Niebo zmienia wszystko. Żyjąc perspektywą wieczności

Okładka książki Niebo zmienia wszystko. Żyjąc perspektywą wieczności autorstwa Sonia Burpo, Todd Burpo
Okładka książki Niebo zmienia wszystko. Żyjąc perspektywą wieczności autorstwa Sonia Burpo, Todd Burpo
Todd BurpoSonia Burpo Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rafael biografia, autobiografia, pamiętnik
236 str. 3 godz. 56 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Heaven Changes Everything. Living Every Day with Eternity in Mind
Data wydania:
2013-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2013-01-01
Liczba stron:
236
Czas czytania
3 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375694406
Tłumacz:
Jagoda Meissner
"Co zmieniłbyś w swoim życiu, gdybyś miał pewność, że cokolwiek się wydarzy, wszystko się dobrze, a nawet wspaniale skończy?
Niespełna czteroletni Colton, syn Todda i Sonji Burpo, odbył niezwykłą podróż do nieba i z powrotem, a jego rodzina została wystawiona na największą życiową próbę. W tych trudnych chwilach brakowało im pieniędzy, a rachunków i obaw tylko przybywało. Historia niebiańskiej podróży Coltona odmieniła ich życie, a książka Niebo istnieje...
Naprawdę! – bestseller, który sprzedał się już w 8 milionach egzemplarzy na całym świecie – dała nadzieję ogromnej rzeszy czytelników. W opartych na fragmentach opisanej przez nich wcześniej historii, Todd wraz z żoną Sonją, która po raz pierwszy z perspektywy matki dzieli się swoimi odczuciami, opowiadają o tym, jak to zdarzenie wpłynęło na ich życie i losy milionów innych osób. Dzieląc się własnym doświadczeniem, a także przytaczając liczne historie swoich czytelników, starają się nam uświadomić, że niebo istnieje naprawdę, a wiara w to może pomóc w przetrwaniu bolesnych chwil, takich jak śmierć bliskiej nam osoby, utrata dziecka na skutek poronienia czy nawet aborcji. Sięgając po tę książkę na co dzień, nabierzemy przekonania, że niezależnie od tego, z jakimi trudnościami przychodzi nam się zmagać w życiu, u jego kresu czeka na nas wyjątkowy dar od Boga w postaci nieba. Tego możemy być pewni.
„Niebo” to ostatnie słowo Boga, a wiara w jego istnienie zmienia wszystko."
Średnia ocen
7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Niebo zmienia wszystko. Żyjąc perspektywą wieczności w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Niebo zmienia wszystko. Żyjąc perspektywą wieczności

Średnia ocen
7,2 / 10
53 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Niebo zmienia wszystko. Żyjąc perspektywą wieczności

Sortuj:
avatar
159
85

Na półkach:

Są to refleksje i przemyślenia autorów, a naprawdę rodziców chłopca z wcześniejszej książki pt.: "Niebo istnieje... Naprawdę!". Opisują jak Bóg Nam pomaga i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Jak prosić o pomoc, dziękować. Przytaczają zdania chłopca i fragmenty rozdziałów z drugiego tytułu, co widział będąc w niebie.

Na wspomnienie szpitala mówi: " To tam śpiewały mi anioły." 🕊️

Format przedstawia świadectwa z Pisma Świętego, z codziennego życia Coltona i innych ludzi w 42 krótkich rozdziałach, które mnie zaabsorbowały. Dzięki tym przykładom lepiej było zrozumieć czym jest szczerość, ból, cierpienie, obecność, miłość, wybaczenie, nadzieja, strach itp. Jak również uświadamia, że Jezus zawsze jest z nami bez względu na wszystko.
Daje nadzieję, że życie pośmiertne naprawdę istnieje i pogłębia wiedzę o niebie.
Na kartach książki są też polecane piosenki np. Carrie Underwood "This is my temporary home"

Jest to bardzo piękna, pełna beztroski, refleksyjna książka warta uwagi. Myślę, że sama treść jak i Wiara się obroni i nie trzeba nic więcej mówić.

