O czym szumią wierzby

Okładka książki O czym szumią wierzby autora Kenneth Grahame, 9788328851740
Okładka książki O czym szumią wierzby
Kenneth Grahame Wydawnictwo: Wolne Lektury Seria: Wolne Lektury literatura młodzieżowa
81 str. 1 godz. 21 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
e-book
Seria:
Wolne Lektury
Tytuł oryginału:
The Wind in the Willows
Data wydania:
2017-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-01-01
Liczba stron:
81
Czas czytania
1 godz. 21 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328851740
Tłumacz:
Maria Godlewska, Zofia Baumanowa
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup O czym szumią wierzby w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

O czym szumią wierzby



książek na półce przeczytane 1825 napisanych opinii 193

Oceny książki O czym szumią wierzby

Średnia ocen
7,0 / 10
3 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce O czym szumią wierzby

avatar
137
79

Na półkach:

Trochę "Kubuś Puchatek", a trochę "Trzech panów w łódce (nie licząc psa)". Świat przedstawiony odbija stosunki społeczne w XIX-wiecznej Anglii: bohaterowie są niczym posiadacze ziemscy (zwłaszcza Ropuch): nie wytwarzają dóbr, po prostu nie pracują, spędzają dnie na wycieczkach, piknikach, spacerach, spożywaniu smakowitych śniadań, obiadów i kolacji, o podwieczorkach nie zapominając i grzaniu się przy kominku. Zabawna jest segregacja zwierząt: Kret, Szczur, Borsuk i Ropuch są osobami, ale koń i kanarek to już tylko zwierzęta bez charakteru. Ale to, co najpiękniejsze w tej opowieści, to pochwała życia takiego, jakie jest, to kontemplacja codzienności. Leśno-łąkowa przyroda ukazuje się jako świat archetypiczny: dom-przyjaciel-spacer-kolacja przy kominku-bezpieczne schronienie-zapasy na zimę. Nic więcej nie trzeba. "O czym szumią wierzby" to lektura, która daje oparcie. Wszystko jest na swoim miejscu. PS. Czytajcie koniecznie wydania z ilustracjami Ernesta Sheparda!

Trochę "Kubuś Puchatek", a trochę "Trzech panów w łódce (nie licząc psa)". Świat przedstawiony odbija stosunki społeczne w XIX-wiecznej Anglii: bohaterowie są niczym posiadacze ziemscy (zwłaszcza Ropuch): nie wytwarzają dóbr, po prostu nie pracują, spędzają dnie na wycieczkach, piknikach, spacerach, spożywaniu smakowitych śniadań, obiadów i kolacji, o podwieczorkach nie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
224
95

Na półkach: , ,

Okej do przesłuchania w autobusie, ale na pewno jestem już na nią za stara - momentami za bardzo mi się dłużyła albo mnie nudziła.

Okej do przesłuchania w autobusie, ale na pewno jestem już na nią za stara - momentami za bardzo mi się dłużyła albo mnie nudziła.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
684
323

Na półkach: , ,

Jak na historię o zwierzętach, w której nie za bardzo jest jakaś główna fabuła, to książka była w porządku. Nie zrobiła na mnie większego wrażenia, ale to już klasyka i do tego krótka, więc cieszę się, że w końcu ją przeczytałam. Była taka niezobowiązująca, do przeczytania i raczej zapomnienia.

Jak na historię o zwierzętach, w której nie za bardzo jest jakaś główna fabuła, to książka była w porządku. Nie zrobiła na mnie większego wrażenia, ale to już klasyka i do tego krótka, więc cieszę się, że w końcu ją przeczytałam. Była taka niezobowiązująca, do przeczytania i raczej zapomnienia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3665 użytkowników ma tytuł O czym szumią wierzby na półkach głównych
  • 2 140
  • 1 485
  • 40
759 użytkowników ma tytuł O czym szumią wierzby na półkach dodatkowych
  • 521
  • 53
  • 47
  • 40
  • 40
  • 34
  • 24

