rozwińzwiń

Figiel i Psikus. Między nami chochlikami

Okładka książki Figiel i Psikus. Między nami chochlikami autora Elżbieta Wasiuczyńska, Wojciech Widłak, 9788310135193
Okładka książki Figiel i Psikus. Między nami chochlikami
Elżbieta WasiuczyńskaWojciech Widłak Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Cykl: Figiel i Psikus (tom 2) literatura dziecięca
32 str. 32 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Figiel i Psikus (tom 2)
Data wydania:
2019-09-18
Data 1. wyd. pol.:
2019-09-18
Liczba stron:
32
Czas czytania
32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788310135193
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Figiel i Psikus. Między nami chochlikami w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Figiel i Psikus. Między nami chochlikami

Średnia ocen
7,2 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Figiel i Psikus. Między nami chochlikami

avatar
755
364

Na półkach: , , ,

Piękne opowiadania o męskiej przyjaźni.

Testowane na sześciolatku. Sześciolatek jest zachwycony- sama nie wiem, ile razy już mu czytałam. Na szczeście czyta się szybko i przyjemnie. I te piękne ilustracje. Osobiscie uwielbiam najbardziej tę ze strony 10 (śpiacy Psiukus). Moje dziecko natomiast bardzo starannie analizuje spiżarnię Psikusa (strona 19).

Książka magiczna, ale w taki zwyczajny, niewymuszony sposób.

Piękne opowiadania o męskiej przyjaźni.

Testowane na sześciolatku. Sześciolatek jest zachwycony- sama nie wiem, ile razy już mu czytałam. Na szczeście czyta się szybko i przyjemnie. I te piękne ilustracje. Osobiscie uwielbiam najbardziej tę ze strony 10 (śpiacy Psiukus). Moje dziecko natomiast bardzo starannie analizuje spiżarnię Psikusa (strona 19).

Książka magiczna,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1248
1117

Na półkach:

Wojciech Widlak razem z ilustratorką Elżbietą Wasiuczyńską stworzyli już znany i lubiany cykl o "Panu Kuleczce". "Figiel i Psikus" to zbiór kilku krótkich opowiadań, które dotyczą różnych sytuacji, nie tylko wesołych. Są opowieściami o leśnych chochlikach i ich przygodach. Mamy krótki tekst dotyczący przyjaźni. Psikus zniknął a Figiel za nim tęskni, jest smutny i przygnębiony. Nawet nie rozumie czemu tak się dzieje i dopiero powrót przyjaciela sprawia, że poprawia mu się humor. Najbardziej podobało nam się opowiadanie o Chochliku, który szukał tajemniczego złoczyńcy, który zmnieszał jego ubrania 😂 co się okazało? Za często odwiedzał swoją spiżarnię pełną różnych tuczących specjałów, takich jak frytki poczwórnie smażone, boczuszek dla łakomczuszkow czy skwarki 200 % tluszczu😊 to jego apetyt okazał się tym złoczyńcą😂 każdy z nas ma takie problemy👍 Generalnie to pięknie wydana książeczka, poruszająca życiowe sprawy, zaopatrzona dodatkowo w dwie zadania dla dzieci, łamigłówki; trzeba znaleźć właściwą drogę do Figla oraz spośród różnych kotów znaleźć tego właściwego, Apsika.

Wojciech Widlak razem z ilustratorką Elżbietą Wasiuczyńską stworzyli już znany i lubiany cykl o "Panu Kuleczce". "Figiel i Psikus" to zbiór kilku krótkich opowiadań, które dotyczą różnych sytuacji, nie tylko wesołych. Są opowieściami o leśnych chochlikach i ich przygodach. Mamy krótki tekst dotyczący przyjaźni. Psikus zniknął a Figiel za nim tęskni, jest smutny i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1603
774

Na półkach: ,

Druga część przygód Figla i Psikusa.

