Najnowsze artykuły
ArtykułyCzytamy w weekend. 17 kwietnia 2026
LubimyCzytać97
Artykuły"Malarz" Piotra Chomczyńskiego - mamy dla Was 30 egzemplarzy książki
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosenne porządki w księgarni Matras. Setki hitów już od 5 złotych!
LubimyCzytać1
ArtykułyJak dobrze znasz Katarzynę Bondę? Alfabet pisarki.
LubimyCzytać12
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Listy do przyjaciół

264 str. 4 godz. 24 min.
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2016-05-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-05-12
- Liczba stron:
- 264
- Czas czytania
- 4 godz. 24 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788362610945
- Tłumacz:
- Zygmunt Kubiak
Z przedmowy bp. Grzegorza Rysia:
Żył na całego! I wielowymiarowo! Wszyscy wiedzą, że kochał góry. Mniej z nas wie, że lubił też żaglówki. W listach widzimy go jednak, jak z równą pasją zwiedza galerie obrazów i muzea, chodzi do teatru, stoi kilka godzin w kolejce po bilety do opery, rozkochany jest we włoskiej literaturze, ale również w osiągnięciach inżynierii i techniki. To ostatnie wiąże się oczywiście z jego studiami. Tu bywa różnie: z reguły zdaje, ale raczej słabo, czasem oblewa egzaminy – nie pasuje do modelu świętego z dawnych żywotów, który we wszystkim i zawsze musi być najlepszy.
Żył na całego! I wielowymiarowo! Wszyscy wiedzą, że kochał góry. Mniej z nas wie, że lubił też żaglówki. W listach widzimy go jednak, jak z równą pasją zwiedza galerie obrazów i muzea, chodzi do teatru, stoi kilka godzin w kolejce po bilety do opery, rozkochany jest we włoskiej literaturze, ale również w osiągnięciach inżynierii i techniki. To ostatnie wiąże się oczywiście z jego studiami. Tu bywa różnie: z reguły zdaje, ale raczej słabo, czasem oblewa egzaminy – nie pasuje do modelu świętego z dawnych żywotów, który we wszystkim i zawsze musi być najlepszy.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Listy do przyjaciół w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Listy do przyjaciół
Poznaj innych czytelników
29 użytkowników ma tytuł Listy do przyjaciół na półkach głównych- Przeczytane 19
- Chcę przeczytać 10
- Posiadam 6
- Historia 1
- 2025 rok 1
- Na regale z książkami znajdują się 1
- 2016 1
- Religijne 1
- Przeczytane w jeden dzień 1
- .. priorytetowo! 1







































OPINIE i DYSKUSJE o książce Listy do przyjaciół
"Taki duży, taki mały, może świętym być..." Z listów Piera Georgia Frassatiego do przyjaciól i rodziny, wydanych nakładem warszawskiej Więzi, wyłania sie obraz ciepłego empatycznego, młodego czlowieka, borykającego się - z nie zawsze pozytywnym skutkiem - ze studiami inżynierskimi, lecz mimo to żyjącego pelnią życia, udzielającego się w organizacjach religijnych i politycznych Włoch sprzed dokladnie stu lat. Pier Georgio Frassati nie był z pewnością "malowanym" pobożnym młodzieńcem, o czym świadczy manifestowana niechęć do przejmującego władzę we Włoszech Mussoliniego oraz jego "zbirów i idiotów" jak w swojej korespondencji nazywał faszystów. Bardzo ciekawa lektura.
"Taki duży, taki mały, może świętym być..." Z listów Piera Georgia Frassatiego do przyjaciól i rodziny, wydanych nakładem warszawskiej Więzi, wyłania sie obraz ciepłego empatycznego, młodego czlowieka, borykającego się - z nie zawsze pozytywnym skutkiem - ze studiami inżynierskimi, lecz mimo to żyjącego pelnią życia, udzielającego się w organizacjach religijnych i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRewelacyjna książka. Wiadomo, listy jako specyficzna forma literacka, zwłaszcza jeśli, tak jak w tym wypadku, mamy wyłącznie jednostronny przekaz, są trudne w odbiorze. Warto jednak przebrnąć początkowe przeszkody, które i tak redaktor znacząco zmniejszył poprzez dobrze dodane przypisy wyjaśniające. Bowiem z listów wyjawia się ciekawy obraz Frassatiego. Był on człowiekiem wrażliwym, empatycznym, mocno związanym z rodziną i bliźnimi, a także wielkim patriotą zainteresowanym polityką i losem własnej ojczyzny. Jednak przede wszystkim był gorliwym katolikiem i ta tożsamość niezwykle mocno przebija w jego listach. Ujmuje fakt, że w tym wszystkim był niezwykle prawdziwy. Nie ukrywa swoich wad, czy negatywnych emocji. Jednak walczy z tym co złe i jest w tym konsekwentny. Z pewnością Pier Gorgiro może być bliskim wzorem świętości dla współczesnej młodzieży i nie tylko. Dodatkowy plus za ładne wydanie ze zdjęciami. Gorąco polecam!
