Zasztyletowany kamieniarz

Okładka książki Zasztyletowany kamieniarz autorstwa Agnieszka Pruska
Okładka książki Zasztyletowany kamieniarz autorstwa Agnieszka Pruska
Agnieszka Pruska Wydawnictwo: Lind&Co kryminał, sensacja, thriller
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
audiobook
Data wydania:
2026-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2026-01-01
Język:
polski
ISBN:
9788367494540
Długość:
2 godziny 34 minuty
Lektor:
Maciej Kowalik
Mroźna zima 1900 roku, Gdańsk. Młode małżeństwo Schwarzów postanawia wybudować dom na Jaśkowej Dolinie.

Szybko postępujące prace przerywa jednak odnalezienie na terenie budowy zwłok majstra.

Komisarz Heinrich Radtke rozpoczyna śledztwo w sprawie podejrzanego zgonu. Kto może stać za śmiercią mężczyzny? Stare domy mają swoje historie. Czasem ciepłe, wzruszające, a czasem pełne przemocy i tajemniczych wydarzeń. To jest właśnie jedna z nich - kryminalna historia pewnej wilii na Jaśkowej Dolinie w Gdańsku.
Średnia ocen
6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Zasztyletowany kamieniarz w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Zasztyletowany kamieniarz

Średnia ocen
6,4 / 10
37 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Zasztyletowany kamieniarz

Sortuj:
avatar
1701
601

Na półkach: ,

Podobna do serii o komisarzu Oczko (Tomasz Wandzel),tylko dzieje się ponad sto lat temu. Spokojna, krótka, dobrze przeczytana. Mały przerywnik.

Podobna do serii o komisarzu Oczko (Tomasz Wandzel),tylko dzieje się ponad sto lat temu. Spokojna, krótka, dobrze przeczytana. Mały przerywnik.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1458
949

Na półkach:

Audiobook (2h34m)
Lektor7/10 (Maciej Kowalik)
W sumie można odpuścić sobie te pozycję. Nic ciekawego.
Tylko dlaczego "kamieniarz"?

Audiobook (2h34m)
Lektor7/10 (Maciej Kowalik)
W sumie można odpuścić sobie te pozycję. Nic ciekawego.
Tylko dlaczego "kamieniarz"?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2801
2049

Na półkach: , , ,

Ostatnio ubolewałam, że nie mogę trafić na ciekawy kryminał retro. A tu całkiem przypadkowo, zobaczyłam na Empiku coś smakowitego. To jest to, czego było mi trzeba. Lekki kryminał z początku XX wieku. Super lektura.

Ostatnio ubolewałam, że nie mogę trafić na ciekawy kryminał retro. A tu całkiem przypadkowo, zobaczyłam na Empiku coś smakowitego. To jest to, czego było mi trzeba. Lekki kryminał z początku XX wieku. Super lektura.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

