rozwińzwiń

Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę

Okładka książki Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę autora Wojciech Malajkat, Katarzyna Suchcicka, 9788379452217
Okładka książki Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę
Katarzyna SuchcickaWojciech Malajkat Wydawnictwo: Edipresse teatr
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
teatr
Format:
papier
Data wydania:
2015-11-04
Data 1. wyd. pol.:
2015-11-04
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379452217
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę

Średnia ocen
6,8 / 10
24 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę

avatar
377
370

Na półkach:

Taki dobry aktor, a taki gniot ta książka. Z 250 stron nadaje się do czytania 100-o Mazurach, dzieciństwie. Pozostałe -150 utrzymane w tonie-byłem aktorem Grzegorzewskiego, czego to ja się nie nauczyłem i czego nie grałem. Fajnie bez zadęcia wypowiadają się o nim przyjaciele: Piotr Polk, Zbigniew Zamachowski i Grzegorz Turnau. Książka bardziej skierowana do kandydatów na aktorów (mogą się dużo dowiedzieć o zawodzie) niż do zwykłych czytelników. Mnie pożyczyła ją koleżanka, bo sama bym się nigdy nie zdecydowała na zakup. Mega nuda.

Taki dobry aktor, a taki gniot ta książka. Z 250 stron nadaje się do czytania 100-o Mazurach, dzieciństwie. Pozostałe -150 utrzymane w tonie-byłem aktorem Grzegorzewskiego, czego to ja się nie nauczyłem i czego nie grałem. Fajnie bez zadęcia wypowiadają się o nim przyjaciele: Piotr Polk, Zbigniew Zamachowski i Grzegorz Turnau. Książka bardziej skierowana do kandydatów na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1275
1131

Na półkach: , , ,

Pan Wojciech jako opowiadający o swojej pracy jest rewelacyjny, ale wywiad skupia się tylko na tym, że jest bardzo dużo o teatrze i jego rolach (wielki aktor :) ) przyznaję i tym, że jest profesorem na uczelniach wyższych. Niestety jest tylko wspomniane o jego rolach w serialach i filmach. Ja Pana Wojciecha polubiłam i do dziś tak jest za seriale mojego dzieciństwa "Mów mi Rockefeller" oraz za takie jak "Szatan z siódmej klasy", "Codzienna 2 m 3", "Bao-Bab, czyli zielono mi" i filmach "Ogniem i mieczem" jak i "Listy do M". Za te wszystkie role uwielbiam Pana Wojtka. Również za to, że nie spotkamy go na łamach gazet plotkarskich. Kocha czytać książki :)

"Na to znajdowałem czas wieczorem. Nie mogę zasnąć bez książki, nawet bez paru linijek. A w szkole wielkie obrabianie pola się odbywało, nawet nie wiedziałem, że trzeba je uprawiać: przerabiać całą dramaturgię polską, światową. W czasie studiów głównie to czytałem. I dlatego, że trzeba było, i dlatego, że chciałem. Ale znalazłem czas i na książki różne. W szkole była świetna biblioteka, na to miałem czas, musiałem, chciałem go znaleźć i znalazłem."

Pan Wojciech jako opowiadający o swojej pracy jest rewelacyjny, ale wywiad skupia się tylko na tym, że jest bardzo dużo o teatrze i jego rolach (wielki aktor :) ) przyznaję i tym, że jest profesorem na uczelniach wyższych. Niestety jest tylko wspomniane o jego rolach w serialach i filmach. Ja Pana Wojciecha polubiłam i do dziś tak jest za seriale mojego dzieciństwa...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
110
31

Na półkach:

Przeczytałam, polecam. Bardzo dobrze napisana książka, opowiadająca o niezwykle ciekawej postaci. Dobry pomysł z wtrącaniem od czasu do czasu relacji o tym, co dzieje się w trakcie wywiadu. Lektura obowiązkowa dla studentów pana Malajkata ;)

Przeczytałam, polecam. Bardzo dobrze napisana książka, opowiadająca o niezwykle ciekawej postaci. Dobry pomysł z wtrącaniem od czasu do czasu relacji o tym, co dzieje się w trakcie wywiadu. Lektura obowiązkowa dla studentów pana Malajkata ;)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

61 użytkowników ma tytuł Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę na półkach głównych
  • 31
  • 30
19 użytkowników ma tytuł Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę na półkach dodatkowych
  • 11
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę

Inne książki autora

Katarzyna Suchcicka
Katarzyna Suchcicka
Polska dziennikarka, poetka, krytyczka literacka i autorka filmów dokumentalnych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego (filologia polski). Autorka 7 tomików poezji (stan na koniec 2019 r.). Niektóre z nich zostały przełożone na angielski i szwedzki. Jej eseje (nie tylko) ukazywały się m.in. na łamach "Tygodnika Solidarność" i w "Gazecie Wyborczej". Współpracowca II i III programu Polskiego Radia. Wchodziła w skład zespołu redakcyjnego magazynu kulturalnego "Pegaz". Autorka kilkunastu filmów dokumentalnych, robionych głównie dla TVP Kultura i TVP. Członkini Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, Stowarzyszenia Filmowców Polskich, Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Związku Autorów i Kompozytorów ZAiKS. Wybrane publikacje książkowe: "Nie powstrzymana mięśniem szybuję" (1986),"Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę" (Wydawnictwo Edipresa),"Haust powietrza" (Oficyna Wydawnicza ŁOŚGRAF, 2009).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Historia polskiego kabaretu Izolda Kiec
Historia polskiego kabaretu
Izolda Kiec
Publikacja w pewnych kwestiach wyczerpująca - zwłaszcza, kiedy autorka sięga do zamierzchłych czasów kabaretu w Polsce - w innych niekompletna. I nie chodzi tylko o to, że jej wydanie elektroniczne (obecnie niedostępne w sprzedaży) pozbawione zostało zdjęć, ilustracji i innych graficznych dodatków dołączonych w wersji papierowej. Naprawdę? Grafika w eBookach nie stanowi już wyzwania dla czytników... Wracając jednak do meritum - jeśli interesuje Was przede wszystkim historia od prapoczątków kabaretu, aż do 1989 roku, to znajdziecie tu szczegółowe przedstawienie głównych jego nurtów, wraz z opisami najważniejszych twórców, artystów i grup kabaretowych, które miały największy wpływ na rozwój tej formy sztuki. Oczywiście, nie mogło zabraknąć definiujących ją - i w wielu przypadkach najlepszych - fragmentów twórczości, wiekopomnych monologów, skeczów oraz tekstów piosenek. Autorka uwzględnia również satyrę i kabaret, funkcjonujące poza scenami teatrów i klubów, a więc w telewizji i radiu. I tu już jest dziwnie wybiórcza, zbywając kilku słowami kultowe programy satyryczne, takie, jak "Za chwilę dalszy ciąg programu...", czy "Loża 44" i wiele innych. Ze współczesnych okazuje się, że wartą szerszej wzmianki jest jedynie Mumio (udział grupy w serii spotów reklamowych jest tu opisany aż za obszernie)... Cóż, ten brak balansu nie pozwala w pełni uznać pracy za kompletną, jakkolwiek warto docenić ogrom wysiłku w jej napisanie włożonego oraz ilość zawartych tu informacji, ciekawostek i anegdot, aczkolwiek - podkreślę ponownie - w zakresie starszej (powiedzmy, do schyłku PRL-u) historii sztuki kabaretowej w Polsce. Na uznanie zasługuje klarowne i przystępne przedstawienie wpływu kabaretu na inne współczesne formy sztuki, rozrywki i kultury masowej. A ponadto duży plus za unaocznienie, w jaki sposób kabaret odzwierciedlał bieżące wydarzenia, wyzwania społeczne i polityczne, i w jaki sposób jego twórcy stawiali czoła cenzurze i kpili z ograniczeń, problemów i niedostatków, jakie przynosiły - często trudne i ponure - czasy w jakich żyli, tworzyli i "przecierali szlaki". Książka dobra, acz pozostawiająca spory niedosyt. Przy okazji natrafiłem na kilka innych, obiecujących publikacji w tej dziedzinie, które w swoim czasie postaram się skonfrontować z "Historią polskiego kabaretu" Izoldy Kiec.
Rafał Jasiński - awatar Rafał Jasiński
ocenił na62 lata temu
Starsi Panowie Dwaj. Kompendium niewiedzy Monika Wasowska
Starsi Panowie Dwaj. Kompendium niewiedzy
Monika Wasowska Grzegorz Wasowski
