Diabeł na wieży

Okładka książki Diabeł na wieży autorstwa Anna Kańtoch
Okładka książki Diabeł na wieży autorstwa Anna Kańtoch
Anna Kańtoch Wydawnictwo: Powergraph Cykl: Domenic Jordan (tom 1) fantasy, science fiction
324 str. 5 godz. 24 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Cykl:
Domenic Jordan (tom 1)
Data wydania:
2018-07-11
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
324
Czas czytania
5 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364384776
Zbiór sześciu nastrojowych opowiadań, które łączy osoba tajemniczego Domenica Jordana. Z zawodu medyk, z zamiłowania – tropiciel magii, zagadek i spraw nierozwiązanych. Wciągające i mroczne kryminalne intrygi, błyskotliwy, inteligentny detektyw i tajemnice przyprawiające o dreszcz grozy, czyli Anna Kańtoch w najlepszym wydaniu!

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Diabeł na wieży w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Diabeł na wieży



6199 3343

Oceny książki Diabeł na wieży

Średnia ocen
6,7 / 10
1259 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Diabeł na wieży

avatar
14
4

Na półkach:

Po przeczytaniu powieści ma się wrażenie, że to tylko gorszy inkwizytor "Piekary". Sporo niedociągnięć fabularnych, klimat słaby, mało napięcia.
Sam bohater wyrazisty, ale mocno skalkowany z innych tego typu powieści. W kilku opowiadaniach brakuje epilogu czy nawet zakończenia.
Pamiętajmy, że to debiut, więc nie jest źle. Dobrze jednak również nie.

Po przeczytaniu powieści ma się wrażenie, że to tylko gorszy inkwizytor "Piekary". Sporo niedociągnięć fabularnych, klimat słaby, mało napięcia.
Sam bohater wyrazisty, ale mocno skalkowany z innych tego typu powieści. W kilku opowiadaniach brakuje epilogu czy nawet zakończenia.
Pamiętajmy, że to debiut, więc nie jest źle. Dobrze jednak również nie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
57
43

Na półkach:

Podobało się, więc czytam kolejne tomy opowiadań tej autorki. Domenic Jordan jako bohater wzbudził moją sympatię. Podoba mi się jego wyalienowanie.

Podobało się, więc czytam kolejne tomy opowiadań tej autorki. Domenic Jordan jako bohater wzbudził moją sympatię. Podoba mi się jego wyalienowanie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
57
43

Na półkach:

Taki detektyw Poirot w wydaniu ze zjawiskami paranormalnymi. Wciągnęły mnie te opowiadania i polubiłem głównego bohatera do tego stopnia, że chętnie sięgnę po inne książki tej autorki.

Taki detektyw Poirot w wydaniu ze zjawiskami paranormalnymi. Wciągnęły mnie te opowiadania i polubiłem głównego bohatera do tego stopnia, że chętnie sięgnę po inne książki tej autorki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2594 użytkowników ma tytuł Diabeł na wieży na półkach głównych
  • 1 659
  • 912
  • 23
617 użytkowników ma tytuł Diabeł na wieży na półkach dodatkowych
  • 392
  • 67
  • 47
  • 47
  • 28
  • 20
  • 16

Inne książki autora

Okładka książki Handlarze iluzji Aleksandra Cebo, Anna Kańtoch, Marta Magdalena Lasik, Joanna Nałęcz, Aleksandra Olma, Małgorzata Pudlik, Katarzyna Rupiewicz, Marta Ryczko, Alicja Tempłowicz
Ocena 7,4
Handlarze iluzji Aleksandra Cebo, Anna Kańtoch, Marta Magdalena Lasik, Joanna Nałęcz, Aleksandra Olma, Małgorzata Pudlik, Katarzyna Rupiewicz, Marta Ryczko, Alicja Tempłowicz
Okładka książki Opowiadania nominowane do Nagrody im. Janusza A. Zajdla za rok 2024 Aleksandra Janusz, Anna Kańtoch, Radek Rak, Paula Wanarska
Ocena 6,5
Opowiadania nominowane do Nagrody im. Janusza A. Zajdla za rok 2024 Aleksandra Janusz, Anna Kańtoch, Radek Rak, Paula Wanarska
Anna Kańtoch
Anna Kańtoch
Anna Kańtoch (ur. 1976) z wykształcenia orientalistka, autorka książek fantasy dla dorosłych i młodzieży. Pięciokrotna laureatka Nagrody im. Janusza A. Zajdla, w 2013 roku wyróżniona także Nagrodą Literacką im. Jerzego Żuławskiego. Łaska (2016),jej pierwsza książka pozbawiona elementów fantastycznych, została nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru oraz zdobyła nagrodę Kryminalna Piła. Wiara (2017) otrzymała podczas Międzynarodowego Festiwalu Kryminału 2018 Nagrodę Specjalną im. Janiny Paradowskiej.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Diabeł na wieży przeczytali również

