Lawendowy kapelusz

Okładka książki Lawendowy kapelusz autora Anna Rybkowska, 9788379491629
Okładka książki Lawendowy kapelusz
Anna Rybkowska Wydawnictwo: RW2010 literatura piękna
300 str. 5 godz. 0 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
e-book
Data wydania:
2016-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-01
Liczba stron:
300
Czas czytania
5 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379491629
Średnia ocen

6,0 6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Lawendowy kapelusz w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Lawendowy kapelusz

Średnia ocen
6,0 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Lawendowy kapelusz

avatar
79
15

Na półkach: ,

Ciekawa historia pisarki - do poczytania w wakacje, albo i wieczorową porą. Lekka, przyjemna lektura

Ciekawa historia pisarki - do poczytania w wakacje, albo i wieczorową porą. Lekka, przyjemna lektura

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1655
1652

Na półkach: ,

Nie wiem do końca jak zakwalifikować tę pozycję. To chyba romans obyczajowy z marginalnym wątkiem kryminalnym. Dojrzała kobieta ma romans z młodym muzykiem, ukrywa przeszłość i ma tajemnicę. Tajemnica ta, często tak bywa, ujrzała światło dzienne i w rozliczeniu doprowadziła do tragedii. Tragedia zaś odsłoniła nowe, wrażliwsze twarze naszych bohaterów. Książkę czyta się lekko, miło i przyjemnie. I, co jest dla mnie bardzo istotne w e-bookach, książka została poddana korekcie. Nie ma błędów i literówek.

Nie wiem do końca jak zakwalifikować tę pozycję. To chyba romans obyczajowy z marginalnym wątkiem kryminalnym. Dojrzała kobieta ma romans z młodym muzykiem, ukrywa przeszłość i ma tajemnicę. Tajemnica ta, często tak bywa, ujrzała światło dzienne i w rozliczeniu doprowadziła do tragedii. Tragedia zaś odsłoniła nowe, wrażliwsze twarze naszych bohaterów. Książkę czyta się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
267
256

Na półkach: ,

Ano wlasnie... Siegnelam sobie - w ramach rozleniwienia wakacyjnego - po kolejny romans i kolejny raz nie znalazlam romansu :) Podobnie jak poprzedniczku - nie wiem do konca jak sklasyfikowac ta ksiazke. Na romans jest za malo romansu, na obyczaj - za malo obyczaju, na literature piekna... coz, ani Reymont, ani Bulhakow to nie jest...
ALE JAKIE TO JEST LADNE !!!
Naprawde ladna ksiazka, zgrabnie napisana z wieloma watkami i wtretami, ktore sprawiaja ze duzo sie wynosi po lekturze. Przemyslen, mysli, wiedzy nawet. Naprawde ogromne zaskoczenie.
I pomyslec, ze gdyby nie wakacje to zapewne nie siegnelabym nigdy po pania Rybkowska i do konca zycia nie wiedzialabym, ze powinnam zalowac.
Swietna ksiazka, naprawde.

Ano wlasnie... Siegnelam sobie - w ramach rozleniwienia wakacyjnego - po kolejny romans i kolejny raz nie znalazlam romansu :) Podobnie jak poprzedniczku - nie wiem do konca jak sklasyfikowac ta ksiazke. Na romans jest za malo romansu, na obyczaj - za malo obyczaju, na literature piekna... coz, ani Reymont, ani Bulhakow to nie jest...
ALE JAKIE TO JEST LADNE !!!
Naprawde...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

