Kiedy pęka tama

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Alex Delaware (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- When The Bough Breaks
- Data wydania:
- 2008-07-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-07-30
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324131136
- Tłumacz:
- Ewa Wojtczak, Dariusz Wojtczak
Thriller psychologiczny, który przyniósł światową sławę Jonathanowi Kellermanowi. Po raz pierwszy pojawia się w nim Alex Delaware: najsłynniejszy psycholog w literaturze sensacyjnej.
Makabryczne morderstwo. Dwie ofiary. Jeden świadek. Ale mała Melody nie chce albo nie może powiedzieć, co widziała...
Alex Delaware, wzięty psycholog dziecięcy, czuje się wypalony i postanawia wycofać się z zawodu. Jednak przyjaciel, detektyw Milo Sturgis z wydziału zabójstw, prosi go o przysługę: rozmowę z dziewczynką, jedynym świadkiem zabójstwa sławnego psychiatry i jego narzeczonej. Alex zgadza się porozmawiać z dzieckiem. Stopniowo przekonuje się, że wspomnienia Melody kryją nie tylko przerażającą prawdę o morderstwie, które rozegrało się na jej oczach, ale też o czymś znacznie gorszym...
Kup Kiedy pęka tama w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Kiedy pęka tama
Poznaj innych czytelników
895 użytkowników ma tytuł Kiedy pęka tama na półkach głównych- Przeczytane 589
- Chcę przeczytać 298
- Teraz czytam 8
- Posiadam 64
- Ulubione 11
- Kryminał 6
- 2013 6
- Audiobook 6
- 2023 5
- Z biblioteki 5





































OPINIE i DYSKUSJE o książce Kiedy pęka tama
Brutalne zabójstwo znanego psychiatry i jego partnerki.
Jedynym świadkiem, który mógł coś widzieć w feralną nic jest małe dziewczynka.
Na prośbę detektywa Milo Sturgisa, z wydziału zabójstw , Alex Delaware, psycholog dziecięcy, podejmuje próbę porozumienia z dziewczynką i wydobycia z niej wspomnień.
📖Akcja osadzona w latach 80.
Przyjemna lekturą sensacyjna.
Psycholog dziecięcy z żyłka detektywa wspierany przez detektywa z wydziału zabójstw.
Brutalne zabójstwo znanego psychiatry i jego partnerki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJedynym świadkiem, który mógł coś widzieć w feralną nic jest małe dziewczynka.
Na prośbę detektywa Milo Sturgisa, z wydziału zabójstw , Alex Delaware, psycholog dziecięcy, podejmuje próbę porozumienia z dziewczynką i wydobycia z niej wspomnień.
📖Akcja osadzona w latach 80.
Przyjemna lekturą sensacyjna.
Psycholog...
Początkowo byłam zachwycona. „Kiedy pęka tama” Jonathana Kellermana wciągnęła mnie jak wir — makabryczne morderstwo, milcząca dziewczynka, psycholog dziecięcy stojący u progu zawodowego wypalenia... wszystko zapowiadało pełnokrwisty thriller z duszną atmosferą i psychologiczną głębią. Myślałam, że trafiłam na książkę, która zostanie ze mną na długo. Niestety, im dalej brnęłam w tę historię, tym bardziej czułam się, jakbym obserwowała powolne rozpadanie się całkiem dobrego pomysłu.
Kellerman, zamiast prowadzić przez mroczny, realistyczny świat zbrodni i traumy dziecka, zaczął jakby gubić kontrolę nad opowieścią. Wątki zaczęły się piętrzyć, a absurdalne zwroty akcji mnożyć. Bohaterowie? Alex Delaware, który z początku wydawał się wiarygodnym specjalistą z krwi i kości, stopniowo zaczął przypominać... no cóż, superbohatera w garniturze. Jego niesamowite zdolności dedukcyjne, nadludzka wytrzymałość psychiczna, oraz fizyczna, i niemal magiczna zdolność rozwiązywania zagadek stały się po prostu niewiarygodne. A ja zaczęłam przewracać oczami.
Najbardziej rozczarowało mnie jednak to, jak bardzo autor przekombinował fabułę. To trochę tak, jakby na siłę chciał mnie zaskoczyć, aż w końcu przekroczył granicę między intrygującym thrillerem a fabularnym chaosem. Tam, gdzie oczekiwałam napięcia, dostałam serię naciąganych scen i nieprawdopodobnych powiązań. Melody, wokół której zbudowana była cała intryga, zamiast stać się sercem tej historii, została sprowadzona do roli narzędzia fabularnego.
Szkoda. Bo ta książka naprawdę miała potencjał. Początkowa fascynacja zamieniła się w irytację i rozczarowanie. Czy poleciłabym „Kiedy pęka tama”? Chyba tylko komuś, kto lubi thrillery, w których logika ustępuje miejsca efektowności. Ja niestety wysiadam.
