
Ja nie mam duszy. Sprawa Barbary Ubryk, uwięzionej zakonnicy, której historią żyła cała Polska
Skandal w Kościele w czasach rodzącej się psychiatrii.
Zamurowane okno, brak mebli, strzępki porozrywanej słomy służące za materac, a przede wszystkim naga, wychudzona kobieta z obłędem w oczach – to ujrzeli policjanci po wejściu do jednej z cel w krakowskim klasztorze Karmelitanek Bosych. Barbarę Ubryk przetrzymywano w tym nieogrzewanym, wypełnionym smrodem odchodów pomieszczeniu ponad dwadzieścia lat.
O jej historii dyskutowano w Wiedniu, Paryżu i Nowym Jorku. W Krakowie – gdy prasa ujawniła sprawę – wybuchły zamieszki, tłum powybijał okna w klasztorach, obrzucił zakonników kamieniami, raniąc wiele osób. Na ulicach pojawiło się wojsko. Historia Barbary Ubryk trafiła na wyjątkowo podatny grunt przetaczającej się przez Europę fali antyklerykalizmu. Przetrzymywana przez współsiostry zakonnica dla wielu stała się kolejnym argumentem za koniecznością zlikwidowania zakonów. Tymczasem sama Barbara nie potrzebowała ideologicznych wojen, lecz jedynie troski, jaką chorych umysłowo obdarzono dopiero sto lat później.
Kim była Barbara Ubryk? Co sprawiło, że dwadzieścia lat spędziła w odosobnieniu? Dlaczego pomimo dowodów obciążających przełożone zakonnicy śledztwo w sprawie jej przetrzymywania zostało umorzone? Jak prowadzono dochodzenie w XIX wieku i co wiedziano wtedy o psychiatrii?
150 lat temu dyskusja wokół Kościoła była jeszcze gorętsza niż dzisiaj.
Zamurowane okno, brak mebli, strzępki porozrywanej słomy służące za materac, a przede wszystkim naga, wychudzona kobieta z obłędem w oczach – to ujrzeli policjanci po wejściu do jednej z cel w krakowskim klasztorze Karmelitanek Bosych. Barbarę Ubryk przetrzymywano w tym nieogrzewanym, wypełnionym smrodem odchodów pomieszczeniu ponad dwadzieścia lat.
O jej historii dyskutowano w Wiedniu, Paryżu i Nowym Jorku. W Krakowie – gdy prasa ujawniła sprawę – wybuchły zamieszki, tłum powybijał okna w klasztorach, obrzucił zakonników kamieniami, raniąc wiele osób. Na ulicach pojawiło się wojsko. Historia Barbary Ubryk trafiła na wyjątkowo podatny grunt przetaczającej się przez Europę fali antyklerykalizmu. Przetrzymywana przez współsiostry zakonnica dla wielu stała się kolejnym argumentem za koniecznością zlikwidowania zakonów. Tymczasem sama Barbara nie potrzebowała ideologicznych wojen, lecz jedynie troski, jaką chorych umysłowo obdarzono dopiero sto lat później.
Kim była Barbara Ubryk? Co sprawiło, że dwadzieścia lat spędziła w odosobnieniu? Dlaczego pomimo dowodów obciążających przełożone zakonnicy śledztwo w sprawie jej przetrzymywania zostało umorzone? Jak prowadzono dochodzenie w XIX wieku i co wiedziano wtedy o psychiatrii?
