
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać386
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać7
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać13
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać12
Ostatni brzeg

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- On the Beach
- Data wydania:
- 2004-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2004-01-01
- Liczba stron:
- 351
- Czas czytania
- 5 godz. 51 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 8311100403
- Ekranizacje:
- Ostatni brzeg (1959)
Powieść o następstwach globalnej wojny nuklearnej. Osadzony w australijskich realiach początku lat 60., głęboko posępny przejmujący, posępny utwór uchodzi za najbardziej wymowne ostrzeżenie przed konfliktem atomowym. Zawiera przerażającą wizję pozornie normalnego, lecz naznaczonego piętnem śmierci świata, mającego odejść w niebyt wskutek promieniowania nadciągającego z martwej półkuli północnej. Na tle nadchodzącej zagłady rozgrywa się tragiczny romans Dwighta Towersa, dowódcy ocalałego amerykańskiego okrętu podwodnego i Moiry Davidson, córki zamożnego farmera i hodowcy bydła...
Kup Ostatni brzeg w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Ostatni brzeg
Jedna z moich pierwszych przeczytanych wiele lat temu książek. Wrażenia może już nie tak wielkie, ale jednak zmusza do refleksji. Klasyka postapo. Wielki manifest i ostrzeżenie przed konfliktem atomowym. Plusy: - świat po wojnie atomowej, gdzie skażenie promieniotwórcze stopniowo ogarnia całą kulę ziemską; - konflikt może zrodzić się niespodziewanie i nie będzie wiadomo kto pierwszy „nacisnął guzik”, ale czy to ma znaczenie; - katastrofa jest nieunikniona, to tylko kwestia czasu; - można na pewno znaleźć wiele lepszych książek w tym temacie, ale ta dla mnie była przejmująca; - różne podejście poszczególnych ludzi do nieuchronnego końca; - to nie świat zginie, to ludzie znikną z ziemi; - czy jesteśmy warci tego aby zamieszkiwać świat; - czy warto wrócić w swoje rodzinne strony i szybko umrzeć, czy przedłużać nieuchronną chwilę; - czy ostatnie chwile szczęścia osłodzą tragiczny koniec; - ostateczna decyzja matki i ojca, żeby odejść razem z dzieckiem rozdarła mi serce. Minusy: - trochę irytuje brak chęci ludzi do walki o przetrwanie (może budować schrony, bunkry, podwodne schronienia),ja bym tak łatwo się nie poddał. Ogółem książka bardzo dobra.
Oceny książki Ostatni brzeg
Poznaj innych czytelników
3749 użytkowników ma tytuł Ostatni brzeg na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 937
- Przeczytane 1 791
- Teraz czytam 21
- Posiadam 385
- Ulubione 75
- Fantastyka 27
- 2023 17
- Chcę w prezencie 16
- Postapokalipsa 16
- 2021 15
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Ostatni brzeg


Świat po upadku cywilizacji. 10 najlepszych filmowych adaptacji powieści postapokaliptycznych

Premiera nowego tłumaczenia „Roku 1984” George’a Orwella już tej wiosny

„Ostateczne rozwiązanie” – diabelska wizja (nie)znanej historii. Wywiad z Robertem J. Szmidtem

7 książek dla taty na Dzień Ojca

Książkowe nowości tygodnia. Patronat LC

Moda na „staroświecką” SF
Cytaty z książki Ostatni brzeg
[...] nikt z nas nie zdąży zrobić tego, co sobie zaplanował. Ale możemy przecież posuwać swoje prace naprzód, dopóki się da.
[...] nikt z nas nie zdąży zrobić tego, co sobie zaplanował. Ale możemy przecież posuwać swoje prace naprzód, dopóki się da.
Bywają takie idiotyzmy, których nie da się po prostu przerwać. To znaczy, jeżeli paręset milionów ludzi decyduje, że ich honor narodowy wymaga, żeby rzucali bomby kobaltowe na swego sąsiada, przecież nie bardzo ty czy ja możemy temu zaradzić. Nadzieja byłaby tylko w wypadku, gdyby ich się zaczęło uczyć rozumu.
