rozwińzwiń

Romeo i Julia. Hamlet. Makbet

Okładka książki Romeo i Julia. Hamlet. Makbet autora William Shakespeare, 8324007091
Okładka książki Romeo i Julia. Hamlet. Makbet
William Shakespeare Wydawnictwo: Znak literatura piękna
560 str. 9 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Romeo and Juliet. Hamlet. Macbeth
Data wydania:
2006-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2006-01-01
Liczba stron:
560
Czas czytania
9 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
8324007091
Tłumacz:
Stanisław Barańczak

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Romeo i Julia. Hamlet. Makbet w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Romeo i Julia. Hamlet. Makbet



książek na półce przeczytane 144 napisanych opinii 22

Oceny książki Romeo i Julia. Hamlet. Makbet

Średnia ocen
7,6 / 10
790 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Romeo i Julia. Hamlet. Makbet

avatar
536
226

Na półkach: , ,

Genialny przekład

Genialny przekład

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
70
43

Na półkach: ,

Trzy wybitne dramaty Shakespeare’a zebrane w jednej książce. Nie można wystawić niższej oceny. Odejmuję gwiazdę za naprawdę cienkie kartki. Ostatnio mam wrażenie, że nowe książki mają coraz gorszą jakość kartek, co niestety wpływa negatywnie na komfort czytania.

Trzy wybitne dramaty Shakespeare’a zebrane w jednej książce. Nie można wystawić niższej oceny. Odejmuję gwiazdę za naprawdę cienkie kartki. Ostatnio mam wrażenie, że nowe książki mają coraz gorszą jakość kartek, co niestety wpływa negatywnie na komfort czytania.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
270
206

Na półkach:

reread Hamleta po kilku latach, bo przypomniał mi się geniusz Benedicta w tej roli
zdecydowanie moja ulubiona sztuka Szekspira, najbardziej uniwersalna i zawsze aktualna
polecam to wydanie, bo tłumaczenia Barańczaka są wybitne!

reread Hamleta po kilku latach, bo przypomniał mi się geniusz Benedicta w tej roli
zdecydowanie moja ulubiona sztuka Szekspira, najbardziej uniwersalna i zawsze aktualna
polecam to wydanie, bo tłumaczenia Barańczaka są wybitne!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1611 użytkowników ma tytuł Romeo i Julia. Hamlet. Makbet na półkach głównych
  • 1 382
  • 203
  • 26
457 użytkowników ma tytuł Romeo i Julia. Hamlet. Makbet na półkach dodatkowych
  • 316
  • 53
  • 40
  • 19
  • 15
  • 7
  • 7

