rozwińzwiń

Ku twej wieczności #9

Okładka książki Ku twej wieczności #9 autora Yoshitoki Oima, 9788366132856
Okładka książki Ku twej wieczności #9
Yoshitoki Oima Wydawnictwo: Kotori Cykl: Ku twej wieczności (tom 9) komiksy
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Ku twej wieczności (tom 9)
Tytuł oryginału:
不滅のあなたへ 9 (Fumetsu no Anata e 9)
Data wydania:
2020-01-31
Data 1. wyd. pol.:
2020-01-31
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366132856
Tłumacz:
Tomasz Molski
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ku twej wieczności #9 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ku twej wieczności #9

Średnia ocen
7,9 / 10
30 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ku twej wieczności #9

avatar
419
419

Na półkach:

Niesio jest teraz uważany za przeklętą istotę. Kościół Benetta pokazuje, jak duże ma wpływy. Ten tom jest w pewnym sensie przełomowy, ponieważ Niesiowi udaje się wejść w dialog z Kołatnikiem. Dowiaduje się dzięki temu, jaki jest cel jego przeciwników.
Niesio poświęca się nauce tworzenia większych przedmiotów, żeby w niedalekiej przyszłości stanąć do walki z Kołatnikami.

W tej serii jeszcze żaden tom mnie nie znudził, akcja nie zwolniła tempa. Manga wciąż trzyma wysoki poziom.

[współpraca recenzencka]

Niesio jest teraz uważany za przeklętą istotę. Kościół Benetta pokazuje, jak duże ma wpływy. Ten tom jest w pewnym sensie przełomowy, ponieważ Niesiowi udaje się wejść w dialog z Kołatnikiem. Dowiaduje się dzięki temu, jaki jest cel jego przeciwników.
Niesio poświęca się nauce tworzenia większych przedmiotów, żeby w niedalekiej przyszłości stanąć do walki z Kołatnikami.

W...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1599
287

Na półkach: ,

Fabuła zaczęła nabierać tempa. Bardzo się wciągnęłam i zastanawiam się jak to dalej się potoczy. Jestem bardzo zaskoczona zachowaniem Niesia.

Fabuła zaczęła nabierać tempa. Bardzo się wciągnęłam i zastanawiam się jak to dalej się potoczy. Jestem bardzo zaskoczona zachowaniem Niesia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
692
412

Na półkach: , , ,

Jest kolejny świetny tom w końcu w historii widać jakiś większy sens, a główny bohater ma jakiś cel do osiągnięcia. Do tego Wyjaśniony zostaje cel kołatników dzięki, jednemu żyjącemu w ręce Kahaku który staje się "rozmowny". Miom zdaniem tom na poziomie początków serii.

Jest kolejny świetny tom w końcu w historii widać jakiś większy sens, a główny bohater ma jakiś cel do osiągnięcia. Do tego Wyjaśniony zostaje cel kołatników dzięki, jednemu żyjącemu w ręce Kahaku który staje się "rozmowny". Miom zdaniem tom na poziomie początków serii.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

64 użytkowników ma tytuł Ku twej wieczności #9 na półkach głównych
  • 42
  • 22
43 użytkowników ma tytuł Ku twej wieczności #9 na półkach dodatkowych
  • 19
  • 8
  • 7
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Ku twej wieczności #9

