Urodzona dla śmierci

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Montana (tom 3)
- Tytuł oryginału:
- Born to die
- Data wydania:
- 2013-07-23
- Data 1. wyd. pol.:
- 2013-07-23
- Liczba stron:
- 352
- Czas czytania
- 5 godz. 52 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788324147649
- Tłumacz:
- Ewa Spirydowicz, Joanna Lipińska
Powieści Lisy Jackson to bestsellery światowej klasy. Jej kolejne książki są publikowane w coraz wyższych, milionowych nakładach. Każda trafia na szczyt list bestsellerów „New York Timesa” i coraz dłużej na nich pozostaje. Bestsellery Lisy Jackson są wydawane w 20 krajach i sprzedane w ponad 21 milionach egzemplarzy.
Smutny i dziwny zbieg okoliczności… Taka jest pierwsza reakcja doktor Kacey Lamert na wiadomość o śmierci dwóch kobiet, niezwykle do niej podobnych. Bo przecież pomiędzy nią a aktorką filmów klasy B i nauczycielką z podstawówki nie ma żadnego związku. Jednak prowadzące śledztwo policjantki, Selena Alvarez i Regan Pescoli, podejrzewają, że jest inaczej.
Wkrótce Kacey dostrzega, że coś ją jednak łączy z zamordowanymi. Były w podobnym wieku. Urodziły się i wychowały w tej samej okolicy. I wszystkie znały mężczyznę, z którym Kacey właśnie zaczęła się spotykać...
Im bardziej zagłębia się w te sprawę, tym bardziej zaczyna się bać. Bo odkrywa, że może być następna na liście urodzonych dla śmierci…
Kup Urodzona dla śmierci w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Urodzona dla śmierci
Poznaj innych czytelników
428 użytkowników ma tytuł Urodzona dla śmierci na półkach głównych- Przeczytane 262
- Chcę przeczytać 162
- Teraz czytam 4
- Posiadam 27
- Z biblioteki 6
- 2013 4
- Ulubione 4
- 2014 3
- Lisa Jackson 3
- Chcę w prezencie 2

































OPINIE i DYSKUSJE o książce Urodzona dla śmierci
Znów seryjnie giną kobiety. Z jednej strony żmudne dochodzenie, z drugiej prywatne problemy śledczych. Schemat podobny jak w dwóch poprzednich tomach cyklu.
Czyta się jednak z pewnym zainteresowaniem, mimo że wielka tajemnica dlaczego akurat giną te podobne do siebie kobiety , jest łatwa do domyślenia się.
Tłumaczenie dokonane przez dwie osoby, z których jedna należy najwyraźniej do tych cmokających i ćwierkających na widok każdego dziecka, bo siedmiolatek według niej nie ma rąk, tylko rączki, głowy tylko główkę, ma też ząbki, paluszki, nóżki, plecki, oczka, uszka i co tam jeszcze wchodzi w skład człowieka. W drugiej części książki odzyskuje należne człowiekowi organy w formie normalnej.
Znów seryjnie giną kobiety. Z jednej strony żmudne dochodzenie, z drugiej prywatne problemy śledczych. Schemat podobny jak w dwóch poprzednich tomach cyklu.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzyta się jednak z pewnym zainteresowaniem, mimo że wielka tajemnica dlaczego akurat giną te podobne do siebie kobiety , jest łatwa do domyślenia się.
Tłumaczenie dokonane przez dwie osoby, z których jedna należy...
Jestem pod ogromnym wrażeniem "Urodzonej dla śmierci", jest to moja pierwsza książka tej autorki, lecz z pewnością nie ostatnia. Myślałam że już żadna historia mnie nie zaskoczy, lecz tutaj byłam w szoku, jeszcze dobre pół godziny od zakończenia lektury, którą pochłonęłam w cztery godziny (mój facet i kot nie przeszkadzali, "zrobili herbatkę"i pozwolili delektować się każdym słowem.
W "Urodzonej... " podobało mi się wszystko! dosłownie. Bohaterowie zwłaszcza doktor Kacey, fabuła : śmierć kobiet łudząco do siebie podobnych, nie mających pojęcia o swoim istnieniu, umiejscowienie w Montanie oraz zgrany duet Alvarez i Pescoli. Książka ta w wpisuje się w mój czytelniczy gust. Polecam z czystym sumieniem.
