Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie

Okładka książki Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie Jenny Nordberg
Nominacja w plebiscycie 2015
Okładka książki Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie
Jenny Nordberg Wydawnictwo: Czarne Seria: Reportaż reportaż
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
reportaż
Seria:
Reportaż
Tytuł oryginału:
The Underground Girls of Kabul: In Search of a Hidden Resistance in Afghanistan
Wydawnictwo:
Czarne
Data wydania:
2015-05-20
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-20
Data 1. wydania:
2014-09-16
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380490888
Tłumacz:
Justyn Hunia
Tagi:
Justyn Hunia Kabul Afganistan chłopczyca kobiety bacza pusz tożsamość gender seksualność tradycja
Inne
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,8 / 10
634 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
319
301

Na półkach: , ,

Bardzo dobry i rzetelny reportaż. Warto przeczytać i przemyśleć... zwłaszcza w kontekście tego, że w Afganistanie znów przejęli władzę talibowie. Żal tych ludzi, żal kobiet, a najbardziej żal dzieci. Autorka słusznie zauważa, że przemiany obyczajowe nie mają szans na zaistnienie, kiedy kraj pogrążony jest w ciągłym stanie konfliktu... i to znów się dzieje, jak od dziesiątek lat, z małymi przerwami na czas względnego spokoju...
Polecam.

Bardzo dobry i rzetelny reportaż. Warto przeczytać i przemyśleć... zwłaszcza w kontekście tego, że w Afganistanie znów przejęli władzę talibowie. Żal tych ludzi, żal kobiet, a najbardziej żal dzieci. Autorka słusznie zauważa, że przemiany obyczajowe nie mają szans na zaistnienie, kiedy kraj pogrążony jest w ciągłym stanie konfliktu... i to znów się dzieje, jak od dziesiątek...

więcej Pokaż mimo to

avatar
35
21

Na półkach: ,

23 marca w Afganistanie nastąpił długo oczekiwany moment – po raz pierwszy od czasu przejęcia władzy przez Talibów, otwarte zostały szkoły. Dziewczynki z klas 6-12, po przybyciu na lekcje, zostały odesłane do domów. W szkole dowiedziały się, że nie będą mogły kontynuować edukacji (mimo wcześniejszych zapewnień Talibów).
___
W kraju, w którym kobiety traktowane są jak żywy inwentarz, a córki nadal stanowią żywą walutę stosowaną przez ojców, bycie mężczyzną oznacza bycie człowiekiem.

W Afganistanie większość społeczeństwa jest analfabetami, czego skutkiem jest życie oparte w głównej mierze na tradycjach i przekonaniach. Jednym z nich jest przeświadczenie, że brak syna to hańba dla rodziców. Konsekwencje tego stanu w największym stopniu dotykają kobietę. Uważa się bowiem, iż może ona świadomie wybrać płeć dziecka.
Skoro więc nie urodzila syna, uznawana jest przez społeczeństwo za niepełnowartościową i niekompetentną w każdym życiowym aspekcie- nawet jeśli jest wykształcona, zajmuje wysokie stanowisko polityczne i jest jedyną żywicielką rodziny.

Dlatego w Afganistanie mówi się, że lepiej wymyślony syn, niż żaden.

Dziewczynki udające chłopców (bacza pusz) to zjawisko ukrywane, ale społecznie akceptowane.
Przybranie chłopięcego wyglądu pozwala doznać radości dzieciństwa oraz przywilejów zarezerwowanych jedynie dla męskich potomków. Niestety ten wyjątkowy czas jest ściśle ograniczony. Są jednak dziewczyny, które postanowiły nie oddać raz danej im wolności.
_____
Stara afgańska tradycja, w ktorej przybranie męskiej tożsamości nadaje kobiecie wolność, to temat uniwersalny i zrozumiały na całym świecie.
_____
Jakie konsekwencje psychiczne niesie dla kobiet bycie bacza pusz? Co grozi kobietom za zainteresowanie seksualnością? Jak społeczeństwo reaguje na akty homoseksualizmu? Co na temat "tradycyjnego" podziału ról płciowych sądzą afgańscy mężczyźni?
_____
Turbo ciekawa książka! Polecam!

