rozwińzwiń

Wiara, Nadzieja, Miłość

Okładka książki Wiara, Nadzieja, Miłość autora Monika Jagodzińska, 9788381191562
Okładka książki Wiara, Nadzieja, Miłość
Monika Jagodzińska Wydawnictwo: Psychoskok literatura młodzieżowa
120 str. 2 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Data wydania:
2018-03-26
Data 1. wyd. pol.:
2018-03-26
Liczba stron:
120
Czas czytania
2 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381191562
Średnia ocen

7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wiara, Nadzieja, Miłość w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Wiara, Nadzieja, Miłość



książek na półce przeczytane 550 napisanych opinii 537

Oceny książki Wiara, Nadzieja, Miłość

Średnia ocen
7,7 / 10
90 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wiara, Nadzieja, Miłość

avatar
420
310

Na półkach: ,

119 stron pełnych emocji, bo utożsamiam się z Dianą w 98 %.
Trafia ta książka do mnie dwukrotnie, bo znam prawie wszystkie emocje tej dziewczyny. Mogłabym rzec, że też jestem taką Dianą tylko inaczej kogoś mi bliskiego straciłam.

Abstrakcja. Życie Diany zaczyna się w szkole, gdzie jest wyśmiewana, bo liczy trochę więcej kilogramów od swoich rówieśników. Ze skrajności w skrajność, utrata najbliższych i nagle przychodzi nadzieja i miłość, ale ile to dziecko ! Tak ! Dziecko ! musiało przejść...

Ile ja musiałam przejść.. Dziękuje za tę książke !

119 stron pełnych emocji, bo utożsamiam się z Dianą w 98 %.
Trafia ta książka do mnie dwukrotnie, bo znam prawie wszystkie emocje tej dziewczyny. Mogłabym rzec, że też jestem taką Dianą tylko inaczej kogoś mi bliskiego straciłam.

Abstrakcja. Życie Diany zaczyna się w szkole, gdzie jest wyśmiewana, bo liczy trochę więcej kilogramów od swoich rówieśników. Ze skrajności w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
276
211

Na półkach:

Piękna, wzruszająca i pouczająca historia o dorastaniu.
https://ksiazkowepodrozeagi.blogspot.com/2021/03/wiara-nadzieja-milosc-monika-jagodzinska.html?m=1

Piękna, wzruszająca i pouczająca historia o dorastaniu.
https://ksiazkowepodrozeagi.blogspot.com/2021/03/wiara-nadzieja-milosc-monika-jagodzinska.html?m=1

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
113
112

Na półkach:

