Wartości rodzinne - Wydanie zbiorcze

Okładka książki Wartości rodzinne - Wydanie zbiorcze autorstwa Michał Śledziński
Okładka książki Wartości rodzinne - Wydanie zbiorcze autorstwa Michał Śledziński
Michał Śledziński Wydawnictwo: Kultura Gniewu Cykl: Wartości rodzinne (tom 1-4) komiksy
152 str. 2 godz. 32 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Wartości rodzinne (tom 1-4)
Data wydania:
2019-06-30
Data 1. wyd. pol.:
2019-06-30
Liczba stron:
152
Czas czytania
2 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788366128156
„Wartości rodzinne” to komiksowy serial autorstwa Michała „Śledzia” Śledzińskiego, twórcy m.in. „Osiedla swoboda”, czy „Na szybko spisane”. Ukazywał się on pierwotnie w czterech zeszytach publikowanych od 2008 do 2010 roku. W zbiorczym wydaniu znajdą się oczywiście wszystkie odcinki cyklu, ale też liczne materiały dodatkowe, zarówno te towarzyszące premierom poszczególnych części, jak i te przygotowane specjalnie z myślą o nowej edycji.

Głównymi bohaterami „Wartości rodzinnych” są członkowie rodziny Królów. To modelowa polska familia 2+2: tata Edgar pracujący w zbrojeniówce, mama Elżbieta przesiadująca w domu z najlepszym przyjacielem, kieliszkiem wina oraz dwójka dzieci w wieku szkolnym - Tobiasz (fan strongmenów) i Tara (emo dziewczyna). Oczywiście mają również psa. Gdy ich poznajemy wiodą sielskie życie w jednorodzinnym domku, nie wiedząc, że wkrótce wszystko się zmieni. A katalizatorem zmian, będzie niespodziewany gość, którego Królowie przygarnęli pod swój dach. Jezus.

Choć w „Wartościach rodzinnych” w centrum wydarzeń znajduje się rodzina, wokół niej pojawiają się liczne postaci drugiego planu. W komiksie Śledzia będą nimi m.in. ekscentryczny generał Grot i jego adiutant pracujący nad tajemniczym i złowieszczym Projektem „Sobieski”, czy Masza – ukraińska pani od sprzątania, która jest nie tylko tym, za kogo się podaje.

Tworząc dziejąca się we współczesnej Polsce komediową serię Śledziu inspirował się kultowymi amerykańskimi serialami – „Głową rodziny” i oczywiście „Simpsonami”. Jednak dzięki swojemu niebanalnemu poczuciu humoru, wyczulonemu zmysłowi obserwacji i niezwykłej wyobraźni udało mu się stworzyć opowieść oryginalną i wyjątkową.
Średnia ocen
6,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wartości rodzinne - Wydanie zbiorcze w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wartości rodzinne - Wydanie zbiorcze

Średnia ocen
6,3 / 10
50 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Wartości rodzinne - Wydanie zbiorcze

avatar
564
229

Na półkach:

Przeszarżowany i niezbyt śmieszny komiks Śledzia. Nie za bardzo zakotwiczony w prawdziwym życiu. Dużo dużo mniej interesujący niż arcydzieła pokroju Swobodnych czy NSS.

Przeszarżowany i niezbyt śmieszny komiks Śledzia. Nie za bardzo zakotwiczony w prawdziwym życiu. Dużo dużo mniej interesujący niż arcydzieła pokroju Swobodnych czy NSS.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
439
212

Na półkach:

Śledzia jako autora znam wyłącznie z komiksów, które rysował do czasopism growych. WR to fajna antologia złożona z 4 zeszytów. Opowiada o szalonej rodzince. Ojciec pracuje w wojsku, matka ogólnie nie robi nic, bo jej obowiązki przejmuje pomoc domowa z Ukrainy. Dwójka dzieciaków z kolei ma swoje problemy i swój świat. Nie wszystko jest jednak takie jak widać na pierwszy rzut oka, bo potem następuje tak szalona przygoda, w której biorą udział, że aż żal ją spoilerować. Bardzo ładna oprawa, żywe kolory, humor, trochę nawiązań i ironii. Bardzo fajnie mi się to czytało.