Wrota Milena Wójtowicz
Wrota
Milena Wójtowicz
W książkach fantasy pełno jest patriarchalnych zależności i zbudowanych na uchodzących za męskie wartości drabin społecznych, na których mężczyźni mogą pysznić się swoją siłą, mądrością, wybawiać świat i pozwalać podziwiać się kobietom. W takich realiach nie jest łatwo być przedstawicielką „płci słabej/pięknej”. Zwłaszcza, kiedy ma się wielką moc, sporo wie o świecie i potrafi się tę mądrość pyszałkowatych książąt i rycerzy ocenić. Książka Mileny Wójtowicz to piękna satyra właśnie o takich patriarchalnych światach, w których mamy „bohaterskich” mężczyzn ratujących wioski przez zbirami i potworami, księciów zaklętych w żaby, łaskawych królów troszczących się o los służących. Płeć brzydka ciągle zachwyca się sobą. Pisarka pokazuje wszystko w krzywym zwierciadle uwypuklającym wady męskich bohaterów, wpisujących się w schematy kulturowe kobiet. Wszystkie złe cechy wynikające z oczekiwań kulturowych wobec określonej płci są tu mocno zarysowane. Trafiamy do świata, w którym patriarchalne zależności są niesamowicie ważne. Gdzieś ponad tymi normami jest Salianka, księżniczka, Pani Twierdzy Wrota, Czarownica. Opowieść otwiera obraz dziewczynki, do której trudno dotrzeć. Opiekunka z trudem uczy ją podstawowych czynności. Bohaterka wydaje się nie reagować na otoczenie, nie dostrzega tego, co się wokół niej dzieje. Jest jakby wyłączona, odpływająca, a kontakt z nią wydaje się być taki jakby przez szybę, a może nawet lustro weneckie. Służąca jednak się nie poddaje i każdego dnia z uporem uczy swoją podopieczną prostych czynności. Małą księżniczką przypominającą dziecko z autyzmem nikt poza tą służącą się nie interesuje. Jej codzienność zakłóca zamęt w Twierdzy. Pan Twierdzy Wrota, a jej ojciec, zostaje podstępnie zabity przez współrządzących. A wszystko przez to, że stał się tyranem wypuszczającym przez Wrota zbyt wiele demonów. Rada ma dość tyrani. Pragnie zmiany. Uśmiercenie władcy jest momentem ożywienia jego córki, ponieważ znajdujące się w jego umyśle Wrota przeskakują do umysłu córki. Salianka nie tylko zaczyna normalnie funkcjonować, ale też zyskuje wiedzę i doświadczenie. Wszystko jak za dotknięciem różdżki i wypowiedzeniem czarów. Księżniczka obejmuje władzę po ojcu. Jednak nie są to typowe rządy. Ogranicza się tylko do przytakiwania Radzie oraz chowania się pod tronem w czasie burzy, ponieważ pioruny mogą bez jej wiedzy i kontroli otwierać Wrota, a z nich zawsze wydobywają się demony siejące spustoszenie. Dziewczyna nie chce być taka jak ojciec. Planuje panować nad swoją mocą. Jednak dbanie o bezpieczeństwo poddanych nie jest łatwe. Po pewnym czasie czuje się zmęczona, znudzona. Wrota także mają dość tkwienia w Twierdzy. Chcą ruszyć w świat. I okazja pojawia się niespodziewanie. Księżniczka po zakończonym spotkaniu z Radą wychodzi na korytarz, zdejmuje uwierającą ją koronę i jak z nieba pojawia się książę, który postanawia ją uratować. Wbrew jej woli, ale zgodnie z wolą Wrót. Salianka przerażona rusza posłusznie z pyszałkowatym Gawarkiem. Z każdym krokiem okazuje się, że jej wybawcy do księciów pojawiających się w baśniach i legendach bardzo daleko, ponieważ jego miecz jest starym, zardzewiałym złomem. Do tego często był karcony i pouczany przez rodziców, bo ma tchórzliwy charakter. Leniwy