Monika Jagodzińska, jak na swój wiek (ma zaledwie 21 lat) w swoich książkach porusza tematy ważne dla współczesnej młodzieży. Problematyka ta staje się często tabu, niezauważana przez dorosłych bądź udają oni, że ich zupełnie nie ma. To dzięki tego typu literaturze możemy poznać, jak w dzisiejszych czasach odnajdują się młodzi dorośli, z jakimi problemami się zmagają.
W książce Wiara, Nadzieja, Miłość poznajemy historię Diany na przestrzeni kilku lat. Najpierw jako gimnazjalistkę, która nie jest akceptowana przez samą siebie i przez rówieśników. Jest obiektem wyzwisk i pośmiewiska. Jedyną bliską jej osobą jest przyjaciółka, Jowita, która zawsze ją wspiera. W trudnych chwilach Diana szuka pocieszenia w jedzeniu, przez co ma nadwagę. Ukrywa się w kącie, nie chce po raz kolejny być tematem plotek i złośliwych komentarzy. Unika kontaktów z ludźmi. Po kolejnym wyśmianiu jej w Internecie, dziewczyna całkowicie zamyka się w sobie. Zaczyna również zwracać uwagę na swój wygląd – regularnie ćwiczy oraz zmienia sposób odżywiania. Początkowo wspierana jest przez rodziców, co daje jej jeszcze większą motywację. Z czasem zmiana wyglądu jest zauważana nawet przez wścibskie koleżanki. Diana cieszy się z tego, jednak nadal sądzi, że stać ją na większą i bardziej satysfakcjonującą zmianę. Zaczyna wyrzucać jedzenie i więcej ćwiczyć. Obsesyjna chęć zmiany przemienia się w chorobę – nastolatka nie potrafi i nie chce przestać się odchudzać, denerwuje się, kiedy jej najbliżsi zauważają, że jest coraz chudsza. Kiedy wycieńczyła niemalże całkowicie swoje ciało dopiero zauważa, że miała problem. Przy pomocy specjalistów, wsparcia ze strony rodziców oraz przyjaciółki Diana zaczyna wierzyć w siebie, zaczyna siebie akceptować. Jednak to nie koniec problemów nastolatki...
Na jej drodze pojawią się kolejne wzloty i upadki, jak to już bywa w nastoletnim życiu. Aczkolwiek więcej zdradzić już nie mogę – sięgnijcie więc po „Wiarę, Nadzieję, Miłość”, by samemu przekonać się, jak rozwinie się historia Diany.
Książka pisana jest w formie pamiętnika. Główna bohaterka opisuje swoje przeżycia, przez co na bieżąco śledzimy jej poczynania, poznajemy jej najgłębiej skrywane uczucia. Dzięki tej formie czujemy się jeszcze bliżej Diany, stajemy się jej sekretnymi przyjaciółmi. Zanika dystans między główną bohaterką a odbiorcami.
Autorka ukazuje realia panujące w dzisiejszej szkole. Internet jest tak powszechnym źródłem informacji i komunikacji, że niesie za sobą silny przekaz, często nie do końca odpowiedni. Za pomocą mediów społecznościowych można wykreować całkowicie fałszywy obraz siebie, ale również zniszczyć obraz kogoś innego tylko jednym kliknięciem. Dlatego warto starać się, by stał się on miejscem przyjaznym dla wszystkich.
Młody człowiek może łatwo identyfikować się z Dianą. Kreacja tej bohaterki daje czytelnikowi wiele do myślenia, do zastanowienia się nad chorobami takimi jak anoreksja czy bulimia, nad nienawiścią jaka może kryć się w każdym z nas i objawić się w nieodpowiednim momencie. Zaczynamy głowić się nad tym, czy jakiś komentarz, który zostawiliśmy kiedyś w sieci, nie spowodował u kogoś przykrości. Problemy z reguły tak dalekie, a jednak tak bliskie współczesnemu człowiekowi…
Książkę czytało się niezmiernie łatwo i przyjemnie. Zaczynając książkę od razu weszłam w świat Diany i przeżywałam z nią kolejne sukcesy oraz porażki. Ta pozycja wywarła na mnie duże wrażenie, przede wszystkim tematyką – nie mówi się często o tym w książkach, a ja bardzo cenię pozycję o naszym życiu, nawet tym najzwyklejszym...

Monika Jagodzińska, jak na swój wiek (ma zaledwie 21 lat) w swoich książkach porusza tematy ważne dla współczesnej młodzieży. Problematyka ta staje się często tabu, niezauważana przez dorosłych bądź udają oni, że ich zupełnie nie ma. To dzięki tego typu literaturze możemy poznać, jak w dzisiejszych czasach odnajdują się młodzi dorośli, z jakimi problemami się zmagają.
W...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