Inne książki autora

William Shakespeare
William Shakespeare
Angielski poeta, dramaturg, aktor. Powszechnie uważany za jednego z najwybitniejszych pisarzy literatury angielskiej oraz reformatorów teatru. Uznaje się go za poetę narodowego Anglii. Sztuki Szekspira zostały przetłumaczone na wszystkie najważniejsze języki nowożytne. Prace tego autora miały ogromny wpływ zarówno na teatr w jego czasach, jak i ten współczesny. Dzieła Shakespeare’a stanowią nie tylko najwybitniejsze przykłady zachodniej literatury, dzięki nim rozwinął się także teatr elżbietański, poprzez zwiększenie wymagań co do tego, co można pokazać za pomocą postaci, scenariusza lub fabuły. Jego twórczość pozwoliła, żeby sztuki teatralne zostały docenione przez intelektualistów, zadowalając jednocześnie tych, którzy szukają zwykłej rozrywki. Teatr w okresie, w którym poeta przybył do Londynu, ulegał licznym zmianom. We wczesnych latach jego pobytu najpopularniejsze były sztuki moralizatorskie, wspierane przez Tudorów. Postaci tam występujące, które były personifikacją atrybutów moralnych, jak i sama fabuła były mało realistyczne; ukazywały wyższość dobra nad złem poprzez farsę i slapstick. Jednocześnie na uniwersytetach inscenizowano dramaty rzymskie, głównie po łacinie. Ich styl był bardzo formalny, przedkładano długie monologi i statyczność postaci nad dynamiczną akcję. Pod koniec XVI wieku pisarze tacy jak Christopher Marlowe zaczęli zmieniać teatr. Odeszli od tradycyjnych koncepcji na rzecz sekularyzacji przedstawień. Ich dzieła łączyły w sobie poetycki styl i filozoficzne odniesienia uniwersyteckich autorów z łatwą przyswajalnością, znaną z utworów moralizatorskich. Jednocześnie były mniej dwuznaczne, rzadziej wykorzystywano alegorię. Inspirowany tym stylem, Shakespeare wyniósł go na nowy poziom. Wiersz Dzieła Shakespeare’a są w przeważającej części napisane wierszem, choć stosował on również prozę. W swoich dramatach wykorzystywał przede wszystkim wiersz biały, czyli nierymowany pentametr jambiczny, to znaczy sylabotoniczny dziesięciozgłoskowiec, w którym akcenty padają na parzyste sylaby wersu. Natomiast poematy napisał Shakespeare przy użyciu kunsztownych strof, sekstyny, użytej w opowieści o Wenus i Adonisie, i strofy królewskiej, czyli rhyme royal, spożytkowanej w historii Lukrecji i w Skardze zakochanej. Sonety Shakespeare rymował abab cdcd efef gg. Ten układ współbrzmień do dziś nazywa się szekspirowskim. Shakespeare instrumentował swoje utwory nie tylko rymem, ale także aliteracją. Przykładu aliteracji dostarcza tytuł Love’s Labour’s Lost. Stosował też grę słów, czyli pun. Wpływ Szekspira na literaturę polską Dzieła Szekspira, zostały odkryte przez pisarzy epoki romantyzmu, miały duży wpływ także na Polaków. Juliusz Słowacki w swoich dziełach często odwołuje się do jego utworów. W Kordianie (1834) można odnaleźć odniesienia do kryzysu moralnego głównego bohatera (Hamlet),pojawiają się też siły nadprzyrodzone (Makbet). W Balladynie (1839) odnaleźć można wiele nawiązań do „Snu nocy letniej” – jak postaci Goplany i Tytanii czy Puka, na którym wzorowany jest Skierka. Inne dramaty, jak na przykład Maria Stuart (1832),także odnoszą się do dzieł Shakespeare’a. O swojej fascynacji pisał także w 1834 w liście do matki. Do jego twórczości odwołuje się także Adam Mickiewicz, który cytuje fragment tekstu jednego z jego utworów (Methinks, I see... where? – In my mind’s eyes) w balladzie Romantyczność (1822).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sonety William Shakespeare
Sonety
William Shakespeare
