Maria Galina Leonid Kudriawcew Władimir Wasiliew Andriej Bielanin Michaił Uspienski Olesandr Zołotko Wołodymyr Arieniew
Oddając ostatnio książki do Mediateki w Malborku, znalazłem na półkach tę antologię. Będąc po lekturze „Rozdroży Kruków” Andrzeja Sapkowskiego potrzebowałem odtrutki, więc pomyślałem: „Czemu nie, kto w końcu jak nie Słowianie ma zrozumieć, co gra w duszy ich rodaka?” i szczerze mówiąc nie jestem zawiedziony.
Pomijając, że niegdyś czytałem niezbyt pochlebne opinię „fanatyków” Wiedźmina na „Lubimy Czytać” to postanowiłem samemu przeczytać i wyrobić zdanie. Powiem tak, zdecydowanie antologia poprawiła mi smak na świat Sapkowskiego niż wyżej wspomniana jego książka.
Wiem, że jeszcze jest nasza antologia pod tytułem „Szpony i Kły”, kiedyś czytałem fragmenty w Empiku i szczerze mówiąc nie spodobała mi się, być może za brak „klimatu”, a może za „toporną” narrację? Być może kiedyś z kronikarskiego obowiązku się z nią zapoznam, ale kupić na wyłączność nie kupię…
Zwłaszcza, że tytułowe opowiadanie to tak naprawdę „przeróbka” opowiadania „Wiedźmin” Andrzeja Sapkowskiego, więc jest to pójście na łatwiznę, a czegoś takiego nie toleruje…
Zanim przejdę do krótkiego omówienia każdego opowiadania, dodam tylko jeszcze jedno: mój kolega Roman (pozdrawiam!)) powiedział mi ostatnio pewne mądre słowa: Rosjanie kochają Polską kulturę, łakną jej, co widać w ich dziełach. Gdybyśmy jako Naród nie spieprzyli za mocno relacji z nimi, bylibyśmy ich oknem na świat.
Coś w tym jest, a ta antologia przekonuje mnie, że mielibyśmy spore szanse na kulturowy podbój wschodu, zwłaszcza, iż poza Sapkowskim posiadamy sporą bazę świetnych autorów, których twórczość warto byłoby eksportować, coby budować nić porozumienia między dwoma narodami (w dzisiejszych czasach to bardzo ważne!)
Zbiór liczy osiem tekstów, a wydany został przez Wojciecha Sedeńkę i jego wydawnictwo „Solaris”. Raczej zbioru nie dorwiecie w normalny sposób, także pozostają antykwariaty oraz biblioteki. Od razu mogę powiedzieć, że cztery początkowe opowiadania wchodzą w wiedźmiński świat, pozostałe natomiast zbytnio nie powiązane, ale o tym później.
1. Leonid Kudriawcew „Ballada o Smoku”
Bohaterem opowiadania jest bard Jaskier, jak zwykle wpada w kłopoty, choć tym razem nie może liczyć na wiedźmina, więc robi to, co potrafi najlepiej, czyli ucieka, gdzie pieprz rośnie. Wybawicielem od rabunku okazuje się czeladnik kowala imieniem Raido. Z dalszej historii czytelnik dowie się, że obaj mają zmierzają do miasta Dżakas, gdzie grasuje smok.
Rzecz jasna bardem kieruje chęć napisania ballady oraz zbadanie pogłosek o tym, czy rzeczywiście mieszkańcy nie chcą śmierci gada, gdyż dzięki niemu opływają w dostatek, a natomiast uczeń chce znaleźć w mieście pracę, więc wspólnie docierają do miasta.
Myślę, że więcej nie trzeba pisać o treści. O samym tekście powiem tyle: tłumacz wykonał rzetelnie swoją pracę, ba podoba mi się narracja, jest taka w stylu Sapkowskiego, w dodatku bard ma okazję popracować intelektualnie, gdzie zazwyczaj od myślenia był Geralt, a tu wychodzi na to, że pozornie głupawy bard potrafi samodzielnie rozwiązać zagadkę i dotknąć „nienazwanego”.
Moim zdaniem tekst zasługuje na włączenie do oficjalnego kanonu, co byłoby wyróżnieniem dla autora. Chętnie dowiedziałbym się, co mieszkańcy zrobili z „nowym fantem”.