Bywają takie idiotyzmy, których nie da się po prostu przerwać. To znaczy, jeżeli paręset milionów ludzi decyduje, że ich honor narodowy wyma...
Rozwiń ZwińBądź z tego zadowolony. Zawsze wiedziałeś, że kiedyś umrzesz. No, teraz wiesz już, kiedy. Po prostu.
Bądź z tego zadowolony. Zawsze wiedziałeś, że kiedyś umrzesz. No, teraz wiesz już, kiedy. Po prostu.















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ostatni brzeg
Pierwsze wydanie tej książki wyszło w 1957 roku. Wielu z Was może bardziej kojarzyć film. Ja nie oglądałam.
Książka jest przepiękna i przejmująca.
Początek lat 60-tych. Na skutek wojny nuklearnej wyginął praktycznie cały świat. Jedynie Australia jakoś się trzyma, ale mieszkańcy wiedzą, że to kwestia miesięcy jak pył radioaktywny dotrze i tutaj i zabije ich wszystkich.
Razem z głównymi bohaterami obserwujemy cichy obraz zagłady.
Zakończenie książki jest niesamowicie poruszające.
Wiem jedno, to jest jedna z tych książek, których nie zapomina się do końca życia.
Pierwsze wydanie tej książki wyszło w 1957 roku. Wielu z Was może bardziej kojarzyć film. Ja nie oglądałam.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka jest przepiękna i przejmująca.
Początek lat 60-tych. Na skutek wojny nuklearnej wyginął praktycznie cały świat. Jedynie Australia jakoś się trzyma, ale mieszkańcy wiedzą, że to kwestia miesięcy jak pył radioaktywny dotrze i tutaj i zabije ich...
Ostatni brzeg” to poruszająca i bardzo refleksyjna powieść postapokaliptyczna, która pokazuje nie tyle samą katastrofę, ile ostatnie chwile ludzkości. Najbardziej uderzyło mnie to, jak autor ukazuje ludzkie emocje i zachowania w obliczu nieuchronnego końca świata – jedni próbują żyć normalnie, inni pogrążają się w smutku. Książka jest niezwykle smutna, ale jednocześnie skłania do głębokich przemyśleń o życiu, rodzinie i odpowiedzialności za przyszłość świata. Bardzo mi się podobała i na długo zostanie w mojej pamięci.
Ostatni brzeg” to poruszająca i bardzo refleksyjna powieść postapokaliptyczna, która pokazuje nie tyle samą katastrofę, ile ostatnie chwile ludzkości. Najbardziej uderzyło mnie to, jak autor ukazuje ludzkie emocje i zachowania w obliczu nieuchronnego końca świata – jedni próbują żyć normalnie, inni pogrążają się w smutku. Książka jest niezwykle smutna, ale jednocześnie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedna z tych książek, których napisanie i wydanie na Zachodzie Związek Radziecki chętnie by zasponsorował, jednocześnie karząc śmiercią za jej posiadanie na swoim terytorium.
Autor zapewne pisał to w dobrzej wierze, ale bez oparcia w faktach naukowych. Może zresztą w latach 50. nie miał ich zbyt wiele do dyspozycji (utajnione),ale coś niecoś o skutkach eksplozji w Japonii powinien wiedzieć. Tymczasem w powieści radioaktywność to coś na kształt wirusa, rozprzestrzenia się i nie słabnie, tak jakby rozrastała się, a nie rozcieńczała. Wiem, bomby, które spadły na Japonię to słabizna w porównaniu z późniejszymi arsenałami, ale późniejsze próby udowodniły, że radioaktywność to nie jest jakiś rak, rozrastający się pasożyt. Fala uderzeniowa po detonacji Car Bomby obiegła dwukrotnie kulę ziemską, a promieniowanie ani drgęło w Norwegii czy Finlandii. Oczywiście, nie ma co bagatelizować problemu, ale 4500 atomówek raczej ludzkości nie wytępi. Byłoby z tego ciekawe postapo, jakby tak autor opisał kto i w jakim stanie przypływa jednak ze skażonej półkuli, albo jakie transmisje radio i tv stamtąd docierają.