150 lat temu dyskusja wokół Kościoła była jeszcze gorętsza niż dzisiaj.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Ja nie mam duszy. Sprawa Barbary Ubryk, uwięzionej zakonnicy, której historią żyła cała Polska w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Ja nie mam duszy. Sprawa Barbary Ubryk, uwięzionej zakonnicy, której historią żyła cała Polska
Oceny książki Ja nie mam duszy. Sprawa Barbary Ubryk, uwięzionej zakonnicy, której historią żyła cała Polska
Poznaj innych czytelników
707 użytkowników ma tytuł Ja nie mam duszy. Sprawa Barbary Ubryk, uwięzionej zakonnicy, której historią żyła cała Polska na półkach głównych- Chcę przeczytać 425
- Przeczytane 271
- Teraz czytam 11
- Posiadam 70
- 2020 20
- 2020 13
- Reportaż 12
- 2021 9
- Literatura polska 6
- Literatura faktu 5
Tagi i tematy do książki Ja nie mam duszy. Sprawa Barbary Ubryk, uwięzionej zakonnicy, której historią żyła cała Polska
Czytelnicy Ja nie mam duszy. Sprawa Barbary Ubryk, uwięzionej zakonnicy, której historią żyła cała Polska przeczytali również
Cytaty z książki Ja nie mam duszy. Sprawa Barbary Ubryk, uwięzionej zakonnicy, której historią żyła cała Polska
Po otworzeniu tych drzwi zapartych na skobel kołkiem zatkany uderzyła najprzód dziwna woń zgnilizny, a w ciemności izby obok drzwi dostrzeżono istotę żywą bez najmniejszego okrycia skuloną w kuczki, która do wchodzących odezwała się w słowy: dobrodzieju, będę posłuszną, ale proszę o obiad! Istota ta, podniósłszy się z ziemi, okazała się być jak powyżej powiedziano nago, brudna,...
Rozwiń Dodaj nowy cytat
Więcej 


















































Opinie i dyskusje o książce Ja nie mam duszy. Sprawa Barbary Ubryk, uwięzionej zakonnicy, której historią żyła cała Polska
Reportaż Natalii Budzyńskiej „Ja nie mam duszy”stanowi fascynujące, a zarazem przejmujące spojrzenie na sprawę Barbary Ubryk – zakonnicy, której losy w XIX-wiecznej Polsce poruszyły opinię publiczną. Autorka nie tylko opisuje fakty – długoletnie odosobnienie Barbary Ubryk w klasztorze karmelitanek – ale także zagłębia się w to, jak media i społeczeństwo interpretowały tę sprawę, przekształcając ją w swoisty spektakl. Jednocześnie książka stawia wiele trudnych pytań o rolę Kościoła, prawa kobiet i znaczenie godności człowieka w kontekście religijnych zobowiązań.
Ode mnie wielkie brawa dla autorki za pracę reasercherską jaką wykonała, a potem jak to wszystko złożyła do kupy. Dociekanie prawdy o wydarzeniach sprzed ponad dwóch wieków, szczególnie dotyczących zamkniętego środowiska klasztoru kontemplacyjnego, wymagało ogromnej pracy badawczej. Natalia Budzyńska musiała nie tylko przeszukiwać archiwa, ale także interpretować skąpe źródła i wypełniać luki w dostępnych informacjach.
Autorce udało się zrekonstruować historię Barbary Ubryk, nie popadając w sensacyjność, a jednocześnie nadając jej głęboki wymiar społeczny i kulturowy.
Reportaż ten zainteresuje osoby, które chcą poznać realia życia w klasztorach i funkcjonowania zamkniętych wspólnot. Książka idealna też dla tych, którzy interesują się historią psychiatrii. Ci związani z Krakowem znajdą w niej odniesienia do prawdziwych wydarzeń, miejsc i osób. To także pozycja dla tych, które cenią oszczędny w emocje, rzetelny reportaż, pozostawiający przestrzeń do własnych refleksji.
Reportaż Natalii Budzyńskiej „Ja nie mam duszy”stanowi fascynujące, a zarazem przejmujące spojrzenie na sprawę Barbary Ubryk – zakonnicy, której losy w XIX-wiecznej Polsce poruszyły opinię publiczną. Autorka nie tylko opisuje fakty – długoletnie odosobnienie Barbary Ubryk w klasztorze karmelitanek – ale także zagłębia się w to, jak media i społeczeństwo interpretowały tę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu książki Mariusza Kaniosa "Pomroki" sięgnęłam po reportaż Natalii Budzyńskiej przedstawiający historię uwięzionej zakonnicy Barbary Ubryk.