Śledzia jako autora znam wyłącznie z komiksów, które rysował do czasopism growych. WR to fajna antologia złożona z 4 zeszytów. Opowiada o szalonej rodzince. Ojciec pracuje w wojsku, matka ogólnie nie robi nic, bo jej obowiązki przejmuje pomoc domowa z Ukrainy. Dwójka dzieciaków z kolei ma swoje problemy i swój świat. Nie wszystko jest jednak takie jak widać na pierwszy rzut...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1401
1352

Na półkach:

Zaznaczę na samym starcie - nie prosiłem Kultury Gniewu o ten komiks, nie jestem fanem prac Michała Śledzińskiego (z wyjątkiem pierwszego tomu zbiorczego Osiedla Swoboda),nie przepadam za tego rodzaju humorem, choć czasem lubię obejrzeć w podobnym stylu filmy. Dlatego byłem dość mocno zaskoczony gdy wydanie zbiorcze "Wartości rodzinnych" wpadło w moje ręce. Powiedziałem sobie jednak, że może po tytlu latach inaczej do tego podejdę, gdyż seria była pierwotnie wydawana od 2008 roku, a wiadomo że człowiek się rozwija (teoretycznie),gust mu się zmienia i tak dalej. Zatem usiadłem mając pod ręką, jak przystało na rasowego Polaka, gazowany napój pod ręką i coś do zagryzania.

Jeśli ktoś jest fanem Śledzińskiego, to w zasadzie może sobie odpuścić moje narzekanie, bo z pewnością ma już ten komiks, a być może nawet i pojedyncze wydania, które są w nim zawarte. Od siebie muszę dodać na wstępie, że doceniam, szczerze bez żadnego krętactwa, masę odwołań do naszej polskiej codzienności zawartych w tych komiksach oraz to, jak autor umie je poddać osobliwej karykaturze. Tutaj jest bowiem, przynajmniej w moim wypadku, pies pogrzebany. Mi ten styl ani forma zwyczajnie nie podchodzą. Nie robi mi postać Jezusa, która zapewne przez spore grono osób nie czytających komiksów i zapatrzonych w kościelną ambonę niczym ćma w ogień, byłaby odebrana jako obrazoburstwo. Zdaję sobie też sprawę, że Śledziński w swoich pracach odnosi się w zasadzie tylko do naszego podwórka, zatem nie oczekuję od niego podobnej zagrywki np. z Mahometem w roli głównej. Niemniej ostatnio tak się bluzga na chrześcijan, wybielając grzechy wszystkich innych religii, że zwyczajnie mnie męczy taki obraz.

Nie podszedł mi również sam rysunek i przedstawienie postaci, w tym pierwszoplanowej rodzinki. Miałem wrażenie, że wszystko jest tam aż za bardzo na wyrost. Wręcz, na swój komediowy sposób, przesłodzone. Brakowało mi takiego swoistego wyważenia jak w Osiedlu Swoboda, gdzie był ostry humor, chlanie, uliczne pawie i tak dalej, ale jakoś... miało to bardziej sens. Tutaj w pewnym momencie po prostu zaczęło mnie to nużyć, bo wyglądało to dla mnie, jakby autor w kółko klepał ten sam odcinek, tylko pokazywał go w różnych lokacjach.

Podsumowując. Jeśli kochacie prace Śledzińskiego, to dawno wyśmialiście ten materiał i poszliście czytać jego komiksy. Jeśli tak jak ja macie do nich mieszane podejście, to raczej "Wartości rodzinne" nie zmienią waszego zdania, ale możecie spróbować. Zaś co się tyczy osób, które nigdy nie zetknęły się z komiksami tego autora, to polecam pierwszy album Osiedla Swoboda, który w mojej opinii wyszedł mu najciekawiej.

