Drwal. Miłość, która narodziła się z natury

Okładka książki Drwal. Miłość, która narodziła się z natury autora K.N. Haner, 9788328340909
Okładka książki Drwal. Miłość, która narodziła się z natury
K.N. Haner Wydawnictwo: Editio Seria: Editio Red literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Seria:
Editio Red
Data wydania:
2019-05-27
Data 1. wyd. pol.:
2019-05-27
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328340909
Średnia ocen

6,2 6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Drwal. Miłość, która narodziła się z natury w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Drwal. Miłość, która narodziła się z natury i



Przeczytane 2054 Opinie 75 Oficjalne recenzje 86

Opinia społeczności książki Drwal. Miłość, która narodziła się z naturyi



Książki 397 Opinie 279

Oceny książki Drwal. Miłość, która narodziła się z natury

Średnia ocen
6,2 / 10
1389 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Drwal. Miłość, która narodziła się z natury

avatar
120
114

Na półkach: , ,

Ten romans od K. N. Haner okazał się dla mnie całkiem przyjemną lekturą. Nie był idealny, ale dobrze mi się go czytało i wciągnął mnie na tyle, że chciałam wiedzieć, co będzie dalej.

Historia Jasona, samotnego artysty ukrywającego się w lesie, od początku miała w sobie coś tajemniczego. Lubię takich bohaterów, zamkniętych w sobie, trochę poturbowanych przez życie, którzy udają, że nikogo nie potrzebują. A Samantha to jego zupełne przeciwieństwo odważna, ciekawska, idąca po swoje, ale pod powierzchnią zraniona. I właśnie to zderzenie charakterów napędza całą historię.

Podobało mi się, że ich relacja nie zaczyna się od razu idealnie. Jest trochę napięcia, trochę niedomówień i sporo emocji związanych z przeszłością. Klimat leśnej samotni też robi robotę, daje poczucie odcięcia od świata i sprawia, że wszystko między nimi dzieje się bardziej intensywnie.

Nie powiem, były momenty trochę schematyczne i czasami miałam ochotę, żeby pewne rzeczy były bardziej pogłębione. Ale mimo tego historia miała w sobie emocje, kilka ciepłych scen i taki romantyczny klimat, który po prostu dobrze się czyta.

Dla mnie to solidne 7/10 fajna książka na wieczór, kiedy chce się czegoś romantycznego, trochę tajemnicy i bohaterów z bagażem doświadczeń.

Ten romans od K. N. Haner okazał się dla mnie całkiem przyjemną lekturą. Nie był idealny, ale dobrze mi się go czytało i wciągnął mnie na tyle, że chciałam wiedzieć, co będzie dalej.

Historia Jasona, samotnego artysty ukrywającego się w lesie, od początku miała w sobie coś tajemniczego. Lubię takich bohaterów, zamkniętych w sobie, trochę poturbowanych przez życie, którzy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
284
249

Na półkach:

Spodziewałam się nieprzystępnego faceta, który powoli topnieje pod wpływem kobiety. A dostałam pseudo mruka, który po kilku dniach jest szaleńczo zakochany i chce zakładać rodzinę. Dla mnie naiwny romans, na siłę wciśnięty wątek przemocy.

Spodziewałam się nieprzystępnego faceta, który powoli topnieje pod wpływem kobiety. A dostałam pseudo mruka, który po kilku dniach jest szaleńczo zakochany i chce zakładać rodzinę. Dla mnie naiwny romans, na siłę wciśnięty wątek przemocy.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
40
10

Na półkach: ,

To moja kolejna książka K.N. Haner, pierwsza która niestety bardzo mnie rozczarowała. Bohaterowie zostali przedstawieni w sposób płytki, pozbawieni są głębi i spójnych motywacji. Ich emocje i zachowania wypadają sztucznie, co sprawia, że trudno mi się z nimi utożsamić czy zrozumieć ich wybory.