2. Michaił Uspienkskij „Jednooki Orfeusz”
Jest to humorystyczna wariacja na temat znanej baśni o szczurołapie, a przynajmniej tak myślę, że była ona inspiracją dla autora do napisania owego tekstu.
Być może także inspirował się mitem o Oryfeuszu i Eurydyce, na co wskazywałby tytuł oraz fakt, że tytułowy bohater porywał swą grą istne tłumy. To chyba zadanie dla polonisty, ale sądzę, iż mogłem odgadnąć wszystko, co się dało.
Raczej nikogo nie zdziwi obecność w tym opowiadania Jaskra oraz Essi Daven zwanej „Oczkiem” no i Geralta, ale pokolei. Wiedźmin wraz z bardem tradycyjnie są spłukani, lecz Jaskier dowiaduje się o konkursie poetyckim, a ponieważ organizatorzy na czas trwania konkursu obiecują wikt i opierunek, wówczas trubadur namawia przyjaciela na zbadanie tematu i rzecz jasna On, Jaskier zawalczy o nagrodę pieniężną.
Dalej nie będę opowiadać, lecz sądzę, że znajomość mitu trochę może wam zdradzić mniej więcej przebieg, aczkolwiek powiem tak, autor zachował się jak Sapkowski i porąbał mit oraz baśń do własnych celów.
Natomiast ciekawi mnie, czy autor wymyślił humorystyczne wstawki pokroju „(…) wiedźmin złożył palce w znak Fuck You”, czy było to raczej dzieło tłumacza? Co prawda wybijało z rytmu, ale jeśli ktoś jest fanem dzieł Walaszka, to może mu się spodobać.
3. Maria Galina „Lutnia, i to wszystko”
Ponownie Jaskier występuje w roli głównego bohatera, zaś Geralt zostaje wspomniany w krótkiej rozmowie. Natomiast drugą istotną postacią w tej historii jest znana nam Essi Daven, która zamierza wyjść za pewnego bogatego kupca, co rzecz jasna nie przypadło Jaskrowi do gustu. Bohaterowie przebywając w Cintrze odbywają kilka rozmów, o przeszłości, przyszłości jak i teraźniejszości.
Widać po Jaskrze, że mu w niesmak decyzja Pacynki, ale nie jest w stanie nic z tym zrobić, w końcu Essi chce normalnego życia jako żona oraz matka, ale niestety los (autorka) chciał inaczej. Do cintryjskiego portu przybija statek na którego pokładzie są zarażone tajemniczą chorobą szczury.
Okręt nosi nazwę „Catriona”, więc pozorna opowieść z gatunku nieszczęśliwej miłości zamienia się w tragiczną walkę o życie, gdzie przyzwoitość czy jakakolwiek moralność odchodzą w niebyt i liczy się tylko przetrwanie. Jak się pewnie domyślacie niewiele osób przetrwa.
A byłbym zapomniał, tekst bazuje na opowiadaniu „Trochę poświęcenia” Andrzeja Sapkowskiego, w pewnym momencie zostaje wykorzystany jego fragment. Rzecz jasna na potrzeby tego opowiadania zmieniono miejsce w którym przyszło umrzeć jednej z wymienionych postaci.
4. Władimir Arieniew „Wesoły, niewinny i bez serca”
Kolejna historia będąca przeróbką innego dzieła w stylu Andrzeja Sapkowskiego. Autor napisał ciekawą wariacje na temat „Piotrusia Pana” Jamesa Matthew’a Barrie’a. Bohaterem, który bierze udział w tej przygodzie to wiedźmin Stefan ze szkoły Czapli.
Historia ogólnie nie jest zła, dzieje się w dalekiej przyszłości, gdzie funkcjonuje coś takiego jak „kodeks Białowłosego”. Więcej nie muszę mówić, całość ma charakterystyczny sznyt dla Sapkowskiego, więc powinno się wam spodobać.