Zaznaczę na samym starcie - nie prosiłem Kultury Gniewu o ten komiks, nie jestem fanem prac Michała Śledzińskiego (z wyjątkiem pierwszego tomu zbiorczego Osiedla Swoboda),nie przepadam za tego rodzaju humorem, choć czasem lubię obejrzeć w podobnym stylu filmy. Dlatego byłem dość mocno zaskoczony gdy wydanie zbiorcze "Wartości rodzinnych" wpadło w moje ręce. Powiedziałem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

81 użytkowników ma tytuł Wartości rodzinne - Wydanie zbiorcze na półkach głównych
  • 62
  • 19
36 użytkowników ma tytuł Wartości rodzinne - Wydanie zbiorcze na półkach dodatkowych
  • 12
  • 11
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Wartości rodzinne - Wydanie zbiorcze

Inne książki autora

Okładka książki Na Jedno Pub Karol Kalinowski, Michał Śledziński
Ocena 6,5
Na Jedno Pub Karol Kalinowski, Michał Śledziński
Okładka książki Produkt #25 Katarzyna Czarna, Sylwia Kaźmierczak, Arkadiusz Klimek, Tomasz Kontny, Kamila Król, Anna Krztoń, Marcin Łuczak, Paweł Mączewski, Piotr Marzec, Damian Masłowski, Łukasz Mazur, Katarzyna Niemczyk, Piotr Nowacki, Krzysztof Nowak, Unka Odya, Robert Sienicki, Jan Sławiński, Michał Śledziński, Bartosz Sztybor, Katarzyna Witerscheim, Krzysztof Ryszard Wojciechowski
Ocena 7,1
Produkt #25 Katarzyna Czarna, Sylwia Kaźmierczak, Arkadiusz Klimek, Tomasz Kontny, Kamila Król, Anna Krztoń, Marcin Łuczak, Paweł Mączewski, Piotr Marzec, Damian Masłowski, Łukasz Mazur, Katarzyna Niemczyk, Piotr Nowacki, Krzysztof Nowak, Unka Odya, Robert Sienicki, Jan Sławiński, Michał Śledziński, Bartosz Sztybor, Katarzyna Witerscheim, Krzysztof Ryszard Wojciechowski
Okładka książki The Best of Likwidator. 30 lat słusznych likwidacji Robert Adler, Nikodem Cabala, Olgierd Olaf Ciszak, Ryszard Dąbrowski, Krzysztof Gawronkiewicz, Marek Oleksicki, Krzysztof Owedyk, Janusz Pawlak, Michał Śledziński, Przemysław Truściński
Ocena 8,0
The Best of Likwidator. 30 lat słusznych likwidacji Robert Adler, Nikodem Cabala, Olgierd Olaf Ciszak, Ryszard Dąbrowski, Krzysztof Gawronkiewicz, Marek Oleksicki, Krzysztof Owedyk, Janusz Pawlak, Michał Śledziński, Przemysław Truściński
Okładka książki Stworzone nie kradzione. Komiksy od ludzi dla ludzi Edyta Bystroń, Agnieszka Czachór, Katarzyna Czarna, Jakub Demiańczuk, Jacek Frąś, Ernesto Gonzales, Tomasz Kontny, Janek Koza, Anna Krztoń, Jerzy Łanuszewski, Tomasz Leśniak, Piotr Marzec, Jan Mazur, Piotr Nowacki, Agata Nowicka, Unka Odya, Tomasz Pastuszka, Anna Poszepczyńska, Beata Pytko, Michał Rzecznik, Rafał Skarżycki, Rafał Skwierawski, Michał Śledziński, Tomasz Spell, Wojciech Stefaniec, Jakub Topor, Mateusz Wiśniewski, Marek Wojas, Ewa Zaremba