młodzieniec postanawia zmienić swoją reputację i opowiedzieć, że uratował służącą. Jakoś mu do głowy nie chce przyjść, że jego towarzyszka może być mu równa urodzeniem oraz przewyższać zdolnościami. Traktuje ją z góry. Salianka przyzwyczajona do takiego traktowania oraz pragnąca ukryć swoje prawdziwe pochodzenie nie wyprowadza swojego „wybawcy” z błędu. Na zamku jego rodziców dostaje posadę służącej. Jednocześnie często pomaga Gawarkowi stać się bohaterem. Oczywiście młodzieniec jest tak zapatrzony w siebie, że tej pomocy nie dostrzega. Codzienność zaczyna być nudna, przewidywalna. Jednak pewnego dnia do zamku przyjeżdża hrabia pragnący wyswatać piękną księżniczkę z księciem. Jego służącemu wpada w oko Salianka, która na dworze jest sprzątaczką. Pragnie ją poślubić. Wszyscy wychodzą z założenia, że niezbyt urodziwa służąca powinna być wdzięczna za taką możliwość. Jak potoczą się dalsze losy Pani Twierdzy Wrota? Musicie przekonać się sami. Mogę Was zapewnić, że Milena Wójtowicz zapewni Wam niesamowicie dużo zabawy, zabierze do przerysowanego świata, w którym wszelkie patriarchalne wartości i obowiązujące w fantasy schematy zostają wyszydzone. Salianka to bohaterka ironiczna, sarkastyczna i świadoma swojej wartości, doskonale zdająca sobie sprawę ze słabości innych bohaterów, potrafiąca zdystansować się do obowiązujących norm. Gawarek jest całkowitym przeciwieństwem naszej bohaterki. Niby dobry, pragnący ratować świat, ale jednocześnie zapatrzony w siebie. Ciekawe zestawienie postaci. „Wrota” Mileny Wójtowicz to książka bogata w różnorodne motywy z innych książek. Wszystkie oczywiście pokazane z innej perspektywy, przerysowane, wyszydzone. Pisarka w wątkach z baśni i legend czuje się jak ryba w wodzie i bawi się nimi jak szkla
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na102 lata temu
Bajki dla dorosłych Andrzej Pilipiuk
Bajki dla dorosłych
Andrzej Pilipiuk Jacek Komuda Jarosław Grzędowicz Eugeniusz Dębski Rafał Dębski Maja Lidia Kossakowska Ewa Białołęcka Anna Kańtoch Wojciech Świdziniewski Magdalena Kozak Tomasz Pacyński Robert J. Szmidt
Książka 6/10 Może zróbmy to tak, że podzielimy cały zbiór na poszczególne opowiadania i wyciągniemy średnią. Bo dlaczego nie… Do tego jedno krótkie zdanie, które nasuwa się zaraz po przeczytaniu. - „Bajki dla dorosłych” – 6,5 Nie złe, nie dobre, takie se. - „Za siedmioma stopniami” – 8 Kurde „mietło” mną to opowiadanie. Zostawiło coś po sobie. - „To będą inne święta” – 4 Szkoda czasu… - „Bądź moim krukiem” – 7,5 Super styl, historia dobra, ale brakuje tego czegoś. - „Polowanie na jednorożce” – 4 Bez sensu. „Trupi tan” – 6 Odklejone :| „Gdy smok powie dobranoc” – 4 Zero przekonania we mnie dla tego opowiadania. „Partia porucznika Szymańskiego” – 6 Dłużyło mi się. „Chwila przed deszczem” – 8,5 Ma to coś. „Dzwon wolności” – 8 W opowiadaniach — Pilipiuk zawsze w formie. „Skok na żywca” – 4 Poniżej średniej, nudnawe, o niczym. „Smak kurzu – 2 A o czym to było... Średnia 5,7 Podsumowując. Średni zbiór. Najbardziej utkwiło we mnie opowiadanie: „Za siedmioma stopniami”. A tak, poza tym nic specjalnego. Jednak trzeba się czasami przemóc i poczytać takie zbiory. Zawsze można odkryć coś nowego. Coś z poza własnego pudełka. Coś na co inaczej nigdy byśmy nie trafili. 10 - Arcydzieło; 9 - Wybitna; 8 - Bardzo dobra; 7 - Dobra; 6 - Może być; 5 - Średnia; 4 - Taka se; 3 - Skończyłem z musu; 2 - Tragedia; 1 - Gorzej niż tragedia, nie wiem jak skończyłem;