Jestem pod ogromnym wrażeniem "Urodzonej dla śmierci", jest to moja pierwsza książka tej autorki, lecz z pewnością nie ostatnia. Myślałam że już żadna historia mnie nie zaskoczy, lecz tutaj byłam w szoku, jeszcze dobre pół godziny od zakończenia lektury, którą pochłonęłam w cztery godziny (mój facet i kot nie przeszkadzali, "zrobili herbatkę"i pozwolili delektować się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo moje pierwsze spotkanie z autorkę, lecz niestety nie do końca udane...
Skusiły mnie zachęcające na okładce dopiski, że to rewelacyjna historia i autorka bestsellerów a także następczyni słynnych autorów..., czasem się to potwierdza, lecz tym razem te wszystkie porównania wypadły co najmniej banalnie.
Jednocześnie czytając tę książkę, trzeba wziąć poprawkę na ilość niemal identycznych kobiet na dość małym obszarze. Jest to po prostu niemożliwe..., nawet w takim przypadku jaki opisuje tu autorka.
Początkowo fabuła zaczynała się dosyć obiecująco, to im dalej, wszystko zaczynało być nieco nużące. Jakby zabrakło autorce pomysłu na lepszy rozwój intrygi oraz na stworzone postacie bohaterów. Zbieg okoliczności jest w tym wypadku zupełnie niemożliwy.
"Raz na wozie, raz pod wozem...
Tego wieczoru Shelly Bonaventure wyraźnie czuła, że jest pod wozem, i to leży pod nim plackiem i nie może się wygrzebać."
Doktor Kacey Lamert pracuje w przychodni, przypadkowo dowiaduje się, że zginęły dwie kobiety bardzo do niej podobne, jakby siostry... Początkowo nie zwraca uwagi na te sensacyjne porównania pracowników. Lecz gdy w szpitalu ktoś pomylił ją z przebywającą na oddziale pacjentką, zaczęła się nad tym zastanawiać. Skąd w okolicy wzięły się nagle kobiety podobne do niej? Czyżby to nieślubne dzieci jej ojca? Matka jednak na ten temat nie chce się wypowiadać. Ucina szybko temat, mówiąc, że nie ma takiej możliwości, żeby jej nieżyjący mąż miał oprócz niej jakieś inne dzieci.
Policyjne śledztwo nie przynosi jak dotąd żadnego rezultatu, brak jakichkolwiek śladów udziału osób trzecich, chociaż to wszystko jest zbyt jednoznaczne, zbyt idealne, coś się nie zgadza. Ale co?
Zastanawiającą sprawą jest fakt, że wszystkie te zabójstwa są pozorowane przez psychopatę na samobójstwa lub wypadki. Doktor Lamert zaczyna się trochę obawiać o siebie, czując, że coś jednak łączy ją z nieżyjącymi kobietami, w dodatku mieszka sama w odludnym miejscu, w domu odziedziczonym po dziadkach. Żeby poczuć się trochę pewniej, zamierza wziąć ze schroniska psa.
"Kogo chciała oszukać?
Odkąd tamten psychopata napadł ją na podziemnym parkingu, już nigdy nie była taka sama."
Do kliniki Kacey Lamert trafia chłopiec, który spadł z drabinki w szkole. Jego ojciec jest sam go wychowuje, bo matka odeszła od nich. Mężczyzna jest zaskoczony, bo pani doktor jest łudząco podobna do jego żony...
Czy to faktycznie zbieg okoliczności? Doktor Lamert postanawia wziąć sprawę w swoje ręce...
Rozwiązanie tej zagadki jest bardzo prozaiczne, ale w sumie pomysł na tę fabułę nie był zły.
To lekki, a właściwie bardzo lekki thriller, może dla osób, które po raz pierwszy biorą się za ten gatunek. Ja w każdym razie na razie nie zamierzam sięgać po inne książki autorki. Może kiedyś...
To moje pierwsze spotkanie z autorkę, lecz niestety nie do końca udane...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSkusiły mnie zachęcające na okładce dopiski, że to rewelacyjna historia i autorka bestsellerów a także następczyni słynnych autorów..., czasem się to potwierdza, lecz tym razem te wszystkie porównania wypadły co najmniej banalnie.
Jednocześnie czytając tę książkę, trzeba wziąć poprawkę na ilość niemal...
Jeśli cierpisz na bezsenność, albo trzeba Ci podwyższyć ciśnienie, polecam URODZONA DLA ŚMIERCI Lisy Jackson.
Ta powieść jak żadna inna podniesie Ci ciśnienie, doprowadzając do szału Twoje nerwy.
