Smoke Gets in Your Eyes: And Other Lessons from the Crematory

- Kategoria:
- popularnonaukowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Smoke Gets in Your Eyes: And Other Lessons from the Crematory
- Data wydania:
- 2014-09-15
- Data 1. wydania:
- 2014-09-15
- Liczba stron:
- 272
- Czas czytania
- 4 godz. 32 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 9780393351903
"Morbid and illuminating" (Entertainment Weekly)—a young mortician goes behind the scenes of her curious profession.
Armed with a degree in medieval history and a flair for the macabre, Caitlin Doughty took a job at a crematory and turned morbid curiosity into her life’s work. She cared for bodies of every color, shape, and affliction, and became an intrepid explorer in the world of the dead. In this best-selling memoir, brimming with gallows humor and vivid characters, she marvels at the gruesome history of undertaking and relates her unique coming-of-age story with bold curiosity and mordant wit. By turns hilarious, dark, and uplifting, Smoke Gets in Your Eyes reveals how the fear of dying warps our society and "will make you reconsider how our culture treats the dead" (San Francisco Chronicle).
Kup Smoke Gets in Your Eyes: And Other Lessons from the Crematory w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Smoke Gets in Your Eyes: And Other Lessons from the Crematory
Z tym, że śmierć kiedyś zapuka do drzwi pogodziłem się już jakiś czas temu ale dzięki tej książce czuję się spokojniejszy i bardziej przygotowany na to, co czeka każdego z nas. Książka pełna jest opisów, które mogą zadziałać na odbiorcę w różny sposób, w zależności od tego jaki stosunek do śmierci i umierania ma czytelnik. Styl pisania autorki jest bardzo lekki i gęsto przeplatany humorem, więc często można wybuchnąć smiechem by za chwilę powiedzieć głośno: BLEEEE! :) Jeśli boisz się tego co nieuchronne, to ta książka pozwoli Ci oswoić się z myślą o smierci ale przede wszystkim sprawi, że będziesz się starał wycisnąć z życia jeszcze więcej :D
Oceny książki Smoke Gets in Your Eyes: And Other Lessons from the Crematory
Poznaj innych czytelników
565 użytkowników ma tytuł Smoke Gets in Your Eyes: And Other Lessons from the Crematory na półkach głównych- Chcę przeczytać 380
- Przeczytane 178
- Teraz czytam 7
- Posiadam 39
- Ulubione 6
- Chcę w prezencie 6
- Śmierć 5
- Literatura faktu 3
- 2017 3
- 2021 3
























































OPINIE i DYSKUSJE o książce Smoke Gets in Your Eyes: And Other Lessons from the Crematory
"Dym..." to "Sztywniak" ery mediów społecznościowych. Chyba z korzyścią dla książki Roach. Persona autorki i osobista perspektywa twórczyni kanału "Ask a Mortician" trzymają się w cuglach i nie irytują za bardzo, a czasem, w połączeniu z ironicznym dystansem potrafią być przejmujące (opis zdarzenia z centrum handlowego). Tłumaczeniu przydałyby się poprawki, a książce porządniejsza redakcja merytoryczna ("The Loved One" Evelyn Waugh nie jest wierszem i nawet okazała się po polsku - taki babol w kontekście tematu książki to jednak wstyd). Choć to może wydać się oczywiste w książce o pracy w krematorium - uwaga na triggery. Szczególnie uwrażliwiam na nie rodziców. Nie mniej: warto.
"Dym..." to "Sztywniak" ery mediów społecznościowych. Chyba z korzyścią dla książki Roach. Persona autorki i osobista perspektywa twórczyni kanału "Ask a Mortician" trzymają się w cuglach i nie irytują za bardzo, a czasem, w połączeniu z ironicznym dystansem potrafią być przejmujące (opis zdarzenia z centrum handlowego). Tłumaczeniu przydałyby się poprawki, a książce...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzeczowe, życiowe, przewrotne, a równocześnie egzystencjalne.