Michał J - awatar Michał J
ocenił na62 lata temu
A.D.XIII, tom 1 Jacek Komuda
A.D.XIII, tom 1
Jacek Komuda Jacek Piekara Rafał Dębski Maja Lidia Kossakowska Ewa Białołęcka Tomasz Bochiński Adam Przechrzta Krzysztof Kochański Magdalena Kozak Mirosława Sędzikowska Marcin Wroński
Przeglądając zbiór w bibliotece od razu rzucił mi się w oczy biust... Nie wróć, ekstrawagancka i odważna okładka. Żeby nie było. I takim sposobem pierwsza część tego projektu trafiła w moje ręce. Lubię antologie. Kiedyś zaczytywałem się w pozycjach Pilipiuka, które nadal uważam za coś wybitnego. Wiem też jak dużą rolę odgrywa kilka pierwszych opowiadań lub wręcz pierwsze, które definiuje podejście czytelnika do całości. Czasami nawet odtrąca od dalszej lektury. I bardzo się zdziwiłem jak dobre są przedstawiane tutaj historie. Równie ważna jest tutaj tematyka, a ta nie jest licha. Motywy anielskie, którym z reguły towarzyszą siły piekielne. Przyznam, że już sam klimatyczny wstęp napisany przez śp. Panią Kossakowską robi wrażenie. Zresztą po jej cyklu rozpoczętym od "Siewcy Wiatru" nie spodziewałem się tu nikogo innego, jak ją. Laur pierwszeństwa przypadł opowieści Pana Komudy, która przenosi nas średniowiecznej Francji, jakiś czas po rzezi Katarów w Montsegur. Bohaterem jest poeta-rzezimieszek, który cudem unika stryczka, ale ląduje sam w butach pomocnika kata. Wtedy też jest zmuszony do brania udziału w dziwnych torturach, których tajemnicę spróbuje rozwiązać na własną rękę. Całość jest napisana sprawne, zresztą miałem już styczność z innymi pozycjami autora, więc wiem na co go stać. Na dużo. Potem mamy już nieco słabsze opowiadanie ze stajni Adama Przechrzty, choć trzeba przyznać, że i ono ma dobry poziom. Tutaj cofniemy się jeszcze bardziej w czasie, lądują w Starożytnym Rzymie, w środek całkiem zgrabnej intrygi, a towarzyszyć będziemy pewnej ekspedycji na chwałę cezara. Całkiem fajnie rozpisane, tylko to zakończenie nieco za trywialne. Jakby go nie było de facto. Dębski to jeden z moich faworytów, gdzie wcześniej absolutnie nie miałem kontaktu z autorem. Niemniej jego historia jest dynamiczna, arcyciekawa, mimo że miejscami czuć jest pewną wtórność. Na Ziemi pojawia się Anioł i Diabeł, który mają wspólny cel: odnaleźć nowego Mesjasza. I to poczucie, że dużo bardziej kibicujesz tej złej stronie... Białołęcka to z kolei chyba najśmieszniejsze opowiadanie, o dwóch dawnych bożkach, które ruszają zaszaleć w współczesnym Gdańsku w ciele losowych ludzi. Natomiast opowiadanie Urbanowicz mimo mocnej tematyki, dotyczącej rzezi na Wołyniu, okazało się najbardziej rozczarowujące. Kochański i jego laleczka była średniakiem, choć nie ukrywam, że motyw z czarnym punktem jest interesujący. Wroński również się nie popisał, ukazując nam żywot pewnego Żyda, który miał słabość do dwójki sukkubów. To chyba najbardziej nasycone erotyzmem opowiadanie w tym tomie. Piekara zaś popisał się całkiem nieźle, wysyłając grupę najemników do Piekła. Tego Piekła. Zwrot akcji jest tutaj naprawdę zaskakujący, choć osobiście oczekiwałem innego kierunku akcji. Niemniej spełnia swoją rolę. Sędzikowska też zaprezentowała całkiem fajny koncept. Mamy