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kronika wojny o Świętą Pieczęć 1 Ryo Mizuno
Kronika wojny o Świętą Pieczęć 1
Ryo Mizuno Yotsuba Makoto Miyuu
Recenzja całości Szczerze mówiąc to nie wiem co myśleć o mandze bo podobała mi się, ALE w ostatnim tomie wszystko zaczęło się sypać. Więc może zaczniemy od najważniejszego pytania. Czy warto zaopatrzyć się w ten tytuł? Moim zdaniem, nie. Dlaczego? Bo manga opiera się TYLKO na dwóch tomach novelki z dziesięciu. Więc mówi to już samo za siebie 🙂 W ostatnim tomie szczególnie razi to w oczy. Akcja nagle przyspiesza i tylko niektóre wątki zostają zamknięte. Jeszcze te nieszczęsne sceny erotyczne z udziałem wiedźmy, które były całkowicie zbędne. Naprawdę te osiem stron było można wykorzystać lepiej... Fakt fabuła sama w sobie jest cudowna. W szczególności kiedy doszły wilkołaki i wampiry. Bohaterowie nie walczą na ślepo, a używają mózgu. Znajdziemy tutaj też dużo silnych żeńskich postaci. Co jest dodatkowym plusem. (Aishela patrzę na ciebie 👀) Chociaż Silucia została poszkodowana. Mimo tego, że każdy trąbił jakim to ona jest potężnym magiem to ani razu się nie wykazała. Lepiej jej szło obmyślanie planów niż sama walka. Jak widać los nie tylko obdarzył ją małym biustem ale i siłą. Od większości postaci bije takie ciepło, które jest w stanie rozgrzać nasze serce. Nie wspomnę już o kresce, która jest PRZEPIĘKNA ✨ Właśnie dla niej zdecydowałam się na kupno mangi. Podoba mi się też przedstawienie demonów, które zamiast strachu, wzbudzają w nas zachwyt. Pomimo tych wszystkich plusów, całość skreśla ilość tomów, a raczej skrócenie całej historii I niewyjaśnione sprawy. Kto wie może anime wypada lepiej 🤷🏻‍♀️
_asyl_ - awatar _asyl_
ocenił na102 lata temu
Hrabia Monte Christo Moriyama Ena
Hrabia Monte Christo
Moriyama Ena
ZEMSTA ZGUBNĄ BYWA Monte Cristo Hakushaku jest jedną z pierwszych mang, które udało mi się przeczytać, po dość długiej przerwie (bo prawie 3 letniej!). I szczerze mówiąc nie żałuję, ani trochę posiadania możliwości przeczytania tej mangi. Książka opowiada o historii młodego Edmunda Dantesa - marynarza z Marsylii, który jak mogło by się zdawać ma wszystko, czego mógłby pragnąć - piękną narzeczoną, z którą szykuje się dzień zaślubin, kochającego ojca, dobrych przyjaciół oraz, aby tego było mało Edmunda dzieli tylko chwila od zostania kapitanem statku… Akcja mangi zaczyna się w 1815 roku w porcie w Marsylii kiedy to Edmund wraca po długiej żegludze do domu, do swojej ukochanej, z którą nazajutrz ma wziąć ślub. Kiedy wrócił pokazał swojej lubej list przekazany mu przez samego cesarza Napoleonii! Co okazało się tylko początkiem jego problemów. W dniu zaślubin, ktoś zdradza Edmunda, a ten zostaje aresztowany i zesłany do twierdzy D'if, która znana jest z tego, że jak się do niej trafi, to nie wraca się z niej żywym. Mija kilka godzin, dni, tygodni, miesięcy, lat… A Edmund dalej nie może pogodzić się z tym, co się stało, cały czas marzy o powrocie do domu, o swojej ukochanej, o swym ojcu, jednak znikąd nadziei.. Myśli o tym dlaczego się tu znalazł, że to jedno wielkie nieporozumienie, jednak z czasem dochodzi powoli do refleksji dlaczego i kto mógł go zdradzić.. Owiany samotnością, zaczyna planować zemstę, a w międzyczasie poznaje innego więźnia, który mu pomoże… A co było dalej? Czy Edmund wydostał się z więzienia, z którego uciec nie wolno? Czy zemścił się na swych zdrajcach? Kim jest tajemniczy więzień? Czy jego