Ostatnia walka Dakotów

Okładka książki Ostatnia walka Dakotów autora Krystyna Szklarska, Alfred Szklarski, 8373845070
Okładka książki Ostatnia walka Dakotów
Alfred SzklarskiKrystyna Szklarska Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie Cykl: Złoto Gór Czarnych (tom 3) powieść historyczna
364 str. 6 godz. 4 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Cykl:
Złoto Gór Czarnych (tom 3)
Data wydania:
2007-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1979-01-01
Liczba stron:
364
Czas czytania
6 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
8373845070
Średnia ocen

7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ostatnia walka Dakotów w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ostatnia walka Dakotów



książek na półce przeczytane 2130 napisanych opinii 2120

Oceny książki Ostatnia walka Dakotów

Średnia ocen
7,5 / 10
875 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ostatnia walka Dakotów

avatar
16
15

Na półkach:

Książka przygodowa dla młodzieży.

Książka przygodowa dla młodzieży.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
210
200

Na półkach:

"Ostatnia Walka Dakotów" to ostatni z trzech tomów cyklu "Złoto Gór Czarnych". Ta część jest zarazem najciekawsza, najbardziej brutalna i najsmutniejsza.

Plemiona Dakotów oraz sprzymierzone z nimi plemiona- m.in. Szejenów podejmują dramatyczną walkę z obcym najeźdźcą . Walczą nie tylko z przeważającymi siłami wroga ale z chorobami, które przynieśli biali, głodem, niegodziwością ze strony obcych.

W obronie ziemi praojców, szacunku dla przyrody, matki ziemi, w obronie tradycji oraz bytu własnych rodzin ginie przeważająca część obrońców a reszta trafia do rezerwatów, gdzie zmuszona jest żyć w upokarzających warunkach narzuconych przez białych ludzi.

Książka pokazuje na jakich podstawach powstała współczesna Ameryka: a były to: przemoc, zbrodnia, oszustwo i chciwość.

Książka wyjątkowo realistyczna i genialna w swojej treści. Niepowtarzalna.

"Ostatnia Walka Dakotów" to ostatni z trzech tomów cyklu "Złoto Gór Czarnych". Ta część jest zarazem najciekawsza, najbardziej brutalna i najsmutniejsza.

Plemiona Dakotów oraz sprzymierzone z nimi plemiona- m.in. Szejenów podejmują dramatyczną walkę z obcym najeźdźcą . Walczą nie tylko z przeważającymi siłami wroga ale z chorobami, które przynieśli biali, głodem,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
57
21

Na półkach:

Książka przyjemna i rzeczowa. W sposób bardzo przejrzysty przedstawiona hierarchia przynależności i pełnienia funkcji w kulturze Indian. Wielki plus za piękne szkice wizerunków jak i mapy walki. Wyrazy szacunku 🕊️
#ZksiążkąCiDoTwarzy
#TwarzKsiążki
#NosWksiążce

Książka przyjemna i rzeczowa. W sposób bardzo przejrzysty przedstawiona hierarchia przynależności i pełnienia funkcji w kulturze Indian. Wielki plus za piękne szkice wizerunków jak i mapy walki. Wyrazy szacunku 🕊️
#ZksiążkąCiDoTwarzy
#TwarzKsiążki
#NosWksiążce

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1583 użytkowników ma tytuł Ostatnia walka Dakotów na półkach głównych
  • 1 335
  • 248
430 użytkowników ma tytuł Ostatnia walka Dakotów na półkach dodatkowych
  • 318
  • 62
  • 12
  • 8
  • 8
  • 8
  • 7
  • 7