Kiedy umrę, zjesz mnie kocie? Było z przymrużeniem oka, tu podejście jest rzeczowo-empatyczne, autorka nie stroni od własnych przemyśleń, zaskoczeń i przyspieszonym wydorośleniu związanym z tą pracą (spotykamy się z młodziutką kobietą dopiero wchodzącą w dorosłość).
Rzeczowe, życiowe, przewrotne, a równocześnie egzystencjalne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy umrę, zjesz mnie kocie? Było z przymrużeniem oka, tu podejście jest rzeczowo-empatyczne, autorka nie stroni od własnych przemyśleń, zaskoczeń i przyspieszonym wydorośleniu związanym z tą pracą (spotykamy się z młodziutką kobietą dopiero wchodzącą w dorosłość).
Liczyłam na wciągającą od pierwszych stron lekturę, na opisy pracy od rana do wieczora, szczegóły itd. Autorka trochę humorystycznie opisuje swą pracę wtrącając jak dla mnie mało istotne "ciekawostki", przemyślenia sprzed x lat.
Nie wiem czy polecam tą książkę - każdy musi się sam przekonać czy taki styl jest mu bliski
Liczyłam na wciągającą od pierwszych stron lekturę, na opisy pracy od rana do wieczora, szczegóły itd. Autorka trochę humorystycznie opisuje swą pracę wtrącając jak dla mnie mało istotne "ciekawostki", przemyślenia sprzed x lat.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie wiem czy polecam tą książkę - każdy musi się sam przekonać czy taki styl jest mu bliski
Muszę przyznać, że bardzo się zawiodłam na tej pozycji. Zawsze uważałam, że Caitlin Doughty za osobę rozsądną, zrównoważoną, posiadającą dużą wiedzę zarówno teoretycząj, jak i praktyczną. Po lekturze jednak mam poczucie, że doszukuje się ona drugiego dna gdzie go nie ma, a jej podejście jest hmm... napiszę wprost, autorka pisze jak nawiedzona. W niektórych momentach nawet miałam wrażenie, że do tematu odnosi się obsesyjnie i niezdrowo. To nie jest moja pierwsza lektura o pracy w zakładzie pogrzebowym. Niestety nie mogę się też zgodzić z autorką, że zwłoki są w 100% bezpieczne. Niestety rozkład i bakterie gnilne robią swoje, co potwierdzają inni autorzy oraz lekarze "ostatniego kontaktu", z którymi często mam przyjamność pracować z uwagi na zawód. Mimo, że szczytna idea przyświeca autorce, to jednak uważam, że na tym etapie życia, kiedy pisała tą książkę do tematu podeszła ideologicznie, w zbyt wydumany i pseudo filozoficzny sposób. Cała szczęście, że nie kupilam tej pozycji, bo ceny w antykwariatach sięgają nieba.
Muszę przyznać, że bardzo się zawiodłam na tej pozycji. Zawsze uważałam, że Caitlin Doughty za osobę rozsądną, zrównoważoną, posiadającą dużą wiedzę zarówno teoretycząj, jak i praktyczną. Po lekturze jednak mam poczucie, że doszukuje się ona drugiego dna gdzie go nie ma, a jej podejście jest hmm... napiszę wprost, autorka pisze jak nawiedzona. W niektórych momentach nawet...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiezły humor i odrobina refleksji. Mimo wszystko dość lekka i przyjemna lektura.
Niezły humor i odrobina refleksji. Mimo wszystko dość lekka i przyjemna lektura.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka opowiada o perypetiach ze śmiercią znanej z prowadzenia kanału "Ask a Mortician" Caitlin Doughty. Jest ona pewnego rodzaju przemyśleniami na temat sposobu patrzenia na śmierć (i kultury pogrzebów) w różnych kulturach, oraz autobiografią (autorka opowiada o swoich doświadczeniach jako pracownik zakładu pogrzebowego, zaczynając od swojego pierwszego spotkania z tym trudnym dla większości tematem).
