1001 albumów muzyki klasycznej

Okładka książki 1001 albumów muzyki klasycznej autora Matthew Rye, 9788324595327
Okładka książki 1001 albumów muzyki klasycznej
Matthew Rye Wydawnictwo: Elipsa, Publicat Seria: 1001... muzyka
960 str. 16 godz. 0 min.
Kategoria:
muzyka
Format:
papier
Seria:
1001...
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
960
Czas czytania
16 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324595327
Średnia ocen

8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup 1001 albumów muzyki klasycznej w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki 1001 albumów muzyki klasycznej

Średnia ocen
8,1 / 10
11 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce 1001 albumów muzyki klasycznej

avatar
673
268

Na półkach: , ,

Warto mieć, jeśli ktoś lubi klasykę

Warto mieć, jeśli ktoś lubi klasykę

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
286
34

Na półkach: , ,

Wspaniała pozycja, nie można jej po prostu przeczytać, album do ktorego się wraca wciąż i wciąż na nowo... 1001 to dopiero początek...

Wspaniała pozycja, nie można jej po prostu przeczytać, album do ktorego się wraca wciąż i wciąż na nowo... 1001 to dopiero początek...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
571
18

Na półkach: , ,

Świetny przewodnik dla osób mających pierwszy raz stycznośc z muzyką klasyczną, takich jak ja :). Ciekawe pozycje oraz proponowane interpretacje, wszystko ozdobione ładnymi ilustracjami. Mimo że to całkiem droga pozycja gorąco polecam ją wszystkim zainteresowanym.

Świetny przewodnik dla osób mających pierwszy raz stycznośc z muzyką klasyczną, takich jak ja :). Ciekawe pozycje oraz proponowane interpretacje, wszystko ozdobione ładnymi ilustracjami. Mimo że to całkiem droga pozycja gorąco polecam ją wszystkim zainteresowanym.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

93 użytkowników ma tytuł 1001 albumów muzyki klasycznej na półkach głównych
  • 61
  • 29
  • 3
39 użytkowników ma tytuł 1001 albumów muzyki klasycznej na półkach dodatkowych
  • 24
  • 8
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

