Godulowa saga

Okładka książki Godulowa saga autorstwa Jerzy Buczyński
Okładka książki Godulowa saga autorstwa Jerzy Buczyński
Jerzy Buczyński Wydawnictwo: Wydawnictwo Vectra biografia, autobiografia, pamiętnik
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2012-11-21
Data 1. wyd. pol.:
2012-11-21
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788360891452
Karty Godulowej sagi odsłaniają tajemnice niezwykle burzliwego, zarazem fascynującego życia Karola Goduli - wybitnego Ślązaka, który znalazł poczesne miejsce w jakże zawiłej historii Górnego Śląska. Urodził się w Makoszowach, pod koniec XVIII wieku. W małym, drewnianym kościółku w Przyszowicach (dziś w Borowej Wsi) przyjął chrzest. Kształcił się u cystersów w Rudach i czeskiej Opawie, po czym jako młodzieniec przybył do pałacu hrabiego Ballestrema w Pławniowicach, aby
z czasem stać się zarządcą jego majątku. Sam jednak - dzięki tytanicznej wręcz pracy
i nieprzeciętnemu jak na owe czasy wykształceniu - stał się największym magnatem przemysłowym na Górnym Śląsku, a jego bajecznej fortuny i sławy zazdrościli mu wszyscy. Nie bez powodu zdobył sobie przydomki Króla Cynku czy też Króla Węgla
i Stali.

Wzbudzał szacunek, uznanie, ale też nienawiść i... przerażenie, wszak ludność Rudy Śląskiej, Biskupic, Zabrza, Bytomia czy okolicznych wiosek odczuwała przed nim prawdziwy strach. Uchodził bowiem za dziwaka, ponurego samotnika, a nawet okrutnika... Widywano go, jak kulejąc niczym potępieniec, przemierza pola, łąki
i bezdroża. Nieraz też błądził pomiędzy grobami cmentarza w Lyskach, gdzie pochowano jego rodziców, wywodzących się z sąsiednich Gaszowic, nieopodal Rybnika. Zabobonni ludzie zwali go Sługą Czarta, Czarodziejem, Diabłem z Rudy. Uważali,
że kramarzy z Nieczystymi Siłami, a przecież niejednokrotnie odwiedzał ks. Józefa Szafranka, powszechnie szanowanego za patriotyczne przekonania proboszcza jednej z bytomskich parafii.

Miał wspaniały, pełen przepychu pałac w Szombierkach, piękny dwór w Rudzie Śląskiej, a mieszkał w zwykłej, drewnianej chacie. Był najbogatszym przedsiębiorcą
na Śląsku, właścicielem licznych kopalń, hut i cynkowni, ogromnych majątków ziemskich w Szombierkach, Orzegowie, Bobrku i Bujakowie. Posiadał krocie talarów,
a jadał... tłuczone kartofle z zsiadłym mlekiem. Jakim więc był człowiekiem? Czy niby tylko bezduszną, doskonałą machiną do mnożenia pieniędzy? Jakie nosił w sobie uczucia? Był potworem wzbudzającym grozę i trwogę, czy też potrafił okazywać ludziom życzliwość i przyjaźń? Czy w jego sercu kiedykolwiek zagościła miłość?
Średnia ocen
7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Godulowa saga w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Godulowa saga



2966 2085

Oceny książki Godulowa saga

Średnia ocen
7,5 / 10
44 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Godulowa saga

avatar
76
38

Na półkach: ,

Fabularyzowane losy Goduli. Jak ktoś nie zna postaci "Diabła z Rudy", to warto przeczytać.
Sama fabuła jak dla mnie za bardzo fabularna, dużo jest fikcji, choć oczywiście opartej na dostępnych informacjach historycznych. Czytając nie da się zapomnieć, że to jest powieść.
Ale popularyzowania postaci Goduli nigdy za wiele.

