rozwińzwiń

Geniusz Żydów na polski rozum

Okładka książki Geniusz Żydów na polski rozum autora Krzysztof Kłopotowski, 9788364095955
Okładka książki Geniusz Żydów na polski rozum
Krzysztof Kłopotowski Wydawnictwo: Fronda reportaż
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2015-09-02
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-02
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788364095955
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Geniusz Żydów na polski rozum w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Geniusz Żydów na polski rozum



książek na półce przeczytane 4037 napisanych opinii 400

Oceny książki Geniusz Żydów na polski rozum

Średnia ocen
6,8 / 10
154 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Geniusz Żydów na polski rozum

avatar
10
8

Na półkach:

Temat arcyciekawy i unikatowy ale autor nie dociągnął tego... Trochę interesujących faktów i wytłumaczeń skąd to wynika ale na minus zdecydowanie rozwlekła moim zdaniem forma pisania i chyba nieobiektywne spojrzenie.

Temat arcyciekawy i unikatowy ale autor nie dociągnął tego... Trochę interesujących faktów i wytłumaczeń skąd to wynika ale na minus zdecydowanie rozwlekła moim zdaniem forma pisania i chyba nieobiektywne spojrzenie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
734
91

Na półkach:

Istotne fakty i opinie o różnicach między wiadomo kim

Istotne fakty i opinie o różnicach między wiadomo kim

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1489
358

Na półkach: , ,

Poza kilkoma ciekawymi fragmentami opisującymi wybitnych Żydów, reszta to strata czasu i nerwów.
To rasistowska książka próbująca przekonać o wyższości Żydów na wszystkimi, szczególnie Polakami.
Recepta na świetlaną przyszłość dla Polski to zaprosić 2 mln Żydów i pozwolić im rządzić.
Naprawdę aberracja.

Poza kilkoma ciekawymi fragmentami opisującymi wybitnych Żydów, reszta to strata czasu i nerwów.
To rasistowska książka próbująca przekonać o wyższości Żydów na wszystkimi, szczególnie Polakami.
Recepta na świetlaną przyszłość dla Polski to zaprosić 2 mln Żydów i pozwolić im rządzić.
Naprawdę aberracja.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

443 użytkowników ma tytuł Geniusz Żydów na polski rozum na półkach głównych
  • 228
  • 195
  • 20
69 użytkowników ma tytuł Geniusz Żydów na polski rozum na półkach dodatkowych
  • 58
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Geniusz Żydów na polski rozum