47 użytkowników ma tytuł Lawendowy kapelusz na półkach głównych
  • 34
  • 13
14 użytkowników ma tytuł Lawendowy kapelusz na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki 31.10 Księga Cieni, Halloween po polsku III Szymon Adamus, Ewa Bauer, Tomasz Czarny, Kamil Czepiel, Krzysztof T. Dąbrowski, Grzegorz Gajek, Marek Grzywacz, Chepcher Jones, Maciej Kaźmierczak, Anna Klejzerowicz, Antonina Kostrzewa, Tomasz Krzywik, Maciej Lewandowski, Krzysztof Maciejewski, Paweł Mateja, Kinga Ochendowska, Andrzej F. Paczkowski, Marcin Podlewski, Paweł Rejdak, Kornelia Romanowska, Marek Rosowski, Robert Rusik, Anna Rybkowska, Marek Ścieszek, Michał Stonawski, Karolina Wilczyńska, Magdalena Witkiewicz
Ocena 5,3
31.10 Księga Cieni, Halloween po polsku III Szymon Adamus, Ewa Bauer, Tomasz Czarny, Kamil Czepiel, Krzysztof T. Dąbrowski, Grzegorz Gajek, Marek Grzywacz, Chepcher Jones, Maciej Kaźmierczak, Anna Klejzerowicz, Antonina Kostrzewa, Tomasz Krzywik, Maciej Lewandowski, Krzysztof Maciejewski, Paweł Mateja, Kinga Ochendowska, Andrzej F. Paczkowski, Marcin Podlewski, Paweł Rejdak, Kornelia Romanowska, Marek Rosowski, Robert Rusik, Anna Rybkowska, Marek Ścieszek, Michał Stonawski, Karolina Wilczyńska, Magdalena Witkiewicz
Anna Rybkowska
Anna Rybkowska
Urodzona w ubiegłym stuleciu poznanianka, posiadaczka licznej rodziny i dwóch kotek o pokrętnych charakterach.Studiowała kulturoznawstwo na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu. Debiutowała po maturze nowelką "Dziad i Baba", która zdobyła wyróżnienie w konkursie miejscowej gazety. W 2009 ukazała się jej pierwsza powieść "Nell". Uwielbia słuchać muzyki, czytać nieswoje książki i jest prawdziwą fejsbukową maniaczką.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Gdy ucicha ocean Renata L. Górska
Gdy ucicha ocean
Renata L. Górska
Powieść splatająca w sobie wątki obyczajowe, trochę sensacji i romansu; czyta się bardzo dobrze i szybko, a fabuła zaskakuje czytelnika licznymi nieprzewidzianymi zdarzeniami, jej zwrotami, nieustannie wywołując zaciekawienie kolejnymi wydarzeniami w życiu bohaterów. Akcja rozgrywa się w niewielkim miasteczku Kergon na wybrzeżu Bretanii, gdzie przyjeżdża w ramach obowiązków służbowych Nadia, Polka reprezentująca sieć niemieckich hoteli Statio, której zadaniem jest ocenić i ewentualnie poprawić ich funkcjonowanie w tym rejonie. Od samego początku spotyka się z niechęcią i nieprzychylnością menadżera, który - jak się okazuje niebawem - prowadzi na boku szemrane interesy; robi więc wszystko aby pozbyć się kobiety. Po celowym, zaplanowanym włamaniu do pokoju Nadii i kradzieży jej służbowego laptopa z całą dokumentacją przeprowadzonych dotąd kontroli i przygotowanych ocen, kobieta zostaje zwolniona dyscyplinarnie i obciążona kosztami, mimo że ona również poniosła osobiste straty, nie mówiąc o psychicznych. Wsparcie w tej koszmarnej sytuacji znajduje u Esttele, mieszkanki Kergon, która przywiozła ją tu z Paryża, a teraz proponuje jej skorzystanie z gościnności swojego brata - Edouarda, posiadającego dom nad samym brzegiem oceanu. Pod opieką mężczyzny pozostaje też jego siostrzenica Zoe, zbuntowana i krnąbrna, a jak się w końcu okaże, zagubiona i osamotniona w swych problemach czternastolatka, która wciąż łamie narzucone jej zasady. Nadia po utracie pracy nie wie co ma dalej z sobą robić, czy wracać do Polski, czy pozostać w Bretanii, która bardzo ją fascynuje i urzeka. Czy znajdzie tu jakiekolwiek zatrudnienie, jak długo będzie mogła mieszkać u Edouarda, jak dalej ułoży się jej życie bez znajomości, wsparcia, referencji byłego pracodawcy, bez nadziei ... W powieści zetkniemy się z wieloma, bardzo ciekawie wplecionymi w fabułę problemami, jak przemyt ludzi, problem rozprowadzania narkotyków, osobistych