rozwińzwiń

Ale wtopa! Jak zamieniać błędy w idee oraz inne porady z zakresu owocnego ponoszenia porażek

Okładka książki Ale wtopa! Jak zamieniać błędy w idee oraz inne porady z zakresu owocnego ponoszenia porażek autorstwa Erik Kessels
Okładka książki Ale wtopa! Jak zamieniać błędy w idee oraz inne porady z zakresu owocnego ponoszenia porażek autorstwa Erik Kessels
Erik Kessels Wydawnictwo: Insignis poradniki
168 str. 2 godz. 48 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Failed it ! How to turn mistakes into ideas and other advice for successfully screwing up
Data wydania:
2017-03-01
Data 1. wyd. pol.:
2017-03-01
Liczba stron:
168
Czas czytania
2 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365315731
Tłumacz:
Michał Strąkow
Powiedzmy sobie szczerze – wszyscy ponosimy porażki. Być może nie są to monstrualne klęski, ale bez wątpienia każdemu z nas zdarza się coś schrzanić. Przyjęło się uważać, że porażka nigdy nie jest dobra, niezależnie od tego, czy chodzi o drobną wpadkę, czy o kompletną katastrofę. Jeśli coś nie wyszło, ktoś ma kłopoty.

A gdyby tak spojrzeć na błędy prowadzące do porażki jak na zwiastuny sukcesu?

Ta książka jest o odwadze ich popełniania. O tym, jak inspirować się porażkami, zamiast się nimi frustrować. I że poszukując oryginalności, warto ponieść cenę upokorzenia. Tak radykalna zmiana punktu widzenia może zaowocować czymś nieoczekiwanym. Jej konsekwencje zadziwią ciebie i wszystkich wokół – autentycznej oryginalności nie da się bowiem przewidzieć! I niezależnie od efektów, pod koniec dnia będziesz mógł powiedzieć: udało się… … ALE WTOPA!
Średnia ocen
6,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ale wtopa! Jak zamieniać błędy w idee oraz inne porady z zakresu owocnego ponoszenia porażek w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ale wtopa! Jak zamieniać błędy w idee oraz inne porady z zakresu owocnego ponoszenia porażek



2203 1006

Oceny książki Ale wtopa! Jak zamieniać błędy w idee oraz inne porady z zakresu owocnego ponoszenia porażek

Średnia ocen
6,1 / 10
100 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ale wtopa! Jak zamieniać błędy w idee oraz inne porady z zakresu owocnego ponoszenia porażek

avatar
70
41

Na półkach:

Lekka książka, zawiera dużo obrazów.

Lekka książka, zawiera dużo obrazów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
75
51

Na półkach:

Ciekawa, mała książeczka. Zostawiam, bo też sobie znów przeglądnę. Żadne arcydzieło, ale kilka fajnych myśli ma.

Ciekawa, mała książeczka. Zostawiam, bo też sobie znów przeglądnę. Żadne arcydzieło, ale kilka fajnych myśli ma.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
514
262

Na półkach: ,

Taka książka do przeczytania "na raz". Autor zwraca uwagę na różne kwestie, ale dla mnie nic odkrywczego. Przeczytałam i zastanawiam się, czy odstawić na półkę, czy dać na sprzedaż, bo raczej nie wrócę już do tej pozycji...

Taka książka do przeczytania "na raz". Autor zwraca uwagę na różne kwestie, ale dla mnie nic odkrywczego. Przeczytałam i zastanawiam się, czy odstawić na półkę, czy dać na sprzedaż, bo raczej nie wrócę już do tej pozycji...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

252 użytkowników ma tytuł Ale wtopa! Jak zamieniać błędy w idee oraz inne porady z zakresu owocnego ponoszenia porażek na półkach głównych
  • 128
  • 118
  • 6
71 użytkowników ma tytuł Ale wtopa! Jak zamieniać błędy w idee oraz inne porady z zakresu owocnego ponoszenia porażek na półkach dodatkowych
  • 54
  • 5
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Ale wtopa! Jak zamieniać błędy w idee oraz inne porady z zakresu owocnego ponoszenia porażek