https://instagram.com/8_strona?utm_medium=copy_link

23 marca w Afganistanie nastąpił długo oczekiwany moment – po raz pierwszy od czasu przejęcia władzy przez Talibów, otwarte zostały szkoły. Dziewczynki z klas 6-12, po przybyciu na lekcje, zostały odesłane do domów. W szkole dowiedziały się, że nie będą mogły kontynuować edukacji (mimo wcześniejszych zapewnień Talibów).
___
W kraju, w którym kobiety traktowane są jak żywy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1
1

Na półkach:

Świetny reportaż! Autorka porusza niezwykle ciężki temat podrzędności życia kobiet w Afganistanie. Ukazuje świat całkowicie podporządkowany starym tradycjom i niemający niczego do zaoferowania kobietom. Żyją one z jedynym celem jakie rodzina i społeczeństwo przed nimi stawia, a mianowicie urodzenie synów i każda inność jest nieakceptowana, bądź też bardzo kontrowersyjna. Już od najmłodszych lat dziewczynki są traktowane jak obywatele drugiej kategorii i tylko nieliczne mają „szansę” stania się „bacza pusz” i zasmakowania wolnego życia. Bardzo przygnębiająca perspektywa i niezmiernie ciężko jest towarzyszyć bohaterkom w trudach ich walki o lepsze życie. Trzeba przeczytać!

Świetny reportaż! Autorka porusza niezwykle ciężki temat podrzędności życia kobiet w Afganistanie. Ukazuje świat całkowicie podporządkowany starym tradycjom i niemający niczego do zaoferowania kobietom. Żyją one z jedynym celem jakie rodzina i społeczeństwo przed nimi stawia, a mianowicie urodzenie synów i każda inność jest nieakceptowana, bądź też bardzo kontrowersyjna....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Reklama
avatar
748
450

Na półkach: , ,

Bardzo rzetelne podejście do tematu. Autorka wykonała kawał dobrej, reporterskiej roboty.

Bardzo rzetelne podejście do tematu. Autorka wykonała kawał dobrej, reporterskiej roboty.

Pokaż mimo to

avatar
87
9

Na półkach:

Bardzo ważny i bardzo mądry reportaż.

Bardzo ważny i bardzo mądry reportaż.

Pokaż mimo to

avatar
472
140

Na półkach: , , , , ,

{8.5} W obliczu niedawnych wydarzeń zdecydowałam się wreszcie sięgnąć po reportaż, który wisiał na mojej liście od dawien dawna.

Lektura niełatwa, wstrząsająca, poruszająca. Kawał solidnej dziennikarskiej roboty.

Ku mojemu zdziwieniu, jak i ogromnej radości, to nie tylko i wyłącznie zapis doświadczeń bohaterek, ale również analiza socjologiczna wspomnianego zjawiska. Autorka powołuje się na literaturę specjalistyczną dot. gender (co prawda, tę najbardziej klasyczną, podstawową), mówi o rolach społecznych, kształtowaniu się płci kulturowej, odwołuje się również do zjawiska <bacza pusz> w innych kulturach, również europejskiej. Wszystko to poprzetykane wątkami obyczajowymi, informacjami o kulturze afgańskiej i sytuacji kobiet w samym Afganistanie, przed rządami Talibów, w ich trakcie, jak i po. Temat przedstawiono z wielu różnych perspektyw. Tytułowe chłopczyce to kobiety o różnym statucie społecznym, w różnym wieku, wywodzące się z różnych środowisk, z różnymi doświadczeniami życiowymi.