Największy problem stanowi wątek „wielkiej miłości”. Autorka próbuje przekonać, że rodzi się ona w zaledwie kilka dni, ale cała relacja opiera się niemal wyłącznie na fizyczności. Brak w niej emocjonalnego fundamentu, który nadawałby historii wiarygodność. Zamiast budować napięcie i wzruszać, fabuła sprawia wrażenie powierzchownej i naciąganej.

Szczególnie trudno uwierzyć w nagłą przemianę głównej bohaterki. Na początku książki tkwi w toksycznym, a nawet przemocowym związku. W naturalny sposób należałoby oczekiwać, że po takich doświadczeniach potrzebuje dłuższego czasu na uporządkowanie emocji i odzyskanie zaufania do drugiej osoby. Zamiast tego niemal natychmiast rzuca się w ramiona nowej znajomości, co całkowicie odbiera jej postaci wiarygodność. Zamiast złożonej, poranionej kobiety dostajemy obraz osoby impulsywnej, chaotycznej, wręcz niestabilnej emocjonalnie. Dodatkowo bardzo szybko pojawia się kolejna scena łóżkowa, co jeszcze mocniej wzmacnia we mnie wrażenie, że cała relacja jest oparta wyłącznie na fizyczności, a nie na prawdziwych emocjach.

Historia, która mogła być opowieścią o miłości, traumie i odzyskiwaniu siły, zamieniła się w schematyczną, płytką i pozbawioną autentycznych emocji fabułę. Efekt końcowy budzi we mnie frustrację i ogromne rozczarowanie.

To moja kolejna książka K.N. Haner, pierwsza która niestety bardzo mnie rozczarowała. Bohaterowie zostali przedstawieni w sposób płytki, pozbawieni są głębi i spójnych motywacji. Ich emocje i zachowania wypadają sztucznie, co sprawia, że trudno mi się z nimi utożsamić czy zrozumieć ich wybory.

Największy problem stanowi wątek „wielkiej miłości”. Autorka próbuje przekonać,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

2293 użytkowników ma tytuł Drwal. Miłość, która narodziła się z natury na półkach głównych
  • 1 776
  • 483
  • 34
418 użytkowników ma tytuł Drwal. Miłość, która narodziła się z natury na półkach dodatkowych
  • 226
  • 90
  • 24
  • 22
  • 21
  • 19
  • 16

Inne książki autora

K.N. Haner
K.N. Haner
K.N Haner, pseudonim polskiej autorki Katarzyny Nowakowskiej, która zaczęła publikować w 2015 roku. Tworzy powieści erotyczne oraz romanse, ale w jej książkach nie brakuje również elementów fabuły przypisywanych takim gatunkom, jak kryminał czy thriller. Okrzyknięta przez swoje fanki "Królową Dramatów", doskonale radzi sobie z opowiadaniem historii, które uwodzą polskie czytelniczki. Na swoim koncie ma 16 bestsellerowych powieści i nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Prywatnie jest przepełniona pozytywną energią,otwarta i rodzinna. Kocha pisać, czytać i gotować.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Odkupienie Ewa Pirce
Odkupienie
Ewa Pirce
Ostatnia część losów Briana i Olivii. Olivia dowiedziała się co kierowało Brianem na początku ich znajomości. Dziewczyna ma złamane serce i nie chce widzieć Briana. Jednak chciałaby usłyszeć od niego czemu chciał się zemścić na jej ojcu wykorzystując do tego celu ją. Aston pojawia się w życiu Olivii i postanawia użyć ją jako narzędzia zemsty na swoim bracie. Jednak im bliżej poznaje Olivię, tym bardziej zaczyna żywić do niej uczucia, których przyjacielskimi nazwać nie można. Tymczasem Brian, postanawia zawalczyć o Olivię i wytłumaczyć jej, dlaczego chciał się zemścić na jej ojcu. Dziewczyna zaczyna rozumieć co powodowało Brianem, jednak nie może wybaczyć mu tego, że ją skrzywdził. Zabranie kobiety do dziczy tylko po to, żeby wyjaśnić sobie sytuacje jest dość intrygujący. Z drugiej strony Olivia nie chciała wysłuchać Briana, więc jakie miał wyjście w tej sytuacji? Dodatkowo to, że Aston mieszał Olivii w głowie i próbował zemścić się na bracie za krzywdy jakie doznał w przeszłości... Czytelnik jest w stanie zrozumieć, że Aston się czuje pokrzywdzony, ale sposób zemsty jest zdecydowanie poniżej pasa. Mamy też rozwiązanie sytuacji z ojcem Olivii. Zostaje zamknięty w więzieniu, ale potem okazuje się, że zmarł za kratkami. Myślę, że gdyby autorka chciała napisać trzecią część to mogłaby ten wątek rozwinąć. Książka mi się podobała, zakończenie tej serii jest idealne a przesłanie z tej książki jest takie, że miłość przetrwa wszystko i jest w stanie wszystko wybaczyć.
Klaudia Sowa - awatar Klaudia Sowa
oceniła na92 lata temu
Prawnicy Lilianna Garden
Prawnicy
Lilianna Garden
"Prawnicy" Lilianny Garden swoje musieli odczekać nim zabrałam się za czytanie. A kiedy już zaczęłam pojawiły się pilniejsze tytuły (wiecie, blogerskiej zobowiązania) i musiały znowu swoje odleżeć. Jednak kiedy się za nich ostatecznie zabrałam przeczytałam bardzo szybko. Nie miałam sprecyzowanych oczekiwań, chciałam poznać twórczość koleżanki z grupy literackiej, tym bardziej iż opowiadanie Lilianny (co prawda fantastyczne, ale jednak jej autorstwa) bardzo przypadło mi do gustu, no i słyszałam na temat "Prawników" dużo dobrego. Sama chciałam się przekonać czy i mnie przypadnie ta historia do gustu. "Pierwszy raz od dwunastu lat odczuwała narastającą panikę, przeczuwając, że wszystkie te starania, by odzyskać spokój i własne życie, powoli rozpadają się jak domek z kart." *** No dobra, będę szczera. Początkowo myślałam, że to będzie historia jakich wiele: ona zaczyna pracę w wymarzonym miejscu, on jest jej szefem, po początkowych niechęciach względem siebie zakochują się w sobie. Po drodze zaś mają różne perypetie prowadzące do szczęśliwego końca. Pomyliłam się. Z czego niezmiernie się cieszę. "Prawnicy" byli może trochę przewidywalni (ale nie czarujmy się, która fabuła nie jest w pewnym stopniu do przewidzenia),ale tym co mnie najbardziej w tej historii urzekło to osobowości i historia bohaterów. Na początku przytrzymał moją uwagę wątek trudnej sprawy, która ostro dawała w kość ekipie Matthew, bo kryminały to coś co bardzo lubię i chętnie czytam, ale potem zakochałam się w postaciach. Nie tylko w tych głównych, ale i w Drew, Elliocie, nawet Katie wzbudziła moją sympatię. Z pewnością tego czego nie można powiedzieć o postaciach stworzonych przez Liliannę, to to, że są papierowe. To pełnokrwiste i pełnowymiarowe postacie. Z wadami, zaletami, przeszłością, której poznawanie skupia uwagę czytelnika. Ich spójność