Inne książki autora

Erik Kessels
Erik Kessels
Erik Kessels jest współzałożycielem i dyrektorem kreatywnym międzynarodowej agencji reklamowej KesselsKramer, znanej z niekonwencjonalnych metod działania. W branży kreatywnej pracuje już od dwudziestu pięciu lat. Agencja KesselsKramer stworzyła głośne globalne kampanie marketingowe dla tak wymagających klientów jak Diesel, CitizenM, Heineken, Nike, MTV, Hans Brinker Budget Hotel, Greenpeace czy The Standard Hotel. Ma przedstawicielstwa w Amsterdamie, Londynie i Los Angeles. Wszechstronność Kesselsa sprawia, że jego nazwisko pojawia się w różnych kontekstach. Pisze się o nim jako o kierowniku artystycznym, artyście, kuratorze, kolekcjonerze, buntowniku, marketingowym anarchiście, projektancie i fotografie. Był wielokrotnie nagradzany, a w 2012 roku został ogłoszony najbardziej wpływową osobowością branży kreatywnej w Holandii. Kessels opublikował kilka albumów z „odnalezionymi” fotografiami (pod marką KesselsKramer Publishing). W 2003 roku „Guardian” napisał o nich: „to istna skarbnica rzeczy absurdalnych i śmiesznych”.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mózg się myli Henning Beck
Mózg się myli
Henning Beck
Książkę pożyczyłem od współlokatora E., który kiedyś ją dostał na urodziny ale mu nie przypadła do gustu. Język książki jest specyficzny - często pada jakaś teza lub doświadczenie a potem cały rozdział, a czasem i kolejny - do niego powraca. Mi osobie czytającą to z paroma innymi książkami równolegle, mi nie przeszkadzała, a wręcz było przydatne takie wałkowania- właściciela książki z kolei to niemiłosiernie irytowało. Książka pisana przez pana Niemca, więc ciekawa odmiana - zawsze lepiej że te anegdoty i przykłady dotyczą bundesligi niż jakiś dziwnych zawodów koszykówki z 2005 czy innego superbowl z 2010 ale i tak czasem miałem tego trochę nadmiar. Książka w sumie ciekawa bo to co traktujemy jako słabość - autor przedstawia jako zysk - zapominanie, i manipulacja wspomnieniami w naszym mózgu - jako mechanizm jakkolwiek radzenia sobie z rejestracją otoczenia i bodźców. Trochę stawia się co jakiś czas dychotomię (a właściwie ja tak to odbieram),że jest albo rozumienie albo rejestrowanie - komputery czy kamery rejestrują/obliczają/przeliczają daną perspektywę, ale jej nie rozumieją - a my tego nie umiemy ale za to bardziej rozumiemy. Trochę książka pod znakiem zapytania w kontekście tego że chyba jest gdzieś z 2018 zanim chat gpt zaczął fazę dodawania AI do każdego projektu w korporacji, ale chyba mimo to aż tak to nie jest przeszłe. Bardzo miło poczytać - że potrzebujemy czas na trawienie informacji, przerwy są jednak związane z pracą nie powtarzalną - inaczej mało będzie przemyślna. Duży nacisk na tworzenie historii, skojarzeń etc. Sam to próbuje stosować przy słówkach - im głupsze skojarzenie tym lepiej - choć czasem jest słabe tłumaczenie tych skojarzeń innym ale nie o uniwersalność chodzi. Tak hołubione z jednej a z drugiej demonizowane sieci neuronowe są po prostu narzędziem - które ciężko do nas przyrównać - anegdota z dzieckiem strażaka które rozpoznało w domu autora czujnik dymu - nie dziwi nas - no chyba że to dziecko byłoby uczone niczym sieć neuronowa - a więc pokazywanie tysiące przedmiotów, pokazywanie "to jest czujnik dymu a to nie jest czujnik dymu" Zaskakująca dla mnie informacją było że im częściej dane wspomnienie opowiadamy, tym bardziej je zniekształcamy. Tak naprawdę na potrzeby zeznań, przesłuchań etc. lepiej jest byśmy