Kraków - XIX wiek.
Książka zawiera bardzo szczegółowe opisy z 21. letniego pobytu kobiety więzionej w strasznych, wręcz nieludzkich warunkach i traktowanej przez karmelitanki gorzej niż zwierzę. Chora i pozbawiona pomocy w krakowskim klasztorze, zamknięta w celi, pozbawiona kontaktów , a przede wszystkim podstawowych środków do życia, coraz bardziej cierpi.
Zainteresowanie losami Barbary mieszkańców miasta, prasy, lekarzy oraz duchowieństwa i sądów tylko w niewielkim stopniu przyczynia się do poprawy warunków jej życia.
Reportaż jest wstrząsający i przygnębiający!
Po przeczytaniu książki Mariusza Kaniosa "Pomroki" sięgnęłam po reportaż Natalii Budzyńskiej przedstawiający historię uwięzionej zakonnicy Barbary Ubryk.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKraków - XIX wiek.
Książka zawiera bardzo szczegółowe opisy z 21. letniego pobytu kobiety więzionej w strasznych, wręcz nieludzkich warunkach i traktowanej przez karmelitanki gorzej niż zwierzę. Chora i pozbawiona pomocy...
Ta książka nie tylko stanowi rekonstrukcję wydarzeń w sprawie Barbary Ubryk - rekonstrukcję o tyle imponującą, że opartą na pieczołowicie zebranych szczątkach XIX-wiecznych źródeł - co zarysowuje szeroki kontekst historii. Jest tu więc nie tylko opis cierpień obłąkanej zakonnicy i przebieg śledztwa, ale także zarys reguły karmelitańskiej, ścierających się ruchów antyklerykalnych z konserwatywnymi czy stan ówczesnej psychiatrii. Wszystko to o tyle ważne i intrygujące, że odsłanianie przez autorkę kolejnych kontekstów sprawia, że wcale nie tak czarno-biało ta historia wygląda. I mimo że autorka pozwala sobie (rzadko) na oceniające komentarze, to bardzo podoba mi się ta rzetelność i reporterska dbałość o to, by czytelnik mógł sobie dobrze osadzić historię we właściwych okolicznościach, a które są przecież bardzo dalekie od tego, co sam zna.
Ta książka nie tylko stanowi rekonstrukcję wydarzeń w sprawie Barbary Ubryk - rekonstrukcję o tyle imponującą, że opartą na pieczołowicie zebranych szczątkach XIX-wiecznych źródeł - co zarysowuje szeroki kontekst historii. Jest tu więc nie tylko opis cierpień obłąkanej zakonnicy i przebieg śledztwa, ale także zarys reguły karmelitańskiej, ścierających się ruchów...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZupełnie nie zgadzam się z tymi krytycznymi uwagami, które tu przeczytałem. Ksiàżka obnaźa system przymusu jakim jest tzw kościół katolicki
Zupełnie nie zgadzam się z tymi krytycznymi uwagami, które tu przeczytałem. Ksiàżka obnaźa system przymusu jakim jest tzw kościół katolicki
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria nie aż tak turbo ciekawa, ale dobrze zebrana bibliografia i wyczerpany temat. Czasami miałam wrażenie, że czytam czyjąś pracę dyplomową. Podobały mi się również momenty (może ze dwa) kiedyś autorka pozwoliła sobie na wyrażenie swojej opinii poprzez ripostę do tego co aktualnie było opisywane.