luba o imieniu Mercedes pozostała mu wierna? Myślę, że tego musicie dowiedzieć się sami sięgając po tą mangę c:. Kreska mangi jest dość przyjemna dla oka, emocje postaci zostały ładnie uchwycone. Szczególną uwagę przyciągają w niej detale np strojów bohaterów (gdy będziecie czytać polecam popatrzeć dokładniej na np strój Hayde!). Cała elita wyższej klasy posiada pobudzające dla oczu kreacje odpowiednie do lat, w których odbywa się akcja mangi. Jednym z minusów czytania są na pewno momenty pisane kursywą, a przynajmniej ja miałam problem je oczytać. Backstory postaci jest dość wciągające oraz to one ewoluowały w dalszej części książki. Choć muszę przyznać, że momentami bardzo mieszały mi się postacie, bo jest ich dużo! Bohaterowie zostali przedstawieni barwnie, a ich impresja pobudza wyobraźnie. Reasumując powyższy tekst - uważam, że manga była bardzo przyjemna do przeczytania, bardzo mnie wsysła i ciężko było mnie od niej oddciągnąć. Polecam każdemu, kto szuka czegoś nowego i nietuzinkowego, a przy okazji lubi motyw zemsty c: Dziękuję za przeczytanie ~FireFoxy
Lisiaperspektywa - awatar Lisiaperspektywa
oceniła na82 lata temu
Dziewczyna znad morza #1 Inio Asano
Dziewczyna znad morza #1
Inio Asano
Seinen manga - komiks dla dorosłych, sporo dosadnej erotyki (wpadającej bez mała w hentai),w dodatku rzecz trochę ciężka i przygnębiająca... jak przystało na opowieść o nastolatkach, którzy im bardziej się próbują odnaleźć, tym bardziej się gubią. Uczciwie przyznam, że miałem podczas lektury drobny dysonans poznawczy, właśnie z uwagi na fakt, że rzecz jest o bardzo młodych ludziach, tyle, że tkwiących w takim tierze depresji, zniechęcenia i zdeprawowania, że starczyłoby tego wszystkiego dla czterdziestolatków po przejściach. Gdyby nie ilość seksu, którą uprawiają, to powiedziałbym, że widzę w nich poniekąd siebie i szereg znanych mi ludzi... tyle, że my mamy już na karku tych parę krzyżyków, prawda? Podoba mi się kreska - naprawdę świetnie naszkicowane twarze, niektóre ujęcia portretowe aż chciałoby się prześledzić z 2B w ręku! Fajne ujęcia krajobrazowe, sporo szczegółów, niezłe kadry. Nie mam pewności czy wszystko tutaj było faktycznie rysowane, mam wrażenie, że niektóre kadry mogły być przetworzonymi zdjęciami. A może nie. Nie wiem. Ogólnie, pod względem graficznym jest to złoto, aczkolwiek i tutaj znalazłyby się pewne uwagi. Nie podobały mi się dwie rzeczy. Po pierwsze: główna bohaterka i główny bohater są w pewnych ujęciach dość podobni, oboje z czarnymi, podobnej długości włosami, nawet dość podobnymi fryzurami. O ile zazwyczaj bez trudu ich rozróżniamy (zwłaszcza en face),to czasami jest to trudne lub niemożliwe. Okienka są małe (jako i format komiksu),kadry zaś bywają nazbyt dynamiczne: wąskie, ciasne, cięte z bekhendu. Do tego dochodzą dymki dialogowe - nie wiedzieć czemu mocowane dość daleko od postaci, czasami po przeciwnej stronie okienka. Bywa, że monolog jednej postaci rozbity jest na kilka dymków i część z nich naturalnie odczytujemy jako wypowiedź innej postaci. A czasami po prostu w ogóle nie możemy dopasować kto co mówi. Kwestia techniczna, ale łamie imersję. Dziewczyna znad morza to spokojnie tląca się, a jednak mocna rzecz. Smutna. Przygnębiająca. Samą historię oceniam wyżej niż techniczną stronę mangi - co prawda rysunki są świetne, jednak wspomniane kwestie związane np. z kadrowaniem czy dymkami powodowały, że czułem się nieco zniechęcony do lektury. Bez wątpienia wolałbym ten komiks w formacie A4, ale oczywiście wiem dlaczego manga jest wydawana w mniejszych zeszytach. Opinię wystawiam po lekturze dwóch tomów, jest ona tożsama dla obu ;-).