Ocena 5,7
Stworzone nie kradzione. Komiksy od ludzi dla ludzi Edyta Bystroń, Agnieszka Czachór, Katarzyna Czarna, Jakub Demiańczuk, Jacek Frąś, Ernesto Gonzales, Tomasz Kontny, Janek Koza, Anna Krztoń, Jerzy Łanuszewski, Tomasz Leśniak, Piotr Marzec, Jan Mazur, Piotr Nowacki, Agata Nowicka, Unka Odya, Tomasz Pastuszka, Anna Poszepczyńska, Beata Pytko, Michał Rzecznik, Rafał Skarżycki, Rafał Skwierawski, Michał Śledziński, Tomasz Spell, Wojciech Stefaniec, Jakub Topor, Mateusz Wiśniewski, Marek Wojas, Ewa Zaremba
Okładka książki RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 49 Philippe Caza, Luko Czakowski, Gerry Finley-Day, Grzegorz Janusz, Kajetan Kusina, Pat Mills, Bartosz Minkiewicz, Daniel Odija, Michał Śledziński, Wojciech Stefaniec, Kelly Thompson, Jim Watson
Ocena 6,2
RELAX Magazyn opowieści rysunkowych nr 49 Philippe Caza, Luko Czakowski, Gerry Finley-Day, Grzegorz Janusz, Kajetan Kusina, Pat Mills, Bartosz Minkiewicz, Daniel Odija, Michał Śledziński, Wojciech Stefaniec, Kelly Thompson, Jim Watson
Okładka książki Produkt #24 Łukasz Chmielewski, Olgierd Olaf Ciszak, Adam Gajewski, Rafał Gosieniecki, Andrzej Janicki, Maciej Jasiński, Karol Kalinowski, Kamil Kochański, Piotr Kowalski (scenarzysta komiksowy), Marek Lachowicz, Michał Lasota, Tomasz Lew Leśniak, Jacek Michalski, Bartosz Minkiewicz, Krzysztof Mirowski, Filip Myszkowski, Rafał Skarżycki, Michał Śledziński, Bartek Ślesiński, Clarence Weatherspoon, Filip Wiśniowski
Ocena 7,1
Produkt #24 Łukasz Chmielewski, Olgierd Olaf Ciszak, Adam Gajewski, Rafał Gosieniecki, Andrzej Janicki, Maciej Jasiński, Karol Kalinowski, Kamil Kochański, Piotr Kowalski (scenarzysta komiksowy), Marek Lachowicz, Michał Lasota, Tomasz Lew Leśniak, Jacek Michalski, Bartosz Minkiewicz, Krzysztof Mirowski, Filip Myszkowski, Rafał Skarżycki, Michał Śledziński, Bartek Ślesiński, Clarence Weatherspoon, Filip Wiśniowski
Michał Śledziński
Michał Śledziński
Michał "Śledziu" Śledziński - twórca komiksów. Scenarzysta, rysownik, kolorysta. Odpowiedzialny m. in. za komiksy: "Osiedle Swoboda", "Na szybko spisane", "Wartości rodzinne", "Fido & Mel". Redaktor naczelny magazynu "Produkt" (1999 - 2004).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Wartości rodzinne - Wydanie zbiorcze przeczytali również