Fabularyzowane losy Goduli. Jak ktoś nie zna postaci "Diabła z Rudy", to warto przeczytać.
Sama fabuła jak dla mnie za bardzo fabularna, dużo jest fikcji, choć oczywiście opartej na dostępnych informacjach historycznych. Czytając nie da się zapomnieć, że to jest powieść.
Ale popularyzowania postaci Goduli nigdy za wiele.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1602
268

Na półkach: ,

Zbeletryzowana historia niezwykłego życia niezwykłego Ślązaka, wielkiego przemysłowca pierwszej połowy XIX wieku ale też nieszczęśliwego człowieka. Fajnie to napisane.

Zbeletryzowana historia niezwykłego życia niezwykłego Ślązaka, wielkiego przemysłowca pierwszej połowy XIX wieku ale też nieszczęśliwego człowieka. Fajnie to napisane.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
453
37

Na półkach: ,

kiepskie
99% fikcji

kiepskie
99% fikcji

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

102 użytkowników ma tytuł Godulowa saga na półkach głównych
  • 56
  • 41
  • 5
22 użytkowników ma tytuł Godulowa saga na półkach dodatkowych
  • 12
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Jerzy Buczyński
Jerzy Buczyński
Jerzy Buczyński - urodzony w Rydułtowach, obecnie mieszkaniec Radlina. Przez 27 lat pracował pod ziemią jako górnik dołowy w kopalniach Marcel i Pniówek. Po przejściu na emeryturę zamienił kilof na pióro i rozpoczął szychty literackie. Jest autorem książek o tematyce śląskiej. Dotychczas drukiem ukazały się: Bojdy ślónskie, Skarbnik, zmory, utopce i upiory, Klechdy górnośląskie, Misja umarlaków, Galeria straszków śląskich, Skarbiec śląskich legend, Urok Szarloty, Zwierciadło śląskie i Tajemnice rybnickich dzielnic. Na łamach lokalnych czasopism publikuje krótkie opowiadania. Pisząc po polsku i śląsku, poprzez podania i legendy, popularyzuje historię Śląska. Przybliża bogaty i barwny folklor śląski. W humorystycznych ciepłych gawędach ukazuje życie i obyczaje Ślązaków. Jest aktywnym działaczem w zakresie propagowania kultury Śląska. Należy do Grupy Artystycznej Konar. Napisana w języku śląskim książka Bojdy ślónskie znalazła się w wykazie utworów uzasadniających wpisanie języka śląskiego na listę języków świata prowadzoną wspólnie przez ISO, SIL i Bibliotekę Kongresu USA. Jerzy Buczyński jest laureatem nagrody Starostwa Powiatowego w Wodzisławiu Śląskim za Twórczość Literacką i Publicystyczną. Został uhonorowany wpisaniem jego biografii do międzynarodowej encyklopedii Who ist Who w Polsce.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niusia z listy Schindlera. Historia ocalenia Magda Huzarska-Szumiec
Niusia z listy Schindlera. Historia ocalenia
Magda Huzarska-Szumiec
W moje ręce wpadł ostatnio audiobook Magdy Huzarskiej-Szumiec pod tytułem "Niusia z Listy Schindlera. Historia ocalenia". Jest to bardzo wzruszający reportaż. Bronisława Horowitz-Karakulska nienawidzi swojego prawdziwego imienia, dlatego wszyscy mówią na nią Niusia. Czasami nawet nie reaguje, gdy ktoś woła ją po jej imieniu. Autorka wraz z naszą bohaterką w sposób chronologiczny, opowiadają historię jej życia. Dowiecie się, jak wyglądało jej życie przed wojną, w czasie jej trwania i po niej. Jak znalazła się na słynnej i drogocennej Liście Schindlera? Z takich ciekawostek powiem wam, że Niusia obserwowała, jak powstaje film Spielberga pod tytułem "Lista Schindlera". Bardzo to przeżywała. Oczywiście dawała dobre rady reżyserowi i sama również uczestniczyła w