Berserk Volume 32

232 str. 3 godz. 52 min.
- Kategoria:
- komiksy
- Format:
- papier
- Cykl:
- Berserk (tom 32)
- Data wydania:
- 2009-11-25
- Data 1. wydania:
- 2009-11-25
- Liczba stron:
- 232
- Czas czytania
- 3 godz. 52 min.
- Język:
- angielski
- ISBN:
- 978-1-59582-367-0
Guts, the Black Swordsman, joins forces with a most unlikely ally, the fiendish Nosferatu Zodd, in a desperate attempt to defeat the Kushan emperor's malevolent astral form. But Griffith, Guts' former commander and friend reborn as a demonic lord of the Godhand, has plans of his own for the emperor, and for Midland itself. Guts and his companions' only hope is to reach the promised safety of the elf Puck's homeland, Elfhelm, but if Griffith and the emperor turn their attention back to this motley band of travelers, there may be nowhere left for Guts and crew to hide!
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Berserk Volume 32 w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Berserk Volume 32
Poznaj innych czytelników
252 użytkowników ma tytuł Berserk Volume 32 na półkach głównych- Przeczytane 208
- Chcę przeczytać 44
- Posiadam 39
- Manga 34
- Ulubione 13
- Komiks 7
- Mangi 6
- 2022 3
- Fantasy 3
- Manga i komiks 2




































OPINIE i DYSKUSJE o książce Berserk Volume 32
Po odrzuceniu przez Gutsa "oferty" cesarza Ganishki, czarny szermierz wydaje na siebie wyrok śmierci. Wtem niespodziewanie zjawia się powietrzna eskadra dowodzona przez Nosferatu Zodda, jednak żadne ataki nie mogą dotknąć samego cesarza. Czarny szermierz po raz pierwszy nietypowo dla siebie łączy się ze swoim wrogiem Zoddem. Razem przebijają się przez czuły punkt potężnego apostoła. W ten sposób rozpoczyna się epicka walka, która zmierza do decydującego rozstrzygnięcia.
Po pewnej porażce główne siły cesarza złożone z ludzi i słoni zmierzają do oblężenia Vrittannis, nadciąga jednak Świetlisty Sokół, a jego siły całkowicie zmieniają sytuację na froncie. Cesarz zmuszony jest się wycofać ale wojna nie jest jeszcze rozstrzygnięta.
W tomie nie brakuje robiących ogromne wrażenie ciekawych scen batalistycznych, rysunki pola bitwy są po prostu mistrzowskie. Wojenne zgliszcza kontrastują z nieziemskimi blaskiem Griffitha. Sam Sokół zostaje ogłoszony głównodowodzącym armii Midlandu i wybrańcem, który uwolni kraj od jego wrogów.
Tym czasem nasi bohaterowie wreszcie wyruszają statkiem w morze. Schierke szkoli Farnese i uczy ją w jaki sposób używać magii. Obie bohaterki zbliżają się do siebie i wspominają swoje niedawne przygody w nowej drużynie Gutsa i w jaki sposób doświadczenia, które z nich wyniosły, na nie wpłynęły.
Akcja bardzo szybko przyspiesza, choć nie brakuje tu spokojniejszych momentów. Zdaje się jednak, że sam kulminacyjny moment Sagi Sokoła Tysiącletniego Imperium jeszcze przed nami.
Po odrzuceniu przez Gutsa "oferty" cesarza Ganishki, czarny szermierz wydaje na siebie wyrok śmierci. Wtem niespodziewanie zjawia się powietrzna eskadra dowodzona przez Nosferatu Zodda, jednak żadne ataki nie mogą dotknąć samego cesarza. Czarny szermierz po raz pierwszy nietypowo dla siebie łączy się ze swoim wrogiem Zoddem. Razem przebijają się przez czuły punkt potężnego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBerserk mimo już trzydziestego drugiego tomu, nadal jest interesującą i zaskakującą historią. Nie bez przyczyny jest to jedna z najlepszych mang jakie powstały.
Akcja w tym tomie jest iście epicka a nasi główni bohaterowie (poza Gutsem) są jak by obok całej akcji i walczą o przeżycie na tle starcia ogromnych armii.
Berserk mimo już trzydziestego drugiego tomu, nadal jest interesującą i zaskakującą historią. Nie bez przyczyny jest to jedna z najlepszych mang jakie powstały.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja w tym tomie jest iście epicka a nasi główni bohaterowie (poza Gutsem) są jak by obok całej akcji i walczą o przeżycie na tle starcia ogromnych armii.
Choć Kentarou Miura zmarł jakiś czas temu to jego dziecko i dziedzictwo przeżyło. Oto bowiem całkiem niedawno współpracownicy kultowego mangaki ogłosili, że posiłkując się zostawionymi materiałami i rozmowami z Mistrzem, będą kontynuować pracę nad „Berserkiem”, więc w pewien sposób Guts po raz kolejny oszukał kostuchę i wywinął się śmierci. Oby z korzyścią dla fanów i czytelników, bo tak naprawdę nie wiadomo, czy uczniom uda się zachować dotychczasowy poziom.