Jeśli ta książka wpłynęła na ograniczenie dostępności bomb atomowych dla małych państw, to chwała jej za to, ale raczej nikt w realnym świecie nie zachowywałby się jak jej bohaterowie. Denerwuje pasywność bohaterów, szczególnie wojskowych. Miał wyjść łzawy straszak i akcja, logika powieści została temu założeniu podporządkowana. Ani słowa o schronach czy choćby próbach budowy takowych (czasu na to ponad rok),a przecież podobno wystarczy przeczekać kilkanaście lat. Realności fabule dodałaby zmiana koncepcji, że to ktoś rozpylił jakąś broń biologiczną, zarazę, która rozprzestrzenia się nieubłaganie z wiatrem czy wodą. Na to naprawdę trzeba uważać, szczególnie obecnie, kiedy już niedługo pewnie będzie możliwe zaprojektowanie przez AI wirusa totalnego, albo działającego selektywnie, np. tylko na kobiety albo osoby pigmentododatnie.
Jedna z tych książek, których napisanie i wydanie na Zachodzie Związek Radziecki chętnie by zasponsorował, jednocześnie karząc śmiercią za jej posiadanie na swoim terytorium.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutor zapewne pisał to w dobrzej wierze, ale bez oparcia w faktach naukowych. Może zresztą w latach 50. nie miał ich zbyt wiele do dyspozycji (utajnione),ale coś niecoś o skutkach eksplozji w Japonii...
Opis świata, który za chwilę zniknie. Zostają ostatnie miesiące, w końcu tygodnie i dni. Można się buntować czy zaprzeczać, ale nic się nie da zrobić. Życie niby się toczy, ale pieniądze przestają mieć jakąkolwiek wartość, dzieci nigdy nie staną sie dorosłymi, wspaniałe alkohole nigdy już nie zostaną wypite, nie będzie kolejnej wiosny...
Dostajemy bardzo spójną, zapadającą głęboko w pamięć, opowieść. Warto czytać ją powoli, smakując.
Serdecznie polecam!
Opis świata, który za chwilę zniknie. Zostają ostatnie miesiące, w końcu tygodnie i dni. Można się buntować czy zaprzeczać, ale nic się nie da zrobić. Życie niby się toczy, ale pieniądze przestają mieć jakąkolwiek wartość, dzieci nigdy nie staną sie dorosłymi, wspaniałe alkohole nigdy już nie zostaną wypite, nie będzie kolejnej wiosny...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDostajemy bardzo spójną, zapadającą...
Rozczarowanie. Akcja ginie w niewiele znaczących rozmowach czy wydarzeniach. Niby towarzyszymy kapitanowi łodzi podwodnej w misji bojowej a nie dzieje się zupełnie nic. Choć nie wiem jak społeczeństwo zachowałoby się wobec nieuchronnej zagłady to mam wrażenie, że wizja autora potwierdza tylko, że on też nie za bardzo miał na to pomysł. Ta książka to ani thriller, ani horror, taka bezgatunkowa nowela.
Rozczarowanie. Akcja ginie w niewiele znaczących rozmowach czy wydarzeniach. Niby towarzyszymy kapitanowi łodzi podwodnej w misji bojowej a nie dzieje się zupełnie nic. Choć nie wiem jak społeczeństwo zachowałoby się wobec nieuchronnej zagłady to mam wrażenie, że wizja autora potwierdza tylko, że on też nie za bardzo miał na to pomysł. Ta książka to ani thriller, ani...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSmutna wizja świata po katastrofie nuklearnej pogrążonym w strachu przed unicestwieniem. Książka zadziwia mnie, tym jak bohaterowie się zachowują i ich wyparcie katastrofy lub organizowanie rozrywek (np. wyścigów samochodowych) w przeddzień katastrofy jest śmieszne. Książka mnie znudziła i czytałem ją zastanawiając się do czego to prowadzi(może się zaraz rozkręci)
Smutna wizja świata po katastrofie nuklearnej pogrążonym w strachu przed unicestwieniem. Książka zadziwia mnie, tym jak bohaterowie się zachowują i ich wyparcie katastrofy lub organizowanie rozrywek (np. wyścigów samochodowych) w przeddzień katastrofy jest śmieszne. Książka mnie znudziła i czytałem ją zastanawiając się do czego to prowadzi(może się zaraz rozkręci)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMocarstwa pogrążyły się jądrowej apokalipsie. Cała północna półkula jest zniszczona i ogarnięta zabójczym promieniowaniem, które stopniowo rozchodzi się na całą planetę, a my w książce śledzimy losy ludzi w Australii pozbawionej kontaktu i dostaw z reszty świata.