ostatniej scenie filmu. Specjalnie dla tej jednej sceny poleciała do Izraela, bo tam został pochowany Oskar Schindler — wybawiciel Żydów. Niusia jest mu wdzięczna za ocalenie życia. Do teraz pamięta zapach jego perfum. Dzięki książce "Niusia z Listy Schindlera. Historia ocalenia", możemy przyjrzeć się okropnym wojennym czasom z punktu widzenia małej dziewczynki. Przerażające jest to, że dzieci, zamiast mieć beztroskie dzieciństwo, musiały cierpieć z głodu, uciekać, chować się, walczyć o przetrwanie i patrzeć, jak mordują ich bliskich. Powinniśmy pamiętać o tych, co polegli i tych, co ocaleli. Nie wolno nam zapomnieć o tym co było. Musimy modlić się o to, żeby podobna historia nigdy się nie powtórzyła. Niusia wspomina również o swoim bracie, obecnie znanym fotografie Ryszardzie Horowitzu i jeszcze bardziej znanym reżyserze Romanie Polańskim. Uważam, że każdy czytelnik powinien przeczytać lub tak jak ja wysłuchać tej książki. Audiobook czytała Anna Matusiak. Podobała mi się jej interpretacja.
mommy_and_books - awatar mommy_and_books
ocenił na92 miesiące temu
Rock po polsku. Przeboje, podboje i skandale Konrad Wojciechowski
Rock po polsku. Przeboje, podboje i skandale
Konrad Wojciechowski
Dobra książka. O tym piszę od razu bo w następnych akapitach bardziej się czepiam niż chwalę. Po prostu sporo wątpliwości się pojawiło. Uwielbiam wiele gatunków i stylów muzycznych, ale do polskiego rocka a zwłaszcza do rockowych klasyków lat 80- tych jest mi chyba najbliżej. Stąd z chęcią zabrałem się do książki dziennikarza muzycznego, który już we wstępie tytułem legitymizacji chwali się z kim z rodzimej sceny napoje degustował. Dużo w przypadku tej książki zależy od czytelnika: od jego wieku, podejścia, gustu. Podstawowa wiedza o polskim rocku na pewno się przyda, bo Wojciechowski aluzjami i skojarzeniami rzuca jak z rękawa. Zakładam, że sam tytuł odsieje niezainteresowanych, ale jeśli trafią się osoby, dla których Piasek to dinozaur, Cugowski to skamielina, a rock to Coldplay albo Moneskin to niech czują się uprzedzone. Inna rzecz, że research tym razem jest ułatwiony, wystarczy odpalić odpowiedni klip na YT. Tym razem ostrzegam wszystkich. Sam musiałem nieźle sobie po łapach dawać żeby nie sprawdzać, nie weryfikować, nie testować i nie słuchać każdego wymienionego kawałka. W trakcie tej książki niejeden szlagier wejdzie wam do głowy. Albo Wojciechowski uprawia skróty myślowe albo mamy zupełnie inną wrażliwość, nie wiem. Ale pisząc o mecie z 'Jolka Jolka pamiętasz' albo o wietrze odnowy z 'Autobiografii' zachowuje się jakby nie rozumiał sensu. Może rozumie, ale szkoda mu czasu na zagłębianie się w szczegóły? W innych momentach ma problem z targetem własnej książki. Raz wyjaśnia szczegółowo czym jest ulica Mysia, a zaraz potem zostawia w domyśle KO- wca albo badylarza. Lekko niekonsekwentne, zabrakło redaktora. Czekałem na odcinek związany z konfliktem na linii Hołdys- Markowski... i się zawiodłem. Albo brzmi to niejasno albo autor staje po stronie Markowskiego. Z nim pił łyskacza w garderobie więc jego bardziej lubi. To też jeden z problemów z tą książką. Albo Wojciechowski leci po sympatiach albo gubi się w aluzjach i niedomówieniach nie chcąc obrażać kumpli z rockowego środowiska. Rozumiem merkantylny sens tego podejścia, ale mi się ono nie spodobało. Inny przykład tych kombinacji to niezdradzanie nazwisk czarnych charakterów. Demoniczny cenzor, znajomy z komisji