Babska misja

Okładka książki Babska misja
Małgorzata J. Kursa Wydawnictwo: Prozami literatura piękna
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Prozami
Data wydania:
2013-11-04
Data 1. wyd. pol.:
2013-11-04
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363742058
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Tania Książka
bestsellery TaniaKsiazka.pl

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
267 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2035
1978

Na półkach:

Babskie, sympatyczne, ze sporą nutką sercowych rozterek.

Babskie, sympatyczne, ze sporą nutką sercowych rozterek.

Pokaż mimo to

avatar
480
205

Na półkach:

Pstryk! I kolejna komedia kryminalna, przyjemna, lekka, zabawna, cóż tu dużo pisać, można się nieźle rozerwać, BUM!

Pstryk! I kolejna komedia kryminalna, przyjemna, lekka, zabawna, cóż tu dużo pisać, można się nieźle rozerwać, BUM!

Pokaż mimo to

avatar
269
269

Na półkach: ,

"Babska misja" to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki Pani Małgorzaty J. Kurskiej. Zaliczam je do naprawdę udanych spotkań.
Książka to genialne połączenie dobrego humoru z kryminałem i romansem, a takie połączenie może tylko dobrze bawić czytelnika! Bohaterowie są bardzo sympatyczni i nie sposób ich nie polubić i nie bawić się dobrze w tak doborowym towarzystwie. Ja bawiłam się naprawdę świetnie.
Autorka ma lekkie pióro, które czyta się szybko i bardzo przyjemnie. W książce zastosowała również dużo dialogów, co sprawia, że czyta się jeszcze przyjemniej! Ja osobiście w książkach uwielbiam, gdy występują dialogi, bo same opisy bywają dość męczące.
Po trudnych tematach, które ostatnio najczęściej czytam w książce była to naprawdę bardzo przyjemna odskocznia. Choć książka nie jest nadto ambitna, to czyta się przyjemnie i bardzo serdecznie ją polecam!

"Babska misja" to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki Pani Małgorzaty J. Kurskiej. Zaliczam je do naprawdę udanych spotkań.
Książka to genialne połączenie dobrego humoru z kryminałem i romansem, a takie połączenie może tylko dobrze bawić czytelnika! Bohaterowie są bardzo sympatyczni i nie sposób ich nie polubić i nie bawić się dobrze w tak doborowym towarzystwie....

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
78
78

Na półkach:

Lubicie komedie kryminalne? Ja ogromnie 🥰 kiedyś namiętnie czytałam książki Joanny Chmielewskiej, a "Babska misja" trochę mi je przypomina. Dla mnie jest to ogromny plus 😊
********
Lukrecja (Luka) i Monika są przyjaciółkami i współlokatorkami. Któregoś dnia w redakcji, w której pracuje Lukrecja dochodzi do włamania. Dodatkowo w domu sąsiadującym z domem dziewczyn zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny. Czy te sprawy się łączą? Obydwa śledztwa prowadzi aspirant Łukasz Szczęsny. Ambitne przyjaciółki zaczynają razem z nim współpracować 😉
*******
Ależ dobrze czytało mi się książkę Pani Małgorzaty 🥰
Lekkie pióro Autorki, ciekawa fabuła z nutką romansu; przebojowi, inteligentni i współpracujący ze sobą bohaterowie - wszystko to sprawiło, że książkę czyta się błyskawicznie 😘 dodatkowym atutem jest świetny humor Autorki i genialne dialogi, które sprawiają, że historia kryminalna nie przytłoczy i można skupić się na innych równie ciekawych wątkach 😉
Jest to idealna pozycja na długie jesienne wieczory 😊

Lubicie komedie kryminalne? Ja ogromnie 🥰 kiedyś namiętnie czytałam książki Joanny Chmielewskiej, a "Babska misja" trochę mi je przypomina. Dla mnie jest to ogromny plus 😊
********
Lukrecja (Luka) i Monika są przyjaciółkami i współlokatorkami. Któregoś dnia w redakcji, w której pracuje Lukrecja dochodzi do włamania. Dodatkowo w domu sąsiadującym z domem dziewczyn zostają...

