Joga snu i praktyka naturalnego światła

Okładka książki Joga snu i praktyka naturalnego światła autora Czogjal Namkhai Norbu, 9788389978370
Okładka książki Joga snu i praktyka naturalnego światła
Czogjal Namkhai Norbu Wydawnictwo: Wydawnictwo A Seria: Buddyzm [Wydawnictwo A] religia
184 str. 3 godz. 4 min.
Kategoria:
religia
Format:
papier
Seria:
Buddyzm [Wydawnictwo A]
Data wydania:
2012-03-09
Data 1. wyd. pol.:
2007-01-01
Liczba stron:
184
Czas czytania
3 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788389978370
Tłumacz:
Jacek Sieradzan, Zbigniew Zagajewski
Średnia ocen

6,7 6,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Joga snu i praktyka naturalnego światła w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Joga snu i praktyka naturalnego światła

Średnia ocen
6,7 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Joga snu i praktyka naturalnego światła

avatar
42
16

Na półkach:

Miałam dużo wyobrażeń o książce i kiedy zaczęłam ją czytać to się rozczarowałam. Nie dokończyłam lektury, a wczucie się w historię przychodziło z wielką trudnością. Proponowana praktyka naturalnego światła jest chyba jeszcze nie dla mnie. Może potrzebuję dojrzeć do książki i praktyk w niej opisanych?

Miałam dużo wyobrażeń o książce i kiedy zaczęłam ją czytać to się rozczarowałam. Nie dokończyłam lektury, a wczucie się w historię przychodziło z wielką trudnością. Proponowana praktyka naturalnego światła jest chyba jeszcze nie dla mnie. Może potrzebuję dojrzeć do książki i praktyk w niej opisanych?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
231
125

Na półkach:

Jak to Tybetańczycy, wszystko trochę nadmiernie komplikują i należy przestrzegać mnóstwa dziwnych instrukcji. Uważam, że da się prościej i bardziej intuicyjnie, ale zawsze warto podejrzeć w poszukiwaniu wskazówek ;)

Jak to Tybetańczycy, wszystko trochę nadmiernie komplikują i należy przestrzegać mnóstwa dziwnych instrukcji. Uważam, że da się prościej i bardziej intuicyjnie, ale zawsze warto podejrzeć w poszukiwaniu wskazówek ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
15
12

Na półkach:

Klasyk. Książka przede wszystkim dla zainteresowanych tematem, ale dobrze pamiętać, że to jedna z tych książek, których - jeśli chcemy czegoś więcej niż zapoznania się z teorią - nie wystarczy przeczytać.
Osoby zainteresowane bardziej kulturą Tybetu i tybetańskim buddyzmem niż świadomym śnieniem także nie powinny jednak czuć się zawiedzione, bo autor pisze interesująco i przedstawia swój świat i świat swoich przodków w naprawdę pasjonujący sposób.
Przeczytałam kilka lat temu po raz pierwszy, ale co jakiś czas wracam do tej książki i zwykle znajduję w niej coś, co mi wcześniej umknęło.

Klasyk. Książka przede wszystkim dla zainteresowanych tematem, ale dobrze pamiętać, że to jedna z tych książek, których - jeśli chcemy czegoś więcej niż zapoznania się z teorią - nie wystarczy przeczytać.
Osoby zainteresowane bardziej kulturą Tybetu i tybetańskim buddyzmem niż świadomym śnieniem także nie powinny jednak czuć się zawiedzione, bo autor pisze interesująco i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

117 użytkowników ma tytuł Joga snu i praktyka naturalnego światła na półkach głównych
  • 79
  • 35
  • 3
21 użytkowników ma tytuł Joga snu i praktyka naturalnego światła na półkach dodatkowych
  • 12
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Joga snu i praktyka naturalnego światła