Inne książki autora

Okładka książki Bajeczki do poduszki Ezop, Kenneth Grahame, Edward Lear
Ocena 7,8
Bajeczki do poduszki Ezop, Kenneth Grahame, Edward Lear
Okładka książki The Little Prince and Other Stories Louisa May Alcott, James Matthew Barrie, Frances Hodgson Burnett, Lewis Carroll, Kenneth Grahame, Rudyard Kipling, Edith Nesbit, Antoine de Saint-Exupéry, Anna Sewell
Ocena 8,1
The Little Prince and Other Stories Louisa May Alcott, James Matthew Barrie, Frances Hodgson Burnett, Lewis Carroll, Kenneth Grahame, Rudyard Kipling, Edith Nesbit, Antoine de Saint-Exupéry, Anna Sewell
Okładka książki The Nations Favourite Childrens Poems Hilaire Belloc, Robert Browning, Lewis Carroll, Gilbert Keith Chesterton, Edward Estlin Cummings, Roald Dahl, T.S. Eliot, Robert Frost, Kenneth Grahame, Rudyard Kipling, Alan Alexander Milne, Grace Nichols, Sylvia Plath, Robert Louis Stevenson
Ocena 6,0
The Nations Favourite Childrens Poems Hilaire Belloc, Robert Browning, Lewis Carroll, Gilbert Keith Chesterton, Edward Estlin Cummings, Roald Dahl, T.S. Eliot, Robert Frost, Kenneth Grahame, Rudyard Kipling, Alan Alexander Milne, Grace Nichols, Sylvia Plath, Robert Louis Stevenson
Kenneth Grahame
Kenneth Grahame
Kenneth Grahame (1859- 1932) brytyjski pisarz pochodzenia szkockiego był z zawodu urzędnikiem bankowym. Spośród kilku jego książek najbardziej znana jest opowieść pt. "O czym szumią wierzby". Grahame swoja najlepszą, a zarazem ostatnią książkę napisał dla syna. Po jego tragicznej śmierci zarzucił całkowicie twórczość literacką i nigdy już niczego nie napisał.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

