Poor Unfortunate Soul: A Tale of the Sea Witch

Okładka książki Poor Unfortunate Soul: A Tale of the Sea Witch
Serena Valentino Wydawnictwo: Disney Press Cykl: Disney (tom 3) Seria: Villains literatura młodzieżowa
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Cykl:
Disney (tom 3)
Seria:
Villains
Wydawnictwo:
Disney Press
Data wydania:
2016-07-26
Data 1. wydania:
2016-07-26
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
angielski
ISBN:
9781484724057
Tagi:
Serena Valentino
Średnia ocen

                5,6 5,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Ciebie zainteresować

Oceny

Średnia ocen
5,6 / 10
5 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
186
62

Na półkach: ,

(Moment spoilerów będzie zaznaczony na wypadek gdyby ktoś miał ochotę zapoznać się z opinią)

Dostałam tę książkę jako prezent na święta. Byłam nią zachwycona, ponieważ Urszula to mój ulubiony czarny charakter w całym uniwersum Disneya. Jednakże jakie to było rozczarowanie...

Fabuła przedstawia znaną nam historię syrenki Ariel, która w pogoni za miłością zawiera pakt z morską wiedźmą Urszulą, aby móc zostać człowiekiem i zdobyć ukochanego księcia. W książce tej jednak poznajemy historię z punktu widzenia samej Urszuli. Opowieść sięga dalej w przeszłość niż animacja, gdyż dowiadujemy się również o wydarzeniach, które sprawiły, że Urszula stała się złą wiedźmą, żądną władzy i zemsty na królu Trytonie (ojcu Arielki).

No i czytając taki opis pomyślałam, że książka idealnie dla mnie. Uwielbiam Urszulę od dzieciństwa (polski dubbing w wykonaniu Pani Stanisławy Celińskiej - cudo <3) , więc możliwość poznania jej historii sprawiła, że czym prędzej sięgnęłam po tą książkę. To co dostałam... no powiem szczerze - ogromne rozczarowanie. Historia przypomina fanfik napisany w Internecie. Mnóstwo nieścisłości, a pewnie i tak wszystkich nie wyłapałam. Nawiązywanie do innych historii z uniwersum, lecz niepotrzebne zmienianie ich. Główna teoria od razu do obalenia. Pół książki o zupełnie innych, wymyślonych postaciach, a powieść nie jest specjalnie długa....

Jednym słowem - nie polecam tej książki. Naprawdę zastanawiam się, czy Disney przeczytał ją zanim zgodził się na współpracę i wydanie, bo tylu nieścisłości ja osobiście bym nie przepuściła. Wierzę, że wiele internetowych teorii na temat życia Urszuli i jej konfliktu z Trytonem jest bardziej sensowna i wiarygodna niż to, co dostajemy w tej książce. Wielkie rozczarowanie.

Dla ciekawych rozszerzę teraz to, co tak bardzo nie pasowało mi w tej książce.

(Tu zaczynają się spoilery)

Po pierwsze główna teoria tej książki może być obalona już na wstępie. Urszula nie mogła być jedną z dwójki dzieci bogów oceanów i tym samym siostrą Trytona. Pominę kwestię gatunku, gdyż a) bogowie rządzą się swoimi prawami, b) było wspomniane, że Urszula może zmieniać dowolnie kształty - w tym być i syreną. Ale najważniejsze to to, że Urszula miała siostrę Morganę, która została przedstawiona w drugiej części animacji, która była kontynuacją historii Ariel i księcia Eryka. Wiemy też, że były wychowywane przez matkę.

Druga sprawa. Nie mam nic przeciwko mieszaniu bajek w tym różnych historii księżniczek. Pojawia nam się tu wspomnienie o Maleficent ze Śpiącej Królewny, Złej Królowej z Królewny Śnieżki i Bestii z Pięknej i Bestii. Ale... Nie rozumiem zmieniania treści tamtych bajek. O ile wspomnienie, kto był wiedźmą, która przeklęła Bestię oraz, że Bestia miała wcześniej narzeczoną, której nie kochał, były w porządku - tak wmawianie, że Gaston i Bestia pili razem w gospodzie jak starzy kumple... No nie przesadzajmy.

Samej Urszuli szczerze mówiąc to jest może połowa książki. A to o niej przecież miała być ta powieść! Ciągle odskakujemy do pobocznych postaci, które moim zdaniem są wymyślone totalnie na siłę... Naprawdę nie rozumiem istnienia tych postaci. Myślę, że gdyby napisać nową książkę tylko o tych pobocznych bohaterkach, to mogłaby być naprawdę ciekawa, ale umieszczenie ich w tej historii nie było trafionym pomysłem. Podobał mi się wątek Tulip, księżniczki, która była zaręczona raz Bestią. Ale znowu nie była ona moim zdaniem zbyt istotna do tej historii.

Do tego zabieg, który mi się bardzo nie podobał to umniejszenie roli Eryka w pokonaniu Urszuli. Oglądając animację widzimy jak Eryk odważnie łapie za ster statku i celuje jego złamanym dziobem w ogromny tors lewiatana, jakim staje się Urszula. W tej historii to cztery inne wiedźmy nie mogąc zabić swoją magią Urszuli, dały swoją siłę Erykowi, aby ten mógł ją zabić. Rozumiem, gdyby miał z nią walczyć wręcz albo coś w tym rodzaju. Wtedy wierzę, że moc wiedź by mu była niezbędna. Ale w tym wypadku poradziłby sobie równie dobrze samemu bez ich magii.

Styl pisania również pozostawił wiele do życzenia. Sztuka przedstawienia postaci polega na tym, aby czytając o jej czynach i myślach określić jej wspaniałość. A nie jak to zrobiła autorka tej historii. Przez pierwsze pół książki, co kilka zdań podkreślano to, jaka Urszula jest piękna, wspaniała, potężna, majestatyczna etc. I to dokładnie takimi słowami. Nie dało się odnieść wrażenia, że właśnie taka jest. Zostało nam to narzucone.


Naprawdę żałuję, że taki potencjał na powieść został zmarnowany. Wiele bym dała za możliwość przeczytania naprawdę świetnej teorii na temat historii Urszuli, jej przeszłości. Chciałabym poznać powód wygnania jej z pałacu. Ale nie w taki sposób, jaki otrzymałam w tej książce.

Daje jej 3 a nie niżej ze względu na sympatię jaką żywię do tej postaci oraz moje wygórowane oczekiwania.

(Moment spoilerów będzie zaznaczony na wypadek gdyby ktoś miał ochotę zapoznać się z opinią)

Dostałam tę książkę jako prezent na święta. Byłam nią zachwycona, ponieważ Urszula to mój ulubiony czarny charakter w całym uniwersum Disneya. Jednakże jakie to było rozczarowanie...

Fabuła przedstawia znaną nam historię syrenki Ariel, która w pogoni za miłością zawiera pakt z...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Poor Unfortunate Soul: A Tale of the Sea Witch


zgłoś błąd