traumatycznych przeżyć, niełatwych relacji rodzinnych, trudnego dorastania; każdy z nich ma niebagatelny wpływ na losy bohaterów. Ale znajdziemy w tej powieści również przyjaźń, lojalność, kobiecą solidarność, wsparcie, uczucie przeradzające się w miłość, a także dramat, który niszczy marzenia o wyśnionym szczęściu. Niestety pojawia się tu także wiele egzystencjonalnych rozważań i przemyśleń, wynikających z zaistniałych wydarzeń, w które zamieszani zostali bohaterowie. Wszystko to dzieje się w scenarii wybrzeża Bretanii, odpływów i przypływów oceanu, szumie fal, porannych mgieł, krzyku morskiego ptactwa, pięknych zachodów słońca, które uświadamiają moc i potęgę przyrody. Dobra i wciągająca powieść, którą czytałam z dużą ciekawością zwłaszcza, że ciągle coś się w jej fabule działo, wywołując nowe emocje, stawiając nowe zagadki, uruchamiając wyobraźnię.
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na73 miesiące temu
W stronę marzeń Zofia Ledwosińska
W stronę marzeń
Zofia Ledwosińska
Zdecydowanym minusem książki jest dość naiwnie skonstruowana fabuła. Przez ponad 20 lat przenosimy się z bohaterką \Danutą od Polski do Stanów. Opuszcza ją ojciec dziecka, studiujący medycynę, a pannie z dzieckiem żyć w POlsce w latach 60-tych będzie trudno. Na razie walczy o siebie i lepszy byt studiując, ale wpada w oko wykładowcy Szaskiemu, który oferuje jej małżeństwo i usynowienie dziecka. Ma on widoki na przejęcie schedy po zamożnym wujku w Stanach, ale potrzebuje pilnie następcy. Dlatego też potrzebna jest mu cała szopka z ożenkiem, a dziewczynę kusi perspektywa lepszego życia. Przychodzi na świat Jarek, początkowo traktowany jak upragniony dzedzic. Niestety własna działalność gospodarcza męża, w której partycypuje też Danuta, sprawia, że wyjazd się opóźnia. Szaski sam dogląda spraw spadku, bo żona zachodzi w ciążę. Danuta nie chce wyjeżdżać, po roku znów sabotuje wyjazd i rodzi się już trzecie dziecko. Wreszcie okazuje się, że \Jarek nie jest ojczymowi potrzebny, maj ą go porzucić. Danuta odnajduje dawnego kochanka, wtajemnicza w to niedoszłą teściową, manipulując tak, by syn został przysposobiony przez biologicznego ojca. Pazerni krewniacy nie odpuszczają więc szybko muszą wyemigrować do Stanów. Jada tyłko "pełniprawne dzieci" państwa \Szaskich. Fortuna im sprzyja, bo dochodzą do nieprawdopodobnego bogactwa( naciągane to niemożliwie),nawet jak na amerykańskie standardy. Tylko że okazuje się, że stryj zmarł w wyniku zamachu, a ktoś czyha na życie spadkobiercy, czyli Stefana. Doprowadzony do ostateczności przez prześladowców stosujących mafijne metody łamania oporu i zastraszania, Stefan musi więc sfingować własną śmierć, a Danusia sama musi wychowywać dzieci, tęskni też za porzuconym synem. Jak widac, fabułą trąci brazylijskim tasiemcem, ale oferuje wiele zwrotów akcji. Ten amerykański sen nie jest zbyt atrakcyjnie przedstawiony, z czasem bowiem każdy musi zapłacić za nie należne mu przywileje. Wątek Stefana, który przez ukrywanie się i drugie życie nabiera pokory, przechodzi wewnętrzną przemianę jest najciekawszy i wystarczyłby w zupełności jako odrębna historia.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na78 lat temu
Madonny z ulicy Polanki Joanna Marat
Madonny z ulicy Polanki
Joanna Marat