Osiedle Swoboda: Niedźwiedź Michał Śledziński
Osiedle Swoboda: Niedźwiedź
Michał Śledziński Kamil Kochański
Właśnie skończyłem czytać ten komiks i stwierdzam, że podczas jego lektury uderzyła mnie ogromna fala wspomnień z czasów dzieciństwa. Kilka razy już wspominał, szczególnie przy pisaniu opinii o tej serii, że wychowałem się w Gdyni na Pogórzu Górnym, które w latach 90-tych ubiegłego stulecia było czymś na kształt Swobody. Mieliśmy klasycznych blokersów, trzy, a przez pewien czas nawet cztery, lokalne gangi, w lasku łączącym nas z Pogórzem Dolnym były nieraz ustawki oraz regularne chlanie piwska. Słowem Swoboda pełną gębą. Dlatego czytając komiksy Michała Śledzińskiego zawsze przed oczami przemykają mi wydarzenia z czasów dzieciństwa. Są one bowiem nieraz tak podobne do tego o czym pisze w dość przerysowanej formie Michał Śledziński, że ciężko mi nie uwielbiać tej serii. Komiks składa się z pięciu historyjek, gdzie przewija się tytułowy Niedźwiedź, jeden z bohaterów głównej paczki Osiedla Swoboda. Akcja komiksów jest osadzona pomiędzy pierwszym a drugim tomem serii, choć tak naprawdę można po nią sięgnąć nie znając jej. Każda z opowieści to zamknięta całość, co nie ukrywam dodatkowo umiliło mi lekturę. Lubię sytuację, gdy nie muszę czekać nie wiadomo ile czasu na kolejny tom, aby dowiedzieć się co dalej. Natomiast patrząc, jak powoli powstaje ta seria i ile czasu czekam na Osiedle Swoboda 3, cieszy mnie takie podejście do tego zbioru opowiadań. A o czym możemy tutaj przeczytać? Cóż, o starym dobrym piwoszu, który ima się różnych prac, w tym opieką nad ślepy, ekhem... dresem, demontażem domów czy pomaga biednym "lewakom" uciec przed osiedlowym gangiem. Swego rodzaju święty człowiek, z kuflem piwa w łapie, ubrany w kraciastą kamizelkę, kurtkę i z czapką nasuniętą mocno na oczy. Dokładnie taki, jak to widać na okładce powyżej. Ma to swój unikalny czar, który mimo pewnej dozy satyry pozwala zobaczyć w Niedźwiedziu dobrego człowieka. Chętnego do bitki i wychylenia kilku głębszych, ale jednak o gołębim sercu, wyczulonym na niedolę potrzebujących.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na63 lata temu
Vademecum złego ojca – 1 Guy Delisle
Vademecum złego ojca – 1
Guy Delisle
Nie ukrywam, że mam słabość do kreski Guy'a. Niby prosta, ale nie dajcie się zwieść - treści tam wiele. Na blogu pojawiły się już dwie recenzje jego komiksów - Kroniki jerozolimskie oraz Zakładnik. Historia ucieczki. Przy czytaniu o jego podróżach i tacierzyństwie liczyłam po cichu, że kiedyś powstanie komiks tylko o rodzicielstwie. I wiecie co...? Spełniło się moje czytelnicze marzenie. Chwyciłam komiks w ręce i mina mi zrzedła. Co? Taki mały? Dlaczego? Ale potem moje oko dojrzało tą "1". Ufff... Jest nadzieja. Można liczyć na następne części. Ale wracając do nowej publikacji Guy'a Delisle... Autor jeździ po świecie za żoną, nie żeby poderwać jaką kobietę. O nie, jego połówka jest lekarzem bez granic, a on rysownikiem, który może pracować gdziekolwiek. Podróże wpływają na jego pracę - powstają nowe komiksy. Ale jak to w życiu bywa pojawiają się w nim dzieci. W biograficznych szkicach miast mamy namiastkę tych relacji. Relacji między ojcem a dzieckiem, dziećmi. A w najnowszym komiksie wydanym (tak macie rację) przez Kulturę Gniewu autor skupił się tylko na swoich kontaktach z dziećmi, z którymi spędza dużo czasu. Pracuje w domu, jest kurem domowym. Rysunki przepełnione są humorem, ironicznym podejściem do życia i sporym dystansem do siebie. I pełny jest dobrych rad, jak wychować młodego człowieka. Bardzo mi to przypomina porady Kamila Nowaka z BlogOjciec. To podobny poziom humoru, ale pełne czułości i bardzo osobiste wyznania. Bo znów mamy do czynienia (właściwie czytania i oglądania) z publikacją autobiograficzną. Co