Inne książki autora

Czogjal Namkhai Norbu
Czogjal Namkhai Norbu
Tybetański mnich buddyjski. Przyszedł na świat we wschodnim Tybecie. W wieku dwóch lat został rozpoznany jako inkarnacja wielkiego mistrza Adzoma Drugpy (1842-1924). Trzy lata później rozpoznano go jako inkarnację Ngawanga Namgyala (1594-1651),duchowego przywódcy Bhutanu. Jego duchowym nauczycielem i mistrzem był Changchub Dorje, który dożył wieku 130 lat. Po aneksji Tybetu przez Chiny Namkhai Norbu wyjechał do Włoch, gdzie ożenił się i przez prawie 30 lat pracował jako wykładowca literatury tybetańskiej i mongolskiej. W 1971 r. zaczął nauczać trul khoru (tsalungu),zwanego także jantrą-jogą. Założył własną szkołe Dzogczen, która z czasem stała się popularna we Włoszech i innych krajach europejskich. Wybrane publikacje książkowe: "Yantra Yoga. the Tibetan Yoga of Movement" (1982, polskie wydanie: "Jantra-joga. Tybetańska joga ruchu", Wydawnictwo Vimala, 2012),"Dzogchen: The Self-Perfected State" (1989, polskie wydanie: "Dzogczen. Stan doskonałości samej w sobie", Wydawnictwo A, 2007),"The Lamp That Enlightens Narrow Minds - The Life and Times of a Realized Tibetan Master" (2011, polskie wydanie: "Lampa, która oświetla ciasne umysły. Biografia Khjentse Czokji Łangczuka", Wydawnictwo Vimala, 2015). Żona: Rosa (do 27.09.2018, jego śmierć),2 dzieci: córka Yuchen i syn Yeshi.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Buddyzm. Dobre pytania - dobre odpowiedzi Shravasti Dhammika
Buddyzm. Dobre pytania - dobre odpowiedzi
Shravasti Dhammika
Lubię książki, które w prosty sposób przekazują informacje, zostawiając czytelnika z wiedzą, nad którą może się zastanowić i wybrać to, co w danej treści jest dla niego najważniejsze. Ta książka mnie trochę zaskoczyła, gdyż wyprostowała kilka informacji, które zostały mi przekazane przez aktywnych buddystów żyjących w Polsce. Dodatkowo dała mi solidne podstawy wiedzy o tej religii, tłumacząc różnice między poszczególnymi szkołami, dzięki czemu zaczęłam rozumieć konflikty, które między nimi zachodzą. Na swój sposób "odarła" mnie z części mojej wiedzy, bo musiałam na nowo poukładać nie tylko fakty, ale również moje wrażenia i uczucia względem ludzi, których znam i którzy są pasjonatami buddyzmu. Niestety, ludzie często zapominają o wielu rzeczach i tworzą swoje własne środowisko, dobierając tylko te informacje, które pasują do obrazu, w którym chcą żyć. Ta książka jest świetnym punktem wyjścia do odkrywania buddyzmu. Trochę żałuję, że trafiłam na nią tak późno, bo przez kilka lat wierzyłam w coś, co w rzeczywistości nie istniało. Książka porusza również temat, że wiele osób, nie rozumiejąc wszystkiego, wchodzi w ten nurt poglądów i tworzy swoje własne odmiany buddyzmu. Z jednej strony można się na to zgodzić, ale mimo wszystko książka podkreśla, że warto pogłębiać wiedzę i rozwijać się, a nie pozostawać w jednym miejscu. Dlatego zarówno książka, jak i przedstawiony w niej obraz buddyzmu, zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie.
Matimajczyta - awatar Matimajczyta
oceniła na71 rok temu
Każdy krok niesie pokój Thích Nhất Hạnh
Każdy krok niesie pokój
Thích Nhất Hạnh