Są to refleksje i przemyślenia autorów, a naprawdę rodziców chłopca z wcześniejszej książki pt.: "Niebo istnieje... Naprawdę!". Opisują jak Bóg Nam pomaga i nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy. Jak prosić o pomoc, dziękować. Przytaczają zdania chłopca i fragmenty rozdziałów z drugiego tytułu, co widział będąc w niebie.

Na wspomnienie szpitala mówi: " To tam śpiewały mi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
127
104

Na półkach: , ,

Książka pt:,,Niebo zmienia wszystko-żyjąc perspektywą wieczności" jest rewelacyjna podobnie zresztą jak książka pt: ,,Niebo istnieje naprawdę".Daję jej 11 gwiazdek zaliczam do ulubionych książek i z całą pewnością ponownie ją przeczytam. Polecam do przeczytania!!!

Książka pt:,,Niebo zmienia wszystko-żyjąc perspektywą wieczności" jest rewelacyjna podobnie zresztą jak książka pt: ,,Niebo istnieje naprawdę".Daję jej 11 gwiazdek zaliczam do ulubionych książek i z całą pewnością ponownie ją przeczytam. Polecam do przeczytania!!!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
79
78

Na półkach:

Todd Burpo – pastor mieszkający w stanie Nebraska, strażak-ochotnik, autor książki „Niebo istnieje… Naprawdę!”. Sonja Burpo – żona Todda i matka trójki dzieci. Z zawodu kierownik biura nieruchomości, z zamiłowania nauczycielka i katechetka. Colton Burpo – drugie dziecko Todda i Sonji. W wieku czterech lat, podczas skomplikowanej operacji, odbył podróż do nieba. Zwyczajna rodzinka.
„Niebo zmienia wszystko” to druga książka T. Burpo, który dzieli się swoimi doświadczeniami i informacjami otrzymanymi od syna. Publikacja ma bardzo ciekawą formę: czterdzieści króciutkich rozdziałów, zbudowanych w ten sam sposób: cytat z „Niebo istnieje… Naprawdę!”, komentarz państwa Burpo, pytanie do przemyślenia lub porada oraz fragment Biblii. Doprawdy unikalna konstrukcja idealnie wpasowuje się w klimat książki.
Todd i Sonja mają jasny cel: przekazać ludziom radosną nowinę, że niebo naprawdę istnieje. A wiara w zbawienie zmienia nasze życie tu, na ziemi. Autorzy dzielą się swoją historią i przemyśleniami. Książka jest prawdziwą kopalnią sentencji i praktycznych porad dotyczących życia, jak i sposobu postrzegania nieba.
Książki autorstwa państwa Burpo osiągnęły niebywały sukces na całym świecie. Potwierdzam, to wcale nie jest przypadek! Ta pozycja jest po prostu warta zainteresowania. Polecam „Niebo zmienia wszystko” każdemu Czytelnikowi. Jestem przekonana że poprawi ona wasze życie!
„Czym obdarzył cię niedawno Bóg, co ty potraktowałeś jako zbieg okoliczności?”
Głębokich wzruszeń i refleksji oraz powodzenia we wprowadzaniu zmian do swojego życia życzy

Todd Burpo – pastor mieszkający w stanie Nebraska, strażak-ochotnik, autor książki „Niebo istnieje… Naprawdę!”. Sonja Burpo – żona Todda i matka trójki dzieci. Z zawodu kierownik biura nieruchomości, z zamiłowania nauczycielka i katechetka. Colton Burpo – drugie dziecko Todda i Sonji. W wieku czterech lat, podczas skomplikowanej operacji, odbył podróż do nieba. Zwyczajna...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

164 użytkowników ma tytuł Niebo zmienia wszystko. Żyjąc perspektywą wieczności na półkach głównych
  • 82
  • 82
34 użytkowników ma tytuł Niebo zmienia wszystko. Żyjąc perspektywą wieczności na półkach dodatkowych
  • 19
  • 6
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Niebo zmienia wszystko. Żyjąc perspektywą wieczności