podnosi walory komiksu. Przyznam, że się uśmiałam. Komiks jest mocno ironiczny, nie każdemu może przypaść do gustu. Idealnym rodzicom, go nie polecam. Ale samotnym - tak. Bo gdy chcemy zająć się swoimi zajęciami, pojawiają się dzieci ze swoimi wielkimi problemami, z trudnymi pytaniami. Czasami chcą się pobawić, albo się nudzą... Zawracają nam głowę i czasem doprowadzają do wrzenia. Delisle ma na to radę - ignoruj. Albo obróć wszystko w żart. Świat rodzicielstwa pokazany w krzywym zwierciadle. Może i tak... ale każdemu zdarza się gorszy dzień. Autorowi chyba więcej. Za to pokazał to w zabawny i inteligentny sposób.
Apo - awatar Apo
ocenił na71 rok temu
Pijak Hans Fallada
Pijak
Hans Fallada Jacob Hinrichs
Powieść graficzna, w której autor łączy biografię niemieckiego pisarza, Hansa Fallady, z fabułą jednej z jego książek, czyli z tytułowym „Pijakiem”. „Pijak” Fallady to krótka i w gruncie rzeczy niezbyt skomplikowana historia, która bardzo dosadnie pokazuje, na czym polega alkoholowy nałóg. Owszem, jest może odrobinę zbyt dosłowna, ale dzięki temu trafia w sam środek tarczy – bez nadmiernego filozofowania czy półśrodków. W ogromnym skrócie – Erwin Sommer, tytułowy „Pijak”, jest zwykłym mieszczaninem, który w zasadzie z dnia na dzień postanawia zostać alkoholikiem. Nietrudno się domyślić, jak to się skończy: upadkiem na dno w stanie czystym. A jako że Erwin nie jest mimo wszystko idiotą – przynajmniej nie pod tym względem – w międzyczasie oddaje się również rozważaniom o wolności czy odpowiedzialności za siebie i innych. Arcydziełem bym tej książki nie nazwał, ale już bardzo przyzwoitą literaturą – jak najbardziej. Tutaj moja recenzja (https://lubimyczytac.pl/ksiazka/pijak/opinia/51828248). Jacob Hinrichs spaja w jedną opowieść poplątane losy Fallady z historią Erwina Sommera. Robi to zgrabnie, w przemyślany sposób, ale chyba trochę powierzchownie. Przez to nie wszystkie wątki, które pojawiają się na kartach komiksu, mogą być zrozumiałe bez znajomości powieści. Poza tym uważam, że gdyby nie dość rozbudowane posłowie, czytelnicy nieznający powieściowego pierwowzoru mogliby momentami poczuć się odrobinę zdezorientowani. Hinrichs nadrabia jednak rysunkami – zdecydowaną, grubą kreską, bez cieniowania, z bardzo wyrazistymi kolorami. Nie trzeba być ekspertem od malarstwa, żeby zauważyć tutaj wpływ ekspresjonizmu. Zresztą jedna ilustracja jest dosłownym cytatem „Krzyku” Edwarda Muncha. Robi to naprawdę mocne wrażenie – programowo brzydkie, pozornie niedbałe rysunki, doskonale podkreślają wymowę tej książki. W połączeniu z niektórymi wątkami – na przykład narkotykowym nałogiem Fallady czy jego próbą samobójczą – dostajemy naprawdę piorunującą mieszankę. Nie podobały mi się jedynie drobne anachronizmy. Owszem, autor w posłowiu przyznaje, że zależało mu na tym, aby „wyrwać [Falladę] z ram czasowych i umieścić w teraźniejszości”, ale mnie osobiście ten zabieg niezbyt przypadł do gustu. Mimo wszystko książka Hinrichsa to dobra rzecz, godna polecenia. Przy czym przed jej przeczytaniem warto chyba najpierw poznać literacki pierwowzór.
Tristero - awatar Tristero
ocenił na71 miesiąc temu
Osiedle Swoboda 2 Michał Śledziński
Osiedle Swoboda 2
Michał Śledziński Bartek Ślesiński