Inne książki autora

Krzysztof Kłopotowski
Krzysztof Kłopotowski
Polski dziennikarz i krytyk filmowy. Z wykształcenia jest historykiem. W latach 70. był dziennikarzem czasopisma „Literatura”. W latach 1987–1999 przebywał w Nowym Jorku. Współpracował wtedy z TVP. Po powrocie był felietonistą czasopism „Cinema” i „Film”. Zamieszczał również artykuły w prasie. Wykładowca w Wyższej Szkole Dziennikarskiej im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie. Jest autorem książek "Kancer. Szkice o kulturze socjalizmu realnego" (1987),"Obalanie idoli" (2004) i "Geniusz Żydów na polski rozum" (2015). Prowadził program filmowy „Kinematograf” w TVP1 i „KinoRozmównica” w TV Puls. Pisuje również felietony do weekendowych wydań „Rzeczpospolitej” oraz w internetowych portalach Salon24.pl i WPolityce.pl. W kanale TVP Historia prowadził cykliczne audycje Historia i film – dyskusje nad filmami oraz serialami produkowanymi w czasach PRL-u, mające ukazać ich genezę i cel oraz ujawnić zawarte w nich przekłamania. W 2008 roku równolegle z emisją serialu Czterej pancerni i pies prowadził audycje z komentarzem mającym na celu przedstawienie tła historycznego, weryfikację przedstawionych faktów i ewentualne odkłamanie ich. Od jesieni 2013 w Telewizji Republika omawia premiery kinowe w magazynie autorskim pt. „Magazyn filmowy – Krzysztof Kłopotowski recenzuje”. Od 2 września 2017 wraz z Jakubem Morozem współprowadzi program Dranie w kinie na antenie TVP Kultura, w którym obaj recenzują filmy. Został członkiem kapituły Nagrody im. Jacka Maziarskiego.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tajne akta S. Jürgen Roth
Tajne akta S.
Jürgen Roth
Tajne akta S” to nie jest kolejna powieść szpiegowska – to chłodny, momentami przerażający zapis faktów, zeznań i dokumentów z czasów katastrofy smoleńskiej, rzucających cień na fundamenty współczesnych państw demokratycznych. Głównym tematem publikacji są niejasne powiązania między rosyjskimi oligarchami, tajnymi służbami a elitami politycznymi Europy Zachodniej i Środkowej. Roth analizuje mechanizmy prania brudnych pieniędzy na masową skalę,wpływ rosyjskich interesów energetycznych na decyzje rządów europejskich oraz sieci powiązań korupcyjnych, które sprawiają, że granica między legalnym biznesem a mafią zaciera się. Rot nie boi się wymieniać nazwisk z pierwszych stron gazet. Jego ustalenia wielokrotnie kończyły się procesami sądowymi, co tylko potwierdza, że zadawał niewygodne pytania. Dla polskiego czytelnika książka może być szczególnie interesująca, ponieważ autor poświęca sporo miejsca Europie Wschodniej, analizując, jak postkomunistyczne powiązania wpłynęły na kształtowanie się nowych elit władzy. „Tajne akta S” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto chce zrozumieć, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami gabinetów, do których dostęp mają tylko nieliczni. To książka niewygodna, miejscami trudna, ale otwierająca oczy. Roth udowadnia, że informacja jest najpotężniejszą bronią, a milczenie elit bywa opłacone bardzo wysoką ceną.
Joanie - awatar Joanie
ocenił na63 miesiące temu
Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego Wojciech Sumliński
Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego
Wojciech Sumliński
Każda książka autora to SZOK !!! Czyta się jak najlepsze powieści sensacyjne F. Forsytha. Tylko tam to fikcja, a tu rzeczywistość. Niestety, polska rzeczywistość !!! Zawsze się zastanawiałem jakim sposobem nauczyciel w Niższym Seminarium Duchownym w Niepokalanowie [ sic ! ] , dzięki komu i z czyim poparciem tytułowy bohater doszedł w Polsce do tak wysokich politycznych stanowisk. Powiedzmy sobie szczerze, osobnik burakowaty i inteligentny inaczej. Trochę światła na rozwój jego kariery mogą mieć jego rodzinne kontakty. Żona Anna Dziadzia, rodzice w 1954 r. zmienili nazwisko na Dembowscy,( czyżby wstydzili się swojego żydowskiego pochodzenia ? ) , mało widoczna i raczej oszczędna w słowach. Całkowicie niepotrzebnie, z takimi rodzicami, pracownikami Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a potem Spraw Wewnętrznych, naprawdę nie ma się czego wstydzić !!! Naturalnie, tylko w odpowiednim towarzystwie. Tak, tak to właśnie towarzystwo jej męża, co autor dokładnie opisuje !!! Jak mścił się na dziennikarzu za ujawnienie tych informacji, co doprowadziło do jego próby samobójstwa, klasuje Polskę na poziomie nie Białorusi, ale jakiegoś Bantustanu, ale zależnego od Rosji i Niemców. Oprócz tego początki kariery Gołoty, kulisy wyborów Miss Polonii, co autor myśli o Giertychu i Latkowskim, znanym obrońcy laptopa i wiele innych historii zmuszających do pytań: - w jakim kraju żyjemy ? - kto nami rządzi ? - jak długo na to pozwolimy ? - a może jest już za późno na zmiany, bo jak zwykle " Polak mądry po szkodzie " !!! Czy naprawdę nikt nie zwrócił uwagi na, prawdopodobnie, jedyną szczerą wypowiedz B. Sienkiewicza, że " państwo polskie istnieje teoretycznie ". Kto jak kto, ale on musi to wiedzieć !!! Wszystkie książki autora POLECAM !!! NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO !!! Dzisiaj wiadomość o planach zabójstwa Piotra Nisztora, dziennikarza śledczego, przez funkcjonariusza SOP, szefa ochrony R. Sikorskiego !!! Dlaczego wiem, jak to się skończy ??? Komorowski, Tusk jedno ... !!!