1001 albumów muzycznych. Historia muzyki rozrywkowej praca zbiorowa
1001 albumów muzycznych. Historia muzyki rozrywkowej
praca zbiorowa Robert Dimery
„1001 albumów...” kupiłem nie dlatego, że jestem miłośnikiem zestawień „best of”, ale dlatego, żeby zderzyć swoje opinie na temat wykonawców i płyt z opiniami autorów i znaleźć inspiracje do dalszych poszukiwań muzycznych perełek. Miałem nadzieję na bardziej encyklopedyczne spojrzenie, którego moim zdaniem brakuje w różnego rodzaju internetowych zestawieniach. I nie zawiodłem się. Oczywiście można narzekać na dobór płyt, ale wybór 1001 płyt marginalizuje ryzyko pominięcia prawdziwych milowych kamieni w historii XX-wiecznej muzyki popularnej. Trudno polecać tą pozycję do czytania od deski do deski. Mnie znużył tez sposób po 30 stronach. Lepiej przyjąć zasadę swobodnego przemieszczania się po ponad 900 stronach, skorzystania z indeksu wykonawców albo skupienia się np. na wybranych latach. Lubię nadal sięgać w wolnej chwili po tą pozycję, zawsze z nadzieją, że znajdę kolejny powód do dania szansy płycie, która wcześniej nie przypadła mi do gustu, a recenzent wychwala ją w notce. Albo żeby trafić na takie zdanie: „Bob Marley, Black Sabbath i Bart Simpson? Zmieszaj ich razem, a otrzymasz Red Hot Chili Peppers”. Moim zdaniem niezbyt w punkt, ale jak to powiedział klasyk: „Pisanie o muzyce, jest jak tańczenie o architekturze”. Zawsze trudno jest opisać muzykę, tym bardziej warto pisać ładnie i ciekawie. Jak w tej książce. Niestety irytujący miejscami przekład przeszkadza w lekturze.
paszczak - awatar paszczak
ocenił na66 lat temu
ABC historii muzyki Małgorzata Kowalska
ABC historii muzyki
Małgorzata Kowalska
Ciężko się to czyta momentami. Forma jest z jednej strony restrykcyjna i jakby podręcznikowa, a z drugiej daje wrażenie chaotycznej. Wątki biograficzne potrafią nienaturalnie mieszać się z czysto muzycznymi lub historycznymi. Tak samo porządek omawiania gatunków i kompozytorów wydaje się być chaotyczny, gdzie w pewnym momencie te bardziej ogólne rozważania o gatunkach ustają na rzecz omawiania stylów muzycznych poszczególnych kompozytorów. Generalnie za dużo tu o muzyce polskiej jak na książkę o muzyce w ogóle, a jednocześnie za mało jeśli ktoś jest zainteresowany głównie muzyką polską. Część ważnych kompozytorów jest przez to praktycznie pominięta (jak Mahler lub Szostakowicz),a część jest opisana bardzo pobieżnie (głównie romantycy). Jeśli chodzi o plusy tej książki, to myślę, że poświęca dobrą ilość uwagi na każdą epokę. Nie czuć, żeby pod względem historycznym było tu czegoś za dużo lub za mało, wszystko jest w odpowiedniej ilości jak na rozmiary całości. Ograniczając się do muzyki zachodniej żaden ważniejszy nurt nie jest pominięty i o ile czasem opisy są trochę niepełne (nie wiem na przykład jak mówiąc o Bartóku można nie wspomnieć o axis system, albo o politonalności u Ivesa, to są chyba najbardziej rażące przykłady),to jednak o wszystkim coś jest powiedziane. Na początek jest w miarę dobra, chociaż trochę nużąca.
monferrato - awatar monferrato
ocenił na63 lata temu
Queen. Ilustrowana historia królowej rocka Phil Sutcliffe
Queen. Ilustrowana historia królowej rocka
Phil Sutcliffe
Prawdziwa perełka dla kolekcjonerów wszystkiego, co dotyczy legendarnego Queenu - "Ilustrowana historia królowej rocka" nie tylko streszcza historię zespołu od młodości wszystkich czterech członków po kolaborację Queen+Paul Rodgers, ale obfituje w (rzadkie!)wysokiej jakości fotografie i skany, recenzje albumów, harmonogramy tras koncertowych, opinie muzyków (m.in. Slasha)i anegdoty osób z otoczenia zespołu. Sutcliffe nie opiera się wyłącznie na opracowaniach, ale sięga po wywiady z Mercurym, Mayem, Taylorem i Deaconem oraz korzysta z relacji naocznych świadków: Jima Huttona, Davida Minnsa, Petera Hince'a, Reinholda Macka, Petera Freestone'a, Chrisa "Crystala" Taylora, i wielu innych. Książka jest dobrze uporządkowana, a dodatkowy plus stanowią selektywna lista źródeł, indeks imienny i spis albumów Queenu wraz z piosenkami. Oczywiście, ze względu na swoją stosunkowo niewielką objętość (ok. 300 stron bogatych w fotografie)oraz ogólny charakter książki, nie jest to biografia wyczerpująca, jednak w bardzo przystępny i (zazwyczaj) pozbawiony błędów sposób przedstawia fenomen Queen, historię powstawania i trwania zespołu, kariery solowe poszczególnych członków i najważniejsze elementy ich życia prywatnego. Z tego względu uważam, że "Ilustrowana historia królowej rocka" nadaje się zarówno dla zagorzałego kolekcjonera, jak i początkującego fana, który chciałby dowiedzieć się czegoś więcej o Queenie. W szczególności warto zajrzeć do oryginalnej wersji językowej, celem uniknięcia translatorskich omyłek, chociaż i tam można znaleźć pewne (na szczęście nie rażące)błędy faktograficzne, jak np. powielenie mitu jakoby Roger Taylor porzucił Dominique Beyrand miesiąc po ślubie (w rzeczywistości ich małżeństwo było formą finansowego zabezpieczenia ich dzieci, a w 1988 roku związek Taylor-Beyrand faktycznie już nie istniał, chociaż para pozostała dobrymi przyjaciółmi aż do dzisiaj).
the_lark - awatar the_lark
ocenił na86 lat temu

Cytaty z książki 1001 albumów muzyki klasycznej

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki 1001 albumów muzyki klasycznej