Anioły Stróże, mamy Łowców i tych, którzy uciekają z czeluści, aby kryć się w ciałach ludzi i za ich pomocą czynić zło. Czytało mi się to naprawdę dobrze. Ostatnie dwa opowiadania należą do Kozaka oraz Bochińskiego. Historia Pani Magdaleny jednak mnie zbytnio nie porwała. Mamy osobę, która podróżuje w samolotach, aby pilnować porządku w powietrzu, ale jest jedno małe ale... Jakie? Trzeba to odkryć, choć opowieść mało mi podeszła. Za to końcówka jest naprawdę fajna. "Bardzo Zły" to chyba moje top w tym zbiorze (obok "W odcieniach szarości" , gdzie akcja przenosi czytelnika do współczesnej Warszawy, a konkretnie Pragi. Tu pewien policjant zleca mocno nietuzinkowej kobiecie ze specjalnymi zdolnościami, znalezienie pewnego mordercy... Antologie bywają różne, ale ten zbiór zaskakująco trzyma poziom we wszystkich historiach, nawet jeżeli część z nich jest mniej angażująca. Z pewnością sięgnę po drugi tom. (Patrząc na średnią, mam wrażenie że ta pozycja została nieco ukrzywdzona...)
Chris Grabovsky - awatar Chris Grabovsky
ocenił na83 lata temu
A.D.XIII, tom 2 Andrzej Pilipiuk
A.D.XIII, tom 2
Andrzej Pilipiuk Jacek Piekara Jakub Ćwiek Maja Lidia Kossakowska Anna Kańtoch Krzysztof Kochański Krzysztof Piskorski Łukasz Orbitowski Janusz Cyran Eva Mroczek Cezary Frąc
Niesprawiedliwie jest wystawiać ocenę zbiorowi opowiadań. No bo jak mam się zdecydować, gdy niektóre z nich zasługują na laury, a inne nadają się raczej na drugorzędny blog? Dlatego w przypadku A.D. XIII postanowiłam każdemu z opowiadań poświęcić kilka zdań opinii, a ocenę książki wystawić wydawnictwu i oprzeć ją o sam wybór opowiadań. Uważam, że historie zostały naprawdę dobrze dobrane. Łączyła je wspólna tematyka, lecz każde z nich posiadało własny wyjątkowy czynnik (jedne bardziej wspanialszy, inne mniej) i różniło się od poprzednich. Odpowiednio rozmieszczone, tak by te dłuższe sąsiadowały z krótszymi i przeplatały się w swojej odmienności. Plus za kilka znanych nazwisk (Kossakowska czy Pilipiuk),ale także i za te mniej słynne i młodsze doświadczeniem. Ogółem to naprawdę dobrze sklecony i przyjemny w odbiorze zbiór, oprawiony świetnymi ilustracjami. „Gringo”, Maria Lidia Kossakowska – Według mnie jedno z dwóch najlepszych opowiadań z całego zbioru. Zabawne, ciekawe, pisane niewydmuchanym językiem i wciągające. Kunszt i wieloletnie doświadczenie autorki widać na każdym kroku. Pani Kossakowska doskonale zna się na angel/demon fantasy, a jej dzieła to perełki gatunku. „Gringo” zostało napisane świetnym stylem i jego czytanie sprawia prawdziwą przyjemność. Skutecznie zachęca do sięgnięcia po inne książki autorki. „Wolna konkurencja”, Cezary Frąc – Raczej średnie. Krótkie i niespecjalnie zapadło mi w pamięć. Nawet nie do końca pamiętam o czym było. „Cichy dom”, Łukasz Orbitowski – Najdłuższe i chyba najdziwniejsze opowiadanie z całego zbioru. Miało w sobie „to coś”. Pomimo naprawdę obłąkańczego stylu i tego rodzaju upiorności, przez który przechodzą ciarki po plecach, w niewytłumaczalny sposób mnie urzekło. Nie potrafiłam pozbyć się fascynacją tą przedziwną historyjką i jej chorym, niepokojącym klimatem, który utkwił mi w głowie. Cieszę się, że pióro Orbitowskiego przypadło mi do gustu – również mam zamiar zapoznać się lepiej z jego twórczością. „Na skalnym ostańcu”, Krzysztof