Wybór poezji

Okładka książki Wybór poezji autora Józef Czechowicz, 8304017555
Okładka książki Wybór poezji
Józef Czechowicz Wydawnictwo: Ossolineum Seria: Biblioteka Narodowa: Seria I poezja
175 str. 2 godz. 55 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Seria:
Biblioteka Narodowa: Seria I
Data wydania:
1985-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1985-01-01
Liczba stron:
175
Czas czytania
2 godz. 55 min.
Język:
polski
ISBN:
8304017555
Średnia ocen

7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wybór poezji w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wybór poezji

Średnia ocen
7,6 / 10
33 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wybór poezji

Sortuj:
avatar
113
28

Na półkach: , ,

Jeden z pierwszych tomików, chyba "Poemat o czasie zastygłym", dedykował autor, Czesław Miłosz, właśnie Czechowiczowi z dopiskiem - "wielkiemu poecie".
Trzeba czytać "żal" i "o matce" i inne wiersze słowo po słowie, nie w pośpiechu. I ani o tragicznym końcu nie zapominać, ani o spełnionej katastrofie...

Jeden z pierwszych tomików, chyba "Poemat o czasie zastygłym", dedykował autor, Czesław Miłosz, właśnie Czechowiczowi z dopiskiem - "wielkiemu poecie".
Trzeba czytać "żal" i "o matce" i inne wiersze słowo po słowie, nie w pośpiechu. I ani o tragicznym końcu nie zapominać, ani o spełnionej katastrofie...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
95
6

Na półkach:

Warto sięgnąć po ten zbiór, żeby przekonać się, jak wiele poetyckich "twarzy" miał Czechowicz. Na pierwszy rzut oka dostrzega się ton awangardowy - nie ma znaków interpunkcyjnych ani wielkich liter. Z tego powodu niektóre wiersze stają się istnymi szaradami i trzeba się nad nimi przez chwilę w skupieniu pogłowić. Nowatorska jest też wersyfikacja Czechowicza, z często pojawiającym się w jego strofach pojedynczym niezrymowanym wersem, w którym zwykle znajdziemy najważniejszą treść utworu, często podaną w formie celnego kontrapunktu. Awangardowość to też pobrzmiewające tu i ówdzie echa futuryzmu, zwłaszcza we wczesnych wierszach - fascynacja prędkością, miasta jeżące się kominami fabrycznymi. Ale wyjątkowość tego poety tkwi w jego zawieszeniu "pomiędzy". Czechowicz na pewno nie jest futurystą, a poetą awangardowym - tylko chwilami, gdzieniegdzie. Bardzo często zbliża się z kolei do poezji skamandrytów, do tradycji, ludowości i zawiłego symbolizmu. Czytając kolejne wiersze, widzimy, jak te motywy sąsiadują ze sobą, jak poeta balansuje między tymi dwoma biegunami. Właśnie dlatego był postacią niezwykłą w międzywojennym świecie literackim. Z tego samego powodu był w nim osamotniony – otwarcie dystansował się od stronnictw i ugrupowań. W całym jego poetyckim krajobrazie powraca niezmiennie kilka obrazów - napawające lękiem wspomnienie wojny (Czechowicz walczył w 1920 r.),wspomnienie matki, która skupia niemal wszystkie pozytywne elementy czechowiczowskiej symboliki, a przede wszystkim katastroficzne wizje zagłady świata. Wszechobecne jest tu przeczucie nadciągającej śmierci, tak w murach wielkich miast, jak na wsi, pozornie tylko spokojnej i bezpiecznej, choć przedstawianej też jako utracona Arkadia.
Pozostaje jeszcze jedna twarz Czechowicza, chyba najbardziej znana - twarz autora "Poematu o mieście Lublinie", uważnego obserwatora, wyławiającego z przestrzeni kilka detali, które wystarczą do nakreślenia pięknego portretu miasta czy miasteczka. Jest w tym zbiorze kilka takich wierszy. Wyróżniają się prostotą, oszczędnością, pięknem pojedynczych, ulotnych spostrzeżeń.
Oprócz znakomitej poezji mamy tu jeszcze, jak w każdej "beence", obszerny, wyczerpujący wstęp pióra największego chyba znawcy czechowiczowskiej spuścizny, Tadeusza Kłaka. Warto przebrnąć przez te przeszło sto stron, żeby wyłowić to, co najważniejsze z często niezwykle enigmatycznych, a skomplikowanych jeszcze przez rozwiązania formalne wierszy.