I, podobnie jak w pierwszej, szereg emocji i uczuć. I mnóstwo śmiechu! Możemy przy czytaniu (albo po lekturze) porozmawiać z dzieckiem na temat m.in.: tradycji, weny czy odwagi. I oczywiście na temat przyjaźni :)

A poza tym pośmiać się ze spiżarni Figla (najlepsza ilustracja w książce!) i pokiwać ze zrozumieniem głową nad jego problemem - zmniejszającymi się ubraniami :D

Druga część przygód Figla i Psikusa.

I, podobnie jak w pierwszej, szereg emocji i uczuć. I mnóstwo śmiechu! Możemy przy czytaniu (albo po lekturze) porozmawiać z dzieckiem na temat m.in.: tradycji, weny czy odwagi. I oczywiście na temat przyjaźni :)

A poza tym pośmiać się ze spiżarni Figla (najlepsza ilustracja w książce!) i pokiwać ze zrozumieniem głową nad jego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

22 użytkowników ma tytuł Figiel i Psikus. Między nami chochlikami na półkach głównych
  • 16
  • 6
10 użytkowników ma tytuł Figiel i Psikus. Między nami chochlikami na półkach dodatkowych
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Figiel i Psikus. Między nami chochlikami

Inne książki autora

Okładka książki Opowieści biblijne Anna Gensler, Grzegorz Gortat, Grzegorz Kasdepke, Maria Ewa Letki, Jarosław Mikołajewski, Joanna Papuzińska, Eliza Piotrowska, Wojciech Widłak, Marcin Wroński
Ocena 7,7
Opowieści biblijne Anna Gensler, Grzegorz Gortat, Grzegorz Kasdepke, Maria Ewa Letki, Jarosław Mikołajewski, Joanna Papuzińska, Eliza Piotrowska, Wojciech Widłak, Marcin Wroński
Okładka książki Marta i skarby Ewa Poklewska-Koziełło, Wojciech Widłak
Ocena 6,8
Marta i skarby Ewa Poklewska-Koziełło, Wojciech Widłak
Okładka książki Tajemnica zielonej butelki Aleksandra Krzanowska, Wojciech Widłak
Ocena 8,0
Tajemnica zielonej butelki Aleksandra Krzanowska, Wojciech Widłak
Wojciech Widłak
Wojciech Widłak
Z wykształcenia specjalista ds. stosunków międzynarodowych, były handlowiec, były redaktor, wieloletni członek redakcji miesięcznika „Dziecko”, w którym zadebiutował jako autor opowiadań dla dzieci. Współautor serii podręczników do szkoły podstawowej („Był sobie człowiek”),autor tekstów i współredaktor wielu publikacji do klas 0-3. Ma w dorobku ponad trzydzieści książek, m.in. serie o Panu Kuleczce, Figlu i Psikusie (z ilustracjami Elżbiety Wasiuczyńskiej) oraz o Wesołym Ryjku (z ilustracjami Agnieszki Żelewskiej). W 2012 roku za przejmującą opowieść o chorobie dziecka „Dwa serca anioła” (z ilustracjami Pawła Pawlaka) otrzymał nagrodę Dużego Donga (przyznawaną przez Polską Sekcję IBBY). Laureat m.in. Nagrody Literackiej „Srebrny Kałamarz” im. Hermenegildy Kociubińskiej (2008) oraz nagród Guliwer w krainie Liliputów (2013) i PEGAZIK (2016).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mysie bajeczki Arnold Lobel
Mysie bajeczki
Arnold Lobel