5. Władimir Wasiliew „Barwy Braterstwa”
Świetny tekst, który nie został osadzony w świecie wykreowanym przez Andrzeja Sapkowskiego, natomiast pochodzi od z uniwersum właśnie wspomnianego wyżej Władimira Wasiliewa, gdyż napisał on książkę „Wiedźmin z Wielkiego Kijowa”, którą namaścił sam ojciec Geralta.
O samym świecie powiem tak, jest to alternatywna rzeczywistość, gdzie maszyny zyskały rozum i życie, a wiedźmini są właśnie kimś w rodzaju łowców androidów czy innych terminatorów, jeśli chcecie więcej informacji musicie niestety poszukać w Internecie, zaś sam egzemplarz książki jest dostepny na dzień dzisiejszy na Allegro za 119 złotych lub mniej o ile poszukacie w antykwariatach.
Co do fabuły opowiadania, imiennik naszego Geralta zostaje zrekrutowany w charakterze ochroniarza imprezy. Ma otrzymać niezłą zapłatę plus rzecz jasna wikt i opierunek. Z pozoru spokojna praca zostaje przerwana, gdy dochodzi do morderstwa. Podejrzanymi mogą być członkowie różnych okolicznych gangów. Geralt 2.0 ma ręce pełne roboty. Zakończenia nie zdradzę, powiem tylko, że chce przeczytać więcej opowiadań o takim wiedźminie.
6. Aleksandr Zołotko „Okupanci”
Bardzo dobry tekst, który raczej na pierwszy rzut oka powinien trafić do antologii poświęconej tematyce Słowian niż wiedźmińskiego siedliszcza.
Jeżeli przyjmiemy, że autor musiał trochę nazwy pozmieniać, aby prawnicy Sapkowskiego go nie ścigali, wówczas ma to sens. Akcja dzieje się w naszej rzeczywistości, gdzie grupka radzieckich żołnierzy trafia w ręce polskich "partyzantów".
Szybko okazuje się, że to nie są do końca zwykli ludzie, ale o tym przekonacie się sami. Co mogę więcej powiedzieć? Tutaj znajdziecie potwierdzenie tego, co pisałem we wstępie. Czuć tu znajomość Polskiej historii oraz Polskiej kultury, głównemu bohaterowi jeden z Polaków kojarzy się z (niestety świętej pamięci) Franciszkiem Pieczką).
Podobały mi się dialogi pomiędzy postaciami, zwłaszcza pomiędzy Polką, a Ukraińcem, gdzie obrzucali się historycznymi przewinieniami obu narodów oraz ciekawe spojrzenie na dziwożony oraz „inny świat”.
7. Andriej Bielanin „Zawsze byliśmy odpowiedzialni za tych, których…”
Dowcipne, krótkie opowiadanko w którym widać, że autor doskonale zna mentalność Polaków, a może kraje postsowieckie zachowują się tak samo? W każdym razie tutaj Geralt i Yennefer są Polakami i żyją w Polsce.
Nasz bohater zachowuje się jak typowy Polak, w dodatku został policyjnym, czy może wręcz wojskowym konsultantem i opowiedział pewnemu pisarzowi swoje przygody, przez co tłumy nastolatków postanowiło pójść jego śladem, co spowodowało silną redukcję potworów. Natomiast Yennefer postanowiła wieść życie przykładnej żony, a Ciri posłali do ekonomika. Więcej nie powiem, bo to krótkie, ale myślę, że uśmiechnięcie się parę razy.
8. Siergiej Legieza „Gry na serio”
A z tym opowiadaniem mam problem. Poniekąd tekst jest osadzony w wiedźmińskim świecie, aczkolwiek jest to bardziej świat wirtualny innymi słowy jest to MMORPG (tak przypuszczam),w dodatku elementy z naszej rzeczywistości przeplatają się z historią, więc miałem problem połapać się z tym, co jest od czego.
Najprawdopodobniej zawiniła redakcja, bo można byłoby to jakoś oddzielić, ale cóż, nie porwała mnie ta historia pomimo obecności jakiegoś tam wiedźmina. Może kto inny powinien zamknąć tę antologię? Tego nigdy się nie dowiem.