W pierwszej chwili radość. Starsi Panowie – co za gratka! Potem refleksja. Jest mi blisko do trzydziestki. Czyli chociaż zaliczam się do młodego pokolenia, dla wielu jestem już staruszką, wapniakiem, dinozaurem, który nie rozumie młodości, zabawy, czepia się o wszystko i zamiast korzystać z życia próchnieje w domu. Wieczory spędza pod kocem czytając książkę, oglądając “Jednego z dziesięciu” a potem obowiązkowo kładąc się do łóżka przed dwudziestą drugą. Ale to jeszcze żaden dramat, przecież wolność Tomku w swoim domku. Sympatia żywiona w stosunku do Kabaretu Starszych Panów, to już coś innego. Przecież ten kabaret zdążył zakończyć działalność jeszcze przed narodzinami moich rodziców! Mam prawo go nie znać, a pokolenia młodsze ode mnie tym bardziej. Niespodzianka. Nie tylko znam Kabaret Starszych Panów, nie tylko go lubię, ale jeszcze niezmiennie śmieję się przy nim do rozpuku i wzruszam na myśl o dawnych czasach, których nie było dane mi poznać. Ile lat ma w takim razie moja dusza? I tutaj refleksja się urywa. Urywa się po przeczytaniu kilku pierwszych stron książki, opisu na okładce, po włączeniu pierwszego utworu z dołączonej do książki płyty. Bo jakie to ma znaczenie, ile ja mam lat? Jakie? Przecież Starsi Panowie, młodzi duchem, wiekiem się nie przejmowali (upływ czasu daje się zauważyć tylko w nazwie reaktywowanego w latach 70. Kabaretu Jeszcze Starszych Panów). Jeśli miałabym powiedzieć, jakiej najważniejszej prawdy nauczyłam się od duetu Przybora – Wasowski, to rzekłabym tak: czas się nie liczy, liczy się serce, bo póki ono bije, wszystko jest możliwe. A skoro wszystko jest możliwe, to dlaczego mam biec z duchem czasu (który przecież nie ma znaczenia)? Mogę swobodnie się w nim cofać i właśnie to robię przy pomocy książki “Starsi Panowie Dwaj. Kompendium niewiedzy”. Autorem książki jest Grzegorz Wasowski (syn Jerzego Wasowskiego) i jego żona Monika Wasowska. Niezmiernie cieszy mnie fakt, że syn zajmuje się dokonaniami ojca i nie pozwala, aby odeszły one w zapomnienie. Ten czarny scenariusz na szczęście wydaje się być niezbyt realny. To, czego dokonali w swojej pracy Jeremi Przybora i Jerzy Wasowski trwale zapisało się w historii polskiego radia i telewizji. “Kompendium niewiedzy” pozwala na zapoznanie się z tą częścią twórczości duetu, która mogła umknąć uwadze niezbyt zaangażowanego w dawne kabarety odbiorcy. I tak przygoda zaczyna się od czasów sprzed Kabaretu Starszych Panów, czyli od Radiowego Teatrzyku “Eterek”, kończy zaś na Kabarecie Jeszcze Starszych Panów, po drodze zaś mamy okazję do poznania szczegółów solowej działalności Starszych Panów. Co ważne w książce znalazło się miejsce nie tylko dla samych piosenek i scenek kabaretowych, które zostały wiernie spisane, ale dla całych audycji. Nie brak jest również niezbędnych notek biograficznych czy przypisów do wyrażeń obcego pochodzenia. Jednym słowem całość została skomponowana tak, aby żaden element nie wydawał się wyrwany z kontekstu. Do “Kompendium…” zasiadamy jak do odbiornika radiowego czy telewizyjnego i dajemy się porwać pełnemu show. Od czasu do czasu uzupełniamy doznania efektami dźwiękowymi – wszak do książki dołączona jest płyta CD z zapisem najbardziej interesujących utworów “Eterka”, tak trudno dostępnych gdziekolwiek indziej. Od kilku lat wydawanych jest coraz więcej tytułów związanych ze Starszymi Panami, głównie dzięki staraniom Grzegorza Wasowskiego. Nie będę jednak ukrywać, że “Starsi Panowie. Kompendium niewiedzy” przypadło mi do gustu najbardziej. Nie chodzi tylko o dołączoną do książki płytę ze starymi nagraniami kabaretu (która jest dodatkiem o nieocenionej wartości),ale o całokształt: o dobór utworów, o sposób ich prezentacji, o grę z czytelnikiem i grę z przeszłością, która wbrew pozorom okazuje się być nam i naszym czasom o wiele bliższa niż zwykliśmy na co dzień sądzić. “Kompendium…” otrzymuje ode mnie pełną 10 – to jedyna jak dotąd książka, której daję tak wysoką ocenę. Trudno mi jednak myśleć o tym, że coś mogłabym niżej ocenić. Nie chodzi przecież o beletrystykę (chociażby i najwyższych lotów),ale o historię dobra narodowego, którym bezsprzecznie pozostaje Kabaret Starszych Panów.