121 użytkowników ma tytuł Wiara, Nadzieja, Miłość na półkach głównych
  • 93
  • 28
48 użytkowników ma tytuł Wiara, Nadzieja, Miłość na półkach dodatkowych
  • 28
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Monika Jagodzińska
Monika Jagodzińska
Monika Jagodzińska – ur. 1998 r w Krotoszynie, obecnie studiuje w Kaliszu. Zadebiutowała w 2016 roku, mając niespełna osiemnaście lat, zbiorem dwunastu opowiadań o problemach „Cykl”. Książka spotkała się z dość pozytywnym odbiorem, co pozwoliło myśleć Monice nad dalszą twórczością. Dwa lata później, w 2018 roku, premierę miała druga książki autorki „Wiara, Nadzieja, Miłość”, opowiadająca historię dziewczyny zmagającej się z zaburzeniami odżywiania. Co warte wspomnienia, pozycja ta została napisana na podstawie prawdziwych przeżyć i wydarzeń. Recenzenci podkreślali wielokrotnie, iż widać coraz lepszy styl pisania. W roku 2020 światło dzienne ujrzy trzecia już książka młodej autorki „Uzależniony. Droga do trzeźwości”. Książka również została napisana na podstawie prawdziwych wydarzeń z życia Adama Gałęskiego, który w młodości zmagał się z uzależnieniami od narkotyków, dopalaczy i hazardu. Będzie to najdłuższa jak do tej pory pozycja Moniki. Swoją premierę książka będzie miała 21.09. NON OMNIS MORIAR
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Płynąc ku przeznaczeniu Weronika Tomala
Płynąc ku przeznaczeniu
Weronika Tomala
Weronika Tomala w swojej powieści Płynąc ku przeznaczeniu zabiera czytelników w podróż, w której szum fal przeplata się z echem bolesnej przeszłości. Autorka, znana z wrażliwości na niuanse ludzkiej psychiki, stworzyła historię, która jest czymś więcej niż tylko wakacyjnym romansem. Moja ocena to solidne 7/10: to książka pełna ciepła i nadziei, choć momentami poruszająca się po dość bezpiecznych, gatunkowych mieliznach. Główna bohaterka staje przed wyzwaniem, które zna wielu z nas – próbą odnalezienia siebie po życiowej katastrofie. Tomala z dużą czułością odmalowuje proces leczenia ran, pokazując, że powrót do równowagi nie jest prostą linią, lecz serią małych kroków. Sceneria, w której rozgrywa się akcja, nie jest tu jedynie tłem; woda i rejs stają się potężną metaforą oczyszczenia i nieuchronnych zmian. Relacja między bohaterami rozwija się w tempie, które pozwala uwierzyć w rodzące się uczucie, a dialogi są naturalne, pozbawione zbędnej egzaltacji, co w literaturze obyczajowej zawsze poczytuję za ogromny atut. Warsztatowo autorka radzi sobie bardzo dobrze. Styl jest lekki, obrazowy i niezwykle sugestywny. Tomala ma dar pisania o trudnych emocjach w sposób, który nie przytłacza, lecz daje czytelnikowi przestrzeń na własną refleksję. To proza, która otula niczym miękki koc, idealna na wieczór, gdy szukamy w literaturze ukojenia. Mimo niewątpliwego uroku, fabuła bywa przewidywalna. Niektóre zwroty akcji można dostrzec z daleka, a pewne motywy, jak choćby "tajemnica z przeszłości", są już mocno wyeksploatowane w tym gatunku. Do pełnej ósemki zabrakło mi odrobiny więcej pazura i zaskoczenia, które wybiłoby tę historię z utartych schematów. Płynąc ku przeznaczeniu to piękna opowieść o tym, że po każdej burzy w końcu wychodzi słońce. Weronika Tomala udowodniła, że potrafi pisać o miłości i przebaczeniu z dużą klasą. To idealna lektura dla marzycielek i osób wierzących, że los zawsze daje nam drugą szansę – wystarczy tylko odważyć się wejść na pokład.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na715 dni temu
Wczorajsza róża Daria Rajda
Wczorajsza róża
Daria Rajda