więcej Pokaż mimo to

avatar
2363
1136

Na półkach: , ,

Przyznam na początku, że lubię książki autorstwa pani Małgorzaty J. Kursy, mam nawet w swojej biblioteczce kilka egzemplarzy. Mając jakiś gorszy czas, co zresztą ostatnio często mi się zdarza, sięgam po nie kilka razy w roku. Tym razem jednak postanowiłam posłuchać ebooka "Babska misja", wiedząc, że czeka mnie spora dawka humoru.
Książka ta zaklasyfikowana jest jako kryminał, ale to jest moim zdaniem zdecydowanie przypomina mi komedię obyczajową z wątkiem kryminalnym i niesamowitą po prostu komedię omyłek.
Lektura lekka, łatwa i przyjemna, idealna na szare, deszczowe, jesienne dni. Narracja jest dość zabawna, dialogi również a na dodatek dużo bardzo dziwnych imion, nazwisk oraz wszystko to okraszone jest sporą dawką miłości i przyjaźni jak również nienawiści i oczywiście humoru. Kraśnik jako miejsce fabuły też mi się bardzo podoba, byłam tam kilka razy, ale jeszcze przed lekturą książek pani Małgorzaty.

Luka (Lukrecja) i Monika to przyjaciółki od przedszkola. Obecnie razem mieszkają w domu matki Luki, która wyjechała do Kanady. Monika jest pielęgniarką w szpitalu, jest zadowolona ze wspólnego mieszkania z przyjaciółką, bo sama nie potrafi nawet odgrzać posiłków bez przypalenia, nie mówiąc już o gotowaniu. Luka za to uwielbia gotować i bardzo jej to dobrze (i smakowicie) wychodzi, pracuje w redakcji lokalnej gazety.
Luka jest zauroczona Filipem, redakcyjnym fotografem, ale właściwie do pewnego momentu, bo jego widok w ekstremalnej sytuacji "wyleczył" ją z tej miłości na dobre. Gdy niespodziewanie w redakcji gazety dochodzi do włamania, Luka spotyka sympatycznego policjanta Łukasza, któremu wpadła w oko.
Niemal w tym samym czasie zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny, która wynajmowała dom od sąsiada Luki. Ponowne spotkanie Luki i Łukasza jest już na bardziej przyjacielskiej stopie, tym bardziej, że okazało się, iż policjant pamięta ją z czasów szkolnych.
Nieformalnie dziewczyny zostały wciągnięte do śledztwa, gdyż były na miejscu zdarzenia i one wezwały policję. Przystojny Łukasz Szczęsny pod pozorem rozmowy o sąsiedzkiej tragedii, staje się częstym gościem w domu Luki. Monika widząc jego zainteresowanie dziewczyną bardzo mu kibicuje i zachęca go do działania, ale ostrzega, że nie pozwoli skrzywdzić przyjaciółki.
Monika ma również swoje problemy w szpitalu z dość upierdliwym lekarzem, Januszem Wrońskim.
Książkę czyta a właściwie to tym razem słucha się bardzo przyjemnie. Można się uśmiechać, co sprzyja poprawie humoru.
Nie jest to taka zbyt cukierkowa opowiastka dla kobiet. Ja zwróciłam tym razem znaczniejszą uwagę na to, co dzieje się w szpitalu, gdyż sama ostatnio często bywam na oddziałach, więc porównywałam sobie opiekę nad chorymi według M. J. Kursy w Kraśniku...
Myślę, że czas spędzony na tę lekturę, to dobrze i miło spędzone chwile.
Mam na półce książkę "Kapuś w kapuście", która jest również z tej samej serii co "Babska misja", więc teraz kolej na nią.

Przyznam na początku, że lubię książki autorstwa pani Małgorzaty J. Kursy, mam nawet w swojej biblioteczce kilka egzemplarzy. Mając jakiś gorszy czas, co zresztą ostatnio często mi się zdarza, sięgam po nie kilka razy w roku. Tym razem jednak postanowiłam posłuchać ebooka "Babska misja", wiedząc, że czeka mnie spora dawka humoru.
Książka ta zaklasyfikowana jest jako...

więcej Pokaż mimo to

avatar
399
386

Na półkach:

Bardzo dobra seria. Taka idealna na rozluźnienie. Na poprawę humoru.
Dużo wątków pobocznych, trochę kryminału, świetnie ukazana polska rzeczywistość z jej absurdami.
Polecam!

Bardzo dobra seria. Taka idealna na rozluźnienie. Na poprawę humoru.
Dużo wątków pobocznych, trochę kryminału, świetnie ukazana polska rzeczywistość z jej absurdami.
Polecam!