ando - awatar ando
ocenił na102 miesiące temu
Atomowy szpieg. Ryszard Kukliński i wojna wywiadów Sławomir Cenckiewicz
Atomowy szpieg. Ryszard Kukliński i wojna wywiadów
Sławomir Cenckiewicz
Niniejsze opracowanie jest w głównej mierze merytoryczną manifestacją faktów, które nie pozostawiają pola do domysłów. Autor nie bawi się tutaj literackie upiększanie rzeczywistości; on buduje swoją opowieść z cegieł wyciągniętych prosto z archiwów IPN-u i odtajnionych raportów CIA. Dla czytelnika oznacza to jedno: wchodzimy w świat, w którym każde zdanie ma przypis, a każda teza oparcie w konkretnym raporcie. To, co w tej książce uderza najbardziej, to demitologizacja pracy szpiega. Zapomnijmy o pościgach. Cenckiewicz pokazuje żmudną, wyniszczającą psychicznie grę pozorów, kreśląc przy tym obraz pułkownika jako człowieka uwięzionego między dwiema lojalnościami, który w pewnym momencie orientuje się, że armia, której służy, przygotowuje scenariusz całkowitej zagłady jego własnego kraju. Nie da się ukryć, że Cenckiewicz pisze z tezą. Jako "adwokat" R. Kuklińskiego, nie tylko opisuje fakty, ale też aktywnie polemizuje z postkomunistyczną narracją, która przez lata próbowała zredukować Kuklińskiego do roli zwykłego zdrajcy, czy agenta goniącego za pieniędzmi. Z jednej strony daje to czytelnikowi poczucie obcowania z tekstem zaangażowanym i pasjonującym, z drugiej – może budzić opór u osób, które w literaturze faktu szukają absolutnego, chłodnego obiektywizmu. Cenckiewicz nie jest tu obserwatorem z boku; on jest uczestnikiem debaty o honorze i polskiej racji stanu. Największym wyzwaniem tej publikacji jest jej objętość i szczegółowość. To nie jest lektura do pociągu na krótką trasę. Opisy struktur Układu Warszawskiego, niuanse planowania operacyjnego i drobiazgowe odtwarzanie siatki kontaktów mogą być nużące dla kogoś, kto nie jest pasjonatem historii wojskowości. Jeśli jednak przebrnąć przez te liczne, techniczne detale, wyłania się przed nami obraz tragedii jednostki w trybach wielkiej historii. W swojej istocie to przejmująca opowieść o samotności i ciężarze podwójnego życia, prowadzonego pod nieustanną presją śmiertelnego zagrożenia. Autor zdejmuje z Kuklińskiego maskę „postaci z plakatu”, ukazując go jako człowieka z krwi i kości, zmuszonego do przetrwania w samym sercu zimnowojennej paranoi. Lektura gęsta i wymagająca, bezlitośnie uświadamiająca, jak realne było wówczas widmo nuklearnego konfliktu – i jak wysoką cenę płaciło się za próbę jego powstrzymania.
Joanie - awatar Joanie
ocenił na81 miesiąc temu
Trzeba się bić. Opowieść biograficzna Leszek Balcerowicz
Trzeba się bić. Opowieść biograficzna
Leszek Balcerowicz Marta Stremecka
Książkę kupiłem w zasadzie pod wpływem chwili. Choć nie lubię historii Polski czasów komunizmu i po 1989 roku, sama postać Balcerowicza, a także jego reformy, mnie niezwykle interesują. Ekonomista od początku był politykiem kontrowersyjnym, ale współcześnie coraz częściej próbuje mu się odebrać wielkie zasługi. Kiedyś fascynowała mnie też Margaret Thatcher, z którą wicepremier ma chyba dużo wspólnego. "Trzeba się bić" to wywiad-rzeka. Nazywany jest także biografią Balcerowicza, choć warto podkreślić, że w książce zdecydowanie dominuje okres, kiedy minister był aktywny politycznie, a więc lata 1989-1991 oraz 1995-2000 i czas jego prezesury w NBP 2001-2007. O innych okresach życia, jak np. dzieciństwo, czy o poglądach Balcerowicza na tematy gospodarcze czy państwowe także poświęconych jest kilka rozdziałów. Odniosłem wrażenie, że przekonania wicepremiera są trochę skostniałe. Świat znacząco się zmienił przez ostatnie kilkadziesiąt lat, a wydaje się, że ekonomista nadal stoi przy teoriach głoszonych przez jego autorytety gospodarcze z XX wieku. Wielokrotnie wspomina, że jest otwarty na dyskusję, jednak jego poglądy nie zmieniają się od dawna. Niektóre sformułowania powtarza jak mantrę, jak dogmatyk, jak ślepy wyznawca, sądząc chyba, że jeśli dana teoria była zła x lat temu, to zgubna jest także teraz. Przed sięgnięciem po książkę, gdzieś z tyłu głowy straszyło mnie widmo, że ten wywiad będzie bardzo blisko fabularyzowanych