101 Dalmatyńczyków Dodie Smith
101 Dalmatyńczyków
Dodie Smith Magdalena Kozieł-Nowak
Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Znałam 101 dalmatyńczyków oczywiście z ekranizacji Disneya, jak również gier i świetnie się przy tym bawiłam jednak nie spodziewałam się tego, że książka mnie aż tak zaskoczy. Oczywiście na plus. Pierwszą rzeczą, którą można zauważyć to to, że autor nie rypie się w tańcu i przedstawia świat normalnie, bez ugrzecznień (gdy mowa o tym po co dalmatyńczyki de Mon to jest wprost napisane wraz z kilkoma innymi scenariuszami pozbycia się ich). Postaci też się różnią od tych co były przedstawione w bajce, więc można się pozytywnie zaskoczyć. Bym napisała więcej ale nie będę spojlerować. Ogólnie jest to dla mnie bardzo miłe przeżycie. Cieszę się, że wyrwałam tę książkę dla małego (ma 4 latka i też mu się bardzo podobała). Nie oszukujmy się - było to wywołane sentymentem do bajki ale i tak zostałam pozytywnie zaskoczona. Książkę polecam bardzo. Ja akurat swojemu maluchowi nie cenzurowałam tego co było napisane i w razie pytań odpowiadałam wprost jak to wygląda. Grafika też zrobiła na mnie duże wrażenie. Bardzo ładne rysunki, odpowiednie do sytuacji dziejących się na kartach spisanej historii. Jedyny minus - upolszczenie imion i nazwisk. Jak przy właścicielach Pongo i Mimi jeszcze dało się przełknąć, tak Tortuelli nie mogłam. Zdecydowanie to na minus - wszystko inne wielki plus.
Aventia - awatar Aventia
oceniła na83 miesiące temu
Księga dżungli. Historia Mowgliego Rudyard Kipling
Księga dżungli. Historia Mowgliego
Rudyard Kipling
"Księga dżungli" najbardziej jest kojarzona z historią Mowgliego – są to trzy pierwsze opowiadania (rozdziały). Natomiast całość książki tworzy siedem opowiadań – każde przypada na jeden rozdział. Należą one do literatury fantastycznej. Występują tutaj bardzo upersonifikowane zwierzęta. Książka jest rewelacyjna pod kątem psychologicznym, ponieważ autor pod postacie zwierząt wprowadza ludzkie osobowości. To jest alegoryczny typ dzieła literackiego. Czas akcji lokuję w XIX wieku. Wskazują na to niektóre fragmenty tekstu. Przykładowo są to: istnienie ogrodu zoologicznego wspominane przez panterę Bagheerę, zjawianie się dominatorów ludzkich (przypuszczam, że Anglików) w otoczeniu krajowców z dobrze opaloną skórą (najprawdopodobniej Hindusów),uzbrojenie mieszkańców w postaci strzelb. Domyślam się, że wydarzenia dzieją się w znacznej większości na terenie południowych Indii, a wskazuje na to klimat, słownictwo, system kastowy, waluta (rupie i anny; kiedyś 1 rupia równała się 16 annom). Czwarte opowiadanie (rozdział) zatytułowane "Biała foka" rozgrywa się na terenie polarnym Ziemi pomiędzy Syberią a Alaską. Natomiast z rozdziału "Słudzy Jej Królewskiej Mości" (pierwszoplanowi bohaterowie to wielbłąd, wół, muł, koń i słoń) szczególnie zapada mi w pamięć Dwuogoniasty (ze względu na tylny ogon i przedni ogon-trąbę). Jest to słoń – duży (największy spośród wszystkich występujących tutaj zwierząt),ale strachliwy i delikatny oraz bardzo hałaśliwy. W każdym rozdziale główne role pełnią uosobione zwierzęta. Społeczny system zwierząt jest zorganizowany na ludzki sposób. Oprócz tego wszystkie zwierzęta bez problemu rozmawiają ze sobą i z ludzkim dzieckiem – Mowglim, który jest wychowywany przez watahę wilków. Występują sytuacje nierealne. Ogień nazywany jest przez zwierzęta "szkarłatnym kwieciem". Dla młodzieży końca XIX wieku i pierwszej połowy XX wieku to mogła być interesująca książka, ale teraz jej treść wydaje mi się przestarzała.
Miłośnik-Książek - awatar Miłośnik-Książek
ocenił na67 miesięcy temu
Bromba i inni Maciej Wojtyszko
Bromba i inni
Maciej Wojtyszko