Postapokalipsa jest w tle, a autor przedstawia nam życie mieszkańców Australii na krótko przed przybyciem promieniowania, które zabije całą ludzkość. Bardzo dobra książka, dzieje się w niej niewiele, ale autor subtelnie stopniowo zaciska pętle strachu i bezsilności przed końcem. Jedynie w wątkach romantycznych i obyczajowych zabrakło trochę luzu.
Mocarstwa pogrążyły się jądrowej apokalipsie. Cała północna półkula jest zniszczona i ogarnięta zabójczym promieniowaniem, które stopniowo rozchodzi się na całą planetę, a my w książce śledzimy losy ludzi w Australii pozbawionej kontaktu i dostaw z reszty świata.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPostapokalipsa jest w tle, a autor przedstawia nam życie mieszkańców Australii na krótko przed przybyciem...
Ciezka to ksiazka do ocenienia. Fabularnie jest bardzo oszczedna, toczy sie powoli do przodu, ku nieuniknonemu koncowi. Cala przyjemnosc w czytaniu wynika z ogolnego przekazu, sporego pola do rozmyslan i wchodzenia w buty bohaterow. Ksiazka beznadziejna w swoim przeslaniu i bezlitosna. Ale w koncu to lektura post apo, taka miala byc.
Ciezka to ksiazka do ocenienia. Fabularnie jest bardzo oszczedna, toczy sie powoli do przodu, ku nieuniknonemu koncowi. Cala przyjemnosc w czytaniu wynika z ogolnego przekazu, sporego pola do rozmyslan i wchodzenia w buty bohaterow. Ksiazka beznadziejna w swoim przeslaniu i bezlitosna. Ale w koncu to lektura post apo, taka miala byc.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiesamowita wizja nieuchronnie zbliżającego się końca świata po atomowej wojnie. Książka dojmująca, dekadencka, dająca wiele do myślenia.
Niesamowita wizja nieuchronnie zbliżającego się końca świata po atomowej wojnie. Książka dojmująca, dekadencka, dająca wiele do myślenia.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to➡️Po krótkiej, bliżej nieokreślonej atomowej wojnie w 1961, która zmieniła globalny układ sił na świecie Peter Holmes, komandor marynarki wojennej w Australii dostaje do wykonania nową misję na morzu - jako oficer łącznikowy na amerykańskim atomowym okręcie podwodnym USS Scorpion. Zostawia żonę i małą córeczkę i wypływa.
"rozpętała się ta oszałamiająco krótka wojna – wojna, której dziejów nikt nie spisał i spisać już nie miał, i która natychmiast ogarnęła całą półkulę północną, a skończyła się z ostatnim sejsmicznym wstrząsem wybuchu bomby w trzydziestym siódmym dniu."
Tylko że świat chyli się ku upadkowi. Praktycznie nie ma paliwa, społeczeństwo zamiera.
"Ostatecznie wiadomo z radia, że już niedużo przed nami."
➡️Ostatni brzeg to bez wątpienia powieść postapo, chociaż inna niż wszystkie. Tu nie ma galopującej akcji, tu nie ma walki z mutantami, bo też nie o to tu chodzi. Autor z olbrzymim wyczuciem i niezwykłą wręcz dramaturgią ukazuje ostatnie chwile ludzkości. Ukazuje postawy ludzkie w najcięższych psychicznie okolicznościach. To jest clou tej powieści. Powieści po prostu genialnej.
