Armie macedońskie po Aleksandrze Wielkim 323-168 przed Chr.

Okładka książki Armie macedońskie po Aleksandrze Wielkim 323-168 przed Chr. autora Nicholas Sekunda, 9788378896760
Okładka książki Armie macedońskie po Aleksandrze Wielkim 323-168 przed Chr.
Nicholas Sekunda Wydawnictwo: Napoleon V historia
48 str. 48 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Macedonian Armies after Alexander 323–168 BC
Data wydania:
2018-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2018-01-01
Liczba stron:
48
Czas czytania
48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378896760
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Armie macedońskie po Aleksandrze Wielkim 323-168 przed Chr. w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Armie macedońskie po Aleksandrze Wielkim 323-168 przed Chr.

Średnia ocen
7,5 / 10
10 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Armie macedońskie po Aleksandrze Wielkim 323-168 przed Chr.

Sortuj:
avatar
697
697

Na półkach: ,

Ciekawe przybliżenie tematu.

Ciekawe przybliżenie tematu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

17 użytkowników ma tytuł Armie macedońskie po Aleksandrze Wielkim 323-168 przed Chr. na półkach głównych
  • 13
  • 4
14 użytkowników ma tytuł Armie macedońskie po Aleksandrze Wielkim 323-168 przed Chr. na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Armie macedońskie po Aleksandrze Wielkim 323-168 przed Chr.

Inne książki autora

Okładka książki Hortus Historiae. Księga pamiątkowa ku czci profesora Józefa Wolskiego w setną rocznicę urodzin Katarzyna Balbuza, Jarosław Bodzek, Jacek Bonarek, Wojciech Boruch, Jerzy Ciecieląg, Edward Dąbrowa, Maria Dzielska, Paweł Filipczak, Michał Gawlikowski, Tomasz Grabowski, Paweł Janiszewski, Zdzisław J. Kapera, Mateusz Kłagisz, Agata Aleksandra Kluczek, Maciej Kokoszko, Jerzy Kolendo, Andrzej Kompa, Józef Korpanty, Rafał Kosiński, Mirosław J. Leszka, Edward Lipiński, Ireneusz Adam Łuć, Adam Łukaszewicz, Leszek Mrozewicz, Krzysztof Nawotka, Marek Jan Olbrycht, Szymon Olszaniec, Ewdoksia Papuci-Władyka, Kinga Paraskiewicz, Marcin Pawlak, Maciej Piegdoń, Tomasz Polański, Jan Prostko-Prostyński, Norbert Rogosz, Mieczysław Rokosz, Jacek Rzepka, Maciej Salamon, Nicholas Sekunda, Joachim Śliwa, Sławomir Sprawski, Stanisław Stabryła, Michał Stachura, Marek Stępień, Jerzy Styka, Robert Suski, Stanisław Turlej, Kamilla Twardowska, Jacek Wiewiorowski, Marek Wilczyński, Marek Winiarczyk, Robert Wiśniewski, Przemysław Wojciechowski, Robert S. Wójcikowski, Miron Wolny, Stefan Zawadzki
Ocena 7,6
Hortus Historiae. Księga pamiątkowa ku czci profesora Józefa Wolskiego w setną rocznicę urodzin Katarzyna Balbuza, Jarosław Bodzek, Jacek Bonarek, Wojciech Boruch, Jerzy Ciecieląg, Edward Dąbrowa, Maria Dzielska, Paweł Filipczak, Michał Gawlikowski, Tomasz Grabowski, Paweł Janiszewski, Zdzisław J. Kapera, Mateusz Kłagisz, Agata Aleksandra Kluczek, Maciej Kokoszko, Jerzy Kolendo, Andrzej Kompa, Józef Korpanty, Rafał Kosiński, Mirosław J. Leszka, Edward Lipiński, Ireneusz Adam Łuć, Adam Łukaszewicz, Leszek Mrozewicz, Krzysztof Nawotka, Marek Jan Olbrycht, Szymon Olszaniec, Ewdoksia Papuci-Władyka, Kinga Paraskiewicz, Marcin Pawlak, Maciej Piegdoń, Tomasz Polański, Jan Prostko-Prostyński, Norbert Rogosz, Mieczysław Rokosz, Jacek Rzepka, Maciej Salamon, Nicholas Sekunda, Joachim Śliwa, Sławomir Sprawski, Stanisław Stabryła, Michał Stachura, Marek Stępień, Jerzy Styka, Robert Suski, Stanisław Turlej, Kamilla Twardowska, Jacek Wiewiorowski, Marek Wilczyński, Marek Winiarczyk, Robert Wiśniewski, Przemysław Wojciechowski, Robert S. Wójcikowski, Miron Wolny, Stefan Zawadzki

