Ogień w brzuchu Być mężczyzną

Okładka książki Ogień w brzuchu Być mężczyzną autora Keen Sam, 9788375540628
Okładka książki Ogień w brzuchu Być mężczyzną
Keen Sam Wydawnictwo: Jacek Santorski & Co poradniki
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375540628
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ogień w brzuchu Być mężczyzną w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ogień w brzuchu Być mężczyzną

Średnia ocen
6,0 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ogień w brzuchu Być mężczyzną

avatar
75
19

Na półkach:

Dosyć ciekawa książka skupiająca się dużej mierze na ideologii związanej z byciem mężczyzną. Znajdziemy w niej opis ról społecznych jakie były przypisywane mężczyzną od najwcześniejszych lat istnienia społeczeństw w odniesieniu do obecnych czasów. Ponadto autor dogłębnie analizuje różne postawy osadzając je w filozoficznych ramach. Wszystko poparte spostrzeżeniami i historiami z życia autora oraz kontekstem historycznym. Dotykając wielu tematów autor otwiera pole do przemyśleń i spojrzenia na otaczający nas świat z innej strony. Pozycja dosyć przyjemna. Polecam.

Dosyć ciekawa książka skupiająca się dużej mierze na ideologii związanej z byciem mężczyzną. Znajdziemy w niej opis ról społecznych jakie były przypisywane mężczyzną od najwcześniejszych lat istnienia społeczeństw w odniesieniu do obecnych czasów. Ponadto autor dogłębnie analizuje różne postawy osadzając je w filozoficznych ramach. Wszystko poparte spostrzeżeniami i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
128
26

Na półkach:

Zbyt wyolbrzymione treści, mało konkretów. Dużo lania wody. Choć można też znaleźć czasem ciekawe spostrzeżenia

Zbyt wyolbrzymione treści, mało konkretów. Dużo lania wody. Choć można też znaleźć czasem ciekawe spostrzeżenia

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
569
186

Na półkach: ,

Czytałem lepszą książkę dotyczącą męskości. Ta się wydaje... taka zbyt ogólna, zbyt wyolbrzymiona, jakby tu brakowało jakiegoś konkretu i czegoś naprawdę pomocnego. Przynudza ta książka.

Czytałem lepszą książkę dotyczącą męskości. Ta się wydaje... taka zbyt ogólna, zbyt wyolbrzymiona, jakby tu brakowało jakiegoś konkretu i czegoś naprawdę pomocnego. Przynudza ta książka.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