Czytałam sonety w przekładzie Barańczaka, który we wstępie wspaniale wprowadza czytelnika w genezę powstania utworów i pokrótce omawia dotychczasowe pomysły interpretacyjne innych badaczy. Sonetów jest sto pięćdziesiąt cztery, ale największe wrażenie zrobiło na mnie tych pierwszych sto dwadzieścia sześć, dedykowanych pewnemu nieznanemu nam, czytelnikom, młodzieńcowi, którego poeta wielbi i adoruje, jest o niego zazdrosny i autentycznie cierpi z powodu niemożności bycia z ukochanym. Te sonety to dramat kochanka, trawionego tkliwą miłością, ale i gwałtowną namiętnością. Pełne są seksualnych podtekstów i dwuznacznych aluzji. Przesycone goryczą, żalem, rozpaczą spowodowaną życiem w cieniu i oddali od obiektu westchnień. Dzięki sonetom inaczej spoglądam na perypetie miłosne i zamianę ról w „Wieczorze Trzech Króli” i innych podobnych mu szekspirowskich komediach, bo ta rubaszność, aluzyjność, niewybredne żarty o erotycznym podłożu wydają się mieć źródło właśnie w sonetach. Mimo wszystko, trzeba się w nie „wgryźć”, no chyba, że chce się je czytać bez kontekstu biograficznego i historycznoliterackiego, tylko jako „wiersze o miłości”. Dla mnie było to bardzo ciekawe doświadczenie, bo wcześniej sonetów Szekspira raczej nie czytałam albo nie pamiętam, bym czytała je pod takim kątem. Dużą pomocą w ich zrozumieniu na pewno były przeczytane w zeszłym roku wszystkie komedie dramatopisarza. Dzięki temu perspektywa się poszerzyła. WYZWANIE CZYTELNICZE III 2023 Przeczytam tom poezji
wiola - awatar wiola
oceniła na82 lata temu
Liryki najpiękniejsze Baczyński Krzysztof Kamil Baczyński
Liryki najpiękniejsze Baczyński
Krzysztof Kamil Baczyński
Podczas najpiękniejszych lat swojej młodości Krzysztof Kamil Baczyński poznał zbyt wiele trudnych słów, aby pozostało to niezauważone przez jego poezję. Na swoje dwudzieste urodziny wiedział już tyle co niejeden mędrzec, który przeżywszy długie życie, chełpi się starczą mądrością. Jednak to nie doświadczenie lat pokoju kształtowało tego młodego człowieka. To niemiłosiernie wiejące wichry historii odcisnęły piętno na tym, co tworzył. Pomimo tego, że Baczyński często zahaczał o słoneczne emocje i nie dawał się smutnym huraganom, to widać jego niepokój o jutro. Jednak zawsze znalazł sposób aby przemycić coś optymistycznego. W letnim i wiosennym niebie potrafił drążyć studnie w których echa młodzieńczych marzeń rywalizowały ze sobą o miano najbardziej miłujących życie. Tak głębokie są te przestrzenie dobroci i piękna, że można się w nich utopić, ale najpierw trzeba się zakochać. Bo moim zdaniem Baczyński przeszedł do literackiej wieczności właśnie dzięki miłości. Napiętnowany wczesną śmiercią. Stąpający po łąkach krwi. Boleśnie przeżywający dni. Wrażliwość młodego polskiego poety musiała znieść wiele tragicznych wydarzeń, aby mogły z niej powstać tak piękne rymy. Bo chociaż zalęgła się w nim śmierć, chociaż nadeszły straszne lata, które zburzyły najpiękniejsze chwile, to jednak on sam zabronił się bać ciemności. Zakazał obawiania się bezgwiezdnych nocy. Wolał tworzyć liryczne sny, ciążące ku miłości struktury od których bije jasność. Przypadający na ostatnie lata jego twórczości mroczny czas, uderza nieustannymi kontrastami. Wiara i nadzieja. Zawsze je podziwiał i pielęgnował. Podczas ostatnich dwóch dni z wielką przyjemnością przeszedłem po słynnym i ogarniętym szałem tańca moście w Awinionie. Przypatrywałem się zagadkowym strofom które mówiły, że "Jeśli testament - to z liści, a pomnik jeśli - z płomienia". Mogę się tylko domyślać, czy Krzysztof Kamil Baczyński w ten sposób wyobrażał sobie upamiętnienie jego wierszy. Bardzo częstym motywem w poezji poety były sny. Począwszy od dziecinnych i pachnących wanilią fantazji a skończywszy na erotycznych abstrakcjach dojrzewającej młodości. Niebo i uśmiech. To domena Baczyńskiego. A gdzieś pomiędzy trafiały się ugory czasu, pozbawionego ludzi i towarzyszących im wojen. To podobno liryki najpiękniejsze. Tak przynajmniej twierdzi okładka tego tomiku wierszy. Jak jest naprawdę, to przekonacie się sami. Mnie szczególnie oczarowało w nim wyrażenie "ja i ty", które dostrzegłem w jednym z utworów. Wtedy już czułem, że pomimo tragicznych wydarzeń na ziemi, istnieje coś na kształt wzajemnego przywiązania, coś bardzo ważnego dla Baczyńskiego. To słowo "kochać", brzmiące tak samo pięknie z najdalszych zakątków wszechświata. Warto o tym pamiętać, bo jesteśmy śmiertelni i nie wiemy ile czasu nam pozostało. Być może poniższy cytat daje większe wyobrażenie o tym, co mam na myśli: "A do mej śmierci jak ostatni dar jest tylko przestrzeń".