Czytelnicy tej książki przeczytali również

40 najsłynniejszych bitew z Indianami na zachodzie Jarosław Wojtczak
40 najsłynniejszych bitew z Indianami na zachodzie
Jarosław Wojtczak
Wiem, że każda średnio zorientowana w historii osoba wie, iż Stany Zjednoczone zostały zbudowane na krwi, nieszczęściu i tragedii rdzennych mieszkańców, ale między wiedzieć, a poczuć, jest przepaść. A książka Pana Wojtczaka, która jest opisem faktów ze świetnie wyjaśnionym historycznym tłem, daje czytelnikom poczuć tę tragedię bardzo blisko. Ta książka powinna mieć podtytuł "Dobry Indianin to martwy Indianin". Ależ jest to mocna lektura. Mocna i przerażająca. Może nie tak bardzo jak "Pochowaj me serce w Wounded Knee", ale jednak. Tak sobie uświadomiłem po przeczytaniu tej książki, że z tych 40 opisanych bitew, prawdziwymi bitwami było tylko kilka starć. Reszta to masakry, obławy i pogonie amerykańskich żołnierzy za głodnymi, słabymi i w większości przerażonymi Indianami. Więcej w tych "bitwach" zginęło kobiet i dzieci, niż wojowników. Jasne, Indianie nie byli aniołami i są tu opisy mordów Indian na białych, ale to tylko pokazuje jak zaszczuci byli ci ludzie i jak z niemocy i beznadziei rodziła się przemoc, która była tylko bezsilnym aktem zemsty. Nie zostało im nic więcej. Must have każdej osoby interesującej się Dzikim Zachodem. 9/10. "[...] Masakra nad Wounded Knee złamała resztki ich woli, a religia, która przez krótką chwilę wzbudziła w nich nadzieje na powrót do lepszego życia, samoistnie wygasła. Zrozpaczeni i pozbawieni wszelkich złudzeń, dawni władcy Wielkich Rownin zapadli w swoich rezerwatach, gdzie czekały ich już tylko beznadzieja, wstyd, bieda i alkoholizm."
Remmarc - awatar Remmarc
ocenił na94 miesiące temu
Starożytny Rzym. Infografiki John Scheid
Starożytny Rzym. Infografiki
John Scheid Nicolas Guillerat Milan Melocco
Książki tego typu są dla mnie niczym narkotyk. Drogie, w sumie mało przydatne, a do tego wiem, że mi się nie spodobają. Dlaczego? Bo próba napisania szczegółowego, a jednocześnie zwięzłego kompendium z dziejów Rzymu wymaga wielu lat pracy. A mimo to, za każdym razem, gdy widzę taki zbiorek nie mogę się powstrzymać i go kupuję, po czym z masochistyczną radością wypisuję znalezione błędy. Tym razem... było dokładnie tak samo. Już sama idea książki jest dziwna - sporządzenie statystyk z epoki, do której mamy dosyć ograniczony zasób źródeł jest dosyć karkołomne, żeby nie powiedzieć, bezsensowne. Autor postanowił jednak tak zrobić i zwyczajnie uznał, że znalezione dokumenty stanowią wystarczającą próbę. Przez to doszło do absurdalnych wręcz kwiatków: uznał np., że 90% miejskich niewolników zdobywało wolność. Faktycznie, większość zachowanych dokumentów dotyczy ich sprzedaży lub uwolnienia. Ale co z setkami tysięcy niewolników, których żadne dokumenty nie wymieniają, bo byli anonimowymi robotnikami kupowanymi hurtem po zwycięskiej wojnie? Podobne zarzuty można postawić prawie każdemu zestawieniu znalezionemu w tej książce. Kolejnym jest czytelność diagramów - niekiedy, coś co można by ująć w dwa zdania zastąpiono kilkoma punktami w legendzie. Można powiedzieć, że autor osiągnął mistrzostwo w trudnej sztuce komplikowania spraw prostych. Do tego dochodzi MASA błędów rzeczowych, których popełnienia nie przystoi zawodowemu historykowi. Po jednorazowym przeczytaniu tej książki znalazłem twierdzenia że: - gęstość zaludnienia Egiptu (prowincji, której znaczną cześć pokrywały pustynie) była prawie 6 razy większa niż Italii (s. 15) - cesarze nie zrzekali się tytułu konsula (s. 46) - praktyka tworzenia dynastii przez adopcję zaczęła się w III wieku, podczas gdy praktykowano to już za dynastii julijsko-klaudyjskiej (s. 51) - Aurelian został skazany na "damnatio memoriae", podczas gdy zaliczono go po śmierci w poczet bogów (s. 53) - ustawienie "w szachownicę" zostało wprowadzone za czasów Gajusza Mariusza (s. 79) - Wizygoci służyli w armii rzymskiej już w I wieku, podczas gdy pierwsze wzmianki o nich to IV wiek (s. 93) - triera i trirema to różne typy okrętu, a w dodatku uważa, że trirema (trójrzędowiec) to inna nazwa diery (dwurzędowca) (s. 101) - przesunął datę I wojny pontyjskiej o 20 lat, a III o 11, ale w drugą stronę, przez co III wojna pontyjska była przed I! (s. 106) - konsul Warron zginął pod Kannami, a Paulus zbiegł (było odwrotnie) (s. 119) - Rzymianie przestali walczyć w szyku falangi po bitwie pod Kannami, podczas gdy nie stosowali go oni co najmniej od V w. p.n.e. (s. 119) No, ponarzekałem trochę. Na szczęście, są też zalety. Ładnie i czytelnie przedstawiono plany kilku kampanii, miejsc stacjonowania legionów i strukturę rzymskiego budżetu. Bardzo spodobał mi się też cennik rzeczy codziennego użytku w porównaniu do zarobków robotnika, plan miasta Rzym, kalendarz świąt, rozpiska ekwipunku legionisty i szlak bojowy legionów. Ogólnie, to pomysł na książkę był świetny, a niektóre informacje są bardzo użyteczne i wygodnie podane. W dodatku, to bardzo wygodna lektura do czytania na wyrywki - gdy mamy 5 minut możemy otworzyć ją na losowej stronie i znaleźć coś ciekawego. Zatem potencjał był, ale dziwne założenia i ewidentna niedbałość w wykonaniu mocno osłabiły efekt.
Xarthras - awatar Xarthras
ocenił na63 lata temu
Kleopatra Stanisław Witkowski
Kleopatra
Stanisław Witkowski
Doskonała monografia królowej Kleopatry VII (Kleopatra Thea Filopator),wydana tuż przed wojną, która dopiero teraz doczekała się wznowienia. Mimo, że książka ma przeszło osiemdziesiąt lat, jest zaskakująca aktualna. Dodatkowo powstała PRZED popkulturowym przeobrażeniem postaci królowej, dzięki czemu obraz jest dość czysty. To dzieło krytyczne, profesor Witkowski konfrontuje ze sobą źródła i próbuje stworzyć wizerunek neutralny. Tradycja rzymska, urzędowa jest niemal jednoznacznie negatywna i moglibyśmy mówić o niej jak o współczesnym "hejcie". Dopiero późniejsze wieki wzmocniły wątki romantyczne historii, zarówno dotyczące związku Kleopatry z Cezarem i Markiem Antoniuszem. Profesor Witkowski pisze ciekawie, pięknym stylem, tak charakterystycznym dla erudytów międzywojnia. Przytacza mnóstwo cytowań i źródeł, zarówno starożytnych jak i współczesnych (szczególnie ciekawe są dociekania dotycząca śmierci królowej Kleopatry, do których wraca w przypiskach kilkukrotnie). Polemizuje, wykładając własne zdanie. Dzisiaj się już tak nie pisze. Należy pochwalić wydawnictwo Atryda za wydanie (że w ogóle)... ale również mocno zganić, bo ta edycja jest chroma. Po pierwsze bardzo brakuje ikonografii, do które odwołuje się profesor Witkowski. szczególnie brakuje jej w rozdziale poświęconym wizerunkom Kleopatry. Brakuje również map, w dziele historycznym są mocno oczekiwane. Po drugie - i najgorsze - brakuje notek (sic!). Profesor witkowski powołuje się na nie kilkakrotnie, a czytelnik trafia w pustkę. Chętnie zapłaciłbym za książkę dwa razy więcej, byleby tylko była kompletna. Rozważałem czy nie obniżyć ocenę, lecz nie chcę, by niska ocenia nie zniechęciła czytelników do poznania tej perły. Pochwalę okładkę :) Uważam, że zwłaszcza dzisiaj zapoznanie się z bliskimi prawdzie materiałami historycznymi o królowej Kleopatrze jest szczególnie ważne. Jej historia jest obecnie bezczelnie fałszowana. Nie! Kleopatra VII z macedońskiej dynastii Lagidów nie była afrykańską Murzynką i być nie mogła. Była krwi macedońskiej (27%) i helleńskiej (32%),z niewielką domieszką krwi perskiej (5%) wg. Edwyna Bevan'a. Według profesora Czekanowskiego: na 64 przodków Kleopatry (do 8. pokolenia wstecz) przypadało 32 Hellenów, 27 Macedończyków i 5 Persów. Teraz kolejnym krokiem jest monografia profesora Krawczuka.
