
Ania ze Złotego Brzegu

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Cykl:
- Ania z Zielonego Wzgórza (tom 6)
- Seria:
- Perły Literatury Młodzieżowej
- Tytuł oryginału:
- Anne Of Ingleside
- Data wydania:
- 2015-09-10
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-09-10
- Liczba stron:
- 464
- Czas czytania
- 7 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788311136397
Po raz szósty witamy się z Anią Shirley, a właściwie z panią doktorową Anną Blythe, która zamieszkała z mężem Gilbertem w majątku Złoty Brzeg. Jak zwykle czekają nas zwariowane przygody. Ania pomimo dojrzałego już wielu nadal nie traci czasu jedynie na obowiązki. Towarzyszą jej dzieci: odważny Kuba, kochający Walter, a przy nim Shirley, bogobojna Nan i łatwowierna Diana oraz troszkę rozpuszczona Rilla, najsmaczniejsza „bułeczka“ w rodzinie. To właśnie ich oczami będziemy obserwować najnowsze wydarzenia z życia mieszkańców St. Glen.
Kup Ania ze Złotego Brzegu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Ania ze Złotego Brzegu
SIELANKA PO KANADYJSKU Państwo Blythe doczekali się szóstki dzieci. W czasie gdy Gilbert wyjeżdża z wizytami do swoich pacjentów, Ania z pomocą kucharki Zuzanny zajmują się dziećmi. Życie wydaje się sielanką, do momentu, kiedy próg drzwi ich domu przekracza ciotka Gilberta. Starsza pani jest złośliwa, nic jej się nie podoba i wszystkich dookoła krytykuje. Czym bardziej wizyta się przedłuża, tym więcej „wlewa jadu” w rodzinę Blythe’ów. Gdy zbliżają się jej urodziny, Ania postanawia zrobić niespodziankę urodzinową. Nie ma pojęcia, że ten pomysł skończy się katastrofą. Szósty tom ukazuje nam, jak mocno zmienili się bohaterowie. Gilbert stał się poważanym lekarzem, na którego zawsze można polegać. Ania wspaniałą matką, niedopuszczającą, by stała się krzywda któremuś z jej dzieci. Pomimo, iż powieść została jak zawsze świetnie napisana, to tym razem autorka postanowiła więcej uwagi poświęcić ich latoroślom. Poznamy przygody odważnego i nieco rozpuszczonego Jima, wrażliwego Waltera, różnych od siebie bliźniaczek Nan i Di, oraz młodszych dzieci Shirley’a i Rillę. Nie powiem, że dzieciaki są cudne i tak dalej… resztę dopowiedzcie sobie sami. Bardzo podobały mi się ostatnie rozdziały, które wniosły odrobinę pikanterii w całą historię. Nie mogłam z kolei wytrzymać, dobrnięcia przez jeden rozdział, który miał w sobie tak wiele pomyłek w druku. Bo jak można nie zgrzytać zębami, gdy czyta się dwie wersje tej samej historii, przedstawionej jedna po drugiej? Nie jest to jednak wina autorki, tylko wydawnictwa. Nie lubię dzieci i ciężko mi czytać o ich perypetiach i śmiesznych problemach. Czekam aż dorosną, bo jestem ciekawa ich starszych wersji. I pomimo, iż uważam, że jest to najgorsza część przygód o Ani, to jest warta zapoznania.
Oceny książki Ania ze Złotego Brzegu
Poznaj innych czytelników
14903 użytkowników ma tytuł Ania ze Złotego Brzegu na półkach głównych- Przeczytane 13 043
- Chcę przeczytać 1 808
- Teraz czytam 52
- Posiadam 2 994
- Ulubione 628
- Dzieciństwo 148
- Chcę w prezencie 82
- Z dzieciństwa 80
- 2024 55
- Klasyka 50






















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Ania ze Złotego Brzegu
Wspaniała rudowłosa bohaterka Ania Shirley! Jeśli chcesz ją poznać, sięgnij po tę serię. Ania to inteligentna i obdarzona niezwykle bujną wyobraźnią dziewczyna. Jest bardzo gadatliwa, cechuje ją wrazliwość, optymizm, szczerość, impulsywność oraz wielka ambicja w nauce. Warto poznać tę postać.