Początkowo byłam zachwycona. „Kiedy pęka tama” Jonathana Kellermana wciągnęła mnie jak wir — makabryczne morderstwo, milcząca dziewczynka, psycholog dziecięcy stojący u progu zawodowego wypalenia... wszystko zapowiadało pełnokrwisty thriller z duszną atmosferą i psychologiczną głębią. Myślałam, że trafiłam na książkę, która zostanie ze mną na długo. Niestety, im dalej...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPotrzebowałam odpoczynku od literatury faktu i wybrałam tę pozycję.
Jak na odpoczynek daje radę, ale nie wciągnęło mnie na tyle żebym sięgnęła po kolejne części. Jak dla mnie zbyt oczywista fabuła, ze zbyt dużą gamą postaci. Od mniej więcej połowy można domyślić się końca.
Jednym słowem: na wakacje czy do samolotu spoko, ale nie na tyle wciągająca żebym zerwała noce.
Potrzebowałam odpoczynku od literatury faktu i wybrałam tę pozycję.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak na odpoczynek daje radę, ale nie wciągnęło mnie na tyle żebym sięgnęła po kolejne części. Jak dla mnie zbyt oczywista fabuła, ze zbyt dużą gamą postaci. Od mniej więcej połowy można domyślić się końca.
Jednym słowem: na wakacje czy do samolotu spoko, ale nie na tyle wciągająca żebym zerwała noce.
Kellerman, Kellerman... cóż tu z Panem zrobić...
Dla mnie bardzo nierówna książka.. momentami wciągająca, momentami faktycznie zabójcze opisy, nie wnoszące nic do fabuły. Główny bohater na razie taki milusi twardziel, dużo ciekawiej rysował się Milo ale autor postanowił podążać za superbohaterem Alexem, więc zobaczymy jak się ta postać rozwinie.
Jeśli lubicie kryminały, które gładko się czyta to lektura "Kiedy pęka tama" będzie dla Was satysfakcjonująca. Nie ma wielkich zaskoczeń, gładka akcja, dla mnie na plus miejsce akcji- Los Angeles :)
Kellerman, Kellerman... cóż tu z Panem zrobić...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla mnie bardzo nierówna książka.. momentami wciągająca, momentami faktycznie zabójcze opisy, nie wnoszące nic do fabuły. Główny bohater na razie taki milusi twardziel, dużo ciekawiej rysował się Milo ale autor postanowił podążać za superbohaterem Alexem, więc zobaczymy jak się ta postać rozwinie.
Jeśli lubicie kryminały,...
Kiedy pęka tama to pierwszy tom z serii o Alexie Delawarze i moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Kellermana i na pewno nie ostatnie.
Kto stoi za brutalnym morderstwem na znanym psychiatrze i jego narzeczonej? Detektyw Milo Strugis ustala, że jedynym świadkiem zbrodni była 7-letnia dziewczynka Melody Quinn. Na prośbę przyjaciela emerytowany psycholog dziecięcy Alex Delaware zgadza się porozmawiać z dziewczynką i pomóc wskazać motyw zbrodni. Wkrótce na jaw wychodzą fakty, które rzucają nowe światło na prowadzone śledztwo i prowadzą do sprawy sprzed czterdziestu lat.
Jestem typem osoby, która lubi kiedy śledztwa policyjne są prowadzone przez stróżów prawa. Tym razem główną, przodującą postacią był psycholog dziecięcy. I ja to kupuję. Zwłaszcza wtedy, kiedy jest sensownie napisany. Do tego bardzo dobrze prowadzona fabuła, której śledzenie sprawiało mi przyjemność. Czegóż chcieć więcej? Tylko kolejnych tomów, które będzie mi się dobrze przyswajało. Ode mnie 9/10.
Kiedy pęka tama to pierwszy tom z serii o Alexie Delawarze i moje pierwsze spotkanie z twórczością pana Kellermana i na pewno nie ostatnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKto stoi za brutalnym morderstwem na znanym psychiatrze i jego narzeczonej? Detektyw Milo Strugis ustala, że jedynym świadkiem zbrodni była 7-letnia dziewczynka Melody Quinn. Na prośbę przyjaciela emerytowany psycholog dziecięcy Alex...
Policjant prosi swojego przyjaciela, psychologa dziecięcego o pomoc w sprawie i porozmawianie z dziewczynką, która prawdopodobnie była świadkiem morderstwa. Ale psycholog dziecięcy bardziej od pomagania dzieciom woli bawić się w detektywa i samodzielnie rozwiązuje sprawę (ba, nawet detektyw przyjaciel, który formalnie ją prowadzi schodzi na dalszy plan). Zagadka nie jest skomplikowana i do jej rozwiązania wystarczy przyłożyć pistolet do głowy podejrzanemu, by ten wyśpiewał wszystko co wie. Średnia lektura ale posiada dyskretny urok lat osiemdziesiątych i czasami potrafi błysnąć humorem. Średniak.