Papierowy_Morderca - awatar Papierowy_Morderca
oceniła na89 lat temu
Katolicki savoir-vivre ...czyli czego nie wiesz o zachowaniu w kościele Wojciech Jaroń
Katolicki savoir-vivre ...czyli czego nie wiesz o zachowaniu w kościele
Wojciech Jaroń
„Każda Msza Święta ‹to ta sama noc› Bożego Narodzenia, to ten sam wieczernik, ten sam krzyż, ten sam pusty grób Jezusa Zmartwychwstałego” Mianem savoir-vivre określa się zbiór zasad właściwego zachowania się i postępowania. Określony kanon zachowań nie dotyczy jednak tylko i wyłącznie życia codziennego, ale ma również istotne znaczenie w liturgii Kościoła. To, czy potrafimy w danej sytuacji odpowiednio się zachować, świadczy przede wszystkim o naszej kulturze oraz szacunku do ludzi, z którymi się spotykamy, a także miejsc, w których przebywamy. Myślę więc, że zawsze warto poszerzać swoją wiedzę na ten temat. Dla większości współczesnych katolików Msza Święta kojarzy się jedynie ze żmudnym, niedzielnym obowiązkiem. Przychodzimy do Kościoła, stajemy gdzieś w kącie, niby słuchamy tego co mówi ksiądz, a tak naprawdę myślami jesteśmy gdzieś daleko. Główną przyczyną tego jest to, iż coraz mniej osób ma świadomość znaczenia wypowiadanych podczas Eucharystii słów i wykonywanych podczas niej gestów. Ja osobiście często spotykam się ze stwierdzeniami typu: „Msza Święta jest nudna”, „co tydzień to samo”, „nic ciekawego się nie dzieje”. W pewnym sensie rozumiem osoby, które tak twierdzą, ponieważ i ja kiedyś tak uważałam. Jednak, gdy w końcu zdamy sobie sprawę z tego, co dzieje się na Ołtarzu i uświadomimy sobie, iż Ofiara Kalwarii, którą złożył Jezus dwa tysiące lat temu, odnawia się na naszych oczach na każdej Mszy świętej, to uczestnictwo w niej nigdy już nie będzie dla nas nudne. A z pomocą w odkryciu tego przychodzi Wojciech Jaroń w swojej książce „Katolicki savoir-vivre”. W swojej publikacji autor rozbiera na czynniki pierwsze i omawia wers po wersie poszczególne elementy Mszy Świętej. W prosty i zrozumiały sposób tłumaczy, czym jest każda Eucharystia, szczegółowo omawia znaczenie każdego znaku i gestu liturgicznego oraz wyjaśnia, jak prawidłowo wykonywać je i przeżywać. Jak się okazuje, podczas liturgii nic nie dzieje się bez przyczyny. To, że ksiądz ubrany jest tak, a nie inaczej. To, że w danym momencie stoimy, a w innym siedzimy. To, że na ołtarzu stoi określona ilość świec - to wszystko ma swój ukryty sens i znaczenie i w bezpośredni sposób odnosi się do Chrystusa i Jego zbawczej męki. Po skończonej lekturze śmiało mogę napisać, iż „Katolicki savoir-vivre” to kompendium wiedzy na temat znaczenia i przeżywania Eucharystii w pigułce. Zdecydowanie powinien po niego sięgnąć każdy, kto chce lepiej poznać i zrozumieć Mszę Świętą oraz bardziej świadomie i owocnie w niej uczestniczyć, ale nie tylko. Ja pomimo tego, że obracam się w kościółkowym świecie na co dzień i nic, co kościelnie, nie jest mi obce, dowiedziałam się z tej publikacji wielu ciekawych i interesujących rzeczy, a jej lektura okazała się dla mnie wartościowym przeżyciem. Rozbroił mnie zwłaszcza podrozdział „Początkowe obserwancie”, w którym autor z humorem prezentuje spektrum różnorodnych ludzkich zachowań po wejściu do Świątyni. Myślę, że każdy z nas bez problemu odnajdzie się w jednym z nich. Ponadto w publikacji na szczególną uwagę zasługują krótkie podsumowania po omówieniu każdej części Mszy Świętej, które ułatwiają przyswojenie przeczytanej treści oraz wyróżnione w ramkach ważniejsze cytaty, które podpowiadają, na co w szczególności powinniśmy zwrócić uwagę. „Katolicki savoir-vivre” to zdecydowanie jedna z tych książek, które powinny znaleźć się na półce każdego katolika i do których zawsze warto wracać. Gorąco polecam! [opinia pochodzi z bloga: http://bierziczytaj.blogspot.com]
