rozwińzwiń

Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego

Okładka książki Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego autora Samir, 9788365743350
Okładka książki Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego
Samir Wydawnictwo: Insignis reportaż
108 str. 1 godz. 48 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Tytuł oryginału:
The Raqqa Diaries: Escape from Islamic State
Data wydania:
2017-09-13
Data 1. wyd. pol.:
2017-09-13
Liczba stron:
108
Czas czytania
1 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365743350
Tłumacz:
Michał Romanek
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego



książek na półce przeczytane 2016 napisanych opinii 1131

Oceny książki Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego

Średnia ocen
7,2 / 10
215 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego

avatar
98
33

Na półkach:

Książka może i ważna, ale autor pisać nie umie. To chaotyczna, pozbawiona refleksji i jakiegokolwiek stylu relacja z okupowanego przez ISIS miasta. Gdyby była dłuższa, pewnie nie dałbym rady przebrnąć.

Książka może i ważna, ale autor pisać nie umie. To chaotyczna, pozbawiona refleksji i jakiegokolwiek stylu relacja z okupowanego przez ISIS miasta. Gdyby była dłuższa, pewnie nie dałbym rady przebrnąć.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
154
90

Na półkach: , ,

Książka, która… porusza swoją prostotą w całej okazałości - od okładki, przez edycję do prostych, bezemocjonalnych przekazów.

To nie jest wyszukany język. To są niedomówienia, skróty, urwane zdania… Jednych może to drażnić, denerwować, w innych, jak i mnie, wzbudza emocje… Wiadomości przekazywane były poprzez zabezpieczone SMS - autor musiał więc pisać zwięźle i zapewne w ukryciu. Ale czy żyjąc otoczonym wojną, nie byłoby prościej "wyzbyć się emocji", by móc choć trochę "normalniej" żyć? By choć trochę odciąć się od drastycznej rzeczywistości?

Warto przeczytać, zdecydowanie!

Książka, która… porusza swoją prostotą w całej okazałości - od okładki, przez edycję do prostych, bezemocjonalnych przekazów.

To nie jest wyszukany język. To są niedomówienia, skróty, urwane zdania… Jednych może to drażnić, denerwować, w innych, jak i mnie, wzbudza emocje… Wiadomości przekazywane były poprzez zabezpieczone SMS - autor musiał więc pisać zwięźle i zapewne w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
104
102

Na półkach: ,

Najbardziej poruszające jest to, że historia zdarzyła się naprawdę. Książka jest napisana w sposób absolutnie wyzbyty emocji. Na mnie to działa, wyobrażam sobie, że autor mógł z powodu traumy jaką przeżył, odciąć się od przeżywanych emocji.

Najbardziej poruszające jest to, że historia zdarzyła się naprawdę. Książka jest napisana w sposób absolutnie wyzbyty emocji. Na mnie to działa, wyobrażam sobie, że autor mógł z powodu traumy jaką przeżył, odciąć się od przeżywanych emocji.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

499 użytkowników ma tytuł Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego na półkach głównych
  • 266
  • 225
  • 8
147 użytkowników ma tytuł Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego na półkach dodatkowych
  • 104
  • 12
  • 7
  • 7
  • 6
  • 6
  • 5

