Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać1
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać442
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Ja

- Kategoria:
- literatura piękna
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- Self
- Data wydania:
- 2005-04-06
- Data 1. wyd. pol.:
- 2005-04-06
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788373918559
- Tłumacz:
- Anna Dobrzańska-Gadowska
Bohater, jak sam Martel, rodzi się w 1963 roku, jest Kanadyjczykiem i szczęśliwe dzieciństwo spędza w podróżach z ukochanymi rodzicami-dyplomatami. Kiedy giną w katastrofie samolotowej, chłopak jest w okresie dojrzewania. Poznaje uroki wiedzy i... masturbacji, dziwi się ludzkiej naturze, rozpiętej między agresją i potrzebą kogoś bliskiego.
Kup Ja w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Ja
Nie dam żadnej gwiazdki bo nawet nie wiem jak nazwać to co przeczytałam. Rozumiem, że to fikcja literaka jednak mnie kompletnie zniesmaczyła. Działam dość sporo w sferze transpłciowości. Wspieram dzieci, młodzież i ich rodziny, które borykają się z problemem tożsamości. Robimy wiele aby dokształcać osoby niezorientowane w temacie a tu taki zonk w postaci książki " Ja", gdzie temat dla mnie został potraktowany przedmiotowo i seksistowsko. Niejednokrotnie osoby transpłciowe są aseksualne a laik po przeczytaniu tej książki będzie mieć zdecydowanie inne wyobrażenie. Książka dziwna, dla mnie chaotyczna. Męczyłam się przy jej czytaniu. osobiście NIE POLECAM.
Oceny książki Ja
Poznaj innych czytelników
1145 użytkowników ma tytuł Ja na półkach głównych- Przeczytane 784
- Chcę przeczytać 347
- Teraz czytam 14
- Posiadam 249
- Ulubione 30
- Chcę w prezencie 6
- 2013 5
- 2014 5
- 2011 5
- Literatura piękna 4
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Ja
Miłość jest bezsennością, która budzi nas ze snu życia.
Miłość jest bezsennością, która budzi nas ze snu życia.
Miłość jest pewną formą dzieciństwa, bo od nowa czyni nas zdolnymi do absolutnej fascynacji i prostej, głębokiej, niezachwianej wiary.
Miłość jest pewną formą dzieciństwa, bo od nowa czyni nas zdolnymi do absolutnej fascynacji i prostej, głębokiej, niezachwianej wiary.
Uświadomiłem sobie, że w mojej głowie odzywa się jakiś głos. Co to takiego, zastanawiałem się. Kim jesteś, głosie? Kiedy wreszcie się zamkniesz? Pamiętam uczucie strachu. Dopiero znacznie później zdałem sobie sprawę, że tym głosem były moje własne myśli i że tamten moment niepokoju był pierwszą wskazówką, iż jestem nieustającym monologiem, zamkniętym wewnątrz siebie.
Uświadomiłem sobie, że w mojej głowie odzywa się jakiś głos. Co to takiego, zastanawiałem się. Kim jesteś, głosie? Kiedy wreszcie się zamkni...
Rozwiń Zwiń












































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ja
Początek książki bardzo dobry, świetnie ujęty temat dorastania bohatera, potem... no cóż... Nie jest dobrze. Te romanse opisane zbyt, jak na mój gust, wulgarnie, jakby życie sprowadzało się tylko do jednego. Moja ocena dość wysoka właśnie za początek powieści, jakże obiecujący. I mam wrażenie, że ta książka może się podobać, ale wątki homoseksualne zniechęcają.
Początek książki bardzo dobry, świetnie ujęty temat dorastania bohatera, potem... no cóż... Nie jest dobrze. Te romanse opisane zbyt, jak na mój gust, wulgarnie, jakby życie sprowadzało się tylko do jednego. Moja ocena dość wysoka właśnie za początek powieści, jakże obiecujący. I mam wrażenie, że ta książka może się podobać, ale wątki homoseksualne zniechęcają.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKim jestem jeśli nie pasuję do żadnej szufladki?
Wciąż sobą bo to pamięć i świadomość tworzą moją tożsamość.
Czy da się zacząć życie od nowa?
Tak, ale wspomnienia zawsze idą z nami.
Co zostaje gdy znikną miejsca i ludzie? Nasza historia, to co przeżyliśmy i co w nas dalej żyje.
Tę książkę pierwszy raz przeczytałem w 2006 roku. Dziś po raz trzeci.
Bohater ma na imię Jean – imię, które pasuje i do kobiety i do mężczyzny. To nie jest przypadek bo Jean zakochiwał_a się, podróżował_a, doświadczał_a samotności, bliskości i wielu prób.