czytający - awatar czytający
ocenił na77 lat temu
Wesele w Atomicach Sławomir Mrożek
Wesele w Atomicach
Sławomir Mrożek
Atomice to niby zwyczajna wieś, gdzieś w Polsce. W dni powszednie dzieci idą do szkoły albo na uniwersytety. Dzieją się tu zwyczajne historie. Ale w Atomicach słychać, z dumą wypowiadane, słowa: "Wysoko ci u nas technika stanęła! Oj, wysoko!". Uniwersytety zaliczone, można przed kumem błysnąć rozumem, powołać się na niejakiego Sartre'a lub inszego klasyka. Chociaż wciąż jeszcze gwara bliższa atomiczanom niż ogólnopolski wzorzec polszczyzny. Odrzutowce startujące z atomickiego portu lotniczego umilają mieszkańcom wioski życie głośnym wyciem silników, zastępującym śpiew ptaków, których od dawna nikt tu nie widział. Postęp ambitnie wkroczył do wsi i na nowo urządził rzeczywistość. Ktoś wpadł na pomysł, aby wyprostować rzekę i zmienić kierunek, w którym popłynie, przez co jeden kum musi pływać łódką po swoim podwórku, a droga do kościoła strasznie się wszystkim wydłużyła. Potem wycięto las i zamieniono go na pustynię, a na pustyni w sąsiedztwie wsi posadzono las. Bo trzeba wycinać i sadzić lasy.......... Zaraz, zaraz, gdzie ja to kilka dni temu słyszałam!? Już wiem! W naszym sejmie! Jedna pani z tej zmiany, co to dobra być miała, wygłosiła myśl, że:" Lasy w Polsce trzeba wycinać, żeby mogły rosnąć nowe lasy". Bardzo to mądra uwaga oparta zapewne na wnikliwych analizach naukowych. No, chyba że pani, która tę złotą myśl wyartykułowała, dziecięciem będąc, Mistrza Mrożka w szkole przeczytała i zrozumiała wszystko dosłownie. A co tam, nie ma sensu przejmować się pustyniami i odrzutowcami, gdyż mieszkańcy Atomic idą się bawić na weselu. Oczepiny panny młodej celebrowano przy muzyce dodekafonicznej, potem były ludowe przyśpiewki. Ktoś, komuś zbyt złośliwe odśpiewał, wódka w głowach szumiała, muzykanci ochoczo piłowali na swoich instrumentach. I jak to często na wiejskich weselach bywa, wybuchła bijatyka, która skończyła się użyciem broni. Niestety tylko jeden weselnik miał broń konwencjonalną, czyli nóż. Inni byli uzbrojeni atomowo. I co dalej? Dalej to już tylko: "ciemno wszędzie, głucho wszędzie ...". Mistrzowi Mrożkowi dziękuję za zwykłe codzienne historie odbite w krzywych zwierciadłach groteski. Dziękuję za ciągłe zdziwienie i odkrywanie na nowo dobrze znanych sytuacji. Za ten śmiech, chociaż czasem przerywany zgrzytaniem zębów. Czasem zamykam oczy i czuję się jakbym była w centrum Atomic. Skąd, ponad pół wieku temu wiedziałeś Mistrzu, jaki będzie nasz obecny świat? Przeczytane w ramach wrześniowego wyzwania LC: książka o wsi i z motywami chłopskimi.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na102 lata temu
Świteź Adam Mickiewicz
Świteź
Adam Mickiewicz
Ballada Świteź jest opowieścią o tajemniczym jeziorze, na dnie, którego znajdują się ruiny zatopionego miasta. Tajemniczość i niesamowitość ta intryguje mieszkańców pobliskich wsi. Postanawiają oni spenetrować dno jeziora by zbadać jego dno, by tam odszukać odpowiedź na pytania dotyczące dziwnych odgłosów i tajemniczych zjaw. Budują wiec oni czółna i statki oraz specjalne konstrukcje, za pomocą, których zamierzają spenetrować dno jeziora. Już pierwsza próba przynosi sukces. Wyławiają oni z wody postać tajemniczej dziewczyny, jak się później okazuje, córki Tuhana, legendarnego władcy Świtezi. Panna postanawia opowiedzieć im historie jeziora. Wyjaśnia, że w miejscu gdzie oni się teraz znajdują było kiedyś miasteczko o nazwie Świteź. Gdy car Rosji oblegał Litwę, Tuhan postanowił ruszyć z pomocą przyjacielowi Mendogowi, władcy państwa. Wyruszył, więc do walki zabierając ze sobą wszystkich zdolnych do