➡️Jest to bez dwóch zdań dramat postapo. A jako że uwielbiam i jedno i drugie - dla mnie ta książka okazała się absolutnym strzałem w dziesiątkę. Doskonale nakreślone postacie, obyczajowa interakcja, świetnie przedstawione środowisko, hermetyczne miejsce akcji i silne emocje - nie mogłem sobie wymarzyć lepszej klasyki. Z całej serii "Wehikuł czasu" jedynie "Kwiaty dla Algernona" podobały mi się bardziej, chociaż trudno te książki porównywać.
➡️Niezwykle radosny i beztroski dzień, który Towers spędził u Holmesów przed wypłynięciem na misję pokazuje dosadnie, co utraciliśmy jako ludzkość przez własną głupotę i czego już nigdy nie odzyskamy. Jaki był świat przed nuklearnym kataklizmem i co nam zostało po nim. Ten kontrast jest przejmujący.
➡️Zanikające stopniowo sygnały radiowe z różnych części świata. Narastające promieniowanie. Ludzkość umiera. Holmes wypływa w ostatni rejs. Gdzie będzie ostatni brzeg? Co go czeka? Czy zobaczy jeszcze kiedyś żonę i córeczkę, zanim skończy się świat?
Czekanie na wyrok.
"Możesz to sobie wyobrazić Dwight? – Te wszystkie miasta, te wszystkie pola i farmy, gdzie nie ma nikogo, nic żywego. Po prostu nic."
➡️Ta książka bardzo przygnębia. Jest smutna tym bardzo głębokim, a nie powierzchownym, kiczowatym smutkiem. Jest bardzo mocna, chociaż nie ma w niej scen brutalnych. Jest mocna przez zamieszczoną w niej historię wojny, która zmiotła pół planety, a drugie pół pokryła radioaktywnym pyłem, a była rozpętana w dużej mierze przez pomyłkę. Cóż, nic nie stoi na przeszkodzie, aby stało się tak i dziś.
"Nie zaprzestano walki, dopóki wszystkie bomby nie spadły i wszystkie samoloty nie stały się bezużyteczne. A kiedy ten czas nadszedł, sprawy posunęły się już za daleko."
➡️Na tle tej niewyobrażalnej tragedii życie toczy się (jeszcze) dalej. Czekając na wyrok ludzie kochają się, piją, tańczą. Jedni popadają w marazm, inni przeciwnie. Jedni zapijają nieuchronny koniec, inni spędzają czas z rodzinami. Jeszcze inni rozpamiętują to co było. Człowiek jest nieprzewidywalny.
➡️Zmiany zachodzące w ludziach w ostatnich chwilach cywilizacji są niezwykłe. Moira, która z dziewczyny lekkiej, nudzącej się, pijącej ponad miarę staje się dojrzała, poważna, zakochuje się i zaczyna doceniać życie. Dwight, który mimo utraty żony i dzieci docenia stale prostotę świata, realizuje swoje obowiązki i po prostu żyje. Cały szereg postaci pokazujących, że tak naprawdę człowiek mimo swoich słabości jest niezniszczalny. Niektóre sceny po prostu wzruszają do łez.
➡️Moi Drodzy, ta powieść jest absolutnie niezwykła. Porusza, pozwala spojrzeć na życie zupełnie z innej strony, dostrzec jego jasne punkty i to właśnie jest jej siła, mimo ogromnego smutku, który niesie. Czy ten ostatni brzeg naprawdę musi być tym ostatnim? Czy mamy czas, żeby się opamiętać?
Bardzo mocno Wam polecam, moja ocena 9/10 i UZJ (Uncelkowy Znak Jakości).
➡️Po krótkiej, bliżej nieokreślonej atomowej wojnie w 1961, która zmieniła globalny układ sił na świecie Peter Holmes, komandor marynarki wojennej w Australii dostaje do wykonania nową misję na morzu - jako oficer łącznikowy na amerykańskim atomowym okręcie podwodnym USS Scorpion. Zostawia żonę i małą córeczkę i wypływa.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"rozpętała się ta oszałamiająco krótka wojna...