Wspaniała rudowłosa bohaterka Ania Shirley! Jeśli chcesz ją poznać, sięgnij po tę serię. Ania to inteligentna i obdarzona niezwykle bujną wyobraźnią dziewczyna. Jest bardzo gadatliwa, cechuje ją wrazliwość, optymizm, szczerość, impulsywność oraz wielka ambicja w nauce. Warto poznać tę postać.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to10
10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAch, jak to się przyjemnie czytało.
Ach, jak to się przyjemnie czytało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część jest najbardziej poszatkowana ze wszystkich i ze względu na ilość postaci dziecięcych najbardziej mi to w niej przeszkadza. Czuję że poznałam je za mało, a przeskoki czasowe były zbyt nieregularne. Przygody opierają się też trochę na podobnym motywie, czyli że ktoś kogoś okłamał albo nie powiedział czegoś od razu. Trochę jest to dla mnie męczące, kiedy pojawia się zbyt często.
Pierwszy raz mam niedosyt związany z książką z serii o Ani.
Ta część jest najbardziej poszatkowana ze wszystkich i ze względu na ilość postaci dziecięcych najbardziej mi to w niej przeszkadza. Czuję że poznałam je za mało, a przeskoki czasowe były zbyt nieregularne. Przygody opierają się też trochę na podobnym motywie, czyli że ktoś kogoś okłamał albo nie powiedział czegoś od razu. Trochę jest to dla mnie męczące, kiedy pojawia się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak zwykle przygody Ani i jej rodziny okazują się być ciekawe, wciągające, czasem szokujące i na pewno godne polecenia. Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się po latach przeczytać całą serię.
Jak zwykle przygody Ani i jej rodziny okazują się być ciekawe, wciągające, czasem szokujące i na pewno godne polecenia. Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się po latach przeczytać całą serię.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy autorzy są zmuszeni wracać do swoich najbardziej znanych postaci, może się przytrafić książka w stylu "Anne ze Złotych Iskier". Przeczytałam po latach, nowy przekład sprawił, że czytało się dobrze, choć nie byłam zbyt zafascynowana światem przedstawionym utworu. Powiedziałabym, że losy bohaterów mało mnie zajmowały. Znacznie ciekawsze było dla mnie tło historyczne i społeczne.
Jako matkę interesuje mnie to, jak na początku XX w. zmienia się podejście do wychowywania dzieci. Anne jest bardzo wyrozumiała i wspierająca dla dzieci, jest w jej podejściu coś bardzo współczesnego.
Montgomery świetnie opisuje pojedyncze epizody z życia dzieci lub osób spoza rodziny, ale całość wydaje się jakaś nijaka. Ania wybrała spokojne życie pani doktorowej i matki licznej gromadki - może to zbyt mało, żeby z tego wyciągnąć fascynującą opowieść, której oczekują czytelnicy.
Kiedy autorzy są zmuszeni wracać do swoich najbardziej znanych postaci, może się przytrafić książka w stylu "Anne ze Złotych Iskier". Przeczytałam po latach, nowy przekład sprawił, że czytało się dobrze, choć nie byłam zbyt zafascynowana światem przedstawionym utworu. Powiedziałabym, że losy bohaterów mało mnie zajmowały. Znacznie ciekawsze było dla mnie tło historyczne i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNowe tłumaczenie wymagało nowej wersji nazwy domu Blythe'ów. "Złote Iskry" względnie sprawdzają się jako spolszczenie "Ingleside", choć moim zdaniem mniej niż "Złoty Brzeg" i nie chodzi tu o sentyment. Tłumaczka w przedmowie deprecjonuje starą nazwę, twierdząc, że przecież taka romantyczka jak Anne nie nazwałaby swojego domu "brzegiem" i że przecież długo nad nazwą z Gilbertem myśleli i chcieli, żeby była piękna (a "brzeg" najwidoczniej piękny być z zasady nie może). Nie kupuję tego - w słowie "brzeg" jest piękna poetycka wieloznaczność, odnosi się ono i do nadmorskiego położenia wioski Glen St. Mary, i do tego, że Anne (jako mała dziewczynka i młoda dziewczyna) dobiła do brzegu, po okresie podróży osiadła w jednym miejscu. "Iskry" niby mają się kojarzyć z kominkiem, domowym ogniskiem, przytulnością, ale przecież jako metafora częściej odnoszą się do namiętności, jakiejś gwałtowności... Gdyby nie przedmowa, nie przeszkadzałoby mi to, ale jednak przeszkadza. Poza tym tłumaczenie jest poprawne (języka LMM nie da się zepsuć),a książka wygrywa tym, że jest nowym, ładnym wydaniem klasyki.