Nudna, ciągnąca się bez krzty akcji czy zainteresowania, sprawi, że Twoje powieki staną się ciężkie i jedyne o czym będziesz marzyć, to odłożeniu tych wypocin i położeniu się spać.
Wciąż zbieram szczękę z podłogi na myśl, że napisała to Lisa Jackson.
Nie wiem czy ktoś podszył się pod autorkę, czy po prostu miała wtedy gorszy czas, ale ta książka nie zasługuje by nazywać ją „powieścią”.
W życiu nie czytałam większej szmiry.
Fabuła skupia się na podchodach głównej bohaterki do miejscowego kowboja.
Opisy równały się najbardziej tandetnym i kiczowatym romansidłom.
Zbiera się na mdłości, kompletnie nie chce się wracać do czytania.
Uważam, że ta propozycja to strata czasu i drzew.
Uważam za obrzydliwy pomysł, jaki raczyła opisać Lisa Jackson w tej książce.
Nie wiem czemu miało to służyć, bo cała historia nie wieje niczym moralnym, a wręcz śmierdzi ohydą.
URODZONA DLA ŚMIERCI powinna zmienić tytuł na URODZONA BY NUDZIĆ.
Dno jakie osiągnęła autorka tym czymś, sprawia, że mam ochotę popukać się w głowę, jak można takie coś, wydać na rynek i jeszcze wciskać czytelnikom.
Jak zobaczysz, radzę omijać szerokim łukiem.
Jeśli cierpisz na bezsenność, albo trzeba Ci podwyższyć ciśnienie, polecam URODZONA DLA ŚMIERCI Lisy Jackson.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa powieść jak żadna inna podniesie Ci ciśnienie, doprowadzając do szału Twoje nerwy.
Nudna, ciągnąca się bez krzty akcji czy zainteresowania, sprawi, że Twoje powieki staną się ciężkie i jedyne o czym będziesz marzyć, to odłożeniu tych wypocin i położeniu się...
Lubię książki Lisy Jackson mimo, iż są napisane prostym niezbyt wymagającym językiem. Nie mniej jednak tłumaczenie posiadania rękawiczki na dłoni: " w urękawiczonej dłoni" (str.232) mnie zaskoczyła. Do tej pory z takim stwierdzeniem się nie spotkałam. Czytam i zastanawiam się o co chodzi. Sam pomysł na fabułę nieszablonowy, wątek całkiem fajnie pociągnięty ale zbyt dużo nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności. Mimo to fajnie spędziłam czas.
Lubię książki Lisy Jackson mimo, iż są napisane prostym niezbyt wymagającym językiem. Nie mniej jednak tłumaczenie posiadania rękawiczki na dłoni: " w urękawiczonej dłoni" (str.232) mnie zaskoczyła. Do tej pory z takim stwierdzeniem się nie spotkałam. Czytam i zastanawiam się o co chodzi. Sam pomysł na fabułę nieszablonowy, wątek całkiem fajnie pociągnięty ale zbyt dużo...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTrzeba przymknąć oko na niesamowity zbieg okoliczności jakim jest istnienie mnóstwa podobnych do siebie ludzi w okolicy, żeby cieszyć się dość dobrym i wciągającym kryminałem
Trzeba przymknąć oko na niesamowity zbieg okoliczności jakim jest istnienie mnóstwa podobnych do siebie ludzi w okolicy, żeby cieszyć się dość dobrym i wciągającym kryminałem
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOkładkowe mądrości typu: autorka bestsellerów, następczyni kogoś tam, rewelacyjna intryga i tym podobne banały wywołują pobłażliwy uśmiech i prowokują pytanie: po co te porównania? Decydenci uznanych wydawnictw - dajcie ludziom szansę na samodzielną ocenę, bez natarczywego sugerowania i narzucania skojarzeń. W przypadku opisywanej tu książki taka okładkowa supozycja czyni samo zło. Porównywanie Lisy Jackson do Tess Gerritsen jest nietrafione, mylne i konfundujące (twórczość Jackson wypada dość blado na tle powieści Gerritsen).
Choć sama treść zapowiada się obiecująco, to rozwój intrygi, klimat książki, ospałe postaci, które wcale nie zapadają w pamięć, tworzą poprawne wrażenie, ale brak im duszy, są materiałem na literackie kreacje, ale trochę im jeszcze do doskonałości brakuje. Nie ma napięcia, trudno zlokalizować ten szczególny nerw, tak konieczny w kryminalnej powieści, dostarczający emocji i ekscytacji.