Ta niepozorna książeczka, jest nie tylko urocza treścią, ale i prześlicznie wygląda. "Mysie bajeczki" mnie zaskoczyły lekkością i swym idealnym dopasowaniem na DOBRANOC. Dzieci uwielbiają te opowieści i ja je doskonale rozumiem! Jest w nich ciepło kominka, ciepło głosu taty i wreszcie ciepło domu, kończącego się dnia, zapach wykrochmalonej pościeli. Już coś niecoś wspomniałam o wydaniu, ale zatrzymam się przy tym temacie nieco dłużej. Otóż "Mysie bajeczki" wydano w twardej oprawie, na przyjemnym, świetnej jakości papierze. Efekt jest znakomity! Trzymanie tej książki w dłoniach wywołuje uśmiech na twarzy. Oprawa przypomina stare księgi, jest w tym historia, jakaś trudna do uchwycenia moc, która z miejsca przenosi zarówno dzieci jak i dorosłych w magiczny świat - świat baśni. I oczywiście ilustracje, o których grzechem byłoby nie wspomnieć. Są niby takie proste, takie zwyczajne, niewydumane, a takie dobre! Uwielbiam ich kolorystykę, a kreska jest klasyczna, jak w starych baśniach. Ponadto autor bawi się z czytelnikiem. Ilustracje nie są tylko dodatkiem do tekstu, ale są z nim nierozerwalnie złączone, dopełniają go i wręcz stają się słowami, tymi niewypowiedzianymi, błąkającymi się po zakamarkach dziecięcego umysłu. Tak oto płynnie przechodzę do treści. Co z nią? "Mysie bajeczki" są proste, dosłowne, nieskomplikowanie... ktoś mógłby napisać, że zwyczajne, ale to by nie była prawda. Właśnie w tej prostocie tkwi największa siła, a w tej dosłowności klucz do serc dzieci. Arnold Lobel przenosi nas do mysiego domku, gdzie tata, przed snem, opowiada swoim siedmiu pociechom siedem bajek. Pisarz z miejsca kupił mnie tym zabiegiem ojcowskiej miłości i troski. To się nie mogło nie udać! Moją ulubioną bajeczką jest "MYSZ I WIATR", ale każda jest ciekawa i sprawdza się idealnie jako czytanka na dobranoc. Oczywiście polecam tę książkę. Drodzy rodzice - dzieci będą zachwycone, gdy ją im kupicie i CO WAŻNIEJSZE, gdy będziecie im ją czytać przed snem. 7.5/10 tom I Wydawnictwo Literackie π
πPi - awatar πPi
ocenił na75 lat temu
Tysiąc i jedna mrówka Joanna Rzezak
Tysiąc i jedna mrówka
Joanna Rzezak
Sceny z życia mrówek. Te małe stworzonka od zawsze fascynowały małe dzieci. Bo jest właśnie tak, jak na początku tej książki: „W środku lasu stoi mrowisko przykryte igłami i piaskiem. To dom tysiąca mrówek! Przyjrzyj się, a zobaczysz, jak wiele się dzieje w środku!”. Mrowisko znaczy przygoda i zaciekawienie. Przy znajomym mrowisku w lesie często stają dzieci. I gapią się, i gapią. Mogą tak w nieskończoność – zbyt intensywne gapiostwo grozi tym, że kogoś te mrówki oblezą od pięt po czubek głowy. W mrówkowej społeczności tyle się przecież dzieje – książka na samym wstępie przybliża dzieciom budowę mrowiska: mnóstwo korytarzy, które prowadzą do komór, na dużym kopcu igliwie i suche liście. Dzięki przekrojowi dzieciaki dobrze widzą, co jest w kopczyku. Ten świat w naturze jest niewidoczny dla małych oczu. A tutaj – proszę, można zobaczyć, czym zajmują się mrówki, można poczytać krótkie informacje obok ilustracji. Tymczasem malutkie mróweczki wybierają się na wyprawę. Ciekawe, dokąd? Śledzimy zatem te wędrówki – jest to również okazja, by poznać las i jego mieszkańców. Rośliny, grzyby, zwierzęta, szyszki, oczko wodne, łąka, pajęcza sieć, pień drzewa – wszędzie dociera maleńka mrówka, i wszędzie tyle się dzieje. Na korze drzewa w ciągu dnia pracowitą noc odsypia ćma. Na jej skrzydełkach są dwa duże kółka, które mają za zadanie odstraszyć drapieżnika. Dzięcioł wysuwa swój długi i lepki język. Dosięgnie owadzi przysmak nawet w promieniu 10 centymetrów. Mały żuczek gnojak pcha kulkę …kupy. Kwiaty konwalii tak upojnie pachną, ale są przy tym trujące. Książka uczy dzieci dostrzegać cuda przyrody – takie na wyciagnięcie ręki. Wystarczy się nachylić, przyklęknąć. Mała mrówka obok dziecięcego bucika pewnie jest akurat na jakiejś wyprawie. Ślimak, biedronka, pająk, żołędzie, liście czy szyszki z książki może zaciekawią maluchy na tyle, że zechcą na podwórku, podczas spaceru odnaleźć te skarby. Nic nie kosztuje, a tyle uczy. Wiek 4+