„Nhat Hanh jest moim bratem” - powiedział o autorze tej książki największy katolicki mistyk XX wieku trapista Thomas Merton. Ta szczera, poruszająca deklaracja wiele wskazuje. Przede wszystkim mówi o wspólnym punkcie odniesienia w ponadwyznaniowym dialogu ludzi ducha. Wtedy nieistotne stają się różnice, na pierwszy plan wysuwa się to co łączy przedstawicieli różnych duchowych dróg. Książka wietnamskiego mistrza zen wolna jest od skomplikowanej terminologii i błyskotliwych wywodów. Napisana jest tak, że może ją zrozumieć bez trudu każdy, kto potrafi czytać bez względu na wykształcenie i poziom erudycji. O najważniejszych kwestiach życia na Ziemi z taką jasnością i prostotą może mówić tylko ktoś naprawdę Oświecony. Słyszymy od niego rzeczy, o których sami byśmy jeszcze przed chwilą nie pomyśleli, lecz gdy docierają do nas wydają się oczywiste. Choć wcale nie są łatwe. O nie, tu proste i łatwe wcale nie są synonimami. Spróbujcie pójść tą ścieżką: wnet się okaże, że to szalenie wymagające zadanie. Książka Nhat Hanha ten „przewodnik w podróży ku pokojowej transformacji wewnętrznej” jak to określił w przedmowie sam Dalaj Lama XIV, prowadzi czytelnika od najbardziej indywidualnych, jednostkowych doświadczeń do tego co wspólne wszystkim ludzkim istotom na planecie Ziemia. Książka składa się z trzech wynikających z siebie po kolei części. Na początku autor proponuje skupienia na tym co dostępne każdemu: oddech, świadome oddychanie. Uważność nie tylko w pomieszczeniu medytacyjnym, ale w każdej chwili gdy zajęci jesteśmy zwykłymi codziennymi czynnościami, gdy myjemy naczynia, prowadzimy samochód, gdy idziemy ulicą lub rozmawiamy przez telefon. Niby nie ma nic zwyczajniejszego, a przecież w codziennym życiu to nam tak często umyka. I to jest punkt wyjścia do części drugiej, która mówi o transformacji uczuć i wewnętrznym uzdrawianiu. Odnajdujemy tu buddyjską naukę o emocjach w praktycznym zastosowaniu. Nhat Hanh podaje niesłychanie proste choć wymagające wysiłku i wytrwałości techniki pracy z własnymi uczuciami takimi jak niepokój, lęk, złość, gniew. Słowem trudne stany psychiczne będące udziałem każdego z nas . Można je jednak uzdrowić i przemienić dzięki wytrwale praktykowanej uważności. Wreszcie w części trzeciej tak praktykowana uważność staje się zaangażowana. Jej tematy to współistnienie, współzależność, współczucie wobec cierpienia innych. Wietnamski mistrz zen umożliwia nam odkrycie związków między naszym stanem psychicznym a otaczającą nas rzeczywistością. Jego wezwanie skłania do odrzucenia obojetności. I na zakończenie: nawet jeśli czytelnikowi nie uda się szybko zrealizować idei zawartej w książce, już samo czytanie tego tekstu działa kojąco na psychikę, jest jak łagodna bryza na twarzy. Choćby dla tego wrażenia warto sięgnąć po „Każdy krok niesie spokój”.
romeo - awatar romeo
ocenił na96 lat temu
Bhagavad Gita - Taka Jaką jest A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada
Bhagavad Gita - Taka Jaką jest
A.C. Bhaktivedanta Swami Prabhupada