Warto sięgnąć po ten zbiór, żeby przekonać się, jak wiele poetyckich "twarzy" miał Czechowicz. Na pierwszy rzut oka dostrzega się ton awangardowy - nie ma znaków interpunkcyjnych ani wielkich liter. Z tego powodu niektóre wiersze stają się istnymi szaradami i trzeba się nad nimi przez chwilę w skupieniu pogłowić. Nowatorska jest też wersyfikacja Czechowicza, z często...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1426
78

Na półkach:

ziemio wonna winna i łunna
bita mrokiem nocy szklanej
śpiewem dzwonów dzwonna Burgundia
durzy czarem snów porannych

ziemio wonna winna i łunna
bita mrokiem nocy szklanej
śpiewem dzwonów dzwonna Burgundia
durzy czarem snów porannych

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

85 użytkowników ma tytuł Wybór poezji na półkach głównych
  • 57
  • 28
20 użytkowników ma tytuł Wybór poezji na półkach dodatkowych
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki Wierszyki dla trzylatka Władysław Bełza, Józef Czechowicz, Maria Gerson-Dąbrowska, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki
Ocena 0,0
Wierszyki dla trzylatka Władysław Bełza, Józef Czechowicz, Maria Gerson-Dąbrowska, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki
Okładka książki Poeci dla dzieci Władysław Bełza, Józef Birkenmajer, Jan Brzechwa, Józef Czechowicz, Julian Ejsmond, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki, Bronisława Ostrowska, Zofia Rogoszówna, Julian Tuwim
Ocena 7,4
Poeci dla dzieci Władysław Bełza, Józef Birkenmajer, Jan Brzechwa, Józef Czechowicz, Julian Ejsmond, Aleksander Fredro, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Ignacy Krasicki, Bronisława Ostrowska, Zofia Rogoszówna, Julian Tuwim
Okładka książki Przytulanki Jan Brzechwa, Józef Czechowicz, Agnieszka Frączek, Dorota Gellner, Danuta Gellnerowa, Dorota Głośnicka, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Irena Landau, Barbara Lewandowska, Joanna Papuzińska, Natalia Usenko, Danuta Wawiłow
Ocena 9,0
Przytulanki Jan Brzechwa, Józef Czechowicz, Agnieszka Frączek, Dorota Gellner, Danuta Gellnerowa, Dorota Głośnicka, Stanisław Jachowicz, Maria Konopnicka, Irena Landau, Barbara Lewandowska, Joanna Papuzińska, Natalia Usenko, Danuta Wawiłow
Okładka książki Zawrót głowy. Antologia polskich wierszy filmowych Mateusz Andała, Marek Krystian Emanuel Baczewski, Tomasz Bąk, Edward Balcerzan, Marcin Baran, Stanisław Barańczak, Kacper Bartczak, Miron Białoszewski, Miłosz Biedrzycki, Dominik Bielicki, Zbigniew Bieńkowski, Jacek Bierut, Wojciech Bonowicz, Piotr Bratkowski, Władysław Broniewski, Jan Brzękowski, Wojciech Brzoska, Andrzej Bursa, Maria Cyranowicz, Michał Czaja, Józef Czechowicz, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Cezary Domarus, Julia Fiedorczuk, Darek Foks, Konstanty Ildefons Gałczyński, Rafał Gawin, Zuzanna Ginczanka, Stanisław Grochowiak, Mariusz Grzebalski, Jacek Gutorow, Marcin Hamkało, Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Kamila Janiak, Piotr Janicki, Jerzy Jankowski, Jerzy Jarniewicz, Bruno Jasieński, Mieczysław Jastrun, Radosław Jurczak, Adam Kaczanowski, Tymoteusz Karpowicz, Bożena Keff, Piotr Kępiński, Barbara Klicka, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Jakub Kornhauser, Julian Kornhauser, Ryszard Krynicki, Jalu Kurek, Ewa Lipska, Zbigniew Machej, Piotr Macierzyński, Tomasz Majeran, Natalia Malek, Jakobe Mansztajn, Paweł Marcinkiewicz, Maciej Melecki, Stanisław Młodożeniec, Andrzej Niewiadomski, Klara Nowakowska, Bronka Nowicka, Grzegorz Olszański, Antoni Pawlak, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Tadeusz Pióro, Lech Piwowar, Adam