beel - awatar beel
ocenił na76 lat temu
Po prostu mama Renata Piątkowska
Po prostu mama
Renata Piątkowska
Mama - słowo, które zawiera w sobie tyle emocji, myśli, wspomnień i wyobrażeń. Ta cudowna książka sprawi, że niejednokrotnie popłyną Ci łzy, a podczas głośnego czytania dziecku, głos będzie Ci się łamał i więłzł w gardle ze wzruszenia. W tej niezbyt obszernej książce zawarto 7 krótkich opowiadań prezentujących postać Mamy z różnorodnych perspektyw. Mama Helenki w oczach córki jest bohaterką, która najlepiej na świecie spełnia rolę zarówno matki, jak i ojca. Hemma, mama Adila przez prawie miesiąc niemal nie sypia tocząc walkę o życie synka. Hania i jej mama wypracowują tajemny znak - niepozorny, niezauważalny przez innych gest, który znaczy dla nich dwóch więcej niż tysiąc słów. Antoś ma wspaniałą mamę - niestrudzenie walczy o niepełnosprawnego syna, jest dla niego całym światem, choć nie jest mu łatwo jej to okazać. Julka natomiast przekonuje się, że dla swojej mamy jest najważniejsza na świecie. Mama jest w stanie zrobić dla swojej córki naprawdę wszystko, by ją wesprzeć w najtrudniejszych chwilach. Mama małego Ala od początku wierzy, w jego geniusz i wbrew wszystkim, wspiera syna w jego rosnącej ciekawości światem nauki. Tashi z kolei pozna bezgraniczną miłość swojej mamy, dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Ta książka przypomni Ci, że serce Mamy kocha najmocniej. Bywa, że macierzyństwo jest trudne, przytłaczające, a nawet frustrujące. Brzmi ponuro, ale paradoksalnie macierzyństwo jest jednocześnie czymś najcudowniejszym, co może spotkać kobietę.
synek_szymek_czyta - awatar synek_szymek_czyta
oceniła na101 rok temu
Baśń o zaczytanym Niedźwiedziu i o Króliku, który spadł z nieba Przemysław Wechterowicz
Baśń o zaczytanym Niedźwiedziu i o Króliku, który spadł z nieba
Przemysław Wechterowicz
„Gdy się w końcu przebudził, zarzucił sobie skrzynię na grzbiet i przytaszczył ją do swojej gawry. Dopiero tu uroczyście dokonał ponownego jej otwarcia. Znalazł w niej książki cienkie i grube, mocno nadgryzione zębem czasu i pachnące nowością, opowieści o zwierzętach, ludziach i egzotycznych krainach przepełnionych tajemnicami. Najwięcej zaś było bogato ilustrowanych historii.” (s. 15) Wrażliwej wyobraźni i zabawy formą nie można odmówić najnowszej książce pisarza Przemysława Wechterowicza i utalentowanej ilustratorki Gabrieli Cichowskiej, która ukazała się nakładem wydawnictwa Kinderkulka. Baśń, jak sugeruje czytelnikom tytuł, okazuje się być wielopoziomową historią, z przeplatającymi się emocjami i motywami. Ogromna wartość „Baśni o zaczytanym Niedźwiedziu i o Króliku, który spadł z nieba” drzemie zarówno w poetyckim, metaforycznym obrazowaniu rzeczywistości, jak i wplataniu