Szczególnie duże obawy o ten poziom można mieć czytając tomy 32-34, a w nich „Sagę Sokoła tysiącletniego Imperium”. Ciągnąca się i kontynuowana na przestrzeni (i niezakończona jeszcze) tych tomów saga to jedno z najlepszych momentów, które przytrafiły się czytelnikom w dotychczasowej lekturze tej nieśmiertelnej serii. Rzekłbym wręcz, że jest to kwintesencja „Berserka” i Miura będący w swojej najlepszej formie. To mroczne fantasy w swoim najlepszym obliczu, to także manga pełna akcji, niesamowitego, a zarazem ciężkiego klimatu, ale też chwil, w których autor zwalnia, dając nam poznać choćby drugą tą bardziej ludzką twarz szermierza Gutsa. Przeczytałem te trzy tomy jeden po drugim i zachwyt to jest to, co pozostaje jeszcze długo po lekturze.
Zaczyna się mocno, a więc od kolejnego genialnego pojedynku w wykonaniu Gutsa. Później dzieje się jeszcze więcej, sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie, a ogromną rolę w całości przedstawionych na przestrzeni tych trzech tomów odegra wracający w blasku chwały Griffith ze swoją odrodzoną Drużyną Sokoła. Nie będę zdradzał dalszej fabuły, ale uwierzcie, że czeka was imponująca saga, w której ludzki świat będzie mieszał się z boskim i demonicznym, w którym będziecie obserwować mnóstwo bezwzględnych pojedynków, najdziwniejsze stwory, jakie tylko sobie możecie wyobrazić, ale też staniecie przed okazją uczestnictwa w morskiej bitwie statków. Czego tu nie ma…
Każdy z tych elementów jest jednak doskonale przemyślany, tworząc wspólnie niezwykle spójną i dramatyczną sagę. Czy nietypową? W pewnym sensie tak, gdyż chyba na przestrzeni tych 34 tomów nie mieliśmy okazji do śledzenia przygód bohaterów choćby na morzu i to w takim wydaniu. Nietypowe jest też być może to, że Miura sporo uwagi poświęca też masowym bitwom armii, a nie tylko potyczkom pojedynczych bohaterów. Z drugiej jednak strony to nadal ten sam niezwykle mroczny i bezwzględny „Berserk”, w którym trup ściele się gęsto, kolejne plansze wypełnione są całostronicowymi kadrami przedstawiającymi niewiarygodne stwory i demony. Więc jest nieco inaczej, ale nadal z tym, za co pokochaliśmy „Berserka”.
Warto też zwrócić uwagę, że w opisywanych trzech tomach to nie Guts jest najważniejszą postacią, tą jest wspomniany wcześniej Griffith i jego armia, którzy fabularnie spychają nieco szermierza na drugi plan. Ten dzięki temu dostaje szansę na pokazanie ludzkiego oblicza i zaciśnięcia relacji – chyba po raz pierwszy tak dosadnie opisanej – z Cascą. Cascą, która przeszła niesamowitą przemianę na przestrzeni poprzednich tomów, a teraz walczy z ograniczeniami, które ją dotknęły. Jak więc widać w przerwach między obserwowaniem boskich planów i walki dobra ze złem, jest też czas na takie elementy. Świetny był moment, w którym Miura zwalnia i daje spojrzeć z innej perspektywy na toczone wydarzenia, umieszczając bohaterów na statku płynącym do wyznaczonego miejsca.
Swoją drogą ciekawy jest też tom 34, w którym to tomie dzieją się naprawdę niesamowite rzeczy, gdzie demony walczą z boskimi wysłannikami i gdzie dramaturgia sięga zenitu. W tomie tym Miura ogranicza słowa do minimum, większość opowiadając nam fantastycznymi obrazami, które budują napięcie i projektują nam w głowie fabułę w iście filmowym stylu. Zresztą „Berserk” przyzwyczaił nas do tego, że rysunki stoją w nim na najwyższym poziomie (duża tu zapewne zasługa współpracowników),co widać też tym razem. Przepiękne są sceny batalistyczne, w których udział biorą dwie liczne frakcje. Doskonale się wtedy ogląda te dopieszczone kadry. Nie gorzej jest wówczas, gdy obserwujemy kolejne postaci rodem z najgorszych koszmarów. Nie sposób wskazać tutaj jakiegoś słabszego elementu, a choćby taki sam sposób kadrowania (który się zmienia i dopasowuje do akcji) godny jest podziwu.
Trzy najnowsze tomy wywarły na mnie ogromne wrażenie. Otrzymujemy w nich genialne dark fantasy z rzeszą demonów, brutalnych i bezkompromisowych walk, wracamy do starych i niekiedy zapomnianych bohaterów, zwiedzamy nowe krainy i przemierzamy morza, na których pełno jest piratów w końcu mamy cały czas poczucie uczestnictwa w czymś wyjątkowym w czymś, co może na zawsze zmienić obraz ludzkości i zamieszkiwanej przez nią planety. Nie sposób zliczyć efektownych pojedynków, nie sposób też się nudzić, gdyż rzeczone trzy tomy wypełnione są akcją, dramaturgią i doprawdy przemyślanym scenariuszem. Napisać, że to jedne z najlepszych odsłon „Berserka” to z jednej strony nieco mało, z drugiej jednak doskonale oddaje to, z czym będziecie mieć do czynienia podczas lektury. „Saga Sokoła Tysiącletniego Imperium” to jeden z najmocniejszych punktów całej serii i powód, by w ogóle po nią sięgnąć. Czekam na rozstrzygnięcie, które nieuchronnie ma zapaść…
Choć Kentarou Miura zmarł jakiś czas temu to jego dziecko i dziedzictwo przeżyło. Oto bowiem całkiem niedawno współpracownicy kultowego mangaki ogłosili, że posiłkując się zostawionymi materiałami i rozmowami z Mistrzem, będą kontynuować pracę nad „Berserkiem”, więc w pewien sposób Guts po raz kolejny oszukał kostuchę i wywinął się śmierci. Oby z korzyścią dla fanów i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to