Nowe tłumaczenie wymagało nowej wersji nazwy domu Blythe'ów. "Złote Iskry" względnie sprawdzają się jako spolszczenie "Ingleside", choć moim zdaniem mniej niż "Złoty Brzeg" i nie chodzi tu o sentyment. Tłumaczka w przedmowie deprecjonuje starą nazwę, twierdząc, że przecież taka romantyczka jak Anne nie nazwałaby swojego domu "brzegiem" i że przecież długo nad nazwą z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toO tym jak Ania z Gilbertem wiedli sielankowe życie, w wolnych chwilach płodząc liczne dzieci.
Ta część, bardziej niż na Ani, koncentruje się na perypetiach najmłodszego pokolenia, które musi borykać się ze swoimi dziecięcymi problemami i przeżywać liczne drobne rozczarowania: od odkrycia, że kupione mamie w prezencie perły są w rzeczywistości tylko tanią imitacją, przez rozczarowanie tym, że tajemnicza sąsiadka jednak nie jest czarownicą z baśni, na śmierci ukochanego psa kończąc. Można tu wyczuć swego rodzaju delikatny snobizm w tym jak podkreślane są różnice pomiędzy dziećmi ze Złotego Brzegu, a pozostałymi dziećmi z wioski, które są najczęściej brudne, niezbyt dobrze wychowane i bardzo niemiłe. Da się też dostrzec pewną powtarzalność motywów - np. wątek fałszywej przyjaciółki, opowiadającej kłamstwa pojawia się w książce aż trzykrotnie (w tym dwa razy dotyczy tej samej bohaterki). Poza ostatnim rozdziałem (który chyba podobał mi się najbardziej) jest to książka bardzo pogodna w wymowie, a miejscami wręcz idylliczna.
O tym jak Ania z Gilbertem wiedli sielankowe życie, w wolnych chwilach płodząc liczne dzieci.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa część, bardziej niż na Ani, koncentruje się na perypetiach najmłodszego pokolenia, które musi borykać się ze swoimi dziecięcymi problemami i przeżywać liczne drobne rozczarowania: od odkrycia, że kupione mamie w prezencie perły są w rzeczywistości tylko tanią imitacją, przez...
[788] {z-?}
"Nie, baśń nie zginęła.
Świat jest pełen baśni."
Dalsze dzieje Ani z Zielonego Wzgórza napisane niespiesznie i sympatycznie.
[788] {z-?}
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Nie, baśń nie zginęła.
Świat jest pełen baśni."
Dalsze dzieje Ani z Zielonego Wzgórza napisane niespiesznie i sympatycznie.
Nie spodziewałem się tu fajerwerków, ale też ich nie potrzebowałem. „Anne ze Złotych Iskier” to po prostu kolejny przyjemny rozdział w historii Ani, i z takiej perspektywy naprawdę dobrze się to czyta. Ania nie zmieniła się o 180 stopni – i bardzo dobrze. Nadal jest sobą: trochę rozmarzoną, pełną pasji, ciepła i empatii.
Choć akcja nie jest rewolucyjna, to dużo się tu dzieje. Życie rodzinne, nowe postacie, nowe miejsce – wszystko to razem tworzy mały, spokojny mikroświat, w którym aż miło się zanurzyć. Montgomery ma ten dar, że nawet z drobiazgów potrafi zbudować coś wartościowego, co po prostu dobrze działa na czytelnika. Dobrze się to czyta, daje spokój, trochę wzrusza i zostawia z uśmiechem. I chyba właśnie o to chodzi w tej serii.
Nie spodziewałem się tu fajerwerków, ale też ich nie potrzebowałem. „Anne ze Złotych Iskier” to po prostu kolejny przyjemny rozdział w historii Ani, i z takiej perspektywy naprawdę dobrze się to czyta. Ania nie zmieniła się o 180 stopni – i bardzo dobrze. Nadal jest sobą: trochę rozmarzoną, pełną pasji, ciepła i empatii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChoć akcja nie jest rewolucyjna, to dużo się tu...