Sława aż do śmierci

Okładka książki Sława aż do śmierci autorstwa Ben Elton
Okładka książki Sława aż do śmierci autorstwa Ben Elton
Ben Elton Wydawnictwo: Zysk i S-ka kryminał, sensacja, thriller
390 str. 6 godz. 30 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Data wydania:
2004-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Liczba stron:
390
Czas czytania
6 godz. 30 min.
Język:
polski
ISBN:
8372981787
Powieść dla miłośników (a także przeciwników) rozmaitego typu reality show.Jeden dom. Dziesięciu zawodników. Trzydzieści kamer. Czterdzieści mikrofonów.Raz jeszcze telewidzowie zaspokajają głód podglądania, kiedy kolejna grupa nieznanych i niczym niewyróżniających się młodych ludzi poddana zostaje brutalnej wiwisekcji w ramach telewizyjnej opery mydlanej pod nazwą Areszt domowy.Wszyscy znają obowiązujące reguły: całkowicie obcy sobie ludzie zmuszeni są do zamieszkiwania pod jednym dachem, podczas gdy reszta kraju się temu przygląda. Komu pierwszemu puszczą nerwy? Kto pierwszy zacznie uprawiać seks i z kim? Kogo publiczność pokocha, a kogo znienawidzi? Wszystkie te typowe pytania. I nagle rodzą się nowe!Kto jest mordercą? W jaki sposób udało się jemu, czy jej, dokonać tego czynu pod czujnym okiem trzydziestu kamer telewizyjnych? I dlaczego? I czy będzie ktoś następny?Ben Elton to znany satyryk. W Polsce ukazały się jego następujące książki: Czysty patent, Nie do poczęcia (sfilmowana jako Maybe Baby),Popcorn oraz Telefon z przeszłości.
Średnia ocen
6,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Sława aż do śmierci w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Sława aż do śmierci

Średnia ocen
6,0 / 10
42 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Sława aż do śmierci

avatar
204
131

Na półkach: ,

Ciekawy kryminał , którego szczególnym elementem jest rozwiązanie które objawia się na końcowych kartkach. Pozycja godna polecenia dla miłośników książek z pazurem i koniecznością koncentracji do ostatnich kartek

Ciekawy kryminał , którego szczególnym elementem jest rozwiązanie które objawia się na końcowych kartkach. Pozycja godna polecenia dla miłośników książek z pazurem i koniecznością koncentracji do ostatnich kartek

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
201
75

Na półkach: , ,

Świetny kryminał i za nic nie można się domyślić, kto zabił...

Świetny kryminał i za nic nie można się domyślić, kto zabił...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
292
89

Na półkach: ,

Niebanalna ,zaskakująca ,przebojowa...

Niebanalna ,zaskakująca ,przebojowa...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

87 użytkowników ma tytuł Sława aż do śmierci na półkach głównych
  • 55
  • 32
27 użytkowników ma tytuł Sława aż do śmierci na półkach dodatkowych
  • 20
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Ben Elton
Ben Elton
Angielski komik, pisarz i reżyser. Jest m.in. współautorem musicali: "We Will Rock You" - opartego na muzyce Queen oraz "Love Never Dies" (kontynuacji "Upiora w operze") z muzyką Andrew Lloyd Webbera.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Sława aż do śmierci przeczytali również