Do tej książki byłam sceptycznie nastawiona, spodziewałam się taniego romansu. Dostałam natomiast super bohaterów oraz fabułę. Krzysztof jest synem właściciela firmy, a Magda pracuje w tej samej firmie. Akcja między tymi dwoje najpierw w hotelowym pokoju, później w archiwum firmowym będzie ogień. A to jak głowni bohaterowie grają w grę prawda za prawdę kocham tą grę w książkach. Kiedy głowna bohaterka zwraca się do niego formalnie i ciśnie, że to Krzysztof Salwarowski to było dobre i to jak mówi, że jej się to nazwisko podoba. To co ogłasza ojciec Krzysztofa na zebraniu firmowy, cholera to będzie zbyt mocne.... Plan Krzysztofa dotyczący jego umowy z... i przychodzi do Magdy z propozycją będzie mocne i to jak odda jej wszystko. A to co robi tych dwoje po ceremonii, wybierają sobie na wzajem tatuaże urocze... Mamy tutaj przedstawione problemy głównej bohaterki z byłym chłopakiem. W święta Krzysztof będzie mówił ludzkim głosem i zaprosi swoją .... do swojego mieszkania. To co robi właściciel firmy, a jednocześnie ojciec Krzyśka względem głównej bohaterki było okropne i mega poniżające. Decyzja głównej bohaterki była szalona i odważna, ale uważam, że bardzo dobrze postąpiła. To czego dowiaduje się główna bohaterka pod koniec książki OMG, natomiast można było się tego domyślić, tych objawów nie da się pomylić... Telefon od Krzyśka, dlaczego dzwonił, dlaczego ona mu nie powiedziała, czy zrozumiałby? Wiele pytań żadnej odpowiedzi w tej książce. Jedyne co mi przeszkadzało w tej książce to ciągle wyprzedzanie fabuły i po prostu inne prowadzenie książki. Ja, natomiast słuchałam tej książki, więc aż tak mi to nie przeszkadzało, ja płynęłam przez tą historię.
Gąbcia - awatar Gąbcia
oceniła na81 rok temu
Bieg do gwiazd Dominika Smoleń
Bieg do gwiazd
Dominika Smoleń
Ada budzi się w szpitalu psychiatrycznym po kolejnej nieudanej próbie samobójczej. To choroba przekreśliła jej szansę na "normalne życie". Cukrzyca sprawiła, że została sama. Mimo iż mieszkała z rodzicami nie miała u nich wsparcia. Jedyną osobą, która dawała jej jakiegokolwiek poczucie bezpieczeństwa i wsparcia emocjonalnego jest babcia. Kiedy Ada wraca do domu czeka na nią smutna wiadomość. "Babcia nie żyje, ale zostawiła dla Ciebie list". W liście znajduje się informacja by Ada dała sobie 30 dni na "normalne życie, normalnej nastolatki. Jednak jeśli po miesiącu stwierdzi, że życie nie jest dla niej, niech go skończy tak jak planowała to zrobić do tej pory". 💔 Książkę czytałam na raty. Początek o samobójstwie, braku akceptacji ze strony religijnej rodziny oraz depresja dziewczyny brzmiały dla mnie bardzo znajomo przez co czułam ból w trakcie czytania książki. Emocje jakie towarzyszyły mi przez dalszą część książki, gdzie Adam naprawdę się stara "żyć normalnie" były u mnie mieszane. Raz chciało mi się płakać, raz byłam szczęśliwa, a często byłam zła na postacie, które w Ady życiu występowały. Co musiało by się stać by Ada dała szansę sobie i życiu i chciała zostać po 30 dniach ? To pytanie tkwiło w mojej głowie do końca książki. 📖🥺 Zakończenie zaskakujące, tak jakby całe nasze życie było zapisane w gwiazdach... 🌠
Pandemia - awatar Pandemia
oceniła na93 lata temu
Wróć do Triory Jolanta Kosowska
Wróć do Triory
Jolanta Kosowska
Takiej Triory na pewno nie znacie! Czy będziecie chcieli do niej wrócić? Przed rozpoczęciem czytania zaintrygowały mnie już słowa na okładce "Pewne historie mogą wydarzyć się gdziekolwiek, inne tylko w określonym miejscu" i myślę, że tak właśnie było z wydarzeniami opisanymi przez Autorkę w tej powieści. Po skończeniu już nie wyobrażam sobie, by to samo mogło mieć miejsce, gdzie indziej, niż w tej małej, ale wyjątkowej i bardzo specyficznej wioseczce w Alpach Liguryjskich. Czterech głównych bohaterów — każdy z nich, choć młody już mocno doświadczony przez życie. Wydaje się, że nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego, a tak naprawdę łączy ich więcej, niż sami mogliby podejrzewać. Marcin to nauczyciel historii, który nie trzyma się żadnych norm, a przedmiotu uczy z wielką pasją, angażując uczniów. Wygrał walkę z chorobą, ale teraz szuka swojego miejsca na ziemi. Jakub Janicki to słynny pianista, którego międzynarodową karierę przerwał rak, z którym musi się zmierzyć. Weronika — dziewczyna Kuby nie zna swojej przeszłości, a kiedy powoli ją odkrywa, zaczyna zdawać sobie sprawę, że nie jest tą, za którą zawsze się uważała i że musi zagłębić się w