w główny wątek kolejnych książek dla dzieci, zszywaniu ich fabularnym spoiwem, tak aby czytelnik mając odpowiednie tropy, mógł wyruszyć w kolejne literackie światy. Opowieść o niedźwiedziu, który nauczył się czytać, to takie metaforyczne drzwi, za którymi kryją się wielowymiarowe i ponadczasowe narracje i obrazy. To literackie schody do kolejnych pięter książkowych historii. Główny bohater, wielki i melancholijny niedźwiedź jest obdarzony niezwykłym darem, potrafi czytać. Znaleziona książka „Tygrys o Złotym Sercu” rozbudza w niedźwiedziu ciekawość, kiełkuje w nim miłość do czytania. Nagle książka staje się drogocennym przedmiotem, niezwykłym, tajemniczym, ukochanym, dostarczającym wrażeń i intensywnych przeżyć. Niedźwiedź przegląda „Tygrysa o Złotym Sercu” z pietyzmem, z ogromnymi emocjami, chciałoby się rzec z wypiekami na policzkach. Pewnego dnia przyciąga go nietypowy zapach, pod ziemią znajduje skrzynię z książkami pełnymi ilustracji: „Kopał wytrwale cały dzień, całą noc, aż pod koniec dnia następnego w świetle zachodzącego słońca dokopał się do skrzyni. Gdy ją wyciągnął i otworzył, oniemiał i upadł pełen zachwytu. Skrzynia bowiem po brzegi wypełniona była... książkami dla dzieci" (s. 12). Zaczytany Niedźwiedź pragnie podzielić się swoim skarbem, chce inne, leśne zwierzęta zachęcić do słuchania i czytania. Pragnie po prostu podzielić się historiami, może i porozmawiać o książkach. Niestety zwierzęta nie podzielają pasji niedźwiedzia, skupieni na codzienności, na samych sobie, nie potrafią otworzyć serca, są głusi na wrażliwość czytającego niedźwiedzia, który czuje się coraz bardziej samotny i wyobcowany. Gdy nasz baśniowy bohater traci już nadzieję, w lesie pojawia się Królik, który zaczyna towarzyszyć misiowi w lekturze. Małe i ufne zwierzątko przypomina bohatera z ulubionej i pierwszej książki, którą przeczytał niedźwiedź. To właśnie „Tygrys o Złotym Sercu” otwiera w życiu niedźwiedzia nowy rozdział. Wspólne czytanie jest jak ziarno, z którego kiełkuje wyjątkowa przyjaźń… Zamieszczone motto Umberto Eco, które znają wszyscy pasjonaci literatury- "Kto czyta książki, żyje podwójnie", podkreśla szkatułkowość baśni Przemysława Wechterowicza. Chciałoby się powiedzieć, że zaczytany Niedźwiedź żyje nawet nie podwójnie, ale każda przeczytana książka, pozwala mu na nieskończone wcielanie się w bohaterów i przeżywanie ich przygód. Kompozycja szkatułkowa, dość rzadko wybierana przez pisarzy – tym bardziej w literaturze dziecięcej (być może w obawie o chaos i utrudnienie odbioru),niewątpliwie wyróżnia „Baśń o zaczytanym Niedźwiedziu”. W jedną historię główną, centralną zostają wkomponowane poboczne, ale równie ważne opowieści „Baśń o sercu Pajacyka” oraz „Czerwona piłeczka”, a także cała mozaika pozostałych 17 tytułów (takich jak: „Miejsce na miotle” Julii Donaldson, „Przygody Sindbada Żeglarza” Bolesława Leśmiana czy „Gęś, śmierć i tulipan” Wolfa Erlbrucha). Muszę przyznać, że wplecenie melancholijnej i smutnej opowieści o małej Ricie i Królestwie Porzucanych Zabawek, a w nią, losów czerwonej piłeczki, wprowadza w całą baśń wiele napięcia, oczekiwania, potęgującego zaciekawienie odbiorcy. Historie, pomimo swojej różnorodności tematycznej, subtelnie