PODSUMOWANIE:
Wbrew powszechnej opinii dla mnie ta antologia była wyjątkowa. Jasne, może nie wszystkie opowiadania zostały osadzone w wiedźmińskim uniwersum, aczkolwiek niektóre z nich powinny znaleźć się w oficjalnym kanonie. Na pewno będę polować na książkę „Wiedźmin z Wielkiego Kijowa” oraz na egzemplarz omawianej przeze mnie antologii.
Na pewno ogromnym plusem jest, że autorzy w większości przypadków czują i rozumieją na czym polega urok świata wiedźmina, czy jego bohaterów. Zwróćcie choćby uwagę na „Balladę o smoku” czy „Lutnia, i to wszystko”.
Ogólnie szkoda, że żadne wydawnictwo nie wpadło na pomysł, aby taki zbiorek wydać, na pewno jest już więcej ciekawych tekstów, które fanom „Wiedźmina” mogłoby przypaść do gustu!
Jeżeli mieszkasz w Malborku lub okolicy odwiedź Mediatekę i wypożycz tę antologię. A tymczasem do zobaczenia i polecam serdecznie przeczytać „Opowieści ze świata Wiedźmina”.
Polecam, życzę miłej lektury!
Karol Król
Opinie i dyskusje o książce Opowieści o Wiedźminie, tom 1
Czytałam te opowiadania po raz drugi. Bo tęskniłam i za Geraltem i za stylem Autora.
Wzruszenia, radość, smutki i złość - czułam wiele emocji w czasie tej lektury, niemal tak samo jak przy pierwszym czytaniu. Lecz dużo bardziej mnie pochłonęły, dużo głębiej weszłam w ten wspaniały świat, jaki oferują.
Wysłuchałam uniwersalnych prawd, wysłuchałam uniwersalych głupot. Przeczytałam o pięknie i brzydocie. O nienawiści i miłości. O wyborach. I o tym, że nigdy tak do końca nie dowiemy się, czy wybraliśmy dobrze.
Wiem, że do tej serii będę wracać jeszcze wielokrotnie i nie będę żałować.
Czytałam te opowiadania po raz drugi. Bo tęskniłam i za Geraltem i za stylem Autora.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWzruszenia, radość, smutki i złość - czułam wiele emocji w czasie tej lektury, niemal tak samo jak przy pierwszym czytaniu. Lecz dużo bardziej mnie pochłonęły, dużo głębiej weszłam w ten wspaniały świat, jaki oferują.
Wysłuchałam uniwersalnych prawd, wysłuchałam uniwersalych głupot....
Całościowy zbiór opowiadań Ostatnie Życzenie Andrzeja Sapkowskiego, stanowiący fundament cyklu wiedźmińskiego, to kawałek literatury pełen złożonych wątków moralnych, legendarnych postaci i przyciągającej atmosfery. Zawiera opowiadania takie jak Droga, z której się nie wraca, Głos rozsądku, Kraniec świata, Kwestia ceny, Mniejsze zło, Ostatnie życzenie, Wiedźmin i Ziarno prawdy. Te historie układają się w fascynujący kalejdoskop, oferując unikatowe spojrzenie na świat fantasy Sapkowskiego – surowy, moralnie dwuznaczny, a jednocześnie przenikliwie ludzki.
Zbiór otwiera Droga, z której się nie wraca, opowiadanie z innej perspektywy niż historia Geralta, ale równie ważne dla poznania korzeni tego świata. Późniejsze opowiadania, takie jak Wiedźmin i Ostatnie życzenie, pozwalają bliżej poznać Geralta z Rivii, postać pełną sprzeczności – czułego, choć pozornie zimnego wojownika. Opowieści balansują na granicy mitologii i psychologii, szczególnie, gdy Geralt zmaga się z problemami nie do końca definiowalnymi w czerni i bieli. Na przykład Mniejsze zło to subtelny przykład konfliktu moralnego, w którym wybór nigdy nie jest oczywisty ani prosty.
Sapkowski świetnie operuje humorem i ironią, co widać choćby w opowiadaniu Kraniec świata, gdzie klimat baśniowy zderza się z surową rzeczywistością. Jednocześnie pokazuje głęboki szacunek dla ludowych podań, ale bez idealizacji – bohaterowie, choć fantastyczni, toczą walki osadzone w bardzo ludzkich emocjach. Kwestia ceny, natomiast, to nie tylko polityczna intryga, lecz także wgląd w sposób, w jaki Geralt postrzega swój zawód i rolę w świecie, gdzie jego wpływ rzadko zostaje uznany. Głos rozsądku, będący ramą dla całego zbioru, spina wszystkie te opowiadania w jedną, nieco luźną, ale porywającą całość.