W książce jest sporo opisów seksu, ale nie chodzi w nich o samą fizyczność. To raczej zapis emocji, potrzeby bliskości i akceptacji.
Siłą tej powieści są miasta, w których toczy się życie Jean. Martel potrafi tak pisać, że czuć zapachy i smrody ulic, słychać głosy ludzi, widać światła i brud chodników. Paryz. Toronto. Lizbona. Właściwie wszystko w tej książce jest tak opisane, że małem wrażenie jakbym tam naprawdę był.
Jest też opisany gwałt na Jean ;(
Wrzeszczałem w myślach z rozpaczy…
Martel pisze chwilami z ironią i lekkością, ale całość jest przenikliwie smutna w sensie straty, poczucia bycia samemu w świecie. Nawet wielka miłość nie zawsze ma szansę trwać.
„Wbrew temu, co z uporem powtarzają nam autorzy romansów, miłość, podobnie jak wszystko, co żyje, zapuszcza korzenie tylko wtedy, gdy czuje, że ma jakąś przyszłość.”
Bardzo warto przeczytać.
Kim jestem jeśli nie pasuję do żadnej szufladki?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciąż sobą bo to pamięć i świadomość tworzą moją tożsamość.
Czy da się zacząć życie od nowa?
Tak, ale wspomnienia zawsze idą z nami.
Co zostaje gdy znikną miejsca i ludzie? Nasza historia, to co przeżyliśmy i co w nas dalej żyje.
Tę książkę pierwszy raz przeczytałem w 2006 roku. Dziś po raz trzeci.
Bohater ma na imię Jean –...
Zapowiadała się obiecująco. Martel w kwiecisty sposób stworzył magiczny wręcz, świat wewnętrzny z różnych pięter podświadomości narratora. Nie wiedziałem i nie rozumiałem co się do końca dzieje, lecz cieszyło mnie to i pobudzało do dalszego czytania.
Niestety, gdy bohater dorósł, ta wcześniejsza dziecięca magia zaczęła zanikać na rzecz, męczących podróży, dennych romansów i wulgarnych scen seksu. Widzę w tym zabieg celowy, ale mnie tym nie trafił.
Mierzi mnie końcówka. Martel cynicznie i podle traktuje główną postać, żeby było "z przytupem".
Ogólnie to szkoda, bo autor ma ładne pióro...
Zapowiadała się obiecująco. Martel w kwiecisty sposób stworzył magiczny wręcz, świat wewnętrzny z różnych pięter podświadomości narratora. Nie wiedziałem i nie rozumiałem co się do końca dzieje, lecz cieszyło mnie to i pobudzało do dalszego czytania.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiestety, gdy bohater dorósł, ta wcześniejsza dziecięca magia zaczęła zanikać na rzecz, męczących podróży, dennych romansów i...
Intrygujące
Intrygujące
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z lepszych książek dotycząca tożsamości i płynności pojęcia płci i seksualności. Warto!
Jedna z lepszych książek dotycząca tożsamości i płynności pojęcia płci i seksualności. Warto!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziwna książka, chwilami denerwująca, ale miejscami pięknie napisana. Rozedrganie głównego bohatera to tak jakby odzwierciedlenie rozedrgania autora. Na pewno każdy powinien przeczytać na pewnym etapie życia - byle nie za późno, ani nie za wcześnie.
Dziwna książka, chwilami denerwująca, ale miejscami pięknie napisana. Rozedrganie głównego bohatera to tak jakby odzwierciedlenie rozedrgania autora. Na pewno każdy powinien przeczytać na pewnym etapie życia - byle nie za późno, ani nie za wcześnie.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNie dam żadnej gwiazdki bo nawet nie wiem jak nazwać to co przeczytałam. Rozumiem, że to fikcja literaka jednak mnie kompletnie zniesmaczyła. Działam dość sporo w sferze transpłciowości. Wspieram dzieci, młodzież i ich rodziny, które borykają się z problemem tożsamości. Robimy wiele aby dokształcać osoby niezorientowane w temacie a tu taki zonk w postaci książki " Ja", gdzie temat dla mnie został potraktowany przedmiotowo i seksistowsko. Niejednokrotnie osoby transpłciowe są aseksualne a laik po przeczytaniu tej książki będzie mieć zdecydowanie inne wyobrażenie.
Książka dziwna, dla mnie chaotyczna. Męczyłam się przy jej czytaniu. osobiście NIE POLECAM.