i lipni organizatorzy są anonimowi. Kogo autor nie chciał obrazić? Co ukrył i co zamiótł pod dywan? Może bał się procesów. Sporo wątpliwości. Szczególne wrażenie zrobił na mnie fragment o amerykańskiej karierze Perfectu. Raz na sto lat polski zespół dostał szansę w prestiżowym klubie w Los Angeles. I co? I 20 minut brzdąkał próbę, bo nie wiedział że gra koncert... Ten wstyd dopiero panowie z CD Projekt Red rozchlastali wiedźmińskimi mieczami pokazując, że Polak to nie gęś i czasem da radę. Fragment wpisuje się w sympatie autora. Wojciechowski wyraźnie fraternizuje się z Markowskim, a wykpiwa Hołdysa. Czuć kto mu flaszkę stawiał. Na pewnym etapie książki jak słyszałem 'Hołdys' to wiedziałem, że będzie jakaś złośliwość. Podobnie było we fragmentach na temat Rodowicz, ale tu nie mam pretensji, kradziejka dostała za swoje. Z pozdrowieniami dla Janusza Laskowskiego :) Dwa zarzuty na raz. Jeden dotyczy nadreprezentacji jednych kapel, a pominięcia drugich. Perfect, Lady Pank, Big Cyc, Brekout i Budka Suflera- obecni. Lombard, Bajm i Dżem- nieobecni. Kazik Staszewski wspomniany jest, ale zabrakło mi szerszego rozdziału na temat ostatniego sprawiedliwego polskiego rocka. Drugi dotyczy mizoginii Wojciechowskiego. O obecnych w polskiej muzyce kobietach autor wypowiada się albo złośliwie albo wcale. Kozidrak, Chylińska i Ostrowska pominięte. Nosowska, Rodowicz, Łobaszewska i Jackowska potraktowane niezbyt pozytywnie. Nie czepiam się o same nazwiska, ale ten płciowy klucz jest nieco przegięty. Odniosę się jeszcze do fonograficznego piractwa. Muzycy się niepotrzebnie tego czepiają, bo im więcej odtworzeń tym większa popularność, a im większa popularność tym więcej kasy. To raz. Dwa: niech gwiazdy rocka nie narzekają bo niczego im nie brak, na panienki (i panów :)),prochy i hotele ich stać. Trzy: i tak będą swoje robić. Muzyka w duszy gra, liczba netowych kopii na to nie wpływa. Piractwo nie zabiera pasji do tworzenia muzyki więc nie zabiera samej muzyki. 7/10. Kapitalny zestaw anegdot, ciekawostek i smaczków o polskiej branży rockowej. Wątpliwości sporo, ale słucha się tego świetnie. Wersję audio czyta Roch Siemianowski, do którego mam ostatnio szczęście. Bez ironii bo Pan Roch to jeden z najlepszych głosów w Polsce. Jeden z tych, o których można mówić, że mógłby czytać książkę telefoniczną i też by się tego super słuchało. Sprawdza się w każdym gatunku, tutaj też pokazał mistrzostwo! Jakby nie został lektorem mógłby być wokalistą rockowym :) Pożegnanie tym razem musi być muzyczne. Wszyscy artyści to... :) https://www.youtube.com/watch?v=l7VykCTXX7M
Topieleccc - awatar Topieleccc
ocenił na71 miesiąc temu
Wasz Niemiec. Jak pokochałem Polskę Vincent Helbig
Wasz Niemiec. Jak pokochałem Polskę
Vincent Helbig
Vincent Helbig już jako młody chłopak zainteresował się historią swoich dziadków. W poszukiwaniu korzeni wyjechał do Polski, początkowo obcej i nieznanej, która z czasem stała się jego pasją. Nauczył się języka, a także przez pewien czas mieszkał i studiował w tym kraju. O swojej fascynacji opowiada w książce „Wasz Niemiec. Jak pokochałem Polskę” Interesowanie się krajami Europy Wschodniej — ich kulturą, literaturą czy podróżami w te regiony — nie jest powszechne. Sama spotykam się z podobnym zdziwieniem, gdy o nim wspominam, dlatego utożsamiam się z Vincentem, który również był niezrozumiany, gdy wyrażał chęć związania swojej przyszłości z Polską. Fascynuje mnie