rozwińzwiń

Petronela z jabłoniowego sadu. Magia świąt

Okładka książki Petronela z jabłoniowego sadu. Magia świąt autora Sabine Stading, 9788365835970
Okładka książki Petronela z jabłoniowego sadu. Magia świąt
Sabine Stading Wydawnictwo: Esteri Cykl: Petronela z jabłoniowego sadu (tom 3) literatura dziecięca
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Cykl:
Petronela z jabłoniowego sadu (tom 3)
Tytuł oryginału:
Petronella Apfelmus Band 3: Schneeballschlacht und Wichtelstreiche
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365835970
Tłumacz:
Urszula Pawlik
Średnia ocen

7,3 7,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Petronela z jabłoniowego sadu. Magia świąt w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Petronela z jabłoniowego sadu. Magia świąt

Średnia ocen
7,3 / 10
9 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Petronela z jabłoniowego sadu. Magia świąt

Sortuj:
avatar
905
320

Na półkach: ,

Super powieść dla dzieci (albo takich dużych dzieci, które potrzebują uspokajającej terapii w tym przebodźcowanym świecie).

Super powieść dla dzieci (albo takich dużych dzieci, które potrzebują uspokajającej terapii w tym przebodźcowanym świecie).

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2799
2795

Na półkach: , ,

Kolejne spotkanie z czarownicą z jabłoniowego sadu. I kolejne udane. Sama przyjemność gościć w Czarodziejskim Młynie u rodziny Kuchniopożarskich lub w malutkim domku Petroneli. A niespodziewani goście, tacy jak skrzat bożonarodzeniowy tylko uprzyjemniają lekturę. Dziecko słucha z uwagą, śmieje się z żartów i wczuwa w przygody bohaterów. Przyjazna dziecku lektura, choć można by ją było poddać gruntowniejszej korekcie, ponieważ kilka błędów stylistycznych wpadło mi w oko. A szkoda, że takie kwiatki znajdują się w książce dla dzieci.

Kolejne spotkanie z czarownicą z jabłoniowego sadu. I kolejne udane. Sama przyjemność gościć w Czarodziejskim Młynie u rodziny Kuchniopożarskich lub w malutkim domku Petroneli. A niespodziewani goście, tacy jak skrzat bożonarodzeniowy tylko uprzyjemniają lekturę. Dziecko słucha z uwagą, śmieje się z żartów i wczuwa w przygody bohaterów. Przyjazna dziecku lektura, choć można...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

