rozwińzwiń

Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech

Okładka książki Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech autora Adrian Dąbek, Waldemar Wilkołek, Marcin Wójcik, Michał Wójcik, 9788380320253
Okładka książki Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech
Marcin WójcikMichał Wójcik Wydawnictwo: Wielka Litera reportaż
342 str. 5 godz. 42 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Data wydania:
2015-05-06
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-06
Liczba stron:
342
Czas czytania
5 godz. 42 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380320253
Średnia ocen

6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech



książek na półce przeczytane 857 napisanych opinii 408

Oceny książki Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech

Średnia ocen
6,6 / 10
256 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech

avatar
97
67

Na półkach:

Myślę, że wiele osób zapytanych o nazwę kabaretu bez namysłu odpowie "Ani Mru-Mru". Jedna z pierwszych grup kabaretowych, która odnowiła falę tej formy rozrywki (po sporej przerwie od czasów kabaretu Tey, Smolenia i OTTO). Jak do tego doszło? Jakie przeciwności spotykali i jak wpłynęła na nich ogromna fala popularności? Forma wywiadu z pięcioma mężczyznami odpowiedzialnymi za sukces całej trójki ;) Pozycja obowiązkowa dla fanów kabaretowej sceny. Niska ocena z uwagi na męczące czytelnika przerośnięte ego lidera grupy - Marcina, który przy każdej możliwej sposobności przekazuje informację o nieudolnościach kolegów, ich porażkach, lenistwie, braku inwencji, czy nałogach, sam pozostając niemalże nieskalanym.

Myślę, że wiele osób zapytanych o nazwę kabaretu bez namysłu odpowie "Ani Mru-Mru". Jedna z pierwszych grup kabaretowych, która odnowiła falę tej formy rozrywki (po sporej przerwie od czasów kabaretu Tey, Smolenia i OTTO). Jak do tego doszło? Jakie przeciwności spotykali i jak wpłynęła na nich ogromna fala popularności? Forma wywiadu z pięcioma mężczyznami odpowiedzialnymi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1070
149

Na półkach:

Książkę czyta się szybko, ciekawe dialogi, parę razy można zacząć się śmiać ale też nie omija ważnych tematów. Trochę pokazanie pracy kabareciarza od kuchni. I Panowie są całkiem inni niż sobie ich wyobrażamy patrząc na nich przez pryzmat ich pracy. Dla fanów sceny kabaretowej.

Książkę czyta się szybko, ciekawe dialogi, parę razy można zacząć się śmiać ale też nie omija ważnych tematów. Trochę pokazanie pracy kabareciarza od kuchni. I Panowie są całkiem inni niż sobie ich wyobrażamy patrząc na nich przez pryzmat ich pracy. Dla fanów sceny kabaretowej.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3190
3175

Na półkach: , ,

Kabaret "Ani Mru-Mru" to trzyosobowy kabaret, który od 15 lat rozśmiesza miliony Polaków, którego występy gromadzą pełne sale widzów, a klipy w sieci osiągają kilkumilionowe odsłony. Ich twarze zna każdy: od Podkarpacia po Pomorze Zachodnie. Ani Mru-Mru to zjawisko, fenomen, najlepiej zarabiający polski kabaret, najbardziej popularny. Ba, on zaczął epokę nowych kabaretów w Polsce na początku XX w.

Książka "Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech" przedstawia "Ani Mru-Mru" od kulis - poprzez proces tworzenia skeczy, życie w rozjazdach aż po wspominki lat dziecięcych, wstawki innych kabaretów.

Książkę czyta się gładko, ale momentami nie jest tak fantastyczna, jak na to liczyłam. Kulisy producenckie, wypowiedzi menadżera wieją nudą.
Reszta fajna, ale bez szału.

Najzabawniejsze są krótkie wstawki z pytaniem: "Dlaczego nie lubisz kabaretu "Ani Mru-Mru"? skierowane do 'konkurentów.'