Pluszka, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Michał Pranke, Julian Przyboś, Tomasz Pułka, Maciej Robert, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Robert Rybicki, Bartosz Sadulski, Marcin Sendecki, Jerzy Skolimowski, Rafał Skonieczny, Krzysztof Śliwka, Szymon Słomczyński, Antoni Słonimski, Dariusz Sośnicki, Andrzej Sosnowski, Anatol Stern, Dariusz Suska, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Wisława Szymborska, Maciej Taranek, Julian Tuwim, Witold Wandurski, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Adam Wiedemann, Kazimierz Wierzyński, Wojciech Wilczyk, Agnieszka Wolny-Hamkało, Wacław Wolski, Wiktor Woroszylski, Maciej Woźniak, Grzegorz Wróblewski, Bohdan Zadura, Urszula Zajączkowska, Filip Zawada
Ocena 6,7
Zawrót głowy. Antologia polskich wierszy filmowych Mateusz Andała, Marek Krystian Emanuel Baczewski, Tomasz Bąk, Edward Balcerzan, Marcin Baran, Stanisław Barańczak, Kacper Bartczak, Miron Białoszewski, Miłosz Biedrzycki, Dominik Bielicki, Zbigniew Bieńkowski, Jacek Bierut, Wojciech Bonowicz, Piotr Bratkowski, Władysław Broniewski, Jan Brzękowski, Wojciech Brzoska, Andrzej Bursa, Maria Cyranowicz, Michał Czaja, Józef Czechowicz, Stanisław Czycz, Tytus Czyżewski, Cezary Domarus, Julia Fiedorczuk, Darek Foks, Konstanty Ildefons Gałczyński, Rafał Gawin, Zuzanna Ginczanka, Stanisław Grochowiak, Mariusz Grzebalski, Jacek Gutorow, Marcin Hamkało, Zbigniew Herbert, Jarosław Iwaszkiewicz, Genowefa Jakubowska-Fijałkowska, Kamila Janiak, Piotr Janicki, Jerzy Jankowski, Jerzy Jarniewicz, Bruno Jasieński, Mieczysław Jastrun, Radosław Jurczak, Adam Kaczanowski, Tymoteusz Karpowicz, Bożena Keff, Piotr Kępiński, Barbara Klicka, Bartosz Konstrat, Szczepan Kopyt, Jakub Kornhauser, Julian Kornhauser, Ryszard Krynicki, Jalu Kurek, Ewa Lipska, Zbigniew Machej, Piotr Macierzyński, Tomasz Majeran, Natalia Malek, Jakobe Mansztajn, Paweł Marcinkiewicz, Maciej Melecki, Stanisław Młodożeniec, Andrzej Niewiadomski, Klara Nowakowska, Bronka Nowicka, Grzegorz Olszański, Antoni Pawlak, Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Tadeusz Pióro, Lech Piwowar, Adam Pluszka, Marta Podgórnik, Jacek Podsiadło, Halina Poświatowska, Michał Pranke, Julian Przyboś, Tomasz Pułka, Maciej Robert, Tadeusz Różewicz, Tomasz Różycki, Robert Rybicki, Bartosz Sadulski, Marcin Sendecki, Jerzy Skolimowski, Rafał Skonieczny, Krzysztof Śliwka, Szymon Słomczyński, Antoni Słonimski, Dariusz Sośnicki, Andrzej Sosnowski, Anatol Stern, Dariusz Suska, Marcin Świetlicki, Anna Świrszczyńska, Wisława Szymborska, Maciej Taranek, Julian Tuwim, Witold Wandurski, Aleksander Wat, Adam Ważyk, Adam Wiedemann, Kazimierz Wierzyński, Wojciech Wilczyk, Agnieszka Wolny-Hamkało, Wacław Wolski, Wiktor Woroszylski, Maciej Woźniak, Grzegorz Wróblewski, Bohdan Zadura, Urszula Zajączkowska, Filip Zawada
Józef Czechowicz
Józef Czechowicz
Polski poeta. Absolwent warszawskiego Instytutu Pedagogiki Specjalnej. Początkowo pracował jako nauczyciel (również w szkołach specjalnych) w: Słobódce (obecnie Litwa),Włodzimierzu Wołyńskim (obecnie Ukraina) i Lublinie. Współtwórca czasopisma literackiego "Reflektor" (1923). Współzałożyciel Lubelskiego Związku Literatów (1932). Publikował w: dwutygodniku "Zet", "Płomyku", "Płomyczku", "Głosie Nauczycielskim", "Pionie" i "Kamenie". Był homoseksualistą. Zginął w pierwszych dniach II wojny światowej. Miał zaledwie 36 lat. Wybrane zbiory wierszy: "Kamień" (1927),"Dzień jak co dzień. Wiersze z lat 1927, 1928, 1929" (1930),"Ballada z tamtej strony" (1932),"Nuta człowiecza" (1939).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Wiersze wybrane Julian Tuwim
Wiersze wybrane
Julian Tuwim
Staruszkowie Patrzymy sobie na ulicę Przez wpółotwartą okiennicę. W czółka całujem cudze dziatki I podlewamy w oknach kwiatki. Żyjemy sobie, jak Bóg zdarzy, Zrywamy kartki z kalendarzy”.(s. 11.) Julian Tuwim Wiersze wybrane, BN Seria I, Nr 184. Oprac. M.Głowiński, Wrocław 1986. Michał Głowiński, autor Wstępu, z niezwykłą starannością przedstawia biografię, jednego z najznakomitszych polskich poetów, z którego twórczością styka się każde dziecko. Kto nie zna: (tu proponuję wstawić znane wiersze ….) Z biografii poety czytelnik powinien zapamiętać: • Warszawa (1919) powstanie grupy Skamander: Słonimski, Tuwim, Wierzyński. Lechoń, Iwaszkiewicz (grupa najlepszych, najaktywniejszych i najlepiej zapowiadających się poetów). Kiedy współczesny czytelnik weźmie do ręki "Wiersze wybrane" J. Tuwima odnajdzie bogactwo tematów: od życia małego szarego człowieka, w tym „Staruszków” ( cyt. powyżej),przez los wędrowców (w tym poety) powracającego do Itaki niczym: „Odyseusz” (…) Poniosło mnie, Noego, rzuciło, Odysa, w zamęt, w kipiącą otchłań podróży, w dzieje moje człowiecze, Panna, pieśniarka sina, księżycem ułudnym ciecze, Przemienia się, roztapia w rosnący, słodki lament”. (…) Stań, wierna Penelopo, nad mym śmiertelnym wezgłowiem, dzisiaj do ciebie wróciłem- i nowa się podróż zaczyna”. (s.110); a także wyobrażenie Warszawy 2000 roku: „ Anno ab urbe destructa Quinquagesimo – sexto Wspomni Cię w gronie młodych Starzec, dzisiejsze dziecko,... (s. 215). Zbiór „Wierszy wybranych” Tuwima – to wybór „najbardziej reprezentatywnych oraz – z drugiej strony – najlepszych, najciekawszych, tych które do dzisiaj zachowały swą literacką atrakcyjność”, zdaniem M. Głowińskiego i trudno się z nim nie zgodzić. Czytelnikowi pozostaje lektura wierszy i refleksja nad nimi. 10/10
zoe - awatar zoe
ocenił na101 rok temu
Poezje Jan Lechoń
Poezje
Jan Lechoń
Spotkanie „Dzisiaj nocą samotną, spędzoną bezsennie, Po promieniach księżyca, jakimś dziwnym tchnieniem, Sam nie wiem, jak się nagle ocknąłem w Rawennie I z dawno utęsknionym spotkałem widzenie. (,,,) „Tyżeś to, ty. mój mistrzu! Dlaczegoś tak blady I czemu tak dziwny niepokój cię żarzy? Przychodzę cię ubłagać o sekret twej twarzy. Nic nie wiem. Zbłądziłem. I proszę twej rady”. (…) (s. 51) Jan Lechoń, Poezje, Wybrała i wstępem opatrzyła M. Wełna, Wyd. Lubelskie, Lublin1989. Spotkanie – to jeden z najciekawszych wierszy Lechonia, niezwykle tajemniczy w treści i mieszczący w sobie niezwykłe bogactwo interpretacyjne. Jak napisze Matylda Wełna we Wstępie: „Lechoń, dziecko wielkiego miasta, był gorącym miłośnikiem ojczystego krajobrazu i piękna przyrody.(…). Drzewa, krzewy, niebo, ziemia, Wisła, mazowieckie wierzby i piaski - tam jest trącone leciutko piórem jakby po drodze, jakby od niechcenia, a jednak niezwykle ostro i trafnie ujęte w słowa”. (s.163.) „ (…) Ach! dzień dobry wam kasztany, Wodo pełna srebrnych lśnień! Jeszcze jeden darowany Cudownego życia dzień! Warto pochylić się nad całym wyborem wierszy z różnych okresów życia i twórczości poety, łącznie z przekładami (z Aleksandra Błoka, z Pani de Noailles, z Pawła Valery). Z Pani de Noailles *** „Dom, pokój, łoże już niczyje Nie zmienia mego osłupienia, Że Ty umarłaś, a ja żyję. W ziemi, gdzie zimno, ciasno, ciemno. Będzie spotkanie Twoje ze mną”. (s. 237.) (1935) Wiele wierszy poświęca poeta postaciom historycznym, postaciom z literatury i sztuki. Przykładowo jest: Herostrates, Jacek Malczewski, Chełmoński, Szekspir, Jan Kazimierz, Święty Antoni, Jan Potocki, Plato, Norwid… Nie zawahał się sięgnąć po temat siedmiu grzechów głównych, stąd: Gniew i Lenistwo, a także… Poezja Lechonia – to prawdziwa uczta dla ducha nie tylko dla tych, którzy kochają poetyckie słowo. Tomik warto mieć pod ręką. 10/10
zoe - awatar zoe
ocenił na101 rok temu
Anka Władysław Broniewski
Anka
Władysław Broniewski
"Anka” to cykl współczesnych trenów, który składa się z 17. wierszy żałobnych poświęcony córce poety Joannie Kozickiej. Joanna zmarła tragicznie - zatruła się gazem. Do zdarzenia doszło 1 września 1954 roku, w Kazimierzu na Wisłą, w trakcie pracy nad filmem o Wiśle, mającym być ilustracją tekstów poetyckich Władysława Broniewskiego. Anka, gdy zmarła, miała zaledwie 25 lat. Można powiedzieć, że rodzina Władysława Broniewskiego, pomimo bolesnych strat, jakimś cudem ocalała z pułapek zastawionych przez faszyzm i sowietyzm. To jednak tylko pozory. Kiedy wybuchła wojna, córka Broniewskiego - Joanna - miała zaledwie 10 lat. W czasie wojny została wywieziona wraz z matką na wschód ZSRR na przymusowe roboty do sowchozu. Po szczęśliwym powrocie do Polski żyła szybko i intensywnie, jakby przeczuwała, że ma już mało ma czasu: matura, ślub w wieku 17. lat, wydanie na świat córki, studia, rozstanie z mężem, reżyserowanie pierwszych filmów, romans z Bohdanem Czeszko. Do dziś nie wiadomo, czy jej śmierć była tragicznym wypadkiem, czy aktem samobójczym po otrzymaniu - od własnego ojca - informacji, że Czeszko (mało utalentowany, początkujący pisarz, później oddany piewca komuny) miał równocześnie romans z Joanną i z jej matką. Po śmierci Joanny ojciec nie jest w stanie pogodzić się ze stratą. Wciąż chodzi na Powązki i wypowiada, nad jej mogiłą, słowa pełne bólu, rozpaczy, czułości. Nie rozumie, nie akceptuje, nie godzi się z sytuacją. Cierpi, bo wszystko - firanka w oknie, miejsca w których razem byli - przypomina mu o utraconym dziecku. Wszystko tkwi boleśnie w pamięci. Siedemnaście wierszy składających się na cykl "Anka" opublikowano w 1956 roku. Jest w nich zapis osobistego bólu, rozpaczy i osamotnienia rodzica, który utracił ukochane dziecko. Autor we wstrząsający sposób opisuje swoje najintymniejsze przeżycia związane ze śmiercią Joanny. Utwory, zawarte w tym zbiorze, są niezwykle emocjonalne i sugestywne. Czytelnik niemal czuje rozpacz ojca. Każdy z wierszy jest inny, utrzymany w innej wersyfikacji, z inną rytmiką. Dzięki, z pozoru przypadkowemu zestawieniu liryków, czytelnik ma wrażenie, że dotyka tragedii poety. Cykl "Anka" porównywany jest do trenów Jana Kochanowskiego. Oba zostały poświęcone zmarłym córkom poetów i to one są bohaterkami wierszy, ale na plan pierwszy wysuwa się postać ojców, którzy próbują uporać się z nieoczekiwanym odejściem dziecka. Jednak cykl Broniewskiego nie ma tak wyraźnego zamysłu kompozycyjnego, jak "Treny" renesansowego poety. 🔰 "Moja córka, moja córka umarła!... Jak sercu powiedzieć: nie płacz, kiedy rozpacz serce przeżarła, a tu serce wyrwać i zdeptać. Moja córka... Ach! żadnej kochance nie mówiłem tak siebie do dna jak Ance." 🔰"Przyniosłem bratek z grobu Anki, stoi przede mną, i znowu będą chmurne poranki, w południe ciemno. (...) A czy tam ciepło w tej jesionowej wąskiej trumnie? Chory. W lecznicy. I znów na nowo. Chciałbym umrzeć. (...) Anka, pożyję, dopóki będę ten bratek biały oplatał w miłość, śmierć i legendę, w tym jestem cały." (1) Wyzwanie czytelnicze LC marzec 2025: Przeczytam polską książkę wydaną w latach 1945 - 89. Pierwsze wydanie utworu: 1956rok. (P-46)
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na91 rok temu

Cytaty z książki Wybór poezji

Więcej
Józef Czechowicz Wybór poezji Zobacz więcej
Józef Czechowicz Wybór poezji Zobacz więcej
Więcej