łączą się, zazębiają, wprowadzając czytelnika w kolejne poziomy magicznego świata, w którym opowieść niczym klucz, otwiera następną opowieść i następną. Autor nie narzuca czytelnikowi jedynego słusznego sposobu czytania tej szkatułkowej baśni. Ma to być wyzwanie dla odbiorcy, ale i podróż z detektywistycznym pazurem, w którym mapą i kompasem są kolejne tytuły książek, czytane przez melancholijnego Niedźwiedzia. Sam motyw szkatułki pojawia się kilkakrotnie. Szkatułką jest sama książka, w której kryją się mechanizmy zdolne poruszyć wyobraźnię, ale i równie jest nią skrzynia pełna książek, zakopana w ziemi, której wyjątkową woń wyczuwa niedźwiedź. Szkatułkowość widoczna jest również w treści, to właśnie z książki Czesława Janczarskiego „Tygrys o Złotym Sercu” (która opowiada o samotnym tygrysie, innym niż wszystkie dzikie koty, potulnym i łagodnym, poszukującym przyjaciela) wyłania się postać Króliczka, Który Wszystkiemu Wierzy. Opowieść zaczyna żyć własnym życiem, baśń ponownie ożywia bohatera. „Baśń o zaczytanym Niedźwiedziu i o Króliku, który spadł z nieba” to przejmująca opowieść o wartości przyjaźni, która nadaje sens życiu. Z głównym bohaterem, samotnie celebrującym chwile z lekturą, utożsami się każdy pasjonat literatury, bez względu na wiek. Każdy z nas ma w sobie coś z Zaczytanego Niedźwiedzia, nieodpartą chęć opowiadania o przeczytanych książkach, dzielenia się emocjami podczas lektury. Na pewno pamiętacie, to uczucie nieziemskiej ekscytacji, kiedy po przeczytaniu dobrej książki chcecie komuś o niej opowiedzieć, przedyskutować treść, polecić i przepracować emocje jakie w nas zasiała. Samotność niedźwiedzia rodziła się nie tylko z jego wyjątkowości – inności, ale i braku dialogu, zrozumienia, współodczuwania. Czytanie jest przyjemne, ale najwięcej wartości i satysfakcji przynosi możliwość podzielnia się historią, która poruszyła nasze najczulsze struny emocji. Ta baśń mówi o niesamowitej mocy literatury, która wydobywa z czytającego, to co najpiękniejsze, pozwala mu marzyć, zmienia jego codzienność, wyzwala pokłady empatii, otwiera świat. Niedźwiedź dzięki przyjaźni i wspólnemu czytaniu z Królikiem, zobaczył coś więcej niż przestrzeń lasu, poczuł nietypowy i wyjątkowy zapach książki, zasmakował słów i emocji, jego natura uległa metamorfozie, zaczął więcej odczuwać, jego perspektywa doświadczania rzeczywistości również poszerzyła się, wzbogaciła. Jednak najpiękniejsze było uczucie więzi, porozumienie z przyjacielem, który nagle pojawił się w jego życiu. Przemysław Wechterowicz wprowadza czytelnika w bardzo poetycki świat, wielopoziomowy, w którym nie brakuje szczypty magii, niezwykłości, ironii, specyficznego humoru, ale i trochę melancholii, zadumy i smutku. Zwróćmy uwagę jak bardzo baśń jest sensualna, pojawiają się zapachy lasu i urzekająca woń książek, która dla niedźwiedzia pachnie piękniej niż miód. W „Baśni o sercu Pajacyka” poznajemy zapach samotności, którą pachnie Wilk. To sprawia, że czytelnik może wyobrazić sobie przestrzeń, detale, wręcz sensorycznie odczytać baśniowy świat lasu czy Królestwo Porzuconych Zabawek. Sensualność ma ogromne znaczenie w tworzeniu przestrzeni, a także w uwrażliwianiu małego