swoją przeszłość. Filip to nastolatek, który swoją obiecującą przeszłość zaprzepaścił narkotykami. Teraz zaczyna wracać do pełni sił i przygotowywać się do matury. Losy tej czwórki przetną się w mniej lub bardziej oczywistych momentach. Każdy z nich jest zraniony przez życie, ale swoimi doświadczeniami może pomóc drugiemu. Czy się na to zdecyduje? W tle codzienna, ale wcale nie łatwa rzeczywistość, a później niesamowita Triora. Czy każdy z bohaterów odnajdzie swoją i co będzie dla niego oznaczać? Tego nie mogę Wam zdradzić, ale mogę za to napisać, że na pewno nie pożałujecie poznania tej wyjątkowej historii. Uwielbiam sposób, w który Jolanta Kosowska przedstawia opisywane miejsca. Naprawdę mam wrażenie, że tam jestem i wszystko widzę. Tutaj po raz kolejny Autorka mnie nie zawiodła, a Triora jawi mi się jako miejsce zdecydowanie warte odwiedzenia. Kolejną zaletą powieści są szeroko pojęte emocje — te, które wywołują wydarzenia, ale również te, które przenoszą się z bohaterów na Czytelnika. Myślę, że to duża sztuka w tym przypadku wykonana perfekcyjnie. Lektura jest bardzo wciągająca, a kolejne kartki same się obracają. Całą historię poznajemy powoli, odkrywając kolejne szczegóły, co dawkuje emocje, ale niekiedy również wywołuje zaskoczenie. Niesamowite wydarzenia i barwni bohaterowie, a do tego lekkie pióro Jolanty Kosowskiej sprawia, że czytanie jest wyłącznie przyjemnością. Zachęcam Was do odbycia cudownej podróży i poznania Triory, jakiej z pewnością nie znacie, czyli wyjątkowej, ale również pełnej tajemnic. Zapewniam, że będziecie chcieli do niej wrócić i to niezależnie, czy w postaci ponownego zagłębienia się w lekturę, czy odwiedzenia tego miejsca w rzeczywistości. Za możliwość odbycia kolejnej cudownej książkowej podróży i odwiedzenia wyjątkowego miejsca bardzo dziękuję Autorce.
Wika - awatar Wika
oceniła na83 lata temu
Dwadzieścia minut do szczęścia Katarzyna Mak
Dwadzieścia minut do szczęścia
Katarzyna Mak
„Szczęście to nie cel, to sposób podróżowania, choć czasem trasa bywa wyjątkowo wyboista”. Ten cytat zdaje się przyświecać bohaterom powieści Katarzyny Mak „Dwadzieścia minut do szczęścia”. Autorka, znana z tworzenia emocjonalnych historii obyczajowych, tym razem serwuje nam opowieść o drugich szansach, bolesnej przeszłości i poszukiwaniu ukojenia w ramionach drugiej osoby. To książka, która potrafi wzruszyć, ale jednocześnie powiela wiele schematów charakterystycznych dla gatunku, co czyni ją lekturą poprawną, lecz mało odkrywczą. Emocjonalny rollercoaster Głównym atutem powieści jest sposób, w jaki Mak kreśli wewnętrzne rozterki bohaterów. Czytelnik szybko orientuje się, że tytułowe „dwadzieścia minut” to symbol krótkiej chwili, która potrafi wywrócić życie do góry nogami. Autorka sprawnie operuje emocjami, budując napięcie między postaciami i pokazując, jak trudno jest zaufać po raz kolejny, gdy serce zostało wcześniej złamane. Styl pisania jest lekki i płynny, co sprawia, że przez kolejne rozdziały przechodzi się błyskawicznie, idealnie wpisując się w ramy literatury na jeden wieczór. Niestety, powód, dla którego książka otrzymuje ocenę 6/10, tkwi w jej wtórności. Choć bohaterowie są sympatyczni, ich losy toczą się według dobrze znanych wzorców romansowych. Niektóre zwroty akcji można przewidzieć z dużym wyprzedzeniem, a zbiegi okoliczności bywają momentami zbyt naciągane, by uznać je za wiarygodne. Brakuje tu elementu zaskoczenia lub głębszej analizy psychologicznej, która odróżniłaby tę pozycję od dziesiątek podobnych tytułów dostępnych na rynku. „Dwadzieścia minut do szczęścia” to solidna literatura obyczajowa, która spełnia swoje podstawowe zadanie – dostarcza rozrywki i odrobiny wzruszeń. To książka dla czytelniczek szukających ciepłej, bezpiecznej historii o miłości, która przezwycięża trudności. Choć nie jest to dzieło, które zapadnie w pamięć na lata, stanowi miłą odskocznię od codzienności. Katarzyna Mak udowadnia, że potrafi pisać o uczuciach w sposób przystępny, nawet jeśli trzyma się sprawdzonych, bezpiecznych szlaków. To dobra propozycja na spokojne popołudnie z herbatą, o ile nie oczekujemy od lektury przełamywania gatunkowych konwencji.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na611 dni temu