failsafedb - awatar failsafedb
ocenił na710 miesięcy temu
Czy chcesz zostać starą panną? Mari Okazaki
Czy chcesz zostać starą panną?
Mari Okazaki
"Czy chcesz zostać starą panną?" skupia się, jak sam tytuł wskazuje, na tych kobietach, które z różnych powodów nie decydują się na małżeństwo. Czy to ze względu na chęć pozostania niezależną, skupienia się na pracy czy też nierealizowania się w roli żony czy matki – bohaterki komiksu, w krótkich scenkach pokazują swoje motywacje do pozostania w stanie panieńskim. Ich decyzje nie istnieją w próżni, bo ich otoczenie poddaje je surowej krytyce. Określenie „panna” brzmi jak obelga, a troska o przyszłość i to, jak poradzą sobie same w życiu podszyta jest wyrzutami. Przez to wszystko bohaterki czują ogromną presję, by podążyć utartą ścieżką wyjścia za mąż i założenia rodziny. Każda z bohaterek jednak na swój sposób odkrywa w końcu, że realizowanie własnych potrzeb jest ważniejsze od spełniania oczekiwań innych. Dopiero refleksja nad tym, czego same chcą od życia, staje się dla nich drogowskazem, a fakt, że otoczenie kładzie im kłody pod nogi na tej drodze do bycia sobą i samoakceptacji, wywołuje w nich słuszny wkurw. Chcę wierzyć, że w dzisiejszych czasach jesteśmy nieco dalej na tej ścieżce do zrozumienia, że jest więcej niż jeden słuszny styl życia a.k.a posiadanie męża/ żony i gromadki dzieci. Jednak wciąż wiele kobiet odczuwa strach przed życiem bez partnera czy partnerki. Nie chcę tu używać słowa „samotność”, bo ten jeden czynnik, jakim jest bycie lub niebycie w związku, nie decyduje o poczuciu samotności w życiu. Myślę jednak, że jeśli ma się lub miało podobne doświadczenia co bohaterki, dzięki lekturze można poczuć się zrozumianym. To, o czym opowiada komiks, jest bowiem bardzo uniwersalnym kobiecym doświadczeniem, a poczucie, że nie jest się osamotnionym w swoich doświadczeniach może dodawać sił do przezwyciężania trudności. Na blogu przeczytasz, kim są "skomplikowane dziewczyny" - to pojęcie ukuła Mami Amamiya. https://azjatyckapolka.wordpress.com/2025/08/06/czy-chcesz-zostac-stara-panna-albo-dziewczyny-sa-skomplikowane/
AzjatyckaPółka - awatar AzjatyckaPółka
oceniła na68 miesięcy temu
The Promised Neverland #16 Kaiu Shirai
The Promised Neverland #16
Kaiu Shirai Posuka Demizu
Manga The Promised Neverland nieubłaganie coraz szybkiej zbliża się do swojego końca. „Dzieciaki” w świecie pełnym demonów, zyskały uznanie wielu czytelników, którzy kibicują im w walce o „wolność”. Nadal pozostaje pytaniem otwartym, czy Emma, Ray i pozostali bohaterowie będą, w stanie zakończyć trwający od wieków konflikt i przestać się bać o swoje jutro? Moment ponownego spotkania z Normanem staje się dla bohaterów momentem największego szczęścia, jakie spotkały ich od dłuższego momentu. Szybko jednak przekonują się oni, że chłopak dość mocno się zmienił. Jego plan całkowitego „krwawego” zniszczenia społeczeństwa demonów, zaczyna nabierać coraz wyraźniejszych kształtów. Jest on gotowy nawet zawrzeć czasowy pakt z przysłowiowym „diabłem”, aby tylko osiągnąć swój ostateczny cel. Emma i Ray, nie zgadzają się z jego decyzją. Widzą oni szanse na „pokojową” zmianę otaczającego ich świata. Drogą do tego celu może być odnalezienie i odkrycie tajemnicy „Siedmiu Murów”. Zanim