11 użytkowników ma tytuł Petronela z jabłoniowego sadu. Magia świąt na półkach głównych
  • 11
9 użytkowników ma tytuł Petronela z jabłoniowego sadu. Magia świąt na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czarci młyn Agnieszka Płoszaj
Czarci młyn
Agnieszka Płoszaj Agata Łuksza
Chyba każde dziecko marzy, by wakacje były niezapomnianym przeżyciem. Ja spędzając lato zazwyczaj u dziadków, we wsi leżącej obok miasta Frankensteina i Twierdzy Srebrna Góra, miałam nadzieję na przeżycie przygody podobnej do tej, jaka przytrafiła się Adamowi Cisowskiemu, bohaterowi jednej z moich ulubionych książek "Szatan z siódmej klasy" autorstwa Kornela Makuszyńskiego. Nawet kiedy wakacje spędzaliśmy w domu, wraz z koleżankami i kolegami szukaliśmy przygody i skarbów, bezmyślnie penetrując miejscowe ruiny oficyny pałacu należącego do rodziny von Tiele - Wincklerów. Moje dzieci nie mają dziadków na wsi, a pałac zrewitalizowano i służy mieszkańcom, jako centrum kultury, więc nie mogą liczyć na wakacje pełne przygód i emocji, jakie towarzyszyły mi w dzieciństwie. Na szczęście mogą sięgnąć po książki budzące w nich wyobraźnię, chęć przeżycia przygody, odkrywania lokalnych legend, a nawet rodzinnych tajemnic. Jedną z nich jest książka "Czarci młyn" autorstwa Agnieszki Płoszaj z ilustracjami Agaty Łuksza. Napisaną lekkim, ale nie archaicznym językiem, zabarwionym dawką humoru. Z wartką akcją, tworzącymi klimat miejscami: uroczyskiem, ruinami dworku i starym opuszczonym młynem, w którym – jak głosi legenda – straszy oraz serią zuchwałych kradzieży! Bardzo fajnie zbudowanymi bohaterami. Kto nie chciałby mieć odjechanej babci, która jak książkowa babcia Luiza ma różowe włosy, wróży z kart i fusów, chodzi na fitness, jeździ skuterem, nosi kolorowe ubrania i klapki z puszkiem, pysznie gotuje i robi najsmaczniejszy kompot, a do tego wszystkiego skrywa tajemnicę?. Któż z nas nigdy nie spotkał na swojej drodze dzieciaków siejących postrach całej okolicy, których pojawienie się zwiastowało kłopoty, jak książkowi bliźniacy Krzysiek i Rysiek Krętaccy? Choć prym w niej wiodą dziewczyny, spodoba się również płci przeciwnej. Posiada wszelkie atuty, jakie powinna zawierać kryminalno - detektywistyczna książka dla dzieci i młodzieży. Mój syn zabrał ją ze sobą na wakacje. Zaczął czytać w pociągu i wciągnęła go tak bardzo, że po kilku godzinach podróży, docierając do celu kończył ostatnią stronę. Nawet nie spostrzegł się, że to drugi tom przygód sióstr Brylskich, ich kolegi Piotrka i psa Julka. Śmiało można ją czytać nie znając historii "Pałacu pod ptasimi głowami". Polecam!
Patrycja - awatar Patrycja
oceniła na82 lata temu
Hania Humorek i lista marzeń Megan McDonald
Hania Humorek i lista marzeń
Megan McDonald
Poszukiwania kart do gry w babcinej torebce pełnej skarbów bywa zaskakujące. Czasami możemy odkryć w niej coś niezwykłego. Tak było i w przypadku Hani Humorek. Dziewczynka przypadkowo trafia na „Listę ostatnich marzeń”. Wydaję się Wam, że w wieku babci bohaterki już nie ma się celów i czeka na śmierć lub poświęca rodzinie? Nic podobnego. Można żyć dla innych i jednocześnie spełniać swoje pragnienia. Tak jest i w przypadku Luizy M. Humorek, żywotnej staruszki, z którą wnuki uwielbiają spędzać czas. W tomie „Hania Humorek i lista marzeń” będzie go sporo, a wszystko przez to, że sprawczyni zamieszania (babcia, która stworzyła listę) musi pomóc wnuczce w realizacji jej własnej listy. Zabawne przygody uczennicy pozwalają jej odkryć jak ważne jest wyznaczanie celów. Kolejną bardzo ważną sprawą jest aby owe cele były przemyślane i niekoniecznie krótkoterminowe. Hania metodą prób i błędów uczy się tworzyć listę własnych marzeń. Jest to oczywiście dużo trudniejsze od tworzenia innych list i zdecydowanie bardziej pouczające. Pozwala bohaterce odkryć własne pragnienia, skupić się na samorozwoju oraz wskazać cele do zdobycia, dzięki czemu kształtuje asertywność. Do tego dziewczynka stawia sobie bardzo ambitne plany, które pragnie zrealizować przed pójściem do czwartej klasy. Czasu ma niewiele, a pomysłów całe mnóstwo. Ale od czego ma się rodzinę? Dzięki pomocy bliskich, zaangażowaniu, sporej ilości czasu spędzanego z babcią młoda zdobywczyni świata uczy się siebie, weryfikuje własne pragnienia, próbuje nowych rzeczy, kształtuje altruizm i przede wszystkim nie boi się stawiać sobie nowych wyzwań. Wśród wielu znajdzie się nauka gry na instrumencie, podróż na Antarktydę i jazda na koniu. Nie wszystko będzie wyglądało tak jak sobie to bohaterka wyobraziła. Niektóre plany będzie musiała zmodyfikować. Odkryje też, że czasami warto więcej uwagi poświęcić własnym zainteresowaniom oraz odkrywaniu nowych możliwości. Lektura jak zawsze okazała się zabawna. Żywy język, trzymająca w napięciu akcja i tłumaczenie świata pomagają młodym czytelnikom zdobyć wiedzę oraz zachęcić do działania. Razem z Hanią odkryją też jak ważne są relacje międzyludzkie, życie w małej społeczności i dawanie czegoś od siebie. Hania Humorek jak zwykle zostaje pochłonięta przez nowe zajęcie: wypełnianie zadań, które umieściła na liście. Każdy rozdział zawiera kolejne wyzwanie oraz sposób realizacji. Taki układ pozwala na czytanie z przerwami oraz czytanie jej z młodszymi dziećmi, które potrafią skupić uwagę na maksymalnie paru stronach. My jesteśmy wielkimi miłośniczkami Hani Humorek. Na każdy kolejny tom czekamy z niecierpliwością. Główna bohaterka w każdej książce jest uosobieniem realistki, dla której nie istnieje nic poza tym, co namacalne i poznawalne. Z takim nastawieniem podchodzi do każdego tematu. Stąpając twardo po ziemi wie, że bez działania nie ma realizacji zadań, dlatego po wyznaczeniu sobie celów od razu przechodzi do czynów i robi wszystko, aby kolejne punkty z listy móc wykreślić jak najszybciej. Serię książek o Hani Humorek i Smrodku można z powodzeniem czytać przedszkolakom. Niedługie rozdziały mogą stanowić kolejną czytankę na kolejny dzień. Dzięki ciągłości fabuły pozwoli ona na ćwiczenie pamięci. Wspólne czytanie z rodzicami lub opiekunami pozwoli na budowanie relacji z dziećmi, rozwijanie umiejętności słuchania oraz rozbudzi wyobraźnię. „Hania Humorek i lista marzeń” to interesująca książka zarówno dla przedszkolaków, jak i uczniów nauczania początkowego. Książka przybliży dzieciom czym są plany, w jaki sposób można realizować marzenia, dlaczego są ważne.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na107 lat temu
12 miesięcy ze Świętym Mikołajem, czyli trawnik pełen reniferów Friedbert Stohner
12 miesięcy ze Świętym Mikołajem, czyli trawnik pełen reniferów
Friedbert Stohner
Pamiętacie książeczkę ,,Święty Mikołaj Bombowy Gość'' Timothy Knapmana? Jeżeli Waszym dzieciom przypadła do gustu, przeczytajcie dużo dłuższą o podobnej treści. Tamta nadawała się raczej dla młodszych dzieci, a ta przypasuje wszystkim w każdym wieku. Różnica między powieściami jest taka , że w poprzedniej Mikołaj zatrzymał się u pewnej rodziny na jedną noc. A tu ? Genialne. Na cały rok. Święty Staruszek został skierowany pod adres czteroosobowej rodziny przez Urząd ds. Bożego Narodzenia, aby mógł wypocząć przed kolejnymi świętami. Pobyt Mikołaja ma być utrzymywany w ścisłej tajemnicy, nie wolno zdradzić się przed krewnymi i znajomymi. Ba! Ale jak to zrobić, gdy w garażu już stoją sanie, samochód rodzinny ,,został wyproszony na zewnątrz'', renifery przebywają na podwórku, a uparty staruszek nie chce przebrać się ze swojego czerwonego mikołajowego płaszcza w ciągu dnia. Jakby wszystkiego było mało, to do tego wścibska ,zaglądająca sąsiadka pani Blume oraz często odwiedzający dom, rezolutny chłopiec Magnus ,przyjaciel Larsa, czyli syna rodziny. Czy uda się ukryć Mikołaja? Będzie trudno, gdyż ten sam wcale o to nie dba np. śmieje się takim tubalnym głosem ho, ho, ho...,że słychać go na końcu osiedla. Nie stąpa na paluszkach, tylko w wielkich koślawych butach nieźle tupie na schodach, a swym płaszczem zaczepia wszystkie sprzęty, że te lądują z trzaskiem na podłodze. Upiera się, że renifery trzeba wyprowadzać na dłuższy biegowy spacer po dzielnicy. Oczywiście nie zważa na opory ze strony rodziny i podczas takiej przejażdżki wdaje się w niepotrzebny konflikt z emerytowanym oficerem policji, panem Wesołym. Oj! będzie się działo! może przez cały rok! Renifery też nie są aniołkami, potrafią grasować w kuchni i wyjeść całe plastry łososia świątecznego. Natomiast w ciągu roku pustoszą cały kwiatostan w ogródku. Świetnie bawią się poduszkami na dworze, że całe pierze fruwa po podwórku. To już jest ich ulubiona zabawa. Takich przyjemności doznała rodzina Wetekamp przez kolejne miesiące . Po drodze były jeszcze nocne spotkania i bitwy na groszek mrożony z lodówki, ze skrzatami Mikołaja oraz wiele innych zdarzeń i wątpliwych przyjemności. Czy udało się tej rodzinie przetrwać rok z Mikołajem? Jakie przygody spotkały tą sympatyczną rodzinkę? Czy prawdziwa Wielkanoc i wyjazd na urlop do Włoch był możliwy dla tej czwórki? I jaką rolę odegrała pani Blume w całym tym przedstawieniu ?Przeczytajcie ,zachwyćcie się gagami, humorem i niecodziennością zdarzeń. Muszę kończyć, ktoś dzwoni do drzwi i jakoś dziwnie ten dzwonek się zacina...O nie! Tylko nie to!
Anka - awatar Anka
oceniła na103 lata temu
Księżniczki buntowniczki. Historie o odwadze, przyjaźni i innych wartościach Natasha Farrant
Księżniczki buntowniczki. Historie o odwadze, przyjaźni i innych wartościach
Natasha Farrant
Z czym Wam się kojarzy słowo "księżniczka"? Dworska etykieta, guwernantki, pokojówki? Róże, tiule, haftowanie, pląsy z dwórkami? Nuda i ą, ę? Natasha Farrant napisała osiem baśni o księżniczkach i połączyła je motywem magicznego lustra "Eight Princesses and a Magic Mirror". Polski tytuł "Księżniczki buntowniczki" od razu sugeruje, że nie są to różowe dziewczynki, trzymające buzie w ciup, a rączki na podołku. I ten tytuł właśnie mnie zwabił. No i nazwisko autorki* ;-) Co się kryje za kolorową okładką? Osiem baśniowych opowieści. Osiem hardych, upartych bohaterek. I klimatyczne ilustracje Lydii Corry. Osiem księżniczek, odbiegających od standardowych wyobrażeń ;-) A ostatnia - moja ulubiona - nie jest nawet prawdziwą księżniczką ;-p Historie dzieją się w różnych czasach i różnych stronach świata. Księżniczki nie zawsze mają schludne ubranie i czyste paznokcie, ale zawsze wiedzą, czego chcą i wytrwale do tego dążą, czasem łamiąc konwenanse, czy zakazy. Mają w sobie siłę, choć nie zawsze są silne. Niektóre lubią psoty, inne oddają się marzeniom. Każda jest inna, a przesłania każdej baśni też są różne. Zgodnie z podtytułem są to "Historie o odwadze, przyjaźni i innych wartościach". Bardzo polecam dziewczynkom i dziewczynom :-) https://bajdocja.blogspot.com/2023/08/ksiezniczki-buntowniczki.html
Buba Bajdocja - awatar Buba Bajdocja
oceniła na72 lata temu

Cytaty z książki Petronela z jabłoniowego sadu. Magia świąt

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Petronela z jabłoniowego sadu. Magia świąt