determinacja z jaką Vincent uczył się polskiego- w książce ze szczegółami opisuje ten proces jak też wiele związanych z nim zabawnych sytuacji; Od wkuwania słówek i negowanie gramatyki po imersję i próbę przeczytania „Pana Tadeusza” w oryginale. Osoby uczące się języków obcych mogłyby zaczerpnąć z jego doświadczenia wiele wskazówek i motywacji! Vincent jest katolikiem, co zapewne ułatwiło mu zbliżenie z Polakami. Szczególnie interesujące było dla mnie porównanie katolicyzmu w Niemczech i w Polsce — np. fakt, że przyjął chrzest dopiero jako nastolatek, bo rodzice chcieli pozostawić mu wybór. Podobał mi się też zwyczaj z jego parafii, gdzie w Wielkanoc ministranci częstują wiernych ugotowanymi jajkami. Ponieważ Niemcy stereotypowo kojarzą się z protestantyzmem, chętnie zapytałabym Vincenta o jego doświadczenia ekumeniczne i o ekumenizm w Niemczech. Z książki dowiedziałam się też kilku nowych rzeczy o moim własnym kraju, np. że w Polsce Niemki uchodzą za brzydkie. Nigdy tak nie uważałam (nawet nie bardzo potrafię opisać jak wygląda „typowa” Niemka). Nie interesuję się ocenianiem wyglądu innych kobiet. Jeśli rzeczywiście wśród moich rodaków panuje takie przekonanie, jest mi za nich wstyd. Nieco drażniły mnie użyte czasami w książce sformułowania: „każdy, wszyscy”-np. każdy zna na pamięć szlagiery disco polo ( ja nie znam 😊). Niemniej jednak należy wziąć pod uwagę, że książka nie jest rozprawą eksperta od Polski i polskości, ale zapisem fascynacji młodego człowieka naszym krajem i jego kulturą jak również inspirującym przykładem wyjścia ze swojej bańki i otwarcia na innych.
AnoolaM - awatar AnoolaM
ocenił na726 dni temu
Umińska. Miłość, która zabiła Marta Sztokfisz
Umińska. Miłość, która zabiła
Marta Sztokfisz
Zabiłam go, bo go kochałam ponad życie!” – te słowa, wypowiedziane przez Jadwigę Umińską, stały się fundamentem jednego z najbardziej kontrowersyjnych procesów przedwojennej Europy. Zawartość tomu „Umińska. Miłość, która zabiła” pióra Marty Sztokfisz to mroczna i gęsta od emocji podróż do Paryża lat 20., gdzie w skromnym pokoju hotelowym młoda, obiecująca aktorka oddała strzał do swojego narzeczonego, Jana Tyca. Autorka nie ogranicza się jednak do samej rekonstrukcji zbrodni; rzuca nas w wir artystycznej bohemy, dusznych kawiarni i szpitalnych korytarzy, próbując zrozumieć, gdzie kończy się oddanie, a zaczyna obłęd. Największym atutem książki jest to, jak Sztokfisz kreśli losy tytułowej bohaterki, umiejętnie wplatając je w autentyczne realia historyczne. Autorka z dużą dozą fantazji literackiej odtwarza dialogi i stany wewnętrzne postaci, co sprawia, że postać Umińskiej staje się nam bliska, niemal namacalna. Wyczuwalna w tekście kunsztowna więź z przeszłością pozwala czytelnikowi poczuć tragizm sytuacji: z jednej strony blask paryskich świateł, z drugiej – nędzę postępującej choroby nowotworowej Tyca. To nie jest sucha kronika; to opowieść o moralnym dylemacie „dobrej śmierci”, który do dziś budzi żywe dyskusje. Choć sama historia jest fikcyjna w warstwie fabularyzowanych opisów, opiera się na faktach, które Sztokfisz momentami interpretuje w sposób nazbyt melodramatyczny. Styl autorki bywa egzaltowany – nadmiar przymiotników i emocjonalnych wykrzyknień może u części czytelników wywołać poczucie przeładowania. Brakuje tu niekiedy chłodniejszego dystansu, który pozwoliłby na głębszą analizę społeczną tamtego okresu, bez popadania w tonikę romansu