Po nie małym sukcesie pierwszej serii "Osiedla Swoboda", która była publikowana w nieistniejącym już magazynie "Produkt", Michał Śledziński postanowił napisać kolejną serię. Wydał ją osobno w latach 2004-2006 już poza magazynem, który dopiero co zakończył żywot. Autor mocno zmienił konwencję, dorzucając między innymi kolory, fikcyjne postacie nawiązujące do znanych gier, komiksów i filmów, ale mimo wszystko zachował pewien unikalny styl "Osiedla Swoboda". Nadal wyśmiewa się z naszych, polskich przywar, ówczesnej sceny politycznej i społecznej oraz pokazuje w krzywym zwierciadle życie ludzi na wielkim blokowisku. Te zmiany mogą się podobać, ale nie muszą i tak było w moim wypadku. Czemu? Cóż, odpowiedź jest dość złożona. Zacznijmy od powiedzenia i podkreślenia jednej bardzo istotnej rzeczy - "Osiedle Swoboda 2" to bardzo dobry komiks. Naprawdę wyśmienity, jednak niekoniecznie trafiający w gust każdego kto, tak jak ja, uwielbia pracę Śledzińskiego z czasów "Produktu". Pierwsze czego mi tutaj zabrakło to tej nuty realizmu. W swej pierwszej pracy autor zawarł bowiem masę wspomnień i doświadczeń własnych jak i swoich przyjaciół lub zasłyszanych na osiedlu gdzie się wychował. Całość troszkę doprawił humorem, odpowiednim rysunkiem, wplótł to umiejętnie w nakreśloną przez siebie fabułę i polał mocno sosem z satyry. Efekt był wprost fenomenalny i czuć było, że przedstawiona historia zdarzyła się naprawdę w większym lub mniejszym stopniu. Tego elementu brakuje natomiast tutaj i potrafi to zaboleć. Fabuła drugiej części jest już bardziej scalona względem opowiadań publikowanych w "Produkcie". Mamy tutaj gangstera próbującego przejąć handel prochami w okolicy, grupę bohaterów lejących tych złych i naszą starą paczkę z Smutnym, Kundziem i Wirażem an czele. Nie zabraknie też innych postaci jak Niedźwiedź, Rachciachciaracha i jego psa Psotki czy sporej grupy dalszoplanowych bohaterów. Cała historia skupia się właśnie na tym jak grupa przyjaciół próbuje sobie poradzić z szefem gangu, który wizualnie przypomina Jokera. Zresztą takich nawiązań do popkultury jest tutaj od groma. Miecz z Final Fantasy VII, maska z Piątku 13-stego, różne zapożyczenia z filmów, komiksów czy świata znanych osobistości. W połączeniu z groteskowym humorem oraz jazdą po stereotypach wychodzi z tego naprawdę ciekawa mieszanka, która przykuwa oko czytelnika na długo. Cały ten popkulturowy kalejdoskop ciekawie też łączy się z naszymi społecznymi przywarami, których tutaj oczywiście nie brakuje. Dobrze to pokazano na przykładzie starszej pani, co to obserwuje okolicę z okna przez cały dzień czy grupy bandziorów napadających na Chińczyka. Od strony rysunku komiks również prezentuje się bardzo dobrze, ale osobiście wolałem czarno biały rysunek. Było w nim więcej, hmm... realizmu (?). Z drugiej strony ten tom ma być odmienny i odnosi się do popkultury, zatem kolor jest jak najbardziej potrzebny oraz pasuje do całości. Sam rysunek też przeszedł zmianę co widać na przestrzeni całego komiksu przeglądając poszczególne rozdziały oraz dodatki. "Osiedle Swoboda 2" to komiks naprawdę bardzo dobry, ale nie koniecznie trafiający w gusta każdego miłośnika pierwszej części. Tak właśnie było w moim przypadku, choć nie żałuję czasu spędzonego nad jego lekturą. Mimo wszystko wiem, że nie będę do niego wracać, bo wolę pracę Michała Śledzińskiego, gdy publikował w magazynie "Produkt". Z drugiej strony każdy kto miał styczność z pierwszym "Osiedlem Swoboda" powinien obowiązkowo sięgnąć po drugą część, choćby po to aby zobaczyć jak ewoluowały prace autora.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na63 lata temu
Rycerz Janek i instrukcja prawidłowego składania ofiar zapomnianym bóstwom Robert Sienicki
Rycerz Janek i instrukcja prawidłowego składania ofiar zapomnianym bóstwom
Robert Sienicki Tomasz Spell Igor Wolski Jan Mazur
Rycerz Janek jest wielki zatem komiks o jego przygodach również musi taki być. Ogromny album, z wielkimi, kolorowymi planszami ukazującymi absurdalny świat fantasy, w którym autorzy kpią z wszystkich i wszystkiego, co tylko nawinie im się pod nóż. Mamy zatem tutaj do czynienia z porządną, a do tego krwawą (choć bez przesady),satyrą, gdzie tytułowy Rycerz Janek intelektem nie grzeszy, za to ma kupę mięśni, wielki miecz oraz nadzwyczaj szlachetne serce. Rzuć mu hasło "Krwiożercze demony przybyły" i wybiegnie z karczmy przez ścianę, aby ratować sytuację. Przy czym przytoczony przykład, autentycznie ma miejsce w tym komiksie. Przyznaję, że dawno nie miałem do czynienia z tak udaną satyrą klasycznego fantasy. Swego czasu liczył w duchu, że będzie tym seria "Rat Queens", od której jednak odbiłem się niczym piłeczka kauczukowa. "Rycerz Janek" zapowiada się o niebo lepiej, choć oczywiście też jest przedstawiony w zupełnie innej konwencji niż wspomniana wyżej seria. Tutaj od pierwszej strony czytelnik doskonale wie, że całość opiewa żartem, kpiną i nieraz sporą dawką brutalności, choć to nadal nie "Kran", gdzie zwłokami smarowano ściany. Swoją drogą, może ktoś w końcu wyda tą serię u nas na nowo, bo jest zacna. Wracając do naszego Rycerza Janka to pomaga on w tym albumie obalić pewnego złego i chciwego księcia. Tutaj autorzy ostro się pobawili koncepcją, odnośnie realiów podatkowych, jak wyglądają elity rządzące, podatki i tak dalej. Na deser mamy super broń i tajemniczy posąg, któremu oczywiście składa się krwawe ofiary. Czysty majstersztyk, przy którym nieraz wybuchałem gromkim śmiechem. Ciężko mi nawet wybrać ulubioną scenę, bo jest ich od groma i w ten sposób w zasadzie przedstawiłbym tutaj połowę komiksu. Warto też wspomnieć, ze sama konwencja mocno uległa zmianie, o czym możemy się dowiedzieć na końcu w materiałach dodatkowych. Obrazują one dobitnie ile pracy włożono w powstanie tego tomu i jaką drogę przeszedł Rycerz Janek nim zmierzył się (po raz kolejny) z biurokracją. Przynajmniej w jakimś stopniu. Czekam zatem na drugi tom i liczę, że Rycerz Janek znów uratuje sytuację w swoim iście heroicznym, wielki stylu.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na73 lata temu
Wilk Jean-Marc Rochette
Wilk
Jean-Marc Rochette
Komiksem zainteresowałam się po recenzji Wilety (https://lubimyczytac.pl/profil/1891501/wileta),której to recenzje czytam regularnie i zdziwiłam się, bo nie widziałam tam komiksów do tej pory, przynajmniej nie rzuciły mi się w oczy. Ładna recenzja, zachęciła mnie do zakupu i absolutnie nie żałuję. "Wilk" jest wspaniały. Pięknie wydany, tak jak lubię, matowy papier, bardzo kolorowy, twarda oprawka (to już co kto woli, mnie chyba obojętne),duża czcionka w chmurkach, bo bardzo różnie to bywa, czasem muszę się nieźle namęczyć.. Historia piękna, ten tekst objaśniający na końcu też bardzo przypadł mi do gustu. Trochę momentami było zbyt bajkowo i denerwowało mnie to, ale wtedy studziłam samą siebie, że to przecież nie jest dokument, że to w zasadzie jest "bajka" właśnie. Bo z jednej strony mamy tutaj piękne pokazane stadne zachowania zwierząt, głównie wilków. Zwierzęta nie mają "ludzkich" odruchów, więc niektóre zachowania z komiksu nie mogły się po prostu wydarzyć w rzeczywistości. Ale jak czytam o smokach to też się nie czepiam, także ten. Odejmuję jednak jedną gwiazdeczkę za to, bo cała otoczka tego komiksu jest taka, że pokazuje relację człowiek-wilk w naturze, że to niby tak jest, większość faktycznie się zgadza (te stadia odmrożenia też fajne, tak przy okazji),ale z wyjątkami, natomiast część czytelników, wiedziona tym, że większość się zgadza, mogłaby pomyśleć, że to wszystko prawdopodobne i tak się zachowują dzikie zwierzęta. Autor ponosi odpowiedzialność za swoje dzieło, takie jest moje zdanie. Historia z serii tych wzruszających, Król Lew vibe, piękno gór, samotnika w górach (dla mnie w tym żadnego piękna nie ma, ale rozumiem, że wiele osób się w tym odnajduje),piękne rysunki zwierząt, także zwierząt w ruchu (plansze z liskiem są śliczne). Bardzo bardzo polecam.
Mylengrave - awatar Mylengrave
ocenił na816 dni temu

Cytaty z książki Wartości rodzinne - Wydanie zbiorcze

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wartości rodzinne - Wydanie zbiorcze