opowieści, że Balcerowicz będzie się kreował na bohatera dynamicznego, tzn. pokaże ewolucje, jak w nim zaszła - od człowieka z proletariackiej rodziny, zupełnie niezainteresowanego polityką do ministra, wicepremiera, od którego zależała przyszłość kraju. Ale tak, na szczęście, nie jest. Balcerowicz z wielką błyskotliwością opowiada o swoim życiu, tak że czytelnik nie może oderwać się od lektury. Bałem się również tego, że "Trzeba się bić" będzie zwyczajnie przestarzałe. Nie mogłem się bardziej mylić. Polemizowałbym z niektórymi przekonaniami ministra, ale zadziwia mnie to, że w zasadzie przewidział przyszłość i tego nie śmiem mu odebrać. W aspekcie gospodarczym, ale też socjalnym, padło w książce wiele zagrożeń, które spełniają się na naszych oczach w kraju pod rządami PiS-u. Pułapki socjalne, populizm, rozpasanie ludzi żyjących na zasiłkach to tylko kilka z nich. Z biegiem czasu wywiad ten tylko zyskuje na wartości. Wracając jeszcze do gatunku pozycji, to zahacza ona o książkę historyczną, biografię oraz wywiad. Jeśli chodzi o ten ostatni, to pewnie istnieje kilka szkół przeprowadzania rozmów. Marta Stremecka drąży, dopytuje, ale jednocześnie daje wielkie pole do popisu rozmówcy. Sama nie dorównuje mu pod względem wiedzy, chociaż stara się czasami z nim polemizować. Często Balcerowicz wydaje się prowadzącą po prostu zawstydzać. Minister w fascynujący sposób opowiada o gospodarce, niemalże jakby była jakimś bożkiem, znajdowała się poza zasięgiem ludzi. Ja nie potrafię zrozumieć mechanizmów wolnego rynku, kapitalizmu czy ogólnie gospodarki. Nie mieści mi się w głowie, że człowiek mógł stworzyć tak skomplikowany system, który często odwraca się przeciwko własnemu stwórcy, bywa, że jest ekstremalnie trudny do kontrolowania. Jeśli chodzi o wydanie, nie mam nic do zarzucenia wydawnictwu Czerwone i Czarne. W książce jest wiele zdjęć z archiwum prywatnego Leszka Balcerowicza. Nawet czarno-białe znacząco wzbogacają treść "Trzeba się bić".
snaky_reads - awatar snaky_reads
ocenił na82 lata temu
Złowrogi cień Marszałka Rafał Ziemkiewicz
Złowrogi cień Marszałka
Rafał Ziemkiewicz
Bohater? Zdrajca? Twórca kultu? Terrorysta z placu grzybowskiego? Zamachowiec? Socjalista? Zdolny by poświęcić wszystko? To fascynujące i zatrważające, że tak wiele różnych postaci kryje się w jednej osobie Większość dyktatorów ma tak jaskrawe cechy, że ludzie intuicyjnie wiedzą, z jaką osobą mają do czynienia. W przypadku Piłsudskiego nawet zamach stanu, był zamachem w jakiejś części iluzorycznym, zamachem po władzę, by tej władzy nie przejąć. Uratować Polskę, by jej nie uchronić przed potworem własnej partii. Wykorzystać socjalizm, by go porzucić na przystanku niepodległość. Czy my nie potrafimy inaczej? Czy Piłsudski to my? My piłsudczycy? Maurycy Mochnacki "W Polsce nigdy nic się nie kończy, ani nie zaczyna do końca" Czy Piłsudskiego trawiły wyrzuty sumienia, gdy wykonywał akcje sabotażowe? Czy martwił się o rodzinę? O dzieci? O kochankę? Czy widział w siebie konwertytę? Czy analizował swoje działanie przez pryzmat literatury ukochanego Słowackiego? Czy "wybrał zamiast domu gniazdo na skałach orła" Beniowskiego? Czy uważał się w jakiejś części za Króla-Ducha? Czy my Polacy musimy budować zawsze wewnętrzne kręgi? Swoiste kapliczki wpływów? Rozgrywać jeden krąg na drugi, tylko by je balansować? Czy my musimy kochać pieniądze i je jednocześnie nienawidzić? Czy nie możemy ich po prostu zarabiać, wydawać, oszczędzać i inwestować? Czemu ojcem narodu jest abnegat, którego partia była jedną wielką machiną korupcyjną, ale który sam musiał dorabiać w swojej, notabene podarowanej. willi w Sulejówku hodujac jedwabniki? Czy podpisując dekret na miliony samemu żyje się o herbacie i tytoniu? Czemu będąc Polakiem trzeba tworzyć mity? Czemu trzeba mieć swój mit grupy znajomych, grupy w szkole, grupy trzymającej władzę, w końcu mit legionu? Nawet legiony nie były jego, a ich twórcy zostali zapomniani, sam ich zapomniałem. Moja wiedza militarna jest znikoma. Nie wiedziałem, że praktyczny brak lotnictwa w WW2 był efektem niechęci marszałka do samego lotnictwa. Poza tym było ono rozwijane przez wroga Zagórskiego (oczywiście zamordowanego). Rozwadowski obrońca rządu w 1926 był twórcą skutecznej strategii artyleryjskiej w 1915 roku, która pozwoliła Niemcom wygrać wojnę w 1939r. Ponoć po jego śmierci sanatorzy wywoływali duchy i zjawa która się pojawiła miała wyzwać od najgorszych Rydza, według świadków wydarzenia było to najlepsze potwierdzenie sukcesu seansu.
TytkaNaKsiazki - awatar TytkaNaKsiazki
ocenił na88 miesięcy temu

Cytaty z książki Geniusz Żydów na polski rozum

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Geniusz Żydów na polski rozum