rozwińzwiń

Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy

Okładka książki Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy
James Wyllie Wydawnictwo: Agora biografia, autobiografia, pamiętnik
368 str. 6 godz. 8 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Nazi wives
Data wydania:
2020-05-06
Data 1. wyd. pol.:
2020-05-06
Liczba stron:
368
Czas czytania
6 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326832512
Tłumacz:
Janusz Ochab
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Wyróżniona opinia i

Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy



książek na półce przeczytane 1956 napisanych opinii 219

Oceny książki Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy

Średnia ocen
6,8 / 10
468 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy

avatar
297
168

Na półkach: , , ,

Autor przemieszcza się chronologicznie od lat dwudziestych śledząc losy kilku kobiet i ich partnerów, pierwszych nazwisk III Rzeszy: Ilse Hess, z domu Pröhl, Carin Göring (Fock) & Emmy Göring (Sonnemann),Margarety Himmler (Boden),Magdy Goebbels (Ritschel),Liny Heydrich (von Osten) i Gerdy Bormann (Buch). Pojawiały się też na chwilę inne robiące zamieszanie, jak Geli Raubal, Eva Braun, Lída Baarová, Unity Mitford, Hedwig Potthast, każda cwaniara warta osobnej biografii.

Intrygujące jest przeplatanie się sadyzmu panów z ich dziwacznością, nerwicą, skłonnością do nałogów i rozwolnienia. Np. Hess nigdy mnie nie interesował, nie wiedziałam więc wcześniej, że był jeszcze większym hipochondrykiem niż Hitler. Kolejna myśl to niebezpieczeństwo na jakie społeczeństwo jest narażone z powodu niespełnionych ambicji artystycznych przeciętniaków (Hitler, Goebbels, Heydrich; aktualne źródło takiego zagrożenia w Polsce też rośnie w siłę, jego nazwisko przez przypadek ukazało się w poprzednim paragrafie). Patrząc na panie, powtórzę truizm o banalności, powszechności zła: akuratne córki, ofiary przemocy domowej, zdradzane i zdradzające, wieloródki heroiczne; wojna i rzeź mijały je najpierw obok, co długo umożliwiało im korzystanie z wygód dostępnych “prawdziwym” “Aryjczykom” (nie wiadomo, co bardziej jest w cudzysłowie). I tak sobie kobitki dłubały codzienność, a to latając po sklepach modowych w podbitych przez Niemców stolicach, a to chlipiąc do poduszki, a to podgryzając aorty koleżanek-nazistek, zamykając przy tym oczy na rzeczywistość poza własną bańką; bywały zajadłymi antysemitkami, bo mogły, bo taki był klimat, wychowały swoje wrażliwe dzieci na antysemitów, obrońców pamięci i dorobku ojców, a potem jako przyjemne babuleńki, dziergające i pielące ogródki, które doprawdy niczego złego nie pamiętają, dożywały sędziwego wieku. Tfu.

Autor przemieszcza się chronologicznie od lat dwudziestych śledząc losy kilku kobiet i ich partnerów, pierwszych nazwisk III Rzeszy: Ilse Hess, z domu Pröhl, Carin Göring (Fock) & Emmy Göring (Sonnemann),Margarety Himmler (Boden),Magdy Goebbels (Ritschel),Liny Heydrich (von Osten) i Gerdy Bormann (Buch). Pojawiały się też na chwilę inne robiące zamieszanie, jak Geli...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
120
74

Na półkach:

Ciekawa pozycja. Autor przedstawia żony, kobiety związane z nazistowskimi potworami, jako zwykłych ludzi, mających swoje problemy.

Ciekawa pozycja. Autor przedstawia żony, kobiety związane z nazistowskimi potworami, jako zwykłych ludzi, mających swoje problemy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
109
85

Na półkach: ,

Pozycja jak dla mnie miejscami ciekawa lecz ogółem taka, która niemal od pierwszych stron wywołuje u czytelnika chaos. Autor książki skacze pomiędzy wątkami, nie oddzielając przy tym poszczególnych aspektów. Raz pisze o żonie Himmlera, kilka zdań później o ukochanej Hessa, żeby przy kolejnym akapicie znów cofnąć się do małżonki Himmlera. Operuje przy tym imionami, a nie nazwiskami, co wprowadza jeszcze większe zamieszanie.