Rewelacyjna książka. Wiadomo, listy jako specyficzna forma literacka, zwłaszcza jeśli, tak jak w tym wypadku, mamy wyłącznie jednostronny przekaz, są trudne w odbiorze. Warto jednak przebrnąć początkowe przeszkody, które i tak redaktor znacząco zmniejszył poprzez dobrze dodane przypisy wyjaśniające. Bowiem z listów wyjawia się ciekawy obraz Frassatiego. Był on człowiekiem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZ literackiego punktu widzenia same listy są słabe i właściwie nieciekawe. Jakiś młody Włoch pisze, że ma dużo nauki, że pojechał na jakąś wycieczkę, albo że faszyści doszli do władzy. W sumie słabo. Jednak fenomen tej postaci pojawia się w innej publikacji. Kilka lat temu czytałem książkę pt. "Człowiek ośmiu błogosławieństw". Była to biografia Frassatiego napisana przez siostrę. Krótko rzecz biorąc facet w wieku 24 lat w "zwykłym" życiu, będąc gościem z problemami ( skomplikowana historia rodzinna, problemy z nauką, prawem itd.) Dldoszedł do świętości. Warto poznać tą postać chociaż po to aby zrozumieć, że w chrześcijaństwie nie ma czegoś tego jak plan życia średniego, nijakiego. Z tych listów można wyczytać olbrzymią pasję tego chłopaka, ciągły pęd do góry, tak jak na tym zdjęciu z okładki. Świeci mnie zawstydzają. Momentami nawet bardzo.
Z literackiego punktu widzenia same listy są słabe i właściwie nieciekawe. Jakiś młody Włoch pisze, że ma dużo nauki, że pojechał na jakąś wycieczkę, albo że faszyści doszli do władzy. W sumie słabo. Jednak fenomen tej postaci pojawia się w innej publikacji. Kilka lat temu czytałem książkę pt. "Człowiek ośmiu błogosławieństw". Była to biografia Frassatiego napisana przez...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toListy są asumptem do okrycia człowieka czynu, ciekawego świata i ludzi, któremu jednak życie poskąpiło w sukcesach na uczelni. Dobry przykład nadziei dla tych, którzy mimo marnych osiągnięć i przeciętności marzą o pewnej wielkości i pełni życia. No cóż, nic piękniejszego niż w wieku tak młodym dać się zaangażować w życie religijne i żyć tą pełnią. Nie we wszystkich sferach jednak można się spełnić. Religia ma tę przewagę, że przyjmuje każdego bez względu na jego zasoby i historię.
W listach jednak przewija się wiele wątków o trudności tej drogi. Lektura daje nam odczuć, że sedno szczęścia nie leży w jego namolnym poszukiwaniu, pytaniu i gonitwie, ale tylko i aż na tym, zrobić coś dobrego i dobrze podczas tych kilku krótkich chwil na ziemskim padole łez. I że szukanie szczęścia nie ma wspólnego ze współczesnym pojęciem szczęścia, że w ogóle nie o to chodzi w życiu. Tyle dobrego z życia, ile coś dla innych się uda zrobić. Jak łatwo to powiedzieć,ale już trudno wygnać za próg egoistyczne i narcystyczne uganianie się za szczęściem. Ciągle – „mi, dla mnie, moje, więcej, mocniej i lepiej”. Szaleństwo i opętanie współczesnymi sloganami samo-rozwoju. Frassati zadaje temu kłam i chce pokazać, że życie można inaczej przeżyć. Czasy są inne, ale w gruncie rzeczy oś egzystencji to jest - my albo inni - pozostaje ta sama. A w konsekwencji i ostateczności nie chodzi o szczęście, ale o dobro albo trzymanie się Boga. Frassati jest dobrym anty-streamowcem.
Nie jest to literacki ewenement, raczej świadectwo dojrzewania człowieka, któremu zaświeciły ideały wierności wierze i zasadom. Chwilami jest dość radykalny i prostoduszny, dość trudny w obejściu z myślącymi inaczej. W listach jest ogrom sprawozdań, co czyni lekturę suchą. Koniec końców, polecam ale żebyście się tym jakoś nakarmili, przeżyli poruszenie wiary to może niekoniecznie. Może Frassati był ciekawym facetem, ale wolałbym go poznać nie przez listy.
Uwielbiam epistolografię, lubię zaglądać w czyjąś korespondencję, oczywiście oficjalnie udostępnioną i daje mi to poczucie obcowania nie tyle z literaturą co samym życiem, unikalnym i niepowtarzalnym. Choć to korespondencja zbyt uboga do pełnego obrazu jego osoby, to w tych listach znajdziemy ważne fragmenty jego świata i odniesień. Być może oczekiwałem więcej treści z życia wewnętrznego. Ale cóż, w końcu to listy do przyjaciół, a nie dziennik intymny.
Listy są asumptem do okrycia człowieka czynu, ciekawego świata i ludzi, któremu jednak życie poskąpiło w sukcesach na uczelni. Dobry przykład nadziei dla tych, którzy mimo marnych osiągnięć i przeciętności marzą o pewnej wielkości i pełni życia. No cóż, nic piękniejszego niż w wieku tak młodym dać się zaangażować w życie religijne i żyć tą pełnią. Nie we wszystkich...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo topowala na kolana...Normalny chłopak taki jak każdy, a swoim życiem powala na kolana. W listach można dostrzec jak dorastał, jak z wiekiem pogłębiała się jego wiara... Prawdziwy wzór do naśladowania
powala na kolana...Normalny chłopak taki jak każdy, a swoim życiem powala na kolana. W listach można dostrzec jak dorastał, jak z wiekiem pogłębiała się jego wiara... Prawdziwy wzór do naśladowania
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to