Piskorski – Opowiadanie obdarzone fantastyczna oprawą i chwytającą za serce historią miłosną. Chwali mu się niezwykłych bohaterów oraz bardzo dobrze przedstawionych relacji pomiędzy mieszkańcami wioski. Styl pisarza pozostawiał wiele do życzenia, ale specjalnie nie utrudniał czytania i lektura była przyjemna. „Nicaron”, Eva Mroczek – Również przeciętne. Miało w sobie potencjał, który nie do końca sprawnie został rozwinięty. Mogło być o wiele ciekawiej. I także bohaterowie, a raczej główna bohaterka raziła czytelnika swoją głupotą i pustką w mózgu. Poza tym: czemu nosi tak zwyczajne imię jak Sylwia, gdy wszyscy otaczający ją ludzie mają wymyślne do przesady imiona typu Able, Bergen czy Emanuel Iw? Kupy się to nie trzyma. „Newegwasu’u”, Jakub Ćwiek – Najlepsze opowiadanie ze zbioru. Szybciutko się z nim uporałam; rozpoczęłam i zakończyłam lekturę, ku mojemu smutkowi, tego samego dnia. Wciągnęła mnie już od pierwszych momentów. Czytanie było prawdziwą przygodą. Opowiadanie zachwyciło mnie swoją prostotą a jednocześnie złożonością, realizmem zderzającym się z czystą fantazją i niesamowitym klimatem. Cudownie wspominam tę historię. „Który patrzy z wysoka”, Janusz Cyran – Beznadzieja. Najgorsza pozycja i stracony czas na jej lekturę. „Człowiek znikający”, Krzysztof Kochański – Króciutkie, acz zadziwiające opowiadanko. Przypadło mi do gustu. Szczególną sympatię zaskarbiło sobie u mnie pomysłowością i fantastyczną puentą. „Każdy ma swoje niebo”, Iwona S. Nowak – Jedno z zabawniejszych opowiadań. Rozbrajające porównanie piekła i nieba do dwóch konkurujących ze sobą korporacji, które bardzo dbają o swoich klientów i są w stanie spełnić ich najdziksze zachcianki. Mimo, że fabuła opowiadania była pospolita, to nadrabiało ono nieprzejednanym humorem i groteską. „Szczęścia i wszelkiej pomyślności”, Anna Kańtoch – Ciekawe opowiadanie, ale nie potrafię sobie na jego temat wyrobić zdania. Podobała mi się wiejska sielanka i okoliczności przyrody kontrastujące z diabolicznymi praktykami. „Cyrograf”, Andrzej Pilipiuk – Najsłynniejsze nazwisko w całej antologii. Zdołał obronić swój honor i pokazał się od naprawdę świetnej strony. Po raz pierwszy miałam styczność z Jakubem Wędrowyczem i ogromnie przypadł mi do gustu. Już jakiś czas chcę sięgnąć po serię Pilipiuka, a to opowiadanie tylko utwierdziło mnie w tej chęci. Trzymało w napięciu, było groteskowe i zabawne – czyli takie, jakie lubię najbardziej.
chamariz - awatar chamariz
ocenił na710 lat temu

Cytaty z książki Diabeł na wieży

Więcej

Nie trzeba wcale diabła, by stworzyć sobie piekło na ziemi.

Nie trzeba wcale diabła, by stworzyć sobie piekło na ziemi.

Anna Kańtoch Diabeł na wieży Zobacz więcej

Jordan należał do rzadkiego typu ludzi, którzy równie dobrze czują się w towarzystwie, jak i bez niego.

Jordan należał do rzadkiego typu ludzi, którzy równie dobrze czują się w towarzystwie, jak i bez niego.

Anna Kańtoch Diabeł na wieży Zobacz więcej

Czasem w momencie triumfu życia pojawia się myśl o śmierci. Bo przecież logiczne następstwo pełni, momentu, gdy niemożliwy jest dalszy rozwój, to regres.

Czasem w momencie triumfu życia pojawia się myśl o śmierci. Bo przecież logiczne następstwo pełni, momentu, gdy niemożliwy jest dalszy rozwó...

Rozwiń
Anna Kańtoch Diabeł na wieży Zobacz więcej
Więcej