dane wspomnienie nie omawiali przed policją czy sądem innym. Naszym częstym problemem gdy wychodzi coś na czym się staramy - jest to że ... za bardzo się staramy. Jedynym jakimś sposobem jest oswajanie się z stresującymi sytuacjami. Więcej przygotowań nie za bardzo może dać efekty. Podobały mi się konstruktywna krytyka wymysłów lat 90tych jak "pracownik miesiąca" czy pokazowe nagrody dla konkretnej osoby - to prowadzi jednak w większości do tego że zamiast człowiek być bardziej docenianym, staje się bardziej świadomy że jest do zastąpienia - i że dla niego jest lepiej się czasem skupić bardziej na sobie niż pokazywać coś w pracy - czy to ten co wygrał, czy to cała reszta zespołu. "Kurczenie się czasu" - w kontekście oceny ile dana czynność trwa też bardzo ciekawa - jako 40 latek przechodziliśmy przez ulicę tysiące razy, i przez to pomijamy szczegóły przy przechodzeniu przez ulicę które zjadają czas, a pamięta je uwzględnić 12 latek. A przynajmniej tak to zrozumiałem Z hazardem - w sumie ten wniosek że bardziej hazardujemy gdy mamy znajomych co też hazardujemy to też jakoś wydaje mi się sensowny patrząc z mikroskali. Rozdział o wyborze - no ciut dla mnie odkrywcze był złoty środek w wyborze - ani tylko jeden rodzaj musli nas nie zadowala ani 100 musli nas nie zadowoli bo za bardzo mamy odruchowe FOMO statystycznie. Pierwszy raz usłyszałem o sygnale N400 - który można w naszym mózgu usłyszeć gdy w zbiorze rzeczy znajdziemy coś co nam nie pasuje. Rozwiniecie badania o piankach marshmallow a sukcesie - że w sumie gdy się je powtarza na szerszym społeczeństwie a nie dzieciach ludzi z stanforda to możemy dojść do wniosku że dzieci biednych często chętniej jedzą - bo po prostu nie mają komfortu oczekiwania pojawienie się pojęcie prekrastynacji - nie znałem go wcześniej - chęć nawet kosztem większej pracy, odwalenia. Rozdział o kreatywności bardzo ciekawy - muszę przyznać, nigdy wcześniej nie słyszałem o testach tournera - i mierzącym w ten sposób kreatywności. I o ile wiem że testy IQ nie są tak dobrym barometrem inteligencji jak się czasem uznaje, tak z drugiej strony korelacja testów IQ (niby do inteligencji) i testów tournera (niby do kreatywności) mnie zdziwiła - mianowicie IQ rosną nam wyniki jako społeczeństwa a z kolei wyniki Tournera spadaja. Stres a kreatywność - ciekawa anegdota o strażakach-skoczkach i metodzie kontrognia by się ocalić. Podsumowując - miłe pokazania że dekoncentracja, nuda są tak samo potrzebne jak skupienie i koncentracja. Nie spodziewałem się dychotomii kreatywności i inteligencji - a teraz faktycznie widzę że ciężko "wymaksować" obie umiejętności jednocześnie.
Bomilkar Barkas - awatar Bomilkar Barkas
ocenił na91 rok temu
Mimo lęku Susan Jeffers
Mimo lęku
Susan Jeffers
"Statki w porcie są bezpieczne, ale nie po to się je buduje." - John Shedd Okazuje się, że po raz kolejny przeczytałem książkę ponownie bez świadomości tego faktu :D Przeczytałem ją pierwszy raz w 2014 ale wtedy starsze wydanie pod tytułem "Nie bój się bać". Napisałem wtedy o niej: "Czegoś innego spodziewałem się po tej książce, myślałem że będzie dokładnie o lęku, a ona była bardziej... no nie wiem jak to ująć - były sposoby na lęk, ale też sporo o pozytywnym myśleniu itp., nawet Prawo Przyciągania zostało wspomniane :) Więc nie to że rozczarowała, może nawet przeciwnie." - a jednak nic więcej o niej wtedy nie napisałem... chyba jednak mnie trochę rozczarowała ;) Ale faktycznie moje odczucia teraz są podobne w tym sensie, że książka bardziej jest o nastawieniu do życia, a nie tyle o lęku. I mam takie poczucie, że przyszła za późno ;) (i chyba w tym 2014 też to już było za późno),po prostu ja wiele z tych rzeczy już wiem (i stosuję!),więc to nie są jakieś nowości. Ale polecam gorąco jeśli ktoś sobie jeszcze tych treści nie przyswoił. To coś takiego, co każdy powinien wiedzieć, a kto jeszcze się nie stosuje, ten się po prostu unieszczęśliwia. No i "Mimo lęku" to moim zdaniem lepszy tytuł. "Nie ma ani śladu dowodów, że życie jest poważne!" - Jan Marshall (pdf.str. 61) Ale to też niesamowite w jaki sposób ta sama książka książka przeczytana w różnych momentach życia może nabierać różnego kolorytu, przesłania... Gdybym przeczytał ją 20 lat temu, byłaby na pewno najbardziej pomocna, to właśnie wtedy potrzebowałem takich wyjaśnień i potwierdzeń, że każdy człowiek się boi, ale trzeba działać mimo lęku by ułożyć sobie życie tak dobrze, na ile to możliwe :) 10 lat temu miałem to już w dużej mierze przyswojone i książka przeszła mi bez echa, co najwyżej zauważyłem jakieś analogie... Dzisiaj tym bardziej nie jest to dla mnie nic nowego, ale z kolei skupiłem się na innych fragmentach, jak np. ten cytat o powadze, albo podejmowaniu decyzji: "Zanim podejmiesz decyzję: 1. Skoncentruj się wyłącznie na modelu, w którym żadna ze stron nie przegrywa. Powtarzaj afirmację: „Nie mogę przegrać, niezależnie od rezultatów decyzji, którą podjąłem. Na świecie jest wiele możliwości, ja zaś szukam tych, które pozwolą mi uczyć się i rozwijać, a to daje mi każda droga”. Odsuń myśli o tym, co możesz stracić, skup się na tym, co możesz zyskać." (pdf.str. 92) "Nie istnieje nic takiego, jak dobra czy zła decyzja. Są po prostu różne decyzje." (pdf.str. 96) "(...) mam nadzieję, że zobaczysz, dlaczego niemożliwe jest zrobienie błędu. Tak jak każda decyzja stwarza okazję, by się czegoś nauczyć, każdy „błąd” daje również taką możliwość, co wyklucza popełnienie błędu. Pewnego wielkiego naukowca, który dwieście razy się mylił, zanim znalazł odpowiedź na palące pytanie, zapytano: „Czy nie niepokoi cię, że tyle razy poniosłeś porażkę?”. Odpowiedział: „Nigdy nie poniosłem porażki! Odkryłem dwieście sposobów, jak czegoś nie robić!” Po wielu rozważaniach doszłam do wniosku, że jeśli ostatnio nie popełniłeś żadnego błędu, musisz coś robić źle. Nigdy nie dolecisz na Hawaje! Nawet nie wystartowałeś z lotniska! Nawet nie oderwałeś się od ziemi! Niczym nie ryzykujesz – nie cieszysz się też „dobrem”, które może ci zaoferować życie. Cóż za marnotrawstwo!" (pdf.str. 101-102) - to zwłaszcza dobre w kontekście pracy, zmiany pracy: "A co jeśli trafię gorzej?" - w gruncie rzeczy nie ma żadnego "gorzej", jest "inaczej". A jeśli odczuwamy to jako gorzej, można zmienić raz jeszcze. I jeszcze raz. I jeszcze... aż będzie jednoznacznie lepiej :) Takie przesłanie odebrałem ja czytając tą książkę dzisiaj. I oczywiście nie mogłem sobie odmówić rozmowy z chatemGPT na ten temat :D a on, jak zwykle, fajnie podsumował to co czuję: a czuję przeskok z "potrzebuję odwagi, żeby zacząć żyć", na "teraz chcę żyć bardziej po swojemu i przestać przepraszać świat za własne wybory". I to już nie jest etap uczenia się odwagi, tylko etap korzystania z niej. (czytana po raz 1: 22-28.04.2014, czytana/słuchana po raz 2: 28.11-1.12.2025) 4+/5 [7/10]
lex - awatar lex
ocenił na74 miesiące temu

Cytaty z książki Ale wtopa! Jak zamieniać błędy w idee oraz inne porady z zakresu owocnego ponoszenia porażek