Inne książki autora

Czytelnicy Niebo zmienia wszystko. Żyjąc perspektywą wieczności przeczytali również

Bella. Poruszająca opowieść o sile miłości i przebaczenia Lisa Samson
Bella. Poruszająca opowieść o sile miłości i przebaczenia
Lisa Samson
Mądra i życiowa opowieść o życiu kucharza Jose i kelnerki pięknej Niny. Którzy poznają się w kawiarni, zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia ich życie jednak nie potoczyło się według ich planów.Wciąż żyją z brzemieniem swoich win i swoich utraconych marzeń, każde z nich boryka się z tym ogarniającym sensem to co im życie zgotowało, przyniosło w zamian. Lecz te niecodzienne wydarzenia jednego zwyczajnego dnia w Nowym Yorku to już obracają się w to niezapomniane,pamiętliwe wspomnienie i doświadczenie na zawsze przemieniając tych dwojga ludzi kochających. Zachodzi w ciążę rodzi córeczkę Bellę. Bella to żywe, energiczne, urocze dziecko dużo spędza czasu z własnym tatą i mamą, między ojcem, a córką jest duża więź. Jest to coś niezwykłego, cudownego. Będąc w bibliotece przykuła moją uwagę ta książka, swą piękną okładką zainteresowała mnie bardzo, że postanowiłam ją wypożyczyć, wybór był bardzo udany trafiony w dziesiątkę. Sama ta historia poruszająca,wzruszająca wzruszyłam się przy tej książce. Zachwycona jestem, oczarowana książką. Przewidywalna,dobra fabuła, wartka akcja i trzyma w napięciu, pisana historia przez życie. "Bella.Poruszająca opowieść o sile miłości i przebaczenia" to książka o emocjach,wewnętrznych przeżyciach bohaterów, o podejmowaniu trudnych, życiowych wyborów w życiu, o przyjaźni i rodzinie. Dająca nadzieję, skłania do refleksji, przemyśleń. Cudowna,urocza, a także znakomita lektura mnie się spodobała!!!!!!
Justyś - awatar Justyś
ocenił na68 lat temu
Bóg znalazł mnie na ulicy i co z tego wynikło. Historia bezdomnego alkoholika Henryk Krzosek
Bóg znalazł mnie na ulicy i co z tego wynikło. Historia bezdomnego alkoholika
Henryk Krzosek
„Każda moja decyzja ma wpływ na moje życie teraz i w przyszłości. Gdy na przykład zegniemy kartkę na pół, to nawet po jej wyprasowaniu pozostanie zgięcie – nieodwracalny ślad” (fragm, książki). Człowiek jest taką kartką. Można ją nie tylko zgiąć, ale też pomazać, potargać czy spalić. Tak było z Henrykiem Krzoskiem, autorem książki „Bóg znalazł mnie na ulicy. I co z tego wynikło?”. Czasami wystarczy kilka zranień, które po równi pochyłej poprowadzą człowieka na samo dno. Autor miał to szczęście, że w ostatniej chwili Bóg posłał kogoś, kto wyciągnął do niego pomocną dłoń. Wiecznie pijany ojciec, żyjąca w strachu i bezsilności matka. Dzieciństwo i wczesną młodość Henryka Krzoska ukształtowała ulica i koledzy z blokowisk. Później rolę wychowawcy przejęło więzienie. Mimo chęci i pozytywnych planów na przyszłość, po odbyciu kary było jeszcze gorzej. Autor popadł w alkoholizm, doprowadził do rozbicia swojej rodziny, utraty kontaktu z synami. Po dwóch latach nocowania na ulicy, gdy stracił już resztki sił i nadziei, postanowił zakończyć swoje życie. Tuż przed popełnieniem samobójstwa postanowił sprawić sobie ostatnią przyjemność: zjeść ciepły posiłek. I wtedy, w ulicznym barze, znalazł go Bóg. Jasne, nie było łatwo. Takie zmiany nie zachodzą ot tak, po prostu, wychodzenie z nałogu wymaga bardzo dużo ciężkiej pracy i ogromu silnej woli. Ks. Paweł Gołofit powiedział: „Pan Bóg chce przemienić Twoje życie o 180 stopni, ale będzie to robił 180 razy, po 1 stopniu”. W przypadku Henryka Krzoska było podobnie: musiał dać z siebie bardzo dużo, musiał przezwyciężyć swój strach i wstyd, pokonać lęk przed tym, co pomyślą inni. Ale zawierzył wszystko Bogu i to się opłaciło. Można odnieść wrażenie, że jest to książka dla zniewolonych chorobą alkoholową, a kto takiego problemu nie ma, nie powinien po nią sięgać. Nic bardziej mylnego! Autor porusza tematy, które dotyczą każdego człowieka. Bo czy jest ktoś, kto nigdy nie podjął złej decyzji, nie zranił lub nie został zraniony? Ktoś, kto nigdy nie czuł się samotny? Wreszcie, ktoś, kto nigdy nie zwątpił w to, że jest kochany? Henryk Krzosek trafił na ludzi, którzy pomogli mu całkowicie i z pełnym zaufaniem rzucić się w ramiona kochającego Boga. Teraz on sam stara się przekazać tę wiarę innym, również za pomocą niniejszej książki. Historia, którą opowiada Autor jest autentyczna, czuć, jak z każdej strony wylewa się prawda i szczerość. Jest to książka, która może dać nadzieję ludziom zagubionym, skrzywdzonym, którzy nie mogą znaleźć oparcia w najbliższym otoczeniu. Można odnieść wrażenie, że w książce Henryka Krzoska każde słowo jest dokładnie przemyślane, każde zdanie daje do myślenia i zapada czytelnikowi w duszę. Jest to opowieść, która przez długi czas pozostaje w człowieku i towarzyszy mu w codziennym życiu. Pozwala także docenić to, co oczywiste, a czego na co dzień być może nie zauważamy: śniadanie, czyste ubranie, możliwość zdjęcia butów na noc… Warto to docenić, bo nie wszyscy mogą o tym nawet marzyć.
czytelniawpustelni - awatar czytelniawpustelni
ocenił na74 lata temu
Listy do Boga John Perry
Listy do Boga
John Perry Patrick Doughtie
Prawdopodobnie po tę pozycję nigdy bym nie sięgnęła, gdybym nie dostała jej w prezencie. Miałam opory, żeby ją w ogóle zacząć czytać, bo tematyka chorych na raka dzieci jest dla mnie zbyt wzruszająca i nie chciałabym pochlipywać nad każdą stroną. A jednak przeczytałam i postaram się ją ocenić obiektywnie, pomijając moją generalną niechęć do tego typu literatury. Rodzina Doherty przeszła wiele począwszy od nieplanowej ciąży w młodym wieku, poprzez śmierć męża i ojca oraz wiążących się z tym problemów finansowych aż do niespodziewanej choroby młodszego syna i brata (Taylera). Jak sam tytuł wskazuje, dużą rolę w ich życiu odgrywa Bóg. W Nim szukają ukojenia, zrozumienia i sensu tego, co się dzieje w rodzinie. Może za wyjątkiem Bena (starszego syna) wszyscy są przekonani, że modlitwa jest lekarstwem na każdą bolączkę. I to jest właściwie główny temat książki. Nie znajdziemy w niej opisu walki z chorobą, zmagania się z kolejnym dniem, nie czujemy bólu, który przecież musiał towarzyszyć Taylerowi. Nie widzimy matki złorzeczącej Bogu i domagającej się jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: dlaczego? Jeśli dopada ją chwila zwątpienia, co dzieje się niezmiernie rzadko, to od razu ktoś z otoczenia (najczęściej jej matka, pomagająca w opiece nad chłopcami),przypomina jej o sile modlitwy lub cytuje odpowiedni fragment z Biblii. Postacie drugoplanowe (pielęgniarki, kierownik poczty, sąsiedzi) to też osoby wierzące. Nawet popijający listonosz był w stanie dotrzeć z baru wprost do kościoła. A zatem Tayler to bohater