jednak dziewczyna będzie miała okazję zmienić rzeczywistość i panujące w świecie zasady, będzie zmuszona wraz ze swoim towarzyszem, na sporą dawkę wyzwań. Jednym z nich jest przebycie tajemniczego labiryntu, który może okazać się miejscem bez wyjścia. Autor mangi w pewnym momencie prowadzenia historii, coraz większy nacisk zaczął kłaść na bardziej widowiskowe akcje. Taka przemiana tytułu, nie do końca spodobała się każdemu czytelnikowi, którego najbardziej urzekła początkowa tajemniczość fabuły. Tomik piętnasty pod tym względem wydaje się przełomowym i seria ponownie zaczyna powracać do swoich utartych początkowych wzorców. Krwawych i widowiskowych potyczek z demonami w recenzowanych tomikach jest naprawdę bardzo mało, a główny nacisk zostaje tutaj położony na mocno rozbudowane dialogi (co jest od samego początku silnym elementem mangi). Bardzo dobrze prezentuje się również zarysowany kontrast pomiędzy dwoma grupami. Jedna z nich to Emma, Ray i towarzyszące jej dzieciaki, druga to Norman i jego „podwładni”. Chłopak nie jest już tym samym chłopcem, którego pamiętają. Owładnęła nim chęć krwawej zemsty, dla której jest gotów poświęcić bardzo wiele (tak samo, jak inni jego przyjaciele). Główna bohaterka postrzega świat zupełnie inaczej (pod pewnymi względami dość naiwnie i dziecinnie),jest jednak przekonana do swoich bardziej „pacyfistycznych” racji. Głęboko wierzy w to, że da się całą sytuację rozwiązać bez zbędnego zabijania. Ludzie i demony według niej mogą koegzystować w swoich światach, bez naruszania swoich własnych praw. Serwowany w tych tomikach scenariusz, staje się nie tylko dość zaskakujący, ale trzyma również czytelnika mocno w napięciu. Twórca ponownie zaczyna kreślić historię w taki sposób, żeby nie było wiadomo, jak ona się ostatecznie potoczy i co wydarzy się na kolejnej stronie. Nie brakuje tutaj również sporej dawki emocji, które mają wpłynąć dość bezpośrednio na czytelnika i jego ocenę danego przeczytanego fragmentu. Jedyny mankament, jaki można tutaj dostrzec (sprawa mocno indywidualna),to troszkę zbyt mocna jak na mój gust „fantazyjność” w niektórych momentach opowieści (mikroświaty, wielowymiarowość, „bóstwa”). Cała recenzja na: https://gameplay.pl/news.asp?ID=125513
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na85 lat temu
The Promised Neverland #12 Kaiu Shirai
The Promised Neverland #12
Kaiu Shirai Posuka Demizu
Walka w Goldy Pond stanowiła tylko malutką część większego plany, który od samego początku zakładał uwolnienie wszystkich dzieci i przedostanie się do świata, gdzie nie będą musiały one żyć w wiecznym strachu. Zanim jednak to nastąpi, należy rozwikłać kolejną zagadkę odkrytą w podziemiach farmy. Nowy cel to również nowe pokłady sił, aby walczyć o lepsze jutro. Emma wraz z towarzyszami przemierzając kolejne niebezpieczne tereny, odkrywa złożoność świata, w którym nic nie jest nadmiernie czarno-białe. Chwila wytchnienia w czeluściach schronu, którą bohaterowie wykorzystują do rozwikłania kolejnych pojawiających się zagadek, prędzej czy później musiała się skończyć. Na scenie pojawia się niebezpieczny wróg, którego naprawdę nikt się nie spodziewał. Kaiu Shirai w opisanym tomiku, stara się nie tylko ponownie zaciekawić czytelnika mocno wciągającą i „tajemniczą” fabułą, ale dostarcza mu również kilka odpowiedzi na frapujące go pytania (np. co dzieje się z dziećmi, które pozostały na farmie). Dosyć ważnym elementem scenariusza, jest tutaj również ukazanie ciągle niegasnącej nadziei bohaterów (pomieszanej z pewną dawką naiwności),dzięki której mają oni nieprzebrane pokłady sił, aby nigdy się nie poddawać. Powaga całej sytuacji kontraktuje tutaj z kilkoma fragmentami, w których odbiorca przypomina sobie, że pojawiające się tutaj postacie pomimo swoich nad wyraz dorosłych „cech”, nadal jednak są tylko dziećmi. Cała recenzja na: https://gameplay.pl/news.asp?ID=122760