Historia nie aż tak turbo ciekawa, ale dobrze zebrana bibliografia i wyczerpany temat. Czasami miałam wrażenie, że czytam czyjąś pracę dyplomową. Podobały mi się również momenty (może ze dwa) kiedyś autorka pozwoliła sobie na wyrażenie swojej opinii poprzez ripostę do tego co aktualnie było opisywane.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo todobra
dobra
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita historia i zarazem okropna
Niesamowita historia i zarazem okropna
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowo narracja dość chaotyczna, łatwo się pogubić. Mniej więcej w połowie robi się ciekawiej i wciąga. Książka jest nie tylko przedstawieniem tragicznego losu zakonnicy, ale również rzuca światło na ówczesną wiedzę psychiatryczną, to jak traktowano i leczono chorych umysłowo w XIX wieku, na podejście lekarzy i społeczeństwa. Stanowi także interesujące studium życia sióstr w zakonie zamkniętym. Na pewno warto było przebrnąć przez gąszcz faktów i nazwisk, by poznać tę makabryczną historię. Rzetelnie napisany reportaż.
Początkowo narracja dość chaotyczna, łatwo się pogubić. Mniej więcej w połowie robi się ciekawiej i wciąga. Książka jest nie tylko przedstawieniem tragicznego losu zakonnicy, ale również rzuca światło na ówczesną wiedzę psychiatryczną, to jak traktowano i leczono chorych umysłowo w XIX wieku, na podejście lekarzy i społeczeństwa. Stanowi także interesujące studium życia...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa pewno wnikliwe studium przypadku, jak najbardziej należało się Barbarze zbadanie tej sprawy wnikliwie. Ja jednak wolałabym przeczytać o tej sprawie jako 3-4 stronicowego artykułu. Książka ta wyczerpuje temat kilkukrotnie
Na pewno wnikliwe studium przypadku, jak najbardziej należało się Barbarze zbadanie tej sprawy wnikliwie. Ja jednak wolałabym przeczytać o tej sprawie jako 3-4 stronicowego artykułu. Książka ta wyczerpuje temat kilkukrotnie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest XIX wiek. Polska. Kraków. Do opinii publicznej dociera fakt, że w klasztorze Karmelitanek Bosych, jedna z zakonnic, odosobniona jest od reszty. Pojawia się pytanie - dlaczego. Jednak, biorąc pod uwagę dalszy ciąg sprawy, zaczynamy się zastanawiać - jak długo? Reportaż Natalii Budzyńskiej o tytule "Ja nie mam duszy -sprawa Barbary Ubryk. Uwięzionej zakonnicy, której historią żyła cała Polska", jest wstrząsającą historią młodej kobiety, która przyjmując święcenia staje się karmelitanką. Niestety, Barbara zapada na chorobę psychiczną, a jedynym rozwiązaniem (które wydaje się najbardziej rozsądne na tamte czasy),to odizolowanie jej od reszty zakonnic. Nie na miesiąc lub pół roku. Kilkadziesiąt lat. Sama w celi pozbawionej mebli, łóżka czy ubikacji.
Jeśli ktoś z Was, chciałby sięgnąć po wyczerpujący reportaż, który oparty jest na wielu solidnych faktach, polecam zagłębić się w sprawę Barbary Ubryk. Szokujące fakty które miały miejsce w klasztorze Karmelitanek Bosych sprawią, że każdy będzie chciał poznać finał tej historii.
Dzisiaj w dobie pandemii, każdy z nas dość ma przebywania w "zamknięciu" - postawmy się przez chwilę na miejscu głównej bohaterki reportażu i zadajmy sobie pytanie, którego nie trzeba wypowiadać na głos.
link do recenzji: https://nakanapie.pl/recenzje/zbrodnia-w-klasztorze-ja-nie-mam-duszy-sprawa-barbary-ubryk-uwiezionej-zakonnicy-ktorej-historia-zyla-cala-polska
Jest XIX wiek. Polska. Kraków. Do opinii publicznej dociera fakt, że w klasztorze Karmelitanek Bosych, jedna z zakonnic, odosobniona jest od reszty. Pojawia się pytanie - dlaczego. Jednak, biorąc pod uwagę dalszy ciąg sprawy, zaczynamy się zastanawiać - jak długo? Reportaż Natalii Budzyńskiej o tytule "Ja nie mam duszy -sprawa Barbary Ubryk. Uwięzionej zakonnicy, której...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to