Ursa - awatar Ursa
oceniła na910 lat temu
Wesołego Alleluja Polsko Ludowa, czyli o pogmatwanych dziejach chłopskiej kultury plastycznej na ziemiach polskich Antoni Kroh
Wesołego Alleluja Polsko Ludowa, czyli o pogmatwanych dziejach chłopskiej kultury plastycznej na ziemiach polskich
Antoni Kroh
W tytule oddano „czyli o pogmatwanych dziejach chłopskiej kultury plastycznej na ziemiach polskich”. Autor to znany etnograf, tłumacz (literatury czeskiej – m.in. Szwejk i słowackiej) i pisarz, aczkolwiek specjalizujący się w literaturze faktu. To wszystko sugerowałoby oczekiwanie pozycji popularnonaukowej, porządkującej tematykę chronologicznie, geograficznie czy też rodzajowo. Tymczasem książka to w zasadzie refleksje Antoniego Kroha na temat kultury ludowej, szczególnie w XX wieku oraz jego wspomnienia z okresu pracy w muzeach etnograficznych w Zakopanem i Nowym Sączu. Zatem są to raczej impresje niż wyczerpujące opracowanie. Mimo tego książka jest warta przeczytania. Po pierwsze opisane na na początku i na końcu refleksje i przemyślenia autora na temat kultury ludowej, wiejskiej czy też chłopskiej są bardzo trafne i ciekawe. Okraszone przy tym mnóstwem anegdot, prawdziwych lub bardziej bądź mniej prawdopodobnych. Niektóre tak absurdalne, jak istnienie instytucji pod nazwą „Centralna Narada Twórców Ludowych” czy też rzeźby Lenina lub „sanacyjnej biedoty”. Opisy poszczególnych ludowych artystów ograniczają się do okresu i terenu znanego dobrze autorowi, czyli Podbeskidzia, Podhala i Sądecczyzny. Są one przy tym bardzo ciekawe i niestety przeważnie smutne. Kroh w końcówce trafnie wskazał, że naturalna sztuka wiejska istniała nas do końca II wojny światowej, kiedy to lokalni artyści plastycy obojga płci tworzyli dla odbiorców wywodzących się z tego samego środowiska, a więc mieszkańców wsi. Później zaspokajanie potrzeb duchowych ludności wiejskiej wzięło na siebie omnipotentne państwo, przede wszystkim za pośrednictwem Cepelii. Opisy tych, którzy tworzyli jeszcze do końca lat osiemdziesiątych wskazują, że przetrwała ona jako efekt szczerej ekspresji twórców wiejskich tam, gdzie była to też de facto art naif, czyli dzieła osób nieprzystosowanych społecznie, obciążonych chorobami fizycznymi (np. głuchoniemi) i umysłowymi, zawsze powodującymi utrudniony kontakt z otoczeniem. Inni tworzyli to co autor trafnie nazwał „sztuką neoludową”, czyli stylizowaną, powstającą nie z głębi serca, lecz dla zapełnienia portfela czy uzyskania lub utrzymania lepszej pozycji w lokalnym środowisku. Autor nie zapomniał o lokalnych (i nie tylko, np. Niemiecki dziennikarz Ludwig Zimmerer) animatorach twórczości wiejskiej i pamięci o niej. A wszystko skończyło się w 1989 roku, a wygasło dziewięć lat później. Czym zostało zastąpione pokazują zdjęcia z wkładki. Tak jak disco polo zastąpiło oberki, tak tandetny kicz wyparł resztki kultury ludowej. Dlatego w sumie książka wywołuje smutek. Przeczytane w ramach wyzwania wrześniowego – książka o wsi, z motywami chłopskimi.
Aguirre - awatar Aguirre
ocenił na72 lata temu

Cytaty z książki Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę

Więcej
Katarzyna Suchcicka Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę Zobacz więcej
Katarzyna Suchcicka Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę Zobacz więcej
Katarzyna Suchcicka Rozmowy o życiu i teatrze. O gust walczę Zobacz więcej
Więcej