
Tą książką Mike Thomson krzyczy do społeczności międzynarodowej, a przede wszystkim wielkich organizacji i mocarstw, aby wsparły ludność cywilną, cierpiącą głód, śmierć i niedostatki, aby wywarły presję na prezydenta, który wykrwawia swój kraj. To wołanie o solidarność, pomoc i wsparcie w powrocie do bezpiecznego domu. "... jak można wyjaśnić małym dzieciom, że muszą tak cierpieć, bo jakiś dyktator nie dopuścił do miasta konwoju humanitarnego." (str. 135) Jak można dopuścić, żeby jeden człowiek niszczył życie tysiącom ludzi, a świat "cywilizowany" spokojnie się temu przygląda!
"Ignorancja zawsze jest wrogiem człowieczeństwa..." (str. 131)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo książka warta opisania, bo pokazuje, że pomimo upadku państwa i niebezpieczeństw czyhających każdego dnia, pomimo głodu, ludzie nadal potrzebują czegoś co oderwie ich od codzienności, zachowa reszki nadziei. Autor pokazał czytelnikom, na przykładzie mieszkańców Darajj, miasta zniszczonego przez siły rządowe...
Czy kiedykolwiek interesowaliście się życiem w Syrii, Iraku czy też Republice Środkowoafrykańskiej? A może chcielibyście na jakiś czas przenieść się do Azji Południowo-Zachodniej, a wieczory spędzać nad Morzem Śródziemnym? Autor niezwykle tajemniczej książki "Biblioteka w oblężonym mieście. O wojnie w Syrii i odzyskanej nadziei" zainspirował mnie kulturą Zachodu i wzbudził chęć zasięgnięcia wiedzy o tak dalekim kraju. Jej twórca to Mike Thomson, nagradzany korespondent BBC relacjonujący najważniejsze światowe wydarzenia, m.in. wybory amerykańskich prezydentów czy też wspomnianą wojnę w Syrii.
Głównym tematem dzieła jest człowieczeństwo i walka o normalizację sytuacji. Podczas wojny obywatele odczuwali głód, biedę i nie mieli dostępu do edukacji. Chcąc czerpać wiedzę i poszerzać horyzonty, bohaterowie musieli znaleźć w sobie siłę i zacząć gromadzić wszystkie znalezione książki jako znak, że ich kultura nigdy nie zginie, a oni nadal będą czuli się ludźmi. Wszystkie utwory, słowniki i publikacje gromadzili w pewnej podziemnej bibliotece, która stała się ich indywidualną oazą spokoju.
Książka Mike'a Thomsona potwierdza słynne powiedzenie: „Ludzie ludziom zgotowali ten los”. Słowa te przemawiają do całego społeczeństwa i nigdy nie stracą swojej ważności. W dziele pokazane są skutki ludzkiego egoizmu i krzywdy, jaką są w stanie wyrządzić zbrodniarze. Autor dzieła pragnął przekazać pewną ideę, którą sama zrozumiałam dopiero pod koniec lektury. Otóż, czytanie książek zawsze będzie ponadczasowe i niezależne od okoliczności oraz sytuacji na świecie.
Nie polecam tej lektury czytelnikom o słabych nerwach. W tekście można znaleźć poruszające informacje o traktowaniu obywateli, o dzieciach męczących się i umierających z głodu oraz starszych ludziach, którzy już nigdy nie zaznają spokojnej starości. Głód panował wszędzie, nie było ani jednej osoby mającej dostęp do jakiejkolwiek żywności. Przeważnie większość z urodzonych dzieci była zabijana lub porzucana z powodu braku odpowiednich środków higienicznych czy też po prostu z biedy, jakiej doświadczyli rodzice. Nastolatkowie nie znali smaku wielu potraw i wychudzeni musieli walczyć o swój kraj i zachować honor, który był dla Syryjczyków bardzo ważny.
O tej niezwykle inspirującej historii bardzo ciężko pisać. Jest to trudna lektura, budząca kontrowersje i zmuszająca do myślenia. Przed jej przeczytaniem polecam dowiedzieć się czegoś więcej o mieszkańcach Syrii, o ich kulturze, zwyczajach i tradycjach. Tego typu książkę trzeba chcieć zrozumieć i próbować utożsamić się z bohaterami, ale również z autorem będącym świadkiem opisywanych wydarzeń.
Zuzia, lat 18
źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Czy kiedykolwiek interesowaliście się życiem w Syrii, Iraku czy też Republice Środkowoafrykańskiej? A może chcielibyście na jakiś czas przenieść się do Azji Południowo-Zachodniej, a wieczory spędzać nad Morzem Śródziemnym? Autor niezwykle tajemniczej książki "Biblioteka w oblężonym mieście. O wojnie w Syrii i odzyskanej nadziei" zainspirował mnie kulturą Zachodu i wzbudził...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to