Jestem niezwykle usatysfakcjonowana lekturą. Pomimo że sama autorka zabiera głos na łamach reportażu (jawnie) i manifestuje swoje poglądy, nie miałam poczucia, że narzuca mi ona swoją interpretację. Lektura obowiązkowa!

{8.5} W obliczu niedawnych wydarzeń zdecydowałam się wreszcie sięgnąć po reportaż, który wisiał na mojej liście od dawien dawna.

Lektura niełatwa, wstrząsająca, poruszająca. Kawał solidnej dziennikarskiej roboty.

Ku mojemu zdziwieniu, jak i ogromnej radości, to nie tylko i wyłącznie zapis doświadczeń bohaterek, ale również analiza socjologiczna wspomnianego zjawiska....

więcej Pokaż mimo to

avatar
729
119

Na półkach:

Bardzo interesujący i mocny reportaż. Czytałam z przerażaniem w oczach, a jednocześnie czułam się taka malutka i bezsilna. Tam jest tyle zła i niesprawiedliwości. Trzeba czytać takie książki.

Bardzo interesujący i mocny reportaż. Czytałam z przerażaniem w oczach, a jednocześnie czułam się taka malutka i bezsilna. Tam jest tyle zła i niesprawiedliwości. Trzeba czytać takie książki.

Pokaż mimo to

avatar
274
226

Na półkach:

Bardzo, bardzo interesująca książka. Zanim zaczęłam czytać, pomyślalam, że tytułowe "chłopczyce" to coś jak ich odpowiedniki w zachodnim świecie. I cóż.. prawie tak jest. Prawie. W Afganistanie bowiem o tym czy bedąc dziewczynką będziesz udawać chłopca decydują.. rodzice, a robią to bardziej w swoim własnym interesie, choć oczywiście tacy niby-synowie cieszą się o wiele większą swobodą niż ich siostry. Problem jednak w tym, że w okresie dorastania brutalnie każe im się przywdziać na powrót kobiece postacie i przyjąć całą masę opresyjnych reguł ani nie pytając ich o zdanie ani nie zastanawiając się jakie ślady może pozostawić to w ich psychice.
Ksiazka ta jest ciekawa również z innego powodu. Mianowicie mamy tutaj dosc dokladny opis zwyczajów panujących w Afganistanie, ktore bardzo często i na przeważajacej wiekszosci terytorium nie mają nic wspólnego z powiewem zachodu przywiezionym przez Amerykanów.
Gorąco polecam.

Bardzo, bardzo interesująca książka. Zanim zaczęłam czytać, pomyślalam, że tytułowe "chłopczyce" to coś jak ich odpowiedniki w zachodnim świecie. I cóż.. prawie tak jest. Prawie. W Afganistanie bowiem o tym czy bedąc dziewczynką będziesz udawać chłopca decydują.. rodzice, a robią to bardziej w swoim własnym interesie, choć oczywiście tacy niby-synowie cieszą się o wiele...