Zostawiam na chwilę narzekanie i szukanie dziur w całym, na rzecz treści. Otóż wiodącą bohaterką jest małomiasteczkowa (słowa tego użyłam bez ujemnych konotacji) lekarka Kasey Lambert, która po trudnym rozwodzie właśnie na prowincji postanawia ułożyć sobie życie. Pewnego dnia dowiaduje się o śmierci zapomnianej, przebrzmiałej aktorki, która była do niej łudząco podobna. Kolejna śmierć, tym razem w jej miasteczku, dotyka samotnej nauczycielki, fizycznością zbliżonej do Kasey. Na ile te zgony są przypadkiem? Nasza bohaterka zaczyna czuć się nieswojo. Na dodatek dręczy ją niejasne przekonanie, że jest śledzona. Bojąc się o własne bezpieczeństwo, postanawia rozwikłać nurtującą ją zagadkę śmierci obu kobiet. Napotyka na mur milczenia, rodzinne tajemnice, niezwykłe powiązania i fakty z przeszłości. Przed nią trudne zadanie - zdemaskowanie mordercy i ujście z życiem. Czy ma szanse wygrać tę nierówną walkę?
Czasem wydawało mi się, że autorka traci kontakt z rzeczywistością, momentami naciągała fabułę, czyniąc ją mało prawdopodobną. Namnożyła też postaci, opisując życie prywatne tak wielu osób, że skutecznie zamordowała tempo książki. Podsumowując, ta książka to nic nadzwyczajnego, nie polecam. Nie radzę też sugerować się nieszczęsnym okładkowym porównaniem do Tess. Wystarczy, że ja padłam jego ofiarą.
buchbuchbicher.blogspot.com
Okładkowe mądrości typu: autorka bestsellerów, następczyni kogoś tam, rewelacyjna intryga i tym podobne banały wywołują pobłażliwy uśmiech i prowokują pytanie: po co te porównania? Decydenci uznanych wydawnictw - dajcie ludziom szansę na samodzielną ocenę, bez natarczywego sugerowania i narzucania skojarzeń. W przypadku opisywanej tu książki taka okładkowa supozycja czyni...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJestem pod ogromnym wrażeniem "Urodzonej dla śmierci", jest to moja pierwsza książka tej autorki, lecz z pewnością nie ostatnia. Myślałam że już żadna historia mnie nie zaskoczy, lecz tutaj byłam w szoku, jeszcze dobre pół godziny od zakończenia lektury, którą pochłonęłam w cztery godziny (mój facet i kot nie przeszkadzali, "zrobili herbatkę" i pozwolili delektować się każdym słowem. W "Urodzonej... " podobało mi się wszystko! dosłownie. Bohaterowie zwłaszcza doktor Kacey, fabuła : śmierć kobiet łudząco do siebie podobnych, nie mających pojęcia o swoim istnieniu, umiejscowienie w Montanie oraz zgrany duet Alvarez i Pescoli. Książka ta w 100% wpisuje się w mój czytelniczy gust. Polecam z czystym sumieniem.
Jestem pod ogromnym wrażeniem "Urodzonej dla śmierci", jest to moja pierwsza książka tej autorki, lecz z pewnością nie ostatnia. Myślałam że już żadna historia mnie nie zaskoczy, lecz tutaj byłam w szoku, jeszcze dobre pół godziny od zakończenia lektury, którą pochłonęłam w cztery godziny (mój facet i kot nie przeszkadzali, "zrobili herbatkę" i pozwolili delektować się...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeciętna. Bardzo przeciętna. Żadnych zaskoczeń i zwrotów akcji, połowy można się domyślić. Duża część książki bardzo nudna. Autorka zbyt skupiła się na codziennych czynnościach bohaterów. Nic odkrywczego. Raczej nie sięgnę już po książki tej autorki.
Przeciętna. Bardzo przeciętna. Żadnych zaskoczeń i zwrotów akcji, połowy można się domyślić. Duża część książki bardzo nudna. Autorka zbyt skupiła się na codziennych czynnościach bohaterów. Nic odkrywczego. Raczej nie sięgnę już po książki tej autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzemęczyłam ten tytuł okropnie. Rozmemłana akcja, musiałam się zmuszać do czytania mimo ze początek dość nawet mnie zainteresował. Nie sięgnę już raczej po inne książki autorki.
Przemęczyłam ten tytuł okropnie. Rozmemłana akcja, musiałam się zmuszać do czytania mimo ze początek dość nawet mnie zainteresował. Nie sięgnę już raczej po inne książki autorki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to