Pokaż mimo to

avatar
373
364

Na półkach:

Macie takiego autora, który jest dla Was wentylem bezpieczeństwa? Którego książki pozwalają się Wam zrelaksować, rozbawić, poprawić humor? Ja mam kilku. Jednym z nich jest Małgorzata J. Kursa, której książki to moja terapia.
Lubię humor autorki, taki nienachalny, ironiczny...
Każda Jej książka sprawia, że od razu mam lepszy humor.
I nie inaczej było podczas lektury "Babskiej misji". To już drugie wydanie tej książki, więc może mieliście okazję przeczytać ją wcześniej.
Jest to pierwsza część z kraśnickiej serii.
Luka, pracująca w redakcji i pielęgniarka Monika, dwie przyjaciółki od lat. Nawet razem mieszkają, uzupełniając się doskonale. Luka spokojna, ułożona, z talentem kulinarnym i Monika, jak to mówią, szalona głowa co prędzej powie niż pomyśli. Ale tylko prywatnie, w pracy odpowiedzialna i empatyczna, pełny profesjonalizm. I właśnie one znajdują w sąsiednim domu zwłoki lokatorki. Choć śledztwo prowadzi policja, w tym przystojny aspirant Łukasz Szczęsny, to nasze bohaterki same chcą odkryć kto zabił. I zaczynają prowadzić własne dochodzenie.
No powiem Wam, że obie są niezrównane...szczególnie moja ulubienica Monika. A ich rozmowy momentami rozbawiały mnie do łez. Uwielbiam je obydwie... Właściwie większość bohaterów wzbudza pozytywne odczucia...z małymi wyjątkami.
Książka ta trochę przypomina mi w swoim klimacie książki Joanny Chmielewskiej. Jest taka jak lubię. Co ja poradzę, że odpowiada mi taki specyficzny humor i to puszczanie oka do czytelnika. Książki tej autorki dobrze mi robią na samopoczucie.

Macie takiego autora, który jest dla Was wentylem bezpieczeństwa? Którego książki pozwalają się Wam zrelaksować, rozbawić, poprawić humor? Ja mam kilku. Jednym z nich jest Małgorzata J. Kursa, której książki to moja terapia.
Lubię humor autorki, taki nienachalny, ironiczny...
Każda Jej książka sprawia, że od razu mam lepszy humor.
I nie inaczej było podczas lektury...

więcej Pokaż mimo to

avatar
246
246

Na półkach:

W małych miastach, gdzie wszyscy się znają, zazwyczaj czas płynie leniwie. Ale kiedy do redakcji poczytnej gazety ktoś się włamuje to harmonia zostaje zaburzona. A jeśli jeszcze okazuje się, że w jednym z domów znaleziono zwłoki młodej dziewczyny, a te dwie sprawy mają punkty wspólne to następuje pewne porusznie.
Los chce, że w redakcji pracuje Lukrecja, a denatką jest jej sąsiadka Mariolka, natomiast rozwiązaniem sprawy zajmuje się aspirant Łukasz Szczęsny, kolega z czasów szkolnych wspomnianej już Luki. No i nie sposób zapomnieć również o Monice, współlokatorce Lukrecji, która w całej historii odgrywa istotną rolę. A jaką i jakie "mordy" widuje Monia, to już musicie sprawdzić sami...
W swojej czytelniczej karierze przeczytałam już kilka komedii kryminalnych i niestety żadna z nich mnie nie zachwyciła w 100 % Miałam czasami mieszane uczucia, bo one nie do końca mnie bawiły. Ale teraz chyba w końcu dobrze trafiłam. Może dlatego, że w książce "Babska misja " , której autorką jest Małgorzata J. Kursa, sam wątek kryminalny mnie nie przytłoczył. Odniosłam wrażenie, że jest on istotny i scala fabułę, bo bez niego ścieżki bohaterów nie mogłyby się przeciąć, ale nie jest on potraktowany priorytetowo. Ważne są również pozostałe motywy a już najważniejsi są bohaterowie. Autorka wplatała ich w sytuacje romansowe jak również inne intrygi, dzięki czemu wartka akcja nie zwalnia nawet na moment. Przy tym nie brakuje nankartach powieści ciętych ripost, przezabawnych gagów i rozbrajających sytuacji. Tak, to jest poczucie humoru, które do mnie trafiło. Dlatego jeżeli szukacie książki, która oderwie Was od jesiennej szarugi i chcecie się troszkę pośmiać, to polecam Wam lekturę "Babskiej misji".

W małych miastach, gdzie wszyscy się znają, zazwyczaj czas płynie leniwie. Ale kiedy do redakcji poczytnej gazety ktoś się włamuje to harmonia zostaje zaburzona. A jeśli jeszcze okazuje się, że w jednym z domów znaleziono zwłoki młodej dziewczyny, a te dwie sprawy mają punkty wspólne to następuje pewne porusznie.
Los chce, że w redakcji pracuje Lukrecja, a denatką jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
356
356

Na półkach:

"Babska misja" okazała się fajną i lekką historią. Nieskomplikowana akcja. Fabuła prosta. Czyta się szybko i przyjemnie. Historia z humorem. Motyw morderstwa pojawia się na samym początku. Czyli jednym słowem trup jest, ale potem o nim mało. Czytając uśmiech towarzyszy. Autorka ma fajny styl pisania. Słownictwo niesamowicie zabawne. Bohaterki to przyjaciółki z charakterem. Spokojnie miasteczko, gdzie dochodzi do morderstwa i włamania? Tą sprawę prowadzi przystojny, czarujący policjant Łukasz. Lukrecja i Monika będą pomagać... Bohaterki to kobietki których na swojej drodze nie chciałbym spotkać. Czasem potrafią działać na nerwy. Ale pan policjant u nich ma dobrze, czekają na niego pyszne obiadki. Tak, że umieją zadbać o Łukasza. By dowiedzieć się od niego jak najwięcej. No i jak domyślać się można wkradnie się romans. Miedzy panem policjantem a jedną z bohaterek. Nie zdradzę z którą. A może i coś więcej z tego będzie. Ogólnie miło spędziłam czas na czytaniu tej książki.

"Babska misja" okazała się fajną i lekką historią. Nieskomplikowana akcja. Fabuła prosta. Czyta się szybko i przyjemnie. Historia z humorem. Motyw morderstwa pojawia się na samym początku. Czyli jednym słowem trup jest, ale potem o nim mało. Czytając uśmiech towarzyszy. Autorka ma fajny styl pisania. Słownictwo niesamowicie zabawne. Bohaterki to przyjaciółki z charakterem....

więcej Pokaż mimo to

avatar
134
133

Na półkach:

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Lucky miałam przyjemność zasmakować czegoś nowego.

Jeszcze nigdy nie miałam okazji przeczytać książki, w której pomimo, iż występuje motyw morderstwa, nie jest on w gruncie rzeczy taki straszny. Śmiechu za to co niemiara i ripost głównych bohaterek, co niestety z czasem mi się mocno przejadło, a Lukrecja i Monika zwyczajnie zaczęły działać mi na nerwy, poprzez swoje głupiutkie zachowanie i te wszystkie teksty, które od początku chłonęłam jak gąbka wodę. 🤭

" Babska misja" idealnie sprawdzi się na jesienną chandrę. Ale ostrzegam, nie wymagaj od tej lektury za wiele i licz się z tym, że po przeczytaniu, możesz stać się bardziej sarkastyczny/a niż dotychczas. 😅

Pewnego dnia w spokojnym miasteczku dochodzi do włamania i morderstwa.
Czy było to morderstwo z zimną krwią?

Zwłoki kobiety odnajdują dwie wyżej wspomniane kobiety, a zarazem przyjaciółki, Monika i Lukrecja, natomiast śledztwo w tej sprawie prowadzi Łukasz Szczęsny. Obie kobiety mają na czym oko zawiesić. Nie dość, że policjant, to w dodatku bardzo przystojny i inteligentny z niego mężczyzna. Na dokładkę pojawia się straszna morda z pończochą na głowie. 😂😂 Poważnie.

Kim jest tajemniczy osobnik i czego może chcieć od młodych, przerażonych do szpiku kości kobiet?

Mało kto przepadał za wiecznie denerwującą sąsiadką, ale czy to wystarczający powód do tego, by chcieć ją od razu zamordować?


Książka należy do tych bardziej obszerniejszych, za to czyta się szybko i przyjemnie do momentu aż główne bohaterki nie zaczną Cię irytować. Pewne wady można im wybaczyć i delektować się lekturą, bo jak wiadomo kobieta zmienną jest, a nastroje u płci żeńskiej zmieniają się jak w kalejdoskopie. Luiza i Monika to niewątpliwie mądre babki od czasu do czasu lubiące zgrywać małe, kapryśne dziewczynki. W moim odczuciu to głównie dzięki tej dwójce książka nabrała wyjątkowego klimatu na tyle, by przyćmić motyw morderstwa.
Pomysł na fabułę świetny. Przedstawiona historia nie była dla mnie męcząca, ale też nie mega porywająca. Moja ocena to mocne 7/10. ☺️

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Lucky miałam przyjemność zasmakować czegoś nowego.

Jeszcze nigdy nie miałam okazji przeczytać książki, w której pomimo, iż występuje motyw morderstwa, nie jest on w gruncie rzeczy taki straszny. Śmiechu za to co niemiara i ripost głównych bohaterek, co niestety z czasem mi się mocno przejadło, a Lukrecja i Monika zwyczajnie zaczęły działać...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Małgorzata J. Kursa Babska misja Zobacz więcej
Reklama
Więcej
zgłoś błąd