Jako zbiór opowiadań Ostatnie życzenie oferuje zarówno epizodyczne potyczki z potworami, jak i głębokie rozważania nad naturą dobra i zła, które są kluczowe dla Geralta, a także dla świata Sapkowskiego. Zaletą jest z pewnością wyjątkowy styl autora, który zaskakuje zarówno humorem, jak i głębią. Mimo że każda historia posiada swoją unikatową wartość, struktura zbioru sprawia, że książka miejscami może wydawać się fragmentaryczna, a niektóre opowiadania odstają od reszty pod względem intensywności. Całościowo jednak, Ostatnie życzenie stanowi imponujące wejście w świat Wiedźmina i pozostawia czytelnika z poczuciem niedosytu – zachęcając do sięgnięcia po kolejne tomy sagi.
Całościowy zbiór opowiadań Ostatnie Życzenie Andrzeja Sapkowskiego, stanowiący fundament cyklu wiedźmińskiego, to kawałek literatury pełen złożonych wątków moralnych, legendarnych postaci i przyciągającej atmosfery. Zawiera opowiadania takie jak Droga, z której się nie wraca, Głos rozsądku, Kraniec świata, Kwestia ceny, Mniejsze zło, Ostatnie życzenie, Wiedźmin i Ziarno...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspaniała książka, jedna z moich ulubionych. Dorównuje jej tylko "Kwestia wyboru" MarMaxa Borowskiego, potem długo, długo nic i może Białołęcka.
Wspaniała książka, jedna z moich ulubionych. Dorównuje jej tylko "Kwestia wyboru" MarMaxa Borowskiego, potem długo, długo nic i może Białołęcka.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWyjątkowo wciągająca. Wspaniały klimat robi stylizacja języka polskiego. Na początku te archaizmy mi trochę utrudniały czytanie, ale szybko się przyzwyczaiłam.
Świat który stworzył autor jest tak ciekawy, że aż trudno wrócić do rzeczywistości po przeczytaniu.
Wyjątkowo wciągająca. Wspaniały klimat robi stylizacja języka polskiego. Na początku te archaizmy mi trochę utrudniały czytanie, ale szybko się przyzwyczaiłam.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiat który stworzył autor jest tak ciekawy, że aż trudno wrócić do rzeczywistości po przeczytaniu.
Tu jest coś co o czym bardzo chciałam się dowiedzieć. Czyli o matce Geralta, Visennie oraz to jak wygląda, jaki ma charakter. Moja ciekawość została zaspokojona. Szkoda że nie ma czegoś o niej w grach, ci co nie czytają, mają luke, ale to ich sprawa
Tu jest coś co o czym bardzo chciałam się dowiedzieć. Czyli o matce Geralta, Visennie oraz to jak wygląda, jaki ma charakter. Moja ciekawość została zaspokojona. Szkoda że nie ma czegoś o niej w grach, ci co nie czytają, mają luke, ale to ich sprawa
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTom 1 to początek historii Geralta. Zawiera on opowiadania: Droga, z której się nie wraca, Głos rozsądku, Wiedźmin, Ziarno prawdy, Mniejsze zło, Kwestia ceny, Kraniec świata oraz Ostatnie życzenie. Poznajemy początki Wiedźmina czytamy jak poznał swoich najważniejszych przyjaciół.
Według mnie najlepsza książka z serii. Bardzo mnie wciągnęła i miała w sobie coś magicznego.
Było tu dużo potworów, dużo walki a mało polityki, co niestety w późniejszych tomach trochę się zmienia. Tutaj to jeszcze mamy i dzięki temu akcja trwa, a ja chciałam wiedzieć co się dzieje dalej.
Szczególnie przypadły mi do gustu dwa opowiadania. Pierwsze z nich to "Droga, z której się nie wraca". Traktuje ona o rodzicach Geralta i ma w sobie coś bardzo osobliwego, jest zupełnie inne niż pozostałe. Uważam, że to wspaniałe wprowadzenie w serię.