więcej Pokaż mimo to

avatar
460
84

Na półkach: , ,

Po raz kolejny utwierdzam się w opinii, że Afganistan to jedno z najgorszych miejsc do życia na całym świecie. Nie po raz pierwszy trafiam na reportaż o tym kraju. Wcześniej oglądałam dokument o bacza bazi, chłopcach tańczących dla podstarzałych facetówm(po przecież normalna kobieta tancerka nie może się pokazać mężczyźnie na oczy), co powiązane jest z ich wykorzystywaniem seksualnym(bo dobrowolnie sprzedawane usługi seksualne nikogo nie rajcują, nie, trzeba wykorzystać niewinne dziecko...). Teraz mamy bacza pusz - dziewczynki przebierane za chłopców przed okresem pokwitania, by mogły zaznać normalnego życia chociaż podczas dzieciństwa.
Nie mam słów czasami na to, jaki świat jest obłudny, tak paskudnie OBŁUDNY. I uderza jak ta obłuda i okrucieństwo są zakorzenione choćby właśnie w takim Afganistanie. Jak wygląa tam życie dziewczyny? Nie możesz czegoś robić we własnej roli, więc wejdź w inną. Tylko że wtedy też nie będziesz sobą. Poużywasz czegoś, co w innych miejscach na świecie jest na porządku dziennym, tutaj może tylko chłopak. A potem wrócisz do siebie, do swojego ja po raz enty, czyli zapuścisz włosy i wydadzą cię za mąż. Będziesz silniejsza, bo zaznałaś życia jako chłopak. Tylko po co, skoro dziewczyna też może być aktywna i przebojowa. Jesteś silna, przygotowana na rozumienie męskich potrzeb, wywalczysz sobie pozycję w rodzinie. Tylko że nikt tak naprawdę nie chce tak żyć, jak dyktuje bezzębny dziad zwany dalej mężem. Nikt nie chce udawać kogoś kim nie jest przez całe życie, jeśli ma to uchronić przed zamążpójściem. Po co wywalczać pozycję w rodzinie, jak ona po temu służy, by być sobie równym, razem się uczyć, czerpać garściami z bliskich osób i dawać im siebie całego. Te tradycyjne ludy tego nie rozumieją. Niektóre pozostałości po przodkach są piękne i inspirujące, ale to tradycyjne podejście do życia jest zakałą w społeczeństwie zwłaszcza dla młodych, którzy by i chcieli coś zmienić, ale nie mogą. Gdzie w tym wszystkim mózg mężczyzny, który jest tak słabą mierną istotą, że jak dziewczyna zacznie krwawienie, to musi się okutać od stóp do głów, żeby on nie rzucił się na nią w zwierzęcej żądzy? Gdzie próba wejścia w buty siostry czy matki, która siedzi cały dzień w domu, mimo że jest zdolna i pracowita, a ty o tym wiesz i ją rzekomo kochasz? Mężczyźni walczący ze sobą o honor kobiet w swojej rodzinie gwałcą go u wszystkich innych, bo bronią siostry przed zaczepkami obcych, a z dala od domu robią w stosunku do innych to samo. Tu nie tylko kobieta ma realne problemy życiowe, tutaj do wymiany jest podejście obu płci do siebie nawzajem.
Jestem wkurzona, po prostu wkurzona po tej lekturze, ale nie w związku z autorką i jej sposobem pisania, jest świetny. Jestem wkurzona na bezmyślność ludzi, na myślenie magiczne, na niemożność zrozumienia, że nie mogą się na świecie rodzić sami chłopcy. Mamy próbkę takiego myślenia w Chinach i wiemy, że bez drugiej płci nic nie da się osiagnąć. Kiedy Afganistan to zauważy? Jak będzie za późno? Jak będzie tak mało kobiet, że zaczną się inne patologiczne zjawiska? W końcu dziewczynek nikt nie chce, a te które już są doświadczają przemocy, często prowadzących do ich śmierci. Czy w ogóle Afganistan i kraje mu podobne kiedyś zwrócą się w innym kierunku?
Obłuda, obłuda, obłuda...

Po raz kolejny utwierdzam się w opinii, że Afganistan to jedno z najgorszych miejsc do życia na całym świecie. Nie po raz pierwszy trafiam na reportaż o tym kraju. Wcześniej oglądałam dokument o bacza bazi, chłopcach tańczących dla podstarzałych facetówm(po przecież normalna kobieta tancerka nie może się pokazać mężczyźnie na oczy), co powiązane jest z ich wykorzystywaniem...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
100
79

Na półkach:

Świetny reportaż jakich wciąż mało. Inspiruje do dyskusji. Warto przeczytać.

Świetny reportaż jakich wciąż mało. Inspiruje do dyskusji. Warto przeczytać.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Jenny Nordberg Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie Zobacz więcej
Jenny Nordberg Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie Zobacz więcej
Jenny Nordberg Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd