rozwińzwiń

Piastowskie wahadło

Okładka książki Piastowskie wahadło autora Łukasz Malinowski, 9788379953660
Okładka książki Piastowskie wahadło
Łukasz Malinowski Wydawnictwo: Literate powieść historyczna
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
2019-11-02
Data 1. wyd. pol.:
2019-11-02
Język:
polski
ISBN:
9788379953660
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Piastowskie wahadło w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Piastowskie wahadło



książek na półce przeczytane 734 napisanych opinii 734

Oceny książki Piastowskie wahadło

Średnia ocen
7,3 / 10
76 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Piastowskie wahadło

avatar
2136
2136

Na półkach:

Kraków, ponad 800 lat minęło, a nic się nie zmieniło.
Intrygi, walka o władzę ( dlaczego zawsze rządzą ci najgorsi i najbardziej skorumpowani ? ),brak praworządności, korupcja, łapówkarstwo, niekompetencja i jak zwykle zderzenie cnoty z rozpustą.
Jednym słowem bagno dawniej, bagno teraz !!!
Nie wierzysz ?
Przeczytaj.
POLECAM !!!

Kraków, ponad 800 lat minęło, a nic się nie zmieniło.
Intrygi, walka o władzę ( dlaczego zawsze rządzą ci najgorsi i najbardziej skorumpowani ? ),brak praworządności, korupcja, łapówkarstwo, niekompetencja i jak zwykle zderzenie cnoty z rozpustą.
Jednym słowem bagno dawniej, bagno teraz !!!
Nie wierzysz ?
Przeczytaj.
POLECAM !!!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
505
295

Na półkach:

Książka o życiu i czasach Bolesława Wstydliwego księcia krakowskiego i sandomierskiego. Jaki promil Polaków (ba, Krakusów, którym lokował miasto tworząc im i turystom z całego świata rozległy piękny Rynek) pamięta tego władcę? Jest to taka rzadkość, że samo wzięcie go na bohatera powieści to wielki plus. Czy stylizacja językowa do końca się udała, nie jestem pewien. Jednak są liczne zalety. Przede wszystkim to bardzo dobre przygotowanie historyczne, wiarygodność faktograficzna, szacunek dla Bolesława i Kingi, ukazanych jako pełnowartościowi ludzie, z wiarygodną psychologią i motywacjami. Ciekawe jest zwłaszcza pokazywanie Bolesława. Ujęty został niestereotypowo, nie jako wstydliwy i ułomny z racji ślubów czystości pobożniś, ale najpierw zagubione w grach politycznych dziecko sierota z władczą, dominującą matką, potem mężczyzna, oddany ideałom rycerskim, dojrzewający z trudem do idei czystego małżeństwa z Kingą, mądry, wrażliwy, tyle że mający kłopoty z decyzyjnością. Swoją drogą nazwanie go w tytule "wahadłem" ma mimo wszystko odcień pejoratywny i niweczy świetną robotę, jaką Autor wykonał, aby Bolesława pokazać w nowym świetle. Co jeszcze do tego niweczenia się dokłada? Niestety to, co decyduje o zasadniczym odbiorze książki. Po pierwsze przyjęta konwencja z motywem Przyjaciela: ni to Anioła stróża, ni ducha opiekuńczego. Ta intelektualna igraszka odbiera książce walor realistycznej powieści historycznej. Po drugie, poprowadzenie dwóch braci, fikcyjnych bohaterów (bardzo ciekawie pomyślanych) w stronę farsy, zwłaszcza zaś lubieżnego kanonika jako właściciela burdelu. I po trzecie - co się z tym burdelem łączy - obscena nagminne, wszechwciskające się, namolne, bezsensowne (nawet plan lokacji Krakowa odbywa się w zamtuzie). Odbiera się to albo jako niską zabawę, albo jako nużącą obrzydliwość. Niestety.

Książka o życiu i czasach Bolesława Wstydliwego księcia krakowskiego i sandomierskiego. Jaki promil Polaków (ba, Krakusów, którym lokował miasto tworząc im i turystom z całego świata rozległy piękny Rynek) pamięta tego władcę? Jest to taka rzadkość, że samo wzięcie go na bohatera powieści to wielki plus. Czy stylizacja językowa do końca się udała, nie jestem pewien. Jednak...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
860
498

Na półkach: ,

Beletryzowana historia Bolesława Wstydliwego, postaci ciekawej chyba głównie z powodu jego białego małżeństwa z Kingą. To niezwykle interesujące dlaczego w rodzie Piastów władca na własne życzenie nie konsumuje związku aby doczekać się potomka. Malinowski w bardzo powieściowy sposób przybliża sylwetkę księcia (albo księdza, jak pisze autor),snuje swoją wizję jego osoby jednocześnie zachowując wszystkie realia historyczne. Bolesław był postacią cenioną za wielką cnotę, pobożność, ale też mocno niezdecydowaną w swych działaniach (stąd przydomek),dorastał otoczony klasztorną rutyną i kobietami. Został tu zastosowany ciekawy zabieg narracyjny oddający perspektywę nie tylko władcy, albo ogólnemu narratorowi, ale też innym bohaterom, w tym mistycznemu pięknemu młodzieńcowi, oraz dwóm fikcyjnym braciom, z którymi Bolesław bardzo się związał, i którzy uosabiają różne słabości i ułomności. Jeśli lubicie takie historyczne rzeczy to polecam :)

Beletryzowana historia Bolesława Wstydliwego, postaci ciekawej chyba głównie z powodu jego białego małżeństwa z Kingą. To niezwykle interesujące dlaczego w rodzie Piastów władca na własne życzenie nie konsumuje związku aby doczekać się potomka. Malinowski w bardzo powieściowy sposób przybliża sylwetkę księcia (albo księdza, jak pisze autor),snuje swoją wizję jego osoby...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

177 użytkowników ma tytuł Piastowskie wahadło na półkach głównych
  • 89
  • 85
  • 3
29 użytkowników ma tytuł Piastowskie wahadło na półkach dodatkowych
  • 11
  • 5
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Piastowskie wahadło

Inne książki autora

Okładka książki Mokosz. Pieśni z serca ziemi Grzegorz Gajek, Justyna Hankus, Witold Jabłoński, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Ocena 8,1
Mokosz. Pieśni z serca ziemi Grzegorz Gajek, Justyna Hankus, Witold Jabłoński, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Okładka książki Weles. Opowieści z podziemia Grzegorz Gajek, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Ocena 6,9
Weles. Opowieści z podziemia Grzegorz Gajek, Wiktoria Korzeniewska, Marta Krajewska, Monika Maciewicz, Paweł Majka, Łukasz Malinowski, Franciszek M. Piątkowski, Aleksandra Seliga, Marcin Sindera, Magdalena Wolff
Łukasz Malinowski
Łukasz Malinowski
Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego (studiował również w Oslo),doktor nauk historycznych UJ (2010),specjalizujący się w dziejach średniowiecznej Skandynawii. Popularyzator wiedzy o tym okresie, znawca etosu wikińskiego. Publikował w czasopismach: „Wiedza i Życie”, „Focus Historia”, „Mówią Wieki” i w Nowej Fantastyce. Jako pisarz zadebiutował w roku 2013 powieścią fantastyczno-historyczną „Karmiciel kruków”, pierwszą z cyklu „Skald”, w której stworzył postać Ainara, oddającą ideał skandynawskiego wojownika i poety z X wieku. Zaplanowana na kilka tomów seria ukazuje zderzenie pogańskich tradycji wikingów z umysłowością i mentalnością mieszkańców różnych części ówczesnej Europy – od Irlandii po Ruś i Bizancjum. Narracja nie ogranicza się do świata ludzi, lecz w konwencji fantasy historycznej materializuje wyobrażenia bogów i demonów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Biały towar Mariusz Wollny
Biały towar
Mariusz Wollny
Kraków przełomu XIX i XX wieku, czasy Młodej Polski i dekadencji. Olgierd Korsak po latach pobytu za granicą powraca do ojczyzny, by rozwiązać sprawę zaginięcia swojego przyjaciela. Zafascynowany Sherlockiem Holmesem mężczyzna postanawia wykorzystać sztukę dedukcji i wrócić myślami do czasów, gdy jako nastolatek wraz z kolegami wpadł na trop pewnej szajki przestępczej. To pierwsza książka Mariusza Wollnego, jaką przeczytałam, i duże zaskoczenie. Przyciągnął mnie klimat Młodej Polski, liczyłam, że wejdę w świat tamtej epoki i to się udało… Natomiast wątek kryminalny tak naprawdę jest na odległym planie, w moim odczuciu nie jest specjalnie fascynujący, nie ma tu odkrywania tajemnic z bohaterami, choć zakończenie mi się podobało, a szczególnie nawiązania do Freuda i narodzin psychiatrii. Autor w posłowiu sam nazwał tę powieść ,,fabularyzowanym przewodnikiem po Krakowie”, bo w gruncie rzeczy jest to taki zbiór scenek z życia tego miasta w czasach dekadentów. Niektórych to zapewne znudzi, ale jako że ja kocham Kraków i interesuje mnie tamta epoka, z przyjemnością przeżywałam lekturę i znajdywałam na kartach miejsca, które znam. Autor ma ogromną wiedzę, przybliża nam naprawdę prawie każdy aspekt tamtego świata – opisuje kawiarnie, gdzie zbierali się artyści, działalność brata Alberta Chmielowskiego, losy biedoty, powolny rozrost miasta, początki popularności Józefa Piłsudskiego. Nie zabraknie także nawiązań typowo kulturowych, jak opisy ,,szatańskiego wpływu” Stanisława Przybyszewskiego na młodzież, kolejne dzieła Stanisława Wyspiańskiego, plany małżeńskie Lucjana Rydla. Jedną z ważniejszych postaci jest Tadeusz Boy-Żeleński, który został ukazany naprawdę fajnie i ciekawie na etapie życia, gdzie kształtuje swój charakter i poglądy, które w przyszłości zaprowadzą go do słynnych tłumaczeń czy walki o edukację seksualną, czyli szczegółów znanych nam z historii. Całość jest napisana przyjemnym, lekkim stylem, więc choć książka jest gruba, czyta się ją bardzo szybko. Ciężko mi napisać coś więcej, bo to nie jest typ książki, gdzie długo dywaguje się nad fabułą czy relacjami bohaterów. Jednak jest to bardzo przyjemna lektura, świetnie się na niej bawiłam, poczułam atmosferę dawnego Krakowa i chętnie przeczytam kontynuację. ,, (…) zanim moralność ludu poprawiać zaczniemy, usiłujemy pierwej zapobiec, żeby głodnym nie był, bo głód bardzo złym bywa doradcą. Poprawa bytu materialnego koniecznie musi poprawę moralności poprzedzać, a przynajmniej równocześnie z nią postępować winna.”
FannyBrawne - awatar FannyBrawne
ocenił na78 miesięcy temu
Słowiańskie zaświaty. Wierzenia, wizje i mity Paweł Szczepanik
Słowiańskie zaświaty. Wierzenia, wizje i mity
Paweł Szczepanik
Muszę przyznać, że trochę rozczarowała mnie ta książka. Pomimo swojego tytułu nie zagłębia się na tyle w sam temat słowiańskiej wizji zaświatów, a za to poświęca większość swojej treści na omawianie tematów mniej lub bardziej bezpośrednio związanych z tą tematyką. Z jednej strony rozumiem chęć wprowadzenia czytelnika do tych rozważań i też nie uważam, że są one całkowicie zbędne, ba, w wielu miejscach są całkiem ciekawe, jednak jest ich zwyczajnie niewspółmiernie dużo w porównaniu z tematem zawartym w tytule. Mam wrażenie, że o wiele więcej dowiedziałam się o mitologii hinduskiej (do której autor często sięga w ramach analizy komparastycznej),dokładnych funkcjach i charakterystyce Peruna i Welesa, konceptualizacji ciała w różnych mitologiach oraz odkryciach archeologicznych, które przedstawiają wizję porządku świata w wierzeniach słowiańskich. Dopiero pod koniec pojawia się więcej informacji na temat świata pozagrobowego, bóstw i obrzędów z nim związanych, jednak żeby do nich dotrzeć trzeba przebrnąć przez większą część książki, a i tak stanowią one niewielki ułamek w porównaniu z resztą. Innymi słowy nie jest to najbardziej konkretna pozycja, jeśli ktoś chce się dowiedzieć czegoś na temat słowiańskich zaświatów. W ramach uzupełnienia wiedzy jeszcze, ale zdecydowanie nie nadaje się na pierwszą pozycję do przeczytania w tym temacie. Inną sprawą jest akademicki język książki, który nie jest stricte wadą, jednak znacząco utrudnia jej lekturę.
Niesporczak - awatar Niesporczak
ocenił na64 miesiące temu
Ostatnie lata polskich Kresów Sławomir Koper
Ostatnie lata polskich Kresów
Sławomir Koper Tomasz Stańczyk
(Książkę otrzymalam z klubu recenzenta nakanapie.pl - ponizej link do pelnej recenzji tamze) Uczucia, które mną targały przy zamawianiu tej książki z Klubu recenzenta nakanapie.pl, śmiało można nazwać sprzecznymi. Z jednej strony wydawnictwo Fronda, które znane jest z konserwatywno-prawicowej publicystyki. Choć faktem jest, że sami siebie tak określają, czyli nie kryją się ze swoimi poglądami (i to powoduje, że wydawnictwo Fronda należy do tych, po które sięgam, choć „z pewną nieśmiałością, bo poglądy mam zgoła inne. Dodam też, że podziwiam wydawców za to, że starają się być obiektywni. Bo nikt z nas do końca obiektywny przecież być nie może. (Przy czym, warto tu podkreślić, iż wydawnictwo Fronda i portal fronda.pl to dwa niezależne byty, prowadzone przez inne jednostki i – jak oświadcza wydawca na swojej stronie – nie należy ich ze sobą łączyć i utożsamiać. Warto na to zwrócić uwagę. W książce, choć króluje tu historia skupiona wokół mniej lub bardziej znanych osób, to jednak znajdują się tu też ciekawostki krajoznawcze (jeśli tak to można ująć). Czytamy tu o rozlewiskach na Polesiu (dzisiaj Polesie jest przedzielone i w większej części znajduje się po drugiej stronie granicy) Autorzy opowiadają też o rdzennych mieszkańcach tych Ziem, Poleszukach. Mamy tu też opowieści o polskich Ormianach oraz historie z krainy Karaimów i Tatarów (co ciekawe Tatarzy do dziś mieszkają na terenie Rzeczypospolitej, kultywując swoje tradycje i posiadając polskie nazwiska. Na mizarze w Kruszynianach można znaleźć Muhammada Sokołowskiego, a jurtę z tatarskim jedzeniem prowadzi Dżanetta Bogdanowicz. Chociaż Kresów formalnie już nie ma, Kresy wciąż są. Przy granicy białoruskiej i ukraińskiej, i w sercach Kresowiaków. Bo, jak powiada Ryszard Kapuściński (cytowany w poniższej recenzji przez Kacpra Sarzyńskiego) Człowiek kresowy jest zawsze i wszędzie człowiekiem międzykulturowym. Człowiekiem pomiędzy. Międzykulturowym. Różnym. Innym. I taka jest ta książka – od Orzeszkowej i Rodziewiczówny, przez Kapuścińskiego, prezentujących stronę literacką. Przez Ormian, Karaimów, Starowieców i Tatarów – prezentujących różnokulturowość. Aż po krajobrazy i uzdrowiska, w których „miłość i zbrodnia kwitła”. I dalej cytując Kapuścińskiego [człowiek kresowy] To człowiek, który, od dzieciństwa, od zabawy na podwórzu uczy się, tego, że ludzie są różni i że inność jest po prostu cechą człowieka... Inność jest również tej książki. To książka inna. Każdy rozdział jest inny. I przez ta inność właśnie, naprawdę warto po nią sięgnąć. https://nakanapie.pl/recenzje/kresow-juz-nie-ma-a-sa-ostatnie-lata-polskich-kresow
ziellona - awatar ziellona
oceniła na72 lata temu

Cytaty z książki Piastowskie wahadło

Więcej
Łukasz Malinowski Piastowskie wahadło Zobacz więcej
Więcej