O polskich madonnach pięknie pisała Agnieszka Osiecka: "(...) Tłucze się w tobie litania smutna (...) Sen ci daruje nadzieję płonną". I takie właśnie są opisane przez Joannę Marat Madonny z ulicy Polanki. To zwykłe polskie kobiety, nad którymi ciąży fatum. Wszystkie są niespełnione, samotne, nieszczęśliwe, a za chwilę przekażą ten balast kolejnemu pokoleniu kobiet, które właśnie przyszło na świat. Bohaterki tej powieści związane są z ulicą Polanki, którą zna każdy gdańszczanin. To trakt łączący Starą Oliwę z młodszą częścią miasta. Nie przypadkowo autorka wybrała właśnie tę ulicę na tło dla wydarzeń powieści. Bo jej bohaterki też zawieszone są między przeszłością (zwykle bardzo bolesną) a przyszłością. Chcą zerwać z balastem, którym obciążyły je ich matki, a jednocześnie niebezpiecznie dążą ku powieleniu tego samego modelu życia. Na ich decyzje życiowe najbardziej wpływa pochodzenie, którego się wstydzą, albo je ukrywają, ale w rezultacie i tak okazuje się, że nie da się go całkowicie odrzucić. Sceną fabuły jest stara i zrujnowana kamienica przy historycznej ulicy, w której zamieszkują: Anka- chora na raka i uciekająca przed życiowym partnerem z powodu jego złej reakcji na wiadomość o ciąży; Weronika- wdowa, która nawiązuje bardzo dziwny romans z tajemniczym mężczyzną z sąsiedztwa; w pobliżu mieszka też Dagmara- naiwna i głupiutka dziewczyna mająca romans z mężem Anki, pani Bolesława- matka doktora Macieja, która w podeszłym wieku odkrywa w sobie pokłady kobiecości; Gosia- 50-letnia dziennikarka, wikłająca się w kolejne romanse i odrzucająca własną córkę. Są w tym świecie też mężczyźni, ale autorka skupia się jednak na losach kobiet i robi to naprawdę ciekawie. Kolejne życiorysy łączą się ze sobą, kobiety się poznają i nawiązują różne więzi. Jednocześnie Joanna Marat podejmuje dyskurs z antyczną koncepcją fatum, zgodnie z którą z przeznaczeniem wygrać się nie da. Pokazuje swoje bohaterki jako istoty, które przynajmniej częściowo odczarowały swój los i znalazły satysfakcję w życiu. Bardzo mi się ta opowieść podobała. Zaczęłam się zastanawiać, jakie decyzje moich babek mnie ukształtowały. Kim byłabym gdyby nie polska historia? Jeśli więc stawiacie sobie takie pytania, albo po prostu lubicie książki z ciekawymi kreacjami kobiet- polecam powieść Joanny Marat.
Anna-Maria - awatar Anna-Maria
oceniła na74 lata temu
Jutro zaświeci słońce Joanna Sykat
Jutro zaświeci słońce
Joanna Sykat
#JutroZaświeciSłońce @joanna_sykat_pisarka @czwartastrona #recenzja #czytsmzAgnes Do tej pory nie miałam jeszcze okazji czytać żadnej książki tej autorki.Polecila mi ją pani w bibliotece.l to był dobry wybór.Książka napisana jest jakoś tak..magicznie,szybko się czyta,kartki wręcz same się przewracają a historia jak kadry filmu pojawia się przed oczami. Główna bohaterka Anita w bardzo plastyczny,realny sposób opowiada swoją historię.Mozna powiedzieć, że spowiada się ze swojego życia i swoich relacji z matką.Z matką która całe życie stała tylko obok,rozkazywała,zabraniała,podejmowała decyzje za córkę i regularnie wylewała na nią psychicznie "wiadro pomyj".Wymagała podporządkowania wedle jej wizji właściwego życia.Nie chwaliła,nie wspierała,nie przytulała.. właściwie nie robiła nic co powinna robić"normalna" kochającą matka. Anita walczyła próbowała oderwać się od "lepu"ktory trzymał ją w zimnym,sztywnym uścisku rodzicielki.Wyprowadziła się, zakochała,wyszła za mąż i była przez chwilę szczęśliwa.Ale jad złośliwości matki wylewał się na nią nadal mimo odległości.Szczescie się roztrzaskało,znowu otulił ją strach i beznadzieja.Nadeszla chwila gdy Anita odkryła i poznała tajemnice które sprawiały że dawała się zamykać w skorupie strachu. W powieści emocje uwalniają się po swojemu,serce walczy z rozumem a strach z pragnieniem życia po swojemu i dla siebie.Czy Anicie uda się uwolnić od strachu i demonów przeszłości, zamknąć je w pudełku po zapałkach i wkoncu poczuć się wolną?By die przekonać, zachęcam do lektury. #czytamsobie #ksiazkipachnąemocjami #czytaniejestprzyjemne #czytamsobie #zaczytanygrudzień🥰
dorothy_books_1983 - awatar dorothy_books_1983
ocenił na74 lata temu

Cytaty z książki Lawendowy kapelusz

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Lawendowy kapelusz