54 użytkowników ma tytuł Zasztyletowany kamieniarz na półkach głównych
  • 44
  • 9
  • 1
22 użytkowników ma tytuł Zasztyletowany kamieniarz na półkach dodatkowych
  • 8
  • 7
  • 3
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Agnieszka Pruska
Agnieszka Pruska
Z urodzenia wrocławianka, z wyboru gdańszczanka. Z wykształcenia nauczyciel wychowania fizycznego, ale już od lat pracuje w zupełnie innej branży. Interesuje się sportami walki (stopień mistrzowski w aikido),podróżami dalszymi i bliższymi, książkami o zróżnicowanej tematyce, nie lubi bezczynności. Czasem recenzuje i pisze felietony. 2013 – debiut literacki powieścią kryminalna „Literat” wydaną przez wydawnictwo „Oficynka” w 2013 roku. Akcja książki toczy się w Trójmieście, a główny bohater staje do pojedynku z seryjnym mordercą. 2015 – powieść kryminalna „Hobbysta”. Tym razem gdański komisarz Barnaba Uszkier wysyła rodzinę na wakacje do małej wsi położonej nad malowniczym jeziorem Krosino. Wakacyjną idyllę słomianego wdowca przerywa znalezienie zwłok niezidentyfikowanego mężczyzny na pobliskim poligonie. Niepokój policjanta wzmaga fakt, że jego synowie właśnie rozpoczęli zabawę w detektywów, prawdopodobnie znajdując ślady morderstwa. 2016 – powieść kryminalna „Żeglarz”. Fabuła „Żeglarza” jest ściśle związana z trójmiejskim (głównie gdańskim) środowiskiem żeglarskim, ale pokazuje też miasto od strony atrakcji turystycznych, głównie zabytków. 2017 - komedia kryminalna „Zwłoki powinny być martwe”. Ta powieść jest zdecydowanie lżejsza niż poprzednie i zawiera sporą dawkę humoru. Akcja rozgrywa się w lecie, w okolicach Olsztynka, a bohaterkami są dwie nico zwariowane nauczycielki, które podczas spaceru trafiły na nietypowe znalezisko. 2018 - powieść kryminalna „Spadkobierca”. Jak w przypadku poprzednich częściach cyklu z nadkomisarzem Uszkierem fabuła związana jest z Gdańskiem i jego historią. Tym razem Uszkier prowadzi sprawę, której korzenie sięgają daleko w przeszłość. 2018 – komedia kryminalna „Wakacje z trupami”, druga powieść z cyklu z Alicją i Julią, które tym razem rozwiązują zagadkę kryminalną w okolicach Fromborka. 2018 – opowiadanie w zbiorze „PrzyTulanki – opowiadania i wiersze dla dzieci”. 2019 – "ZImne nóżki nieboszczyka"premiera na Poznańskim Festiwalu Kryminału „Granda” (wrzesień 2019) – trzecia część serii komedii kryminalnych. 2020 – powieść kryminalna „Łowca”. Piąta i zarazem ostatnia część serii z nadkomisarzem Uszkierem. Fabuła „Łowcy” dotyczy działającego na terenie Gdańska i okolic seryjnego mordercy. 2021 - 12 maj - premiera "Ciała poniekąd ponętnego", czwartej części cyklu komedii kryminalnych
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Zasztyletowany kamieniarz przeczytali również