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na85 lat temu
Braciszek do wynajęcia #4 Hako Ichiiro
Braciszek do wynajęcia #4
Hako Ichiiro
No i nadszedł czas na koniec historii. Ostatni tom zaczyna się w tej samej chwili co skończył poprzedni. Kanami właśnie wychodzi z domu , ale nagle staję przed nią Misuzu , która prosi ją o rozmowę. I , gdy rozmawiają dziewczyna mówi , że nie zasługuję na to by Kanami ją podziwiała i wyjaśnia , że chodziła z jej bratem do szkoły i widziała jak się nad nim znęcali i grozili , że jak komuś powie jego rodzinie też się oberwie i pomogła mu , ale chłopak nie był jej wdzięczny , bo powiedział , że i tak mu się dostanie innym razem i , że nikomu nie można ufać. Nawet rodzinie. I Misuzu dodaję , że po tym incydencie przestał przychodzić do szkoły i dziewczyna nie mogła mu już pomóc. I po wysłuchaniu jej Kanami postanawia zostać z bratem i mówi , że i tak ją podziwia, a Misuzu prosi ją by pomogła jej się z nim spotkać. Następnie cofamy się w przeszłość i widzimy jak Kanami spędza czas z bratem i wracamy to teraźniejszości i Kanami skleja zniszczone zdjęcie rodziny , a następnie idzie do brata by mu pomóc z tym , że był prześladowany i próbuję z nim rozmawiać , ale On nadal ją ignoruję i nie chcę z nią gadać , ale Ona go przeprasza , że nie widziała jego bólu i go przytula i mówi , że razem wyjdą z tej ślepej uliczki i wtedy chłopak wybucha krzycząc by dała mu spokój i , że nic nie może zrobić , a dziewczynka mówi , że może bo się zmieniła i chłopak zaczyna płakać i nagle pudła , które stały pod ścianą spadają na chłopaka i dziewczynka go odpycha i pudła spadają na nią i Kanami jest nieprzytomna , a chłopak jest przerażony i nie wie co zrobić i po chwili dzwoni do Makoto i prosi go o pomoc. Potem są w szpitalu i Kanami jest nieprzytomna i zjawiają się Misuzu i Daigo i Daigo atakuję brata Kanami pytając co jej zrobił , a Makoto prosi brata Kanami by poszedł z nim pogadać. Potem są przed szpitalem i Makoto pyta co się stało i chłopak mu mówi i prosi go by dał mu w twarz i Makoto mówi , że jest na niego wściekły , ale jedno uderzenie to za mało. I brat Kanami jest w szoku i mówi , że Makoto nie jest taki sam jak inni i cofamy się w czasie i widzimy jak chłopak świetnie sobie radził w szkolę , ale mama zamiast go pochwalić to go biła , bo nie dostał 100 procent na sprawdzianie i chłopak widział też jak rodzice często się kłócili. Tylko Kanami była tego nieświadoma i uważała rodziców za idealnych , a On nie chciał pozbywać jej złudzeń. Dowiadujemy się także , że wypadek w którym zginęli ich rodzice został nagrany na kamerę samochodową i chłopak to obejrzał i okazało się , że rodzice zginęli , bo zamiast patrzeć na drogę kłócili się i ojciec mówił , że syn jest beznadziejny , a matka nazwała syna śmieciem. I przez to wszystko chłopak zaczął uważać wszystkich za śmiecie i teraz w teraźniejszości Makoto mówi , że nadal jest na niego zły , ale też mu współczuję i robi to czego tamten chciał , a konkretnie daję mu