Książka opowiada o perypetiach ze śmiercią znanej z prowadzenia kanału "Ask a Mortician" Caitlin Doughty. Jest ona pewnego rodzaju przemyśleniami na temat sposobu patrzenia na śmierć (i kultury pogrzebów) w różnych kulturach, oraz autobiografią (autorka opowiada o swoich doświadczeniach jako pracownik zakładu pogrzebowego, zaczynając od swojego pierwszego spotkania z tym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ wyczuciem o temacie tabu. Śledzę jej videobloga "Ask a mortician" - też świetny!
Z wyczuciem o temacie tabu. Śledzę jej videobloga "Ask a mortician" - też świetny!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka i jednocześnie główna bohaterka opisuje codzienną pracę w domu pogrzebowym. Jeździ po zwłoki, czasem przygotowuje je do ostatniego widzenia z rodziną, później pali w specjalnym piecu, wyciąga popiół i kości oraz przesypuje do urny. Zajmuje się czynnościami związanymi ze śmiercią oraz przedstawia radzenie sobie z nią przy pomocy kultury i obyczajów.
My żywi ciągle unikamy tego tematu, uciekamy. Nie mamy pełniej świadomości, a powinniśmy zaakceptować, uczyć się i szukać sposobów na przedłużanie życia. Jednak żeby nie było tak pompatycznie autorka okrasza całość czarnym humorem w punkt i swoją wybujałą wyobraźnią. Jej fascynacją śmiercią może się wydawać nienaturalna, ale jest w tym taka autentyczna, ciekawie opowiada, choć później opisywane przez nią historie się powtarzają.
Interesująca książka która skłania do refleksji nad życiem i śmiercią.
Ocena 7/10
Instagram @moze_booka
Autorka i jednocześnie główna bohaterka opisuje codzienną pracę w domu pogrzebowym. Jeździ po zwłoki, czasem przygotowuje je do ostatniego widzenia z rodziną, później pali w specjalnym piecu, wyciąga popiół i kości oraz przesypuje do urny. Zajmuje się czynnościami związanymi ze śmiercią oraz przedstawia radzenie sobie z nią przy pomocy kultury i obyczajów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMy żywi ciągle...
Napisana lekko i z czarnym humorem, skłania do refleksji. Pełna ciekawych opisów, skierowana do osób, które zastawiały się, kiedyś co dzieje się po śmierci z ciałem człowieka. Nie raz i nie dwa można się na niej zaśmiać, by po chwile powiedzieć "o fujjjj"
Napisana lekko i z czarnym humorem, skłania do refleksji. Pełna ciekawych opisów, skierowana do osób, które zastawiały się, kiedyś co dzieje się po śmierci z ciałem człowieka. Nie raz i nie dwa można się na niej zaśmiać, by po chwile powiedzieć "o fujjjj"
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ tym, że śmierć kiedyś zapuka do drzwi pogodziłem się już jakiś czas temu ale dzięki tej książce czuję się spokojniejszy i bardziej przygotowany na to, co czeka każdego z nas.
Książka pełna jest opisów, które mogą zadziałać na odbiorcę w różny sposób, w zależności od tego jaki stosunek do śmierci i umierania ma czytelnik.
Styl pisania autorki jest bardzo lekki i gęsto przeplatany humorem, więc często można wybuchnąć smiechem by za chwilę powiedzieć głośno: BLEEEE! :)
Jeśli boisz się tego co nieuchronne, to ta książka pozwoli Ci oswoić się z myślą o smierci ale przede wszystkim sprawi, że będziesz się starał wycisnąć z życia jeszcze więcej :D
Z tym, że śmierć kiedyś zapuka do drzwi pogodziłem się już jakiś czas temu ale dzięki tej książce czuję się spokojniejszy i bardziej przygotowany na to, co czeka każdego z nas.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka pełna jest opisów, które mogą zadziałać na odbiorcę w różny sposób, w zależności od tego jaki stosunek do śmierci i umierania ma czytelnik.
Styl pisania autorki jest bardzo lekki i gęsto...