grozy. Narracja bywa rwana, a dygresje o pobocznych postaciach epoki czasem rozmywają główny wątek, sprawiając, że tom traci na dynamice. Mimo tych mankamentów, „Umińska” to lektura, która nadaje całości wyjątkowej głębi, zmuszając do postawienia pytania o granice ludzkiego poświęcenia. Sztokfisz stworzyła portret kobiety tragicznie oddanej, której czyn – choć potępiony przez prawo – został zrozumiany przez współczesną jej opinię publiczną. To solidna pozycja dla miłośników historii z dreszczykiem, którzy w literaturze szukają przede wszystkim wielkich namiętności i obrazów dawnego świata, w którym honor i miłość często szły pod rękę ze śmiercią.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na61 miesiąc temu
Z Hitlerem do końca: wyznania osobistej sekretarki wodza III Rzeszy Traudl (Gertraud) Junge
Z Hitlerem do końca: wyznania osobistej sekretarki wodza III Rzeszy
Traudl (Gertraud) Junge Melissa Müller
Największym marzeniem młodziutkiej Traudl Humps była kariera tancerki. W czasie II wojny światowej przyjechała z Monachium do Berlina z nadzieją na występy na scenie, a praca w Kancelarii Rzeszy miała być tylko tymczasowym zajęciem, które pozwoli jej się utrzymać. Los jednak sprawił, że po wygraniu konkursu na sekretarkę trafiła prosto do prywatnego biura Adolfa Hitlera. Jej książka "Z Hitlerem do końca", napisana przy współpracy z Melissą Müller to jedna z najbardziej wstrząsających relacji świadka historii, nie ze względu na opisy brutalności wojny, ale ukazania "ludzkiej" twarzy dyktatora. Dla wielu czytelników taka perspektywa może być trudna. Traudle Junge (w czerwcu 1943 wyszła za mąż za służącego i ordynansa Adolfa Hitlera SS-obersturmführeraSSHansa Hermanna Jungego, kreśli w swoich wspomnieniach obraz człowieka, który w prywatnych kontaktach był uosobieniem i niemal ojcowskiej troski. Nigdy nie podnosił głosu na swój personel, dbał o samopoczucie podwładnych, interesował się ich życiem osobistym, a codziennych kontaktach był wręcz nieśmiały i ujmująco szarmancki. Ta perspektywa idealnego i sympatycznego pracodawcy, tworzy uderzający kontrast z Adolfem Hitlerem odpowiedzialnym za rozpętanie wojny i śmierć milionów ofiar. Jej relacja, niezwykle barwna jeśli chodzi o opisy miejsc, ludzi otaczających wodza, wspólne przyjęcia czy podróże, to studium naiwności i wyparcia. Jako młodziutka dziewczyna, zafascynowana bliskością człowieka uwielbianego przez Niemców, żyła w swoistej bańce informacyjnej. W jej towarzystwie nie rozmawiano o obozach koncentracyjnych czy eksterminacji żydów a jedynie o bieżących sprawach administracyjnych i towarzyskich. Kluczowym elementem jej opowieści jest późniejsza refleksja autorki, która spisując wspomnienia po latach nie szuka dla siebie usprawiedliwienia. Nie zdejmuj z siebie odpowiedzialności za służenie zbrodniczemu systemowi i nie wymawia się młodym wiekiem, czy nieznajomością faktów. Stawia temu czoło. Książka ta jest zapisem uzależnienia się bliskiego otoczenia od Führera a także drobiazgową relacją z ostatnich dni w berlińskim bunkrze. To lektura dla każdego, kto chce zrozumieć koncepcję "banalności zła" a także zobaczyć jak skutecznie Adolf Hitler potrafił maskować swoje prawdziwe oblicze przed najbliższymi pracownikami. Audiobook (czytała Ewa Sobczak)​
Jeżynka - awatar Jeżynka
oceniła na71 miesiąc temu

Cytaty z książki Godulowa saga

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Godulowa saga