Wykolejony James Siegel
Wykolejony
James Siegel
„Przez pięć dni w tygodniu uczę angielskiego w liceum East Bennington, a dwa razy w tygodniu robię to samo wieczorami w więzieniu stanowym Attica. Oznacza to, że spędzam całe życie na odmienianiu czasowników w towarzystwie skazańców. Jedni czują się jak w więzieniu, drudzy naprawdę w nim są. /…/ Osiemnastu czarnych, sześciu Latynosów, pięciu trupio bladych białych”*. Dość długo nie wiedziałem, kto właściwie jest bohaterem powieści. Może było ich dwóch? Jeden to nauczyciel angielskiego, drugi to, pracujący w reklamie, Charles. Obaj żonaci, nauczyciel jest ojcem chłopca, spec od reklamy ma nastoletnią córkę, chorującą na cukrzycę. Nauczyciel zaleca swoim uczniom w więzieniu pisanie tekstów. Jeden z nich napisał dość długi, właściwie opowiadanie. Opowiadanie jest o Charlesie, tym od reklamy. „Tego ranka, gdy Charles poznał Lucindę, spóźnił się przez Annę. Kiedy dotarł na stację, pociąg już odjechał – jeszcze słychać było jego cichnący stukot. Do przybycia następnej kolejki na peronie zgromadził się nowy oddział dojeżdżających. Tych z 8.43 znał z widzenia, ale była 9.05, więc znalazł się na obcym terytorium”*. Lucinda i Charles nawiązują znajomość, który szybko przeradza się w romans. Odwiedzają zaniedbany i anonimowy hotel Fairfax, by w nim uprawiać seks. Tam, w pokoju 1207, napada ich gangster. Obrabowuje oboje, zabierając pieniądze, dokumenty, karty kredytowe i odkrywając przy tym, że oboje zdradzają małżonków. Także gwałci Lucindę. Kilka dni później zaczyna szantażować oboje, ale zwłaszcza Charlesa, że jak nie dostanie pieniędzy, to ujawni romans ich rodzinom. Początkowo domaga się dziesięciu tysięcy, które dostaje, a następnie stu tysięcy. W tym momencie wszystko się komplikuje. Ale może to ja jestem mało rozgarnięty. „Zaskoczenie jest wtedy, kiedy nie wiemy, co się stanie. A ja wiedziałem, co się stanie za drzwiami pokoju numer 1207, od pierwszej chwili, gdy je otworzyli. Wiedziałem, co ten mężczyzna będzie robił z Lucindą przez najbliższe cztery godziny. Wszystko to pamiętałem z poprzedniego życia. W tamtym życiu budziłem się każdego ranka, nie pamiętając, dlaczego wolę nie otwierać oczu. Brałem prysznic, ubierałem się i próbowałem nie patrzeć na glukometr na kuchennym stole. Wsiadałem w kolejkę o 8.43 do Penn Station, i tak było zawsze z wyjątkiem jednego listopadowego poranka, kiedy się spóźniłem. Przez córkę. Wsiadłem w pociąg o 9.05. Tego ranka podniosłem głowę znad gazety i poproszono mnie o bilet, którego nie miałem. To moja historia. Od tego miejsca opowiem ją sam”*. Moja, czyli czyja? Więźnia, piszącego opowiadanie? Charlesa od reklamy? Nauczyciela? Bohater opowiadania sam zaczyna opisywać własną historię? Na szczęście nie jest to najważniejsze. „Wykolejony” to przeciętna powieść sensacyjna o stosunkowo łatwym do przewidzenia zakończeniu. --- * James Siegel, „Wykolejony”, wyd. Świat Książki, Maciejka Mazan, 2008.
Meszuge - awatar Meszuge
ocenił na66 miesięcy temu
Gotowi na wszystko Richard Glover
Gotowi na wszystko
Richard Glover
Książka wprost idealna na czas walki z szarugą za oknem. Chyba jeszcze nigdy tak bardzo nie ubawiłam się przy jakiejś książce. Z takim poczuciem humoru może pisać jedynie mężczyzna. Może i pisze! O co chodzi? To dobre pytanie. Jeśli chodzi Wam o jakąś jasną historie to będziecie rozczarowani, bo jej nie ma. Książka to tak naprawdę według mnie zbiór codziennych anegdot i ustosunkowanie się autora do wszelkich ludzkich „problemów”. Pewnie większości z Was tytuł skojarzył się ze znanym telewizyjnym serialem „ Gotowe na wszystko „... Autor jasno się do tego odnosi: „ A dlaczego właściwie telewizyjne Gotowe na wszystko mają być aż tak zdesperowane? Przecież są bogate, piękne i niewiarygodnie szczupłe. Wszystkie urządzenia w ich domach działają bez zarzutu, a one mają nawet czas na to, by się pomalować. Jeśli chcecie wiedzieć, co to prawdziwa desperacja, proszę za mną....” Życie Richarda jest przeciwieństwem serialu. Nie jest on, bowiem ani piękny, ani bogaty, gdy tylko ma nadwyżkę na swoim koncie urządzenia domowe zmawiają się przeciw niemu popełniając zbiorowe „samobójstwo”. A przy tym wszystkim musi sobie radzić z żoną, ewenementem na skalę światową. Nastrój Jokasty zależy od powieści, którą w danej chwili czyta. Jednego dnia może być seksowną panią z Seksu w Wielkim mieście, następnego jest pochłonięta Tołstojem i „biedny” mąż musi robić wszystko sam. Intrygujący sposób na odbiór książek, ale mój Luby chyba już tego by nie przeżył : ). Pisarz z naprawdę zadziwiającym poczuciem humoru ( przysługującym tylko mężczyznom muszącym tuszować swoje braki, które bywają dla nich zaleta jak widać) opisuje wszystkie sytuacje, jakie nas w życiu codziennym spotykają. Tak też mamy do czynienia z teściową, która za wszystko wini synową , trudem męskich zakupów w supermarkecie, trudem wyboru świątecznego prezentu ( bardzo na czasie ),prawdziwe zasady panujące podczas jazdy autem i wiele, wiele innych. Osobiście do serca wzięłam sobie jedną z zasad Richarda obowiązującą podczas odchudzania: „ Czekoladki zakupione za pieniądze przeznaczone na cele dobroczynne nie zawierają żadnych kalorii, a ich konsumpcję należy określać raczej mianem - służby na rzecz społeczeństwa-, zamiast brutalnego i nie adekwatnego terminu – opychanie się słodyczami –” Tak, więc drodzy blogowicze i nie tylko miłej lektury, a ja idę czynić dobro na rzecz społeczeństwa. P.S W książce znajdziecie również świetny „poradnik” dla początkujących pisarzy, by ich dzieło było światowym bestsellerem.
Miss_Jacobs - awatar Miss_Jacobs
ocenił na916 lat temu
Ślepa wiara Ben Elton
Ślepa wiara
Ben Elton
Dystopia, z jednej strony sprawia wrażenie realistyczne, z drugiej prezentowane jest społeczeństwo w zasadzie groteskowe. Powszechne zdebilnienie uzyskane dzięki mediom/socjalmediom spowodowało odejście ludzi od nauki. To miejsce zajmuje wiara, związany z nią wszechpanujacy zabobon i wynaturzona politpoprawność. Globalne ocieplenie doprowadziło do zalania ogromnych terenów, jest to oczywiście kara boża. Kto próbuje twierdzić inaczej jest brutalnie pacyfikowany przez władającą tym światem Świątynię. Podobnie jest ze szczepieniami, ewolucją, itp., ateiści giną na stosach i podczas publicznych kaźni. Powszechna jest całkowita otwartość - ekshibicjonistycznie pornograficzna - w każdym aspekcie. Każdy ma prawo wiedzieć o bliźnim wszystko i wszystko oglądać. Prywatność, niechęć dzielenia się swoim życiem on-lin 24/7 jest jednym z najcięższych grzechów. No i trafia się bohater, któremu to nie do końca pasuje. Powieść w oczywisty sposób korzysta ze dorobku poprzedniczek w rodzaju "Roku 1984" i podobnych, jednak kładzie akcenty na bardziej współczesne bolączki trapiące społeczeństwa. Jest niegłupio napisana (jeśli przyjmiemy za dobrą monetę estetykę groteski, absurdu),z niewybitną ale przyzwoitą fabułą (siłą rzeczy o charakterze służebnym) i niezłymi postaciami. "Ślepa wiara" nie odkrywa Ameryki ale nie jest też całkowitym epigonem. Używa już odkrytego narzędzia do skomentowania współczesnego społeczeństwa i wysłania sygnału ostrzegawczego - "Słuchajcie, panie Człowiek, trochę zbaczacie ze ścieżki, to może się skończyć słabo." Losy głównego bohatera bardzo silnie przypominają historię gościa zwanego Jeszua z Nazaretu. Tylko trochę na odwrót. 8/10 (może odrobinę na zachętę)
Fidel-F2 - awatar Fidel-F2
ocenił na82 lata temu
Może zawierać orzeszki John O'Farrell
Może zawierać orzeszki
John O'Farrell
John O'Farrell - uważny obserwator z przymrużeniem krytycznego oka. Książka reklamowana jako zabawna - i to się zgadza. Momentami rzeczywiście chichotałam na głos, a wiele sytuacji jest faktycznie śmiesznych. Książka opisywana jako satyra na rodziców XXI wieku - i to też się zgadza. Można tu wyróżnić dwie dominujące cechy tych rodziców. Po pierwsze megalomania i nadmierna ambicja na punkcie własnego dziecka. Musi ono być we wszystkim "naj", szczególnie na tle dzieci innych znajomych. Od małego bierze udział w wyścigu szczurów, jest wychowywane, tresowane, dokształcane. Uczęszcza na niezliczoną ilość zajęć dodatkowych, czasami wręcz absurdalnych, byle tylko się wyróżnić na tle innych dzieci. Musi być uzdolnione ponadprzeciętnie, bo to wstyd mieć tylko zwyczajne dziecko. Druga cecha to nadopiekuńczość i paranoiczny wręcz lęk, by coś złego się temu dziecku nie przytrafiło. Fragment o zabawie dzieci w piaskownicy w kaskach na wypadek spadającego meteorytu rozbawił mnie i przeraził równocześnie. Odbiera się dziecku wręcz możliwość popełnienia błędu i doświadczenia płynącego z nauki na własnych błędach. Tu nie ma miejsca na takie faux pas. Nie da się uchronić dziecka przed wszystkimi problemami tego świata. Musi zetknąć się z biedą, niesprawiedliwością, chorobą, przemocą. Obraz zwariowanych rodziców, którzy którzy dla dobra swoich dzieci usprawiedliwiają swój egoizm, naginają własne zasady moralne, a nawet są w stanie posunąć się do oszustwa, to właściwie smutne i niesmaczne. Ale czy nieprawdziwe? Obawiam się, że nie. Tylko czy to jeszcze jest miłość, czy głupota? Autor sam jest rodzicem i pewnie wiele opisanych sytuacji zaobserwował. Opisał je z humorem, nie krytykuje dosłownie, ale daje do myślenia. Zachęcam do przeczytania, bo myślę że warto.
Gosia - awatar Gosia
oceniła na76 lat temu
Kolor zbrodni Richard Price
Kolor zbrodni
Richard Price
Oryginalny tytuł książki to "Freedomland". Freedomland w powieści jest miejscem niezwykłym - jest to stary pensjonat z dziewiętnastego stulecia, gdzie w jednym z okien zachowała się drewniana kobieta obrośnięta pnączami, ubrana w suknię z gorsetem z przełomu wieków. Kiedyś rozbrzmiewała tu muzyka, na żywo występowały zespoły, młodzież tańczyła pod - pustą dzisiaj - sceną. Każde z dwojga ludzi, którzy znaleźli się tu w środku nocy, ma wpisane w to miejsce inne wspomnienia: czarnoskóremu policjantowi Freedomland kojarzy się z dobrą przeszłością, w której jako dzieciak przeżył jedne z najlepszych chwil swojego życia. Towarzysząca mu Branda Martin jest połączona z tym opustoszałym, spalonym pensjonatem więzią dużo silniejszą i tragiczną. Opasła książka, która wyszła spod pióra Richarda Price'a, to wstrząsająca historia rasistowskiej "granicy", która oddziela białą część miasta w stanie New Jersey od części "czarnej". Wątkiem, który spina cały utwór, jest porwanie syna zgłoszone przez Brandę Martin. Zadziwiający może wydawać się fakt, że to jednak nie ten motyw okaże się najważniejszy. "Freedomland" od pierwszych stron zaskakuje czytelnika. Nie jest to prosta historia. Nie mamy tu sensacyjnego splotu akcji, przystojnych policjantów, wielkiego romansu i zdumiewających odkryć. Zamiast tego autor wykreował dla nas postaci tak autentyczne, że nie sposób myśleć o nich tylko w kategoriach "książkowych bohaterów". Tu nie ma bohaterów - są ludzie: niepozbawieni wad, wypełnieni emocjami, wspomnieniami. Nie mamy tu też tylko jednej historii. Historii jest całe mnóstwo, wypełniają one obie dzielnice: Gannon i Dempsy i prezentują nam bardzo szeroki obraz amerykańskiej tragedii. "Freedomland" to olbrzymie dzieło, które odsłania kulisy życia mieszkańców New Jersey, pracy policji oraz pracy dziennikarskiej - a wszystko to podane jest bez lukru, który tak często kojarzy się z amerykańską prozą. To również wstrząsająca historia rasistowskich napięć, które nękają miasto. Przez wszystkie strony powieści przewija się wątek miasta przygotowującego się do wielkich zamieszek. Zgłoszenie porwania białego chłopca przez czarnoskórego mężczyznę, które rozpoczyna książkę, staje się iskrą zapalną. Nic ani nikt w tej powieści nie jest definitywnie czarne albo białe... Nic, z wyjątkiem koloru skóry.
Małgorzata Warda - awatar Małgorzata Warda
oceniła na915 lat temu

Cytaty z książki Sława aż do śmierci

Więcej

Nie po to jest życie żeby nam było łatwo.

Nie po to jest życie żeby nam było łatwo.

Ben Elton Sława aż do śmierci Zobacz więcej

Słowa to anarchiści. Pozwólcie im na swobodę.

Słowa to anarchiści. Pozwólcie im na swobodę.

Ben Elton Sława aż do śmierci Zobacz więcej
Więcej