Lis Gracki - awatar Lis Gracki
ocenił na86 dni temu
Grecy w Baktrii i w Indiach Stanisław Kalita
Grecy w Baktrii i w Indiach
Stanisław Kalita
Jedyna napisana po polsku książka poświęcona temu zagadnieniu. Chodzi o państwo, a właściwie państwa hellenistycznych Greków powstałe w Baktrii (Afganistan i część Iranu) oraz dzisiejszym Pakistanie i Indiach (Pendżab). Utworzyli je potomkowie żołnierzy Aleksandra Macedońskiego, aczkolwiek spotkali w Baktrii swoich rodaków, zesłanych tam przez Persów. Do zagłębienia się w tej tajemniczej i słabo znanej kulturze doskonale zachęca arcydzieło Teodora Parnickiego – „Koniec „Zgody Narodów”. Powieść z roku 179 przed narodzeniem Chrystusa”. Praca przedwcześnie zmarłego polskiego autora przedstawia aktualny stan badań nad historią państw Greków w Baktrii i Indiach. A wiedza na ten temat jest niestety znikoma. Kilka greckich i rzymskich dokumentów pisanych, kilka … hinduskich i chińskich, które jednakże niekoniecznie mają charakter historyczny. Znaczącym źródłem jest natomiast numizmatyka, której znaleziska pozwalają weryfikować zasięg kultury baktryjskich Hellenów (w tym moneta, która odgrywa taką rolę we wzmiankowanej powieści Parnickiego). Autor, jako znawca tematu przedstawia znaczenie tej gałęzi wiedzy, sposoby analizy oraz skutki, jakie z niej wynikają. Warto zatem przyglądać się monetom, bowiem dużo z nich można wyczytać. Niestety, wiele innych wydarzeń pozostanie owiane tajemnicą. Już samo wydzielenie się państwa baktryjskiego jest przedmiotem sporów naukowców, podobnie jak chronologia władców oraz czas ekspansji na teren Indii. Prawdopodobny jest za to koniec tego Państwa, ale już nie tworów indo-greckich, na południe od Hindukuszu. Prawdopodobnie przetrwały do początków naszej ery. Autor próbuje też dojść do tego, jak owe państwa funkcjonowały, jaką dysponowały administracją, armią, mennicami i kontaktami handlowymi. Jakby podążając śladami sformułowanej przez Parnickiego idei przenikania i mieszania się kultur stawia śmiałą tezę, że potomkowie żołnierzy Aleksandra Macedońskiego nie zhellenizowali Hindusów, ale wręcz przeciwnie. Dali się „zindianizować”, akceptując tamtejsza kulturę i jedynie wzbogacając ją o greckie formy. Zatem ciekawość czytelnika na pewno nie zostanie zaspokojona. Ale za to dowie się on wiele o „kuchni’ historyka starożytności i zrewiduje na pewno nasz europocentryczny pogląd na cywilizacje azjatyckie. Zaletą publikacji jest czytelna – aczkolwiek tylko prawdopodobna – chronologia władców oraz zdjęcia monet w krakowskich zbiorach, ale wadą brak legendy do tych ostatnich i tylko jedna mapa, mało czytelna. Lektura dla miłośników historii, numizmatyki, starożytności i nierozwiązywalnych zagadek a także dla fanów powieści Teodora Parnickiego.
Aguirre - awatar Aguirre
ocenił na82 lata temu

Cytaty z książki Armie macedońskie po Aleksandrze Wielkim 323-168 przed Chr.

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Armie macedońskie po Aleksandrze Wielkim 323-168 przed Chr.


Ciekawostki historyczne