102 użytkowników ma tytuł Ogień w brzuchu Być mężczyzną na półkach głównych
  • 78
  • 23
  • 1
18 użytkowników ma tytuł Ogień w brzuchu Być mężczyzną na półkach dodatkowych
  • 11
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Syndrom Piotrusia Pana Dan Kinley
Syndrom Piotrusia Pana
Dan Kinley
Syndrom Piotrusia Pana nie jest uznany za chorobę - jest to zespół cech charakterystycznych dla niedojrzałych mężczyzn. Autor posłużył się książką o Piotrusiu Panu autorstwa Jamesa Matthew Barrie'ego i dokonał wnikliwej charakterystyki osób z tym syndromem. Książka podzielona jest na trzy części. W pierwszej mamy wprowadzenie i ogólną charakterystykę oraz test. Druga część to bardzo wnikliwa analiza syndromu, przejawów i problemów z jakimi borykają się "wieczni chłopcy". Trzecia część skierowana jest do różnych grup odbiorców, którzy chcieliby pomóc osobie z tym syndromem. Autor obrazuje omawiane zagadnienia przykładami i opisami przypadków ze swojej praktyki terapeuty. Książka ta została napisana w 1983 roku i czasem przeszkadza nieco brak w niej bardziej współczesnych odwołań, jednak w swym zasadniczym zarysie jest to z pewnością dzieło ponadczasowe, które zapoczątkowało szersze zainteresowanie zagadnieniem. Wcześniej temat syndromu Piotrusia Pana nie był mi zupełnie obcy, ale treść tej książki niejednokrotnie mnie zaskoczyła. Poniżej zamieszczam cytaty, które wywarły na mnie duże wrażenie. Ostrzegam... jest ich dużo:) Cytaty: Autor "Piotrusia Pana" pośrednio daje nam do zrozumienia, że samotność dokonała bardzo poważnych spustoszeń w charakterze chłopca. Dowiadujemy się, że Piotruś traktował wszystko bardzo powierzchownie. Po wielokroć mamy okazję zaobserwować, jak szybko potrafi porzucić lojalność, by zająć się magicznym stwarzaniem nowych wizji własnej osoby. Szokuje nas sposób, w jaki ten młody specjalista od szczęścia reaguje na zainteresowanie i troskę innych. Umiejętnie wzbudza litość, kiedy chce kimś manipulować, a okazuje obojętność , gdy pragnie kogoś speszyć. Pomimo usilnych prób ucieczki, Piotruś pozostaje jednak więźniem samotności. Wendy kochała Piotrusia takim jakim był - małym dzieckiem, które potrzebowało opieki. Blaszany Dzwoneczek kochała go takim, jakim mógłby się stać - młodym człowiekiem, obdarzonym duchem pełnym żywiołowej energii. Jest we mnie pustka; czarna dziura w duszy. To mnie dręczy i przeraża, ale nie umiem tego nazwać. Czasami, kiedy jestem z przyjaciółmi, myślę, że się jej pozbyłem. Niestety zawsze wraca - i słyszę bezgłośny, ostrzegawczy krzyk: "Uważaj! Bądź ostrożny! Za chwilę stanie się coś strasznego". Ale się nie zdarza - i tylko czuję się tak osamotniony. Chciałbym być czuły, chciałbym porozmawiać o tym, co czuję, nawet chciałbym płakać. Ale mi nie wolno.[...] Właściwie to wszystko jedno, bo wydaje się, że już i tak nie może być gorzej! [...] niezdolny jest przeżywać w całej pełni dynamicznego, płynnie rozwijającego się dojrzałego związku. [...] Piotruś nie ośmieli się zainwestować swego serca i duszy w związek uczuciowy. W rezultacie zaczyna się uważać za niezdolnego do miłości. Zarówno Wendy jak i Blaszany Dzwoneczek czy każda inna kobieta, która próbuje pokochać lub zrozumieć któregoś z zagubionych chłopców, rozpozna w swoim Piotrusiu podwójną osobowość Dr Jekylla i Mr Hyde'a. Są momenty, w których rozkoszujesz się bliskością czułego, troskliwego i uczuciowego człowieka - ale wystarczy parę godzin, by jak okrutny