w twarz. A chłopak upada i przeprasza Kanami mówiąc , że sam jest śmieciem. Nagle przybiega Daigo i woła ich do środka i okazuję się , że Kanami się obudziła i teraz jest u niej lekarz i bohaterowie czekają i nagle Misuzu pyta się brata dziewczynki czy ją pamięta i ten przyznaję , że tak i dziękuje , że wtedy w szkolę się do niego odezwała , a także dziękuję , że opiekowała się Kanami i dziewczyna się uśmiecha , a Daigo wciąż jest zły , ale ustalają , że Makoto przywalił mu też od niego i są kwita. Potem wchodzą do sali i widzą uśmiechniętą Kanami , która zachowuję się jakby nic się nie stało i jej brat ją przeprasza i mówi , że będzie się leczył i mówi też , że znów chcę być jej bratem , ale zrozumie jeśli odejdzie i On nie będzie stał jej na drodze. Jednak Kanami mówi , że jest jej bratem i jej rodziną i muszą trzymać się razem i żyć dla siebie. I chłopak zaczyna płakać i przytula siostrę , a Ona jego. I wtedy Makoto mówi , że koniec z wynajmem i dziewczynka jest smutna ,bo myśli , że już nie będą się spotykać , ale Makoto mówi , że koniec z wynajmem , a teraz będą przyjaciółmi i będzie ją wspierał , a także jej brata. I Daigo oraz Misuzu też to mówią i na koniec Makoto mówi bratu dziewczynki , że nadal mu nie ufa i będzie go obserwował. Później mamy przeskok czasowy i Kanami zaczyna gimnazjum i na uroczystość przychodzi jej brat i koleżanki są zaskoczone , bo wcześniej widziały Makoto , ale nagle Sae mówi , że coś im się pomyliło i wtedy to był jej kuzyn i Kanami jest wdzięczna , a potem wracają do domu i razem smażą hamburgery i w pewnej chwili przychodzą Makoto , Misuzu i Daigo w odwiedziny i jedzą hamburgery i okazuję się , że cała trójka już pracuję , a brat Kanami jakoś sobie radzi i niedługo zacznie szukać pracy. I mówią , że czeka ich jeszcze wiele wyzwań , ale Kanami mówi , że sobie poradzą i bohaterowie stwierdzają , że wydoroślała i w pewnej chwili szykują się by zrobić sobie wspólne zdjęcie , a dziewczynka daję Makoto list , który mu napisała i po chwili widzimy , że napisała tam , że dziękuję mu za wszystko i , że był jej światłem i teraz nie boi się stawiać czoła przyszłości , ale i tak prosi , żeby nadal się nią opiekował. I na koniec widzimy zdjęcie całej piątki i każdy się uśmiecha. I tak się kończy ostatni tom. Cała seria jest piękna. I jak się okazało jednak brat Kanami się zmienił i mimo , że wolałbym by mieszkała z Makoto to jednak to zakończenie też jest piękne. Nie spodziewałem się , że brat Kanami był prześladowany , a rodzice wcale nie byli tacy idealni i również go bili. I dlatego zamknął się w swoim świecie. I przez wypadek Kanami w końcu otworzyły mu się oczy. Pomogli również Makoto , Misuzu i Daigo. Będzie mi brakować tych bohaterów , ale też dobrze , że manga nie jest kontynuowana na siłę. Choć szkoda , że nie wszystkie wątki zostały dokończone. Całkowicie porzucono wątek siostry Misuzu , a także nie wiadomo co dalej z jej uczuciem do Makoto. Niby podczas zdjęcia mamy taką scenkę jak Misuzu przysuwa się blisko Makoto , a On się uśmiecha i zerka na brata Kanami , który też się uśmiecha , ale nic nie zostało potwierdzone. Na plus pojawienie się Sae choć szkoda , że nie było jej więcej.
Marcin92 - awatar Marcin92
ocenił na103 lata temu

Cytaty z książki Ku twej wieczności #9

Więcej
Yoshitoki Oima Ku twej wieczności #9 Zobacz więcej
Yoshitoki Oima Ku twej wieczności #9 Zobacz więcej
Yoshitoki Oima Ku twej wieczności #9 Zobacz więcej
Więcej