Spowiedź dziecięcia wieku

Okładka książki Spowiedź dziecięcia wieku autora Alfred de Musset, 8372205876
Okładka książki Spowiedź dziecięcia wieku
Alfred de Musset Wydawnictwo: Zielona Sowa literatura piękna
192 str. 3 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Confession d’un enfant du siècle
Data wydania:
2003-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2003-01-01
Liczba stron:
192
Czas czytania
3 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
8372205876
Tłumacz:
Tadeusz Boy-Żeleński
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Spowiedź dziecięcia wieku w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Spowiedź dziecięcia wieku



książek na półce przeczytane 3009 napisanych opinii 1264

Oceny książki Spowiedź dziecięcia wieku

Średnia ocen
6,0 / 10
166 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Spowiedź dziecięcia wieku

avatar
860
843

Na półkach:

"Spowiedź dziecięcia wieku" to jedna z tych powieści, które konstruują nasz europejski kod kulturowy. To kluczowa powieść epoki romantyzmu, Oczywiście, dzisiaj jezyk trochę inny niż sto lat temu, a i czytelnik jest mniej być może wrażliwy na piękno i harmonię słowa, a nade wszystko, odnoszę wrażenie, zbyt leniwy intelektualnie, aby ogarnąć wszystkie niuanse powieści Musseta.

To oczywiście nie jest, jak ktoś na tej stronie reklamuje tę książkę, że to powieść o romansie między autorem (Musset) a znaną nam skądinąd George Sand. Nie jest to także tylko opis cierpień miłosnych Oktawa jedynie jako łzawa ilustrację niepokojów stulecia. "Spowiedź..." należy czytać przede wszystko jako portret francuskiego społeczeństwa współczesnego Mussetowi, które utraciło nadrzedny sen po ówczesnym "końcu historii", jakim była próżnia po Napoleonie, pewnej pustki egzystencjalnej, w jakiej pogrążają się mężczyźni i kobiety. I ich próbach zrekompensowania tej pustki poszukiwaniem miłości.

"Spowiedź dziecięcia wieku" to jedna z tych powieści, które konstruują nasz europejski kod kulturowy. To kluczowa powieść epoki romantyzmu, Oczywiście, dzisiaj jezyk trochę inny niż sto lat temu, a i czytelnik jest mniej być może wrażliwy na piękno i harmonię słowa, a nade wszystko, odnoszę wrażenie, zbyt leniwy intelektualnie, aby ogarnąć wszystkie niuanse powieści...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
694
535

Na półkach:

Nie zawsze należy wracać do licealnych fascynacji po trzydziestu, z górą, latach :). Przeczytałem powtórnie, skuszony tym, co emituje teraz PR2 w ramach wieczornej powieści i straszne rozczarowanie. Pretensjonalne to nieznośnie. No nie da się czytać po prostu.

Nie zawsze należy wracać do licealnych fascynacji po trzydziestu, z górą, latach :). Przeczytałem powtórnie, skuszony tym, co emituje teraz PR2 w ramach wieczornej powieści i straszne rozczarowanie. Pretensjonalne to nieznośnie. No nie da się czytać po prostu.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
849
454

Na półkach: , , ,

Pełna pięknych opisów i słownictwa powieść, i na tym kończą się plusy tej powieści. Okres Napoleoński nie jest nudnym okresem i na pewno istnieją dzieła w dobry sposób opisujące akurat ten okres czasu we Francji, jednak ,,spowiedź dziecięcia wieku" nim nie jest. Ale mały plus za Oktawa i jego szaleństwo.

Pełna pięknych opisów i słownictwa powieść, i na tym kończą się plusy tej powieści. Okres Napoleoński nie jest nudnym okresem i na pewno istnieją dzieła w dobry sposób opisujące akurat ten okres czasu we Francji, jednak ,,spowiedź dziecięcia wieku" nim nie jest. Ale mały plus za Oktawa i jego szaleństwo.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

736 użytkowników ma tytuł Spowiedź dziecięcia wieku na półkach głównych
  • 386
  • 344
  • 6
101 użytkowników ma tytuł Spowiedź dziecięcia wieku na półkach dodatkowych
  • 65
  • 9
  • 9
  • 7
  • 4
  • 4
  • 3

Inne książki autora

Okładka książki Francuskie opowiadania o miłości Honoré de Balzac, Alphonse Daudet, Gustave Flaubert, Anatole France, Théophile Gautier, Prosper Mérimée, Charles Nodier, Stendhal, Jules Valles, Emil Zola, François-René de Chateaubriand, Guy de Maupassant, Alfred de Musset, Auguste de Villiers de L'Isle-Adam
Ocena 7,3
Francuskie opowiadania o miłości Honoré de Balzac, Alphonse Daudet, Gustave Flaubert, Anatole France, Théophile Gautier, Prosper Mérimée, Charles Nodier, Stendhal, Jules Valles, Emil Zola, François-René de Chateaubriand, Guy de Maupassant, Alfred de Musset, Auguste de Villiers de L'Isle-Adam
Alfred de Musset
Alfred de Musset
Francuski poeta, dramaturg, prozaik, przedstawiciel romantyzmu, członek Akademii Francuskiej. Chociaż sztuki Musseta były w większości niedoceniane za jego życia, od początku XX wieku są z powodzeniem grane na wielu scenach świata. Alfred de Musset wcielał w życie postawę artystyczną, jaką był dandyzm. Wykazywał zdolności w sztukach plastycznych, stąd też nie był pewien, jaką drogę w sztuce ma obrać. Był synem Wiktora de Musseta (Victor-Donatien de Musset-Pathay),wydawcy dzieł Rousseau. Od 17. roku życia związany był z grupą artystyczną Charlesa Nodiera. W wieku dziewiętnastu lat (1829) opublikował pierwsze utwory z tomu Contes d'Espagne et d'Italie (wydanie całości - styczeń 1830 r.). Po 1833 współpracował z pismem Revue des deux mondes. W 1852 został członkiem Akademii. Związany był najpierw z francuską pisarką i znaną skandalistką – George Sand (późniejszą kochanką Fryderyka Chopina),następnie z aktorką żydowskiego pochodzenia, znaną jako Rachela (związała się później z Aleksandrem Colonną-Walewskim, synem Napoleona Bonaparte i Marii Walewskiej).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kubuś Fatalista i jego pan Denis Diderot
Kubuś Fatalista i jego pan
Denis Diderot
Czasami zdarza się, że książka, po którą sięgamy z pewną niepewnością, głównie dlatego, że powstała ponad dwieście lat temu, okazuje się zaskakująco świeża. Długo zwlekałam z lekturą tej powieści, obawiając się spotkania raczej z literackim zabytkiem niż żywym tekstem. Tymczasem okazało się, że to utwór niezwykle dynamiczny, pełen humoru i błyskotliwych dialogów. Książka, która nie tylko się nie zestarzała, ale momentami wydaje się wręcz zadziwiająco współczesna. Jednym z powodów tej ponadczasowości jest forma literacka, która nawet dziś robi wrażenie swoją śmiałością. Diderot nie opowiada historii linearnie, lecz prowadzi grę z czytelnikiem: przerywa opowieści, wprowadza dygresje, zwraca się bezpośrednio do odbiorcy i komentuje własną narrację. Dzięki temu powieść przypomina żywą rozmowę, a nie zamkniętą, uporządkowaną historię. Ten sposób narracji, dziś kojarzony raczej z literaturą XX i XXI wieku, w XVIII wieku musiał być prawdziwą rewolucją. Ogromną przyjemność sprawiają także dialogi między Kubusiem a jego panem. Ich rozmowy są żywe, pełne ironii i humoru, a zarazem niosą wiele trafnych obserwacji o ludzkiej naturze. Diderot z niezwykłą lekkością łączy refleksję filozoficzną z anegdotą i dowcipem. Bohaterowie droczą się ze sobą, przerywają sobie nawzajem opowieści, wdają się w spory i rozważania prowadzące do zaskakujących wniosków. Szczególnie interesujący jest sam Kubuś. Choć jest sługą, okazuje się postacią niezwykle inteligentną i przenikliwą. To on najczęściej formułuje refleksje o świecie i ludzkim losie. Jego przekonanie, że „wszystko, co nas spotyka na świecie, dobrego i złego, zapisane jest w górze”, staje się punktem wyjścia do rozważań o przeznaczeniu i wolności człowieka. Pytanie o to, na ile mamy wpływ na własne życie, a na ile jesteśmy tylko uczestnikami wydarzeń, które i tak musiały się zdarzyć, pozostaje równie aktualne dziś jak w XVIII wieku. Powieść zachwyca także sposobem opowiadania historii. Kolejne anegdoty i epizody, często z pozoru błahe lub humorystyczne, prowadzą do refleksji o ludzkich słabościach, ambicjach czy złudzeniach. Każda z tych historii niesie ze sobą morał, ale nie jest on podany nachalnie, wyłania się naturalnie z przebiegu wydarzeń, pozostawiając czytelnikowi przestrzeń do własnych przemyśleń. Wiele z tych refleksji brzmi dziś niezwykle trafnie, jak choćby spostrzeżenie: „Człowiek nie wie ani czego chce, ani co czyni; idzie za swym urojeniem, które mieni rozumem.” Takie zdania pokazują, że pod lekką, anegdotyczną formą kryje się wnikliwa analiza ludzkiej natury. Nie bez znaczenia jest również atmosfera podróży bohaterów. Kubuś i jego pan jadą nie wiadomo skąd i dokąd, zatrzymują się w gospodach, spotykają różnych ludzi i słuchają ich historii. Ta wędrówka staje się metaforą życia, drogi, której sens odkrywamy raczej w rozmowie, refleksji i doświadczeniu niż w samym celu podróży. Dla mnie jest to jedno z tych literackich odkryć, które przynoszą prawdziwą satysfakcję. Długo odkładałam tę książkę, ale dziś cieszę się, że wreszcie po nią sięgnęłam. Okazało się, że jest to dzieło żywe, inteligentne i aktualne. Powieść, która potrafi bawić, zaskakiwać i zmuszać do refleksji nawet ponad dwa stulecia po swoim powstaniu.
Agatonik - awatar Agatonik
ocenił na92 dni temu
René François-René de Chateaubriand
René
François-René de Chateaubriand
Małe objętościowo dziełko Chateaubrianda zajmuje poczesną pozycję w literaturze romantyzmu. Znajdziemy w nim motywy i problemy typowe dla tej epoki, a ściślej dla jej przedstawicieli: nadwrażliwych samotników udręczonych nudą i melancholią, dla których świat zewnętrzny jest tylko lustrem, w którym przegląda się niespokojne ego. Taką postacią jest René, osierocony przez matkę (zmarła przy porodzie),odrzucony przez ojca (zamożnego pana na zamku). Jedynie siostra Amelia odnosi się do niego z czułością, szczerze kochając brata, lecz jak się okaże: w nieoczywisty sposób. W przypływie rozpaczy spowodowanej skrywanym żarem porzuca biednego René na rzecz samego Chrystusa, aby uniknąć grzechu, który zdawał się nieuchronny. Amelia trafia zatem do klasztoru położonego gdzieś na brzegu morskim (czasoprzestrzeń utworu jest mgliście określona),skąd wkrótce brat jej wyrusza do Luizjany, będącej podówczas (koniec XVIII w.) francuską kolonią. Tam zamieszkuje wśród okolicznych Indian (plemię Naczezów). Po latach nalegań opowiada dwóm mentorom, staremu wodzowi Szaktasowi i mądremu księdzu Suel, historię swojego nieszczęścia, które skłoniło go do porzucenia ojczyzny. René, idealizując siostrę (ważny dla romantyzmu wątek miłości doskonałej i niedostępnej zarazem),pogrążony w rozterkach i tęsknotach, nie zdawał sobie sprawy z jej obaw, choć przecież pragnął Amelii tak samo jak ona jego. Recepty na zgryzoty szukał w samotności, to gubiąc się w leśnych ostępach, to błądząc bulwarami antycznych miast, próbując podziwiać ich zabytkowe piękno. Ani w naturze, ani w kulturze nie potrafił jednak znaleźć ukojenia. Stał się jak "puszczyk w ruinach" (Psalm 102),skazany przez los czy raczej samego siebie na oddalenie, wygnanie, alienację. Egzystencja wewnętrzna, urojona, poza ludźmi i światem. Warto zapytać, na ile dobrowolna. Koniec utworu, formalnie będącego opowiadaniem, rodzajem poetyckiej prozy, ma wydźwięk religijno-dydaktyczny. Ojciec Suel poucza bohatera, że ściganie chimer nikogo do szczęścia nie przywiodło i że sens życia leży w postawie chrześcijańskiej: "Młody pyszałku, który mniemałeś, iż człowiek może wystarczyć sam sobie! Samotność zgubna jest temu, który nie żyje w niej z Bogiem [...] Ktokolwiek otrzymał siły po temu, winien je poświęcić ku służbie bliźnich". Ten piękny, szlachetny tekst polecam każdemu, kto chciałby zapoznać się z istotą romantyzmu, a także wszystkim tym, którym wydaje się, że depresja jest chorobą XXI wieku. Otóż nie, dwa wieki temu była równie obecna, choć może dotyczyła głównie artystów i określano ją mianem melancholii czy też bólu istnienia (z niem. Weltschmerz). Wynotowałem z książeczki kilka ładnych i mądrych cytatów: 1) Szczęśliwi ci, którzy skończyli swą podróż, nie opuściwszy portu, i którzy nie wlekli, jak ja, bezużytecznych dni na ziemi! 2) O Boże! gdybyś mi dał kobietę wedle moich pragnień; gdybyś, jak pierwszemu ojcu, przywiódł mi za rękę Ewę dobytą ze mnie samego... 3) Walczyłem jakiś czas przeciw mej chorobie, ale z obojętnością i bez niezłomnej chęci zwycięstwa. 4) Starzec, wraz ze swymi wspomnieniami, podobny jest do spróchniałego dębu w lesie: dąb taki nie stroi się już własnym liściem, ale okrywa niekiedy swą nagość obcą roślinnością, która wyrasta na jego odwiecznych gałęziach. 5) Serce nasze to instrument niezupełny, lira, w której brakuje strun, tak iż trzeba nam oddawać akcenty radości w tonach przeznaczonych dla westchnień. 6) Nie jesteś, młodzieńcze, człowiekiem wyższym przez to, iż widzisz świat w odrażającym świetle. Jeśli kto nienawidzi ludzi i życia, to jedynie dlatego, iż wzrok jego nie sięga dość daleko.
Wojtek Kusiński - awatar Wojtek Kusiński
ocenił na73 lata temu
Gargantua i Pantagruel. tom I i II. François Rabelais
Gargantua i Pantagruel. tom I i II.
François Rabelais
Kolejny raz sięgam do skarbnicy dzieł światowej literatury klasycznej. Kolejny zaś raz - dzięki książkom audio - do dzieł, których przeczytać ze względu na rozmiar nie sposób. Długo schodzi mi już na słuchaniu, co tym razem ma i zalety, i wady. Sama postać autora jest niezwykła, bo o ile prowincjonalni księża z racji ubóstwa musieli parać się różnymi zawodami dodatkowymi, to te Rabelais wybrał sobie niecodzienne stając się i lekarzem, i pisarzem o wyobraźni wręcz niepohamowanej. Z jednej strony Europa dopiero zrzuca z siebie jarzmo i kaganiec średniowiecza, a już we Francji staje olbrzym prawdziwie renesansowy! Jest powieść Rabelaisa przede wszystkim pochwałą życia i użycia we wszelkich dostępnych człowiekowi formach. Jest opisem prawdziwym do fizjologicznego szczegółu owej korony stworzenia, jaką się mieni. Jest też wielce zjadliwą satyrą na autorowi współczesnych: paryżan, uczonych, zakonników. Pod płaszczem rubasznej opowieści przemyca nam Rabelais prawdę i tylko prawdę, w której jej współcześni przeglądali się niechętnie, jak i my dziś w postaciach “Świata według Kiepskich”. Wszystko jest w tym świecie olbrzymów niezrównane i mocarne; miary - gigantyczne, ilości - gargantuiczne, wydarzenia - fantastyczne. Jak demiurg - to Merlin, jak możny opiekun - to Król Artur. A do tego dogłębna znajomość dzieł starożytnych (greckich w szczególności) w konstrukcji świata, postaci, ich dialogów. Nasi bowiem “pantagrueliści”, to nie jedynie opoje i osiłki, ale i już ludzie właśnie Renesansu, z przyjemnością rozprawiający o poglądach filozofów. Trochę to taka nieustająca “Uczta” Platona, ukazana nam poprzez filtr epoki. O ile jednak początkowo jestem zachwycony lekturą powieści, to w miarę przechodzenia do kolejnych jej ksiąg czuję chyba nieco przesytu. Coraz mniej potrafię się skupić na treści i coraz mniej ona atrakcyjna. Może gdyby każdą z ksiąg powieści traktować - tak jak powstawały - jako osobne dzieło i czytać w jakimś oddaleniu czasowym?.. A może początkowe jowialne i beztroskie (acz waleczne) życie Gargantui i Pantagruela zdaje mi się bardziej pociągające (i przypominają mi jako żywo późniejsze rojenia Don Quichote’a, tyle że w wersji ciągłej),niż późniejsza podróż po niezwykłych wyspach z księgi V, która przypomina mi bardziej opowieść o podróży Guliwera niż dalsze losy postaci z pierwszych ksiąg powieści. Zresztą ostatniej księgi autorstwo Rabelaise’a jest dość kontrowersyjne, a już na pewno jego wpływ na ostateczny jej kształt, skoro wydana została na dziewięć lat po jego śmierci. Zdecydowanie polskiemu wydaniu życia dodaje kongenialne tłumaczenie z francuskiego autorstwa Boya-Żeleńskiego, a nieźle też wersji audio przysługuje się lektura Zapasiewicza (choć słychać, że nagranie ma czterdzieści lat i dziś pewnie zostałoby zrealizowane nieco inaczej).
MarWinc - awatar MarWinc
ocenił na83 lata temu

Cytaty z książki Spowiedź dziecięcia wieku

Więcej
Alfred de Musset Spowiedź dziecięcia wieku Zobacz więcej
Alfred de Musset Spowiedź dziecięcia wieku Zobacz więcej
Alfred de Musset Spowiedź dziecięcia wieku Zobacz więcej
Więcej