Samobójca Agnieszka Ziętarska
Samobójca
Agnieszka Ziętarska
To nie książka dla Ciebie – usłyszałem. Nie ma się czemu dziwić, przecież nie przepadam za fantastyką, a i metryka mówi, że nie łapię się na New Adult. Jestem jednak na tyle ciekawski, że nie mogłem nie sprawdzić na własnej skórze warsztatu pisarskiego tejże autorki. Nie będę owijał w bawełnę. Już na wstępie zauważyłem, że warsztat ten jest naprawdę bardzo dobry. „No nic, dobra autorka, to przemęczę się z tą tematyką” – pomyślałem. Oczywiście muszę pomarudzić, bo zachodzę w głowę, dlaczego główna bohaterka nie zastanawiała się, jak ktoś dobierał się do jej szkolnej szafki, zamkniętej na klucz. W pewnym momencie miałem też wrażenie, że zagubiłem się gdzieś w ramach czasowych. Na szczęście na koniec książki utwierdzono mnie, że po bożemu i spójnie wyliczyłem kalendarzyk akcji. Mimo że ta książka to fantastyka, przedstawiono w niej wręcz ogrom (poza zamkniętą szafką :D) prawdziwych problemów współczesnej młodzieży. Lista jest naprawdę długa. Rozwody, zdrady, alkoholizm, problemy rodzinne, wypadki, śmierć bliskich, depresja, ataki paniki, próby gwałtów, dyskryminacja w szkole, czy choćby mezalians. Oczywiście kaliber tych problemów jest bardzo różny, ale nie są one wyłącznie atrybutem fantasy. Dotykają ludzi w przyziemnej rzeczywistości. Nie wiem, co bardziej spodobało mi się w tej książce. Analogia do filmu Niezgodna, czy poruszone tematy, o których wspominałem. Szczerze współczułem głównym bohaterom. Rozumiałem ich. Autorce, bardzo dziękuję za tę dawkę świetnych emocji, ale nie daruję jej zakończenia tej książki! W związku z fabułą, w głowie pojawiło mi się kilka teorii spiskowych, ale zakończenie jest takie, że po prostu ZMUSZA do przeczytania kolejnej części. PS. Żaden ze mnie klakier i lizus. Jestem raczej brzydki, zły i szczery, dlatego powiem Wam jedno: przeczytajcie tę książkę.
CzytamPowoli - awatar CzytamPowoli
ocenił na85 lat temu
Klucznik Małgorzata Radtke
Klucznik
Małgorzata Radtke
Krótko przed rozpoczęciem tej książki, przeczytałam na stronie autora "Martwy sad" @mieczyslawgorzka, że przestępca powinien pojawić się na pierwszych 40 stronach historii. I takim trafem zaczęłam obserwować prawdziwego przestępcę. Co prawda autorka starała się mnie zwieźć na manowce i po cichu podążałam tropem, który mi wskazywała, ale jednak gdzieś w tyle głowy wciąż stał mój kandydat. Nie rozumiałam tylko dlaczego wybrałam właśnie tę osobę, dopóki nie dotarłam do zakończenia. Marcin "Szady" Szadurski to policjant, który dostaje kolejną sprawę do wyjaśnienia. Gwiazda zagadki Pihona, o której pewnie jest pierwszy tom, odkrywa, że zabójstwa są ściśle powiązane z tymi z lat 80-tych. Książka, mimo że jest grubaskiem (562 str.) czyta się błyskawicznie. Przeczytałam ją w jakieś 3 dni. Dodatkowy plus to duże litery. "Klucznik" to typowy kryminał, gdzie jest dużo dedukcji, bohaterów, a krew leje się strumieniami (choć nie czułam przerażenia i czytało mi się bardzo przyjemnie). Podsumowując, książka jest na prawdę dobra (nawet mam swoj ulubiony cytat!). A gdyby tak jeszcze wyciągnąć wnioski.. gdyby bohaterowie więcej ze sobą rozmawiali, ich historia by nie powstała. To jest klucz do zagadki. Cała historia pokazuje, że trzeba rozmawiać o tym co się dzieje w naszych głowach i nie tylko. Z przyjemnością sięgnę po 1 tom i kolejne części. "(...)najsilniejszym nie jest ten, który myśli, że nie ma wad, a ten, który zdaje sobie z nich sprawę."
Marta - awatar Marta
oceniła na75 lat temu

Cytaty z książki Wiara, Nadzieja, Miłość

Więcej
Monika Jagodzińska Wiara, Nadzieja, Miłość Zobacz więcej
Monika Jagodzińska Wiara, Nadzieja, Miłość Zobacz więcej
Monika Jagodzińska Wiara, Nadzieja, Miłość Zobacz więcej
Więcej