pozorny*, ponieważ to nie on, ale dzięki niemu, trafiamy do głównego bohatera-Boga. Siedmioletnie dziecko w swej ufności i prostocie postrzegania świata, nie stara się zgłębiać wyrokówBoskich, nie docieka przyczyn, ale bezgranicznie poddaje się woli Wszechmogącego. Przesłanie jest zatem dość klarowne: Bóg ma swoje wyższe cele, które my na ziemi powinniśmy z pokorą zaakceptować, a nie podawać w wątpliwość. W „Listach do Boga” nie ma miejsca na filozoficzno-teologiczne rozważania o jestestwie, przemijaniu, sensie cierpienia itd. Czy to źle? Przypuszczam, że nie po to ta książka powstała. Ona po prostu miała „pokrzepić serca” tych, którzy borykają się z problemem choroby i szukają światełka w tunelu w oparciu o wiarę w Boga. „Listy” są napisane prostym językiem (przeczytałam w oryginale, więc nie wiem jak wygląda polskie tłumaczenie),ale wydaje mi się, że to świadomy zabieg autorów, umotywowany wiekiem małego protagonisty. Według mnie ten infantylny styl jest jak najbardziej na miejscu i dlatego w żaden sposób mnie nie raził. * bohater pozorny to nie jest termin z literaturoznawstwa, wymyśliłam go na potrzeby tego tekstu :)
Nemezis - awatar Nemezis
ocenił na78 lat temu
Modlitwa nieznajomej Davis Bunn
Modlitwa nieznajomej
Davis Bunn
Jeszcze rok temu Amanda wraz z mężem urządzała pokoik dla dziecka, którego przyjścia na świat z nadzieją wyczekiwała. Dziś jej ręce są wciąż puste, a pokoik dziecięcy należy do strefy zakazanej, do której nikt nie zagląda. Amanda zaś coraz bardziej oddala się emocjonalnie od męża, przerażona wizją zbliżających się świąt w gronie jego licznej wielodzietnej rodziny. A wcześniej, jeszcze rok temu, pracowała jako pielęgniarka na oddziale intensywnej opieki dla noworodków. Dziś sama nie wie, czy zdoła tam wrócić. I wtedy, kiedy wszystko wydaje się ją przerastać, nieoczekiwanie dostaje od sąsiadki propozycję wzięcia udziału w pielgrzymce do Ziemi Świętej. Decydując się na nią, nie ma jeszcze świadomości, że najdłuższą i najbardziej wyboistą drogę będzie musiała pokonać w swoim wnętrzu... Fabuła "Modlitwy nieznajomej" nie jest specjalnie intrygująca i skomplikowana. W tej powieści więcej dzieje się na poziomie duszy i serca. I to nie tylko Amandy, ale też jej męża i ich przyjaciół, którzy muszą podjąć trudną rodzinną decyzję. Davis Bunn zaskakująco trafnie opisuje czas żałoby po utraconym dziecku i trudny proces zdrowienia, który "zawsze trwa dłużej, niżbyśmy sobie życzyli, zwłaszcza jeśli chodzi o rany serca"... Historią Amandy obrazuje, jak trudno jest się po tak wielkiej stracie otworzyć na nadzieję i radość życia. Jak trudno zaufać, że wszystko jest w rękach Boga i ma sens. Pokazuje też, że drogi, którymi Pan przychodzi do nas z kojącym dotykiem, bywają zupełnie nieoczekiwane. Wszystkie przecież szczęśliwe zbiegi okoliczności i przypadki to dzieła Boga, dzięki którym może On pozostać anonimowy... Polecam tę powieść szczególnie tym, którzy potrzebują wsparcia po stracie dziecka, ale też tym, którzy chcą takich ludzi lepiej zrozumieć i mądrze im w cierpieniu towarzyszyć...
mojezachwycenia Edyta - awatar mojezachwycenia Edyta
oceniła na74 lata temu

Cytaty z książki Niebo zmienia wszystko. Żyjąc perspektywą wieczności

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Niebo zmienia wszystko. Żyjąc perspektywą wieczności