Książki Macieja Wojtyszki piszącego dla młodych czytelników nie są mi obce i miałem już z nimi styczność. Postanowiłem sięgnąć po Brombę i inni spodziewając się fantastycznych przygód z lekkim humorem po drodze. Ciekawy byłem co dostanę i czym zaskoczy mnie autor, który umie pisać interesująco wymyślając swoje fantastyczne historie. Książka Bromba i inni jest zbiorem opowiadań o różnych przedziwnych stworzeniach, które przeżywają wiele przedziwnych przygód. Poznajemy w czasie czytania Pciucha potrafiącego dostarczać niezwykłe przesyłki do adresatów. Drugą osobną historią jest o Fumach i ich przygodach jakie przeżywają. Trzecia opowieść o Gżdaczach jest nieco dłuższa i fantastyczna o kontakcie z ludźmi niczym klasyczna fantastyka o takie tematyce okraszona humorem. Tytułowa Bromba pomaga innym gdy potrzebują pomocy mierząc co tylko się daje. Fikander jest kolejnym bohaterem, lecz tym razem otrzymałem zwariowaną nieco opowieść o miłości bardzo ładnie podaną i zabawną. Kajetan Chrums niczym detektyw Holmes rozwiązuje zagadki kryminalne. W dłuższym opowiadaniu w stylu klasycznego kryminału otrzymujemy przewrotną i ciekawą zagadkę. W kolejnym spotykamy Vicerwersów dzikich. Opowieść przypomina zabawną wersje baśni z królem, którego spotykają kłopoty. Bunt Psztymucla jest kolejną interesującą i potraktowaną z humorem opowieścią o ciekawości jednego z nich, który postanawia zbuntować się. Przeżywa wiele przygód wraz ze swoją rodziną podróżując. Następnie poznajemy Glisanda związanego ze sztuką tworzenia, gdzie autor ukazuje jego wpływ na jednego z bohaterów. Gluś-Filmowiec jest historią o najważniejszym dziele filmowym, które ma zawojować kina. Wszystko zamyka przewrotne Zwierzątko mojej Mamy z ciekawą historią potrafiącą bawić. Książka Bromba i inni jest zbiorem opowiadań osadzonych w niezwykłym świecie, gdzie przenikają się absurdalne wydarzenia i dzieją się fantastyczne przygody bohaterów. Wkradająca się groteska i surrealizm prowadzi do przerysowania nie tylko przedstawionego świata, ale też postaci w sposób humorystyczny. Dwa z nich nawiązują nawet do klasycznej opowieści o Alicji w krainie czarów. Mowa o historii z Pciuchem i Vicerwersów czerpiących z niej garściami, lecz autor w swoim stylu dodaje absurdalność i groteskę w wydarzenia. Krótkie kilku stronicowe opowiadania o każdej z postaci jakiej poświęcił czas czyta się szybko i przyjemnie. Świat wykreowany przez autora jest dziwny, absurdalny, przerysowany i nieco niepokojący w czasie czytania. Skierowana do młodego czytelnika zawiera w sobie iskierkę grozy i fantastyczne przygody bohaterów wciągające od pierwszych stron. W tym świecie wszystko jest możliwe i jednocześnie przerysowane za sprawą przedziwnych zdarzeń, nieprawdopodobnych przygód i zwrotów akcji. Przybliżając nam każdą z postaci mamy możliwość poznać ich bliżej i mimo moich obaw dotyczących zarysowania sylwetek, to autor w umiejętny sposób potrafi w kilku zdaniach stworzyć ciekawych i wyrazistych bohaterów. Dlatego nie dostajemy papierowych, ale mających głębie i możemy poczuć do nich sympatie z możliwością polubienia od pierwszych stron. Wciągając nas w ten świat od początku trafiamy do zadziwiających miejsc i niezwykłych wydarzeń. Akcja każdej z opowieści jest prowadzona z wyczuciem, szybko i wiele dzieje się podczas czytania. Wydarzenia mimo swojej dziwności, groteskowości, absurdalności i przerysowania nie zwalniają ani na moment wciągając nas w opowiadane historie bez problemu przy tym można bawić się świetnie przy nich. Napisane przyjemnie, lekko, przystępnie z humorem i absurdem jakim posługuje się autor sprawiło, że nie mogłem oderwać się od czytania. Książka Bromba i inni jest pozycją dla młodego czytelnika i to widać podczas czytania. Jednocześnie nawet starszy czytelnik znajdzie tutaj coś dla siebie i dzięki humorystycznemu podejściu wraz z absurdalnymi wydarzeniami można bawić się przy niej świetnie. W moim przypadku pamiętając poprzednie książki autora jakie miałem przyjemność czytać nie zawiodłem się na przeczytanej, która zapewniła mi wiele atrakcji i sporo zabawy w czasie czytania. Poznając przedziwny świat i bohaterów zostałem wciągnięty w wir groteskowych, absurdalnych i niezwykłych przygód w fantastycznym świecie z nutką klimatu niepokoju po drodze. Autor kolejny raz udowadnia, że stworzył fantastyczną pozycje, którą czyta się od pierwszych stron do ostatnich z przyjemnością. Książka moim zdaniem dla każdego lubiącego zwariowane przygody i abstrakcyjne wydarzenia z humorystycznym zacięciem. Niezwykle sympatyczne podejście do codziennych spraw. i życiowych problemów potraktowanych z delikatnością przedstawienia w przygodach jakie dostajemy. Przygody Bromby wraz z innymi bohaterami wciągają i nie pozwalają oderwać się od niej. Nie duża mała książka sprawiła mi sporo frajdy podczas czytania i fantastycznych przygód jakie otrzymałem. Autor kolejny raz udowodnił, że umie pisać nie tylko dla młodego czytelnika. Na pewno sięgnę po inne jego książki jak będę miał okazje ku temu mając nadzieje na bardzo dobre i napisane z humorem pozycje.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na89 miesięcy temu
Przygody Sinbada żeglarza Bolesław Leśmian
Przygody Sinbada żeglarza
Bolesław Leśmian
„Zwiedzaj wyspy, półwyspy, lądy i przylądki, I najdalsze zatoki, najskrytsze zakątki, Zwalczaj wszelkie przeszkody i wszelkie zawady! Pędź, leć, płyń bez ustanku! Posłuchaj mej rady! Tego ci życzy, ukłon przesyłając dworski, Kochający cię szczerze - twój druh Diabeł Morski” Wiele się w tej powieści dzieje, gdyż tytułowy wojażer odbywa siedem wypraw w nieznany daleki świat. Podróżujemy razem z nim po różnych krainach i poznajemy wciąż nowe postaci, czasem wręcz niewiarygodnie dziwaczne (jak to w baśni),a wszystkie historie łączy trzech bohaterów, stanowiących swoisty tercet egzotyczny (ma się rozumieć, nie ten od „Pamelo, żegnaj” ;-)) Najważniejszym bohaterem stanowiącym wierzchołek tego trójkąta, jest Sindbad Żeglarz – osierocony przez rodziców, nadziany złotem i innymi bogactwami, przystojny młodzieniec. Sekundują mu (każdy na swój sposób): wuj Tarabuk – niemiłosierny wierszokleta, namolny grafoman, który wykwitami swego beztalencia katuje otoczenie oraz żyjący w głębinach Diabeł Morski - „ryba z pękatym brzuchem, olbrzymią paszczą i strasznymi oczyma”, maszkara wielce złośliwa, „ma wszakże tę zaletę, iż jest uczona. Umie czytać i pisać”. Powołując do życia swojego Sindbada, Bolesław Leśmian zainspirował się „Baśniami z tysiąca i jednej nocy”, wyposażył go jednak w refleksyjny umysł, zdolny do snucia głębokich filozoficznych rozmyślań, a to oznacza, że Sindbad Leśmiana nie jest wagabundą czy pierwszym lepszym poszukiwaczem przygód, a jego podróże to bynajmniej nie awantury i wybryki. Przykład niespełnionego poety, wuja Tarabuka, może stanowić przestrogę dla innych aspirujących artystów, że życie artysty to kolce bez róży. Jeśli ktoś gustuje w opowieściach, gdzie rzeczywistość płynnie przechodzi w świat snu czy innej fantazji i lubi historie o dalekich egzotycznych krajach, pełne przygód, które koniec końców kończą się happy endem – „Podróże Sindbada Żeglarza” są dla niego. Nawet jeśli już dawno przestał być dzieckiem.
Apelajda Sękliwa - awatar Apelajda Sękliwa
oceniła na61 rok temu
Książę i żebrak Mark Twain
Książę i żebrak
Mark Twain
Teza: Człowieka o dobrym sercu nikogo nie skrzywdzi i nie oszuka. W książce ,,Królewicz i żebrak " Marka Twaina głowni bohaterowie zamieniają się swoimi życiami i tytułowymi rolami. Tom Cendy miał na tyle dobre serce aby przyznać się do tego kim jest a nie chciał czerpać korzyści z udawania księcia. Mógł wykorzystać okazje i nic nie mówić,że nie jest tym za kogo go uważają, jednakże on nie oszukał nikogo. Został wychowany na żebraka, jego własny ojciec miał do niego pretensje, że chłopiec nie potrafi kraść i że nie przykłada się do żebractwa. Tom mając świadomość,że jak wróci z pustymi renkami do domu to ojciec i babka go spiorą a mimo to chłopiec nigdy nie pokusił się o kradziesz dla swych korzyści, którą jest możliwa przerwa od przemocy. Mimo chęci ojca na to aby wychować syna na przestępcę ten miał czyste serce. Swej władzy nie wykorzystał na przykład do zemsty na ludziach, ktorzy go krzywdzili. Tom nie chciał zastępować miejsca Edwarda, bo mimo złego wychowania jego intencje zawsze były czyste. Życie w toksycznych i nieludzkich warunkach nie zrobiły z niego zachłannego chłopca, który nie wykorzystał by swojego podobieństwa do Księcia na własną korzyść. To okrutne jak przez ubiór jesteśmy oceniani i mniej warci od osób na przykład czyściej wyglądających lub bardziej majętnych. Logiczne jest to ,że i tak napoczatku wyrabiamy sobie o kimś zdanie na podstawie wizualnym ale zawsze warto poznać kogoś kogo sie ocenia wizualnie.
kora_338 - awatar kora_338
ocenił na81 miesiąc temu
Pierścień i róża William Makepeace Thackeray
Pierścień i róża
William Makepeace Thackeray
Thackeray był ciekawym człowiekiem. Większość z nas kojarzy go przede wszystkim z Targowiskiem próżności zapominając, że był także rysownikiem, dziennikarzem, ówczesnym "celebrytą", a przede wszystkim ogromnym śmieszkiem (czego dowodzi choćby jego pseudonim George Savage FitzBoodle XD). W Pierścieniu i Róży decyduje się użyć formy baśni, żeby obśmiać wyższe sfery, klasyczne pouczające książki dla dzieci oraz pompatyczne powieści historyczne. Mamy więc królestwo Paflagonii, gdzie rządy sprawuje (bezprawnie) król Walorozo. Miał sprawować opiekę nad prawowitym dziedzicem tronu, Lulejką, ale uznał, że wygodniej będzie po prostu zająć jego miejsce. Sam Lulejko nie jest też jakoś specjalnie zainteresowany sprawowaniem władzy, bardziej interesują go polowania, jedzonko i zaloty do kuzynki Angeliki. Tymczasem Angelika oddaje swoje serce księciu Bulbo z sąsiedniego królestwa, gdzie również rządzi uzurpator (prawdziwą następczynią tronu powinna być Różyczka, jednak ona zniknęła w tajemniczych okolicznościach). Zdecydowanie nie mogę zgodzić się z opinią na LC, że to "fantasy dla ubogich" - choćby dlatego, że to nie jest fantasy, a przeurocza satyra. Słuchając tej opowieści uśmiałam się jak norka. Thackeray poczyna sobie z fabułą bez ograniczeń, nie ma też zbyt wiele litości dla swoich bohaterów, wytykając ich wady w sposób bardzo cwany ale i ostry. Lulejko nie przypomina księcia z bajki, to raczej leniwy nieuk, który dopiero zmuszony przez wydarzenia dookoła zaczyna się ogarniać, jego rywal Bulbo jest z kolei ciapowatą mamałygą. Dostaje się także Angelice, która jest przekonana, że jest najpiękniejsza i "zna na pamięć wszystkie daty z historii Paflagonii i wszystkich krajów całego świata". Nawet Czarna Wróżka nie przypomina miłej kochanej matki chrzestnej - jest niezmiernie ironiczna i lubi zamieniać irytujących ją ludzi w sprzęty domowe. Zresztą, już same imiona postaci rozbrajają - Padella (po włosku patelnia),Kalafioro, Gburia Furia. Ogromna w tym zasługa również autorki polskiego tłumaczenia - Zofia Rogoszówna to w sumie legenda, odpowiedzialna za polski przekład Przygód Piotrusia Pana, ale także za mnóstwo klasycznych dziś już wierszy dla dzieci. To Rogoszównie zawdzięczamy popularność zwrotów "klituś bajduś" czy "koszałki opałki" (były to tytuły jej zbiorów wierszy dla dzieci),a także piosenkę o tym, że tańcowała ryba z rakiem a pietruszka z pasternakiem. W zachowaniu ducha opowieści pomógł także wybór lektora - Krzysztof Tyniec to mistrz, jego bohaterowie mówią tysiącem głosów! Jedyne, czego żałuję po wyborze audiobooka to to, że ominęły mnie ilustracje autora, ale można je w sumie obejrzeć po fakcie, a śmiem twierdzić, że nikt inny nie "dośmieszyłby" tej książki tak jak pan Tyniec. W kręgu kultury anglosaskiej Pierścień i Róża uchodzi za klasykę literatury dziecięcej, u nas ta pozycja była modna w latach 80. za sprawą adaptacji telewizyjnej - zresztą wtedy zdarzył się ogólnie jakiś większy peak popularności, bo powstała także wersja rosyjska, niemiecka, a książka znalazła się w serialu Twin Peaks - Ogniu krocz za mną. Mnie, o dziwo, w dzieciństwie ominęła, a szkoda.
Renegi Grene - awatar Renegi Grene
ocenił na710 miesięcy temu

Cytaty z książki O czym szumią wierzby

Więcej
Kenneth Grahame O czym szumią wierzby Zobacz więcej
Kenneth Grahame O czym szumią wierzby Zobacz więcej
Kenneth Grahame O czym szumią wierzby Zobacz więcej
Więcej