cios poraziła się jego lodowata obojętność. Nic tak nie podbudowuje kruchego ego Piotrusia, jak "ochy" i "achy" panienek, które uwiódł. Im więcej dziewczyn może wciągnąć do swojej seksualnej kartoteki, tym bardziej zbliża się do doskonałości. Narcyzm to nie jest niewinna igraszka z magicznym pyłkiem wróżek. W syndromie Piotrusia Pana objawia się on jako niebezpieczny rozdźwięk pomiędzy wyobrażeniami a rzeczywistością. Zdroworozsądkowe myślenie, trzeźwy osąd i racjonalne argumenty odsuwane są na drugi plan przez pozbawiony logiki, a nawet absurdalny styl rozumowania. Piotruś wykorzystuje swoją inteligencję do stworzenia systemu myśli i poglądów, który byłby całkowicie oporny na krytykę. Bez względu na wasz poziom, wiedzę, czy pozycję nigdy nie uda wam się wygrać choćby o punkt w dyskusji z tak pełną uwielbienia dla siebie osobą. [...] oznaka szowinizmu u Piotrusia pojawia się, gdy ujawnia się u ciebie napięcie emocjonalne. Taka sytuacja może wywołać u partnera gwałtowne, a nawet grubiańskie reakcje. Będzie się denerwował, że jesteś "zbyt emocjonalna"; uzna, że niepotrzebnie się przejmujesz i każe ci natychmiast przestać. Zadziwiające jest, jak delikatne, wrażliwe dziecko potrafi zmienić się w takie towarzyskie monstrum. Kiedy Piotruś staje się czterdziestolatkiem, w jego życiu następuje rozpad. Obietnica, że życie będzie jednym pasmem przygód i radości wciąż pozostaje nie spełniona. I coraz trudniej mu pojąć dlaczego tak się dzieje. Piotruś pozostaje samotny w swoich zmaganiach. Chciałby zwrócić się o pomoc, lecz powstrzymuje go od tego kroku parę rzeczy. Osamotnienie i lęk przed odrzuceniem chronią przed ryzykiem. [...] Zadawniony nawyk udawanej wesołkowatości trudny jest do przełamania. I nabrał takiej wprawy w zatajaniu wielu rzeczy przed samym sobą, że nawet najbliżsi - poza żoną albo kochanką - nie podejrzewają, iż dzieje się coś złego. Zachowaj konieczny dystans. Nie dziel ze mną uczuć, o ile ci na to nie pozwolę. Nie oczekuj, bym dzielił uczucia z tobą. Nie prowokuj moich myśli. [...] Te niepisane prawa dławią spontaniczność, która stanowi zasadniczy element dojrzałej miłości. To, że są niepisane, czyni miłość trudną; to, że są wewnętrznie sprzeczne, czynią ją niemożliwą. Nie możesz ofiarować miłości partnerowi, który na kamiennych tablicach wyrył oczekiwania względem ciebie. Musisz zachowywać się w sposób ściśle określony, inaczej zostaniesz odrzucona.
CrazyCatLady - awatar CrazyCatLady
ocenił na81 rok temu
Jak się dogadać: 92 małe sztuczki na osiągnięcie wielkiego sukcesu w relacjach z ludźmi Leil Lowndes
Jak się dogadać: 92 małe sztuczki na osiągnięcie wielkiego sukcesu w relacjach z ludźmi
Leil Lowndes
Książka napisana jest prostym, zrozumiałym językiem. Przedstawione "sztuczki" nie są zbyt skomplikowane. Tytuł sugeruje, że książka opiera się na szukaniu porozumienia (np. z trudnym klientem),jednak ona opisuje raczej techniki jak zagadać, wyróżniać się w tłumie, jak zwrócić na siebie czyjąś uwagę (czy też odwrotnie),etc., a nie jak ciągnąć rozmowę i właśnie "dogadać się". Na pewno warto przeczytać, może nawet zanotować, a część z nich wprowadzić w życie. Jednak mam wrażenie, że w obecnym świecie niektóre techniki po prostu nie zadziałają, bądź (szczególnie rozmawiając z kimś niezbyt pewnym siebie) przyniosą skutek odwrotny do oczekiwanego, a rozmówca może poczuć się niekomfortowo, albo też może nie wiedzieć jak zareagować. Niemniej sugestie bardzo ciekawe, ale oczywiście do wykorzystania "z głową", a nie zawsze i wszędzie bez zastanowienia. Wiele przedstawionych wskazówek znajdzie zastosowanie na spotkaniu biznesowym, czy oficjalnym zebraniu, jednak na gruncie prywatnym, albo w sytuacji towarzyskiej niekoniecznie. Trochę przeszkadzało mi, że niektóre z technik podsumowanych w ramkach nie były "gotowcami" do przepisania czy zapamiętania i nie oddawały sensu rozdziału, a aby je zrozumieć należało streścić cały (krótki, ale jednak) rozdział. Aczkolwiek to zarzut jedynie do niewielkiej części opisanych "sztuczek". Podsumowując, książka jest momentami genialna, a momentami niekoniecznie. Niemniej jednak warto ją przeczytać.
Ana - awatar Ana
oceniła na71 rok temu
Zasady GRY Neil Strauss
Zasady GRY
Neil Strauss
Podręcznik do szkoły podstawowej. To znaczy powinien to być podręcznik do szkoły, niestety nikt nie uwzględnił, że takie informacje są niezbędne w świecie, w którym żyjemy. Gdyby ta książka wpadła w moje ręce w szkole podstawowej, jeszcze przed okresem dojrzewania, ja byłbym w chwili obecnej w zupełnie innym miejscu życiowym. Czytając tą książkę czułem się jakbym z wieloletnim opóznieniem zdobywał informacje, które powinienem wiedzieć jako nastolatek przed wkroczeniem w tzw. "dorosłe życie". Większość rzeczy tu spisanych samemu musiałem metodą prób i błędów w życiu codziennym próbować, praktykować, powtarzać, odkrywać. Podczas czytania rozjaśniało mi się co robiłem zle, gdzie i dlaczego utkwiłem i jak ogólnie to wszystko powinno być dobrze zrobione od początku do końca. Po przeczytaniu główne pytanie jakie mi się nasunęło i o którym nie mogłem przestać myśleć to: dlaczego nikt z oświaty publicznej nie uwzględnił takiej wiedzy i umiejętności w procesie nauczania szkolnego ? To są podstawowe zasady na temat relacji, interakcji mięzyludzkich, życia w grupach mniejszych i większych i tworzenia społeczeństwa. Jedno ze stwierdzeń, które autor wysnuwa na początku brzmi: "nikt w szkołach nie uczy jak się uczyć". Jak sobie przypomniałem wszystkie moje osobiste doświadczenia ze szkołami, to faktycznie u mnie też tak było. Co bardziej ogarnięci nauczyciele, dawali wskazówki jak się uczyć ich konkretnego przedmiotu i to tyle, tylko tyle. Wracając do książki "Zasady gry" można ją w skrócie opisać tak: 1. poznaj i poznawaj samego siebie, 2. poznawaj nowych ludzi i nawiązuj nowe rodzaje interakcji międzyludzko-społecznych 3. wśród nowopoznanych znajomych nawiązuj, ucz się i rozwijaj różne rodzaje relacji damsko-męskich 4. dzięki trzem poprzednim punktom miej wiedzę, umiejętnosći i ogólnie obycie społeczno-towarzyskie, żebyś jak już poznasz tą właściwą kobietę wiedział co masz robić. Wszystko wyżej napisane odnosi się do pierwszej książki "Zasady gry - Mistrzostwo Uwodzenia w 30 dni". Polskie wydanie zawiera drugą książkę "Zasady gry - kodeks uwodziciela", która jest pozycją fabularną, opisującą 11 historyjek z życia autora na temat jego przygód z kobietami. Obie książki razem wydane, zapakowane w solidny kartonik, całość robi naprawdę niezłe wrażenie, kupiłem używane egzemplarze z 2010, papier jest dalej biały jak śnieg, okładki też są dobrej jakości. Ksiązki warte ceny koło 100 złotych. W wersji angielskojęzycznej dołączona była we wznowieniu 3 książka pod nazwą "Routines Collection" (w Polsce do tej pory się nie ukazała) i całość wydana została jako paperback.
amra_LemurianScrolls - awatar amra_LemurianScrolls
ocenił na107 lat temu
Mózg Buddy. Podręcznik do osiągania szczęścia, miłości i mądrości Rick Hanson
Mózg Buddy. Podręcznik do osiągania szczęścia, miłości i mądrości
Rick Hanson Richard Mendius
„Kiedy dokonujesz zmian w mózgu, dokonujesz zmian w życiu” Czy wiecie, że przeciętnie człowiek umie wykorzystać jedynie od 5% do 6% możliwości swojego mózgu? Pojedyncze jednostki potrafią korzystać z niego w porywach do 12%. Mózg to organ, który nawet w tych czasach zawiera w sobie wiele zagadek i tajemnic. Znane są przypadki ludzi, którzy wykorzystując pracę tego organu potrafią czytać w myślach bądź doświadczają innych zjawisk paranormalnych. Biorąc to wszystko pod uwagę ciekawa byłam co autorzy „Mózgu Buddy” chcą nam przekazać w swojej książce. Dr Rick Hanson to neuropsycholog oraz nauczyciel medytacji. Jest współzałożycielem Instytutu Neuronauki i Mądrości Kontemplacyjnej oraz redaktorem Biuletynu Mądry Mózg. Dr Hanson jest głównym autorem omawianej przeze mnie książki. Dr Richard Mendius natomiast to neurolog i wykładowca na Uniwersytecie Kalifornijskim i Uniwersytecie Stanforda. Obaj autorzy współpracują ze sobą od wielu lat, czego rezultatem jest właśnie książka „Mózg Buddy”. Wyobraźcie sobie skrzyżowanie nauk psychologicznych z neurologią i kontemplacją. Taka mieszanka właśnie pozwoli odpowiedzieć nam na pytanie jak wykorzystać mózg w celu osiągania większego szczęścia, miłości i mądrości. Poradnik „Mózg Buddy” wprowadza nas w ewolucję i przyczyny cierpienia. Następnie autorzy wskazują nam jak pracować swoim mózgiem aby wchłaniać dobro, pracować asertywnością i współczuciem czy rozluźniać ego. W książce znajdziecie mnóstwo informacji poświęconych budowie mózgu oraz procesów w nim zachodzących. Przyznam się szczerze, że dla mnie tych informacji było za dużo. Specyficzne nazewnictwo i opisy zmian jakie zachodzą w poszczególnych częściach mózgu w niektórych momentach mnie nużyły. Rozumiem, że autorzy chcieli przybliżyć czytelnikom funkcjonowanie tego organu, ale nadmiar informacji czasami przynosi odwrotny efekt niż zamierzony. Myślę, że gdyby było ich mniej, książka nie straciłaby niczego na swej wartości. Widocznie taki był zamysł i koncepcja autorów. Podoba mi się połączenie współczesnej nauki z medytacją i jogą czyli znanymi przecież technikami kontemplacyjnymi od tysięcy lat. Ciekawym dodatkiem jest Aneks dotyczący neurochemii w żywieniu, który zawiera bardzo praktyczne porady dotyczące prawidłowej diety utrzymującej nasz mózg w lepszej kondycji. Niektóre wskazówki przedstawione przez obu doktorów są naprawdę proste do wykonania. Polecam metodę filtrowania zakłóceń, rewelacyjna porada. Cały sedno tkwi w tym, żeby nad rozwojem naszego mózgu pracować systematycznie, bowiem tylko w ten sposób osiągniemy satysfakcjonujące nas rezultaty. „Mózg Buddy” jest wielowymiarowym poradnikiem, który wprowadza nas w nieznane dotychczas obszary nauki połączonej z wierzeniami Wschodu. Polecam go osobom, które pragną systematycznie pogłębiać i poszerzać granice umysłu i własnych słabości. “Mózg symuluje świat – każdy z nas żyje w wirtualnej rzeczywistości, która jest na tyle zbliżona do prawdziwego świata, że nie obijamy się o meble” http://subiektywnie-o-ksiazkach.blogspot.com/
Wioleta Sadowska - awatar Wioleta Sadowska
oceniła na613 lat temu

Cytaty z książki Ogień w brzuchu Być mężczyzną

Więcej
Keen Sam Ogień w brzuchu Być mężczyzną Zobacz więcej
Więcej