Tagi i tematy do książki Ostatnia walka Dakotów

Inne książki autora

Alfred Szklarski
Alfred Szklarski
Urodził się 21 stycznia 1912 w Chicago, w Stanach Zjednoczonych jako syn Andrzeja Szklarskiego, działacza Organizacji Bojowej PPS zmuszonego w 1908 do emigracji, oraz Marii z domu Karkosik. Jako szesnastolatek przeniósł się wraz z matką do Polski. Od 1928 mieszkał w rodzinnym mieście matki – Włocławku, a od 1932 w Warszawie, gdzie w latach 1932–1938 studiował w Szkole Nauk Politycznych na Wydziale Konsularno-Dyplomatycznym. W czasie studiów poznał swoją przyszłą żonę Krystynę, którą poślubił 1 września 1939 w Warszawie. W latach okupacji pod pseudonimem Alfred Murawski opublikował erotyczne powieści dla dorosłych: "Miłość marynarza" i "Piękna nieznajoma", a pod pseudonimem A. Murawski opublikował trzy przygodowe powieści dla dorosłych: "Żelazny pazur" (1942),"Krwawe diamenty" (1943) i "Tajemnica grobowca" (1944). Powieści te były drukowane w polskojęzycznych pismach wydawanych przez okupanta. Od sierpnia 1944 był żołnierzem Armii Krajowej, pod pseudonimem „Szklarz” brał udział w powstaniu warszawskim. Następnie przez kilka miesięcy mieszkał w Krakowie, a od lutego 1945, aż do śmierci, w Katowicach. W 1949 za publikacje w gadzinówkach został skazany na karę 8 lat więzienia. W 1951 jego utwory pisane pod pseudonimem Alfred Bronowski zostały wycofane z polskich bibliotek oraz objęte cenzurą. Zwolniono go z więzienia na mocy amnestii w 1953. W latach 1954–1977 pracował jako redaktor w katowickim wydawnictwie „Śląsk”. Od 1957 nakładem tego wydawnictwa ukazywały się kolejne powieści z cyklu o Tomku Wilmowskim, a w latach siedemdziesiątych trylogia "Złoto Gór Czarnych", napisana wspólnie z żoną. Pod pseudonimem Alfred Bronowski publikował powieści sensacyjne. Zmarł 9 kwietnia 1992 w Katowicach.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tomek w Gran Chaco Alfred Szklarski
Tomek w Gran Chaco
Alfred Szklarski
Na tropie Tomka Mówią, iż osoby płci żeńskiej czytają więcej niż osoby płci drugiej. Moje życiowe obserwacje to potwierdzają. Na spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki przychodzą seniorki. Seniorów brak. W dalekiej przeszłości było podobnie. Mój brat za czytaniem książek nie przepadał. Wolał kopać piłkę. Tata? Czytywał. W toalecie, bo tam miał spokój i były to słynne „tygrysy”. Koledzy ze szkoły, tej podstawowej oczywiście? Unikali czytania, a jeśli już czytali, to były to „Tomki”. Oni czytali owe „Tomki”. A my dziewczęta zaczytywałyśmy się wówczas w „Aniach”. Każda płeć twierdziła, że jego lektury są najlepsze. Oczywiście mój rocznik domyśla się, czym były „Tomki” i „Anie”, młodszemu należą się wyjaśnienia. Dziewczyny czytały opowieści o Ani Shirley, czyli „Ani z Zielonego Wzgórza”, serii powieści napisanych przez Lucy Maud Montgomery. Chłopcy zaś pochłaniali serię przygód Tomka Wilmowskiego, bohatera cyklu powieści podróżniczo – przygodowych napisanych przez Alfreda Szklarskiego. Ot i tajemnica rozwiązana. W owych czasach podjęłam próbę przeczytania jednego z „Tomków”, ale do gustu mi nie przypadł. Wówczas nie dorastał „Aniom” do pięt. Po latach postanowiłam sprawdzić, czy rzeczywiście powieści Szklarskiego były gorsze…. Może inaczej – dlaczego moi rówieśnicy płci drugiej tak chętnie je czytali? W ręce wpadł mi jeden z ostatnich tomów cyklu „Tomek w Gran Chaco” czyli krainie geograficznej w Ameryce Południowej, na pograniczu Boliwii, Paragwaju i Argentyny. Tytułowy bohater jest już dorosły i ma żonę, z którą podróżuje po świecie. (Ania Shirley tez rosła wraz z książkami). Połowa książki jest jednak o towarzyszach praktycznie wszystkich wypraw. Jan Smuga i kapitan Nowicki są uwięzieni przez Indian. Udaje im się jednak uciec i przemierzają kontynent zmierzając do celu, czyli spotkania z Tomkiem. To spotkanie oczywiście następuje. Oczywiście w czasach mego dzieciństwa moim kolegom na pewno spodobały się niebezpieczne przygody, które spotykały bohaterów. Każdy chciał być bohaterem. Zwłaszcza wędrując po obcych kontynentach. Dopiero jednak teraz zdałam sobie sprawę, iż książki Szklarskiego zawierają ogrom wiedzy geograficznej i moi koledzy doskonale wiedzieli, gdzie jest owe Gran Chaco. Dokładne opisy, duża ilość przypisów objaśniających nieznane pojęcia, ba – ilustracje ze szczegółowymi opisami np. małp. Słowem kopalnia wiedzy. Kochana młodzieży, ongiś internetu nie było. Wiedze o dalekich krajach czerpaliśmy z książek i wcale nie były to szkolne podręczniki. Do dziś pamiętam telewizyjny „Klub Sześciu Kontynentów”, z podtytułem „Kawiarenka pod globusem” – program popularnonaukowy poświęcony podróżom, emitowany w latach 1969–1988. Program prowadził Ryszard Badowski. W programie znani podróżnicy i dziennikarze opowiadali o swoich ekspedycjach. Gośćmi Ryszarda Badowskiego byli m.in.: Stanisław Szwarc-Bronikowski, Olgierd Budrewicz, Jerzy Kukuczka, Wanda Rutkiewicz, Leonid Teliga, Tony Halik, Krzysztof Baranowski i Teresa Remiszewska. W ciągu 19 lat emisji program obejrzało 4,5 miliarda widzów”– to nie ja, to wikipedia. Takie zatem to były czasy…. A opowieści o barwnych przygodach Tomka przede wszystkim uczyły….
gks - awatar gks
ocenił na71 miesiąc temu
Ostatni Mohikanin James Fenimore Cooper
Ostatni Mohikanin
James Fenimore Cooper
Córki pułkownika Munro, Kora i Alicja, wyruszają w niebezpieczną podróż do fortu William Henry, by tam spotkać się z dawno nie widzianym ojcem. Towarzyszy im przyjaciel, major Duncan Hayward oraz niewielki oddział żołnierzy. Ich przewodnikiem jest Indianin Magua, porzucony przez swoje plemię Huron, wychowany przez Mohawków . Huroni to zwolennicy Francji w toczącej się właśnie wojnie siedmioletniej między Anglią i Francją o panowanie nad koloniami w Ameryce Północnej, natomiast Mohawkowie popierają koronę brytyjską. Magua, dumny i milczący, skrywa jednak niejedną tajemnicę i kiedy celowo myli drogę podczas przeprawy przez puszczę dla podróżujących staje się jasne, że przebiegły Indianin ma swój plan i zdradził swoich towarzyszy. Na szczęście dla dziewcząt i majora Heywarda napotykają na swojej drodze Sokole Oko oraz jego dwoje przyjaciół – wodza Chingachgooka i jego syna, Unkasa, ostatniego Mohikanina. Sokole Oko, ujęty delikatnością i urodą panien Munro, przekonamy, że bez odpowiedniej opieki dziewczęta nie przetrwają trudów wędrówki, oferuje swoją pomoc w dotarciu do fortu William Henry, zapewnia również, że mogą również liczyć na wodza i jego syna. Pokrzepieni obecnością doświadczonych Indian, dziewczęta, major Hayward wyruszają w pełną niebezpieczeństw i przygód podróż, w której nieraz dosięgnie ich mściwe ramię Maguy, strzały okrutnych Huronów, a Sokole Oko wraz z przyjaciółmi stoczy niejedną walkę z żadnymi zemsty poplecznikami Maguy... Ostatni Mohikanin to książka, którą pierwszy raz przeczytałam wiele lat temu po obejrzeniu wspaniałej ekranizacji z 1993 roku, która mnie zachwyciła cudowną ścieżką i wspaniałą opowieścią o odwadze, poświęceniu i miłości. Jednak książka i film to dwa kompletnie różne światy, i wtedy, po lekturze, wydawało mi się, że książka