Tagi i tematy do książki Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Lab girl Hope Jahren
Lab girl
Hope Jahren
W świecie roślin... Hope Jahren, uznana naukowczyni, badaczka nauk o Ziemii, zajmująca się głównie badaniami na roślinach w "Lab girl" zaprasza do swojego życia. To autobiografia, w której nauka miesza się z życiem codziennym. Autorka ukazuje blaski i cienie pracy naukowej, punktuje sytuację kobiet w nauce, zwraca uwagę na trudy związane z pozyskiwaniem finansowania badań i uzmysławia, że praca naukowca to nie tylko przesiadywanie w laboratorium... To również mnóstwo roboty papierkowej, która nie zawsze przynosi efekty, chociażby w postaci dofinansowań grantowych... Jednak to, co w "Lab girl" najlepsze to wstawki mówiące o roślinach. Czuć, że autorka jest pasjonatką botaniki, bowiem w tych fragmentach wyczuwalne są ogromne emocje i podziw dla świata roślin. Roślin, które są fascynującymi, tak innymi od nas, a mimo wszystko jednak podobnymi pod pewnymi względami, organizmami żywymi. "Lab girl" odbierałam poniekąd personalnie, jako, że sama mam co nieco do czynienia z nauką. Stąd też i o kwestiach naukowych i ciekawostki botaniczne czytałam z pełnym zaangażowaniem. To, co najmniej przypadło mi do gustu to fragmenty i odnośniki do prywatnego życia autorki i jej 'maniakalny' charakter. "Lab girl" to ciekawa pozycja, szczególnie fragmenty botaniczne. Pozostała część to książka o zmiennej dynamice, momentami przydługich opisach tras na konferencje czy wyjazdów na praktyki ze studentami i, prawdę mówiąc, spodziewałam się po niej więcej. Dla zainteresowanych tematami naukowymi i roślinami. https://www.instagram.com/w_otchlani_wyobrazni
Aleksandra - awatar Aleksandra
oceniła na67 miesięcy temu
Nikt mnie nie ma Åsa Linderborg
Nikt mnie nie ma
Åsa Linderborg
"Nikt mnie nie ma" Åsy Linderborg to autobiograficzny książka, która wywołuje emocje na wielu poziomach, łącząc w sobie osobistą historię z szerszym kontekstem społecznym. Już od pierwszych stron czujemy ciężar, który spoczywa na małych barkach głównej bohaterki. Åsa, jako kilkuletnia dziewczynka, z całych sił próbuje zrozumieć świat wokół siebie, w którym jej ukochany ojciec staje się zarówno źródłem poczucia bezpieczeństwa, jak i bólu. Relacja między Åsą a jej ojcem została przedstawiona w sposób niezwykle autentyczny. Z jednej strony mamy tu ciepło dziecięcej miłości, idealizację ojca, który staje się dla niej bohaterem. Z drugiej odczucie strachu i zagubienia, które jej towarzyszy. Z biegiem czasu odkrywa, że ojciec jest nieudacznikiem, uzależnionym od alkoholu i niezdolnym do funkcjonowania w coraz bardziej skomplikowanej rzeczywistości lat 70 w Szwecji. Ten rozłam między wizją idealnego ojca a brutalną rzeczywistością jest wyjątkowo poruszający. Autorka w mistrzowski sposób ilustruje nie tylko osobistą tragedię, ale także szerszy obraz społeczeństwa, które staje w obliczu szybkich zmian. Szwecja tamtych lat, opisana przez pryzmat patologicznej relacji ojca i córki, jawi się jako miejsce pełne kontrastów. Przez całą książkę towarzyszy nam poczucie bezsilności i smutku. Nie byłam w stanie uniknąć emocjonalnego zaangażowania w historię Åsy. Czułam jej ból, kiedy uświadamia sobie, że jej ojciec nie jest tym, kim sądziła. To uczucie zdrady, która przychodzi z dorastaniem, jest pięknie, choć tragicznie. "Nikt mnie nie ma" to nie tylko opowieść o trudnej relacji rodzinnej, ale także refleksja nad utratą, nadzieją i procesem dorastania w świecie, który nie zawsze jest przyjazny. To historia, która zmusza do myślenia. Linderborg pisze o trudnych sprawach w sposób przystępny, ale głęboki, co sprawia, że ta książka pozostaje w pamięci na długo po jej zakończeniu. To poruszająca lektura, która zostawia nas z wieloma pytaniami i refleksjami.
mamausza - awatar mamausza
oceniła na81 rok temu
Niedyskretnik, czyli co dama wiedzieć powinna Therese Oneill
Niedyskretnik, czyli co dama wiedzieć powinna
Therese Oneill
✨ 𝚁𝙴𝙲𝙴𝙽𝚉𝙹𝙰 ✨ Dzisiaj mam dla Was coś całkowicie innego niż zazwyczaj (no, może kilka tematów jest podobnych 😉). „Niedyskretnik” to świetny sposób na cofnięcie się w czasie, do wieku XIX, który został okrzyknięty najbrudniejszym w historii. Autorka wciela nas w rolę wiktoriańskiej, dość bogatej kobiety, która musi zmagać się z wieloma codziennymi problemami, o których nikt nigdy nie mówi. Dostaniemy tutaj pełen obraz życia damy, poczynając od jej garderoby, przez rozterki sercowe, na chorobach kończąc. Książka jest napisana w bardzo zabawny i ironiczny sposób, ale nie brakuje tutaj również autentycznych fragmentów z XIX-wiecznych artykułów, które później są soczyście komentowane. 😃 Oczywiście, część informacji wzbudza rozbawienie, ale też niedowierzanie, przerażenie i złość. Chciałabym powiedzieć, że powinniśmy się cieszyć z tego, co teraz mamy, ale poglądy niektórych Polaków zatrzymały się właśnie w tamtych czasach i są wyjątkowo zgodne z wiktoriańskimi „znawcami”. Niemniej jednak, świetnie się bawiłam czytając tę pozycję i oglądając ryciny pięknie obrazujące niektóre aspekty życia i polecam tę lekturę każdemu. Warto zweryfikować sceny oglądane w „Bridgertonach” i skupić się też na tych mniej przyjemnych aspektach życia codziennego w tamtej epoce. Jakbym miała podsumować wnioski z książki, to według XIX-wieku, wszystko (ale dosłownie WSZYSTKO) to wina kobiety i jej szalonej macicy. 😂