Nie dam żadnej gwiazdki bo nawet nie wiem jak nazwać to co przeczytałam. Rozumiem, że to fikcja literaka jednak mnie kompletnie zniesmaczyła. Działam dość sporo w sferze transpłciowości. Wspieram dzieci, młodzież i ich rodziny, które borykają się z problemem tożsamości. Robimy wiele aby dokształcać osoby niezorientowane w temacie a tu taki zonk w postaci książki "...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdybym miał porównywać "Ja" do "Orlanda" Virginii Woolf, zdecydowanie bardziej do mnie przemawia tytuł Yanna Martela. Przede wszystkim ogromną robotę robi fakt, iż Martel patrzy bardziej współcześnie na temat płynności płci. Nie ujmuję wartości "Orlandowi", który również mnie zachwycił, natomiast "Ja" polecam zdecydowanie bardziej.
Kocham styl pisania Martela. To plus niezwykle ciekawe, erudycyjne przemyślenia nt. filozofii, życia, religii, wstawki popkulturowe tworzą część spajającą wszystkie książki tego autora i zdecydowanie punkt wyróżniający go z grona innych pisarzy.
Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania i kolejnej, ani przez chwilę nie wątpię, równie wspaniałej przygody z prozą Martela.
Gdybym miał porównywać "Ja" do "Orlanda" Virginii Woolf, zdecydowanie bardziej do mnie przemawia tytuł Yanna Martela. Przede wszystkim ogromną robotę robi fakt, iż Martel patrzy bardziej współcześnie na temat płynności płci. Nie ujmuję wartości "Orlandowi", który również mnie zachwycił, natomiast "Ja" polecam zdecydowanie bardziej.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKocham styl pisania Martela. To plus...
nie wiem czy polecam :D
nie wiem czy polecam :D
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMając po raz pierwszy styczność z "ja" Yanna Martela, doszłam do wniosku, iż jest to niczym niewyróżniające się czytadło. Jednak szybko okazało się, iż byłam w ogromnym błędzie.
Jest to książka niespotkana na co dzień. Potrafi wywołać sprzeczne emocje i doprowadzić do różnorodnych wniosków. Posiada tak samo dużo cech pozytywnych, jak i negatywnych.
Pierwsze kilkadziesiąt stron uważam za naprawdę udane. Autor ciekawie opisuje dzieciństwo głównego bohatera. Nie stroni od żartów i pokazuje, że w jego słowniku nie ma miejsca dla takiego pojęcia jak "tabu". Później jednak zbyt wiele rzeczy poszło w niewłaściwym kierunku. Momentami naprawdę się nudziłam, a czytałam tylko ze względu na nadzieję, iż dalej będzie lepiej. Czy rzeczywiście było? Szczerze nie mam pojęcia. Mimo wszystko wiem na pewno, że pomysł na drugi rozdział, którego długość to zaledwie kilka zdań był świetnym pomysłem udowadniającym niekonwencjonalność owej książki.
Podziwiam umiejętności autora w spostrzeganiu i opisywaniu najróżniejszych zjawisk. Szczególne wrażenie zrobiły na mnie fragmenty, w których przedstawia życie oczami kobiety. Aż ciężko było mi uwierzyć, że pisał to mężczyzna.
Za największy minus uważam sprowadzanie wszystkiego do seksu. Nie zależnie co by się działo i tak wszystko skończy się seksem. Ukochani rodzice głównego bohatera umierają w katastrofie samolotowej a co nasz nastolatek na to? Idzie się masturbować. Oprócz tego oczywiście mamy jeszcze seks heteroseksualny, seks kobiet, seks mężczyzn, analny, gwałt i ogólnie co komu się zamarzy.
Nagłą zmianę płci można interpretować na różne sposobu. Pierwszy, który przyszedł mi do głowy, opiera się na tym, że bohater zmienia płeć, gdy w jego życiu dzieje się zbyt dużo. Zmiany, których doświadcza, wpływają na niego tak bardzo, że staje się całkowicie innym człowiekiem. To jedna z interpretacji, które mi się nasunęły, ale możliwości odbierania tego wątku są niezliczone.
"Ja" polecam osoba pragnącym poeksperymentować z literaturą i nieobawiającym się drastycznych scen. Jeśli natomiast szuka się typowej obyczajówki, to proszę mi wierzyć, że nie tędy droga.
Mając po raz pierwszy styczność z "ja" Yanna Martela, doszłam do wniosku, iż jest to niczym niewyróżniające się czytadło. Jednak szybko okazało się, iż byłam w ogromnym błędzie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to książka niespotkana na co dzień. Potrafi wywołać sprzeczne emocje i doprowadzić do różnorodnych wniosków. Posiada tak samo dużo cech pozytywnych, jak i negatywnych.
Pierwsze kilkadziesiąt...