czytelnika na szczegóły, detale. Wyjątkowy wymiar ma w książce „Baśń o sercu Pajacyka” napisana w trochę innej tonacji, poważniejszej. Jest to finezyjna i bardzo baśniowa opowieść o dziewczynce Ricie, która przenosi się do Królestwa Porzuconych Zabawek, gdzie zaprzyjaźnia się z jej królem – Pajacykiem. Kolejne wizyty w magicznym świecie upływają na zabawie, aż do momentu gdy król Pajacyk budzi się bez serca. Wraz z chorobą władcy kraina zupełnie się zmienia, staje się wyblakła i powoli ulega destrukcji. Rita obiecuje przyjacielowi, że odnajdzie jego serce, i wyrusza w niebezpieczną podróż do mrocznego lasu… Podróż małej bohaterki jest lekko oniryczna, a i nie brakuje momentów grozy. Autor stopniowo buduje napięcie, tworzy barwne i niezwykłe postacie, operując zarówno humorem jak i melancholią. Nie ukrywam, że jest to trudna i pełna nieoczywistych emocji opowieść, ale opowiedziana z wyczuciem, z subtelną metaforyką baśniowości. Warto zwrócić jak pisarz operuje kolorem, w jaki sposób pokazuje zmieniające się i niszczejące Królestwo. Wraz z chorobą Pajacyka baśniowa rzeczywistość ulega deformacji, rozkładowi, rozpadają się i zamazują struktury i barwy, podobnie emocje zmieniają swoje natężenie i głębię. Bezradność miesza się z nadzieją, upór ze strachem, ale najbardziej wymowna i mocna jest końcowa sekwencja „Baśni o Sercu Pajacyka”, która wzrusza, ale i przynosi poczucie spokoju, nadziei, pogodzenia się z czymś nieuchronnym, tak bardzo bliskim, każdemu człowiekowi. Samo Królestwo Porzuconych Zabawek jest dość tajemniczym miejscem, nie mają do niego wstępu dorośli, a Rita jest pierwszym dzieckiem, które odwiedza świat niepotrzebnych i zniszczonych rzeczy, które kiedyś były najcenniejszymi przedmiotami wręcz przyjaciółmi dzieci. Wraz z dorastaniem właścicieli, zabawki stawały się bezużyteczne, aż trafiały do Królestwa. Być może mała Rita również dorasta, co powoduje, że baśniowa kraina Pajacyka przestaje dla niej istnieć… Z drugiej strony w baśni pojawia się motyw nieuleczalnej choroby, która wpływa na wszystkich bohaterów, zmienia barwny, beztroski świat w mroczną i zniszczoną, bolesnymi emocjami krainę. Dziewczynka mierzy się z czymś trudnym, doświadczeniem utraty, świadomością przemijania i kruchością życia. Rozsypują się fragmenty świata, którego była częścią, ale przecież pozostaje pamięć uczuć, przezwyciężająca strach i samotność. „Baśń o zaczytanym Niedźwiedziu i o Króliku, który spadł z nieba” od strony wizualnej jest niewątpliwie dziełem sztuki. Ilustracje autorstwa Gabrieli Cichowskiej, wykonane różnorodnymi technikami, nadają głębszy i pełniejszy wymiar całej opowieści. Niezwykły realizm przedstawionych postaci komponuje się z drobiazgowymi i kunsztownymi, ołówkowymi szkicami w „Baśni o sercu Pajacyka”, choćby postać Rity, motywy roślinne, pióra i motyle, które wręcz ulatują z kart książki. Artystka wykorzystała również technikę monotypii i kolażu, obrazując zaczytanego Niedźwiedzia w wyjątkowy i niebanalny sposób (najbardziej ujęła mnie ilustracja niedźwiedzia w małych okularach, czytającego Królikowi). Wśród ilustracji wytropimy również okładki książek, czytanych przez Niedźwiedzia, co również wskazuje i akcentuje formę