Normalne życie Klaudiusz Szymańczak
Normalne życie
Klaudiusz Szymańczak
"Kiedyś przeczytałem gdzieś takie mądre zdanie, że rodzina może być jedoczescie źródłem wielkiego szczęścia jak i wszelkiego zła." „Normalne życie” autorstwa Klaudiusza Szymańczaka to pozycja, która rzuca czytelnika prosto w duszny klimat podwarszawskich ogródków działkowych, gdzie za fasadą sielanki kryje się niewyobrażalne zło. Po lekturze pierwszego tomu przygód komisarza Laurentowicza miałem wysokie oczekiwania i muszę przyznać, że autor po raz kolejny nie zawodzi .Historia zaczyna się od mocnego uderzenia – znalezienia zwłok całej rodziny w Komorowie. To nie jest zwykły kryminał, który czyta się do popołudniowej kawy, lecz mroczna podróż w głąb ludzkiej nienawiści, która kiełkuje w najmniej oczekiwanych miejscach. Konstrukcja fabuły jest niezwykle zagmatwana, co w tym przypadku traktuję jako ogromną zaletę. Szymańczak po mistrzowsku prowadzi narrację, wciągając nas w śledztwo, które z każdą stroną staje się coraz bardziej skomplikowane. To, co początkowo wydaje się tragicznym incydentem, szybko przeradza się w wielowarstwową zagadkę. Autor świetnie operuje napięciem, dawkując informacje tak, by czytelnik do samego końca nie był pewien, kto tak naprawdę stoi za zbrodnią na Boguckich. Lista podejrzanych wydaje się nie mieć końca, a każdy sąsiad z działek ma coś na sumieniu. Bardzo ciekawym zabiegiem jest wprowadzenie postaci podkomisarz Malwiny Lewandowskiej. Jej młodość i ambicja stanowią świetną przeciwwagę dla doświadczonego, ale poobijanego przez życie Laurentowicza. Ich relacja, choć pełna tarć wynikających z różnych temperamentów, nadaje powieści ludzkiego wymiaru. Malwina, mimo braku doświadczenia, wykazuje się ogromną determinacją, co sprawia, że kibicujemy jej od pierwszych chwil. Z kolei Robert Laurentowicz, zmagający się z demonami przeszłości, pozostaje postacią tragicznie autentyczną, co dodaje głębi całej historii. Tematyka poruszana w tej książce jest niezwykle trudna i momentami wręcz bolesna. Szymańczak nie boi się dotykać mrocznych zakamarków ludzkiej psychiki i pokazywać, jak długo skrywane urazy mogą doprowadzić do tragedii. „Normalne życie” to tytuł przewrotny, bo to, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami altanek w Komorowie, z normalnością nie ma nic wspólnego. Autor obnaża hipokryzję małych społeczności, gdzie każdy o każdym coś wie, ale nikt nie reaguje, dopóki nie dojdzie do najgorszego. Styl pisania Szymańczaka jest konkretny, momentami surowy, co idealnie pasuje do klimatu policyjnego śledztwa. Nie ma tu miejsca na zbędne opisy czy literackie upiększenia, liczy się fakt, emocja i dążenie do prawdy. To sprawia, że książkę chłonie się błyskawicznie, mimo że poruszane w niej kwestie wymagają od czytelnika skupienia i refleksji. Druga część cyklu o Laurentowiczu potwierdza, że autor ma swój unikalny głos na polskiej scenie kryminalnej, którego nie sposób pomylić z nikim innym. Warto zwrócić uwagę na postać jedynej ocalałej córki Boguckich. Jej zagubienie i sprzeczne zeznania wprowadzają dodatkowy niepokój do i tak już gęstej atmosfery. Czytelnik zastanawia się, czy dziewczyna jest ofiarą, czy może skrywa tajemnicę, która mogłaby wywrócić śledztwo do góry nogami. Takie psychologiczne gierki sprawiają, że lektura jest jeszcze bardziej angażująca. Każdy dialog wydaje się mieć drugie dno, a każda cisza między bohaterami jest brzemienna w skutkach. Lokalizacja akcji na terenach ogródków działkowych to strzał w dziesiątkę. To miejsce z definicji kojarzące się z wypoczynkiem i spokojem, staje się tutaj areną brutalnych zdarzeń. Ten kontrast między zielenią roślin a szarością zbrodni potęguje uczucie dyskomfortu, które towarzyszy nam podczas lektury. Szymańczak świetnie oddaje ten specyficzny mikroklimat, gdzie sielskość jest tylko maską założoną na potrzeby otoczenia. Podsumowując, „Normalne życie” to kryminał najwyższej próby, który zadowoli nawet najbardziej wymagających fanów gatunku. Trudna tematyka, zagmatwane śledztwo i świetnie wykreowani bohaterowie sprawiają, że od tej książki trudno się oderwać. Klaudiusz Szymańczak udowadnia, że drugi tom serii może być równie dobry, a może nawet lepszy od debiutu. Zdecydowanie polecam każdemu, kto szuka w literaturze mocnych wrażeń i nie boi się zaglądać tam, gdzie inni odwracają wzrok.
ksiazkowyzaulek - awatar ksiazkowyzaulek
ocenił na82 miesiące temu
Tryptyk z pigmentu i krwi Ewa Karwan-Jastrzębska
Tryptyk z pigmentu i krwi
Ewa Karwan-Jastrzębska
Krótki, mocny ruch rozlewa czerwień. W zapomnieniu tworzę, zaczynam, kończę. Z impetem, bez afektu. Sztuka nie znosi przypadku. Sztuka szuka ujścia. Bez pójścia na łatwizny, bez zgnilizny doczesności, rości sobie prawo do zbawiania. Rozliczania. Zanim zostałem artystą, byłem chłopcem. Chciałem mieć mamę i tatę, a później talent, a później ciszę bez płaczu i rozpaczy. Dostałem miasto, i cień, i cierń. Uwierający nieodkupioną winą cierń. Jestem selektywnie czuła na sztukę. Nie zawsze wyłapuję niuanse i intencje, umykają mi detale i drobiazgi determinujące cienką granicę między arcy i dziełem. Lubię natomiast myśleć, że jestem czuła na pasję. Czujna w poszukiwaniu szczerości i spójności. Tryptyk jest spójny, szczery i napisany z pasją. Dlatego tak się tu odnajduję. Bez szablonów i schematów, bo przecież tam się zaczyna prawdziwa sztuka, gdzie się gardzi konwenansem. Autorka darowała sobie jednoznaczności i powierzchowność, wszystko jest mocne, nawet skrajne. W tym tkwi siła, bo jeśli ktoś pragnie zemsty, to zapomina o litości, jeśli tworzy, to do utraty tchu. Choćby i ostatniego, niewinnego tchu. Dobro i zło mieszają się jak rozlane na płótnie barwy, im dłużej się przyglądamy, tym mniej widać granicę. Bohaterowie nęcą intensywnością, wabią czarem, każą pytać, drążyć, mimo że wszystko mamy. Od początku wszystko mamy. Sztuka każe szukać. Słuchać. Oglądałam obrazy, usprawiedliwiałam, było mi żal. Dobrze było. Plastycznie i artystycznie, autentycznie. Czytajcie.
czujeiczytuje - awatar czujeiczytuje
ocenił na87 dni temu
Przed sezonem Tomasz Wandzel
Przed sezonem
Tomasz Wandzel
[...] -No to można powiedzieć, że sprawa nabiera rumieńców. - oznajmił Maciek, wychodząc z budynku Puckiej Komendy - Normalnie jak jabłka pod koniec sierpnia. [...] -No dobra przyszliśmy, zobaczyliśmy a teraz odśpiewajmy jakąś piosenkę o zimie i spadajmy.- odezwał się Maciek zagłuszając cichy szum fal. 𝐊𝐑𝐘𝐌𝐈𝐍𝐀Ł𝐘 𝐃𝐎 𝐏𝐎𝐏𝐎Ł𝐔𝐃𝐍𝐈𝐎𝐖𝐄𝐉 𝐊𝐀𝐖𝐘 ! 👩☕📖👍 Kolejne spotkanie z Komisarzem Oczko porusza pisarskie perypetie, które zamieniają się w ostatnią opowieść. Czy to była przypadkowa ofiara ? Czyżby mafijne powiązania z przeszłości zbierały swoje żniwo ? Czy tajemnice Pensjonatu Marysieńka są przyczyną kolejnej zbrodni ? A co jeśli motywem morderstwa okaże się chęć przejęcia własności intelektualnej ? A może to po prostu morderstwo popełnione w amoku małżeńskiej zdradzie? Czy głos zza grobu pomoże naszym śledczym rozwiązać tę tajemnicę ? Komisarz Krzysztof Oczko i jego partner Maciek Wejman stają przez zagadką, jawiącą się niczym historia z powieści kryminalnych. No i ta ich intelektualne potyczki słowne haha uwielbiam je. Porcja humoru na poziomie jest zawsze mile widziana w czytanych przeze mnie książkach. Pan Filip Kosior niezmiennie robi doskonałą robotę lektorską. 𝗣 𝗢 𝗟 𝗘 𝗖 𝗔 𝗠 ⵑ 𝐎𝐂𝐙𝐘𝐖𝐈Ś𝐂𝐈𝐄, Ż𝐄 𝗣𝗢𝗟𝗘𝗖𝗔𝗠 𝗖𝗔Ł𝗬 𝗖𝗬𝗞𝗟 𝐊𝐎𝐌𝐈𝐒𝐀𝐑𝐙𝐀 𝐎𝐂𝐙𝐊𝐎 𝐖𝐀𝐑𝐓 𝐏𝐑𝐙𝐄𝐂𝐙𝐘𝐓𝐀𝐍𝐈𝐀 𝐀𝐋𝐁𝐎 𝐖𝐘𝐒Ł𝐔𝐂𝐇𝐀𝐍𝐈𝐀 ! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 𝗗𝗟𝗔 𝗖𝗜𝗘𝗞𝗔𝗪𝗦𝗞𝗜𝗖𝗛 : Przejęcie własności intelektualnej (WI) to proces prawny, w którym majątkowe prawa do utworu, wynalazku, znaku towarowego czy know-how przechodzą z jednego podmiotu (twórcy/właściciela) na drugi (nabywcę). Chyba, że zostanie ona dokonana bezprawnie. Chusteczki dekontaminacyjne to specjalistyczne, nawilżane ściereczki służące do szybkiego usuwania szkodliwych substancji, takich jak sadza, produkty spalania (WWA) czy środki chemiczne ze skóry i sprzętu. Stosowane głównie przez strażaków i służby ratunkowe do wstępnej dekontaminacji na miejscu akcji, zmniejszając ryzyko wchłonięcia czynników rakotwórczych.
꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂ - awatar ꧁ᙏᗣᙃⱿꙆᗣ꧂
ocenił na724 dni temu
Archipelag Marek Stelar
Archipelag
Marek Stelar
W świnoujskim parku jedną z osób która znalazła ciało i mogła widzieć sprawcę jest niepełnosprawny intelektualnie czterdziestolatek, z którym kontakt jest znacząco utrudniony. Na miejsce przybywa komisarz Paweł Szenfeld i starsza aspirant Małgorzata „Gerita” Podrzycka, prywatnie siostra niepełnosprawnego i życiowa partnerka komisarza. Zwłoki starszego mężczyzny ze skręconym karkiem należą do … ojca naczelnika wydziału, w którym pracuje para śledczych a osobę, którą wskazał brat Gerity jest: żona naczelnika. Po tak zagmatwanym, ale i intrygującym początku autor nie daje odetchnąć czytelnikowi. Dodaje szybko dwa kolejne ciała i kieruje uwagę policji na wydarzenia sprzed prawie 30 lat, do czasu napadu na miejscowy bank i niewykrycia jego sprawców do dziś. Druga po „Przeprawie” część z parą śledczych Geritą i Szenfeldem jest według mnie znacznie ciekawsza a akcja bardziej wciągająca w czym pomaga umiejętnie budowane napięcie i rozkładanie punktów ciężkości fabuły oraz sporo niedopowiedzeń i oczywiście sama pomysłowość i lekkość pióra pana Stelara. Czekam na kolejną odsłonę śledztw ze Świnoujściem w tle z niecierpliwością „Pamięć ludzka można porównać do archipelagu. Mnóstwo rozdzielonych wodą wysp i wysepek, które połączone są mostami. Wyspy są jak wspominania, wszystko czego nauczyliśmy się przez całe życie a mosty to komunikacja między wyspami, dzięki której wyciągamy z wysp żądane informacje. W przypadku choroby Alzheimera te mosty są burzone przez chorobę i nie ma możliwości ich ponownego odbudowania”
Shonen - awatar Shonen
ocenił na71 dzień temu
Zdarzyło się w Bagiennym Lesie Małgorzata Rogala
Zdarzyło się w Bagiennym Lesie
Małgorzata Rogala
„Zdarzyło się w Bagiennym Lesie” Małgorzata Rogala, wydawnictwo Skarpa Warszawska. Tym razem sięgnęłam po książkę, w której główna bohaterka, sławna pisarka Julia, wraca do swojego rodzinnego domu i miasteczka, w którym nikt nie wita jej życzliwie. Do tego dochodzi bunt nastoletniego syna i koszmary, które nie dają jej spokoju. Czternaście lat temu wydarzyło się coś tragicznego. Julia z tamtego dnia prawie nic nie pamięta. Czy uda jej się odtworzyć wydarzenia? Czy chaotyczne przebłyski i fragmenty wspomnień złożą się w całość? Bardzo lubię książki tej autorki i tym razem również się nie zawiodłam. Fabuła wciąga od pierwszych stron, a mrok przeszłości nieustannie podsyca ciekawość. Czytałam dosłownie jednym tchem. W powieści przeplatają się dwie linie czasowe: teraźniejszość, w której ktoś wyraźnie próbuje zastraszyć Julię, oraz tragiczny dzień sprzed czternastu lat, który kobieta desperacko stara się sobie przypomnieć. Sekret goni sekret, a osoby, które zaczynają zbyt mocno interesować się sprawą, nagle stają się celem kogoś, kto za wszelką cenę chce, żeby prawda nigdy nie wyszła na jaw. Autorka świetnie oddała klimat małego miasteczka, w którym wszyscy się znają, a starzy mieszkańcy wciąż pamiętają tamten feralny dzień. Panuje tu zmowa milczenia, niewypowiedziane żale i piętno przeszłości, z którym trudno się pogodzić. W książce poruszonych jest wiele ważnych tematów: samotne macierzyństwo, żałoba, śmierć bliskiej osoby, spotkania po latach oraz ciężar wspomnień, które potrafią zniszczyć życie. Zakończenie jest bardzo satysfakcjonujące – wszystkie elementy pięknie się ze sobą łączą i tworzą spójną, logiczną całość. Książkę zdecydowanie polecam! 📖
czytam_book czytam_bo_lubię - awatar czytam_book czytam_bo_lubię
ocenił na81 dzień temu
Mary Miasta Hanna Szczukowska-Białys
Mary Miasta
Hanna Szczukowska-Białys
To już piąta odsłona znakomitej bydgoskiej serii kryminalnej. Niepodrabialny komisarz Bondys powrócił. Uwielbiam gościa i aż mi mroziło krew czytając "Mary miasta". Przeszłość bez pukania wywarza drzwi i wyrywa komisarza z paraliżu sennego, który od dawna go nawiedza. A u jej boku stoją błędy młodości i złe wybory. Wyrzuty sumienia głośno dają o sobie znać. Nie da się naprawić tego co było. Można jedynie odpokutować winy. Cień minionych wydarzeń urósł w siłę i domaga się sprawiedliwości. Nie będzie przebierał w środkach. Czy mrok pochłonie Bondysa? Pani Hanna cudownie pisze, znakomicie kreuje swoich bohaterów. Kupiła mnie już przy pierwszym tomie i na każdy kolejny czekam z niecierpliwością. Za każdym razem jestem absolutnie spokojna mojej opinii, choć coraz bardziej obawiam się o głównego bohatera. Autorka nie daje taryfy ulgowej. Tym razem to nie komisarz będzie prowadził śledztwo, a to jego przyjaciele muszą stoczyć walkę z czasem aby wyrwać go śmierci. To w przeszłości komisarza tkwi główny motyw. Wielbiciele klasycznego kryminału mogą trochę kręcić nosem. Atmosfera jest gęsta, ale to warstwa psychologiczna gra tutaj pierwsze skrzypce. Wynurzenia sprawcy kreują fabułę, a jego działania są pokłosiem dawnych win i peerelowskiego ustroju. Zemsta nie zna litości. Historia Marka Bondysa to jest ten rodzaj kryminalnej serii, na którą należy patrzeć kompleksowo. Jedynie czytając kolejno każdy tom możemy w pełni poznać głównego bohatera.
ZaczytanaMamaDwojki Natańska - awatar ZaczytanaMamaDwojki Natańska
oceniła na83 dni temu
Zima pożegnanych Anna Kańtoch
Zima pożegnanych
Anna Kańtoch
Lubicie kryminalne serie? Bywa, że zaczynam serie od końca, po czym zachwycona, nadrabiam braki. Tak będzie z książkami Anny Kańtoch, bo "Zima pożegnanych" sprawiła, że nie mam ochoty się z nimi żegnać. Emerytowana policjantka, Krystyna Lesińska wiedzie spokojne życie, jednak nie może ot tak wyzbyć się śledczego instynktu. Szybko angażuje się w sprawę, z którą przychodzi do niej młody sąsiad - Miłosz Najder. Chłopak otrzymuje dziwne filmiki kręcone z ukrycia, przedstawiającą tajemniczą blondynkę. Najder ma obawy o bezpieczeństwo nieznajomej, chciałby kobietę ostrzec, wyratować z opresji. Krystyna początkowo bierze to zdarzenie za pomyłkę. Jednak jeden filmik może być pomyłką, ale otrzymanie trzech nie może być przypadkiem. Z pomocą wnuka, Lesińskiej udaje się ustalić adres kobiety, lecz nie wie, że uruchami to lawinę tragicznych zdarzeń. "Zima pożegnanych" to doskonały kryminał, który zbudowany jest konsekwenie wokół ciekawej intrygi. Akcja nie goni spektakularnie do przodu, ale złożoność bohaterów, a tym samym typowanie wśród nich podejrzanych, doskonale to wynagradza. Team Lesińska i pisarz Olgierd Lesiewicz to totalne zaskoczenie. Tych dwoje w ogóle do siebie nie pasuje, są jakby z "innych światów", ale uzupełniają się znakomicie. Wtrącenia codzienności życia prywatnego, budują te postacie, nadając im autentyczności. Psychologiczna głębia jest chyba najmocniejszą stroną "Zimy pożegnanych", obnaża złożoność ludzkich relacji, wyobrażeń, stereotypów i łatek, które tak szybko "przypinamy" innym. Zakończenie zaskakuje, choć w pewnym momencie zaczęłam podejrzewać sprawcę. Doskonały kryminał! Wracam do poprzednich pór roku!