jest przegadana i nie tak epicko porywająca, jak film. Teraz, po latach, doceniam ogromną wiedzę autora o losach Indian, doskonale oddane realia historyczne i wpleciony w nie wątek sióstr Munro, który ukazuje okrucieństwo wojny, egoizm przywódców, ale i prawdziwe siostrzane uczucia i zdolność do poświęceń, walkę o godność i honor, nawet za cenę życia. Wątek pewnego nauczyciela śpiewu dodaje szczyptę humoru tej historii i pozwala na chwilę wytchnienia. Klasyka literatury amerykańskiej, która przenosi nas w burzliwy czas wojny siedmioletniej, pełna dramatycznych konfliktów, zdrad i czyhającego niebezpieczeństwa, jednocześnie daje nadzieję, że nawet w okrutnym czasie wojny jest miejsce na lojalność, niezachwianą przyjaźń, a nawet miłość, choć nie zawsze szczęśliwą...Polecam!
basia_k_14 - awatar basia_k_14
ocenił na72 miesiące temu
Pogromca zwierząt James Fenimore Cooper
Pogromca zwierząt
James Fenimore Cooper
Lektura była ciekawym doświadczeniem. Jak na powieść mającą już 285 lat, czyta się niespodziewanie dobrze. Obawa przed archaiczną formą nie do przetrawienia, była nieuzasadniona. Choć opisane wydarzenia obejmują okres zaledwie kilku dni i obiektywnie mają burzliwy przebieg, to mam odczucie innego upływu czasu niż tego jakiego doświadczam na codzień. Akcja przebiega jakby wolniej, pełniej i wyczerpująco, bez właściwego naszym czasom przyśpieszenia. Zatrzymując się na chwilę i zanurzając w pozornie niewyszukaną przygodową fabułę, nasunęło się wiele spostrzeżeń obyczajowo-moralnych wynikających z postaw bohaterów. Konfrontowaniei ch z obecną rzeczywistością to inspirująca "rozkminka". Dla bohaterów świat jest taki jaki jest i taki ma właśnie być. Wszystko ma właściwe sobie cechy i nie ma powodu by się temu dziwić, czy z tym walczyć. W naturalny sposób przeplatają się radość, smutek, miłość, nienawiść. Są oczywiści wrogowie, których naturalnie należy pozabijać i przyjaciele, dla których oddanie życia jest sprawą bezdyskusyjną dla człowieka honoru. Czy to bezrefleksyjna głupota, a może urzeczywistnienie całości i spójności ludzkiej postawy, którą tracimy wraz z postępem cywilizacji? Może te niespełna 300 lat wystarczy, by to dostrzec wyraźnie? Dużo tu dogmatów i w pewnym sensie również fatalizmu, braku dylematów i oczywistości. Sprzeczność w postawach moralnych pozytywnych bohaterów nie zakłóca w żaden sposób obrazu. Indianin zabija i torturuje, bo taka jest jego natura, biały chrześcianin tego nie powinien robić, bo taka jest jego natura. Jedno i drugie po prostu jest i jest to oczywiste, a wszystko z rozmachem spaja wspólny mianownik archetypowego człowieczeństwa... Zasady funkcjonowania są proste i niezmienne jak otaczająca nas natura. Przyjmowane dogmatycznie tak, jak je zastaliśmy na świecie. Jednocześnie są surowe i nie dopuszczają odstępstw. Dużo inaczej niż w naszym zrelatywizowanym współcześnie świecie, gdzie "błądzenie" i poszukiwanie są naturalne a sporadyczne upadki nie przekreślają człowieka na zawsze. Proroczą postacią, jakby łącznikiem tych światów jest Hetty, która lawiruje między nimi pozostając bezdyskusyjnie "czysta". Dlaczego? Zachęcam do lektury. Wartością tej książki jest wzbudzenie kilku pytań. Co z bohaterów jest nadal moje? Na ile jestem pogodzony ze światem, a na ile chcę go zmieniać? Oto jak staroświecka, zapomniana powieść może nadal intelektualnie rozbudzać.
Landras Kodyje - awatar Landras Kodyje
ocenił na61 miesiąc temu

Cytaty z książki Ostatnia walka Dakotów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ostatnia walka Dakotów