Policjant prosi swojego przyjaciela, psychologa dziecięcego o pomoc w sprawie i porozmawianie z dziewczynką, która prawdopodobnie była świadkiem morderstwa. Ale psycholog dziecięcy bardziej od pomagania dzieciom woli bawić się w detektywa i samodzielnie rozwiązuje sprawę (ba, nawet detektyw przyjaciel, który formalnie ją prowadzi schodzi na dalszy plan). Zagadka nie jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNiby ok, ale trochę gubiłam wątek - miejscami nie mogłam się skupić na słuchanej treści. Trochę szkoda, bo ciekawie się zaczęła.
Niby ok, ale trochę gubiłam wątek - miejscami nie mogłam się skupić na słuchanej treści. Trochę szkoda, bo ciekawie się zaczęła.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka odzwierciedla stóg słomy. Gdy podpalisz, pali się z impetem, ale też szybko wypala i gaśnie. Tu tak jest. Początek rozpala i zachęca czytelnika, gdzie po chwili gaśnie i tli się, dopalając przez wiele godzin aby gdzieniegdzie na moment jeszcze błysnąć jakimś płomieniem.
Alex lawiruje szukając i udając detektywa. Na dodatek jego “przyjaciel” policjant to gej, jego postać przez chwilę była ciągnięta i jego prywatne życie z partnerem a potem praktycznie znika i schodzi na boczny plan. Przypadek czy typowe oswajanie małymi kroczkami?
Pisarz bardzo dużo poświęca szczegółowym opisom miejsc i osób, ich wygląd, ubiór, postawa, rysy, umięśnienie i to mężczyzn. Nawet wielkość, kształt nosa, ust, włosów, piegi, nogi itp. O zębach zapomniał. Uff. Dobrze się zaczęła ale potem ¾ książki totalnie mnie zmęczyło i zraziło do pisarza.
Ta książka odzwierciedla stóg słomy. Gdy podpalisz, pali się z impetem, ale też szybko wypala i gaśnie. Tu tak jest. Początek rozpala i zachęca czytelnika, gdzie po chwili gaśnie i tli się, dopalając przez wiele godzin aby gdzieniegdzie na moment jeszcze błysnąć jakimś płomieniem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAlex lawiruje szukając i udając detektywa. Na dodatek jego “przyjaciel” policjant to gej, jego...
Początek od razu ciekawy, postać głównego bohatera wyraźna. Fabuła jak najbardziej realna - coś z pogranicza teorii spiskowych bogatych ludzi. Czyta się bardzo przyjemnie. Ot taki "zabijacz" czasu na weekend.
Początek od razu ciekawy, postać głównego bohatera wyraźna. Fabuła jak najbardziej realna - coś z pogranicza teorii spiskowych bogatych ludzi. Czyta się bardzo przyjemnie. Ot taki "zabijacz" czasu na weekend.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPoczątkowo książka zapowiada się ciekawie, ale im dalej tym gorzej. Autorowi zdecydowanie zabrakło pomysłu na sprawne poprowadzenie fabuły. Wątki rzucane są na poczekaniu, nie łączą się ze sobą w żaden logiczny ciąg, a zakończenie magicznie rozwiązuje sprawę, za którą przez większą część stron nie udało mi się nadążyć. Do tego muszę niestety dołożyć irytującego bohatera. Nie wiem czy to wina samego autora i jego poglądów czy może to znak lat 80', ale Alex Deleware został wykreowany na samczego szowinistę. Kobiece sylwetki pojawiają się tylko jako ładny dodatek lub brzydki, ale użyteczny okaz. Nie ma nic pomiędzy. Autor również ma manierę opisywania dokładnego wyglądu wraz z ubiorem nawet drugorzędnych postaci, które pojawiają się naprawdę epizodycznie. Po kilkudziesięciu stronach takich opisów miałam dość. Nie lubię określać książki jako zmarnowanie czasu, ale w tym przypadku byłam bardzo blisko tego określenia. Myśl o tylu kolejnych tomach z tej serii napawa mnie lekkim przerażeniem, bo mimo ciekawego motywu, powieść ewidentnie nie spodobała mi się ze względu na styl autora.
Początkowo książka zapowiada się ciekawie, ale im dalej tym gorzej. Autorowi zdecydowanie zabrakło pomysłu na sprawne poprowadzenie fabuły. Wątki rzucane są na poczekaniu, nie łączą się ze sobą w żaden logiczny ciąg, a zakończenie magicznie rozwiązuje sprawę, za którą przez większą część stron nie udało mi się nadążyć. Do tego muszę niestety dołożyć irytującego bohatera....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to