walni mężczyzn w mieście pozostawił tylko kobiety, dzieci i starców. Wówczas tą sytuacje postanowili wykorzystać podstępni i bezlitośni Rosjanie. Zrozpaczone kobiety, pragną uchronić się przed hańba i zniewoleniem błagają boga o śmierć. Ballada Świteź jest opowieścią o tajemniczym jeziorze, na dnie, którego znajdują się ruiny zatopionego miasta. Tajemniczość i niesamowitość ta intryguje mieszkańców pobliskich wsi. Postanawiają oni spenetrować dno jeziora by zbadać jego dno, by tam odszukać odpowiedź na pytania dotyczące dziwnych odgłosów i tajemniczych zjaw. Budują wiec oni czółna i statki oraz specjalne konstrukcje, za pomocą, których zamierzają spenetrować dno jeziora. Już pierwsza próba przynosi sukces. Wyławiają oni z wody postać tajemniczej dziewczyny, jak się później okazuje, córki Tuhana, legendarnego władcy Świtezi. Panna postanawia opowiedzieć im historie jeziora. Wyjaśnia, że w miejscu gdzie oni się teraz znajdują było kiedyś miasteczko o nazwie Świteź. Gdy car Rosji oblegał Litwę, Tuhan postanowił ruszyć z pomocą przyjacielowi Mendogowi, władcy państwa. Wyruszył, więc do walki zabierając ze sobą wszystkich zdolnych do walni mężczyzn w mieście pozostawił tylko kobiety, dzieci i starców. Wówczas tą sytuacje postanowili wykorzystać podstępni i bezlitośni Rosjanie. Zrozpaczone kobiety, pragną uchronić się przed hańba i zniewoleniem błagają boga o śmierć. Bóg wysłuchuje ich próśb, zatapia miasto, zaś wszystkich mieszkańców Świtezi zamienia w kwiaty wodne, tak zwane car-ziela. Krążący nad wodami żołnierze carscy zrywają kwiaty, plota sobie z nich wianki i stroją szyszkami. Wszystkich ich za to spotyka zasłużona kara, natychmiast zapadają na tajemniczą chorobę i gwałtownie umierają. Od tej pory nikomu nie wolno zrywać nadbrzeżnych kwiatów ani zakłócać spokoju mieszkańców zatopionego miasta wypływając na jezioro łódką. Kiedy tajemnicza dziewczyna wraca w głębiny topią się statki i sieci, pęka dno jeziora i po chwili wszystko się wycisza. Utwór spełnia wszelkie wymogi kompozycyjne ballady. Świat duchów i zjaw przeplata się z rzeczywistością. Przyroda wymiesza sprawiedliwość, a zło nie pozostaje bezkarne. To ballada znana i popularna mimo upływu czasu, zaliczana do arcydzieł polskiego romantyzmu.
PijanaPoMalinach - awatar PijanaPoMalinach
ocenił na612 lat temu
Giaur George Gordon Byron
Giaur
George Gordon Byron
Akcja książki toczy się pod koniec XVIII wielkie Grecji. Historia przedstawia bogatego muzułmanina Hassana, który po stracie żony Leili traci radość życia. Podejrzewa ją o ucieczkę z Giaurem. Jak się potem okazuje ona wcale nie uciekła lecz została utopiona na polecenie męża, za odwzajemnioną miłość do Giaura. Giaur mści się za śmierć ukochanej, walcząc z Hassanem, w której ten ginie. Matka dowiaduje się o śmieci syna oraz przepowiada Giaurowi, że stanie się upiorem i będzie nękać go wiecznie zło i cierpienie, które dopuścił do swojego serca. Giaur zaczyna samotna tułaczkę a sześć lat potem spotykamy go w klasztorze. Doskwiera mu osamotnienie i niezrozumienie ze strony innych. Dodatkowo przeżywa powracające na nowo wspomnienia, przez które ciagle cierpi i nie może się od nich uwolnić. Przeczuwając nadciągający swój koniec, spowiada się zakonnikowi o minionych wydarzeniach, wspomina swoją młodość i miłość do Leili oraz walkę z Hassanem. Twierdzi, że jedyna rzeczą, której żałuje to śmierć ukochanej. Prosi też o pochowanie w anonimowym grobie, następnie umiera. Giaur w języku muzułmanów znaczy niewierny, określają tak chrześcijan. Narrator przedstawia nam wyrządzenia z perspektywy nie tylko Giaura ale również muzułmanów a nawet broni ich postępowania, m. in. decyzję Hassana, dotyczącą rozkazu uśmiercenia swojej żony, oraz że była ona zgodna z ich prawem.
Grześ Banach - awatar Grześ Banach
ocenił na720 dni temu

Cytaty z książki Romeo i Julia. Hamlet. Makbet

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Romeo i Julia. Hamlet. Makbet