"Co byście napisali na symbolicznym nagrobku kabaretu?"
"Tu leży Ani Mru-Mru. Pięć trumien, między każdą wąska szpara. Wszystkich to leżenie wkurza, oprócz Waldemara".


"Gdybyśmy byli początkującym kabaretem, a któryś z nas zapomniałby skeczu, dwóch pozostałych zrobiłoby wszystko, żeby go uratować. Po piętnastu latach na scenie, gdy widzimy kolegę stojącego – umownie – nad takim wielkim szambem, to nas tak bawi, że po prostu trzeba podejść i go pchnąć. Zrobimy wszystko, żeby go pogrążyć".


To niezła puenta. Fajnie mieć pracę, którą się lubi, a jeszcze fajniej pracowac z ludźmi, których się lubi i ceni.

"Jesteśmy tak lubiani przez ludzi, zwłaszcza Michał, ze nawet gdyby przejechał kobietę na pasach, to pojawiłyby się komentarze w rodzaju: <A po co tam lazła?>"

Kabaret "Ani Mru-Mru" to trzyosobowy kabaret, który od 15 lat rozśmiesza miliony Polaków, którego występy gromadzą pełne sale widzów, a klipy w sieci osiągają kilkumilionowe odsłony. Ich twarze zna każdy: od Podkarpacia po Pomorze Zachodnie. Ani Mru-Mru to zjawisko, fenomen, najlepiej zarabiający polski kabaret, najbardziej popularny. Ba, on zaczął epokę nowych kabaretów w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