szkatułki. Otrzymujemy obraz w obrazie. Sztuka Gabrieli Cichowskiej nawiązuje do charakterystycznego stylu Józefa Wilkonia, twórcy wrażliwego na młodego odbiorcę, mistrza polskiej ilustracji, kształtującego gusta estetyczne wielu pokoleń. „Baśń o zaczytanym Niedźwiedziu i o Króliku, który spadł nieba” Przemysława Wechterowicza i Gabrieli Cichowskiej to książka wielopokoleniowa, dopracowana i mistrzowsko skonstruowana fabularnie i kompozycyjnie, a także edytorsko. Ujęła mnie oryginalna forma współgrająca z niebanalnymi i misternymi ilustracjami Gabrieli Cichowskiej, która wydobyła liryczną głębię tekstu oraz nadała kształt i konkretny wizerunek bohaterom. Jest to szkatułka opowieści, emocji, motywów, inspiracji literackich i baśniowych przestrzeni, nakreślonych sensualnie, z dziecięcą wrażliwością, za która tęskni się, zamykając książkę. Baśń Przemysława Wechterowicza to zaproszenie do świata literatury, do podążania różnymi, czytelniczymi drogami, kształtującymi gust młodego czytelnika. Każdy chciałby mieć taką książkę, do której chciałby wracać i dyskutować o niej, myślę, że „Baśń o zaczytanym Niedźwiedziu i o Króliku, który spadł nieba” (wyd. Kinderkulka) może pretendować do takiej opowieści, która wypełni wyobraźnię dzieci i dorosłych. Moją wyobraźnią ta baśń zawładnęła, a jak będzie z Waszą? Cyt.: Przemysław Wechterowicz, Baśń o zaczytanym Niedźwiedziu i o Króliku, który spadł nieba, il. Gabriela Cichowska, wyd. Kinderkulka, Warszawa 2019.
Marcelina - awatar Marcelina
oceniła na106 lat temu
Detektyw Pingwin i sprawa zaginionego skarbu Alex T. Smith
Detektyw Pingwin i sprawa zaginionego skarbu
Alex T. Smith
Proszę Państwa, oto Detektyw Pingwin! Zanim wręczę dziecku książkę, zabieram się za jej lekturę. Wolę wiedzieć, co mały szkrab dostanie w prezencie. Pierwszą część cyklu o Detektywie Pingwinie znalazłam jakiś czas temu na lubimyczytac.pl i od razu mnie zainteresowała. Historia wydaje się dosyć niepozorna. Pan Pingwin, wraz ze swoim przyjacielem – pająkiem Colinem, otwierają biuro detektywistyczne. Nasz bohater, jako Profesjonalny Poszukiwacz Przygód czeka na pierwsze zlecenie. W pewnym momencie dostaje telefon od właścicielki Muzeum Obiektów Exstraordynaryjnych . Kobieta prosi go o pomoc w odnalezieniu zaginionego skarbu. Pan Pingwin i Colin od razu zabierają się do pracy. „I co się stanie, gdy Przygoda okaże się NIEBEZPIECZNA?” No właśnie, bałam się bardzo. Tylko nie tego, że przygoda będzie niebezpieczna, ale że się zawiodę. Podejrzewałam, iż zagrożenie będzie na infantylnym poziomie, jak to w książkach dla dzieci. Jedno małe „BU” i nic poza tym. Jakże się myliłam! Było zagrożenie, była intryga i zwroty akcji. Historia wciąga od pierwszej strony i nawet dorosły nie może się oderwać. Sama książka wydana w bardzo ładny sposób. Znajdują się w niej ciekawe i przyjemne dla oka ilustracje, a kolorystyka ograniczona jest do czerni, bieli i odcieni koloru pomarańczowego. Z wielką chęcią sięgnę po kolejną część Przygód Detektywa Pingwina.
misscherry - awatar misscherry
ocenił na96 lat temu

Cytaty z książki Figiel i Psikus. Między nami chochlikami

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Figiel i Psikus. Między nami chochlikami