Drugie opowiadanie, które uwielbiam to słynne opowiadanie o Strzydze - "Wiedźmin". Akcja jest dynamiczna, trzyma w napięciu, aż niekiedy wstrzymywałam oddech! Ponadto, opowiadanie pokazuje, że Wiedźmin nie jest pozbawioną uczuć zimną kreaturą. A to ważne.
No, oczywiście jest też opowiadanie, w którym dowiadujemy się jak Geralt poznał Yennefer, które w kontekście gry "Wiedźmin: Dziki Gon" jest bardzo przydatne. Przyznam, że moją przygodę z uniwersum zaczęłam właśnie od tej gry, więc potem jak zabrałam się za czytanie, nagle wiele rzeczy się wyjaśniło (no kto by pomyślał!)...
Sapkowski pisze w ciekawym języku, zachowuje też język z realiów książki, więc czasami musiałam użyć Internetu, żeby sprawdzić co jakie słowa znaczą. Ma też humor i nie boi się wulgaryzmów. No i chyba nie muszę mówić, że to nie książka dla dzieci...
Tom 1 to początek historii Geralta. Zawiera on opowiadania: Droga, z której się nie wraca, Głos rozsądku, Wiedźmin, Ziarno prawdy, Mniejsze zło, Kwestia ceny, Kraniec świata oraz Ostatnie życzenie. Poznajemy początki Wiedźmina czytamy jak poznał swoich najważniejszych przyjaciół.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWedług mnie najlepsza książka z serii. Bardzo mnie wciągnęła i miała w sobie coś...
Musiałam wreszcie sprawdzić, o co tyle szumu ;)
Powiem tak, że czyta się bardzo przyjemnie, opowiadania są łatwe i przyjemne, dowcipne... ale żeby aż zachwyt? Nieee ... dalszych części raczej nie przeczytam.
Musiałam wreszcie sprawdzić, o co tyle szumu ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPowiem tak, że czyta się bardzo przyjemnie, opowiadania są łatwe i przyjemne, dowcipne... ale żeby aż zachwyt? Nieee ... dalszych części raczej nie przeczytam.
Moja ukochana książka Sapkowskiego.
Moja ukochana książka Sapkowskiego.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSapkowski to mistrz słowa, kreacji bohaterów, świata. Są momenty, kiedy czytelnik zaczyna się głośno śmiać, a są momenty, kiedy opisana scena lub czyjaś śmierć budzi realny smutek. Autor panuje nad emocjami czytelnika niepodzielnie. A Geralt - nie da się go nie lubić, za jego prostotę, a jednocześnie ciekawość i skłonność do dociekania prawdy w każdej sytuacji. Momentami opowieści są jeszcze lepsze od Sagi, krótkie, ale pełne akcji, ciekawych i zabawnych rozmów, walki i barwnych opisów otaczającego świata i ludzi.
Sapkowski to mistrz słowa, kreacji bohaterów, świata. Są momenty, kiedy czytelnik zaczyna się głośno śmiać, a są momenty, kiedy opisana scena lub czyjaś śmierć budzi realny smutek. Autor panuje nad emocjami czytelnika niepodzielnie. A Geralt - nie da się go nie lubić, za jego prostotę, a jednocześnie ciekawość i skłonność do dociekania prawdy w każdej sytuacji. Momentami...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWreszcie, po jakichś trzynastu latach zachęcania uległam i sięgnęłam po klasykę naszego polskiego fantasy. Pomimo całego szumu, boomu, memów i żartów z buractwa cebulactwa Sapkowskiego..... Trzeba mu zwrócić honor. Naprawdę dobre pióro. Aż się zdziwiłam. Polecę dalej z serią. Polecam
Wreszcie, po jakichś trzynastu latach zachęcania uległam i sięgnęłam po klasykę naszego polskiego fantasy. Pomimo całego szumu, boomu, memów i żartów z buractwa cebulactwa Sapkowskiego..... Trzeba mu zwrócić honor. Naprawdę dobre pióro. Aż się zdziwiłam. Polecę dalej z serią. Polecam
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to