467 użytkowników ma tytuł Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech na półkach głównych
  • 331
  • 136
129 użytkowników ma tytuł Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech na półkach dodatkowych
  • 100
  • 7
  • 4
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Złe psy. Po ciemnej stronie mocy Patryk Vega
Złe psy. Po ciemnej stronie mocy
Patryk Vega
W ubiegłym roku dokładnie 10 października przeczytałam pierwszy tom z serii Złe psy - W imię zasad. Ta pozycja dość wysoko uplasowała się w moim prywatnym książkowym rankingu, co trochę mi pokrzyżowało czytelnicze plany związane z drugą częścią, której przeczytanie musiałam odłożyć nieco w czasie, by nie zrobić książkowej konkurencji jednemu autorowi i serii 🙈. Tak się jakoś złożyło, że ta pozycja najpierw wypadła z moich książkowych planów, później o niej zapomniałam, przypominając sobie o niej podczas porządków na regale. Muszę z przykrością przyznać, że ta część nie zrobiła na mnie aż takiego wrażenia jak pierwsza. To nadal jest ciekawa, intrygująca lektura, od której trudno się oderwać, ale mam wrażenie, że nie do końca wykorzystano potencjał, jaki drzemał w opowiadanych historiach poprzez brak nakierowania rozmówców za pośrednictwem pytań, na odpowiednie tory. Podtytuł jest trochę może nie tyle przekłamany ile...sama nie wiem jakiego słowa użyć. Po prostu opowieści o przechodzeniu na drugą stronę jest trochę za mało, a to one miały stanowić podstawę tych rozmów. Po przeczytaniu tej książki odczułam lekki niedosyt, nie tylko książkowy. Żałuję, że Patryk Vega oddalił się od policyjnego klimatu, zwłaszcza jeżeli chodzi o filmy czy seriale, bo naprawdę czuł tę atmosferę i potrafił ją przenosić do książek i na ekran. Ode mnie 8/10.
Iwona Nocoń - awatar Iwona Nocoń
ocenił na82 lata temu
Obywatel Stuhr. Z Jerzym i Maciejem rozmawia Ewa Winnicka Jerzy Stuhr
Obywatel Stuhr. Z Jerzym i Maciejem rozmawia Ewa Winnicka
Jerzy Stuhr Ewa Winnicka Maciej Stuhr
Wkręciłam się w podcast (pod wiele znaczącym tytułem "Jak się starzeć bez godności"),którego współautorką jest Ewa Winnicka (wspólnie z Małgorzatą Grzebałkowską) i dowiedziawszy się, że obie panie działają na niwie literatury, postanowiłam sprawdzić ich książki. Okazało się, że już jakiś czas temu czytałam reportaż Ewy Winnickiej "Był sobie chłopczyk" - historię 2-letniego chłopca, którego ciało zostało znalezione w błotnistym stawie w Cieszynie, a którego nikt nie szukał, nie zgłosił zaginięcia. Tamta książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Teraz postanowiłam sięgnąć po inną pozycję Ewy Winnickiej. Przejrzałam katalog on-line mojej biblioteki publicznej i spośród 10 pozycji przyciągnęło mnie nazwisko Stuhr. Ponieważ lubię obydwu panów Stuhr, to byłam pewna satysfakcjonującej lektury. I tak, rozmowy z Jerzym oraz Maciejem (dwie oddzielne rozmowy, nie wspólna) bardzo ciekawe, jak to rozmowy z interesującymi ludźmi, ale rozmowy te to mniej niż połowa książki. Kolejna część to scenariusz filmu "Obywatel". Hm, może to i ciekawy pomysł, tyle że - gdy zorientowałam się, że rozmowy w książce kręcić się będą wokół tego filmu - czym prędzej obejrzałam film, by wiedzieć o czym mowa. W tej sytuacji dołączony scenariusz stał się dla mnie wypełniaczem książki i mało atrakcyjnym dodatkiem.
Agnieszka_Lech - awatar Agnieszka_Lech
ocenił na63 lata temu
Karbala Piotr Głuchowski
Karbala
Piotr Głuchowski Marcin Górka
„Karbala” to powieść wielopoziomowa a raczej reportaż. To, nie tylko historia trzydniowej bitwy o ratusz, stoczonej przez żołnierzy II Zmiany PKW. ”Karbala” M. Górki i P. Głuchowskiego to coś więcej, dużo więcej. To historia udziału Polaków w obu wojnach w Zatoce Perskiej – zarówno tej z 1991, jak i 2003 r. oraz stosunków polsko-irackich. Wojna w Iraku to misja stabilizacyjna to historia, która działa się na oczach większości z nas. Wzbogacona zdjęciami jest raczej opowieścią o stanie polskiej armii, jej wyszkoleniu, wyposażeniu, morale, mentalności i opiece zdrowotnej przed i po misji w Iraku. Głównym bohaterem książki jest podpułkownik Grzegorz Kaliciak. Podczas pobytu w Iraku ma stopień kapitana. Książka opisuje jego karierę wojskową, życie osobiste, motywy, jakimi kierował się, godząc na wyjazd na misję i szkolenie przed nią. Nie ma tu miejsca na tanie bohaterstwo. Jest za to lęk przed śmiercią, poczucie obowiązku, rozliczenie z własnym sumieniem oraz strach. Jako obywatele winniśmy im wdzięczność i szacunek. Dzięki takim publikacjom łatwiej zrozumieć nam czym jest służba w wojsku. Piotr Głuchowski i Marcin Górka, tworząc książkę, solidnie przygotowali się do swego zadania. „Karbala” nie wychwala ani wojny w ogóle, ani wojny w Iraku, to stawia na piedestale tych, którzy wykazali się cnotami żołnierskimi odwagi, koleżeństwa, poświęcenia i bronili słabszych, nawet w tak dalekim i obcym kraju. „Karbala" to pozycja obowiązkowa dla miłośników wojskowości i historii współczesnych konfliktów zbrojnych. Interesujący się Wojskiem Polskim zauważą pomiędzy wierszami zmiany, jakie zachodziły w strukturach i wyposażeniu naszej armii. W lekturze znajdą wiele przyjemności także zainteresowani sytuacją na Bliskim Wschodzie.
Stefan Horn - awatar Stefan Horn
ocenił na811 miesięcy temu

Cytaty z książki Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech

Więcej
Marcin Wójcik Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech Zobacz więcej
Marcin Wójcik Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech Zobacz więcej
Marcin Wójcik Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech Zobacz więcej
Więcej