Julita Łątka - awatar Julita Łątka
oceniła na73 dni temu
Klatkarz Krzysztof Jóźwik
Klatkarz
Krzysztof Jóźwik
Krystian Romaniuk, podejrzewany o szereg zbrodni „Wyrzynacz” oczekuje na rozprawę w areszcie. Wydawać by się mogło, że teraz Puławy mogą w końcu spać spokojnie. Do komendy w Puławach, zostaje oddelegowany podkomisarz Adrian Stefański, funkcjonariusz lubelskiej komendy wojewódzkiej, który dołącza do zespołu komisarz Anny Głowackiej, gdyż jej zespół został uszczuplony poprzez nieobecność Ewy Jędrycz, śledczej, która miała duży udział przy sprawie Wyrzynacza. Podczas porannej przebieżki Stefański przypadkowo odkrywa ciało młodego mężczyzny, ciało, które nosi ślady wyrafinowanych tortur. Gdy niedługo potem zostaje znalezione kolejne ciało noszące ślady tortur, śledczy zaczynają podejrzewać, że mają do czynienia z kolejnym „seryjnym”. Zespół Głowackiej zaczyna wyścig z czasem, gdy okazuje się, że zaginął kolejny mężczyzna, który mógł znać zabitych. Czy uda się powstrzymać falę zbrodni? Czy aktualne wydarzenia mają związek ze sprawą Wyrzynacza? „Klatkarz” to piąty tom cyklu puławskiego Krzysztofa Jóźwika. Podobnie jak poprzednie tomy, ten również to kryminał dla ludzi o mocnych nerwach, którzy nie boją się naturalistycznych opisów zbrodni. Tak, w tym tomie również znajdziemy opisy zbrodni, które mogą przyprawić o dreszcze (i podejście żołądka do gardła). Tym razem, Jóźwik mocno skupił się na postaci tytułowego Klatkarza, pokazując nam jego procesy myślowe, podobnie jak to, co dzieje się w głowach ofiar. Tortury, jakim swoje ofiary poddaje Klatkarz, są bardzo brutalne – a Autor opisuje je ze szczegółami. Weźcie to pod uwagę, decydując się sięgnąć po tę pozycję, jak już pisałam, to książka dla osób o mocnych nerwach (i żołądkach) i to osób zdecydowanie pełnoletnich. Samo śledztwo zostało poprowadzone tak, że w pewnym momencie miałam 3 podejrzanych, a to świadczy tylko o tym, że Autorowi udało się sprytnie zmylić tropy i rzucić podejrzenia na niewinnych obywateli. W tle sprawy Klatkarza, toczy się sprawa Wyrzynacza. Podobał mi się ten zabieg, bo dostajemy nie tylko wgląd w aktualną sprawę, ale kontynuujemy poprzednią. W sprawie Wyrzynacza, Autor mocno miesza. Tu pierwsze skrzypce grają adwokat i prokurator i nic nie jest takie, jak się mogłoby wydawać. Każdy z nich balansuje na granicy prawa, a czasami wychodzi poza jego ramy, aby osiągnąć zamierzone efekty. Przyznaję, ten wątek mocno mnie wciągnął. Zaglądamy również do Ewy Jędrycz, która po przeżyciach opisanych w „Wyrzynaczu” ma nie tylko problemy związane z zespołem stresu pourazowego, ale również prawne. Jej syn cierpi na depresję i nie potrafi się otrząsnąć po tym, co zrobił Wyrzynacz. Jóźwik pokazał, jak mocno cierpi psychika osoby, która zetknęła się z czystym złem. Jeśli chodzi o kreację bohaterów, to podobnie jak w poprzednich tomach cyklu, tu nie ma czaro-białych postaci, nawet ci, którzy powinni „służyć i chronić” zostali zbudowani z różnych odcieni szarości. „Klatkarz” to udana kontynuacja cyklu. Tempo akcji, podzielonej na działania Klatkarza i śledczych, mocno zmienne, dzięki temu trzyma w napięciu. Autor trzyma poziom, do którego przyzwyczaił czytelników. Powieść zdecydowanie dla wielbicieli dobrych kryminałów, którzy nie boją się naturalistyczny opisów brutalnych aktów zbrodni.
Czytelniczka_Gosia - awatar Czytelniczka_Gosia
oceniła na715 dni temu

Cytaty z książki Zasztyletowany kamieniarz

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Zasztyletowany kamieniarz