psychologiczna i fakt, że możemy się z nimi identyfikować sprawia, że tym bardziej stają się nam bliżsi. *** Relacje rodzinne to niesamowicie skomplikowana sprawa, a zarazem doskonały materiał. To jeden z moich ulubionych motywów w powieściach i jeśli podobnie jak ja skupiacie na nim uwagę, jego szeroka gama w "Prawnikach" powinna Was usatysfakcjonować. Mnie usatysfakcjonowała wręcz niesamowicie. Sam wątek prawniczego świata stanowi miejsce akcji i punkt wypadowy, a autorka przedstawiła go w wystarczającym stopniu, by należycie przedstawić grunt. Różne sprawy, z którymi spotykają się bohaterowie dodają smaczku i jednocześnie pokazują jak różnorodne sprawy otrzymują przedstawiciele tego fachu. "(...) gdy się kocha, robi się rzeczy, o których nigdy byś nie pomyślał, że jesteś do nich zdolny." Podobał mi się także sposób w jaki autorka poprowadziła relację Matta i Cordelii i to, że choć byli głównymi postaciami ich historia nie przesłoniła tych dotyczących innych bohaterów, łącząc się w przemyślaną i spójną całość. Żeby jednak nie było, że tylko o ochy i achy;). Czasem czytanie opisów mi się dłużyło, ale na wypadek gdyby miało umknąć mi w nich coś istotnego nie poddawałam się. Krótkie rozdziały (oj, bardzo lubię),podrzucane sekrety do ujawnienia i wątek kryminalny (no jednak miałam go cały czas na uwadze, nie mogłam inaczej) trzymały mnie przy "Prawnikach" do samego końca i z przyjemnością dołączam do chóru głosów nawołujących: chcemy "Prawników 2"! I te cytaty na początku każdego rozdziału... No pychota. Za każdym razem zastanawiałam się w jaki sposób przekładają się na to, co będzie mnie czekać na kolejnych stronach. Lubicie takie smaczki? *** "Każdy ma swoje bagno, w którym prędzej czy później się znajdzie i albo ugrzęźnie w nim na amen, albo postara się z niego wydostać, nawet ociekając gównem." *** Zbliżając się ku końcowi tej opinii... Gdyby ktoś z Was zapytał mnie dlaczego polecam "Prawników" (bo z całego serca polecam) powiedziałabym, że dla bohaterów. Można stworzyć ciekawą historię, ale moim zdaniem to bohaterowie są jej filarami. A dobrze skonstruowani bohaterowie, mocno osadzeni w swoim świecie, charakterni i realni kradnący serca czytelników kradną całe show. Lilianna Garden wie jak wykreować postaci, które zapamięta się na długo.
StrefaBooki - awatar StrefaBooki
ocenił na84 lata temu
Mroczna miłość T.M. Frazier
Mroczna miłość
T.M. Frazier
Muszę przyznać, że „Mroczna miłość” T.M. Frazier to książka, która wciąga od pierwszych stron i nie puszcza aż do ostatniego zdania. To taki typ historii, gdzie adrenalina miesza się z emocjami, a serce wali jak oszalałe, bo nie wiesz, co się wydarzy za rogiem. Bohaterowie są… no cóż, intensywni. On – tajemniczy, niebezpieczny, z tym takim „nie dotykaj mnie, bo spalisz się” vibe’em, ona – twarda, ale z sercem, które czasem pęka z powodu wszystkiego, co się dzieje. Chemia między nimi jest wręcz namacalna, a momenty napięcia sprawiają, że człowiek kartkuje książkę w panice, żeby zobaczyć, jak to się skończy. Co mi się podobało najbardziej, to to, że Frazier nie owija w bawełnę. Historia jest brutalna i emocjonalnie naładowana, ale też realistyczna w tym sensie, że pokazuje, jak cienka jest granica między miłością a obsesją. Momentami chciałam krzyknąć do bohaterów, żeby wzięli się w garść, a innym razem… no cóż, po prostu płakałam nad ich losem. Minus? Czasami styl Frazier bywa chaotyczny i momentami akcja pędzi jak szalona, więc trzeba się dobrze skupić, żeby nie zgubić wątku. Ale serio, to drobny szczegół przy całym emocjonalnym rollercoasterze, jaki ta książka serwuje. Podsumowując – jeśli lubisz historie, które są ciemne, intensywne i pełne emocji, „Mroczna miłość” to coś, czego nie możesz sobie odpuścić. Ja wyszłam z tej książki trochę wyczerpana emocjonalnie, ale też z poczuciem, że było warto.
ZaczytanaBestia - awatar ZaczytanaBestia
oceniła na61 miesiąc temu

Cytaty z książki Drwal. Miłość, która narodziła się z natury

Więcej
K.N. Haner Drwal. Miłość, która narodziła się z natury Zobacz więcej
K.N. Haner Drwal. Miłość, która narodziła się z natury Zobacz więcej
K.N. Haner Drwal. Miłość, która narodziła się z natury Zobacz więcej
Więcej