lettoaletto - awatar lettoaletto
ocenił na75 lat temu
Pani Kebab. Opowieść polskiej emigrantki Kamila Czul
Pani Kebab. Opowieść polskiej emigrantki
Kamila Czul
„Pani Kebab. Opowieść polskiej emigrantki” - ebook w abonamencie legimi za dopłatą. Mam wrażenie, że większość recenzentów nie zauważyła, że autorka opisuje nie całą Wielką Brytanię i nie całą emigrację polską, a tylko jej margines, niziny społeczne, niewielką grupkę, jaką się znajdzie w każdym kraju, także w Polsce. Wynikało to z jej zawodu. Nie mogła uczyć w przeciętnej brytyjskiej szkole ze względu na polski akcent. Sprawiał on uciechę już dzieciom w jej klasie specjalnej, które prosiły, żeby powiedziała słowo „kebab” i zaśmiewały się serdecznie z jej wymowy. Stąd wzięło się jej przezwisko „pani Kebab”. Jej uczniowie to dzieci bardzo zaniedbane przez rodziców albo urodzone już z wadami umysłowymi, bo matka nadużywała w ciąży alkoholu albo narkotyków albo obydwu tych używek. Autorka opisuje wyraźnie objawy tych wad wrodzonych i wspomina o tym, ale być może wprowadzenie przypisów, nazywających to po imieniu ułatwiłoby zrozumienie tego problemu czytelnikowi nieobeznanemu z tym tematem. Ta klasa specjalna jest tak mało typowa dla całego szkolnictwa brytyjskiego jak mało typowa dla Polski jest ta polska matka z synem, który popłakał się przed lodówką z jogurtami, bo w Polsce często jedli przez cały tydzień tylko ziemniaki. Z pewnością są takie rodziny w Polsce nadal, ale czy to jest typowa, przeciętna polska rodzina? W drugiej części, kiedy autorka przestała pracować w szkole i zaczęła pracować w służbie socjalnej znów ma kontakt wyłącznie z marginesem społecznym. To też nie jest przykład typowego społeczeństwa angielskiego, co zresztą widać z opisu jej klientów – to są głównie cudzoziemcy, powtarzają się historie polskich Romów, którzy w Polsce nie dostawaliby zasiłku latami. A tam dostają!. I powtarza się stara prawda, że o ile obce nacje zagranicą sobie przeważnie pomagają, o tyle Polak za granicą raczej rodakowi wilkiem. Mówię to Wam jako emigrantka z 38 – letnim stażem. Trzeba dobrze poznać człowieka. Jeżeli się wyjeżdża bez znajomości języka i prawa w kraju emigracji to łatwo stać się łupem sutenerów i innych przestępców. To jest znowu margines, a nie całe społeczeństwo brytyjskie. Jeżeli w recenzji czytam, że po lekturze tej książki czytelnik utwierdza się w przekonaniu, że dobrze, że nie wyjechal z Polski, to zdaje się, że nie zrozumiał przesłania tej książki. Taki margines społeczny jest wszędzie. Wyjeżdżając trzeba się liczyć z obniżeniem pozycji zawodowej, ale są i tacy Polacy, którzy znaleźli pracę w swoim zawodzie i zrobili karierę, inni się usamodzielnili i założyli własne, dobrze prosperujące firmy. No cóż, narzekanie na zagranicę sprzedaje się bardzo dobrze, natomiast chwalenie się sukcesem zagranicą często odbierane jest jako brak patriotyzmu. Jedyne, co jest dobre w tej książce, to znakomity styl autorki. Pani Czul ma po prostu talent. Nie raziły mnie nawet często-gęsto używane przekleństwa, których normalnie nie lubię w literaturze, ale tu się inaczej nie dało. Podobał mi się sarkastyczny humor autorki, bo bez sarkazmu i dystansu opisywane przez nią sytuacje byłyby nie do zniesienia. Dlatego książkę wysoko oceniam i chętnie przeczytałabym następne pozycje autorki. A chcącym poczytać o sukcesach Polaków na emigracji polecam następujące pozycje: 1.„Anglia. Czas na herbatę“ - Marta Dziok-Kaczyńska. 2.”Polak z wiatrakami“ i „Gunnen. Niech ci się wiedzie“- Kris Florek 3.”Polacy na emigracji. Dlaczego i po co wyjeżdżamy” - Agnieszka Kołodziejska 4.”Irlandia albo frytki z octem“ - Marcin Szulc - polski prawnik, który zdobył szybko wysoką pozycję w swoim zawodzie, na jaką długo nie miałby szans w Polsce. Z pewnością jest jeszcze wiele innych książek na ten temat.
kuzo - awatar kuzo
ocenił na94 miesiące temu

Cytaty z książki Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego

Więcej
Samir Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego Zobacz więcej
Samir Zapiski z Rakki. Ucieczka z Państwa Islamskiego Zobacz więcej
Więcej