Pozycja jak dla mnie miejscami ciekawa lecz ogółem taka, która niemal od pierwszych stron wywołuje u czytelnika chaos. Autor książki skacze pomiędzy wątkami, nie oddzielając przy tym poszczególnych aspektów. Raz pisze o żonie Himmlera, kilka zdań później o ukochanej Hessa, żeby przy kolejnym akapicie znów cofnąć się do małżonki Himmlera. Operuje przy tym imionami, a nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1168 użytkowników ma tytuł Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy na półkach głównych
  • 577
  • 575
  • 16
161 użytkowników ma tytuł Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy na półkach dodatkowych
  • 64
  • 22
  • 22
  • 15
  • 13
  • 13
  • 12

Tagi i tematy do książki Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy

Inne książki autora

James Wyllie
James Wyllie
James Wyllie – interesuje się głównie tematyką wojenną. Ma na swoim koncie publikacje dotyczące I i II wojny światowej m.in., „Hermann i Albert Göringowie. Pan wojny i zdrajca” oraz „Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Ucieczka z Auschwitz. Historia protokołu z Auschwitz Alfréd Wetzler
Ucieczka z Auschwitz. Historia protokołu z Auschwitz
Alfréd Wetzler
Są książki, których nie ocenia się według standardowych kryteriów literackich, ponieważ ich ciężar gatunkowy wykracza poza ramy beletrystyki. „Ucieczka z Auschwitz” Alfréda Wetzlera to pozycja monumentalna – nie tylko jako zapis osobistego heroizmu, ale jako dokument, który zmienił bieg historii. Wetzler, występujący w książce pod pseudonimem Lánik, opisał jedną z nielicznych udanych ucieczek z fabryki śmierci, która miała na celu przekazanie światu prawdy o Holokauście. Przyznaję tej publikacji mocną notę 8/10 – to lektura bolesna, konieczna i niezwykle precyzyjna w swoim opisie zła. Narracja Wetzlera jest uderzająco surowa. Autor rezygnuje z taniego sentymentalizmu na rzecz niemal reporterskiej dokładności. Śledzimy losy dwóch słowackich Żydów – Wetzlera i Rudolfa Vrby – którzy przez trzy doby ukrywają się w wykopanej Jamie na terenie budowanego odcinka Birkenau, czekając, aż kordon SS zostanie odwołany. To, co uderza najbardziej, to opis „technologii” umierania. Wetzler z przerażającą skrupulatnością odtwarza numery transportów, liczbę ofiar i mechanizm działania komór gazowych. To właśnie te dane stały się fundamentem słynnych Protokołów z Auschwitz, które po raz pierwszy dostarczyły Aliantom niepodważalnych dowodów na skalę niemieckich zbrodni. Największą siłą książki jest jej warstwa psychologiczna. Autor pokazuje, że w miejscu zaprojektowanym do odczłowieczenia, największym aktem oporu było zachowanie jasności umysłu. Ucieczka nie była jedynie desperackim skokiem ku wolności; była misją wywiadowczą o najwyższym stopniu trudności. Opisy samej wędrówki przez Beskidy, w ciągłym strachu przed obławą, są napisane z taką intensywnością, że czytelnik fizycznie odczuwa wycieńczenie i mróz towarzyszący bohaterom. To rzadki przykład literatury obozowej, która łączy w sobie dynamikę thrillera z powagą dokumentu historycznego. Można tylko mieć zastrzeżenia do samej formy literackiej, którą wybrał Wetzler. Fabularyzacja niektórych dialogów i wprowadzenie elementów powieściowych momentami sprawia, że dystans między czytelnikiem a faktami nieco się zaciera. Dla purystów historycznych niektóre partie tekstu mogą wydawać się zbyt literackie w stosunku do surowości raportu, na którym