Wobec recenzji Bhagavad Gity pragnę podejść niestandardowo i wyjątkowo, ponieważ to niezwykle istotny i szanowany tytuł. Człowiek. Ja na tym świecie. Widzę piękno od narodzin aż do śmierci. Wśród biegu karmicznego odkrywam Jego. Wspaniałego Krishne. Wskazującego drogę. Każde wydanie Bhagavad Gity różni się od siebie treścią interpretacyjną sanskrytów hinduskich. Czytając je kilka lat temu, czułem pewien dysonans do interpretacji. Oczywiście stworzył je oświecony człowiek, dzięki naukom i praktykom Pana Krishny. Części sanskrytu to niedługie patetyczne wersy, kryjące się tajemnicą. Dlatego są oparte przez innych. W Polsce ruch świadomości Krishny jest rozpoznawalny, ze względu m.in. "Przystanku Woodstock" i organizacjom w większych miastach. Praktyki duchowe, idee duchowe i pełne miłości treści to skład Bhagavad Gity. Do tego historie rodzinne, stosunki z jej członkami, widziane oczami dorastającego Krishny. Dobro, spokój, miłość do świata to główne założenia religijne. W porównaniu do innych "ksiąg głównych", wprowadzających do świata danej religii, również narzuca normy, które są jednak warunkami ku spełnieniu życia po tej śmierci. Tak, jak w Biblii pełne oddanie się głównemu protagoniście jest głoszone od początku, jednak w hinduskiej wierze w mniszym stopniu. Podobnie do buddyzmu to weganizm, medytacja i spokój są aspektami zbawienia. Rzecz ujmując, przedstawia inną wizję życia po śmierci. Według Bhagavad Gity dana osoba może znajdować się dalej uwięźniona w karmicznym kręgu, dziedzicząc swoje poprzednie wcielenia, biernie oczekując kolejnych. Jednak to pozostaje dla nowych czytelników.
Adam Zawadzki - awatar Adam Zawadzki
ocenił na82 lata temu
Sztuka szczęścia. Poradnik życia Dalajlama XIV
Sztuka szczęścia. Poradnik życia
Dalajlama XIV Howard C. Cutler
„Umysł przypomina trochę wartko płynąca rzekę, której dna nie widać. Jeśli bylibyśmy w stanie powstrzymać bieg rzeki w obu kierunkach – tam, dokąd płynie, i tam, skąd wypływa - moglibyśmy ujrzeć jej dno. W medytacji możemy powstrzymać umysł goniący za obiektami zmysłowymi i myślami o przeszłości i przyszłości, aby zobaczyć, co kryje się pod burzą myśli. W ten sposób możemy odnaleźć ogromny spokój i jasność. Powinniśm y spróbować doświadczyć tego sami…” (s. 313) JEGO ŚWIĘTOBLIWOŚĆ DALAJLAMA. Howard C. Cutler, „Sztuka szczęścia”. Poradnik życia. Przekł. Joanna Grabiak, Dom Wyd. REBIS, Poznań 2024. Z NOTKI AUTORA: Poradnik życia wyrasta z rozmów (długich i szczegółowych) z Dalajlamą (Arizona i Indie). Jak przeczytamy: „celem naszej wspólnej pracy nad tym projektem było przedstawienie poglądów Jego ŚWIĘTOBLIWOŚCI Dalajlamy na temat szczęśliwego życia, wzbogaconych moimi osobistymi obserwacjami i komentarzem z perspektywy psychiatry żyjącego i pracującego na Zachodzie”.(s. 9) Jest miejsce na: • Cel życia. • Ciepło i współczucie. • Przekształcanie cierpienia. • Pokonywanie przeszkód. • Życie duchowe. Z życia Dalajlamy: „Bardzo łatwo przychodzi mi nawiązywanie kontaktów z ludźmi, nie jestem tylko zbyt dobry w dochowywaniu tajemnic! – zaśmiał się”.(s. 89) Z obserwacji autora: „Owa podwójna perspektywa, jednoczesny ogląd „wielkiego świata” i naszego własnego „małego światka” może pomóc nam oddzielić ziarno od plew- to, co jest naprawdę ważne w życiu, od tego, co zupełnie nieistotne”. (s. 200) „O sztuce szczęścia”- z duchowym przywódcą Tybetu – książką dla Każdego. Warto pamiętać: • nie jest to jedyny poradnik – autorów, z tak odległych kręgów kulturowych; • „Sztuka szczęścia w pracy”, „Sztuka szczęścia w trudnych czasach” –to także ich dokonania. 7/10