bazują. Ponadto, zakończenie książki następuje dość gwałtownie, pozostawiając pewien niedosyt w kwestii tego, jak świat zareagował (lub raczej – jak opieszale reagował) na dostarczone przez uciekinierów informacje. Mimo to, „Ucieczka z Auschwitz” to dzieło fundamentalne. Wetzler przypomina nam, że prawda ma swoją cenę, a odwaga jednostki może przebić mur milczenia możnych tego świata. To rzetelne 8/10 – książka, która nie daje spokoju, budzi gniew, ale przede wszystkim buduje głęboki szacunek dla tych, którzy zaryzykowali wszystko, by świat nie mógł już nigdy powiedzieć: „nie wiedzieliśmy”. To lektura, którą powinno się czytać nie tylko jako lekcję historii, ale jako przestrogę przed tym, do czego prowadzi nienawiść i obojętność.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na818 dni temu
Oświęcim. Czarna zima Marcin Kącki
Oświęcim. Czarna zima
Marcin Kącki
„Oświęcim. Czarna zima” to bardzo dobrze napisany i niezwykle interesujący reportaż. Marcin Kącki ukazuje w nim znane polskie miasto, które kojarzy się przede wszystkim z obozem koncentracyjnym. Ale nie tylko przez ten pryzmat patrzymy na to miejsce oczyma różnych bohaterów. A bohaterowie są różni. To m.in. ludzie interesujący się historią, mający konkretną misję przybliżania prawdy o lagrze, ale też szerzenia idei pokoju, tolerancji i pamięci. Jak się okazuje, nie każdy tak samo rozumie i interpretuje te pojęcia, a ich zestawienie w ujęciu prezentowanych postaci może nieraz zadziwiać i szokować. Podobnie jak swego rodzaju „konkurowanie” między sobą przez dwie znane instytucje. Marcin Kącki rozmawia nie tylko z mieszkańcami Oświęcimia, ale również tymi, którzy tu zagościli. Jedni wpadli tylko na przysłowiową chwilę, inni zostali na dłużej. Są tacy, którzy kochają to miasto, i tacy, którzy mają przykre wspomnienia, bo stali się na przykład ofiarami rasistowskich i antysemickich ataków. Autor ciekawie przestawia także odległą historię miasta, która okazuje się fascynująca. Przy okazji przywołuje pewną legendę związaną z rzekomą klątwą rzuconą na miasto. Bez względu na czary i klątwy, miasto tworzyli i tworzą ludzie, a ci różnią się bardzo. I tak jest od wieków. Wojenna historia Oświęcimia przeraża z przyczyn oczywistych. Jednak i dzisiejszy obraz może jeżyć włosy na głowie, czego dowodem są wypowiedzi pełne obojętności, niefrasobliwości, głupoty, a nawet wrogości. Kącki udowadnia, że zakończenie II wojny światowej nie zakończyła Zła (przez duże „Z”) panoszącego się na świecie. Nie jest ono związane tylko z jednym, konkretnym miejscem, jednak Oświęcim odgrywa w świadomości Polaków szczególną rolę. Tym bardziej przerażają odradzające i panoszące się dziś i u nas, i za granicami nacjonalistyczne ruchy, a nawet partie, których przedstawiciele zasiadają w parlamentach. Książka Marcina Kąckiego uwiera i skłania do wielu refleksji; dla niektórych może być niewygodna, bo nie pokazuje Polaków jako nieskazitelnych bohaterów, wspaniałych patriotów i miłosiernych katolików. Ale właśnie dlatego jest prawdziwa – po lekturze chce się powiedzieć „A to Polska właśnie”, cytując klasyka. Takie książki o Oświęcimiu i Auschwitz warto czytać, a nie grafomańskie banialuki, jakie zasypują ostatnio nasz księgarski rynek. POLECAM SZCZERZE – do przemyślenia, dyskusji, ku przestrodze…
allison - awatar allison
ocenił na89 dni temu

Cytaty z książki Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Żony nazistów. Kobiety kochające zbrodniarzy