zoe - awatar zoe
ocenił na72 miesiące temu
Wprowadzenie do Buddyzmu Zen Daisetz Teitaro Suzuki
Wprowadzenie do Buddyzmu Zen
Daisetz Teitaro Suzuki
Najlepsze wprowadzenie do buddyzmu zen. Zwięzłe, przejrzyste i napisane przez autora zanurzonego w tradycji i duchowości Dalekiego Wschodu. Suzuki wyjaśnia, że zen zaczyna się i kończy na osobiście zdobytym doświadczeniu. Ci, którzy nie mogą oprzeć się na własnym doświadczeniu, niczego nie rozumieją. Ponadto zen z całą mocą i uporem domaga się wewnętrznego duchowego przeżycia. Jedną z metod praktykowania zen są koany, czyli paradoksalne pytania lub opowiastki. Konstrukcja koanu przeczy logice, uderzając w nasze przywiązania i przyzwyczajenia. W ten sposób koan wyzwala człowieka z myślowych schematów, zbijając umysł z kolein, w które sam wszedł. Przykłady klasycznych koanów: 1) Uczeń: Czym jest Budda? Mistrz: Trzy funty lnu. 2) Dwie dłonie i mamy klaśnięcie. Jaki jest dźwięk jednej dłoni? 3) Jak wyglądała Twoja pierwotna twarz, nim narodzili się Twoja matka i Twój ojciec? 4) Jaki jest dźwięk fletu bez otworów? Autor "Wprowadzenia..." uspokaja, że zen mimo całej swej oryginalności nie musi być wcale hermetyczny czy elitarny. „Ci, którzy wiedzą o zen tylko tyle, ile przeczytali we wcześniejszych rozdziałach o jego nielogiczności czy o zen jako afirmacji wyższego rzędu, mogą dojść do wniosku, że jest on niedostępny i bardzo odległy od zwykłego powszedniego życia, że jest bardzo ponętny, lecz i bardzo nieuchwytny. My zaś nie możemy ich winić za to, co myślą. Z tych powodów powinno się przedstawiać zen także od jego łatwej, zrozumiałej i przystępnej strony. Życie jest podstawą wszystkiego, poza nim nie istnieje nic. Z całą naszą filozofią, ze wszystkimi wspaniałymi i wzniosłymi ideami nie możemy uciec od życia, które przeżywamy. Badacze gwiazd nie przestają stąpać po twardej ziemi. Czym jest zatem zen, kiedy staje się przystępny dla każdego? Joshu (Czao-czou) spytał raz nowego mnicha: – Czy byłeś już tu kiedyś? – Tak, panie, byłem – odparł mnich. Na co mistrz rzekł: – Napij się herbaty. Kiedy indziej, gdy przyszedł inny mnich, Joshu zadał mu to samo pytanie: – Czy byłeś tu już kiedyś? Tym razem odpowiedź była odmienna: – Nie byłem tu nigdy, panie. Stary mistrz jednakże rzekł tak jak przedtem: – Napij się herbaty. Inju (mnich zarządzający klasztorem) spytał potem mistrza: – Jakże to, ofiarowujesz tę samą filiżankę herbaty bez względu na to, jaka jest odpowiedź? – O Inju! – zawołał stary mistrz. – Słucham, mistrzu – odparł niezwłocznie mnich. Na co Joshu rzekł: – Napij się herbaty”.
Wojtek Kusiński - awatar Wojtek Kusiński
ocenił na71 rok temu

Cytaty z książki Joga snu i praktyka naturalnego światła

Więcej
Czogjal Namkhai Norbu Joga snu i praktyka naturalnego światła Zobacz więcej
Czogjal Namkhai Norbu Joga snu i praktyka naturalnego światła Zobacz więcej
Więcej